Nauki humanistyczne
Odpowiedzialność cywilnoprawna za szkody doznane przed urodzeniem
Magdalena Sobas
"W monografii Autorka podjęła się interesujących, aczkolwiek kontrowersyjnych poszukiwań badawczych. Tradycyjnie rozumiana szkoda na osobie to problematyka, która wymagała redefinicji. Dotychczasowy stan nauki można określić co najmniej jako zachowawczy, stąd potrzeba opracowania nowatorskiego, ujmującego pojawiające się na tle szkody przed urodzeniem problemy w sposób kompleksowy. Praca wpisuje się w dyskusję nad przyszłym kształtem polskiego prawa cywilnego, w tym nad możliwym kierunkiem w jakim winna podążać praktyka związana z roszczeniami z tytułu szkód sprzed urodzenia. Autorka prowokuje do ponownego przemyślenia tradycyjnych konstrukcji, zwraca uwagę na zachodzące w praktyce i legislaturze nieprawidłowości, proponuje interesujące rozwiązania. Nakreśla także pożądany kierunek ewentualnych zmian." Fragment recenzji dr hab. Aleksandra Wentkowska, prof. UŚ Uniwersytet Śląski
Odrodzenie filozofii konfucjańskiej w okresie 540-650
Dawid Rogacz
Prezentowana książka stanowi pierwsze kompleksowe studium filozofii konfucjańskiej w okresie reunifikacji Chin (540-650), obejmujące tworzoną wówczas antropologię, etykę, filozofię polityczną, epistemologię i metafizykę. Monografia obfituje w przekłady fragmentów nieznanych dotąd szerzej pism, analizy kulturowego i politycznego tła ich powstania oraz towarzyszących temu polemik z myślą taoistyczną i buddyjską. Ukazując prekursorskie idee uczonych (ru) dynastii Sui i Tang, Odrodzenie filozofii konfucjańskiej podważa dominujący pogląd, zgodnie z którym właściwa neokonfucjanizmowi reinterpretacja filozoficznej tradycji nastąpiła dopiero w XI wieku. Świetnie napisane, bardzo mocne opracowanie utrzymane na najwyższym poziomie światowym. Nie przypominam sobie innej publikacji o filozofii chińskiej w języku polskim, która prezentowałaby podobny poziom naukowy, wprowadzając w obieg sinologiczny tak obszerny materiał polemiczny. dr hab. Marcin Jacoby, prof. Uniwersytetu SWPS Książka Dawida Rogacza to imponujące studium ukazujące meandry, polifonię oraz dynamikę myśli konfucjańskiej. To monumentalne kompendium, które daje poczucie głębi i bogactwa owej myśli. Nie mam wątpliwości, że wejdzie ono na stałe do kanonu prac o filozofii chińskiej. prof. dr hab. Mateusz Stępień Dawid Rogacz (ur. 1992) - doktor filozofii, adiunkt na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu oraz prodziekan ds. nauki tego Wydziału. Autor licznych prac na temat filozofii chińskiej, w tym monografii Chinese Philosophy of History (Bloomsbury 2020), oraz współredaktor trzytomowego wydania zbiorowego Chinese Philosophy and Its Thinkers (Bloomsbury 2024). Wiceprezydent European Association for Chinese Philosophy i członek Akademii Młodych Uczonych Polskiej Akademii Nauk.
Odsłonięcie. Epistemologiczne podstawy filozofii języka religijnego w poglądach Iana T. Ramseya
Zbigniew Bomert
„Odsłonięcie” jest systematyczną rekonstrukcją koncepcji doświadczenia zawartej w pismach Iana T. Ramseya, oxfordzkiego myśliciela, który w środowisku filozofii analitycznej bronił poznawczej wartości języka religijnego. Tytułowe „odsłonięcie” jest kluczowym pojęciem tej koncepcji, określającym składnik każdego, nie tylko religijnego, doświadczenia. Jest on źródłem rozróżnienia wrażeń i pojęć, i jednocześnie świadectwem tego, że pojęcia są strukturami wywodzącymi się z treści doświadczenia, a za pośrednictwem zjawisk poznajemy rzeczy. Na gruncie tej koncepcji język religijny, choć niepozbawiony tajemnicy, jest zakorzeniony w doświadczeniu w analogiczny sposób jak język potoczny i naukowy.
