Search results
Anna Jadowska
Gorące lato na wsi gdzieś na Dolnym Śląsku w latach osiemdziesiątych. Dwie siostry spotykają na rozgrzanej asfaltowej drodze obcego mężczyznę. Wysiada boso z białego samochodu, dziwnie się im przygląda. Kilka dni później w lesie zostaje znalezione ciało zamordowanej dziewczynki. Ale to nie historia kryminalna. Debiut książkowy znanej scenarzystki i reżyserki to powieść o dziewczęcym dojrzewaniu, na które pada cień podniecenia i strachu. Wiecznie zirytowana matka nie ma dla córek czasu, sąsiadki podsłuchiwane pod drzwiami kuchni opowiadają niepokojące historie, ojcowie każda z sióstr ma innego dawno zniknęli, a wszyscy mężczyźni, gdy przyjrzeć się im uważnie, są łapczywi i zdolni do przemocy. Dadzieja to także przejmujący portret siostrzanej więzi nierozerwalnej, choć szorstkiej, przepełnionej rywalizacją i krótkimi chwilami bliskości. To filmowa w swojej intensywności opowieść, pełna zmysłowych obrazów i zatrzymanych ujęć, w których z pozoru zwyczajne lato migocze jak oniryczna, niepokojąca projekcja dorastania.
Tove Ditlevsen
Ostatnia książka wybitnej duńskiej pisarki Wstrząsająca powieść o miłości, szaleństwie i strachu Lise miała kilku mężów, kilku kochanków i kilkoro dzieci. Miała wysokie podatki do zapłacenia, odłączony telefon i pomoc domową, zakochaną na zabój w jej synu. Miała na koncie nagrody literackie i grono oddanych fanów. Nie miała ręki do porządków, instynktu macierzyńskiego ani spokoju ducha. Nie miała już też ostatniego męża, Vilhelma, po którym pozostał jedynie pokój. Ziejący pustką, której pomimo starań nie dało się niczym wypełnić. Vilhelm i Lise spędzili ze sobą dwadzieścia lat, z czego tylko przez kilka byli szczęśliwi. Skutecznie niszczyli siebie nawzajem, a ich symbiotyczna relacja szybko przerodziła się w związek pełen niezdrowych zależności, emocjonalnych szantaży i przemocy. Jednak ich rozstanie, które miało być zbawieniem, doprowadziło do tragedii. Tove Ditlevsen otwarcie zaczerpnęła z własnych doświadczeń i uczyniła z Lise swoje alter ego. Pokój Vilhelma stał się dzięki temu w dwójnasób poruszającą (auto)powieścią o miłości, szaleństwie i strachu, o czułości, złości i zdradzie. Ta ostatnia książka autorki ukazała się jesienią 1975 roku, po jej pierwszej próbie samobójczej. Ditlevsen odebrała sobie życie pół roku później, a Pokój Vilhelma stanowi niezwykle mocne zamknięcie jej literackiego dorobku. Ditlevsen sprawia, że najmroczniejsze tematy stają się fascynujące, perwersyjnie przyjemne, a momentami wręcz rewolucyjne. Genialna pisarka i znakomita myślicielka. The Guardian Niezwykły sposób obserwowania świata i zuchwałe poczucie humoru [...]. Urzekająca i zaskakująca proza jednej z najoryginalniejszych pisarek XX wieku. The Observer
Blizny. Krajobrazy po przemyśle
Marta Tomczok
Po 1945 roku badania geologiczne w Polsce nabrały tempa. Odkryto złoża węgla brunatnego, miedzi, siarki i rozpoczęło się wielkie uprzemysłowienie. Pod kopalnie, huty i elektrownie takie jak Turów czy Bełchatów potrzebny był pusty teren. Wraz z powstawaniem nowych ośrodków przemysłowych kurczyły się lub wręcz znikały całe miejscowości: Opolno i Rybarzowice na Łużycach, Kazimierz Biskupi i Pątnów w Konińskiem, Bogomice i Rapocin pod Głogowem czy Piaski i Wola Grzymalina w Łódzkiem. Dla wielu miejsc rozwój gospodarczy oznaczał apokalipsę. Niektóre zostały przykryte zwałowiskami odpadów, inne zalane. Wysiedlono