Katolicyzm
O. Paolo Segneri
Czyż Chrystus nie używał wszelkich środków, aby okazać, że jest Bogiem prawdziwym? Do tego zmierzał zawsze i wszędzie, to położył sobie za cel, tego słowami i czynami dowodził. Nauka, cuda i cierpienia Jego były skierowane głównie do tego celu. Najwyższymi godnościami obdarzał tych, którzy otwarcie, jak Piotr św., wyznawali Jego Bóstwo; ganił tych, którzy o tym powątpiewali, jak Tomasz niewierny; to oświadczył Natanaelowi i wszystkim pytającym. W publicznych i prywatnych rozmowach czynami i słowami tego dowodził, jak to wyznają sami Jego nieprzyjaciele: ˝Ty, będąc człowiekiem, czynisz się sam Bogiem˝ (J 10, 33).
O działaniach i owocach łaski Bożej
Ks. Dr. Maciej Józefa Scheeben, O. Euzebiusz...
Książka "O działaniach i owocach łaski Bożej" autorstwa Ks. Dr. Macieja Józefa Scheebena i O. Euzebiusza Nieremberga SI zgłębia niezwykłe efekty i dobrodziejstwa, jakie łaska Boża przynosi duszy człowieka. Odkrywając przed czytelnikiem wspaniałości i cuda łaski, autorzy przekonują o jej niezmierzonym bogactwie, które nieustannie budzi podziw i skupia uwagę. Wykorzystując analogię do światła zmysłowego jako obrazu łaski uświęcającej, książka staje się bardziej przystępna i zrozumiała dla rozumu, prowadząc czytelnika przez głębokie refleksje na temat duchowego skarbca łaski, zgodnie z naukami Pisma Świętego i Ojców Kościoła.
Ks. Zygmunt Golian
Moc jako cnota, jest najprzód darem, a potem jest prawem. Bóg pierwej daje, a potem się upomina. Zobaczmy najprzód, co Bóg daje, potem zobaczmy, czego żąda, jakie są prawa i warunki mocy danej, jaką jest istota mocy nakazanej? Nie sądzę, aby ta kwestia mogła się wydawać zbyteczną. Im bardziej czujemy brak rzeczywistej mocy, tym sumienniej powinniśmy się wpatrywać w drogi, które nas do niej same tylko doprowadzić mogą. Im łatwiej nędzę i bezsilność sądzimy być siłą, tym się pilniej istocie rzeczywistej siły przypatrywać mamy.
O modernizmie. Przysięga antymodernistyczna
Abp Józef Teodorowicz, Ks. Alojzy Starker SJ
Jeżeli system modernistyczny przedstawię człowiekowi wierzącemu, to od razu dostanę jego odpowiedź: przecież ten system zabiera mi całą wiarę! Istotnie tak jest; modernizm zmienia samo pojęcie aktu wiary, modernizm mówi człowiekowi wierzącemu i praktykującemu: ˝tyś dotąd w sakramentach szukał łaski uświęcającej: wiedz odtąd, że to są tylko znaki, symbole twego uczucia religijnego; tyś dotąd w Ewangelii widział księgę natchnioną – wiedz jednak, że jej natchnienie niczym się nie różni od natchnienia wieszczów twoich; tyś w Kościele widział Chrystusa nauczającego i rozkazującego – wiedz jednak, że Kościół jest tylko emanacją historycznej ewolucji i uczuć wierzących, że autorytet w ścisłym tego słowa znaczeniu nie istnieje...
O niektórych innych działaniach i zaletach łaski Bożej
Ks. Dr. Maciej Józefa Scheeben, O. Euzebiusz...
Książka "O niektórych innych działaniach i zaletach łaski Bożej" autorstwa ks. dr. Macieja Józefa Scheebena i o. Euzebiusza Nieremberga SI, zgłębia tajemnice nadprzyrodzonych działań łaski w duszy człowieka. Łaska Boża nie tylko wprowadza nas w mistyczne zjednoczenie z Bogiem, ale działa jak boskie światło, przynosząc duszy niezliczone dobrodziejstwa. Niszczy grzech śmiertelny, użyźnia nasze życie cnotami niebieskimi i boskimi, umożliwiając uczestnictwo w Bożej naturze i osiągnięcie niebiańskiej szczęśliwości. Dzięki łasce otrzymujemy dary Ducha Świętego oraz szereg cnót potrzebnych na naszej drodze do nieba. Uczestniczymy także w zasługach Chrystusa i świętych, a łaska triumfuje nad naszymi słabościami i nędzą. Odkryj niezliczone bogactwa łaski Bożej i jej niezwykłe działanie w twoim życiu duchowym.