Odzyskać doświadczenie. Sporny temat humanistyki współczesnej
Dorota Wolska
Trudno o bardziej kłopotliwe pojęcie niż doświadczenie. W tych rozważaniach pojawia się ono głównie w rozumieniu egzystencjalistycznym jako kategoria refleksji humanistycznej i przedmiot prowadzonych w jej ramach sporów. We współczesnych dyskusjach apel o odzyskanie doświadczenia przyjmuje postać poznawczego wyzwania, intelektualnej troski, postulatu politycznego, a także jest rozpoznawany jako dążenie kultury samej, jej reakcji na nowoczesną fragmentację, „zubożenie” doświadczenia oraz jego traumatyczne wyparcie. Zwolennicy odzyskania doświadczenia widzą w tym zabiegu szansę na uzdrowienie humanistyki abstrahującej, za sprawą swej nadto scjentystycznej orientacji, od konkretnej ludzkiej egzystencji. „Wrogowie” doświadczenia obawiają się, że kategoria ta zarówno sprzyja poznawczej naiwności, wyrażającej się w bezpodstawnej nadziei na konceptualizację bezpośredniości, jak i wikła w mit absolutnego i fundamentalnego odniesienia. Toczy się więc spór o to, czy można i czy warto odzyskać doświadczenie jako własną kategorię humanistyki. Przy tej okazji rewidowane są poglądy na relacje między poznawaniem i doświadczaniem świata, między neutralnością i zaangażowaniem badań, między abstrakcją i konkretnością, między humanistyką poznawczą i niepoznawczą. Wybrane wątki tych dyskusji składają się na treść książki. Obecne są w niej dwie perspektywy: reflektywnej humanistyki i aksjologicznie zorientowanego kulturoznawstwa.
Tadeusz Sławek, Aleksandra Kunce
Dlaczego powracamy do oikologii? Po pierwsze z przekonania, że gdzie ludzkiej i nie-ludzkiej egzystencji ma podstawowe znaczenie dla rozważania dylematów humanistyki. Oikologia jest pomyśleniem, które wiąże oikos i logos, rozpatrując swoistą korespondencję między nimi, ale także i to, co pojęcia te różni i oddziela. Język i praktyka oikos oraz logos nie są takie same, a więc idea domu, rozwijana przez oikologiczny namysł, byłaby już zawsze domem w translacji. Punkt ciężkości oikologicznego namysłu leży więc nieuchronnie „nieco dalej”, „zawsze dalej, coraz dalej”. Jesteśmy tymi, którzy wyszli z domu, którzy przepracowali dobrodziejstwa i porażki zakorzenienia i wykorzeniania. Jesteśmy tymi, którzy spoglądają z oddalenia, by coś było wyraźniejsze, ale i dotkliwiej odczuwane jako brak, przerwa, upadek. Dom – nasz własny, jako okolica, jako region, jako wspólnota, a może i jako Europa, wreszcie jako świat – już zawsze będzie miał tę rysę, a nawet i mrok. Po drugie, rozpatrywanie owego gdzie przywraca nam sensy już utracone lub zaciemnione przez upodabnianie się do siebie miejsc, a lokalność, wraz z jej doświadczeniowym wymiarem, wraca człowiekowi umiejscowienie, czyniąc go odpowiedzialnym za słowo i czyn. Miejsce, odnajdywane na nowo przez oikologię, zrośnięte jest z byciem na uboczu, w ruchu oddalania się od centrum i pochopnej wiedzy/władzy, jest powrotem do doświadczenia tego, co bliskie i dalekie jednocześnie. Rozpoznajemy dom w miejscu na uboczu – na uboczu świata, na uboczu dyskursów, na uboczu oficjalnego traktu kultury, na uboczu promowanej mobilności ludzi i rzeczy, ale i na uboczu propagandy stabilności i swojskości. Oikologia zaprasza tym samym do poluzowania funkcjonalnego myślenia i pochopnego praktykowania domu. Po trzecie, oikologia prowadzi swe rozważania na pograniczu filozofii, literatury, antropologii, a może nawet polityki, bowiem jej założeniem jest to, że „dom” jest tyleż nam dany, co nieustannie konstruowany. A właściwie jest nam zadany, stąd