Historia i archeologia
Własność prefabrykancka w Łodzi w latach 1820-1866
Dorota Wiśniewska
W monografii poddano analizie zjawiska prawne występujące w rozpoczynającej swą karierę miejską, ale jeszcze feudalnej Łodzi oraz umożliwiające rozwój własności i społeczeństwa kapitalistycznego. Autorka zaprezentowała zarówno instytucje prawne tworzone przez struktury władzy w Królestwie Polskim, jak i te, które były wynikiem praktyki obrotu gospodarczego, prowadzącego do powstania i intensywnego rozwoju wczesnokapitalistycznego miasta przemysłowego w latach 1820-1866. Dzięki specyficznym stosunkom własnościowym w początkowo mniejszym od sąsiedniego Zgierza mieście kształtował się przemysł, wciąż osiedlali się przede wszystkim drobni wytwórcy, uruchamiano niewielkie warsztaty, otwierając w ten sposób drogę wielkim fabrykantom, zatrudniającym w swoich ogromnych fabrykach tysiące pracowników. Swoistym instrumentem tej przebudowy była rozwijająca się głównie na obszarze łódzkiego Starego Miasta własność podzielona, cechująca się silnymi pozostałościami feudalnymi. Ponadto na terenie łódzkich osad fabrycznych był kreowany nowy typ własności - własność prefabrykancka, mająca również charakter własności podzielonej, ale już z licznymi elementami wywodzącymi się z nowych stosunków gospodarczych.
Wojciech Jastrzębiec - w służbie monarchii i Kościoła
red. Bożena Czwojdrak, Feliks Kiryk, Jerzy Sperka
W 2016 roku przypadła 580. rocznica śmierci Wojciecha Jastrzębca, piastującego kolejno godności: biskupa poznańskiego, krakowskiego, arcybiskupa gnieźnieńskiego i kanclerza Królestwa Polskiego czasów króla Władysława Jagiełły. Jubileusz stał się okazją do zorganizowania w Sandomierzu konferencji poświęconej tej wybitnej postaci. Miejsce obrad nie było przypadkowe, Sandomierz gościł już bowiem wybitnych naukowców dwukrotnie, w 2005 i 2010 roku, kiedy to dyskutowano nad postaciami biskupa krakowskiego Zbigniewa Oleśnickiego i arcybiskupa gnieźnieńskiego Mikołaja Trąby. Konferencja poświęcona Wojciechowi Jastrzębcowi niejako zamyka tryptyk sandomierskich obrad. Jednakże w przypadku bohatera ostatniego naukowego spotkania ziemia sandomierska i samo miasto mają szczególne znaczenie, Wojciech Jastrzębiec urodził się bowiem w niedalekich od Sandomierza Łubnicach, a leżąca obok wieś Beszowa do tej pory szczyci się wspaniałym kompleksem kościelno‑klasztornym (popaulińskim) jego fundacji. To tam Jastrzębiec pobierał pierwsze nauki, a upór i ambicja pozwoliły mu sięgnąć po najwyższe stanowiska duchowne i koronne, osiągnąć status jednego z najbliższych współpracowników króla Władysława Jagiełły. Tym bardziej wydało nam się naturalne, że trzecia konferencja sandomierska powinna być poświęcona właśnie postaci Wojciecha, nieodrodnego syna tej ziemi. Organizacja konferencji spoczęła w rękach przedstawicieli Instytutu Historii Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach – dr hab. Bożeny Czwojdrak i prof. dr. hab. Jerzego Sperki, oraz Instytutu Historii i Archiwistyki Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie – em. prof. dr. hab. Feliksa Kiryka i prof. dr. hab. Zdzisława Nogi. W maju 2016 roku na nasze zaproszenie do Sandomierza przybyli naukowcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, Polskiej Akademii Nauk w Poznaniu i Krakowie, Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Uniwersytetu Gdańskiego, Uniwersytetu Warszawskiego i Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Podczas dwóch dni obrad – 23 i 24 maja – wygłoszono kilkanaście interesujących referatów, które wzbudziły burzliwą dyskusję. Sylwetkę Wojciecha Jastrzębca przeanalizowano pod kątem działalności kościelnej, politycznej, jego mecenatu artystycznego, prześledzono jego fundacje i najbliższe otoczenie. W trakcie obrad okazało się, że wiele zastałych do tej pory opinii na temat biskupa udało się zweryfikować i przedstawić w nowym świetle, zaprezentowano też nieznane dotychczas aspekty jego życia. Tym bardziej cieszymy się, mogąc oddać do Państwa rąk teksty wygłoszonych referatów, oczywiście poszerzonych i wzbogaconych w stosunku do wersji konferencyjnych, które – mamy nadzieję – zainteresują nie tylko historyków i historyków sztuki, ale także miłośników ziemi sandomierskiej. (fragment Wstępu)
Jan z Wiślicy
UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu REPRINT. Zawartość książki w zasadzie streszcza się w wierszowanym prologu, sławiącym polskie zwycięstwo nad naszym odwiecznym wrogiem i łupieżcą. A oto jak on brzmi: Teraz boginie sławne, Aońskie dziewice, podnieście wasze pienia i wiekiem zatarte, odświeżcie czyny wielkie, odpowiedzcie światu, jak bohaterskim męstwem polscy wojownicy starli butę Prusaków i Niemców potęgę! Niniejsze wydanie to reprint utworu Jana z Wiślicy (Ioannes Vislicensis) wydany z okazji pięćsetnej rocznicy zwycięskiej bitwy pod Grunwaldem, opisującym chwałę oręża polskiego i pogrom Niemców oraz ich koalicjantów.