Bp Teodoret z Cyru, Ks. Antoni Langer...
Bogactwo niezmiernie utrudnia pozyskanie cnoty. Przeciwnie ubóstwo jest pomocnikiem prawdziwej filozofii, najłatwiejszą, a ledwie nie jedyną drogą ku moralnemu udoskonaleniu. Namiętności bowiem przy braku nawet istotnych potrzeb muszą ulegać rozumowi; nie pozwala im ubóstwo nadymać się i powstawać przeciw rozumowi, ich panu i rządcy, jak to się zdarza w wypieszczonych zbytkami. Dusza oswobodzona od niepotrzebnych ciężarów, od zbytecznych zabiegów o rzeczy zewnętrzne, używa pokoju i ciszy zupełnej, zwraca się ku sobie, rozważa własną godność, poznaje uległych sobie uczuć służebnictwo, trzyma władzę, przepisuje prawa porządku i umiarkowania, i wszelki rokosz bądź gniewu, bądź jakiej żądzy karze i powściąga. Potrzeby ubóstwa zmuszają do pracy, a praca zajmując myśl i ciało, umniejsza żywioł namiętny, przeszkadza mu się wznosić aż do rzucenia wędzidła rozumu. Czyż to nie ślepota potępiać ubóstwo, które bywa środkiem i narzędziem do wszelkiej cnoty?
O sądach Bożych spełniających się w narodach przez Kościół, w ludziach przez sumienie
Ks. Zygmunt Golian
"O sądach Bożych spełniających się w narodach przez Kościół, w ludziach przez sumienie" autorstwa Ks. Zygmunta Goliana to głęboka refleksja nad działaniem Bożego sądu zarówno na poziomie społeczeństw, jak i jednostek. Autor przedstawia Kościół jako nieśmiertelne sumienie narodów, które mimo sprzeciwów ze strony rządów i ludów, prowadzi do ich własnej szkody. Wskazuje, że w trudnych czasach nawet święci nie są w stanie całkowicie pokonać zła bez Bożej interwencji, a wzrastające zło jest zapowiedzią nadchodzącego sądu ostatecznego. Na poziomie indywidualnym sąd Boży działa poprzez sumienie, które jest nieuniknionym głosem Boga w człowieku, karcącym każde zło. Sumienie, mimo prób stłumienia, pozostaje niezaprzeczalne i prowadzi do oczyszczenia poprzez spowiedź. Książka jest przemyślaną analizą teologiczną, zachęcającą do refleksji nad osobistym i społecznym znaczeniem Bożych sądów.
O stygmatach, mumiach i innych niezwykłych zjawiskach
Andrzej Sarwa
Zbiór fascynujących historii o niezwykłych przypadkach ludzi naznaczonych szczególnymi darami za życia i po śmierci. Przypadki stygmatyków oraz zjawiska zachowania zwłok w stanie nienaruszonym przedstawione są w charakterystyczny dla Andrzeja Sarwy barwny ale zarazem przystępny sposób.
Ks. Jan Bareille
Dotychczas w świętym Tomaszu widziano jeno pobożnego zakonnika albo co najwięcej głębokiego teologa, teologa spekulacji i teorii, który sobie spokojnie dogmatyzuje w celi klasztornej, a z niej nawet wyjrzeć nie raczy na świat, który przemija. Lecz głębiej wejrzawszy w czynności tego żywota, a pisma jego porównawszy z jego działalnością, łatwo rozpoznasz w nim geniusz pełen działalności i siły, który historia wieńczy chwałą i geniusz, jakiego wyglądano w tym czasie, już to, by jego zapędom niebacznym stawił dzielną zaporę, już też, żeby przeciw jego zboczeniom stawił potęgę swego trzeźwego poglądu; już wreszcie, żeby stanąwszy pośrodku swoich, zapanował nad nimi i prawy wskazał wszystkim prawdy gościniec. Dziwny to był jednak geniusz i całkiem odmienny od wielu innych.
