Kryminał
Złośliwy figiel. The Adventure of the Norwood Builder
Arthur Conan Doyle
Książka w dwóch wersjach językowych: polskiej i angielskiej. A dual Polish-English language edition. Sherlocka Holmesa i doktora Watsona odwiedza przerażony John Hector McFarlane, młody prawnik z Blackheath, oskarżony o morderstwo swojego klienta, budowlańca Jonasa Oldacrea. McFarlane wyjaśnia Holmesowi, iż Oldacre przyszedł do niego dzień wcześniej z prośbą o nadanie legalnej formy jego testamentowi. McFarlane odkrywa z zaskoczeniem, że Oldacre przepisał mu cały swój majątek. McFarlane nie rozumiał dlaczego, mimo iż Oldacre wyjaśnił, że jego wcześniejszy związek z matką McFarlanea daje mu pewność, że to on będzie jego najbardziej godnym zaufania spadkobiercą. Sprawy zaprowadziły McFarlanea do domu Oldacrea w Norwood, gdzie miał sprawdzić kilka dokumentów. Były one trzymane w sejfie w pokoju, gdzie rzekomo miało miejsce morderstwo. McFarlane wyszedł dość późno, więc postanowił przenocować w lokalnej gospodzie. O morderstwie przeczytał w gazecie następnego ranka w pociągu. Była tam wyraźnie mowa, że policja szuka właśnie jego. Dowody przeciwko młodemu McFarlaneowi są dosyć obciążające. (za Wikipedią).
Anna Kłodzińska
Jedna z najlepszych książek Anny Kłodzińskiej, popularnej pisarki powieści kryminalnych. Pojawiający się w wielu jej powieściach kapitan Szczęsny musi tym razem rozwikłać zagadkę dwóch morderstw – jednego w sklepie komisowym, drugiego zaś w szpitalu. Między tymi dwiema sprawami istnieje, jak się okazuje, bardzo bliski związek. Sprawca wydaje się zupełnie nieuchwytny. Czyżby był to przestępca o wielu twarzach? SORDIN KOTECKI (lubimyczytac.pl): Naprawdę dobry kryminał. Urzekła mnie w książce atmosfera tamtych słusznie minionych lat ale także relacje głównych bohaterów jakie tworzy pisarka przedstawiając klasy społeczne takie jak ekspedienci, lekarze czy pacjenci. Sama intryga może zaskoczyć, ale bardziej zadziwia niezbyt subtelne zachowanie już nie porucznika a kapitana Szczęsnego w stosunku do lekarzy oraz pielęgniarek, a także ogromna wyrozumiałość do sierżanta Kamińskiego! Pisarka w tej postaci zapewne nieświadomie przedstawiła milicjanta-partacza! Reasumując druga książka Anny Kłodzińskiej potwierdza, że pisarka znała się na rzeczy, potrafiła budować stopniowo napięcie i doprowadzić do ciekawego finału. Polecam. ZAPOMNIANA BIBLIOTEKA (zapomnianabiblioteka.pl): Arena zbrodni znajduje się w jednym ze sklepów komisowych, w Warszawie, na Nowym Świecie. Tam właśnie zostaje znaleziony konający kierownik placówki, Andrzej Zadrożny. Wkrótce po przewiezieniu do szpitala Zadrożny umiera. W trakcie pierwszych ustaleń okazuje się, że szef komisu dorabiał sobie na boku, prowadząc nie do końca legalne interesy z zamożnymi klientami. Niestety, Szczęsny i jego koledzy w milicyjnych mundurach mają problem wykryciem sprawcy napadu. Z grona podejrzanych nie można wykluczyć kilku pracowników sklepu, jak również klientów, których stać było na robienie zakupów w komisie. Kiedy wydaje się, że jednak nie uda się schwytać zabójcy, milicjanci otrzymują zgłoszenie o kolejnym morderstwie. Szczęsny zaczyna się zastanawiać, czy te zbrodnie mogą mieć ze sobą jakiś związek. ADAM SYKUŁA (KlubMOrd.com): Opisu atmosfery w opanowanym strachem warszawskim szpitalu gdzie w tajemniczych okolicznościach zostało popełnione drugie morderstwo, nie powstydziłby się sam Robin Cook. Opis placówki, gdzie w ciemnych kątach czają się enigmatyczne cienie a tajemnicza postać grasuje po korytarzach, jest fenomenalny. Niech się schowają wszyscy amerykańscy autorzy medical thriller, Kłodzińska jest lepsza! A finałowej rozgrywki toczącej się w Hotelu Mazowsze nie powstydziliby się amerykańscy scenarzyści filmów sensacyjnych. Te budowanie napięcia i atmosfery grozy! Kłodzińska przeszła tu samą siebie. Pierwsze, papierowe wydanie tej książki ukazało się nakładem Wydawnictwa Ministerstwa Obrony Narodowej (Warszawa 1958) w serii „Labirynt”. Książka wznowiona w formie elektronicznej przez Wydawnictwo Estymator w ramach serii: Kryminał z myszką – Tom 51. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji.
