Literatura faktu
Jakie są cechy literatury faktu? To autentyczne wydarzenia i prawdziwe scenariusze. Rzeczywistość, która nas otacza, bywa czasem zdumiewająca i brutalna. Warto poznawać tajemnice, jakie skrywa przed nami nasza planeta - sprawdź więc publikacje najpopularniejszych autorów z Polski i ze świata. Są w wśród nich najlepsi dziennikarze i reportażyści, a wśród topowych wydawców znalazło się tutaj Wydawnictwo Czarne, Agora, Copernicus Center Press, Bernardinum czy Dom Wydawniczy REBIS.
Maryla Ścibor Marchocka
Taniec z gronostajem powstał z prawdziwych opowieści kobiet, które doznały przemocy. Zaczyna się niewinnie: niczym romans, lecz romans ten wkrótce okaże się złym snem, horrorem, piekłem. Kolejne granice zostają przekroczone. Zdaje się, że nie ma powrotu… a jednak jest to opowieść o tym, że zawsze można się podnieść, zawsze – choć to niełatwe – można wstać. Napisana dwa lata przed publikacją słynnego Gnoja nie miała tyle szczęścia: opublikowana dopiero w 2007 roku, pozbawiona dystrybucji i promocji, choć używana przez terapeutów jako lektura dla podopiecznych (często powodująca decyzję o podjęciu terapii), czeka wciąż na swą szansę dotarcia do szerszego kręgu odbiorców. Zapraszam.
Lara Dipp
Tato, nie wolno Ci byłoto swoista terapia autorki debiutującej jako Lara Dipp. Ojciec pił i molestował córkę, a i matka padła ofiarą jego nałogu i przemocy. Lara ukończyła szkołę fryzjerską, potem liceum ekonomiczne. Jak większość kobiet w tamtym czasie szybko wyszła za mąż i zajęła się wychowywaniem dzieci. Mąż zmusił ją do wyjazdu do Niemiec. Paradoksalnie nowe życie pozwoliło Larze szerzej spojrzeć na świat oraz w głąb własnych traum i krzywd wyrządzonych jej przez bliskich. Tą książką autorka rozlicza się z przeszłością, bo jak czytamy: Zapomnieć nie można, ale da się żyć lżej.
Te wszystkie Raje, Zrywy i Jutrzenki. O małych kinach na Dolnym Śląsku
Lech Moliński, Jerzy Wypych
Dokładnie sto trzydzieści lat od pierwszej płatnej projekcji z udziałem kinematografu braci Lumiere Wydawnictwo Warstwy publikuje książkę, która powstała z prawdziwej miłości do kina. "Te wszystkie Raje, Zrywy i Jutrzenki. O małych kinach na Dolnym Śląsku" Lecha Molińskiego i Jerzego Wypycha to podróż przez historię filmu, regionu i doświadczania wspólnego przeżywania sztuki. Teksty Lecha Molińskiego są nie tylko ważnym materiałem na temat funkcjonowania małych kin w miejscowościach takich jak Bystrzyca, Dzierżoniów, Lubań, Lubomierz, Raciborowice, Twardogóra, Złotoryja, ale też relacją z miłości do sal kinowych i ich niepowtarzalnej atmosfery. Jak pisze Moliński: "Co miało największy wpływ na historię kina - tę wielką i tę lokalną - w przeszłości? Co kształtuje ją dziś i będzie decydować o niej jutro? Być może dzięki lekturze książki te raje wszystkie będzie nieco łatwiej odpowiedzieć na te pytania. Pomoże w tym zresztą nie tylko zbiór dwunastu tekstów, ale także esej fotograficzny Jerzego Wypycha, który w swoich poszukiwaniach wizualnych pokazuje uniwersalność oraz wielozmysłowość doświadczenia kinowego. Cały materiał zdjęciowy został zebrany na Dolnym Śląsku, wewnątrz i w pobliżu obiektów kinowych odwiedzanych podczas pracy nad książką. Prezentowane fotografie nie stanowią jednak prostej ilustracji opisywanych miejsc. W swojej równoległej narracji starają się raczej w sposób niezależny interpretować napotkane historie, utrwalając jak najwięcej z całokształtu ich ulotnej materii. " Bardzo ważna książka dla wszystkich miłośników i miłośniczek filmu, Dolnego Śląska, historii i sal kinowych. Tych, których już nie ma i tych, które powstaną.
