Search results
Zielone migdały, czyli po co światu Kurdowie
Paweł Smoleński
Każdy słyszał kiedyś o Kurdach, ale czy wiemy o nich coś, co wymykałoby się stereotypom powielanym przez telewizyjne migawki? Zielone migdały to owoc podróży do Iraku i Kurdystanu, które autor odbył w ciągu ostatnich dziesięciu lat. Znajdziemy tu zarówno historię prześladowań Kurdów, jak i ich partyzanckiej walki o niepodległość pod przywództwem klanu Barzanich. Smoleński odwiedza miejsca konstytuujące kurdyjską tożsamość muzeum ludobójstwa w Halabdży i jazydzkie sanktuarium Lalisz, ale spotyka się też ze zwykłymi ludźmi w ich codziennym życiu, pomiędzy pracą a wizytą w centrum handlowym, z powracającymi do kraju emigrantami i tymi, którzy bez wahania oskarżają rządzących o nepotyzm. Ta książka to opowieść o autonomicznym regionie z niezależnym prezydentem, własną flagą i ambasadorami, choć wciąż pozbawionym granic. O narodzie, który skutecznie opiera się fundamentalizmowi islamskiemu i o ludziach pełnych marzeń. O Kurdach i Kurdystanie pisze się i mówi coraz więcej, także w Polsce. Niewiele jest jednak książek o Kurdystanie napisanych tak, jak uczynił to Paweł Smoleński przejmująco i dociekliwe. Autor przypomniał czytelnikom o dramatycznych losach Kurdów, nie unikając trudnych tematów, ale jednocześnie z ogromną sympatią. A przede wszystkim pięknie przedstawił niezłomność naszego ducha, determinację i chęć polepszenia swojego losu, które w ostatnich latach doprowadziły do tak zawrotnego rozwoju irackiego Kurdystanu. "Ziyad Raoof, Pełnomocnik Rządu Regionalnego Kurdystanu w Polsce"
Indonezja itd. Studium nieprawdopodobnego narodu
Elizabeth Pisani
Indonezja to nie tylko jedno z największych państw świata, zwane azjatyckim tygrysem, ale także zapierająca dech w piersiach mozaika języków, ludów i tradycji. Rozrzucona na ponad 13 tysiącach wysp oszałamia turystów kolorytem, gościnnością, różnorodnością, ale przede wszystkim niezwykłym sposobem bycia Indonezyjczyków. Elisabeth Pisani przez blisko 25 lat była dziennikarką Reutersa i prowadziła w Indonezji badania dotyczące epidemii HIV. Zdobywała informacje od ulicznych sprzedzawców i transseksualistów, rozmawiała z członkami władz i elitami kraju. Przejechała ponad 26 tysięcy kilometrów, docierając do zapadłych wiosek, gdzie w cieniu drzew goździkowych wciąż wróży się z wnętrzności kur, gości zaprasza się na herbatę w towarzystwie zmarłej babci, a kobiety sprzedawane są mężowi za kilkanaście sztuk bydła. Powstała fascynująca książka o jednym z najmniej znanych krajów świata. "Indonezja itd." znalazła się na liście najlepszych książek non-fiction 2014 roku The Economist oraz The Wall Street Journal.
Ilona Wiśniewska
Północ Norwegii to surowy klimat, garstka ludzi, tysiące reniferów, lodowate morze i wicher, który mąci świadomość. Dla bohaterów tej książki Finnmark, region przez wieki utożsamiany z ultima Thule, to centrum świata i niekończąca się opowieść. Najdalszą północ Europy Ilona Wiśniewska ogląda matowymi oczami umierającego starca, wsłuchuje się w nią razem z Mari Boine najsłynniejszą na świecie saamską wokalistką, godzi się na nią z tymi, którzy nie mają dokąd wyjechać, albo stara się ją uchronić od zniknięcia wraz z tymi, którzy malują murale na opuszczonych budynkach. Finnmark to kraniec. Nie ma znaczenia, skąd się patrzy, bo to nadal będzie albo daleko, albo hen daleko. Słowo hen w norweskim odnosi się do odległości, tyle że równie dobrze może znaczyć po drugiej stronie globu, jak i tuż za rogiem. Hen to równocześnie daleko i blisko. Ten norweski koniec świata staje się częścią naszej historii, opowieścią o nas.