ludzi, wycięto lasy i zmieniono bieg rzek. Istne raje zamieniły się w kratery, w pustynie biologiczne i strefy katastrofy ekologicznej. Marta Tomczok podróżuje szlakiem peerelowskiego przemysłu i miejscowości, które wchłonął. Opowiada o bliznach w ludzkiej pamięci i o bliznach w ziemi: śladach po szybach, wyrobiskach i hałdach, które na zawsze zmieniły polski krajobraz. Szukałam sposobu, żeby oddać poczucie pustki, która powstaje w ludziach po odebranym im krajobrazie. Nie wszyscy chcieli od razu mówić, ale wszyscy chcieli, żeby ich słuchać, gdy już się przełamali. Doświadczenia czekania i słuchania wydają mi się kluczowe dla tej książki i nie tylko dla niej. Autorka
Jędrzej Pasierski
Joanna Pascho zostawia swoje poukładane warszawskie życie odchodzi z pracy, sprzedaje mieszkanie i przenosi się do Bukowców, malutkiej wioski w Beskidzie Niskim. W pobliskich Gorlicach otwiera gabinet dermatologiczny. Zaczyna remont domu. Szybko jednak nadchodzi zima, a z pozoru idylliczna wioska odsłania mroczne sekrety Wkrótce do Bukowców przybywa komisarz Nina Warwiłow. Próbuje dotrzeć do prawdy o losie przyjaciółki. Niebawem zorientuje się, jak wielu rzeczy o niej nie wiedziała. Śledztwo utrudnia śnieg, odcinający Bukowce od świata, wszyscy czekają na roztopy. Kiedy nadchodzą, policja dokonuje makabrycznego odkrycia. Po świetnie przyjętym debiutanckim Domu bez klamek Jędrzej Pasierski powraca z kolejną książką o Ninie Warwiłow.
Anom. Największa operacja FBI przeciwko światowej przestępczości
Joseph Cox
Reportaż śledczy obrawurowej akcji przeciwko zorganizowanej przestępczości Prace nad nienamierzalnym, całkowicie anonimowym systemem komunikacji to podziemny wyścig zbrojeń: kolejne start-upy od lat oferowały środowiskom przestępczym coraz lepsze oprogramowania, a służby infiltrowały je i niszczyły, jednak pozyskane informacje były zwykle szczątkowe, a aresztowania nieliczne. Do czasu. W 2018 roku FBI wpadło na zuchwały pomysł: a co, gdyby przygotować takie oprogramowanie samodzielnie i podsunąć przestępcom, by zaczęli z niego masowo korzystać? Tak powstał Anom aplikacja do szyfrowanej komunikacji, umożliwiająca pozornie bezpieczną wymianę informacji. Wpuszczono ją na czarny rynek. Rezultat przerósł najśmielsze oczekiwania. Anom stał się głównym kanałem komunikacji mafii na całym świecie. Skusili się na niego handlarze ludźmi, narkotykami i przemytnicy najbardziej poszukiwani kryminaliści, zupełnie nieświadomi, że wpadli w pułapkę. Zaangażowane w projekt służby z USA, Europy, Kanady i Australii korzystały z pozyskiwanych materiałów ostrożnie chodziło o to, aby uzyskać możliwie dużo informacji o funkcjonowaniu całego systemu. Operację ujawniono dopiero w2022 roku. Aresztowano ponad osiemset osób, przechwycono osiem ton kokainy, dwadzieścia dwie tony marihuany i haszyszu, dwie tony metamfetaminy i ponad czterdzieści osiem milionów dolarów. Joseph Cox stworzył pasjonujący reportaż o jednej z najbardziej spektakularnych prowokacji w historii, ale i o tym, co można zdziałać, gdy połączone siły międzynarodowe obiorą wspólny cel. Książka Josepha Coxa natychmiast weszła do kanonu true crime. Ta opowieść o największej w historii tajnej operacji, spisana przez człowieka, który poznał ją od wewnątrz, ukazuje fascynujący obraz nie tylko najnowocześniejszych technologii, lecz także metod działania przestępczości zorganizowanej w XXI wieku. Strony zaludniają gangsterzy i przemytnicy