Poradniki
Dziecko też człowiek! Inny poradnik dla rodziców
Anna Golus
Dziecko też człowiek! Czym różni się ten poradnik od tysięcy innych publikacji dla rodziców? Przede wszystkim tym, że dziecko nie jest tutaj traktowane jak sprzęt AGD, a rodzic jak bezwolny wykonawca zaleceń wszystkowiedzących ekspertów. Celem niniejszego poradnika, czy może antyporadnika, nie jest dawanie jedynie słusznych rad, recept i przepisów. Każde dziecko jest inne, tak jak inny jest każdy rodzic. Publikacja ta ma jedynie zachęcić rodziców do szukania swojej własnej drogi i najlepszego sposobu realizowania się w tej najważniejszej życiowej roli. Dziecko też człowiek! Inny poradnik dla rodziców to zbiór felietonów i artykułów, publikowanych w serwisie internetowym naszemaluchy.pl, dotyczących nie tylko zagadnień związanych bezpośrednio z rodzicielstwem i wychowywaniem dzieci, ale również wielu innych interesujących kwestii, które mogą pomóc rodzicom spojrzeć na własną rolę z przymrużeniem oka, a zarazem - dowiedzieć się wielu interesujących rzeczy. Napisane błyskotliwym językiem, niekiedy z humorem, niekiedy z sarkazmem, felietony te na pewno znajdą uznanie u wszystkich świadomych rodziców. Czym się różni uświadomienie dziecka od jego uświadamiania? Dlaczego baśnie są straszne? Czy dziecko jest własnością rodziców? Jakim językiem mówimy o kobietach ciężarnych, o macierzyństwie i o dzieciach? Czy kobiety mogą rodzić same? Dlaczego osobę, która odmówi ciężarnej, pogryzą myszy? Jak znajdywać proste odpowiedzi na trudne dziecięce pytania? Znajdujące się w Innym poradniku odpowiedzi na te pytania, wraz z wieloma innym ciekawostkami, gwarantują wszystkim rodzicom, których wzrok sięga ponad dziecięce "kupki i zupki", przyjemną lekturę - niekiedy skłaniającą do refleksji, a niekiedy do śmiechu. Dziecko też człowiek! to propozycja dla tych rodziców, którzy nie chcą być bezwolnymi wykonawcami eksperckich zaleceń, ale lubią czytać o dzieciach, metodach wychowawczych oraz rozmaitych ciekawostkach związanych z tymi kwestiami. Fragment: Wystarczająco dobra mama W naszym kraju panuje nieznośny stereotyp "idealnej matki", która poświęca wszystko dla dobra swoich dzieci i w imię macierzyństwa jest w stanie zrezygnować z własnego życia. Dla wielu z nas bycie matką zaczyna się i kończy na... byciu matką. "Idealna matka" nie musi mieć zainteresowań, pasji, pracy ani czasu dla siebie, powinna poświęcić się dzieciom i tylko dla nich żyć. To stereotyp, ale tak silny, że niejedna kobieta, gdy zostaje mamą, za najważniejszy cel stawia sobie właśnie bycie idealną matką. Dlaczego takie postępowanie jest złe i co można uczynić, by być nie idealną, ale wystarczająco dobrą mamą? Nie ma ideałów!Współczesne młode mamy są ze wszystkich stron "bombardowane" wizjami idealnych super-matek. W telewizji, Internecie, reklamach widzimy tylko uśmiechnięte, szczęśliwe mamusie i śliczne, roześmiane super-dzieci - ładne, zdrowe, mądre. Jeszcze w czasie ciąży czytamy sterty poradników, z których dowiadujemy się, jak być wzorową mamą. Reklamy przekonują nas, że idealne matki, w imię miłości do własnego dziecka, kupują takie a takie pieluszki, takie a takie wózki, smoczki, mleczka, kaszki... Od samego początku jesteśmy przekonywane, że musimy być idealnymi, wzorowymi super-mamami.A przecież... nie ma ideałów! Ten prosty fakt jest pierwszym i najważniejszym powodem, dla którego nie warto pretendować do bycia idealną matką. Usilne staranie się, by robić