Результати пошуку

193
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Grabarki. Długi cień wojny w Bośni

Taina Tervonen

Krwawa wojna w Bośni w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku pochłonęła ponad sto tysięcy ofiar. Około dziesięciu tysięcy zaginionych poszukuje się do dziś. Wciąż odkrywane są nowe masowe groby. Co gorsza, żeby zamaskować zbrodnie, w trakcie wojny zwłoki wielokrotnie przewożono, zdarza się więc, że rozczłonkowane szczątki jednej osoby pochowane zostały w kilku miejscach. Są rodziny, które od blisko trzydziestu lat szukają swoich synów, mężów, ojców. Są zmarli, którzy od lat czekają w chłodniach na identyfikację. Jak w gorącym klimacie przechowywać tysiące zwłok? Jak rozmawiać z krewnymi zaginionych, gromadzić i analizować tysiące próbek DNA? Jak wieczorem wracać do domu, żyć, śmiać się, zasypiać? Taina Tervonen jeździła do Bośni wielokrotnie. Jej przewodniczkami były Senem, antropolożka sądowa, kierująca ośrodkiem identyfikacji zwłok regionu Krajina, oraz jej przyjaciółka Darija, pracująca w dziale pobierania próbek krwi. Na mapie tej podróży są miejsca, o których pisano dotąd niewiele: Kozarac, Šejkovača, Tomašica. Bohaterowie tych historii często nie mają imion. Nie ma ich ani między umarłymi, ani między żywymi.   Są na szczęście mężczyźni, a przede wszystkim są kobiety, które walczą o prawdę i prawo do żałoby. W Grabarkach Taina Tervonen ukazuje pracę dwóch niepospolitych kobiet. Libération Przejmująca, niezastąpiona relacja. La Croix Ta książka to zanurzenie się w świecie ludzi wykonujących uciążliwe, mało znane, lecz niezbędne prace, mające przywrócić godność ofiarom, a ocalałym przynieść jak największą ulgę. LObs

194
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Kobieta, która pożyczała wspomnienia. Opowiadania

Tove Jansson

Twórczość plastyczną Tove Jansson ukształtowały szkoły w Helsinkach, Sztokholmie i Paryżu, jednak artystka szybko zdała sobie sprawę, że kreska i farba jej nie wystarczą. W tekstach literackich poruszała nieraz te same tematy, które zajmowały ją również jako malarkę. Największą sławę zapewniły jej książki o Muminkach, ale krytycy i czytelnicy na całym świecie docenili również jej minimalistyczne, poetyckie opowiadania. Bohaterowie Jansson to często ludzie starsi, ze swoimi dziwactwami, przyzwyczajeniami i bagażem doświadczeń. Autorka przygląda im się z czułością, pokazując ich mądrość i radość, bo do końca pozostają wolni, a do tego odważni. Zbiór Kobieta, która pożyczała wspomnienia obejmuje teksty z trzech tomów: Podróż z małym bagażem, Fair play i Listy od Klary. Współcześnie szczególną uwagę zwracają opowiadania z tomu Fair play, które opisują bliską przyjaźń dwóch artystek mieszkających w jednej helsińskiej kamienicy. Zawierają wiele autobiograficznych odniesień do związku Jansson z graficzką Tuulikki Pietilä. Dopiero teraz, odczytane na nowo, mogą wybrzmieć w pełni, także w kontekście literatury queer, a Jansson ukazać się jako śmiała twórczyni, która nie bała się łamać pokoleniowego tabu i wyprzedzała swoje czasy.

195
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Czarnobyl. Instrukcje przetrwania