barwniejsi od postaci z filmów. To połączenie Miami Vice, Włamywaczy i Oceans Eleven. Będziecie ją czytać, szeroko otwierając oczy ze zdumienia. Garrett Graff Zapierająca dech w piersiach, wciągająca lektura, która wprawiła mnie w autentyczne przerażenie. Historia monitorowanej przez FBI aplikacji szyfrującej, wgrywanej na specjalnie zmodyfikowane telefony, zmrozi krew każdemu, komu leżą na sercu takie wartości jak prywatność i wolność. Julia Angwin Gęsta, głęboka, pięknie opowiedziana historia, świetnie nadawałaby się na technothriller gdyby nie fakt, że jest prawdziwa. Cory Doctorow Cox wykonał imponujący kawał reporterskiej roboty. Zabiera czytelnika tam, gdzie kryminaliści planują i organizują najbardziej zuchwałe przestępstwa, i tam, gdzie agenci FBI śledzą te działania. Książka porównywalna z serialem Prawo ulicy, ale bardziej prawdziwa, mroczniejsza, brutalniejsza. Andy Greenberg Jeden z najlepszych thrillerów z gatunku true crime, jaki czytałem w ostatnich latach. Opowieść z szalonymi postaciami i odjechaną fabułą. Bradley Hope
Michał Książek
Wacław Sieroszewski trafił na Syberię w 1878 roku, a owocem jego wieloletniego zesłania było wybitne dzieło etnograficzne Dwanaście lat w kraju Jakutów. Edward Piekarski, zesłany dziesięć lat później, napisał słownik języka jakuckiego. Michał Książek pojechał do Jakucji z własnej woli. Podążając śladem swych wielkich poprzedników, przemierzył tę rozległą, białą krainę, zafascynowany zwyczajami i językiem jej mieszkańców. Jakucję, kraj o powierzchni dziewięć razy większej od Polski, zamieszkuje niespełna milion osób. Zima trwa przez większą część roku, więc określeń dla różnych rodzajów śniegu i mrozu jest bez liku, a chłód bywa tak dotkliwy, że w języku Jakutów sympatycznego Dziadka Mroza zastąpił Byk Zimy. Odmieniając jakuckie słowa przez polskie przypadki, Książek pisze swoistą gramatykę tych odległych, a przecież bliskich nam, śnieżnych przestrzeni. Jestem przekonany, że Redaktor Giedroyc uradowałby się. Michał Książek zrealizował postulat z ostatnich Notatek Redaktora, odbywając fascynującą wędrówkę śladami syberyjskich opowieści Sieroszewskiego i odkrywając nam tego niesłusznie zapomnianego autora. Łącząc zapiski lingwistyczno-etnograficzne z reporterską relacją z doświadczeń własnego życia w Jakucku, Książek kontynuuje w nowoczesny sposób wyśmienitą tradycję polskich badań Syberii. Ba! takich opisów zimna w literaturze polskiej jeszcze nie było. Szczerze podziwiam! Mariusz Wilk Wróble chowają się do przewodów ciepłowniczych, gołębie są za głupie, żeby przeżyć. Bezpańskie psy nie są głupie, a i tak nic im to nie pomoże. Bo miały pecha i żyć przyszło im w Jakucku. Mieście na skraju ekumeny. Brzmi dobrze, prawda? Pięćdziesięciostopniowe mrozy już gorzej, tak jak i ciemności, pluskwy, karaluchy, krowy kruszejące na balkonach, źrebaki na talerzach, smog, mgła i brak rozkładów jazdy. Mimo to autor zachowuje życiowy i stylistyczny spokój. Spokój wobec bieli, wobec grozy przestrzeni, wobec własnej ogromnej wiedzy o języku i stolicy Jakutów. Wiedzy, która zamiast z niego eksplodować jakimś porażającym gejzerem, jest dawkowana z umiarem. Nigdy nie wiedziałem, że Wacław Sieroszewski miał córkę Jakutkę i że do Polski z zesłania wrócił sam. A słyszeliście o skopcach? A o dwóch facetach stojących z opuszczonymi spodniami nad psem, któremu na ulicy język przymarzł do pomyj? Przeczytajcie, usłyszycie dużo więcej. Andrzej Dybczak
