Ogólna
Kazimierz Stronczyński
REPRINT. Opracowanie Kazimierza Stronczyńskiego, XIX w. historyka, poświęcone numizmatyce średniowiecznej (reprint). Cz.1 zawiera opis wykopalisk monet piastowskiej z końca XIII w. oraz ich porównanie i wnioski. Cz. 2 opisuje, uporządkowane chronologicznie, znane w okresie prowadzenia przez autora prac badawczych, monety piastowskie czterech pierwszych wieków. Cz. 3 poświęcona jest monetom XIV, XV i XVI w. Publikacja zawiera tablice przedstawiające opisywane monety. Kompendium wiedzy niezbędne dla numizmatyków i kolekcjonerów.
Kazimierz Stronczyński
REPRINT. Opracowanie Kazimierza Stronczyńskiego, XIX w. historyka, poświęcone numizmatyce średniowiecznej (reprint). Cz.1 zawiera opis wykopalisk monet piastowskiej z końca XIII w. oraz ich porównanie i wnioski. Cz. 2 opisuje, uporządkowane chronologicznie, znane w okresie prowadzenia przez autora prac badawczych, monety piastowskie czterech pierwszych wieków. Cz. 3 poświęcona jest monetom XIV, XV i XVI w. Publikacja zawiera tablice przedstawiające opisywane monety. Kompendium wiedzy niezbędne dla numizmatyków i kolekcjonerów.
Demoniczne dwudziestolecie. Czarownice, znachorzy i zaświaty na usługach zbrodni
Paulina Drożdż
Szarlatani, romanse i zemsta: mroczne kulisy życia w międzywojennej wsi Diabeł w piersi chorej kobiety? Nocny rytuał znachora skończył się makabrycznym odkryciem "Kiedy modlitwy nie dawały efektu, zdesperowani chłopi chwytali się najbardziej absurdalnych sposobów" Recenzja książki, która rozbiera II Rzeczpospolitą na czynniki pierwsze Krótka historia jednego zdjęcia Dwudziestolecie międzywojenne to szczególny czas w historii Polski. Ograniczony końcem pierwszej i początkiem drugiej wojny światowej, dla naszego kraju oznaczał odzyskanie niepodległości, scalenie ziem trzech dawnych zaborów, intensywny rozwój, wreszcie - podjęcie zbiorowego wysiłku w celu nadrobienia zaniedbań ponad stu dwudziestu lat niewoli. W popkulturze II Rzeczpospolitą często się romantyzuje, ukazując wyłącznie pozytywne aspekty tego okresu i zapominając między innymi o ogromnym ubóstwie, w jakim żyła znaczna część polskiego społeczeństwa. Bieda, analfabetyzm dosłowny i funkcjonalny, nieufność wobec nowoczesności, brak dostępu do opieki medycznej z prawdziwego zdarzenia skutkowały tym, że w sytuacjach niezrozumiałych, niepokojących, w chorobach i nieszczęściach masowo odwoływano się do zabobonów. Dotyczyło to również zdarzeń o charakterze kryminalnym - przestępcy, ich ofiary, a także świadkowie zbrodni w śledztwach nader chętnie powoływali się na interwencję sił nadprzyrodzonych. Czarownice, diabły i rozmaite złe duchy gęsto zaludniają łamy ówczesnej prasy relacjonującej procesy sądowe. W co wierzyli ludzie zamieszkujący Polskę sto lat temu? W jakie sprawki najchętniej mieszały się siły nieczyste w II Rzeczpospolitej? Jak na powoływanie się na złego reagowali przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości? O tym wszystkim przeczytacie w rewelacyjnym