Kate Brown

26 kwietnia 1986 roku w Czarnobylu miała miejsce największa w dziejach katastrofa elektrowni jądrowej. Natychmiast rozpoczęła się gigantyczna akcja ratunkowa, a przez kolejne miesiące lekarze i niektórzy działacze partyjni z ogromnym poświęceniem walczyli o to, by zminimalizować wpływ eksplozji na zdrowie ludności zamieszkującej skażone tereny. Jednak równocześnie trwała inna akcja propagandowa której stawką były nie tylko interesy Związku Radzieckiego, lecz także wszystkich państw wykorzystujących energię jądrową. Kate Brown spędziła lata, wertując dokumenty w archiwach, przeprowadziła setki wywiadów z mieszkańcami Strefy Wykluczenia, z politykami, radzieckimi i zagranicznymi specjalistami od atomu. W efekcie szczegółowo opisała wydarzenia, które nastąpiły po katastrofie, ale przede wszystkim przygotowała wstrząsającą relację z tego, jak (i dlaczego) rządzący, ludzie nauki i media całego świata wspólnie wykreowali tę opowieść o Czarnobylu, którą znamy do dziś. Każdy z bohaterów tej książki po awarii w Czarnobylu stara się przeżyć: partyjne kierownictwo, urzędnicy średniego szczebla, lekarze, członkowie międzynarodowych organizacji, eksperci i koniec końców zwykli mieszkańcy byłego ZSRR, których los zależy od poprzednio wymienionych. A ci myślą raczej o sobie niż o wspólnym dobru. Ta książka doskonale przedstawia strategie jednych i drugich. Piotr Pogorzelski, dziennikarz redakcji międzynarodowej Polskiego Radia Wybitna książka, owoc niezwykłych odkryć w archiwach, reporterskiej dociekliwości i talentu literackiego. Wciąga jak thriller, choć wszystko, o czym opowiada, wydarzyło się naprawdę. Dziesięć lat pracy pozwoliło ujawnić rzeczywiste ludzkie koszty Czarnobyla. Ale to książka o czymś więcej niż tylko o samej katastrofie to również opowieść o tym, jak politycy manipulowali informacjami na jej temat, o niewidzialnej spuściźnie atomu przyjaznego dla środowiska i o przyszłości gatunku ludzkiego walczącego o przetrwanie w epoce zagłady. Robert Macfarlane Kate Brown rzuca wyzwanie oficjalnej narracji o katastrofie w Czarnobylu i robi to przekonująco. Poparty gruntowną wiedzą, świetnie napisany reportaż mrozi krew w żyłach. Elizabeth Kolbert

196
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Instrukcja dla pań sprzątających