Emma Popik
Gdańsk staje się polem walki między dobrem a złem. W Muzeum Bursztynu ktoś zamordował młodego archeologa. Z uwagi na wizytę ważnych osobistości, zarządcy placówki starają się utrzymać sprawę zabójstwa w tajemnicy. Zagranicznych kolekcjonerów do muzeum przyciąga pewien wyjątkowy eksponat złota ćma. Na tle turystycznych atrakcji rozpoczyna się bezlitosna wojna o władzę i wpływy. Jak daleko można się posunąć, gdy w grę wchodzi pozycja i gigantyczne pieniądze? Czy koszt, który trzeba ponieść będzie ich wart? Wkrótce dobrzy i źli bohaterowie otrzymają swoją zapłatę.
Albert Wojt
Dobrze napisany, dynamiczny, trzymający w napięciu kryminał (milicyjny), który przyjemnie się czyta. Czytelnik do końca nie wie kto zabił. Pomimo wielu wątków i mnogości nazwisk nie ma problemu ze śledzeniem akcji. Na plus krótkie rozdziały. Śledztwo prowadzi porucznik Michał Mazurek + szereg innych milicjantów i pracowników bezpieki. Jest też prywatne śledztwo prowadzone przez dziennikarza Adama Pruta. Miejsce i czas akcji: Warszawa, lat 80. XX stulecia. PIOTR GŁOGOWSKI (KlubMOrd.com): Intryga jest wręcz przepyszna! Początek jest dość klasyczny: Jan Makula, młody zdolny doktor – farmakolog wraca do kraju ze stażu w Libii, gdzie spędził 3 lata i nie tylko porządnie się opalił. Niestety już po dwóch dniach pracy w Instytucie Farmacji i Farmakologii w Warszawie umiera w tajemniczych okolicznościach a biegli sądowi orzekają zawał serca. Jednak denat był okazem zdrowia, więc sprawa budzi wiele wątpliwości nie tylko wśród członków rodziny, ale także funkcjonariuszy MO. Główna oś kryminału oscyluje wokół kilku wątków: przemytniczego (złoto szmuglowane z Libii), naukowego (prace badawcze nad szczepem GX-80), politycznego (artykuły szkalujące ustrój w prasie zagranicznej) i szpiegowskiego (amerykanie wyprzedzają Polaków w badaniach naukowych), a wraz z rozwojem toku fabularnego przybędzie jeszcze jedna ofiara. DROBNY PIJACZEK (lubimyczytac.pl): O i trafił się kryminał z minionej epoki. Mimo, że nie jestem fanem gatunku to przeczytałem książkę w dzień. Zdziwiło mnie, że do samego końca intryga trzymała w napięciu a zwarta forma pozwalała nie pogubić się w imionach i nazwiska bohaterów. Gdyby nie fakt, że zamiast Miami mamy Warszawę i gdyby nie to, że sprawę prowadzi SB a nie super wydział kryminalny to byłby z tego odcinek kryminalnych zagadek. Autor wciągnął mnie w intrygę i zaprosił na niezłą zabawę. Polecam osobą mającym zamiar trochę się przy czytaniu rozerwać. Bo stare SB nie daje o sobie zapomnieć, bo i w PRL była potrzeba lekkiej rozrywki a scenariusza i intrygi nie powstydzili by się zachodni spece od rozrywki. Pierwsze, papierowe wydanie tej książki ukazało się nakładem Wydawnictwa Ministerstwa Obrony Narodowej (Warszawa 1983) w serii „Labirynt”, w nakładzie 150 000 + 250 egz. Książka wznowiona w formie elektronicznej przez Wydawnictwo Estymator w ramach serii: Kryminał z myszką – Tom 36. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji.