Ludwik Kubala
UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu REPRINT. Zawartość: Słowo wstępne. Karol Gustaw. Pretensje Jana Kazimierza. Sejm w maju 1655. Poselstwo do Szwecji. Kapitulacja pod Ujściem i w Kiejdanach. Zajęcie Warszawy. Jan Kazimierz uchodzi na Śląsk. Kapitulacja Krakowa. Cała Polska się poddaje. Oblężenie Częstochowy. Zajęcie Prus. Jan Kazimierz na Śląsku. Powrót Jana Kazimierza. Kampania zimowa Czarnieckiego. Jan Kazimierz we Lwowie. Powstanie w Wielkopolsce. Traktat malborski. Odzyskanie Warszawy. Dodatki źródła: Akta poddańcze. List p. Starosty radomskiego do p. Stolnika sandomierskiego z Królewca die 22. martii 1656. Odsyłacze.
Wojownicze bóstwo Bes w okresie hellenistycznym i rzymskim
Sławomir Jędraszek
W niniejszej pracy autor stawia sobie za cel zarys portretu czczonego powszechnie boga Besa ze szczególnym uwzględnieniem jego militarnej formuły ikonograficznej. Prezentując obraz wojowniczego bóstwa, należy określić czas i miejsce kultu, jego charakter oraz prerogatywy, zidentyfikować charakteryzujące go atrybuty oraz określić stosunek i stopień asymilacji tego opiekuńczego boga z innymi bóstwami, jak również odnieść się do ogromnej popularność Besa poza granicami Egiptu.
Wojskowość średniowiecznej Rusi
Michał Beczek
Prowadzili pełne rozmachu wyprawy morskie oraz wojny podjazdowe wymagające wielkiego sprytu i fantazji. Łączyli w sobie waleczność Skandynawów i gorliwość Słowian. W ten sposób wykuwało się i wzrastało państwo staroruskie. Wydarzenia na wschodzie z uwagą obserwowali pierwsi Piastowie na polskim tronie... Michał Beczek, autor świetnie przyjętej książki „Wikingowie na Rusi”, kontynuuje podróż przez ogromne obszary położone między Bugiem a Wołgą, Morzem Białym a Morzem Czarnym. Tym razem prezentuje nam klejnot ruskiej państwowości – armię. Zanim nawałnica mongolska na długie lata starła ambicje potomków Ruryka, ich wojska budziły postrach na dalekich stepach i w przesławnym Konstantynopolu. Kiedy skandynawscy „Rusowie” stali się słowiańskimi „Rusinami”? Jak prezentował się ekwipunek wojsk prowadzonych do boju przez Rurykowiczów? I jak na kształt armii wpłynęły walki wewnątrzdynastyczne? Zatrzymajmy się wspólnie, by usłyszeć ostry szczęk oręża i przeraźliwy okrzyk bojowy dawnych wojowników, niesione przez pradawne legendy! Michał Beczek – absolwent studiów historycznych na Uniwersytecie Jagiellońskim. Publikował m.in. w piśmie „Societas Historicorum” i materiałach pokonferencyjnych „Colloquia Russica”. Jego zainteresowania skupiają się na historii politycznej wczesnośredniowiecznej Europy Środkowej i Wschodniej oraz na dziejach średniowiecznej wojskowości.
Wspólnoty pracy i wiary. Cechy w miastach Prus Królewskich. Tom 1: Eseje
Praca zbiorowa
"Przez niemal tysiąc lat bardzo ważną rolę w europejskiej gospodarce i życiu społecznym odgrywały korporacje, nazywane cechami, które zrzeszały osoby wykonujące podobną pracę lub mające zbieżne interesy. Wspólnoty te miały zapewniać bezpieczeństwo pracy i wzajemną pomoc, a ich znaczenie wykraczało daleko poza sferę zawodową, obejmując wiele codziennych spraw, takich jak opieka nad chorymi, sierotami i wdowami oraz wspólna modlitwa. Przedstawicielom niższych warstw społecznych, do których należała większość zrzeszonych w cechach rzemieślników i usługodawców, przynależność do nich dawała możliwość udziału w życiu politycznym, zdominowanym przez kupieckie elity i feudałów". Franciszek Skibiński - redaktor naukowy publikacji, kurator wystawy
Wspólnoty pracy i wiary. Cechy w miastach Prus Królewskich. Tom 2: Katalog
Praca zbiorowa
"Przez niemal tysiąc lat bardzo ważną rolę w europejskiej gospodarce i życiu społecznym odgrywały korporacje, nazywane cechami, które zrzeszały osoby wykonujące podobną pracę lub mające zbieżne interesy. Wspólnoty te miały zapewniać bezpieczeństwo pracy i wzajemną pomoc, a ich znaczenie wykraczało daleko poza sferę zawodową, obejmując wiele codziennych spraw, takich jak opieka nad chorymi, sierotami i wdowami oraz wspólna modlitwa. Przedstawicielom niższych warstw społecznych, do których należała większość zrzeszonych w cechach rzemieślników i usługodawców, przynależność do nich dawała możliwość udziału w życiu politycznym, zdominowanym przez kupieckie elity i feudałów". Franciszek Skibiński - redaktor naukowy publikacji, kurator wystawy