Suchergebnisse
Einstein o Einsteinie. Zapiski autobiograficzne i naukowe
Hanoch Gutfreund, Jürgen Renn
Jest rok 1946. Za biurkiem, w domu, jakich setki w Princeton, zasiada twórca największej rewolucji naukowej XX wieku. Na czterdziestu pięciu stronach opisuje swoje życie, od zachwytów dzieciństwa do ostatecznych pytań starzejącego się naukowca. Tworzy coś, co nazwie swoim własnym nekrologiem - a my musimy nazwać jednym z najcenniejszych dokumentów nauki. Sześćdziesięciosiedmioletni Albert Einstein nie pała entuzjazmem do autobiografii. Uważa, że „zazwyczaj są owocem narcyzmu i negatywnych uczuć wobec innych”. W rezultacie powstaje autobiografia intelektualna intensywna w treści, ale niejako zaszyfrowana. Hanoch Gutfreund i Jürgen Renn, wytrawni znawcy Einsteina, mają jednak klucz i otwierają drzwi na oścież. Udowadniają, że wielkich myślicieli należy czasem szukać na wydziałach innych niż filozoficzny. Nie mam żadnych szczególnych uzdolnień. Cechuje mnie tylko niepohamowana ciekawość. Albert Einstein
Jean-Pierre Lasota
Zbudowane z czystej grawitacji kosmiczne pułapki, w które nie wierzył sam Einstein. Twory tak niezwykłe, że od ich teoretycznego odkrycia (i odrzucenia) do spektakularnego potwierdzenia obserwacyjnego musiało upłynąć sto lat. Czarne dziury zrobiły niebywałą karierę. Za badania nad nimi w 2020 roku przyznano Nagrodę Nobla, ale już wcześniej było o nich głośno w prasie i mediach społecznościowych, od lat występują w filmach i powieściach, przeszły nawet do języka potocznego. Czym są te niezwykłe obiekty? Skąd wiemy, że faktycznie istnieją? Jak je odkrywać? Bez gąszczu wzorów i teoretycznego gmatwania, ale i bez piętrowych metafor, książka prof. Lasoty opowiada fascynującą historię i odsłania tajemnice czarnych dziur - najpotężniejszych źródeł energii we Wszechświecie.
Błąd Kartezjusza. Emocje, rozum i ludzki mózg
Antonio Damasio
Czy umysł można oderwać od ciała? Czy podejmując decyzje warto polegać na emocjach? Jak współpracują ze sobą „serce” i „rozum”? Łącząc swoje bogate doświadczenie badacza mózgu z przenikliwością filozofa, Antonio Damasio wytyka Kartezjuszowi tytułowy błąd. Polega on na oddzielaniu umysłu od ciała, a w konsekwencji także rozumu od emocji, i tego co w nas typowo ludzkie od tego co zwierzęce. Studiując przypadki pacjentów neurologicznych oraz opierając się na wynikach badań eksperymentalnych, przekonuje on, że racjonalne decyzje to nie te kierowane jedynie „chłodną kalkulacją”, ale oparte na emocjach i uczuciach. Twierdząc, że choć bez mózgu nasze życie wewnętrzne byłoby niemożliwe, Damasio sprzeciwia się poglądowi, że umysł to po prostu kora mózgowa. Wskazuje, że nasza psychika wyłania się w toku cielesnych interakcji ze środowiskiem przetwarzanych przez złożone obwody neuronalne. W Błędzie Kartezjusza Damasio podważa wiele tradycyjnych poglądów na umysł, poznanie i emocje, wskazując na siłę neuronauki w wyjaśnianiu natury ludzkiej. Jednocześnie w przystępny sposób prowokuje on do samodzielnego myślenia o myśleniu.