Електронні книги
Hans Christian Andersen
Calineczka Pewna dobra kobieta bardzo pragnęła mieć maleńkie dziecko, ale nie wiedziała, skąd by je wziąć. Poszła więc do czarownicy i rzekła: — Tak bym chciała mieć malutkie dziecko. Powiedz mi, co tu robić, żebym je miała? — O! To nietrudno — odpowiedziała czarownica — mogę ci doskonale poradzić. Masz tu ziarnko jęczmienia — ale to nie jest takie zwyczajne ziarnko, które sieją w polu albo sypią kurom na pokarm; zasadź je starannie w doniczce do kwiatów, a zobaczysz, co z tego będzie. [...]Hans Christian AndersenUr. 3 kwietnia 1805 r. w Odense na wyspie Fionii Zm. 4 sierpnia 1875 r. w Rolighed koło Kopenhagi Najważniejsze dzieła: baśnie: Brzydkie kaczątko, Calineczka, Dziewczynka z zapałkami, Dzielny ołowiany żołnierz, Królowa Śniegu, Księżniczka na ziarnku grochu, Krzesiwo, Mała Syrena, Nowe szaty cesarza, Słowik, Świniopas; powieści: Improwizator (1835), O.T. (1836), Tylko grajek (1837) Duński baśniopisarz i poeta. Po śmierci ojca, ubogiego szewca, który dla zarobku wziął udział w kampanii napoleońskiej, 14-letni Hans Christian opuścił dom i ruszył do Kopenhagi. Marzył o teatrze, lecz ani jego występy aktorskie, ani dzieła sceniczne (debiut 1829 r. Miłość na Wieży Mikołaja) nie zyskały uznania. Dzięki stypendium królewskiemu (1822) i wsparciu życzliwych ludzi skończył szkołę i został sławnym autorem. W uznaniu zasług otrzymał tytuł profesora (1851) i radcy (1874). Przyjaźnił się m.in. z Dickensem i braćmi Grimm. Andersen podkreślał, że jego baśnie są utworami poważnymi, nie tylko dla dzieci, ale i dla dorosłych. autor: Kamil Jackowicz Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Call me in the middle of the night
Martyna Michalak
Chcę ci pomóc, Charlie... Kiedy w drzwiach klasy staje Asher Guidry, Charlotte Banks przeżywa prawdziwy szok. Jeszcze rok temu byli parą i nie wyobrażali sobie życia bez siebie. A potem on zniknął. Nagle, z dnia na dzień, ulotnił się bez słowa ― nie odezwał się do Charlie ani do jej brata bliźniaka i swojego najlepszego przyjaciela Silasa, ani do nikogo innego z ich paczki. Cała szkoła plotkowała na temat Ashera. Charlotte nieustannie czuła ciężar tych wszystkich pytających spojrzeń, przez co ta popularna dotąd dziewczyna także miała ochotę zniknąć ― dla świata i dla siebie samej. Teraz, kiedy Asher jak gdyby nigdy nic wrócił do szkoły w Arbury, małym miasteczku w stanie Georgia, Charlie się zastanawia, co to będzie oznaczać dla niej. Dla nich wszystkich. Czy tajemnica zniknięcia Guidry'ego się wyjaśni? Czy uda im się odbudować przyjacielską paczkę? Co będzie dalej z miłością, którą wciąż przecież czuje do swojego chłopaka. Byłego? Obecnego? Jeśli Charlotte chce uzyskać odpowiedzi na te wszystkie pytania, musi się pośpieszyć. Nie pozostało jej przecież wiele czasu...