Stanisław Ignacy Witkiewicz
"Teatr" Stanisława Ignacego Witkiewicza to prawdopodobnie jego najistotniejsze dzieło teoretyczne. Znajduje się tutaj zarówno słynny "Wstęp do Teorji czystej formy w teatrze" jak i przemyślenia dotyczące twórczości reżyserów i aktorów oraz opis walki Witkacego o czystą formę w Teatrze. Znajdziemy tu również dodatek "O naszym futuryźmie". Teoria czystej formy spotkała się w dwudziestoleciu międzywojennym z wieloma krytycznymi ocenami, stała się też przedmiotem licznych polemik. W teorii estetyki polskiej jest jedną z najważniejszych koncepcji XX wieku. "Teatr" to szósta część kolekcji dzieł Witkacego udostępnionych przez wydawnictwo Avia Artis. Zachęcamy do zapoznania się z innymi naszymi propozycjami. Kolekcja dzieł Witkacego: "Szewcy" "Kurka Wodna" "Pożegnanie jesieni" "Nienasycenie" "Narkotyki" "Teatr"
Ten dom ma tajemnicę. Sekrety, ukryte skarby i niesamowite historie dolnośląskich zamków
Joanna Lamparska
Czas odkryć tajemnice i odkopać ukryte skarby! Czy wiecie, że w 1924 roku w Ziębicach mieszkał z pozoru spokojny i pobożny mężczyzna, który tak naprawdę zabijał ludzi i sprzedawał ich mięso? Albo że do pałacu w Morawie trafiły najcenniejsze z polskich kolekcji skradzionych przez nazistów w czasie II wojny światowej, w tym "Portret młodzieńca" Rafaela czy "Dama z łasiczką" da Vinci. Albo że do dziś niektórzy zastanawiają się, czy inspiracją dla Mary Shelley podczas pisania "Frankensteina", był incydent z Ząbkowic Śląskich. Joanna Lamparska, znana pisarka, dziennikarka, podróżniczka i poszukiwaczka skarbów, zabiera nas na wakacyjną wycieczkę po najbardziej tajemniczych zamkach, dworkach i ruinach Dolnego Śląska... Razem z autorką odwiedzamy Zamku Czocha, dwór w Mniszkowie, pałac w Bobolicach, majątki z Międzylesiu i w Wilkanowie, zamek w Zagórzu Śląskim, a nawet świątynię Hitlera. Jej książka "Ten dom ma tajemnicę" jest zbiorem kilkunastu niezwykłych historii, które na długo pozostają w pamięci każdego słuchacza i słuchaczki!