Jessa Maxwell
Jak każdego lata sześcioro cukierników przyjeżdża na zawody do otoczonej lasami rezydencji Grafton w stanie Vermont. Posiadłość jest planem telewizyjnego show Bake Week, ale też domem rodzinnym słynnej gospodyni programu Betsy Martin. Każdy z uczestników pragnie wygrać tegoroczną edycję konkursu i zrobi wszystko, aby zdobyć Złotą Łyżkę. W kolejnych dniach okazuje się, że Betsy autorka książek kucharskich zwana babcią Ameryki , nie jest poczciwą starszą panią, jak sugeruje jej przydomek i publiczny wizerunek. Początkowo dochodzi jedynie do małych aktów sabotażu a to ktoś podmienia cukier na sól, a to podkręca za mocno palnik kuchenki. Ale kiedy zostają odkryte zwłoki, wszyscy trafiają na listę podejrzanych. I każdy zadaje sobie pytanie: czy mordercy się upiecze? Mroczna, klaustrofobiczna powieść będąca skrzyżowaniem "Zbrodni po sąsiedzku" z "Pokojówką". Idealna lektura dla fanów Richarda Osmana, Nity Prose i Anthonyego Horowitza. A także dla koneserów błyskotliwych łamigłówek i amatorów słodkości.
Marcin Brzostowski
„Złote spinki Jeffreya Banksa” – to powieść gangsterska (kryminał), której akcja rozgrywa się we współczesnym Londynie. Ukazuje perypetie trzech głównych bohaterów: ministra spraw wewnętrznych, Jeffreya Banksa, szefa londyńskiego podziemia, Ezekiela Horna oraz jednego z jego wiernych żołnierzy, Frankiego Turbo. Pierwszy z nich gubi złote spinki będące prezentem od żony, drugi zmuszony jest potwierdzić swoją dominację nad bossem rosyjskiej mafii, natomiast przed Frankiem Turbo stoi zadanie polegające na tym, aby w bezpieczny sposób przetransportować dwadzieścia kilogramów kolumbijskiej kokainy. Z każdą upływającą godziną sprawy coraz bardziej się komplikują, a to dopiero początek prawdziwych kłopotów trójki Londyńczyków. Co faktycznie łączy naszych bohaterów, do kogo machała Królowa i do czego jest zdolna dziwka, Piękna Sara Lou, niech przekona się sam Czytelnik.
Stanisław Antoni Wotowski
Dużo można zarzucać Turskiemu, ale trzeba przyznać, że jest lojalnym pracownikiem. Jako prywatny sekretarz barona Trauba nie ulega namowom Kowalca, by oszukać pracodawcę i wspólnie się przy tym wzbogacić. Niewzruszony Turski znosi nawet jego docinki dotyczące wierności swojej żony. A tego rzeczywiście nie może być pewien, ponieważ oszołomiony urodą Krystyny Skalskiej szybko się jej oświadczył i żył obecnie pod jednym dachem z kobietą ponętną, lecz trzymającą go na dystans i tajemniczą jak Sfinks. Lekki kryminał retro, w sam raz dla miłośników powieści Marka Krajewskiego.
