Wyniki wyszukiwania
Melinda Moustakis
Na Alasce nie ma miejsca na słabość, a moc międzyludzkich więzi mierzy się odwagą. Nad rzeką Kenai żyją rybacy, traperzy, myśliwi: nieustraszone kobiety i nie zawsze trzeźwi mężczyźni; zuchwałe dzieciaki i lokalni odszczepieńcy. Bohaterów u Moustakis jest wielu, a wszystkich łączy cięty język i determinacja. W jej opowieściach nawet zwierzęta wydają się mówić, tocząc tę samą walkę z żywiołami. W opowiadaniach ze zbioru Alaskę masz we krwi, uhonorowanego Nagrodą im. Flannery OConnor, Melinda Moustakis zaczerpnęła z dziedzictwa własnej rodziny osadników, by po mistrzowsku opisać surowe krajobrazy amerykańskiej Północy i równie surowe relacje między ludzmi. Dekonstruuje legendę Alaski, kreśląc mapę blizn jej najwytrwalszych mieszkańców. W swoim debiutanckim zbiorze opowiadań Moustakis prezentuje czytelnikom świat twardych bohaterów, zapierającej dech w piersiach przyrody i duchowej siły bezwzględnej jak alaskańska zima. [...] Moustakis jest niezwykle zdolna, a jej skupienie na detalu oraz bezkompromisowość jej prozy z pewnością zyskają uznanie czytelników. Publishers Weekly Zbiór Alaskę masz we krwi zanurza czytelnika głęboko w poplątanych relacjach i pięknych krajobrazach. Niewielka tratwa spleciona z trzynastu powiązanych ze sobą opowiadań okazuje się wszystkim, co niezbędne, by przetrwać w lodowatych wodach Alaski []. Melinda Moustakis posługuje się słowami uważnie i z humorem, ślizga się między tematami z gracją łyżwiarki, niezależnie, czy opisuje akurat tarło oszalałych łososi w rzece Kenai, czy rozkrzyczane dzieci ratujące ptaka, który wpadł do wychodka. High Country News Opowiadania Moustakis wyrastają z krótkich obrazków, a traktują o trudnym dzieciństwie, łowieniu ryb, polowaniu, piciu i przeżywaniu smutku, tworząc przy tym sagę wielopokoleniowej rodziny osadników. Kansas City Star Moustakis buduje zapadające w pamięć postaci [...], które muszą zbyt szybko na siłę dorosnąć wśród dziczy, o ile nie chcą uciec z podkulonym ogonem do dolnych czterdziestu ośmiu stanów, do Nashville czy Omahy. Shelf Awareness
Scott Preston
Literacki western w angielskim stylu Kumbria: góry, doliny, wioski i farmy. Hrabstwo, które leży na granicy między Anglią a Szkocją, choć tak naprawdę nie pasuje do żadnej z nich. Pora deszczowa trwa tu dwanaście miesięcy, woda jest zawsze kwaśna, a ziemia cierpka. Na początku XXI wieku w okolicy wybucha epidemia pryszczycy dziesiątkująca stada owiec. Steve Elliman, syn drobnego hodowcy, wraca w rodzinne strony, by pomóc starzejącemu się ojcu. Gdy ten umiera, los łączy Stevea z innym rolnikiem, którego owczarnię również wytrzebiła choroba. Strata dorobku całego życia popycha mężczyzn do przestępstwa: kradną cenne stada z południa kraju. Konsekwencje napadu okażą się o wiele tragiczniejsze, niż mogliby się spodziewać. W swojej brawurowej powieści Scott Preston opowiada o zapomnianej Anglii i przegranym pokoleniu, o trudach życia na dalekiej prowincji i farmerach bezgranicznie oddanych codziennej walce o przetrwanie. Pożyczone wzgórza to brutalna, a zarazem piękna, pełna gniewu, a jednocześnie poetycka elegia o końcu małego świata. Idealne połączenie ducha Tarantino i brutalnego północnego realizmu. [...] Tragedia, która w 2001 roku spustoszyła przemysł rolniczy w Wielkiej Brytanii, przeradza się w tym niezwykle wyrazistym i sugestywnym debiucie w prawdziwy koszmar. Ta książka atakuje znienacka, przedstawiając boleśnie żywy obraz desperacji. Robi to z ostrym jak brzytwa humorem przełamanym momentami przejmującego piękna, które jednak nie niesie nadziei. Mimo emanującego z niej gniewu powieść Prestona jest jak list miłosny do Kumbrii i północnej Anglii. Związek ludzi z ziemią sięga tu niezwykle głęboko. Jednak w miejscu, które wymaga tak dużo, dając w zamian tak niewiele, jest to związek bolesny i trudny. Guardian Ta mroczna, natchniona opowieść tętni życiem. Publishers Weekly Nie sposób się od niej oderwać. Preston ma wrażliwość poety i oko filmowca. Rebecca Smith Opowieść o gniewie i przemocy, poświęceniu, miłości i katorżniczo ciężkiej pracy, doprawiona czarnym, beznamiętnym humorem i szorstką poezją. Carys Davies Mocna proza, która oddaje ducha konkretnego miejsca i sposobu życia. Joseph Kanon Precyzyjna i skoncentrowana narracja pełna smaku, energii i charakteru. The Times Historia rodem z Dzikiego Zachodu o łotrach i złodziejach, o krwi i poszukiwaniu własnego miejsca na świecie, przeniesiona w scenerię wzgórz i owczych pastwisk północnej Anglii. To archetypiczna opowieść pełna heroizmu i moralnego napięcia []. To także czuły hołd dla surowego piękna krajobrazu. Pasjonująca i bezkompromisowa. Kirkus Reviews