Jarosław Mikołajewski
Trzęsienie ziemi jest dla Włochów kataklizmem znacznie częstszym i i bardziej złowrogim niż powóź dla Polaków. Trzęsienia, które nawiedziły w drugiej połowie 2007 roku Umbrię, Marzece i, w mniejszym stopniu, Toskanię i Lacjum, dotknęły samego serca Włoch i Europy. Do rangi symbolu urósł widok zburzonej Nursji – ojczyzny św. Benedykta i św. Scholastyki. Zwłaszcza bazylika, po której pozostała tylko frontowa ściana. I widok ludzi modlących się na placu, klęczących jak przed widmem odchodzącego świata, zwiastunem Apokalipsy. Ale kataklizm wyzwolił również braterstwo. Nie tylko ludzi. Również ludzi i zapomnianego Boga. Ludzi i zwierząt. Ludzi i ich dziedziczonego pejzażu. Reporter-poeta wędruje do miejsc nawiedzonych przez trzęsienia ziemi. Oto Nursja – zburzone serce naszego świata. Oto ludzie, których świat się zawalił, oto ból odwiecznych pytań o sens, o przemijanie, o zło i o Boga. Kiedy miasta powstaną z ruin, a wczorajsze trzęsienia ziemi przejdą do historii, ta opowieść nadal będzie żyła nie jako „stop-klatka” chwili, ale krwawiąca rana – jako to, co wieczne jest w człowieku – ks. Adam Boniecki
The Jewish Community: Authority and Social Control in Poznan and Swarzedz 1650-1793
Anna Michałowska-Mycielska
Książka - napisana przede wszystkim na podstawie źródeł żydowskich, przeważnie w języku hebrajskim - stanowi cenny wkład w badania nad dziejami Żydów w Polsce. Na przykładzie gmin w Poznaniu i Swarzędzu pokazuje mechanizmy funkcjonowania i politykę władz gminy żydowskiej w epoce nowożytnej w okresie między zakończeniem wojen szwedzkich a schyłkiem Rzeczypospolitej. Szczegółowy opis oraz analiza struktury władz gminnych, sposobu ich wyłaniania i funkcjonowania pozwala nie tylko zrozumieć, jak gminy funkcjonowały, ale także jakie przyczyny prowadziły do zmian. This book features the mechanisms underlying the operation of Jewish communities and the policies pursued by community authorities in early modem times. The communities featured are Poznań and Swarzędz. Although authority was mainly exercised in a community by the kahal and its officials, the rabbi, brotherhoods, and craftsmen’s guilds were also involved in the community’s management. The purpose of this work is also to highlight the mutual interdependencies between all of these groups. It is by no means accidental that Wielkopolska (Great Poland) has been chosen as an example. This region, important in demographic and cultural terms, was the area of the earliest Jewish settlement in Polish lands. Jerzy Topolski described Wielkopolska’s unique socioeconomic structure. Agriculture and industry shaped the area’s economy (with the grange catering to the domestic market rather than to exports across the Baltic Sea, with nobility more inclined to invest, with highly developed sheep breeding and textile industry, woolen cloth production in particular, and with a high share of urban population, a positive trade balance, and a high share of pecuniary rent in peasants’ performances to their lords). Wielkopolska was mainly inhabited by medium nobility and there were no large magnate estates, typical of the eastern regions of the Polish-Lithuanian Commonwealth. Owing to Wielkopolska’s specificity, the nature of Jewish settlement in this region was distinctly different from that in other regions: Jews mainly settled in towns,taking up such typical urban occupations as trade and crafts. The book predominantly relies on the archival sources produced by two Jewish communities in Wielkopolska – in Poznań and Swarzędz – which are ample and very well preserved compared to those of other Commonwealth’s communities. It also features broader phenomena characteristic of the way the Jewish self-government functioned at the local level. It is also worth underscoring that the state of estates, where individual estates exercised separate rights and were differently organized, was a very good ground for the growth of such self-government. This second English edition of the book is largely due to the unflagging interest in the history and culture of the Polish Jews. That interest is not a mere fad, but a phenomenon that has become a permanent feature of historical writing. There is also a noticeable trend for scholars, who are increasingly better prepared in terms of research tools and language, to focus on that area of study. Which translates into a new perception of the place and role of the Jews without whom the socio-economic landscape of the ancient Commonwealth would have been highly incomplete and sparse. It is becoming more widespread in Poland, too, as evidenced by the emergence of various museums which feature/underscore the presence of Jews in local communities. As the Museum of the History of Polish Jews, recently opened in Warsaw, best demonstrates. The Poznań community is one of the oldest Jewish communities in the Polish lands. The oldest reference to Jews living in Poznań (Pozna) comes from 1379.[1] Legend has it that a synagogue was built in that town in 1367, first referred to in source materials in 1449. The first mention of the cemetery comes from 1438.Another Poznań legend, which most probably dates from the second half of the 15th century, tells about the host profaned by the Poznań Jews in 1399.