CALL. Nauka języków wspomagana komputerowo. Leksykon pojęć
Marek Molenda
Potencjalnymi odbiorcami będą czytelnicy zainteresowani rolą nowoczesnych technologii cyfrowych w dydaktyce języków obcych, a więc nauczyciele, autorzy programów nauczania oraz podręczników i materiałów uzupełniających, studenci neofilologii, a także osoby samodzielnie uczące się języków z udziałem mediów mobilnych, np. autodydaktycy. Należy podkreślić, iż autorowi udało się skutecznie połączyć dwie funkcje omawianej publikacji - słownika i podręcznika. Syntezę tę umożliwiła mu bardzo dobra orientacja w materii cyfrowej i neofilologicznej. Z recenzji prof. dr. hab. Jana Majera Publikację oceniam jako wartościową i potrzebną. Autor porządkuje w niej dziedzinę, w przejrzysty sposób wyjaśnia pojęcia oraz instruuje, jak używać narzędzi cyfrowych. Z recenzji prof. dr hab. Anny Turuli
Max Brand
In Calling Dr. Kildare, Dr. Kildare has left his family home to work in a metropolitan hospital with the brilliant Dr. Gillespie who is slowly dying. Kildare has been chosen to work under the irascible Doctor and receive his vast knowledge. On his first case, young Dr. Kildare defies his chief-of -staff, and faces danger and scandal... It is the second in the Dr. Kildare series, written by Max Brand, which was the pen name of prolific author Frederick Faust. He is best known for his hundreds of Western novels, the most popular being Destry Rides Again. There were eight novels in the Dr. Kildare series beginning in 1940 with Young Dr. Kildare and finishing in 1943. This series is about the many exploits of Dr. Kildare, who starts out the series as a medical intern as he works to try and become a doctor.
Beata Majewska
Milena całkowicie traci głowę, gdy całuje Jacka po raz pierwszy. W starszym, zamożnym przyjacielu rodziny dostrzega wszystko, czego brakuje jej rówieśnikom - szacunek, czułość i namiętność. Wydaje się, że wreszcie odnalazła swoje szczęście. Nie wie jeszcze, że przewrotny los szykuje dla niej wielką niespodziankę. Paula przeżyła tragedię, po której musi na nowo poskładać swój świat. Ciężką pracą próbuje zagłuszyć ból, który towarzyszy jej każdego dnia. Nie wyobraża sobie, że mogłaby znów komuś zaufać - dopóki na jej drodze nie staje tajemniczy chłopak z tatuażem w kształcie smoka. Wraz z nim nadchodzą wiosna i nadzieja na lepsze dni. Co łączy Milenę i Paulę? Czy można zapomnieć o dawnych nieszczęściach i spojrzeć w przyszłość z ufnością? Czy zranione serce potrafi znów pokochać z całych sił?
Cała nadzieja w nieboszczce. Komedia kryminalna
Magda Kuydowicz
Troje redaktorów telewizyjnych - Kaja, Daniel i Jeremi spędza w redakcyjnym pokoju większość swojego życia. Uwikłani w spory programowe i własne problemy osobiste przegapiają romans, który rozkwita tuż pod ich nosem. Piękna Małgo z działu ekonomicznego, od którego sprawnego funkcjonowania zależy byt redakcji, zostaje zamordowana w trakcie romansu pewnego wieczoru. Znajdą ją Kaja z Danielem wracając z późnego montażu. Zaraz potem zniknie gnębiący ich nadmiarem zadań kierownik redakcji kultury i rozrywki Mieszko. Spowoduje to szereg przetasowań w redakcji. Jeremi nieoczekiwanie przejmie schedę po kierowniku i (czego się w ogóle nie spodziewa) będzie także wypełniać szereg jego pozazawodowych zobowiązań. Kochankiem Małgo okaże się być jeden z kolegów Kai z produkcji, który zacznie jej gwałtownie unikać. Kaja będzie więc pracować za dwoje. Będzie ją wspierał Jeremi. Oprócz prowadzonego śledztwa, które