wszystko ideal-nie i wzorowo, jest z góry skazane na niepowodzenie. A gdy poniesie się porażkę (co w tym przypadku na pewno nastąpi), może pojawić się tylko złość, rozgoryczenie i żal do samej siebie. To jednak nie wszystko. Dozgonna wdzięczność i dług nie do spłaceniaPretendowanie do roli matki idealnej najwięcej szkód może wyrządzić nie samym kobietom, ale paradoksalnie ich dzieciom, które są wychowywane w atmosferze poświęcenia i wyrzeczeń matki z jednej strony, a z drugiej strony - własnej dozgonnej wdzięczności. Bo przecież takie poświęcenia wymagają wdzięczności - dziecko rośnie więc w przekonaniu, że w przyszłości samo będzie musiało w podobny sposób poświęcić się własnej matce. Często zresztą same "idealne" matki podkreślają, nie raz na każdym kroku, swe poświecenie i wysiłek, wciąż przypominając o należnej za to wdzięczności.W ten sposób, bardziej lub mniej świadomie, w sercu dziecka może zrodzić się przymus odwdzięczenia się za wszystkie te matczyne wyrzeczenia i poświęcenia. To tak, jakby powiedzieć dziecku, że ma oddać wszystkie pieniądze, jakie rodzice włożyli w jego wychowanie. Ale jak "zapłacić" za miłość? To dług nie do spłacenia. Wystarczająco dobra mamaJaka jest alternatywa? Na czym polega bycie wystarczająco dobrą mamą? Ten model macierzyństwa to przeciwieństwo cierpiętniczego stereotypu idealnej matki, która składa całe swe życie w ofierze i poświęca się całkowicie wypełnianiu obowiązków rodzicielskich, ze szkodą dla samej siebie, a w przyszłości - także dla dziecka (które dziecko chce, aby jego matka codziennie wypominała mu, ile to dla niego poświęciła i z czego zrezygnowała?).Wystarczająco dobra mama bezgranicznie kocha swoje dziecko i dba o nie najlepiej jak potrafi, ale nie zapomina przy tym o swoim własnym życiu. Taka matka wie, że nie ma ideałów, że każdy ma prawo do pomyłek i popełniania błędów, do złego nastroju, złości, potrzeby samotności. Wystarczająco dobra mama nie jest ofiarą swego własnego macierzyństwa, nie poświęca się i nie rezygnuje z własnego życia, własnych zainteresowań i własnych pasji "dla dobra dziecka". W odróżnieniu od matek idealnych, nigdy nie wypomni ona swemu dziecku, ile musiała dla niego poświęcić, bo nawet jeśli zrezygnowała z czegoś w związku z narodzeniem potomka czy jego wychowywaniem, uczyniła to z własnego wyboru, a nie z przymusu i pragnienia zrealizowania nierealnego ideału wzorowej, nieomylnej matki.Wystarczająco dobra mama jest po prostu sobą... Spis treści Dlaczego INNY poradnik? 4Dziecko też człowiek! 5Dziecko też człowiek! 5Moja krew, ale nie moja własność 9Typowe postawy rodzicielskie 12Wystarczająco dobra mama 15Kilka słów o samodzielności dzieci 17Pożegnanie z pieluszką 20Wielkie pytania małego człowieka 23Karać czy nie karać? 26Straszyć czy nie straszyć? 30Uświadomienie a uświadamianie 32Dlaczego baśnie są straszne? 36Kopciuszek 36Królewna Śnieżka 37Gęsiareczka 37Rozmaitości i ciekawostki 39Językowy obraz macierzyństwa 39Czy miłość macierzyńska to uczucie uniwersalne i instynktowne? 43Dlaczego kobiety nie rodzą same? 46Od akuszerek do porodów rodzinnych - krótka historia położnictwa 48Ciekawostki o połogu 52Dlaczego ciąża i narodziny nie są "przystojnym" tematem literackim? 54Książki o ciąży 58Powijaki, czyli o ubiorze niemowląt niegdyś i dzisiaj 62Co decyduje o wyborze imienia? 65Kogo pogryzą myszy, czyli o zabobonach słów kilka 68
Dziedziczone blizny. Jak uwolnić się od traumy pokoleniowej i żyć swoim życiem?