Scott Preston
Literacki western w angielskim stylu Kumbria: góry, doliny, wioski i farmy. Hrabstwo, które leży na granicy między Anglią a Szkocją, choć tak naprawdę nie pasuje do żadnej z nich. Pora deszczowa trwa tu dwanaście miesięcy, woda jest zawsze kwaśna, a ziemia cierpka. Na początku XXI wieku w okolicy wybucha epidemia pryszczycy dziesiątkująca stada owiec. Steve Elliman, syn drobnego hodowcy, wraca w rodzinne strony, by pomóc starzejącemu się ojcu. Gdy ten umiera, los łączy Stevea z innym rolnikiem, którego owczarnię również wytrzebiła choroba. Strata dorobku całego życia popycha mężczyzn do przestępstwa: kradną cenne stada z południa kraju. Konsekwencje napadu okażą się o wiele tragiczniejsze, niż mogliby się spodziewać. W swojej brawurowej powieści Scott Preston opowiada o zapomnianej Anglii i przegranym pokoleniu, o trudach życia na dalekiej prowincji i farmerach bezgranicznie oddanych codziennej walce o przetrwanie. Pożyczone wzgórza to brutalna, a zarazem piękna, pełna gniewu, a jednocześnie poetycka elegia o końcu małego świata. Idealne połączenie ducha Tarantino i brutalnego północnego realizmu. [...] Tragedia, która w 2001 roku spustoszyła przemysł rolniczy w Wielkiej Brytanii, przeradza się w tym niezwykle wyrazistym i sugestywnym debiucie w prawdziwy koszmar. Ta książka atakuje znienacka, przedstawiając boleśnie żywy obraz desperacji. Robi to z ostrym jak brzytwa humorem przełamanym momentami przejmującego piękna, które jednak nie niesie nadziei. Mimo emanującego z niej gniewu powieść Prestona jest jak list miłosny do Kumbrii i północnej Anglii. Związek ludzi z ziemią sięga tu niezwykle głęboko. Jednak w miejscu, które wymaga tak dużo, dając w zamian tak niewiele, jest to związek bolesny i trudny. Guardian Ta mroczna, natchniona opowieść tętni życiem. Publishers Weekly Nie sposób się od niej oderwać. Preston ma wrażliwość poety i oko filmowca. Rebecca Smith Opowieść o gniewie i przemocy, poświęceniu, miłości i katorżniczo ciężkiej pracy, doprawiona czarnym, beznamiętnym humorem i szorstką poezją. Carys Davies Mocna proza, która oddaje ducha konkretnego miejsca i sposobu życia. Joseph Kanon Precyzyjna i skoncentrowana narracja pełna smaku, energii i charakteru. The Times Historia rodem z Dzikiego Zachodu o łotrach i złodziejach, o krwi i poszukiwaniu własnego miejsca na świecie, przeniesiona w scenerię wzgórz i owczych pastwisk północnej Anglii. To archetypiczna opowieść pełna heroizmu i moralnego napięcia []. To także czuły hołd dla surowego piękna krajobrazu. Pasjonująca i bezkompromisowa. Kirkus Reviews
Via Flaminia. Opowieści z Umbrii
Bartek Kieżun
Umbria, zielone serce Włoch, choć często omijana przez turystów i nieobecna w bedekerach, dla Bartka Kieżuna stała się drugim domem. Ten ceniony autor książek kulinarnych zabiera nas podróż nie tylko do włoskich trattorii i kawiarni razem z nim odwiedzamy kościoły, podziwiamy freski i spacerujemy po urokliwych placykach. Zbieramy zioła, próbujemy lokalnych win i przechodzimy przez kolejne bramy w pierścieniach murów wokół Perugii. Kieżun ma oko do szczegółów i serce do osób, które stanęły na jego włoskiej drodze: przypadkowe spotkania i nieoczekiwane zdarzenia stają się punktem wyjścia do zgłębiania lokalnej historii, sztuki i zwyczajów. Via Flaminia to pasjonujący portret Umbrii, ale przede wszystkim osobista opowieść o zapuszczaniu korzeni w nowym miejscu.