sparaliżuje redakcję, Kaja będzie miała na głowie znalezienie mnóstwa nowych programów na wiosenne premiery. Śledztwo, ostatnie przed emeryturą, poprowadzi z pozoru ospała komisarz i wdowa Bebcia Kluczyk. Niezwykle zainteresowana randkami w Internecie i zakończeniem remontu małego domku na działce. Zechce to uczynić poprzez romanse z kolejnymi oblubieńcami z netu. Fachowcami kolejno od: hydrauliki, stolarki i ogrodnictwa. W trakcie śledztwa koledzy Kai ujawniają skrywane dotąd sekrety. I matactwa. Bebcia uratuje jej życie a sobie reputację. Ujawnienie nazwiska mordercy Małgo i porywacza Mieszka odbędzie się jak u Agathy Christie, w zamkniętym pokoju redakcyjnym, w telewizji na szóstym piętrze. Bebcia, która go wskaże i dowiedzie mu winę jak niegdyś Herkules Poirot, zostanie tym samym zmuszona niebawem do podjęcia się kolejnej policyjnej roboty. Rozwiązanie zagadki będzie zaskoczeniem dla wszystkich i stanie się zarazem powodem do rozpoczęcia kolejnego śledztwa. Tajemniczej historii z przeszłości Mieszka
Ursula K.Le Guin
Na "Całą Orsinię" składają się wszystkie teksty Ursuli K. Le Guin osadzone w Orsinii: powieść "Malafrena" (1979), trzy piosenki, zbiór opowiadań "Opowieści orsiniańskie" (1976) oraz dwa dodatkowe opowiadania. Pomysł kraju zwanego Orsinią przyszedł Ursuli Le Guin do głowy w 1949 roku podczas studiów w Radcliffe. Kolejne teksty cyklu powstawały w późniejszych latach, publikowane były w różnych zbiorach opowiadań oraz w tygodniku "The New Yorker". Pamiętam, kiedy wpadłam na ten pomysł: w naszym małym spółdzielczym akademiku Everett House w Radcliffe w jadalni, gdzie można było uczyć się i pisać na maszynie do późna, nie przeszkadzając śpiącym. Miałam dwadzieścia lat, pracowałam około północy przy jednym ze stołów i wtedy po raz pierwszy mignął mi przed oczami ten mój inny kraj. Nieważny kraj w Europie Środkowej. Jeden z tych, które zdemolował Hitler, a teraz demolował Stalin. Kraj położony niezbyt daleko od Czechosłowacji albo Polski, ale nie przejmujmy się granicami. Nie któryś z tych częściowo zislamizowanych narodów - bardziej zorientowany na Zachód Może jak Rumunia z językiem wywodzącym się z łaciny, lecz ze słowiańskimi naleciałościami? Aha! Zaczynam nabierać wrażenia, że do czegoś dochodzę. Zaczynam słyszeć nazwy. Orsenya po łacinie, a po angielsku Orsinia. Zobaczyłam rzekę Molsenę, płynącą przez otwartą słoneczną okolicę do starej stolicy Krasnoy (krasniy to po słowiańsku "piękny"). Krasnoy na trzech wzgórzach: Pałacowym, Uniwersyteckim, Katedralnym. Katedrę Świętej Teodory, jawnie nieświętej świętej, noszącej imię mojej matki Zaczynam orientować się w terenie, czuć się jak u siebie w domu, tu, w Orsenyi - to matrya miya, moja ojczyzna. Mogę tu mieszkać, dowiedzieć się, kim są inni mieszkańcy i co robią, i o tym opowiadać. Tak też zrobiłam. (ze wstępu autorki) Ursula K. Le Guin urodziła się 21 października 1929 r. w Berkeley. Jej książki stały się klasyką nie tylko fantastyki. To już kanon literatury pięknej - analizowany, poddawany badaniom literackim, antropologicznym i psychoanalitycznym. Pisała dla dorosłych, młodzieży i dla dzieci. Była autorką scenariuszy filmowych i esejów oraz tekstów piosenek. Została uhonorowana wszelkimi możliwymi nagrodami przyznawanymi twórcom science fiction i fantasy, z Nebulą, Hugo i World Fantasy Award na czele. Amerykańska Biblioteka Kongresu określiła ją mianem Żyjącej Legendy wśród pisarzy. Od 1958. mieszkała w Portland w stanie Oregon. Zmarła 22 stycznia 2018 r.