The New Yorker. Biografia pisma, które zmieniło Amerykę
Michał Choiński
Dokładnie sto lat temu przy kawiarnianym stoliku w Hotelu Algonquin na Manhattanie grupa inteligentnych i wygadanych przyjaciół wpadła na pomysł założenia gazety. Miała wyrażać wielkomiejskiego ducha Nowego Jorku, być wyrafinowana i dowcipna. The New Yorker szybko stał się czymś znacznie więcej. Zmienił dziennikarstwo i Amerykę. Po publikacji reportażu Hiroszima, pokazującego ogrom zniszczeń wywołanych zrzuceniem bomby, Albert Einstein poprosił redakcję o 1000 egzemplarzy tego numeru. Drukowany w odcinkach Eichmann w Jerozolimie Hanny Arendt stał się najgłośniejszym dziełem filozoficznym XX w. Reportaż śledczy o przestępstwach seksualnych Harveya Weinsteina stał u początku ruchu #MeToo. Okładki magazynu na życzenie Baracka Obamy zdobiły ściany Białego Domu. A komiksy i żarty Charlesa Addamsa dały początek słynnej Rodzinie Addamsów. Michał Choiński opowiada o ekscentrycznych dziennikarzach, wielkich pisarzach i pisarkach, ikonicznych okładkach i przełomowych tekstach. A także pyta o przepis na sukces, czyli jak stworzyć ambitne pismo, które w dobie internetowej walki o klikalność zbudowało trwałą relację z milionami wiernych czytelników. Michał Choiński amerykanista, stypendysta Fulbrighta na Uniwersytecie Yale, profesor na Uniwersytecie Jagiellońskiego. Przeprowadził wywiady z ponad 50 redaktorami New Yorkera, zgromadził setki nagrań, a w archiwum magazynu i w The New York Public Library dokonał unikalnych odkryć. Jedyny Polak, któremu redakcja New Yorkera tak mocno uchyliła drzwi swojego świata. Specjalizuje się także w literaturze amerykańskiego Południa.
George Orwell
“The Road to Wigan Pier“ is a book by George Orwell, an English novelist, essayist, and journalist. He is best known for the allegorical novella Animal Farm and the dystopian novel Nineteen Eighty-Four. The Road to Wigan Pier is a book by the English writer George Orwell, first published in 1937. The first half of this work documents his sociological investigations of the bleak living conditions among the working class in Lancashire and Yorkshire in the industrial north of England before World War II. The second half is a long essay on his middle-class upbringing, and the development of his political conscience, questioning British attitudes towards socialism.
Józef Tischner
Sens życia nie jest dany raz na zawsze. Trzeba go stale odkrywać na nowo. ks. Józef Tischner Ksiądz Józef Tischner, wybitny polski myśliciel, znany był ze swoich głębokich refleksji na temat ludzkiej egzystencji, wolności i wiary. Przenikliwy i błyskotliwy, swoje spostrzeżenia zawsze opatrywał jakąś dowcipną uwagą, która sprawiała, że nawet bardzo trudne prawdy stawały się łatwiejsze do przyswojenia. Nic też dziwnego, że ustawiały się do niego kolejki dziennikarek i dziennikarzy. Rozmowy z mistrzem to wybór najważniejszych wywiadów, jakich udzielił w ostatniej dekadzie swojego życia. Były to czasy, kiedy społeczeństwo polskie uczyło się, czym jest wolność i demokracja i jakie miejsce w przestrzeni publicznej zajmować powinna religia. Zarazem był to czas, w którym pojawiały się pytania ogólniejsze: o sens życia jako taki, o nadzieję jako podstawę ludzkiego życia, o przyszłość, która jest niewiadomą. Tischner starał się odpowiadać na wszystkie te problemy w duchu, którego bardzo dziś brakuje duchu wspólnego poszukiwania prawdy, wzajemności i wdzięczności. Podkreślał, że aby żyć sensownie, człowiek musi przede wszystkim swemu istnieniu zaufać, budować swoje życie nie na mrzonkach, ale na rozpoznaniu wartości, jakie sobą reprezentuje. Myśl Tischnera to myśl, która wzmacnia.