Sabine Lück
Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że przodkowie obarczyli nas swoimi zmartwieniami, troskami i przeżyciami, które wpływają na to, jak traktujemy siebie i innych. Niektóre blizny pokrywają naszą rodzinę od kilku pokoleń i niezależnie od podejmowanych przez nas działań, nie chcą zniknąć. Posłuchaj swojego wewnętrznego głosu i poznaj historię swojej rodziny. Zrozum ją i zaakceptuj, a następnie uwolnij się od traum, które oplatają twoje życie niczym korzenie. Sabine Lück jest psychoterapeutką i specjalistką od radzenia sobie z traumami pokoleniowymi. Opracowała unikalny, kompleksowy program samoleczenia. W tym przewodniku udziela cennych wskazówek, jak poznawać historię swoich przodków. Odpowiada na pytania dotyczące dziedziczenia traum pokoleniowych i zachęca do ćwiczeń, dzięki którym zrozumiesz swoje życie. Udowadnia, że zbieranie informacji o losach rodziny jest istotne dla osobistego rozwoju. Dzięki tej książce dowiesz się, na ile to, co wydarzyło się w twojej rodzinie, definiuje ciebie.
Dziedziczone blizny. Jak uwolnić się od traumy pokoleniowej i żyć swoim życiem?
Sabine Lück
Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że przodkowie obarczyli nas swoimi zmartwieniami, troskami i przeżyciami, które wpływają na to, jak traktujemy siebie i innych. Niektóre blizny pokrywają naszą rodzinę od kilku pokoleń i niezależnie od podejmowanych przez nas działań, nie chcą zniknąć. Posłuchaj swojego wewnętrznego głosu i poznaj historię swojej rodziny. Zrozum ją i zaakceptuj, a następnie uwolnij się od traum, które oplatają twoje życie niczym korzenie. Sabine Lück jest psychoterapeutką i specjalistką od radzenia sobie z traumami pokoleniowymi. Opracowała unikalny, kompleksowy program samoleczenia. W tym przewodniku udziela cennych wskazówek, jak poznawać historię swoich przodków. Odpowiada na pytania dotyczące dziedziczenia traum pokoleniowych i zachęca do ćwiczeń, dzięki którym zrozumiesz swoje życie. Udowadnia, że zbieranie informacji o losach rodziny jest istotne dla osobistego rozwoju. Dzięki tej książce dowiesz się, na ile to, co wydarzyło się w twojej rodzinie, definiuje ciebie.
Dziennik diety. Szczuplej dzień po dniu! Wydanie 2
Barbara Dąbrowska-Górska, Magdalena Jarzynka-Jendrzejewska , Ewa Sypnik-Pogorzelska
Lustereczko, powiedz przecie, kto od dzisiaj jest na diecie? Czy lubisz patrzeć na siebie w lustrze? Masz szczupłą twarz, smukłą figurę i zdrową cerę? A może jednak warto by schudnąć? Jeżeli zainteresował Cię tytuł tej książki, na pewno nieobca jest Ci frustracja towarzysząca spojrzeniu na swoje odbicie. Z pewnością stosowałaś różne diety cud i masz za sobą wiele prób zgubienia dodatkowych kilogramów. No właśnie — prób! A może by tak podejść do sprawy racjonalnie i z szerszej perspektywy? I w końcu zrozumieć, co sprawia, że znów nie możesz wcisnąć się w ulubione dżinsy? Od poniedziałku się odchudzam! Zacznę od poniedziałku… po świętach, od nowego roku! Brzmi znajomo? Mijają poniedziałki i święta, a Ty kolejny raz stajesz przed lustrem i obiecujesz: „Biorę się za siebie!”. I co? Znów brak efektów! Niestety, bez odpowiedniej motywacji nawet sądowy zakaz zbliżania się do jedzenia nie jest w stanie uchronić Cię od popełniania kalorycznych grzeszków w trakcie diety. Czas spojrzeć nie tylko w lustro, ale i prawdzie w oczy! Załóż dziennik diety! Badania dowiodły, że osoby notujące przebieg odchudzania osiągają fantastyczne, trwałe wyniki! Dlaczego? Taki dziennik pozwala im poznać własne zachowania żywieniowe, szkodliwe przyzwyczajenia i słabości. Mogą też opisać w nim swoje sukcesy. Zacznij już dziś prowadzić własny dziennik — i odkryj cenne wskazówki, dzięki którym w pełni wykorzystasz potencjał tej niezwykłej książki! O autorkach Autorki "Dziennika diety. Szczuplej dzień po dniu. Wydanie II" pracują w poradni dietetycznej Dietosfera (www.dietosfera.pl) i wciąż poszukują rozwiązań ułatwiających pacjentom odniesienie sukcesu w odchudzaniu. Jednym z najskuteczniejszych narzędzi ich pracy jest dziennik, który powstał w odpowiedzi na potrzeby osób stosujących dietę. Specjaliści z Dietosfery uwzględnili w nim wszystkie elementy pozwalające śledzić proces odchudzania, utrzymywać motywację i obserwować postępy.