Cała prawda o inflacji 2022-2025. Jak uniknąć kryzysu i wielkiej biedy
Paweł Górnik
Nie trzeba nikogo przekonywać, że inflacja, czyli szybki wzrost wszystkich cen, to zjawisko niekorzystne i należy z nim walczyć. Jedną z metod takiej walki, którą zastosowały bogate i wysoko rozwinięte kraje, jest utrzymanie stóp procentowych na poziomie zera. Dzieje się tak na przykład w całej strefie euro, a więc w takich krajach jak Niemcy, Francja czy Włochy. Natomiast stopy poniżej zera utrzymują takie kraje jak Szwajcaria oraz Japonia. Działanie takie jest jak najbardziej zrozumiałe i właściwe, bo właśnie w taki sposób walczy się z inflacją wywołaną przez wysokie ceny prądu, gazu, paliw oraz surowców takich jak stal, drewno itp. Tymczasem rządzący Polską politycy postąpili odwrotnie – znacznie podnieśli stopy procentowe. A przecież, skoro wszyscy musimy płacić za nasze rachunki i codzienne zakupy coraz więcej, to dokładanie nam jeszcze astronomicznych rat kredytowych w żaden sposób nie rozwiązuje naszych problemów, a tylko je pogłębia. Do przeżycia potrzebujemy bowiem z każdym miesiącem coraz więcej pieniędzy, a nie mniej. Rosną więc nasze oczekiwania płacowe, a firmy podnoszą ceny swoich towarów i usług. Dlatego właśnie po każdej podwyżce stóp procentowych inflacja w naszym kraju osiąga kolejne szczyty. Natomiast w takich krajach jak Niemcy, gdzie stopy procentowe są zerowe, a kredyty tanie, inflacja stabilizuje się i zaczyna maleć. Niestety w naszym kraju co by się nie działo, jest okazją do złodziejstwa. Podnoszenie stóp procentowych to zarzynanie polskich rodzin i firm, nakładanie na ludzi ciężarów, których nie da się po prostu udźwignąć. Obecnie polska rodzina posiadająca 500 tys. zł. kredytu musi oddać do banku w ciągu 20 lat łącznie ponad 1 mln zł. W tym samym czasie niemiecka rodzina posiadającą równowartość takiego kredytu, ale w euro do banku odda równowartość niecałych 600 tys. zł. Zarabiamy przeciętnie 40% tego, co Niemcy, ale odsetki do banku płacimy 6 razy wyższe. Pod płaszczykiem walki z inflacją jesteśmy okradani na niesłychaną skalę. Gdy my w rekordowym tempie stajemy się coraz biedniejsi, banki w rekordowym tempie stają się coraz bogatsze. Dość powiedzieć, że na dotychczasowych podwyżkach stóp procentowych banki w ciągu jednego tylko roku zarobią dodatkowo 90 mld zł. Gdyby rządzącym naprawdę zależało na walce z inflacją i dobru Polaków, to obniżyliby ceny paliw i gazu, a przecież mogą tak zrobić, bo zarówno Orlen, jak i PGNiG pozostają w strefie ich wpływów. Obniżyliby też stopy procentowe do zera, tak jak to ma miejsce w wielu rozwiniętych krajach na całym świecie. Niestety, zamiast tego wolą traktować nasz kraj jak kolonię, a nas jak niewolników, którzy mają pracować za miskę ryżu. Ważne, że korporację się bogacą, a oni sami utrzymują się przy władzy. NOTA O AUTORZE. Paweł Górnik jest matematykiem finansowym z kilkunastoletnim doświadczeniem w bankowości, absolwentem Uniwersytetu im. Marii Curie-Skłodowskiej (Wydziału Matematyki, Fizyki i Informatyki). Ukończył studia podyplomowe w dziedzinie bankowości i finansów w Szkole Głównej Handlowej. Jest autorem kilkudziesięciu felietonów i artykułów prasowych oraz współautorem nominowanej w kategorii najlepszej ekonomiczno-biznesowej książki 2020 roku pod tytułem „Banki, pieniądze, długi. Nieznana prawda o współczesnym systemie finansowym”. Od 14 lat prowadzi własną działalność gospodarczą. Jest założycielem Stowarzyszenia Wybieram Polskie, którego celem jest edukacja społeczeństwa na tematy ekonomiczne oraz szerzenie idei patriotyzmu konsumenckiego. Jest organizatorem koncertu charytatywnego muzyki patriotycznej. Był również członkiem zarządu Rady Dzielnicy Ponikwoda w Lublinie. W 2019 roku startował w wyborach parlamentarnych jako kandydat niezależny do Senatu.
Clare Pooley
Historia pewnego zeszytu, który połączy sześciu nieznajomych ludzi i odmieni ich życie. Wszyscy opowiadają kłamstwa na temat swojego życia. Co by się stało, gdybyś zamiast tego wyznał prawdę? To pytanie Julian Jessop, samotny, ekscentryczny artysta, pisze na pierwszej stronie zielonego zeszytu, który zostawia w pobliskiej kawiarni. Jej właścicielka, Monica, dodaje do książki swoją własną historię i podrzucają do winiarni po drugiej stronie ulicy. Tak zeszyt trafia do kolejnych osób, które dzięki niemu nie tylko lepiej poznają siebie samych, lecz również spotkają się ze sobą w kawiarni Moniki, a nawet znajdą niespodziewaną miłość. Historie zabawnych a jednocześnie bardzo realistycznych bohaterów Całej prawdy o miłości pokazują, że bycie szczerym wobec siebie potrafi zdziałać cuda i zmienić życie wielu ludzi na lepsze.