To był tylko pies. O żałobie po zwierzętach
Daria Grzesiek
Kinga była ulubienicą Poznania - płakało po niej całej miasto. Suczki Tusia i Ziutka na ostatni posiłek zjadły to, co szkodziło im za życia: pierwsza łososia i zielone oliwki, druga parówkę. Żółw E.T. dostał imię po dzielnym ufoludku z filmu Spielberga - pokonał go zepsuty kabel grzewczy w skrzyni do hibernowania. Daria Grzesiek zebrała opowieści opiekunów, którzy doświadczyli śmierci swoich zwierząt. Zrobiła to, ponieważ sama mierzyła się z chorobą, cierpieniem i odejściem swojej Ziuty. Wtedy uświadomiła sobie, że nie wie, w którym momencie najlepiej podjąć decyzję o eutanazji ani jak zorganizować taki zabieg, co zrobić z ciałem, jakie są możliwości pochówku zwierzęcia i w końcu - jak poradzić sobie z bólem po stracie. Jej bohaterowie stanęli przed podobnymi dylematami: ile kosztuje kremacja świnki morskiej, a ile konia? Czy eutanazja wygląda jak spokojne usypianie? Czy na pogrzebie zwierzęcia są przemowy, modlitwy, śpiewy? W jaki sposób upamiętnić zmarłego innego gatunku? Koty i psy, ale również słoń, świnki morskie, żółwie, koń i kury. Historie ich oraz ich opiekunów są historiami o śmierci - więc o życiu. O trosce i odpowiedzialności, o dzieleniu codzienności, o wspólnych radościach, przyjaźni, planach, oddaniu, poświęceniu, o chorobie, pożegnaniu i o tym, jak przeżyć żałobę, gdy otoczenie reaguje wzruszeniem ramion: daj spokój, to był tylko pies.
To jest napad! Czyli kawałek nieznanej historii Ameryki
Marek Wałkuski
Napady na banki to najbardziej amerykańskie przestępstwo. Od początku istnienia Stanów Zjednoczonych przykuwa ono uwagę Amerykanów i jest odbiciem barwnych dziejów tego kraju. Opowieść o Jessem Jamesie to historia krwawej wojny secesyjnej i głębokich podziałów po jej zakończeniu. Losy wroga publicznego numer jeden Johna Dillingera to opis zawirowań w czasach Wielkiego Kryzysu. Skok na bank w Laguna Niguel to historia, w której przestępstwo miesza się z wielką polityką. Marek Wałkuski, wieloletni korespondent Polskiego Radia w Waszyngtonie, od lat opowiada na antenie Trójki o rabusiach, którzy zostawiają w bankach dowody osobiste, zapominają zatankować auta przed napadem albo podkopują się pod bank, który został dawno zamknięty. W tej książce oferuje jednak czytelnikom znacznie więcej. Poza opisem dziesiątków zabawnych skoków, przybliża czytelnikowi historię dolara i banków, pracę FBI i policji, system prawny i słynne więzienia, broń i wielkie wynalazki. Opowieść o napadach na banki to opowieść o Ameryce. Prosimy zachować spokój, usiąść wygodnie i zacząć czytać, a nikomu nic złego się nie stanie ;) "Od lat na antenie Trójki planujemy z kolegą Wałkuskim napad na bank. Najchętniej amerykański, bo podejrzewam, że tam mają najwięcej pieniędzy. Kolega ma być strategiem przedsięwzięcia. Biorąc pod uwagę, czym się zachwycą, czarno to widzę. Podczas napadu możemy być zabawniejsi od gangu Olsena. A zdaje się, że nie o to chodzi... Mam zatem nadzieję, że książka będzie zachętą dla Państwa do organizacji profesjonalnych napadów. Proszę pamiętać o inspiracji! Powiedzmy... dziesięć procent?" KUBA STRZYCZKOWSKI, PROGRAM 3 POLSKIEGO RADIA "Marek znowu wałkuje Amerykę. Zdawać by się mogło, że to jedynie historie o mniej lub bardziej udanych napadach. W rzeczywistości to udany portret kraju, który nie przestaje zadziwiać, zachwycać i denerwować". MICHAŁ NOGAS, GAZETA WYBORCZA "Kolega Wałek jest błyskotliwy. Lubię jego poczucie humoru i dlatego mogę słuchać i czytać nawet o napadach. Zwłaszcza tych nieprawdopodobnych". MAREK NIEDZWIECKI, PROGRAM 3 POLSKIEGO RADIA "Myslałem o tym, by rozmowy o napadach wydać na płycie kompaktowej, ale książka jest jeszcze lepsza! Tylko brać i czytać!" PIOTR BARON, PROGRAM 3 POLSKIEGO RADIA