Jean M. Twenge
Jean Twenge pierwsza podniosła alarm, gdy w swoim wiralowym artykule, opublikowanym na łamach The Atlantic w 2017 roku, zadała pytanie: Czy smartfony zniszczyły całe pokolenie?. Od tamtej pory jest jedną z czołowych postaci i moją partnerką w badaniach naukowych w przedsięwzięciu dokumentowania coraz silniejszego negatywnego wpływu dzieciństwa spędzanego w telefonach na rozwój dzieci. W tej książce Jean Twenge nie ogranicza się do dokumentowania, lecz podpowiada nam, co jako rodzice możemy zrobić, aby chronić swoje dzieci, nie odcinając ich przy tym od technologii ani od rówieśników. Jeżeli uda nam się wprowadzić w życie choćby kilka z tych dziesięciu zasad, to będziemy mieć szczęśliwsze rodziny i zdrowsze dzieci. Jonathan Haidt, NYU-Stern School of Business, autor między innymi "Prawego umysłu" i "Niespokojnego pokolenia" Rodzice XXI wieku często czują, że prowadzą nierówną walkę coraz trudniejszą, w miarę jak technologia wdziera się do wszystkich zakamarków naszego życia. Od rosnącego problemu uzależnienia od mediów społecznościowych po coraz bardziej niepokojący kryzys zdrowia psychicznego wśród dzieci i młodzieży rodzice borykają się z przytłaczającymi trudnościami. Jak mogą pomóc swoim dzieciom w zbudowaniu zdrowej, zrównoważonej relacji z nowymi technologiami mimo że urządzenia i aplikacje projektuje się w taki sposób, aby wciągały użytkowników w głąb cyfrowego świata? Jean Twenge, autorka bestsellerów, powraca z Dziesięcioma zasadami wychowania w cyfrowym świecie praktycznym przewodnikiem, o który rodzice od dawna prosili. Na podstawie wieloletniego doświadczenia jako psycholożki zajmującej się badaniem pokoleń i jako matki trojga dzieci napisała ona rzeczowy poradnik dotyczący tego, jak wychować odporne psychicznie dzieci o rozwiniętej świadomości cyfrowej. Nie ma tu mglistych apeli o zwiększenie piśmienności cyfrowej. Zamiast tego Jean Twenge przedstawia dziesięć praktycznych zasad, które pomagają chronić dobrostan psychiczny dzieci, a jednocześnie wspierają rozwój samodzielności i głębokich więzi w rodzinie. Od reguły Żadnych mediów społecznościowych do szesnastego roku życia po utworzenie stref bez telefonów, takich jak sypialnie czy miejsce spożywania rodzinnych posiłków te zasady opierają się na wynikach badań naukowych, a przy tym są tak proste, że można je włączyć do życia codziennego każdej rodziny. Krótka, wzmacniająca i nadzwyczaj aktualna ta książka wyposaża rodziców w narzędzia, które pomogą im sprostać wyzwaniom i niebezpieczeństwem cyfrowego świata. Chodzi tu nie tylko o ochronę przed bezpośrednimi zagrożeniami, takimi jak cyberprzemoc, lecz także o działania wspierające rozwój ważnych umiejętności życiowych, zakłócany przez nadmiar czasu spędzanego przed ekranem takich jak samodzielność czy kreatywność. Dziesięć zasad wychowania w cyfrowym świecie to lektura obowiązkowa dla rodziców na całym świecie źródło praktycznych rozwiązań, które pomogą nam zadbać o przyszłość dzieci bez odbierania im radości tu i teraz. Jean M. Twenge, profesorka psychologii na Uniwersytecie Stanowym w San Diego, jest autorką ponad 190 publikacji naukowych i siedmiu książek opartych na wynikach jej badań, między innymi znanych i popularnych w Polsce: Pokoleń i iGen. Jej badania opisywano w takich pismach, jak Time, Newsweek, New York Times, USA Today i Washington Post. Omawiano je również w programach telewizyjnych, takich jak Today, NBC Nightly News, Fox and Friends, Dateline, Real Time with Bill Maher, a także na antenie National Public Radio. Recenzja: Publishers Weekly: W tym pouczającym, bogatym w cenne informacje poradniku Jean Twenge (autorka książki Pokolenia) podpowiada rodzicom, co mogą zrobić, aby ich dzieci utrzymywały zdrowe relacje z wszechobecną technologią. Autorka przekonuje, że rodzice powinni stawiać swoim dzieciom jasne granice dotyczące korzystania z telefonów i laptopów, zwłaszcza że zabezpieczenia prawne, mające chronić najmłodszych przed kontaktem z niewłaściwymi treściami, są delikatnie mówiąc dość wątłe. Zachęca do wprowadzenia sztywnych limitów czasu ekranowego, przy wsparciu programów i aplikacji do kontroli rodzicielskiej. Dzięki tym ograniczeniom rodzice mogą zadbać o to, by korzystanie z nowoczesnych technologii nie zakłócało takich sfer życia ich dzieci, jak kontakty towarzyskie czy aktywność fizyczna. Jean Twenge radzi też rodzicom, aby nie dawali swoim dzieciom smartfonów przed osiągnięciem przez nie wieku uprawniającego do prowadzenia samochodu. Powołuje się przy tym na badania, które wykazały, że opóźnienie rozpoczęcia korzystania ze smartfonu wywiera dobroczynny wpływ na zdrowie psychiczne młodych ludzi. Jeden z pozytywnych, wolnych od technologii sposobów wspierania rozwoju samodzielności u dorastających dzieci przekonuje polega na stwarzaniu im możliwości gromadzenia wartościowych doświadczeń w realnym świecie. Przywołuje tutaj przykład brytyjskiej dziennikarki, która wysłała swoich nastoletnich synów na biwak bez nadzoru i bez smartfonów. Po powrocie chłopcy z entuzjazmem opowiadali o grze na gitarze przy ognisku, które sami rozpalili. Jean Twenge przedstawia dziesięć jasnych, możliwych do wykonania kroków, popartych wynikami badań i historiami z życia, które składają się na kompleksowy przewodnik dla opiekunów. Ta książka będzie cennym wsparciem zarówno dla rodziców dzieci w wieku szkolnym, jak i dla nauczycieli zmęczonych ciągłą walką o uwagę uczniów.
Dzikie dziecko. Jak wspierać rozwój psychoruchowy dziecka w zgodzie z naturą
Leszek Naziemiec
Dzikie dziecko rozwija się w zgodzie ze swoją naturą Ta książka powstała przede wszystkim z myślą o rodzicach, którym właśnie urodziło się dziecko. Przedstawione w niej pomysły i idee mogą być stosowane w domu i poza nim, w żłobku, przedszkolu i pierwszych klasach szkoły podstawowej. Przydadzą się również terapeutom, którzy na co dzień pracują z niemowlętami i maluchami, dbając o ich aparat ruchu. Żyjemy w warunkach diametralnie innych od tych, w których na świecie pojawił się nasz gatunek. Cywilizacja zmieniła bardzo dużo ― także sposób, w jaki opiekujemy się dziećmi. Umieszczamy je w różnego rodzaju nosidłach, fotelikach i bujakach, uczymy chodzić w butach, korygujemy postawę i sposób, w jaki chodzą czy siedzą. To wszystko wyrazy troski o najmłodszych, które jednak... nie zawsze są dla nich dobre. Jeśli chcesz się dowiedzieć, jak w zgodzie z naturą wspomóc rozwój sensomotoryczny swojego dziecka ― ten poradnik jest dla Ciebie!