O trzech wielkich pobudkach do ciągłego pracowania na zbawienie
Ks. Zygmunt Golian
Mówi św. Eucheriusz, że szaleństwem nad wszelkie szaleństwo, jest zaniedbywać sprawy zbawienia duszy. I w samej rzeczy, o najdrożsi, wy co dla spraw światowych tyle okazujecie rozsądku, zastanowienia, powiedzcie, nie jestże szaleństwem dla jednej życia chwili (bo życie to choćby najdłuższe, jest zawsze chwilą), na niepewne stawiać wieczność. Zważcie te dwa wyrazy: Wieczność na niepewne! Wieczność, którą sobie zapewnić można, jest w ręku naszym. I możnaż nie podejmować wszystkiego, aby ją tylko sobie zapewnić? Możnaż dla jej zapewnienia tak nic nie czynić, owszem wszystko czynić, aby ją stracić? Skąd pochodzi to szaleństwo? Ach! Opiliście się z tego kielicha trucizny, o którym mówi Izajasz, i upojeni zapominacie, kto jesteście? Na co jesteście? Dokąd zdążacie, gdzie i jaki wam koniec? Czy jesteście w samej rzeczy ludźmi lub po prostu zwierzętami jak inne zwierzęta, lub czczymi tylko widmami? Och, Boże! Jakie zapomnienie - jakie szaleństwo!
Mikołaj z Kuzy
Eksperyment zastosowany przez Kuzańczyka w O widzeniu Boga ukazuje zatem trudną do pojęcia dialektykę pomiędzy Bożą transcendencją i immanencją, która jest skutkiem Bożej stwórczej Absolutnej Mocy, będącej źródłem bytu każdej rzeczy. Boża Moc jest samym aktualnym istnieniem (actu esse) a zarazem jest wszystkim tym, co może istnieć (posse esse). To jednoczesne połączenie absolutnego aktualnego bycia z absolutną możliwością bycia wyraźnie odróżnia tę nieskończoność od możliwości bycia materii. Nieskończoność jest bowiem najpełniejszą, jednoczesną i najprostszą aktualizacją wszelkiej możności. Boża Nieskończona Moc jest mocą najprostszą i najbardziej zjednoczoną, dlatego jest mocą najbardziej skuteczną. Ta własność sprawia, że w tym wypadku można mówić o Bożej Wszechmocy, która jest znamieniem doskonałości, całościowości, całkowicie przeciwstawnej starożytnemu rozumieniu nieskończoności () (fragment Wprowadzenia prof. Agnieszki Kijewskiej). W Kuzańczykowym uniwersum poznanie podlega określonej hierarchii. Pierwszym stopniem jest poznanie zmysłowe, po nim następuje poznanie rozumowe, a na końcu akt kontemplacji, odpowiadający najwyższej funkcji intelektu. Cały zamysł traktatu De visione Dei jest oparty o ową drabinę poznania: przedmiotem poznania zmysłowego jest ikona, przedmiotem poznania rozumowego specyfika Bożego widzenia ujęta w formę tekstu, celem całego procesu - kontemplacja po wejściu w świętą ciemność. Filozofowie zaczynają zazwyczaj od pojęcia, a historycy filozofii od tekstu. W tym przypadku punktem wyjścia nie jest jednak pojęcie widzenia ani sam tekst De visione Dei, lecz materialny przedmiot: tabella - niewielka, drewniana deska z wizerunkiem, która stanie się przedmiotem specyficznego zmysłowego eksperymentu. Znaczenia drewnianej ikony dla interpretacji całej myśli zawartej w traktacie dowodzi również tytuł dzieła, który w pierwszych wydaniach (bazylejskim i paryskim) występuje w wersji rozszerzonej: De visione Dei sive De icona. Sam Kuzańczyk nazywa ten tekst Iconae w dziele De possest (fragment Wstępu dr Barbary Grondkowskiej).
O zjawiskach cudownych i cudownych zdarzeniach
Andrzej Sarwa
Autor w niezwykle interesujący sposób opisuje niezwykłe zdarzenia przypisywane Bogu a także cudowne zjawiska związane z wizerunkami Jezusa, Maryi i świętych. Zjawiska te miały miejsce w Europie i w Polsce w czasach dawnych oraz współcześnie. Obowiązkowa pozycja domowej biblioteki fascynatów zjawisk niewytłumaczalnych naukowo.
Ks. Zygmunt Golian
Jak Tomasz św. określa żarliwość. Jaka chwała w poświęceniu się dla Boga. Cóż chwalebniejszego nad Psalmistę, Eliasza, Mojżesza, Pawła, Chryzostoma zapalonych o chwałę Bożą. Brak żarliwości w tej mierze karli ludzi, wielcy byli nasi przodkowie, czemu? Rzeczy Boże wielkie – stąd staranie o nie wsławia – Augustyna św. zdanie. Za brak gorliwości może nas spotkać opuszczenie i zaniedbanie ze strony Boga. Skąd pogarda dla stanów starszych w naszym społeczeństwie. Powszechne łamanie praw Bożych, u bogatszych obojętność, pobłażanie, zdrada, małość duszy. W rzeczach tylko Bożych ta obojętność panuje, o własne sprawy nadto gorący jesteśmy. Co nas zalecić może przed Bogiem. Syn Eleazara. Heli.