Bloki w słońcu. Mała historia Ursynowa Północnego
Lidia Pańków
Trudno sobie wyobrazić pejzaż polskiego miasta bez blokowisk. Trójmiejska Zaspa, wrocławski Nowy Dwór czy wreszcie warszawskie pasmo Ursynów-Kabaty. Zgodnie z polityką urbanistyczną ówczesnych władz, osiedla miały odciążać centrum aglomeracji, tworzyć odrębne struktury społeczne i zapewniać powierzchnię do życia dla setek tysięcy mieszkańców. Ursynów Północny zaprojektowano jako ostatnią gigantyczną inwestycję budowlaną tego typu. Powstał w całości z wielkiej płyty, a pierwsi mieszkańcy wprowadzali się do swoich M w 1977 roku. Z czasem zazieleniony, ożywiony przez działania artystów, animatorów i subkultury młodzieżowe zyskał opinię najbardziej ludzkiej sypialni Warszawy. Lidia Pańków w swoim debiutanckim reportażu Bloki w słońcu prowadzi czytelnika labiryntem ursynowskich uliczek, tłumacząc, co łączy dzielnicę z hasłami architektury modernizmu, dlaczego ursynowscy architekci nie lubili Le Corbusiera i jak udało im się przemycić do projektu idee eksperymentu społecznego czasem graniczącego z futurologią. Autorka kreśli historię dzielnicy, przywołując prywatne opowieści mieszkańców i twórców Ursynowa, pokazując czytelnikowi, jak się na tym blokowisku zgubić i odnaleźć.
Henry Kissinger
Nigdy nie było żadnego prawdziwie globalnego porządku światowego twierdzi Henry Kissinger. Jeden z czołowych współczesnych polityków, dyplomata, doradca prezydentów od lat analizuje wyzwania, przed którymi staje świat w XXI wieku. Odmienne perspektywy historyczne, trwające konflikty, błyskawicznie rozwijana i coraz szerzej dostępna technologia, a przede wszystkim narastające ekstremizmy ideologiczne coraz bardziej dzielą świat. Dlatego wspólnego porządku nie było i być nie mogło. Każdy region, cywilizacja czy imperium tworzyły i wcielały w życie własne koncepcje, gdzie indziej umiejscawiały centrum świata i swoich barbarzyńców. Czym innym był ład dla Chińczyków, a czym innym dla Europejczyków. Na innych fundamentach oparty jest ustrój Stanów Zjednoczonych, a na innych państw, w których główną ideologią jest islam. Kissinger z właściwą sobie przenikliwością analizuje bieżącą sytuację polityczną przez pryzmat historii oraz wydarzeń, w których uczestniczył i które współtworzył. ""Porządek światowy" to Kissinger w całej swojej klasie, łączący ostrość postrzegania świata z szerokim spojrzeniem na współczesność." Hillary Clinton, The Washington Post "Trudno o bardziej współczesną książkę. Kissinger przedstawia problemy dzisiejszego świata i rolę Stanów Zjednoczonych w coraz bardziej rozdartej rzeczywistości." Michiko Kakutani, The New York Times "Przemyślenia Kissingera dotyczące porządku współczesnego świata powinny być lekturą obowiązkową wszystkich kandydatów startujących w najbliższych wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych." The Financial Times "Jeżeli uważasz, że współczesne Stany Zjednoczone nie mają problemów, nie sięgaj po tę książkę. Jeżeli jednak dostrzegasz rozpad niegdysiejszego porządku, najnowsze dzieło Kissingera jest właśnie dla ciebie." John Micklethwait, The New York Times Book Review
Jak zostałem pisarzem (próba autobiografii intelektualnej)
Andrzej Stasiuk