Lucia Berlin

Pod redakcją i ze wstępem Stephena Emersona Z przedmową Lydii Davis W pełnych niespodzianek opowiadaniach Lucii Berlin naprawdę się dzieje. Nauczycielka w znoszonym swetrze zostaje zwolniona za to, że jest komunistką, stary człowiek umiera w domku na szczycie góry pośród swoich zwierząt, małą dziewczynkę wyrzucają ze szkoły za uderzenie zakonnicy, komuś wyrywa się wszystkie zęby na raz. Jednocześnie Berlin nie pozwala zapomnieć o powodach, by nieustannie zachwycać się światem krowy stojące po kolana w czerwonych kwiatach, pola łubinu, różowy wieczornik rosnący w zaułku za szpitalem, podróż autobusem. Sekretnym składnikiem jej prozy jest tempo nieustanne zmiany nadają tekstom żywotność. To znak firmowy jej sztuki. Jeden z synów Berlin powiedział po jej śmierci: Pisała prawdziwe historie, niekoniecznie autobiograficzne, ale niewiele brakowało. Wystarczy jedno zdanie, by dać się porwać Instrukcji dla pań sprzątających zakochać w nieoczekiwanych zestawieniach słów, uwierzyć w zwroty fabuły. By mieć pewność, że Lucia Berlin jest jedną z najbardziej charakterystycznych amerykańskich pisarek. Opowiadania Lucii Berlin są niczym impuls elektryczny, iskrzące i trzaskające przewody pod napięciem, kiedy się stykają. W odpowiedzi również umysł czytelnika, złapany w sieć i oczarowany, budzi się do życia, aż strzelają synapsy. Tak lubimy się czuć, kiedy czytamy pracuje nasz mózg, bije serce. Z przedmowy Lydii Davis W Instrukcji dla pań sprzątających obserwujemy narodziny ważnej amerykańskiej prozaiczki, którą w jej epoce przeważnie pomijano. Opowiadania Berlin wprawiają w zachwyt nad przypadkowością naszej egzystencji. To prawdziwa pisarka i uważna obserwatorka tego, co dzieje się w miastach, w ludzkich uczuciach i umysłach. The New York Times Część autorów opowiadań jak Czechow, Alice Munro czy William Trevor podchodzi do czytelnika i delikatnie klepie go po ramieniu: Proszę usiąść, posłuchać, co mam do powiedzenia. Lucia Berlin szarpie czytelnikiem, przewraca i wciska jego twarz w ziemię. Wysłuchasz mnie, choćbym miała cię przymusić warczą jej teksty. The New York Times Book Review Cudowna, piękna, wartka proza Berlin tworzy nieprzewidywalne kształty, które opowiadają o rozległych wiejskich i miejskich krajobrazach zachodu i południa USA. Pełna humoru, czułości i empatycznego wdzięku. Tych, którzy nie mieli jeszcze szczęścia zetknąć się z pisarstwem Lucii Berlin, czeka ogromna przyjemność. The Washington Post Opowiadania Berlin [] przechodzą między światłem a mrokiem tak płynnie i niespodziewanie, że ledwo opadną jedne emocje, już czujemy coś zupełnie innego. W rezultacie powstaje fikcyjny świat o ogromnej sile oddziaływania, potężna gra światłocienia, którym udaje się objąć pełne spektrum ludzkich doświadczeń. [Berlin] zasługuje na to, by stanąć obok Alice Munro, Raymonda Carvera i Antona Czechowa. The Boston Globe Berlin za życia pozostawała niedoceniana zmarła w 2004 roku w wieku sześćdziesięciu ośmiu lat ale zbiór Instrukcja dla pań sprzątających powinien to naprawić. Czterdzieści trzy opowiadania [] ukazują brutalny świat, w którym pracownice w różowych kołnierzykach starają się o nielegalną aborcję, znoszą niechciane zaczepki nieznajomych mężczyzn i zbierają drobne na swoje uzależnienia []. Te wzruszające historie, przepełnione bezlitosnym humorem i pragnieniem samopoznania, bawią się przeczuciami nadchodzącej zguby. Time Życie (i długa walka z alkoholem) uniemożliwiły jej regularne publikowanie, ale wszystko to znalazło się tutaj, w czterdziestu trzech autobiograficznych opowiadaniach, które czyta się niczym jedną długą, fascynującą opowieść pełną zwrotów akcji i olśnień. Każdy oddział odwykowy, obskurna pralnia i skąpana w słońcu meksykańska palapa rozlewają się w tej prozie w zdaniach tak jasnych, zadziornych i pełnych szalonych barw, że nie możesz oprzeć się chęci przewracania stron tylko po to, by zobaczyć, jak ona to robi. A potem wracasz i czytasz jeszcze raz. Entertainment Weekly

197
Завантаження...
AУДІОКНИГА

Grunge. Bękarty z Seattle

Piotr Jagielski

Grunge. Brudny, chropawy rock and roll, wyrosły z miłości do punka i heavy metalu. Długie włosy, wojskowe buty i flanelowe koszule miały być symbolami buntu pokolenia, które w gazetach, telewizjach i stacjach radiowych uparcie nazywano straconym pokoleniem X. Szczycił się swoją odmiennością i sarkastycznym, mrocznym poczuciem humoru. Kapele nie stroiły się w szaty rockmanów i były dumne z tego, jak bardzo nie pasują do sławnych zespołów z MTV. Jednak z muzyki zwykłych dwudziestolatków i młodych buntowników grunge przerodził się w końcu w towar globalnego rynku, a nagły sukces okazał się dla niektórych śmiertelną pułapką. Piotr Jagielski jest przewodnikiem po zawiłych losach grungeu. Pisze nie tylko o największych gwiazdach sceny, jak Nirvana, Pearl Jam czy Soundgarden, ale z wnikliwością śledzi również losy jej prekursorów. Jego książka jest przede wszystkim opowieścią o grupie przyjaciół z miasta na końcu świata, którym udało się podbić rynek muzyczny. Jest też przestrogą, by uważać, czego się pragnie spełnienie marzeń może okazać się przekleństwem. Zawsze porusza mnie i napełnia wdzięcznością, gdy dostaję szansę cofnięcia się w czasie i podzielenia się wspomnieniami mojej młodości. Czas mija, a moje spostrzeżenia dotyczące przeszłości się zmieniły, jestem jednak wdzięczny losowi, za to wszystko, co mogłem przeżyć. Piotr Jagielski zadzwonił do mnie, zbierając materiały o scenie Seattle. Jego błyskotliwe pytania sprawiły, że rozmowa ta była czystą przyjemnością. Dave Abbruzzese, perkusista Pearl Jam w latach 19911994