historycznym reportażu Pauliny Drożdż. Paulina Dróżdż zabiera nas w fascynującą w podroż w czasie. Zagłębiamy się sto lat w przeszłość by przyjrzeć się konfrontacji ówczesnego wymiaru sprawiedliwości z powszechnymi jeszcze zabobonami. Były to czasy, gdy biegli psychiatrzy rozpoznawali u badanych debilizm, idiotyzm czy matołectwo. W międzywojennej Polsce wiara w czarną magię była wciąż silnie zakorzeniona. Na kartach książki poznajemy kryminalne historie, często brutalne zbrodnie, za którymi stoją przekonania o interwencji sił nadprzyrodzonych. Dotyczy to zarówno ofiar, jak i sprawców. Jan Gołębiewski, najlepszy polski profiler kryminalny Paulina Drożdż odkrywa przed czytelnikiem mroczne karty zapomnianych polskich zbrodni. Wciąga nas w mistyczny i niebezpieczny świat znachorów oraz czarownic. Po przeczytaniu tej książki zupełnie inaczej spojrzymy na czasy, w których wychowywali się nasi dziadkowie. Wówczas prawdziwa "Baba Jaga" mieszkała w niemal każdej wiosce, granica między życiem, a śmiercią bywała wyjątkowo cienka. Poznajcie szczegóły spraw, o których w wielu miejscach do dziś mieszkańcy boją się opowiadać. Kamil Barnowski, autor podcastu kryminalnego Opowiem Ci historię
Deprecjacja francuskich asygnat w latach 1789-1796. Uwarunkowania ekonomiczno-społeczne
Krzysztof Andrzej Derejski
Przedmiotem pracy jest zjawisko deprecjacji francuskich asygnat w latach 1789-1796. W badanym okresie wartość asygnat zmieniała się, ich kurs podlegał zarówno deprecjacji jak i aprecjacji. Do 19 lutego 1796 roku, kiedy prasy do druku asygnat, stemple i matryce, zostały uroczyście zniszczone na placu Vendome, rewolucyjne banknoty straciły ok. 99,7% swojej wartości. Historia asygnat jest przykładem emisji pieniądza papierowego, w celu pokrycia wydatków państwa, która doprowadziła w kolejnych latach od pierwszej emisji w 1789 roku do całkowitej deprecjacji emitowanych banknotów. Głównym celem pracy jest przedstawienie deprecjacji francuskich asygnat w latach 1789-1796 oraz wskazanie i omówienie czynników, które ją determinowały, ze szczególnym uwzględnieniem uwarunkowań ekonomiczno-społecznych. Głównemu celowi pracy zostały przyporządkowane następujące cele szczegółowe: 1. Identyfikacja czynników oddziałujących na kurs asygnat; 2. Stworzenie zmiennej objaśnianej "deprecjacja" oraz potencjalnych zmiennych objaśniających; 3. Skonstruowanie przyczynowo-skutkowych ekonometrycznych modeli deprecjacji asygnat we Francji oraz w departamencie Bouches-du-Rhone; 4. Dokonanie weryfikacji merytorycznej i statystycznej skonstruowanych modeli. Na podstawie krytycznej analizy materiału źródłowego i przeglądu literatury przedmiotu, celu głównego i celów szczegółowych przyjętych w pracy sformułowano hipotezę główną i pytania badawcze. Główna hipoteza badawcza pracy brzmi: deprecjacja francuskich asygnat determinowana była przez ich emisję, sprzedaż dóbr narodowych, wprowadzenie powszechnego maksimum oraz działania wojenne prowadzone przez francuskie wojska rewolucyjne.
