Suchergebnisse
Ann-Sophie Barwich
Żyjemy w świecie pełnym zapachów. Niektóre nas przyciągają, inne odpychają; zapachy sprawiają, że się relaksujemy lub stresujemy. Węch wpływa więc na nasze nastroje, upodobania, a nawet na to, jak postrzegamy codzienność. Jak to możliwe, że tak ważny zmysł był tak długo lekceważony przez badaczy? Ann-Sophie Barwich stawia sobie za cel przywrócenie węchowi należnego mu miejsca w świecie zmysłów. Za pomocą licznych przykładów i przystępnych opisów wyjaśnia mechanizmy działania nosa, jego budowę i powiązania z mózgiem. Przeprowadza wywiady z ekspertami w dziedzinach neurobiologii, psychologii, chemii, medycyny. Zgłębia tajniki produkcji wina i perfumiarstwa. Zastanawia się, ile zapachów potrafimy rozróżnić i jak opisalibyśmy świat, gdybyśmy bardziej zaufali swoim nosom. Węch jest bezkompromisowym wyznaniem miłości do świata zapachów i zaproszeniem do dalszych badań tego niezwykłego, wciąż kryjącego przed nami wiele tajemnic zmysłu.
Asteroidy. Jak miłość, strach i chciwość zadecydują o naszej przyszłości w kosmosie
Martin Elvis
U jednych widok asteroidy wywołuje lęk. Nie bez przyczyny w tradycji i kulturze skały spadające z nieba niosą pożogę i śmierć. Inni myślą za Mendelejewem: węgiel, żelazo, nikiel, krzem. To z tych pierwiastków są zwykle złożone okruchy pozostałe po formowaniu się planet. U Martina Elvisa asteroidy wywołują zupełnie inne emocje. Zdaniem szanowanego astronoma na tych małych ciałach niebieskich ogniskować się będą trzy potężne siły: odwieczna Miłość do rozumienia i poznawania świata, Strach przed anihilacją gatunku ludzkiego oraz Chciwość – chęć wejścia w posiadanie niezmierzonych bogactw. Czy rozmiłowanie w odkrywaniu oraz obawa przed zabójczym uderzeniem asteroid, podsycane żądzą zysku, dadzą początek projektowi kosmicznego górnictwa – biznesu na skalę Układu Słonecznego albo i większą? Dzięki eksploatacji asteroid cywilizacja z ziemskiej przeistoczy się w kosmiczną. „Nauka umożliwi Chciwość, ale jednocześnie Chciwość umożliwi Naukę”– pisze przewrotnie Elvis w swojej książce.
Złoty środek. O przyjemnościach cierpienia i poszukiwaniu sensu
Paul Bloom
Lubimy chodzić do kina, by płakać i zamierać z przerażenia. Z przyjemnością słuchamy smutnych piosenek. Zjadamy piekielnie ostre potrawy, zażywamy kąpieli w niemal wrzącej wodzie, wspinamy się na szczyty i biegamy maratony. Niektórzy z nas poszukują nawet cierpienia w praktykach seksualnych. Paul Bloom wyjaśnia, dlaczego czerpiemy radość z takich doświadczeń i dlaczego właściwy rodzaj bólu może potęgować doznanie przyjemności. Ból może odwrócić uwagę od przeżywanych lęków, a nawet pomóc w samodoskonaleniu. Umyślne cierpienie może być sposobem okazania siły albo, przeciwnie, wołaniem o pomoc. Nieprzyjemne uczucia – strach i smutek – mogą być częścią zabaw i fantazjowania. Z kolei wysiłek, walka i zwycięstwo prowadzą do poczucia biegłości i doskonałości. Nieustannie poszukujemy sensu w życiu, a to wiąże się z cierpieniem. Pragniemy prawdziwej miłości, sukcesów w karierze i dających satysfakcję aktywności, a te wymagają wysiłku, niepokoju i porażek. Znakomicie napisana, dowcipna i głęboko ludzka książka Paula Blooma dowodzi, że bez dobrowolnie wybranego cierpienia życie byłoby puste lub jeszcze gorzej – nudne.