Helena Sekuła
Świetny, stylowy kryminał o niezwykle dynamicznej, wciągającej od samego początku akcji, która toczy się około roku 1960 w roztańczonej, opanowanej przez jazz (i groźnych przestępców!) Warszawie. Główne role grają w nim: major milicji Stefan Korosz, złoto i brylanty oraz ... pewien amerykański, jazzowy standard (St. Louis Blues / „St. Louis woman, with her diamond rings”). Jest też tajemnicza dziewczyna o nieprzeciętnej urodzie: „– Ładna? – to za mało, majorze. Szkoda, że państwo jej nie widzieli – dodał tonem sprawozdawcy sportowego”. HELENA SEKUŁA (1927–2020), to jedna z najlepszych polskich pisarek powieści kryminalnych, których napisała ponad dwadzieścia. Jej twórczość cechuje świetny, sugestywny styl pisarski, różnorodność i pogłębione portrety psychologiczne bohaterów, wnikliwa obserwacja obyczajowa, dbałość o realia i niebanalne poczucie humoru. W latach 50-tych i 60-tych XX wieku Helena Sekuła pracowała jako referent prasowy Komendy Głównej Milicji Obywatelskiej, przez co przedstawiony w jej powieściach sposób pracy milicji i obraz świata przestępczego zyskują na wiarygodności. Jej powieści rozgrywają się w czasach PRL-u przez co stanową interesujący dokument tamtej epoki. Projekt okładki: Marcin Labus
Jacek Dehnel, Piotr Tarczyński, Maryla Szymiczkowa
Profesorowa Szczupaczyńska i sensacja na słynnym weselu. Listopadowy ranek 1900 roku. Pod domem profesorowej na św. Jana tłoczno od gapiów w bramie naprzeciwko znaleziono ciało mężczyzny! Jednak Zofia Szczupaczyńska tylko rzuca okiem na miejsce zbrodni. Nie ma teraz czasu rozpocząć śledztwa pędzi do bazyliki Mariackiej na najgorętsze wydarzenie sezonu: ślub poety Rydla z chłopką! Ale potem na weselu w wiejskiej chacie nieoczekiwanie wpada na trop wydarzeń, które pokazują morderstwo na św. Jana w nowym świetle. Czy przenikliwa detektywka amatorka odkryje w Bronowicach coś, czego nie dostrzegł Wyspiański? Krakowska panna Marple spostrzegawcza, inteligentna i dociekliwa (tylko nieżyczliwi nazwaliby ją wścibską) na tropie afery rodem z sensacyjnego serialu. Autorkę Marylę Szymiczkową, wdowę po prenumeratorze Przekroju i królową pischingera, powołało do życia małżeństwo literatów: Jacek Dehnel i Piotr Tarczyński, łączące wielki talent pisarski z niezrównaną wiedzą o życiu codziennym Krakowa przełomu XIX i XX wieku. Ten niezwykły duet gwarantuje pasjonującą podróż w czasie z detektywką, która wie, że tajemnice same się nie rozwiążą. Bestsellerowa, wydawana także za granicą seria retrokryminałów.
Maurice Leblanc
“Złoty trójkąt” to piąta część serii książek Maurice’a Leblanca o przygodach Arsena Lupina, dżentelmena - włamywacza. “Złoty trójkąt” to dwuczęściowa powieść autorstwa Maurice’a Leblanca opisująca przygody Arsène’a Lupin. Akcja powieści dzieje się w czasie I wojny światowej w Paryżu. Głównym bohaterem powieści jest oficer armii francuskiej, weteran wojenny, kapitan Patrice (w I polskim przekładzie pod imieniem Patrycjusz) Belval, który leczy swoje rany w paryskim lazarecie. Poznaje tam mamę Coriale (w I polskim przekładzie występującą jako mateczka Koralia) - młodą, piękną i uroczą pielęgniarkę miłosierdzia, w której się od razu płomiennie zakochuje. Akcja I części powieści zaczyna się od momentu, gdy kapitan Belval, podsłuchawszy w pewnej restauracji rozmowę, z której wynika, że Koralii grozi niebezpieczeństwo uprowadzenia, organizuje doraźnie grupę złożoną z innych współ-rekonwalescentów, która ratuje mateczkę z tej groźnej opresji.