Przemysław Słowiński
Dlaczego nie jesteśmy bogaci, a przed prywatnym domem każdego Polaka nie stoi okazały Mercedes? Nie umiemy, jesteśmy gorsi od innych, pracujemy niewydajnie? Czy położenie geograficzne naszej ojczyzny to przekleństwo czy dobrodziejstwo? Czy dyskutując o szansach rozwoju Polski w następnych dziesięcioleciach, zwracamy uwagę na punkt startu, na historyczne przesłanki współczesnego ekonomicznego status quo? Niektórzy autorzy piszą naiwnie, ze I wojna światowa toczyła się na Zachodzie, a polski chłop nic o niej wiedział. A przecież największe zniszczenia infrastruktury objęły właśnie ziemie polskie. W gruzach legło 60% dworców kolejowych, w Kongresówce zniszczono 40% dróg bitych. Szacowana kwota strat to 80 miliardach franków szwajcarskich, czyli w przybliżeniu 100 miliardach w obecnej polskiej walucie. Za moment wojna polsko-bolszewicka zostawiła po sobie spaloną ziemię. W wyniku II wojny światowej utraciliśmy 20 proc terytorium państwa, 40 proc. Infrastruktury, a straty ludzkie nigdy nie zostały do końca podsumowane. Zmuszono nas do rezygnacji z Planu Marshalla, na wniosek ZSRS zrzekliśmy się reparacji, a Anglicy obciążyli nas kosztami pobytu polskiego wojska na Wyspach. Ziemie Odzyskane otrzymywaliśmy od Sowietów doszczętnie rozgrabione. Trudno dziś wycenić straty wynikające z komunistycznej nacjonalizacji handlu i przemysłu. Do dziś nikt nie podsumował całościowych strat okresu gierkowskiego, stanu wojennego i kolejnej Wielkiej Emigracji Niechcianych na Zachód. Niechętnie liczy się koszty transformacji, może dlatego, że jej autorzy nadal funkcjonują jako autorytety moralne. Wielkim wysiłkiem wydobywamy się konsekwentnie z nędzy i zacofania. Doganiamy. Wyprzedzamy na zakrętach dziejowych, tych, którym kiedyś było łatwiej. Spróbujmy docenić ten wspólny wysiłek. Bo - dajemy radę. Mimo iż mamy pod górkę.
Dwie drogi. O powstaniu styczniowym
Paaweł Jasienica
Świetna, ale też i konieczna lektura dla chcących zrozumieć powstanie styczniowe, dla tych którzy szukają prawdziwych przyczyn wybuchu, realizacji i upadku, a nie ruskich czy pruskich stereotypów... Pisze autor: Usiłowałem dość szczegółowo pokazać życie i działalność Stefana Bobrowskiego. Bez tej postaci rozpoczęta walka mogła się łatwo przeistoczyć w artyleryjski niewypał, przy którym strzał pada, granat zostaje wyrzucony w kierunku celu, lecz nie wybucha. Jeden Bobrowski umiał zorganizować władzę nad powstaniem i upilnować jej. Na całej scenie roku 1863 nie widać nikogo, kto by go potrafił zastąpić w tej roli. ...Że Bobrowski doczekał się zapomnienia, to już całkiem logiczne, skoro odpowiedzialni za główne błędy (oraz ich duchowi spadkobiercy) stali się naczelnymi prokuratorami. Ostatni dyktator powstania ( Romuald Traugutt) poległ z ręki wroga zewnętrznego. Czerwony premier - Stanisław Bobrowski - zginął na wewnętrznym froncie, którego samo istnienie wygodniej było przemilczeć.
Dzieci żydowskie w klasztorach
Ewa Kurek
Książka jest pierwszym i jak dotąd najpełniejszym opracowaniem humanitarnej działalności polskich zakonnic podczas hitlerowskiej okupacji. Spontanicznie dawały schronienie żydowskim dzieciom w klasztorach, a także prowadzonych przez siebie szkołach i ochronkach. Jest to esencja doktoratu Ewy Kurek, która w swej pracy badawczej zajmuje się historią drugiej wojny światowej, w tym w znacznej części problematyką stosunków polsko-żydowskich. Pozycja opatrzona jest wstępem który do jej amerykańskiego wydania napisał prof. Jan Karski.
