Wywiady i wspomnienia

81
Ładowanie...
EBOOK

Jurata. Cały ten szpas

Anna Tomiak

Dziewięćdziesiąt lat temu zauroczeni swoim morzem Polacy zamarzyli o kurorcie z prawdziwego zdarzenia. Jurata natychmiast stała się ulubionym miejscem wakacyjnych pobytów ówczesnych elit. Można tu było spotkać Wojciecha Kossaka, zajeżdżającego przed swój dom lśniącym automobilem. Plażą przechadzał się prezydent Mościcki, a w luksusowych pensjonatach zatrzymywały największe gwiazdy z Bodo, Smosarską i Kiepurą na czele. Krótka przedwojenna historia zakończyła się we wrześniu 1939 roku. Letnicy wyjechali, a Niemcy skwapliwie korzystali z jurackiej infrastruktury. Odpoczywali tu lotnicy Luftwaffe i młodzież z Hitlerjugend. Po wojnie władza ludowa usiłowała zmienić elitarny charakter kurortu na egalitarny. W najbardziej atrakcyjnych miejscach wzniesiono ośrodki FWP, wyburzano przedwojenne wille i wycinano sosny. Ale nawet pod nowymi rządami Jurata zachowała swój swobodny styl przechowywany we wspomnieniach i anegdotach. W XXI wieku w miejscu dawnej Juraty wyrasta nowa, ze szkła, betonu i stali. Historia toczy się dalej. Anna Tomiak opowiada o nadmorskim kurorcie od jego początków w 1928 roku, przez zmianę w centrum wczasów pracowniczych, aż po powrót do elitarności w latach 90. i czasy współczesne. Książka Anny Tomiak przypomina mi taką Juratę, jaką pamiętam z wakacji w czasach dzieciństwa, a dodatkowo mogłem po raz pierwszy poznać jej niesłychaną historię. Filip Niedenthal, redaktor naczelny Vogue Polska

82
Ładowanie...
EBOOK

Kalibabka. Historia największego uwodziciela PRL

Wiktor Krajewski

Zanim ktokolwiek usłyszał o oszuście z tindera, po Polsce grasował Tulipan, a serial o nim oglądało 19 milionów widzów. Wiosna 1982 roku. Grupa młodych kobiet rozbija obozowisko nad brzegiem rzeki. W pobliskimareszcie śledczym na proces sądowy czeka Jerzy Kalibabka, ps. Tulipan, największy uwodziciel PRL. Gdy wychodzi na spacerniak, dziewczyny piszczą,śpiewają, krzyczą Chcą być jak najbliżej niego i chcą, żeby wiedział o ich obecności. W nadmorskich kurortach uwodził turystki z Zachodu, by pić z nimi drinki i spać w hotelach, na które nigdy nie byłoby go stać. Podrywał nastolatki z dobrych domów, a następnie sypiał na przemian z nimi i ich matkami. Utrzymywał harem, w którym jego aktualnej faworycie usługiwały kocmołuchy, a grzałki pomagały w polowaniu na kolejne dziewczęta. Nie stronił od przemocy, parał się stręczycielstwem i cinkciarstwem, a do tego kradł nie tylko serca, ale też zegarki, biżuterię i dolary. Pomimo to kobiety go uwielbiały, mężczyźni chcieli być tacy jak on, gazety rozpisywały się o jego podbojach, a gdy odsiadywał wyrok, nakręcono o nim serial, który pozwolił mu jeszcze ubarwić swoją legendę. Bo Kalibabka doskonale wiedział, że widownia kocha zło. I nie wahał się tego wykorzystać. Dziennikarz Wiktor Krajewski rusza tropem znanego podrywacza: odkopuje stare reportaże, rozmawia z tymi, którzy poznali Kalibabkę, i zasięga opinii ekspertów, aby zrozumieć, kim naprawdę był Tulipan i co sprawiło, że do dziś pozostaje najsłynniejszym polskim casanovą.

83
Ładowanie...
EBOOK

Kamienny świat

Tadeusz Borowski

"Co prawda mógłbym również kłamać, używając odwiecznych sposobów, które literatura przyzwyczaiła się stosować, aby udać, że wyraża prawdę, ale na to nie mam wyobraźni" - pisze Borowski w opowiadaniu "Faszyści" pochodzącym ze zbioru. Kolekcja dwudziestu nowel, które zgodnie z wolą autora należy traktować jako jedno opowiadanie. Pojawiają się tu utwory o tematyce poważnej, błahej oraz dedykowane konkretnym osobom. "Kamienny świat" to propozycja nierozerwalnie związana z opowiadaniami oświęcimskimi autora - podejmuje ten sam temat, ale koncentruje się na demaskowaniu fałszu konwencji, przy użyciu których zwykło się mówić i pisać o doświadczeniu wojny i Holokaustu. Szczera relacja z obozu koncentracyjnego, bez stylistycznych ozdobników. Brutalna prawda o naturze człowieka postawionego w sytuacji granicznej.