To jest taki Russian Style! 12000 kilometrów na kraniec Rosji... i z powrotem
Maciej Stroiński
„To jest taki Russian Style! 12 000 kilometrów na kraniec Rosji... i z powrotem" nie jest klasyczną książką podróżniczą. Nie jest relacją z podróży, choć o podróży opowiada. Podróży pełnej nieplanowanych zwrotów i przypadków. Maciej Stroiński, pojechał na koniec kontynentu, aż do Magadanu nad Morzem Ochockim. Koleją Transsyberyjską i autobusem. Choć nie jest podróżnikiem, to świadomie zrezygnował z wygód, które gwarantuje samolot, choć w jego książce samolot też musiał się pojawić. Stroiński, jako rasowy reporter, uważnie obserwuje świat, który znika na naszych oczach i barwnie go opisuje. Te obrazy mają różne odcienie. Jest feria barw syberyjskiej przyrody, ale zaraz obok zdarta niebieska farba ze ścian porzuconych budynków, w których kiedyś toczyło się życie. Prawdziwy koloryt tej książki jednak tworzą ludzie. Opowiadają swoje historie i pokazują swój świat. Zapraszają do niego Stroińskiego, który koduje każdy szczegół, czytelnikom podpowiadając hasła potrzebne do zrozumienia tytułowego „russian style”. Maciej Stroiński nie jest zakochany w Rosji. Nie jest także jej antagonistą. Jest obserwatorem, który próbuje zrozumieć zjawiska. Brutalnie nazywa absurdy, którymi ten potężny kraj otacza mieszkańców, ale gdy jest ku temu okazja, pisze o kraju Puszkina, Lenina i Putina z prawdziwą sympatią. Choć można chwilami odnieść wrażenie, że najczęściej występującym odczuciem autora jest… niedowierzanie. Dlaczego warto sięgnąć po książkę Macieja Stroińskiego – „To jest taki Russian Style!”? Bo czyta się ją jak książkę przygodową, a chwilami nawet awanturniczą. Autor, który wyjeżdżając kompletnie nie pamiętał języka rosyjskiego, po kilkunastu dniach w królestwie Miszki, postanowił rzucać się chwilami w najgłębszą rosyjską wodę. I nie chodzi tu tylko o Bajkał, w którym Stroiński postanowił popływać pomimo ostrzeżeń miejscowych…
Michał Frąckowiak
Bohaterem książki jest Paragraf. Kibic który zaczyna swoją przygodę ze stadionem dość niespodziewanie i w bardzo młodym wieku. Jego życiową ścieżką staje się stadion. Zafascynowany futbolem, chłonie atmosferę stadionu i zaczyna czynnie dopingować swoją drużynę. Setki znajomości, kilka przyjaźni, tysiące przejechanych kilometrów po kraju, a to wszystko w szalonych dla polskiego ruchu kibicowskiego latach dziewięćdziesiątych. Od grzecznego chłopaka do … no właśnie, czy aby na pewno chuligana? Książka jest mocno osadzona w realiach tamtych czasów. W książce spotkamy kibiców Widzewa, Petrochemii Płock, Moto Jelcza Oława, KKSu Kalisz, Wisły Kraków, Legii Warszawa, Miedzi Legnica, Śląska Wrocław, Dozametu Nowa Sól, Polonii Bytom, Zagłębia Lubin, Lecha Poznań, Górnika Wałbrzych, Falubazu Zielona Góra, ŁKSu Łódź i wiele innych ekip głównie z zachodniej części Polski.