Aneta Borowik
Książka opisuje ponad 50 lat istnienia Zakładu Naukowo-Wychowawczego OO. Jezuitów w Chyrowie – otoczonej legendą placówki, która wykształciła najwybitniejsze umysły międzywojennej Polski (m.in. Eugeniusz Kwiatkowski, Kazimierz Junosza-Stępowski, Antoni Wiwulski, Lech Kalinowski), a wśród nauczycieli miała takie osobowości jak ojciec Jan Beyzym. Publikacja odsłania kulisy funkcjonowania zakładu – omawia jezuicki system nauczania i wychowania. Zaprezentowano w niej imponujące zaplecze placówki: rozległy budynek o 200-metrowej fasadzie, wspaniałą kaplicę, przestronne sale lekcyjne, specjalistyczne, świetnie wyposażone gabinety naukowe, teatr, liczne boiska, korty tenisowe, a nawet basen. To swoiste memento dla współcześnie zaniedbanego obiektu. W publikacji opisano też twórców architektonicznej oprawy zakładu – Antoniego Łuszczkiewicza i Edgara Kovátsa – reprezentantów XIX-wiecznego historyzmu. Szczególnie interesująca zdaje się postać Edgara Kovátsa, wybitnego architekta, współpracownika twórców tej miary co Karl von Hasenauer, projektant monumentalnych gmachów Wiednia. Ciekawa jest kwestia stworzonego przez Kovátsa na podstawie motywów ludowych Podhala nowego stylu, czyli „sposobu zakopiańskiego”, konkurencyjnego do stylu zakopiańskiego Stanisława Witkiewicza. W kontekście sylwetki twórczej Antoniego Łuszczkiewicza zaprezentowano system edukacji Instytutu Technicznego w Krakowie, mechanizmy tzw. podróży naukowych w XIX w. oraz przybliżono mało znaną historię krakowskich realizacji architekta. Do opracowania dołączono aneksy oraz fotografie archiwalne, które pomagają zrekonstruować dawny splendor zakładu. Publikacja jest adresowana do osób zainteresowanych historią szkolnictwa, pedagogiki jezuickiej, badaczy architektury XIX w. oraz wszystkich, którym bliska jest legenda Zakładu OO. Jezuitów w Chyrowie – żyjących Chyrowiaków oraz ich potomków.
Edward Gierek. Szkic do portretu PRL
Mariusz Głuszko
Mariusz Głuszko (ur. 1970 r.), doktor nauk humanistycznych. Absolwent Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Rzeszowie (Wydział Społeczno-Pedagogiczny) oraz Uniwersytetu Rzeszowskiego (Wydział Socjologiczno-Historyczny). Jego zainteresowania naukowe koncentrują się na historii XIX i XX wieku z uwzględnieniem historii regionalnej. Autor książek: Walka konserwatystów krakowskich z demokratami na łamach ich organów prasowych w okresie 1867-1895 (2007), Bieszczady z historią i legendą w tle (2008), Pigułka historii. Cytaty, anegdoty, ciekawostki (2010), Epizody z historii XIX i XX wieku (2011), Między Strasburgiem a Sarajewem. Przemiany polityczne w Polsce i Europie Środkowo-Wschodniej w 1990 roku (2013), Polska wobec rozpadu ZSRR w 1991 roku (2015), a także artykułów naukowych i popularnonaukowych. Recenzent i współrecenzent opracowań historycznych. Fragment recenzji: Z lektury książki Mariusza Głuszko poznajemy niezwykle ciekawą biografię polityka, który niejednokrotnie musiał podejmować niezwykle istotne decyzje, które wpływały na losy Polski przez niemal całą dekadę lat 70. ubiegłego stulecia. To fascynująca historia kariery politycznej, która przypadła na lata przełomu w dziejach Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Stąd tytuł wybrany przez Autora wydaje się bardzo trafny. Po powrocie z emigracji Edward Gierek w większym lub mniejszym stopniu był uczestnikiem wydarzeń 1956, 1968, 1970, 1976, 1980-81 roku. Niezwykle ciekawym jest fakt, że z osoby będącej symbolem przemian politycznych i społeczno-gospodarczych PRL w latach 70., stał się w kolejnej dekadzie osobą, o której w zasadzie się nie mówiło, tak jakby nie istniała. Gierek zapłacił też