Maurice Leblanc
Złoty trójkąt to dwuczęściowa powieść autorstwa Mauricea Leblanca opowiadająca o przygodach Arsenea Lupin. Akcja powieści rozgrywa się w czasie I wojny światowej w Paryżu. Oficer armii francuskiej, weteran wojenny, kapitan Patrycjusz Belval leczy swoje rany w paryskim lazarecie. Poznaje tam Koralię młodą i piękną pielęgniarkę, w której się od razu zakochuje. Jest ona żoną nieuczciwego bankiera Essaresa, który chce wywieść nielegalnie z Francji ogromny majątek w złocie. Koralia nienawidzi swego męża, który poślubił ją wbrew jej woli. Wkrótce policja znajduje na wpół spalone zwłoki bankiera. Ukrytych przez niego kilkuset worków ze złotem, pomimo dokładnego przeszukiwania jego posiadłości, nie udaje się jednak odnaleźć. Śledztwo policji i tajnych służb staje w martwym punkcie. W tym momencie do akcji wkracza Arsene Lupin...
Złoty trójkąt. Le Triangle dor. The Golden Triangle
Maurice Leblanc
Książka w trzech wersjach językowych: polskiej, francuskiej i angielskiej. Złoty trójkąt dwuczęściowa powieść autorstwa Mauricea Leblanca opisująca przygody Arsnea (Arseniusza) Lupin. Podobnie jak w powieści Wyspa trzydziestu trumien nie jest on w centrum opowieści, ale jest kimś w rodzaju deus ex machina (i pojawia się dopiero w 3 rozdziale II części powieści). Głównym bohaterem powieści jest oficer armii francuskiej, weteran wojenny, kapitan Patrice (Patrycjusz) Belval, który leczy swoje rany w paryskim lazarecie. Poznaje tam mamę Coriale (mateczka Koralia) - młodą, piękną i uroczą pielęgniarkę miłosierdzia, w której się od razu płomiennie zakochuje. Akcja I części powieści zaczyna się od momentu, gdy kapitan Belval, podsłuchawszy w pewnej restauracji rozmowę, z której wynika, że Koralii grozi niebezpieczeństwo uprowadzenia, organizuje doraźnie grupę, która ratuje mateczkę z tej groźnej opresji... (za Wikipedią).