To my tu teraz jesteśmy. Filozofia życia
Jostein Gaarder
Trzydzieści lat po premierze przełomowego bestsellera Świat Zofii Jestein Gaarder powrócił do filozofii w publikacji non fiction na temat własnej filozofii życiowej. To literacka i osobista próba zrozumienia świata, która porusza szereg tematów od natury, ekologii i zrównoważonego rozwoju po związki, religię, starzenie się, miłość, życie i śmierć. Gaarder nie ogranicza się do nas, którzy tutaj teraz jesteśmy, ale w wciągający i łatwy do zrozumienia sposób pisze o Wielkim Wybuchu. W ten sposób umieszcza opowieść o Ziemi w kosmicznym porządku świata. Co więcej, zadaje najważniejsze ze wszystkich pytań: Jak wspólnie zdołamy zadbać o naszą cywilizację, która jest podstawą życia na Ziemi? To nasza odpowiedzialność, nasz obowiązek wobec przyszłych pokoleń. Bo to my tu teraz jesteśmy.
To nie jest raj. Szkice o współczesnych Czechach
Michał Zabłocki
Nie ma czegoś takiego jak czeskie hygge. Większość powszechnych w Polsce opinii o Czechach to mity, a Republika Czeska jest krajem, którego zupełnie nie znamy. Czechy, mimo że bardzo bliskie geograficznie i kulturowo, Polakom wciąż pozostają obce. Polska czechofilia jest powierzchowna - bazuje na weekendowych wypadach na piwo do Pragi i odłamkach kultury popularnej, docierającej w postaci kreskówek o Rumcajsie i kreciku, serialu o Arabeli, Przygód dobrego wojaka Szwejka Jaroslava Haska, uwielbienia dla Karela Gotta i Heleny Vondračkovej czy piosenki o Joinie z bažin. Jest tylko wyobrażeniem o doskonałości i sukcesach naszych południowych sąsiadów, opartym na nieznajomości czeskiej historii i rzeczywistości. Tymczasem Czechy wcale nie są rajem. To obszar dotknięty przez transformację ustrojową równie mocno jak pozostałe kraje Europy Środkowej i jedno z najbardziej skorumpowanych państw regionu; kraj mocno uprzemysłowiony, przez to ogromnie zniszczony i zanieczyszczony. To mroczny świat likwidowanych kopalń Mosteckiego Zagłębia Węglowego, konfliktów etnicznych "białych" z Romami, różnej maści prawicowych ekstremistów, bezrobocia, sporów o działki pod budowę autostrad, kłótni i chamstwa polityków, braku poszanowania wartości, codziennej małostkowości, interesowności, obojętności na sprawy innych. Życie w tym kraju jest równie banalne, monotonne i doskwierające jak wszędzie indziej. "Czechy odkryte przez Michała Zabłockiego są inne niż te, które znamy w Polsce z licznych stereotypów: są bardziej mroczne, pogubione, zaniedbane, przepełnione słowiańskim smutkiem i chaosem, lecz jednocześnie bliższe nam w sprawach ludzkich, z czego dotychczas nie zdawaliśmy sobie sprawy." Maciej Jastrzębski