osobiście za swój upadek polityczny. Uznano go za odpowiedzialnego za kryzys, został wydalony z PZPR, odebrano mu wszystkie odznaczenia, pozbawiono praktycznie środków do życia. W stanie wojennym był internowany dłużej niż wielu opozycjonistów. Książka Mariusza Głuszko, nie ma na celu, jak zauważa Autor, ani gloryfikowania rządów Edwarda Gierka, ani ich potępiania. Chodzi mu o przedstawienie obiektywnej prawdy zarówno o opisywanych czasach, jak i świadkach tamtej epoki. I to się Mariuszowi Głuszko niewątpliwie. udało". Prof. UR dr hab. Krzysztof Żarna
Encyklopedia nauk pomocniczych historii
Władysław Semkowicz
Książka Władysława Semkowicza zalicza się do klasycznych dzieł polskiej historiografii – wykształciły się na niej liczne pokolenia polskich historyków. Jest niezastąpionym podręcznikiem dla wszystkich pragnących nabyć umiejętności nieodzownych dla studiowania i prowadzenia badań naukowych w dziedzinie historii, szczególnie w zakresie szeroko rozumianej mediewistyki. Encyklopedia nauk pomocniczych historii w sposób zwięzły podaje podstawowe wiadomości dotyczące poszczególnych nauk pomocniczych (jak chronologia, genealogia czy sfragistyka) w zakresie niezbędnym dla studentów kierunków humanistycznych, w tym przede wszystkim dla historyków, a także studentów archiwistyki, polonistyki, historii sztuki, archeologii, muzealnictwa i bibliotekoznawstwa.
Fantomowe ciało króla. Peryferyjne zmagania z nowoczesną formą
Jan Sowa
Książka jest propozycją przepisania historii Polski oraz opisania jej społeczno-kulturowej tożsamości przy pomocy narzędzi teoretycznych, które albo w ogóle albo w niewielkim tylko stopniu wykorzystano kiedykolwiek w tym celu - teologii politycznej, Lacanowskiej psychoanalizy, teorii systemów-światów, studiów postkolonialnych, ontologii wydarzenia Alaina Badiou czy teorii hegemonii. Tytułowa figura "fantomowego ciała króla" nawiązuje do koncepcji "dwóch ciał króla" przedstawionej niegdyś błyskotliwie przez Ernsta Kantorowicza w książce pod takim samym tytułem. Poprzez metaforę fantomowego ciała Sowa opisuje I Rzeczpospolitą, której kondycję determinował przede wszystkim szereg braków. Pokazuje, że począwszy od śmierci Zygmunta II Augusta, ostatniego dziedzicznego króla Polski i Litwy, Rzeczpospolita nie istniała jako państwo w ścisłym tego słowa znaczeniu, ale była raczej fantomem, urojeniem, wyobrażeniem, uroszczeniem. Owo nieistnienie położyło się cieniem na losach Polski od wczesnej nowoczesności wieków XVI i XVII, przez rozbiory aż po czasy współczesne. Fantomowe ciało króla nie jest jednak typową pracą historyczną. Jej przedmiot to przede wszystkim współczesna Polska i jej problemy z nowoczesnością. Na kartach książki w zaskakujący i - jak się okazuje - inspirujący sposób Wallerstein spotyka się z Gombrowiczem, Brzozowski z Lacanem, Lefort z Andersonem a Gramsci i Laclau ze staropolskimi sarmatami, aby wyjaśnić zagadkę, jaką była i jest Polska.
Norman Davies
Historia zapomnianego królestwa, z którego zrodziły się narody. Norman Davies w swoim najlepszym stylu przedstawia losy ziem dawnej Rzeczypospolitej, na których okrzepły narody współczesnej Europy Środkowo-Wschodniej i przez stulecia współistniały wyznania religijne. Jest to historia o micie i legendzie Galicji opowiedziana nie tylko z perspektywy wielkich wydarzeń ale także oczami zwykłych mieszkańców tych ziem. To tam w czasach rozbiorów przetrwała polskość i zrodziła się idea narodu ukraińskiego. To tam przeplatały się losy Habsburgów i Potockich. To tam na jednej ulicy można było usłyszeć język polski, niemiecki, jidysz i ruski. Davies nie snuje idyllicznej opowieści. Jego Galicja jest słodko-gorzka.
