Literatura piękna
Stach z Konar. Powieść historyczna z czasów Kazimierza Sprawiedliwego
Józef Ignacy Kraszewski
Akcja powieści rozgrywa się w burzliwych latach 1177-1194, podczas rozbicia dzielnicowego Polski. Rywalizacja o władzę między synami Krzywoustego, Mieszkiem i Kazimierzem, prowadzi do przewrotów politycznych. Mieszko, brutalnie rządzący Wielkopolską i Ziemią Krakowską, staje naprzeciw buntujących się możnych, którzy pragną osadzić na tronie Kazimierza. W tym tle rozwija się historia Stacha z Konar, niegdyś lekkomyślnego towarzysza Kazimierza, który po wygnaniu za obrazę księcia, wraca po latach, by odkupić swoje winy. Pod przybranym nazwiskiem Zabora z Przegaju, staje się tajnym obrońcą Kazimierza, chroniąc go przed niebezpieczeństwami jako niepozorny wywiadowca.
Rudyard Kipling
“Stalky i Sp.” to powieść Rudyarda Kiplinga, angielskiego prozaika i poety, laureata Nagrody Nobla w dziedzinie literatury. Kanwą powieści "Stalky i Sp." stał się czteroletni pobyt autora w elitarnej szkole z internatem, wychowującej uczniów na typowych angielskich gentelmanów.
Rafał Wojasiński
Niezwykła, przykuwająca uwagę książka, przetłumaczona na francuski, angielski, hiszpański i bułgarski. Wystawiono ją, jako monodram, w „Teatrze druga strefa” oraz wyemitowano jako słuchowisko w Programie Drugim Polskiego Radia. „Stara” jest laureatem nagrody Feniks oraz uzyskała nominację do Nagrody Literackiej m. st. Warszawy i Nagrody Literackiej im. Józefa Mackiewicza. W rytmie tych prostych, pozornie obojętnych zdań, ukrywa się głęboki dramat. Dawno nie czytałem tak dojrzałej, świetnej prozy. [Paweł Huelle] Bohaterem książki jest prostaczek, który został wybrany przez Boga, by z nim rozmawiać. Mimo że jest pełen pokory, otwarcie mówi o swoim wybraniu – widzi więcej, czuje więcej, żyje bardziej. Zwykłym śmiertelnikom zostawia zarabianie pieniędzy. Sam mieszka w barakowozie, bez żony, tytułowej Starej, kobiety silnej, która jednak w życiu mężczyzny stała się siłą sprawczą. Ona kieruje jego działaniami, wymusza na nim ciężką pracę, krytykuje jego działania, których sama nie zainspirowała, w końcu zostawia go w szpitalu psychiatrycznym. Do tego w gruncie rzeczy samotnego człowieka przychodzą różni ludzie, którzy powierzają mu swoje tajemnice. [fran, rynek-ksiazki.pl] Bohater „Starej” przyjmuje świat takim, jakim ustanowił go Bóg, nie mając potrzeby poprawiania w nim czegokolwiek, a sam czuje się wyjątkowym wybrańcem, obdarzonym łaską mądrości, wielkości i wiedzy o sensie życia, którym jest sam fakt istnienia, bycie, trwanie. Gdy inni żyli w jego poszukiwaniu i znajdywaniu go w gromadzeniu pieniędzy, rzeczy, godności, on w swojej nicości był wolnym od tego człowiekiem. Wystarczało mu, że był, a świat, który go otaczał, urzeczywistniał jego marzenia. Był wolny. Nawet od lęku przed śmiercią. [naostrzuksiazki.pl] Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Na okładce wykorzystano fragment obrazu „Moja Matka” (rok 2005, olej na płótnie, 170x110 cm), który namalował profesor Stanisław Baj. Autor tej książki i jej wydawca składają mu za jego udostępnienie uprzejme podziękowania.