198
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Tu jest teraz twój dom. Adopcja w Polsce

Marta Wroniszewska

Ponad siedemdziesiąt tysięcy polskich dzieci objętych jest pieczą zastępczą. Mieszkają w domach dziecka i rodzinach zastępczych. Większość nie ma szans na znalezienie prawdziwego domu są za duże, mają zbyt wiele problemów zdrowotnych, ich biologiczni rodzice nie zostali pozbawieni praw rodzicielskich. A nawet jeśli dojdzie do adopcji, nie zawsze jest to historia z happy endem. Rodzina adopcyjna mierzy się z wyzwaniami, które osobom z zewnątrz trudno sobie wyobrazić. Nie wszystkim udaje się ten ciężar udźwignąć. Marta Wroniszewska słucha historii adoptowanych dzieci dziś już dorosłych oraz rodziców adopcyjnych, rodzin zastępczych i dawnych wychowanków domów dziecka, zmagających się z codziennością, do której nikt ich nie przygotował. Rozmawia z osobami poszukującymi swoich biologicznych rodziców, matkami, które utraciły prawa rodzicielskie, wreszcie pracownikami instytucji i działaczami społecznymi. Osobiste dramaty przeplatają się z problemami niewydolnego systemu. I choć w tej historii jest wiele głosów, najdonośniej wybrzmiewa ten, którego zwykle nie słychać głos dzieci. Marta Wroniszewska cierpliwie obiera adopcję i pieczę zastępczą z warstw potocznych wyobrażeń o sierotach oraz ich wybawicielach. Ze społecznych fantazji o nieważności tego, co minęło, o nowych początkach i podziale na matki prawdziwe i nieprawdziwe. Tym, co znajdujemy po dotarciu do środka, nie jest jednak pustka, tylko gorzko-słodkie jądro. Twarde i zarazem doskonale niejednoznaczne. Nie jest to książka dla tych, którzy oczekują kojącej opowieści o tym, że miłość uleczy każdą ranę, a wszystko skończy się happy endem. Jest to książka dla tych, którzy otwarci na wątpliwości i trudne pytania będą również gotowi przyjąć zawartą w niej nadzieję. Anna Krawczak, Interdyscyplinarny Zespół Badań nad Dzieciństwem UW

199
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Kraj utracony. Moja historia Izraela

Göran Rosenberg

Kraj utracony. Moja historia Izraela to osobiste spojrzenie na dzieje państwa żydowskiego, ale także gruntowna analiza idei stojącej za jego powstaniem. Autor szuka jej historycznych korzeni, śledząc losy państwotwórczego mitu od biblijnego wygnania i obietnicy powrotu, przez ruch syjonistyczny i Holokaust, aż po polityczne decyzje ostatnich dekad. Wiedzie czytelnika poprzez czasy żydowskiej emancypacji, oświecenia, socjalizmu i nacjonalizmu. Pisze o apokaliptycznym cieniu Zagłady, radykalnym syjonizmie budowniczych państwa i sednie konfliktu palestyńskiego, ale też o rozdarciu pomiędzy koncepcją agresywnego wzrostu terytorialnego a nadzieją na pokój i normalizację. To książka nie tylko o Izraelu jako nowoczesnym państwie, ale też o jednej ze zdaniem autora najbardziej wpływowych utopii naszych czasów. Osobiste wspomnienia łączą się tu z próbą odpowiedzenia na pytanie, na ile Izrael jest spełnieniem mitu Ziemi Obiecanej, a na ile krajem zagubionym we własnej utopijności.     Nie ma drugiego skrawka ziemi, który mieściłby tyle strasznych wspomnień i tyle wiary we wzniosłe ideały, tyle dumy i odwagi przemieszanej z lękiem i determinacją. I nie ma innego kraju, którego historia byłaby bardziej spleciona z historią Polski, na dobre i na złe. Książka Görana Rosenberga, syna polskiej Żydówki, to opowieść o wielkiej i tragicznie zawiedzionej nadziei na Państwo Sprawiedliwe. Trzeba głębokiej wiedzy, prawdziwej namiętności i ogromu współczucia także dla Palestyńczyków żeby o Izraelu pisać tak mądrze i przejmująco. Maciej Zaremba Tylko jedna litera po szwedzku odróżnia słowo obiecana od słowa utracona. Książka Rosenberga to osobista opowieść o tym, jak utracił on wiarę w Izrael ziemię obiecaną. Obiecaną narodowi żydowskiemu, a więc i jemu. To przejmujący i uczciwy portret zawiedzionych nadziei całego pokolenia europejskich Żydów, którzy wierzyli, że Izrael będzie ucieleśnieniem ich marzeń. To znakomity esej, w którym historia osobista miesza się z historią powszechną. Ale to nie jest historia Izraela. To historia złudzeń, których Izrael padł ofiarą. Konstanty Gebert Autobiografia, która jest równocześnie analizą utopii i mesjanistycznych wizji naszych czasów, nie tylko Izraela. Dagens Nyheter Po odłożeniu książki ma się pewność, że to klasyk. Książka odważna, mądra i uczciwa. Wiele można się z niej dowiedzieć o sednie izraelskiego dramatu. Expressen Poruszająca książka o wielkim rozczarowaniu. [] Rosenberg, intelektualista o niezależnym umyśle i ogromnej wiedzy, pasjonująco opowiada o Izraelu. Aftonbladet