oikologia, by podjąć się wypełnienia tego zobowiązania, prowadzi ku docenieniu powiązania domu, miejsca, miasta, wędrówki i źródła. Nieobce jej staje się doświadczenie miasta, duchowego wymiaru miejsca, powrotu do źródła, pęknięcia postindustrialnej przestrzeni i splecenia ruchu ze stałością rzeczy, jak i szukanie nauki domu w konkretnej czasoprzestrzeni (Śląsk, Europa, świat). Miejsce powstaje z jednostkowego doświadczenia powszechnie dostępnych przestrzeni i ich krytycznej interpretacji. Ten krytyczny impuls jest niezbędny, gdyż retoryka „domu” praktykowana w polityce przedstawia go jako zestaw oczywistych, niekwestionowanych, a zatem na swój sposób niewidocznych ram, w których lokuje się nasze życie. Oikologia zabiega o to, by wykazać nieoczywistość tych ram. Dlatego, po czwarte, oikologia stara się wykazać, jak bardzo splątane są okoliczności, w których nasza tożsamość konstruowana jest w miejscu. Dom nie jest tu trwałym, nienaruszalnym usytuowaniem, ale pozostającym do podjęcia doświadczeniem, którego nie sposób ignorować w myśleniu o człowieku. Oikologia (w tym śląska oikologia) pozostawia więc człowieka – czy to wędrownego czy osiadłego – z dyscyplinującym i niepokojącym pytaniem: naprawdę jesteś przeświadczony o tym, że dom tak łatwo wypuścił Cię w świat? Tak prosto Cię opuścił, a może i beztrosko Ci odpuścił?
Urszula Lehr
„Każdy człowiek - powiedział Chateaubriand – nosi w sobie świat złożony ze wszystkiego co widział i kochał, świat, do którego powraca zawsze, nawet wtedy, gdy przebiega i pozornie zamieszkuje świat inny”. Claude Lévi - Strauss “Praca prof. U. Lehr to znakomite, wręcz fascynujące studium fenomenalnej polskiej zbiorowości emigracyjnej w Londynie. Praca imponuje bogactwem materiału i głębią analiz, wielką erudycją ogólną. Autorka stworzyła dzieło, które zapełnia dotkliwą lukę w naszej wiedzy o Polakach poza krajem” - z recenzji prof. zw. dr hab. Ryszarda Kantora (Instytut Studiów Międzykulturowych, Uniwersytet Jagielloński) Świadomość „ja” w ustalaniu własnej identyfikacji kulturowej polskich emigrantów niepodległościowych i ich potomków to główny motyw przewodni niniejszego studium. Analiza narracji autobiograficznych wzbogacona fragmentami retrospektywnymi (archiwalia, publikacje) ujmująca problematykę tożsamości w trzech perspektywach poznawczych (identyfikacyjnej, temporalnej, przestrzennej) ukazuje proces jej kreowania za pośrednictwem elementów kodu kulturowego (język, formuły rytualno-obrzędowe i ceremonialne, wyznanie) uzewnętrzniając funkcjonowanie strategii osobniczej, istotnej dla zachowania autoidentyfikacji (klucze pamięci kulturowej). Kontekstem rozważań są zdarzenia niecodzienne rzutujące na osobowość jednostki: traumatyczne skutki działań wojennych (zesłanie, „wykorzenienie”, exodus), doświadczenia egzystencjalne w obcym kulturowo środowisku (relacje interetniczne, deklasacja społeczna i zawodowa, adaptacja, integracja, asymilacja). Następstwem tego rodzaju doznań są ukierunkowane wybory enkulturacji i akulturacji determinujące formowanie zróżnicowanych typów identyfikacji narodowej (od jednolitej poprzez dwoistą, ambiwalentną do kosmopolitycznej) ujawniające obecność dylematów tożsamościowych prowadzących niekiedy do konwersji. Urszula Lehr - etnolog, religioznawca, autorka książki U schyłku życia. Starość mieszkańców wsi Beskidu Śląskiego i Podhala (2007) oraz kilkudziesięciu różnotematycznych artykułów problemowych z pogranicza etnopsychologii i antropologii kulturowej - jest profesorem nadzwyczajnym w Instytucie Archeologii i Etnologii PAN.