Cała prawda o nauce języka angielskiego
Lidia Głowacka-Michejda
Jak inaczej można zinterpretować fakt, że chociaż na jedno z powyższych pytań odpowiedziałeś twierdząco? Wiesz, co ja myślę? Tak naprawdę, to nie zależy Ci na tym, żeby nauczyć się j. angielskiego! Zdenerwowałam Cię troszkę? Spokojnie, to tylko taka prowokacja. Masz całkowite prawo mieć różne blokady przed nauką języka angielskiego, większość uczniów je ma.
Cała radość życia. Na Wołyniu, w Kazachstanie, w Polsce
Franceska Michalska
Fascynująca opowieść o polskim losie widzianym i przeżytym w tragicznych, mało w Polsce znanych okolicznościach. Autorka urodzona w 1923 r. kilkanaście kilometrów od przedwojennej polsko-sowieckiej granicy na Zbruczu ale już po tamtej, radzieckiej stronie, obywatelka zniewolonej Ukrainy naprzód jako dziecko opisuje wielki głód pierwszej połowy lat 30., który cudem prawie przeżyła w swojej rodzinnej wsi, a także narastający stalinowski terror tamtych lat, szczególnie bezwzględny wobec wielotysięcznej polskiej ludności pozostałej na tamtych ziemiach. A potem w 1936 r. wspólna wywózka do Kazachstanu i nieludzkie warunki tej drogi, okoliczności zasiedlania gołego stepu na jakim porzucono cały transport, jego ofiary i walka o przetrwanie w szczególnie surowym klimacie środkowej Azji. Autorka opisuje przy tym swoje losy przerywane czasami głodu i tułaczki ukraińskie i kazackie szkoły tamtych lat, szkołę felczerską w Petropawłowsku, ukończoną w grudniu 1941 r., najtrudniejszą jednoosobową praktykę medyczną na głębokiej prowincji Kazachstanu,a potem (w latach 1942-44) prawdziwe studia naprzód w Ałma-Acie, potem w głęboko przeoranym prze wojnę Charkowie i w nietkniętych nią Czerniowcach, zakończoną samotną i oficjalną (choć niezupełnie legalną) repatriacją do Polski gdzie znalazła się pierwszy raz w życiu. I gdzie nie bez wysiłku ukończyła studia, wyszła za mąż i kilkanaście następnych lat spędziła w Siemiatyczach jako wzięty pediatra i ordynator miejscowego szpitala. Wielka historia widziana naprzód oczyma dziecka, a potem już dorosłego człowieka najprostsza, najprawdziwsza, najgłębiej przejmująca.
Cała siła, jaką czerpię na życie. Świadectwa, relacje, pamiętniki osób LGBTQ+ w Polsce
Julia Bednarek, Piotr Laskowski, Sebastian Matuszewski, Michał...
Własnym głosem, na własnych zasadach. W czerwcu 2020 roku Pracownia Badań nad Historią i Tożsamościami LGBT+ w ISNS UW we współpracy z Fundacją im. Heinricha Bölla ogłosiła konkurs na pamiętniki. Nadesłano sto osiemdziesiąt prac napisanych przez osoby w różnym wieku, pochodzące z różnych środowisk, różnych klas społecznych i wszystkich regionów Polski, a także osoby mieszkające na emigracji. „Cała siła, jaką czerpię na życie” to obszerny, prawie tysiącstronicowy wybór wyrazistych i poruszających tekstów. Stanowi on wyjątkowy zapis doświadczeń osób LGBTQ+ w Polsce – ich dorastania i samotności, pierwszych miłości, coming out-ów, odrzucenia – lub akceptacji – ze strony najbliższych, sytuacji w szkole i w pracy, opresji ze strony Kościoła i prawicowych polityków. Ogłoszenie konkursu zbiegło się z homofobiczną i transfobiczną nagonką towarzyszącą wyborom prezydenckim, wiele tekstów powstało w geście sprzeciwu wobec nienawistnej polityki i policyjnej przemocy 7 sierpnia. Stanowią one zapis lęku i niepewności, ale też wściekłości, buntu, wzajemnej solidarności, determinacji i odwagi. Te intymne, autobiograficzne opowieści odzwierciedlają rzeczywistość osób LGBTQ+, są jednak także lustrem, w którym odbija się Polska. Opowiadana z ironią, sarkazmem i łobuzerskim wywracaniem porządku, językiem, który często odmawia uznania zastanych pojęć i narzuconego porządku – Polska squeerowana. Każdy z tych tekstów jest zupełnie inny, każdy opowiada niezwykłą – choć prawdziwą – historię. Blisko osiemdziesiąt gotowych scenariuszy na film. Świadectw, których nie da się już zignorować. Książka opatrzona jest wstępem zespołu Pracowni Badań nad Historią i Tożsamościami LGBT+, w którym wyjaśniono zasady konkursu i edycji tekstów oraz zaproponowano kilka różnych ścieżek i sposobów poruszania się po tomie.