200
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Kamienie musiały polecieć. Wymazywana przeszłość Podlasia

Aneta Prymaka-Oniszk

Doświadczenia mniejszości często nie mieszczą się w oficjalnej historii. W północno-wschodniej Polsce także niewiele wspominano o tutejszej białorusko-prawosławnej społeczności: bieżeństwie, powojennych przesiedleniach i zbrodniach, a zwłaszcza o napięciach międzywyznaniowych i etnicznych. Aneta Prymaka-Oniszk przełamuje to milczenie. Jeździ po podlaskich wsiach, rozmawia z mieszkańcami i historykami, czyta archiwalne dokumenty, a zdobytą wiedzę konfrontuje z mitami o stosunkach polsko-białoruskich. Pokazuje, co uformowało prawosławną mniejszość w okolicach Białegostoku, Bielska Podlaskiego, Hajnówki, Siemiatycz, Sokółki. Robi to, by zrozumieć historię swojej rodziny oraz to, jak przeszłość kształtuje nas współczesnych mieszkańców Polski.   O tym, że mój dziadek został zastrzelony w maju 1945 roku w swoim domu pod Kuźnicą, wiedziałam od zawsze. Przez bandę, dodawano ściszonym głosem. Nie kazano o tym milczeć, ale rozumiałam, że tak trzeba. Kiedy po latach postanowiłam poznać lepiej tę historię, długo kluczyłam obok. Nie rozdrapuj starych ran, słyszałam. Jednocześnie obserwowałam, że przeszłość coraz częściej służy do rozgrywania teraźniejszości, że rozdaje się na jej podstawie etykiety bohaterów i zdrajców, a za dowód winy wystarcza nieraz fakt, że ktoś został zabity. Zaczęłam wsłuchiwać się uważniej w rodzinną opowieść, zaglądałam do archiwów, wertowałam książki, przyglądałam się okolicznym pomnikom. Poszłam też do sąsiadów z drugiej strony pogranicznych podziałów, tą reporterską zasadą łamiąc tutejszy zwyczaj przemilczania trudnej przeszłości. Powstała historia o pogranicznym sąsiedztwie i o wspólnym życiu. O tym, że jedni występują czasem przeciwko drugim, a potem wciąż żyją obok, w pozornej niepamięci. Dzieci siedzą razem w szkolnych ławkach i dzielą się na przerwach kanapką. Tylko ciocia Luda drży ze strachu, by nikt nie odkrył, że wśród nocnych napastników rozpoznała brata koleżanki. Nie chodziło mi o rzucanie oskarżeń. Raczej o zrozumienie, co stało się osiemdziesiąt lat temu oraz jakie znaczenie nadaje się tamtym wydarzeniom dziś. Myślisz, że ta opowieść coś zmieni? słyszałam często. Nie wiem. Trudno jest zmienić świat. Ale by proces mógł ruszyć, warto usłyszeć innych, a może przede wszystkim siebie i własną historię. Autorka