Ojczyzny magiczne i ich twórcy w literaturze i filmie na przełomie XX i XXI wieku
Mateusz Żebrowski
Autor książki zwraca uwagę na obecność oraz istotność ojczyzn magicznych (nowy termin w humanistyce zaproponowany przez niego) we współczesnym zachodnim kinie i literaturze. Dzieła wpisujące się w tę tendencję są przykładem dowartościowania autorskiego własnego miejsca, postrzeganego subiektywnie, przy jednoczesnym nacisku na tworzenie osobistego mitu, korzystającego z genius loci, w oparciu o pozaracjonalny (w rozumieniu zachodnim) pierwiastek magiczny. Ojczyzny magiczne są w książce omawiane przez pryzmat trzech wyróżników: magii, etniczności i mitu. W publikacji analizowane są dzieła z dorobku ośmiu autorów: Susanny Clarke, Jana Jakuba Kolskiego, Orhana Pamuka, Ceydy Torun, Ailo Gaupa, Emira Kusturicy, Pavola Barabasa i Tomma Moore'a. Wybór szerokiej palety nazwisk i dzieł pozwala na obszerną i różnorodną prezentację tego, czym jest we współczesnej kulturze ojczyzna magiczna. Książka Mateusza Żebrowskiego przypomina czytelnikom zapomniane lub ujawnia zgoła nieznane im obszary znaczeń, które stanowią podstawy istnienia różnych kultur. Pozwala, dzięki erudycyjnej i wnikliwej eksplikacji Autora, lepiej zrozumieć zawarty w nich kod antropologiczny, mitologiczny i magiczny. Jestem przekonana, że rozprawa Mateusza Żebrowskiego stanie się dla kulturoznawców cennym przewodnikiem po wyobrażonych ojczyznach magicznych oraz pasjonującą lekturą dla czytelników i widzów zainteresowanych literackimi i filmowymi miejscami, w których pojawienie się magii sugeruje istnienie porządku innego niż tylko realistyczny i zdroworozsądkowy. z recenzji prof. dr hab. Grażyny Stachówny Mateusz Żebrowski - kulturoznawca, filmoznawca, krytyk filmowy. Wraz z Martą Chylińską prowadzi popularnego wideobloga o tematyce filmowej - Drugi Seans. W ramach Drugiego Seansu współprowadzi "Nadzieje polskiego kina" - cykl spotkań z młodymi polskimi reżyserami, często przed pełnometrażowym debiutem. Dwukrotny stypendysta ministra kultury w dziedzinie film z projektami: "Młoda szkoła" (o polskich reżyserach debiutujących po 2015 roku) oraz "Takie piękne kino się urodziło" (o dokumencie autobiograficznym w polskim kinie XXI wieku). Regularnie publikuje w "Czasie Kultury", miesięczniku "Kino" i na portalu Filmweb.
Okruchy psychoanalizy. Teoria Freuda między hermeneutyką i poststrukturalizmem
Paweł Dybel
Książka jest propozycją nowego odczytania wybranych wątków dzieła Freuda o kluczowym znaczeniu dla jego psychoanalitycznej teorii. Autor za punkt wyjścia obrał rysującą się wyraźnie we wczesnych pracach ojca psychoanalizy - w Entwurfeiner Psychologie (Projekt psychologii) oraz w Objaśnianiu marzeń sennych - koncepcję ludzkiego "aparatu psychicznego" oraz interpretacje patologicznych zjawisk psychicznych. W świetle tych "okruchów" lepiej zrozumiała staje się specyficzna funkcja, jaką nadał on nieświadomemu oraz jego koncentrowanie się na językowej stronie interpretowanych zjawisk. Czytelnik zyskuje też wgląd w genealogię pojęcia nieświadomych wyobrażeń i jego przeobrażeń w psychoanalitycznej tradycji. Sporo miejsca w książce zajmują konfrontacje dzieła Freuda z tradycją europejskiej metafizyki, głównie z niemieckim idealizmem (I. Kant, J.G. Fichte, J.G. Herder). Uwagę zwraca esej porównujący psychoanalityczny model interpretacji Hanny Segal z hermeneutyką Wilhelma Diltheya. Zdaniem autora dzieło Freuda do dzisiaj zachowuje moc inspirującą. Wynika to stąd, że nie zawiera ono w sobie teorii o samouzasadniającym charakterze, ale otwiera przestrzeń dla pytań, na które nie tylko późniejsza tradycja psychoanalityczna, ale również wiek dwudziesty nie udzielił zadowalających odpowiedzi. Jego największa wartość zawiera się> właśnie w obecnych w nim niespójnościach, dylematach i rozterkach.