Fannie Flagg
Każde miasto skrywa tajemnice, które nie powinny wyjść na światło dzienne Nowa powieść autorki niezapomnianych Smażonych, zielonych pomidorów Bestseller dziennika The New York Times Elmwood Springs w Missouri to zwykłe miasteczko jakich wiele w Ameryce. Coś dziwnego jednak dzieje się na lokalnym cmentarzu. Spokojne Łąki, tak nazywa się to miejsce, bynajmniej nie są spokojne... Zdziwicie się, ale wszystkie plotki, żarty i intrygi dotyczące mieszkańców Elmwood Springs tu właśnie mają swoje źródło! A jest o czym rozprawiać. Miasteczko założył w 1889 roku szwedzki imigrant, Lordor Norstrom. Szybko dołączyli do niego inni przybysze z Europy, w tym wybrana dla niego przez korespondencyjne biuro matrymonialne żona. Kolejne pokolenia pierwszych osadników przyczyniają się do rozwoju miejscowości, a my z uśmiechem i zadumą śledzimy ich perypetie rodzinne, kryzysy i sukcesy na tle ważnych wydarzeń, od pierwszej wojny światowej, przez walkę sufrażystek o prawo do głosowania, wielki kryzys, wynalezienie telegramu po lądowanie na Księżycu i narodziny technologii cyfrowej. Tę ciepłą i wzruszającą opowieść o życiu, poczuciu wspólnoty i trwaniu, o tym, jak ważna jest rodzina i przyjaciele, Fannie Flagg snuje z typowym dla siebie humorem i serdecznością, przetykając ją prostymi życiowymi mądrościami, które są najlepszym antidotum na stresy i koszmary współczesności. Fannie Flagg w najlepszym wydaniu The Florida Times-Union Zachwycająca The Washington Post Pełna domowych mądrości i napełniająca otuchą Kirkus Review Ciepła i ujmująca Miami Herald Poprowadzona z wielką łagodnością opowieść skłania czytelnika do przemyśleń na temat życia, miłości i utraty Star Tribune
Dominika Buczak
Wzruszająca historia o powojennych losach dwóch rodzin polskiej i niemieckiej, którym przyszło żyć pod jednym dachem. Kobieca siła i determinacja w budowaniu nowego życia. Próba zrozumienia tych, którzy wydają się obcy. II wojna światowa dobiegła końca. Choć rany nie zdążyły się jeszcze zabliźnić, nadzieja na lepsze jutro rośnie z każdym oddechem. Polacy przesiedlają się na zachód, by znaleźć własny kąt w opuszczonych domach. Niemcy natomiast muszą zrezygnować z tego, co oni i ich przodkowie tworzyli przez wiele pokoleń. Dorka i jej mąż pochodzą z podhalańskiej wioski. To oni, jako jedni z pierwszych, zdecydują się przenieść na tak zwane Ziemie Odzyskane. Poręba ma być ich bezpieczną przystanią z dala od biedy i dramatycznych wspomnień. Na miejscu okazuje się jednak, że nie będą jedynymi lokatorami w przydzielonym im domu. Eva i Peter nie musieli walczyć o przetrwanie, choć wojna dotknęła także ich rodzinę. Wiodą dostatnie życie wraz z dziećmi we wsi, która jeszcze do niedawna nazywała się Lichtenwalde. Ich niezachwiana dotąd równowaga rozpłynie się, gdy w okolicy zacznie pojawiać się coraz więcej Polaków, a do ich domu wprowadzi się nieznajome małżeństwo. Z nieufności, niechęci i z trudem ukrywanej wrogości dwie kobiety usiłują budować codzienność pod jednym dachem. Wojna nie ma w sobie nic z kobiety te słowa, będące tytułem pamiętnego reportażu Swietłany Aleksijewicz, przyszły mi do głowy przy lekturze Całego piękna świata Dominiki Buczak. Dorota, Polka z Podhala i Eva, Niemka ze wsi pod Kłodzkiem muszą po wojnie dzielić dom, w którym jak w soczewce skupia się wszystko to, czego doświadczyli ich rodacy i czego byli sprawcami. Całe piękno świata to rwąca jak górski potok, niezwykle emocjonalna i dogłębnie kobieca historia o okrucieństwie i bezsensie wojny, wewnętrznych zniszczeniach, jakich ona dokonuje i możliwości odrodzenia. Joanna Bator