84
Ładowanie...
EBOOK

Kazachskie stepy. Ziemie przeklęte?

Krzysztof Renik

Człowiek przemierzający step, podróżny, który jest w drodze, korzystał tu zawsze z przywileju gościnności. Skoro jest w drodze, z dala od rodzinnych stron, z dala od swych bliskich, to w każdej sytuacji należy okazać mu pomoc. Nie należy go pytać, czy jest twoim przyjacielem, czy wrogiem, nie należy go pytać o to, w jakich zamiarach przybywa do twego kraju. Należy mu po prostu okazać pomoc, a potem wyprawić w dalszą drogę. Szczerze mówiąc, kilkakrotnie byliśmy nawet zażenowani, gdy w przydrożnych czajchanach, po wypiciu przez nas herbaty oraz zjedzeniu kilku kawałków miejscowego chleba, Kazach-właściciel nie chciał od nas żadnych pieniędzy. Mówił po prostu – jesteście w drodze. I w słowach tych nie było żadnej sztuczności, żadnego działania na pokaz. On był po prostu przekonany, że tak właśnie powinien postąpić. Niezwykłe, a jednocześnie krzepiące, iż tej starej, stepowej tradycji nie zniszczył czas sowieckiej dominacji, że przetrwała ona ową dziejową zawieruchę, którą zgotowali Kazachom Sowieci. fragment książki   „Kazachskie stepy – ziemie przeklęte?” – znak zapytania w tytule książki nie jest przypadkowy. W polskiej literaturze wspomnieniowej, a niejednokrotnie i w pracach o charakterze historycznym ziemie dzisiejszego Kazachstanu określane bywają mianem „nieludzkich i przeklętych”. Autor, stawiając znak zapytania w tytule publikacji, chce zwrócić uwagę na fakt, iż kazachskie stepy, a tym bardziej autochtoni tych ziem, nie zasługują na określenie przeklęte/przeklęci. Przeklęty może być natomiast system, który z kazachskich stepów uczynił miejsce deportacji milionów ludzi różnych narodowości z obszaru rozciągającego się od wybrzeży Morza Bałtyckiego po brzegi Pacyfiku. Wielu z deportowanych na zawsze pozostało w kazachskiej ziemi. Wśród zesłanych do łagrów lub przymusowo osiedlonych na stepach Kazachstanu „pod komendanturą” znaleźli się także Polacy z dawnych ziem I Rzeczypospolitej (lata trzydzieste XX wieku) i II Rzeczypospolitej (lata czterdzieste XX wieku).

85
Ładowanie...
EBOOK

Kelner w Paryżu. Co ukrywa stolica smaku?

Edward Chisholm

Paryż harujący, czyli stolica smaku od kuchni Pozory wprawiają w ruch restaurację, podobnie jak to miasto. Różnica między tym, co widoczne, i tym, co ukryte, jest bezkresna jak ocean. Restauracja w rzeczywistości jest oszustwem. Edward Chisholm przyjechał do Francji, marząc o przygodzie i znalezieniu swojego miejsca w świecie. Próbując związać koniec z końcem i wybić się jako pisarz, podjął decyzję, która okazała się przełomowa: rozpoczął pracę jako pikolak asystent kelnera w jednej z paryskich restauracji. Po drugiej stronie kuchennych drzwi, z dala od oczu gości, poznał oblicze paryskiej gastronomii, które w niczym nie przypomina tego oficjalnego. To świat wyzysku, rywalizacji, klasowości i rasowych uprzedzeń. Świat, z którego tylko nielicznym uda się wydostać. Kelner w Paryżu jest próbą opowiedzenia historii ludzi, którzy żyją i pracują po drugiej stronie wahadłowych drzwi oznaczonych tabliczką PRIVÉ, i chociaż częściowego ukazania, jak to jest mieszkać w Paryżu i pracować w paryskiej restauracji. Książka Chisholma, skomponowana niczym wytworna francuska kolacja, to demaskacja stolicy smaku. Wyjątkowo ciekawy obraz Paryża miasta świateł, miłości i... harujących pracowników restauracji.