Agata Kunderman
"Nikt właściwie nie wie, kto to. Zjawa? Duch? Dotknąć go można czy nie można? Nie wiadomo". W malowniczych okolicach Lądka-Zdroju znika bez śladu Malwina Ratajczyk, matka kilkuletniego chłopca, a zeznania jej bliskich zdają się wzajemnie sobie przeczyć. Śledczy podejrzewają, że kobieta mogła zniknąć świadomie, mimo że rodzina odrzuca tę możliwość. Kolejne zaginięcia ożywiają pamięć o Wędrowcu - niebezpiecznej postaci z lokalnych podań - a zagadkowe listy z ostrzeżeniami wywołują coraz większą panikę wśród mieszkańców Kotliny Kłodzkiej. Choć przeczy to prawom logiki, wszystko wskazuje na to, że legendarna zjawa postanowiła zabijać. Aspirant Anita Starska oraz prokurator Feliks Niemiłko łączą siły, by powstrzymać mordercę i zatrzymać serię makabrycznych zdarzeń. Śledztwo prowadzi ich przez mrok kłamstw, widziadeł oraz lokalnych legend, wśród których ktoś skrzętnie ukrył przerażającą prawdę. Autorka znakomicie przyjętej "Wróżdy" oraz "Wód czerwonych" ponownie zabiera czytelników do świata, w którym rzeczywistość i złudzenia bardzo łatwo ze sobą pomylić, a rozwiązanie zagadki okaże się zupełnie nieprzewidywalne. "Złuda" to kryminalna uczta dla umysłu. Gorąco polecam! Katarzyna Wolwowicz Inteligentny kryminał, przy którym traci się poczucie czasu. Ogromnie polecam! Weronika Mathia
Leopold Tyrmand
Książka – legenda. Najpoczytniejszy kryminał napisany w czasach PRL-u. A tak naprawdę niezwykle inteligentny opis Polski Ludowej, przebrany w strój ni to kryminału, ni to romansu, ni to westernu. Zaczyna się od tajemniczych napadów. Z tym, że wszyscy atakowani – to bandziory. Ludowa milicja staje na głowie, by dostać jedynego sprawiedliwego, szeryfa bez twarzy, który sprawia, że ludzie zaczynają się czuć bezpieczni. Podziemny światek Warszawy rusza na wojnę. Bohater ma tylko jeden znak rozpoznawczy, niezwykłe, świetliste spojrzenie. A dodatkowo w tle historia miłosna, której osią jest Marta Majewska, niechcący wciągnięta w przestępcze życie Warszawy.
Piotr Kościelny
Kryminalny majstersztyk jednego z najlepszych polskich autorów Wrocław, szare czasy PRL- u. We wrocławskich Świniarach zaginęła młoda kobieta. Milicja prowadzi sprawę zaginięcia, ale porucznik Adam Kozłowski jest przekonany, że kobieta została zamordowana. Tylko Henryk Kolasa i jego przyszła teściowa wiedzą, co tak naprawdę się wydarzyło. Mężczyzna pod wpływem impulsu zabił Anetę Sadowską i ukrył ciało. Kolasa w zbrodnię wrabia niewinnego człowieka. Milicja dokonuje zatrzymania pewna, że złapała mordercę. Parę lat później Kolasa uderza ponownie. Z jego rąk ginie kilka kobiet. Kozłowski jest przekonany, że ma do czynienia z seryjnym mordercą, ale początkowo nikt mu nie wierzy. Czy śledczym uda się powstrzymać psychopatę? Czy milicja tym razem trafnie wytypuję sprawcę?
K. Gawron
Ekipa filmowców jedzie w góry, żeby nakręcić ambitny, niezależny film. Gdy śnieżyca odcina ich od reszty świata, szybko okazuje się, że największe zagrożenie nie czai się na zewnątrz, lecz jest znacznie bliżej. Kamera rejestruje coś znacznie gorszego niż źle zagrane sceny. Ktoś znika. Ktoś ma coś do ukrycia. Ktoś potrafi kłamać tak, by nikt tego nie zauważył. W chwili makabrycznego odkrycia pojawia się on Nieznajomy. Nie członek ekipy. Nie statysta. Ktoś, kto nie powinien istnieć a jednak stoi tam i obserwuje ich. Wszystko się sypie: zaufanie znika, rozsądek zawodzi, granice rzeczywistości zacierają. Dom zamienia się w pułapkę, kamera w świadka, a oni w ludzi, którzy nie wiedzą, czy bać się siebie nawzajem, czy tego, co stoi poza światłem reflektorów. Chaos, paranoja i przerażenie rosną z każdą godziną. Zły kadr to intensywny, klaustrofobiczny thriller, który pokazuje, jak cienka jest granica między filmem a rzeczywistością zwłaszcza wtedy, gdy zaczynasz bać się tego, co kamera może uchwycić. Wydawca podkreśla, że książka została wydana pod pseudonimem i pan Kacper Gawron nie jest jej autorem.