Całe piękno świata. Poruszająca opowieść strażnika Metropolitan Museum of Art o sztuce i życiu
Patrick Bringley
Fascynująca podróż po Metropolitan Museum of Art i jego skarbach. Każdego roku miliony odwiedzają Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku. Ale tylko nieliczni mają nieograniczony dostęp do każdego jego zakamarka. Są to strażnicy, którzy pilnują zgromadzonych tu skarbów. Patrick Bringley nigdy nie myślał, że będzie jednym z nich. Kiedy jednak u jego starszego brata zdiagnozowano raka, on sam poczuł potrzebę ucieczki od codziennego życia. Porzucił więc dotychczasową pracę dla New Yorkera i poszukał ukojenia w najpiękniejszym miejscu, jakie znał. Ku jego zaskoczeniu i radości czytelnika, to tymczasowe schronienie stało się domem Bringleya na dekadę. Podążamy za nim, gdy strzeże delikatnych skarbów od Egiptu po Rzym, przechadza się labiryntami pod galeriami i zachwyca się pięknymi dziełami. Dzięki niemu poznajemy nie tylko wspaniałą sztukę z kolekcji Metropolitan Museum of Art, ale także pełne przygód życie jego pracowników.
Krzysztof Petek
Jacek Paluchiewicz na tropie przygody. Nowe wcielenie Tomka Wilmowskiego! Legendarne El Dorado od czasów konkwisty chronione jest przez inkaskie tajne stowarzyszenie. Celem tej grupy jest zatarcie śladów wiodących do Miasta Złota. Znany podróżnik, Jacek Paluchiewicz, przedziera się ze swoją wyprawą przez dżunglę. Wszyscy wiedzą, że ich celem jest zlokalizowanie legendarnego Paititi. Ale tylko szef wyprawy zdaje sobie sprawę, że stawka jest znacznie wyższa. W Andach, w rejonie, który Palki od dwóch lat uznawał za prawdopodobną lokalizację El Dorado, rozbił się tajny wojskowy samolot, przewożący selektywny wirus genetyczny Pościgi, walki i tajemnicze obrzędy przenoszą czytelników z dżungli do miast Południowej Ameryki, do Watykanu i Waszyngtonu. El Dorado. Jeden z najbardziej fascynujących mitów w historii ludzkości pozostaje wciąż w sferze imaginacji. Niektórzy uważają, że to i lepiej, bo w chwilach, kiedy zawodzi codzienność, człowiek chętnie ucieka w świat fantazji, snując marzenia o jakiejś wyspie skarbów, która intryguje i rozpala wyobraźnię. Pozbawiony tego snu, poczułby się zawiedziony. Moja wyprawa w poszukiwaniu El Dorado nie przyniosła sukcesu. Jednak dzięki wyobraźni Krzysztofa, który asystował mi podczas penetracji Amazonii, na chwilę mogłem się stać odkrywcą Krainy Złota. Polecam tę lekturę także ze względu na jej charakter poznawczy. Oto prawdziwa Amazonia, z jej surowym pięknem i realnymi zagrożeniami. Jacek Pałkiewicz, eksplorator, odkrywca źródeł Amazonki, autor książki El Dorado. Polowanie na legendę Dziennikarz, pisarz, instruktor survivalu, Krzysztof Petek, proponuje prawdziwe kino akcji, połączone z rzetelnym opisem amazońskiej dżungli, wyglądu i obyczajów zamieszkujących ją plemion i sprawdzonych na własnej skórze trudach wyprawy przez niezmierzony ocean zieleni. Książka rekomendowana przez Jacka Pałkiewicza!