86
Ładowanie...
EBOOK

Kiedy Bóg odwrócił wzrok

Wiesław Adamczyk

Opowieść o wojennym dzieciństwie Wiesława Adamczyka spędzonym na Syberii i naznaczonym sowieckim barbarzyństwem. Autor był małym chłopcem, gdy w maju 1940 roku wraz z matką i rodzeństwem deportowano go na sowiecką Syberię. Jego ojciec, oficer Wojska Polskiego, wzięty do niewoli przez Armię Czerwoną, zginął jako jedna z tysięcy ofiar zbrodni katyńskiej. Rozdzielenie rodziny i wysiedlenie zapoczątkowało dziesięcioletnią tułaczkę. Skrajnie trudne warunki życia w Kazachstanie, głód, karkołomna ucieczka z ZSRR, śmierć matki, obozy dla uchodźców, rodziny zastępcze tę drogę, tak jak Autor, przeszło tysiące Polaków. W pasjonujących wspomnieniach Wiesław Adamczyk oddaje głos ofiarom sowieckiego barbarzyństwa. Bezkompromisowa, przejmująca opowieść jest zapisem utraty dziecięcej niewinności i zmagań z rozpaczą, przez które przechodził mały chłopiec. W opracowaniach dotyczących II wojny światowej często przemilcza się tę mroczną kartę europejskiej historii, pozostającą w cieniu Holokaustu. Wydarzenia na niej zapisane wciąż jeszcze czekają, by w pełni oddać im historyczną sprawiedliwość. Znam wiele opisów syberyjskiej odysei oraz innych zapomnianych wojennych dziejów. Żaden jednak nie jest bardziej pouczający, wzruszający i piękniej napisany niż Kiedy Bóg odwrócił wzrok. - z Przedmowy Normana Daviesa

87
Ładowanie...
EBOOK

Klasyka wywiadu polskiego

Dawid Dynarowski, Paweł Skibiński

Klasyka wywiadu polskiego to przypomnienie jednego z pierwszych w dziennikarstwie polskim, do opublikowanych latach 30. XX wieku, cyklu rozmów. Rozmowy były drukowane na łamach neokonserwatywnych pism początkowo "Buntu Młodych", a następnie będącej jego kontynuacją "Polityki". Książka składa się z ponad trzydziestu wywiadów z przeróżnymi osobami, często związanymi z życiem politycznym Polski międzywojennej. Znajdują się w niej m. in. rozmowy z Romanem Dmowskim, Władysławem Grabskim, Adamem Krzyżanowskim. Wywiady zaskakują nas dzisiaj w sposobie naświetlania rzeczywistości Polski międzywojennej, a także stanowią ważny zbiór dokumentów historii dziennikarstwa polskiego i polskiej prasy.

88
Ładowanie...
EBOOK

Klub Łgarzy

Mary Karr

Nie mieli stałego punktu ani terminu spotkań. Nigdy ich nie planowali, a mimo to jednocześnie, o określonej godzinie przybywali krętymi drogami w to samo miejsce. Kiedy ich żony były przekonane, że poszli zapłacić rachunki, oni spotykali się, by grać w domino i pić alkohol. Jedna z kobiet nazwała ich Klubem Łgarzy. Mary Karr, uznana poetka i eseistka, wraca pamięcią do spotkań tego klubu i pozostałych wydarzeń z dzieciństwa przypadającego na lata sześćdziesiąte w Teksasie i Kolorado. Przywołuje postać matki ze skłonnością do butelki i wymachiwania bronią brała ślub siedem razy, aż wreszcie zabrali ją daleko, bo była nerwowa. Babci, która zamieszkała z nimi krótko przed śmiercią i stworzyła domowe narzędzie do chłostania niesfornych wnuczek. Starszej siostry Lecii, która już jako dwunastolatka potrafiła prowadzić samochód, ale też przekonać policjanta, by nie wlepiał jej mandatu. Klub Łgarzy to niezwykle osobisty list miłosny do niedoskonałych bliskich, a także opowieść o tym, że każda rodzina w jakimś sensie odbiega od normy. W świecie dzieciństwa, w którym autorka czuła się tak samotna, znajdzie się miejsce dla wszystkich. Autorka kreśli bezlitosny obraz swoich zmagań z niełatwym dzieciństwem. Gdy opowiada o kolejnych tragicznych wydarzeniach, jej głos się nigdy nie łamie ani nie brzmi fałszywie. Vogue Z materii bolesnych doświadczeń Karr stworzyła książkę pełną ciepła i humoru, szczerą aż do bólu. Klub Łgarzy to barwne wspomnienia z dzieciństwa, jakiego nikt by dla siebie nie wybrał, lecz Karr kocha swoją rodzinę miłością tak bezwzględną, a jej głos jest tak surowy i wymowny, że z przyjemnością wchodzimy w jej świat i z żalem go opuszczamy. Tobias Wolff Klub Łgarzy mieni się od wielkich prawd, z trudem wywalczonych i naprawdę godnych poznania. Mary Karr bez lęku, z przejęciem, a niekiedy z poczuciem humoru zapuściła się w szalony mrok amerykańskiego dzieciństwa, skąd przyniosła wspomnienia o niewinności i przemocy, utracie i nadziei. Prawdziwie humanistyczna książka. Bradford Morrow Motywem przewodnim tej książki jest bezkompromisowe dążenie autorki do szczerości, jasności i ujawniania tajemnic. The Voice Literary Supplement Nogi w kowbojskich butach oprzyj na balustradzie werandy, otwórz zimne piwo i wsłuchaj się w głos tej urodzonej opowiadaczki [] porywający, zabawny i płynący z serca. Los Angeles Times Karr pisze porywająco [] jakby snuła jedną ze wspaniałych opowieści Klubu Łgarzy []. Potrafi sprawić, by czytelnik całym sobą wczuł się w to, czego żadne dziecko nie powinno nigdy przecierpieć. Newsweek