Ks. Grzegorz Pawłowski
W książce Ocaleni z Zagłady ks. Grzegorz Pawłowski (Jakub Hersz Griner) w rymowanych opowieściach przedstawia sylwetki Żydów, którzy często w niemal cudowny sposób zostali uratowani przed śmiercią z rąk niemieckich oprawców. Opowiadania są owocem spotkani Autora z bohaterami, których czytelnik poznaje w kolejnych odsłonach książki, są to: Jakow Wodzisławski, Irena Siemion-Żukowska Wodzisławska z domu Zimmermann, Ester Gur Arie (z domu Szpigel), Nina Ecker, Miriam Klein, Luba Hochlerer (Haviva Borst), Maria Perlberger Schmuel, Sabina Korn (Sima Najberg), Szoszana Beiman (Golan), Nina Vardy (Janina Schrager), Krystyna Carmi, Ada Rawid (Menkes), Erna Weiss (Ester Yotvat), Miriam (Musia) Fridman z domu Masza Kahan (w czasie wojny Bronisława Helena Jastrzębska). W swoich tekstach ks. Grzegorz daje wyraziste świadectwo, w którym widać okrucieństwo niemieckiego oprawcy oraz tragizm żydowskich ofiar ratowanych przez Polaków z wielkim heroizmem i narażeniem własnego życia. Publikacje ubogacają archiwalne zdjęcia przedstawiające ocalałych, ich rodziny i przyjaciół.
Od Piotra do papieża. Oblicze władzy papieskiej w pierwszym tysiącleciu chrześcijaństwa
Paweł Głowacki
Katolicka egzegeza zapisanych w Ewangelii św. Mateusza słów o Piotrze jako Skale, na której sam Chrystus zbuduje swój Kościół, nie pozostawia najmniejszych wątpliwości co do wyjątkowej roli i funkcji, jaką Boski Założyciel wyznaczył Księciu Apostołów i każdemu z jego następców, zasiadających na tronie biskupa Rzymu. To jednak, co dla katolików jest, a przynajmniej powinno być oczywiste, w ciągu wieków bywało kwestionowane, aż w końcu stało się jedną z zasadniczych osi sporu ze wspólnotami, które odłączyły się od Kościoła rzymskiego. Sięgając do korzeni tej kontrowersji, Paweł Głowacki przywołuje wypowiedzi soborów i synodów, ojców Kościoła i innych chrześcijańskich pisarzy pierwszego tysiąclecia, na których autorytet często powołują się protestanccy czy też prawosławni adwersarze, i ukazuje płynące z nich wnioski - całkiem dla nich nieoczywiste i idące w poprzek przedstawianym przez nich argumentom... Jakie jest więc prawdziwe oblicze władzy papieskiej w Kościele?
Carl Gustav Jung
Jeden z najważniejszych tekstów kultury powstałych w XX wieku. Erudycyjny esej o Bogu i człowieku z posłowiem Olgi Tokarczuk. Kolejna odsłona serii Inne Konstelacje Carl Gustav Jung w Odpowiedzi Hiobowi podejmuje się prawdopodobnie najtrudniejszego zadania w całej swojej karierze. Uczony czyta Księgę Hioba i na podstawie tej wstrząsającej także w dzisiejszych czasach części Starego Testamentu przeprowadza odważną i intelektualnie pobudzającą psychoterapię Boga. Dlaczego Bóg postanowił ukarać Hioba i odrzeć go z godności? Co zachowanie Boga, nieubłagane i pozbawione pierwiastka dobra, może nam powiedzieć o chrześcijaństwie i naszej cywilizacji? I wreszcie: jaką rolę do odegrania ma sam Hiob czyli człowiek? Jung tworzy niezwykły koncept zgodny ze swoją wizją ludzkiego umysłu, psychiki i rozumu, jednocześnie odpowiadając na kluczowe pytania, które towarzyszą człowiekowi od zarania dziejów. Jung miał pisarski talent. Tradycyjny porządek myśli i umiejętność cierpliwego dowodzenia krok po kroku pomagają zrozumieć wielokontekstowy i czasem erudycyjny tok myślenia tego uczonego. Chciałabym zwrócić uwagę na ton tej książki: jeśli nie jest to sarkazm, to na pewno jest on lekko ironiczny ze szczyptą szczególnego Jungowskiego humoru rzecz w takich tekstach niebywała. Ma się wrażenie, że w ten sposób autor chce rozładować gromadzące się w nas, czytających, napięcie. Mówimy wszak o rzeczach fundamentalnych i śmiertelnie poważnych. (z posłowia Olgi Tokarczuk)