Gospodarczy poczet władców Polski
Michał Wójcik
Przewrotny obraz władców Polski od Mieszka I po samego Edwarda Gierka! Może nie czeka nas wkrótce koniec historii, jaki wieszczył swego czasu Francis Fukuyama, ale na pewno będzie to koniec pewnej epoki. Epoki niewiedzy. No i będzie to rewolucja. Dla niektórych wstrząs, dla innych gorzka pigułka, jeszcze dla innych potwierdzenie wcześniejszych podejrzeń. Zwycięstwo pod Grunwaldem wiele Polsce nie dało, za to sama obecność Krzyżaków na Pomorzu i Warmii ekonomicznie przydała nam się bardzo. Bitwa, jedna czy druga pod Chocimiem, mogłaby się zdarzyć lub nie. Za to sąsiedztwo i symbioza z kulturą oraz gospodarką Turcji były na wagę złota. Nasi poprzednicy czerpali z tej bliskości pełnymi garściami. Tak samo zresztą jak od innych. Wymiana, ruch, handel i wzajemne przenikanie – to przecież esencja życia. Książka ta jest dla wszystkich, którzy chcą nieco głębiej zajrzeć pod podszewkę historii. To zaledwie szkic, ale może skłoni do szerszego patrzenia niż uczą nas podręczniki.
Hetman Piotr Doroszenko a Polska
Jan Perdenia
Dzieło zmarłego przed laty badacza, jednego z najlepszych znawców przeszłości Ukrainy, poświęcone jest historii problemu kozackiego w Polsce przedrozbiorowej - w okresie rządów hetmana Piotra Doroszenki na Ukrainie (1665-1676). Wielki atut tej pracy stanowią liczne materiały źródłowe, użyte często po raz pierwszy. Z książki korzystać będą zarówno przedstawiciele świata nauki jak i miłośnicy historii.
Marek Groszkowski
Książka stanowi zwięzłą i przystępną syntezę dotyczącą formacji uznawanej przez wielu za symbol naszej narodowej wojskowości. Marek Groszkowski, podsumowując dostępną wiedzę na temat polskiej jazdy, stara się odpowiedzieć na pytanie, czy była to formacja skuteczna, czy wywiązywała się z postawionych przed nią zadań, dlaczego zniknęła z pól bitew i czy można było temu zapobiec. Autor prezentuje ubiór, oporządzenie, uzbrojenie, sposoby walki oraz najciekawsze starcia polskiej jazdy.
Historia Pragi życiorysami pisana
Joanna Kiwilszo
Książka prezentuje dzieje dwudziestu dwóch rodzin, których życie związane było z warszawską Pragą. Są wśród nich tak znane i zasłużone rody, jak rodzina premiera Jana Olszewskiego, czy wywodząca się od Szmula Zbytkowera rodzina francuskiego noblisty Henri Bergsona a także rodzina zmarłego niedawno aktora Jana Kobuszewskiego. Są też, przedstawione w rodzinnym kręgu, tak charakterystyczne dla Pragi postacie jak Julian Różycki, Jan Wedel, Ignacy i Kazimierz Skorupka czy Jan Żabiński. Oprócz tych „wielkich”, znanych z historii, na kartach książki przedstawione zostały też losy „zwykłych”, co nie znaczy mniej ważnych mieszkańców prawobrzeżnej Warszawy, jak członków klanu Natorffów, Gierałtowskich czy Rabęckich. Z każdą z tych rodzin wiążą się niepowtarzalne historie, tworząc razem obraz, którego ramą jest niezwykła dzielnica Warszawy – Praga.