Dzikie serce. Tęsknoty męskiej duszy
John Eldredge
Głęboko w swym sercu każdy mężczyzna tęskni za bitwą, którą mógłby stoczyć, przygodą, którą mógłby przeżyć, i Piękną, którą mógłby uratować. To Bóg go takim stworzył. Autor wierzy, że to, co naprawdę znajduje się w sercu mężczyzny, zostało całkiem zagubione. "Większość mężczyzn uważa, iż Bóg postawił ich na ziemi, aby byli dobrymi chłopcami", pisze w Dzikim sercu. Problem z mężczyznami polega na tym, że nie potrafią dotrzymywać obietnic, być liderami duchowymi, rozmawiać z żonami ani wychować dzieci. Jeśli jednak bardzo się postarają, to mogą osiągnąć wzniosły szczyt i stać się... miłym facetem. Właśnie to stawiamy za wzór dojrzałości chrześcijańskiej: naprawdę miłego faceta. Każdy mężczyzna był kiedyś chłopcem. A każdy mały chłopiec ma marzenia, wielkie marzenia: marzenie, że zostanie bohaterem, pokona złych facetów, dokona wielkich czynów i uratuje damę w nieszczęściu. Każda mała dziewczynka także ma marzenia: wiedząc, że jest Piękną, marzy, iż uratuje ją jej książę i porwie ją jakaś wielka przygoda.
Jolanta Valentin
Za chwilę poznasz niepublikowane dotąd strategie, które umożliwią Ci błyskawiczny awans, podwyżkę i możliwość czerpania satysfakcji zawodowej w (prawie każdej) pracy. Autorka publikacji na początku rozwoju swojej kariery zawodowej nie osiągała awansu w takim tempie, jak planowała. Trzy razy zmieniała pracę i dopiero w tej ostatniej zastosowała całkowicie inne niż wcześniej strategie awansu. Na efekty nie musiała długo czekać. O awansie na wysokie stanowisko dowiedziała się od swojego przełożonego, gdy była w 9. miesiącu ciąży i wszędzie zwalniano ludzi z powodu kryzysu. - Co tak naprawdę zadziałało? - W jaki sposób autorka osiągnęła taki rezultat? - Co zmieniła w swoim zachowaniu? O tym wszystkim i wielu innych aspektach błyskawicznego awansu przeczytasz w tej książce. Wystarczy, że krok po kroku pójdziesz śladami autorki, reszta to tylko kwestia czasu. Pamiętaj jednak, że samo przeczytanie tej książki nie zagwarantuje zmiany Twojej sytuacji zawodowej. Musisz zacząć działać. Zrób to dzisiaj. Awansuj i ciesz się swoją pracą.
Dzwonisz, sprzedajesz. Po prostu sprzedawaj więcej przez telefon
Artur Affek
Niniejsza publikacja jest zaprzeczeniem dotychczas spotykanego podejścia o istnieniu magicznych technik gwarantujących sukces w telemarketingu i w handlu przez telefon. Przekonuje ona do porzucenia schematów i wypracowania własnej techniki sprzedaży. Autor dostarcza Czytelnikowi wszystkich potrzebnych do tego narzędzi, w postaci m.in. informacji o tym: Jak budować emocje, które sprzedają? Jak odczytywać treści maskowane między słowami? Jak przebić się przez negatywne nastawienie rozmówcy? Jak dobrze wyglądać przez telefon? Jak badać rozmówcę za pomocą pytań? Jak walczyć z niemal każdym rodzajem obiekcji klienta? Jak zamknąć sprzedaż? Arturowi Affkowi udało się stworzyć unikatowy poradnik, który nie dość, że rozbawia do łez komicznymi przykładami i kwiecistymi metaforami, to w dodatku, bazując na konkretach, uczy, w jaki sposób wypracować indywidualne podejście do każdego klienta. Sprzedaż telefoniczna staje się zabawą, wyzwaniem i przygodą, co przekłada się na rosnące korzyści finansowe i możliwości awansu. To pozycja obowiązkowa dla każdego, kto używa telefonu jako narzędzia pracy.