Bolesław Prus
„Stara bajka” to opowiadanie autorstwa Bolesława Prusa, jednego z najwybitniejszych przedstawicieli polskiej literatury pozytywizmu i współtwórcy realizmu. “ Kiedy ś. p. sędzia Furdasiński przeniósł się tam, gdzie, wedle słów proboszcza, miał pobierać wiekuiste czynsze z kapitału swoich cnót i zasług, na Furdasówce nie było ani grosza długu. Nie podobało się to jednak synowi i dziedzicowi zmarłego, który zawsze mawiał, że w tych czasach tylko Żydzi i mechesy nie mają długów, i — hipoteka zaczęła się obciążać. Zresztą młody pan Furdasiński był poczciwy chłopak. Wstawał o szóstej i, jako rolnik z krwi i kości, hasał konno po polach do ósmej. Nieraz w tych wycieczkach upatrzył sobie ładną dziewczynę, której w najbliższe święto kupował gorset i chustkę, a nawet czasem, po upływie roku, dawał jej krowę i paręset złotych gotówką. O ósmej pił śniadanie, potem uczył swego szpaka gadać lub gwizdać, koło południa jadł drugie śniadanie, po śniadaniu trochę drzemał, o czwartej spożywał obiad, a po obiedzie, albo znowu uczył szpaka i rozmawiał z ekonomem, albo jechał do sąsiadów, na partyjkę. Regularny tryb życia łamał się parę razy na rok, mianowicie w czasie karnawału i w czasie wyścigów; wtedy bowiem pan Furdasiński zabierał karetę, cztery konie, furmana, lokaja i chłopca i jechał na cały miesiąc do Warszawy.”
Józef Ignacy Kraszewski
Historia o czasach króla Popiela i Piasta Kołodzieja. Tworzenie się zrębów polskiej państwowości, burzliwe losy miłości dwójki młodych bohaterów: Domana i Dziwy. Audiobook przybliża wiele zwyczajów słowiańskich, wierzenia naszych przodków, piękne legendy oraz obrzędy.
Józef Ignacy Kraszewski
“Stara baśń” to książka Józefa Ignacego Kraszewskiego, polskiego pisarza i publicysty oraz autora największej liczby wydanych książek w historii literatury polskiej i siódmego autora na świecie pod tym względem. Fabuła powieści nawiązuje do staropolskich podań i legend, m.in. o okrutnym władcy Popielu. Jej akcja rozgrywa się w czasach przedhistorycznych na ziemiach plemienia Polan. Władzę nad nim sprawuje okrutny kneź, którego w powieści nazywa się Chwostkiem, oraz jego żona – Niemka Brunhilda. Oboje marzą o tym, by wprowadzić władzę absolutną, podobną tej, jaką sprawują władcy w Niemczech.
Eliza Orzeszkowa
"Stare obrazki" to zbiór utworów jednej z najwybitniejszych polskich powieściopisarek Elizy Orzeszkowej. Nominowana do Nagrody Nobla w dziedzinie literatury w 1905 roku, kiedy to członkowie Komitetu Noblowskiego uznali iż: "O ile w tekstach Sienkiewicza bije szlachetne polskie serce, to w twórczości Elizy Orzeszkowej bije serce człowieka". "Stare obrazki" to zbiór prawie dziesięciu pięknych utworów autorstwa Elizy Orzeszkowej. W skład tego zbioru wchodzą takie dzieła jak: "Nieśmiertelny"; "Perła szczęścia"; "Myszy morskie".
Nikołaj Gogol
“Staroświeccy obywatele” to utwór Nikołaja Gogola, rosyjskiego pisarza, poety, dramaturga. Jednego z najbardziej znanych klasyków literatury rosyjskiej. “ Ale opowieść moja zbliża się do smutnego wydarzenia, które zmieniło tryb życia w tym cichym zakątku. Zdarzenie to wyda się tembardziej uderzającem, że wywołała je mało znacząca okoliczność. Dziwnym jednak zbiegiem okoliczności, zawsze małoznaczące przyczyny wywołują wielkie skutki, i naodwrót: wielkie przedsięwzięcia kończą się nic nieznaczącymi wynikami. Nie jeden zdobywca zbiera wszystkie siły państwa, prowadzi wojnę lat kilka; dowódcy jego okrywają się laurami, a w rezultacie kończy się to zagarnięciem kawałka ziemi, na którym niemasz gdzie zasadzić — ziemniaków! Niekiedy zaś przeciwnie: jeden albo drugi kiełbaśnik z dwóch różnych miast posprzeczają się o głupstwo i waśń obejmie oba miasta, następnie wsie i miasteczka, a w końcu: całe państwo... Ale porzućmy te rozmyślania! nie miejsce dla nich! nie lubię rozpraw, gdy pozostają tylko rozprawami.” Fragmenty z książki: Nikołaj Gogol. „STAROŚWIECCY OBYWATELE”