Kolejne wydanie kultowej autobiografii jednego z najważniejszych polskich prozaików. Jestem pewien, że to wszystko mogło wydarzyć się na przykład w Pradze. To w końcu z Pragi w 1977-mym albo 78-mym przyjechał Honza ze swoimi przyjaciółmi. Przyjechali dwiema zardzewiałymi zabytkowymi skodami. Byli obdarci, długowłosi i poobwieszani ozdobami własnego pomysłu. Wyglądali bardziej ortodoksyjnie niż my. Ale my, hipisi warszawscy, posiadaliśmy wtedy dość unikatową w skali środkowoeuropejskiej umiejętność wytwarzania eliksirów zmieniających świadomość. Honza i jego przyjaciele przybyli zgłębić tę tajemną wiedzę. Chętnie się nią dzieliliśmy. Do tej pory nie daje mi spokoju pytanie: Jakim sposobem te rdzewiejące wraki wymalowane w pacyfy i kwiaty pokonały wówczas nieco totalitarną międzypaństwową granicę. To musiał być cud. Ale cuda wówczas się zdarzały. Bez cudów życie w tamtych czasach było dość trudne, a może nawet niemożliwe. Tak, o trudach życia w tamtych czasach opowiada ta książeczka. Andrzej Stasiuk
Wieje szarkijja. Beduini z pustyni Negew
Paweł Smoleński
To szarkijja pokonała wojska Napoleona, kiedy chciały zawładnąć Bliskim Wschodem. Gdy wieje ten pustynny wiatr, gorący piasek gryzie w oczy i daje się we znaki tak samo jak krzywda, która spotyka Beduinów zepchniętych na najniższy szczebel drabiny społecznej Izraela. Rząd niezmiennie kwestionuje ich prawo do ziemi, przyznane jeszcze przez władze osmańskie i potwierdzone przez mandat brytyjski. Izraelski plan zagospodarowania pustyni Negew zakłada przymusowe wysiedlenia Beduinów, wyburzanie postawionych bez specjalnej zgody domów, osiedli i całych wiosek. Choć teoretycznie są pełnoprawnymi obywatelami i od lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku spierają się przed sądami z władzami Izraela, ich sytuacja niewiele się zmienia. Brak im doświadczonych przywódców, a jednak mówią o nieuznawanych wsiach, używając ich historycznych nazw, zawiązują komitety, tworzą zorganizowane siły nacisku. Nie chcą być potulni, nie zgadzają się na kompromisowość dziadków i rodziców. Marzą o gwałtownym rewolucyjnym wichrze, który zmusi Izrael do uznania praw swoich obywateli z pustyni. Wieje szarkijja to kolejna po żydowskiej Izrael już nie frunie i palestyńskiej Oczy zasypane piaskiem reporterska odsłona izraelskiego dramatu.
Dziewięć twarzy Nowego Orleanu
Dan Baum
Dziewięć twarzy Nowego Orleanu to wielogłosowa biografia miasta olśniewającego i surrealistycznego, ale też zgnębionego, przez które w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat dwukrotnie przetoczyły się huragany Betsy i Katrina. Te dwa uderzenia żywiołu niczym klamra spinają opowieści dziewięciu niezwykłych bohaterów: milionera, króla i królowej karnawału, emerytowanego fachowca od napraw torowisk, transseksualnego właściciela baru, grającego jazz koronera, poszukującej miłości samotnej matki, białego gliniarza z Lakeview i czarnego kryminalisty z Goose. Ich głosy tworzą kalejdoskopowy portret barwnego miasta. Książka Bauma pełna jest nieznanych do tej pory szczegółów dotyczących nowoorleańskiej rzeczywistości. Bohaterowie "Dziewięciu twarzy" zamiast rozumiesz? pytają nieustannie czujesz to?. Gdyby Baum na końcu książki zadał to samo pytanie, bez wątpienia każdy czytelnik odpowiedziałby, że czuje to doskonale. Wspaniała książka. New York Times Book Review Baum, fantastyczny gawędziarz, wnikliwie odtwarza wydarzenia, które wstrząsnęły Nowym Orleanem. Przedstawia zmysłowy portret miejsca, któremu bliżej do najlepiej zorganizowanego miasteczka na Karaibach niż do najgorzej zarządzanej metropolii Stanów Zjednoczonych. To również słodko-gorzka opowieść o tym, co Stany Zjednoczone utraciły po przejściu huraganu Katrina. The Publishers Weekly Nadzwyczajny portret fascynującego miasta. Parady, więzienia, rozwody, strzelaniny, modne imprezy, uliczne awantury []. Tak wygląda życie w Nowym Orleanie. Nie sposób nie ulec magnetycznej sile tej amerykańskiej metropolii. The Washington Post Nikomu wcześniej nie udało się tak wspaniale pokazać złożoności jednego z najbardziej nieuchwytnych miast Ameryki Północnej. Bookmarks Magazine