Via Flaminia. Opowieści z Umbrii
Bartek Kieżun
Umbria, zielone serce Włoch, choć często omijana przez turystów i nieobecna w bedekerach, dla Bartka Kieżuna stała się drugim domem. Ten ceniony autor książek kulinarnych zabiera nas podróż nie tylko do włoskich trattorii i kawiarni razem z nim odwiedzamy kościoły, podziwiamy freski i spacerujemy po urokliwych placykach. Zbieramy zioła, próbujemy lokalnych win i przechodzimy przez kolejne bramy w pierścieniach murów wokół Perugii. Kieżun ma oko do szczegółów i serce do osób, które stanęły na jego włoskiej drodze: przypadkowe spotkania i nieoczekiwane zdarzenia stają się punktem wyjścia do zgłębiania lokalnej historii, sztuki i zwyczajów. Via Flaminia to pasjonujący portret Umbrii, ale przede wszystkim osobista opowieść o zapuszczaniu korzeni w nowym miejscu.
Peter Robb
W ciągu kilku tysiącleci swojej historii Sycylia wielokrotnie była sceną okrutnych wojen, cierpienia i przemocy. Ta słoneczna wyspa wraz ze swymi plażami, gajami oliwnymi i zabytkami architektury antycznej nieraz pogrążała się w głębokim mroku. Peter Robb, zafascynowany tym pełnym sprzeczności regionem, którego oszałamiające piękno kontrastuje z brutalnością doskonale zorganizowanych struktur przestępczych, oparł się pokusie mitologizacji Sycylii. Mafii w jego wydaniu daleko od romantyzmu, honor i lojalność zastąpiły bezwzględny terror, korupcja i krętactwo, a granice dzielące ją od świata wielkiej polityki niemal całkiem się zatarły. Książka otrzymała Nagrodę Literacką Premiera stanu Wiktoria im. Nettie Palmer w kategorii non-fiction 1997, została również uznana za Książkę Roku przez "The New York Times Book Review" i Nowojorską Bibliotekę Publiczną.
Wojna umarła, niech żyje wojna. Bośniackie rozrachunki
Ed Vulliamy
Wojna w byłej Jugosławii zaskoczyła świat, który sądził, że cywilizowana Europa ma już za sobą czasy bestialstwa na tak ogromną skalę. Vulliamy był jednym z pierwszych dziennikarzy, który donosił o ludobójstwie niemającym w skali europejskiej precedensu od czasów II wojny światowej i oskarżał zachodni świat o hipokryzję i bezczynność, równoznaczną z tolerowaniem zbrodni. Był też świadkiem w procesach zbrodniarzy wojennych w Hadze, za to został potępiony przez wielu kolegów po fachu, którzy domagali się od dziennikarza neutralności. Obiektywizm tak, mówi autor Wojny, ale nigdy obojętność wobec zła, bo każdy dziennikarz jest przede wszystkim człowiekiem. Dwadzieścia lat później Vulliamy opisuje dalsze losy ofiar i więźniów, ich niezaspokojony głód sprawiedliwości, ich gniew i frustrację; ostrzega, że nienawiść i pragnienie odwetu wciąż są żywe wśród mieszkańców Bośni. Wojna bowiem jest nieśmiertelna, nie kończy się jak mecz w chwili, gdy zabrzmi gwizdek sędziego. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Refleksje Vulliamyego o kosztach - nie tylko moralnych, ale i politycznych, nie tylko dla ofiar, ale i dla sprawców - niedokonanego dotąd rozliczenia z przeszłością są znaczące nie tylko w bośniackim kontekście. Przypominają, że moralność w życiu społeczeństw wcale nie jest luksusem, na który nie stać jakoby narodów straumatyzowanych wojną. Przeciwnie: jest warunkiem koniecznym, by z tej traumy się oswobodzić. Konstanty Gebert
Światu nie mamy czego zazdrościć. Zwyczajne losy mieszkańców Korei Północnej
Barbara Demick
Wyobraź sobie koszmar rodem z Roku 1984 Orwella wcielony w życie. Wyobraź sobie, że mieszkasz w kraju, w którym radia odbierają tylko jedną, państwową stację. Wyobraź sobie szary świat, w którym kolor wprowadzają tylko czerwone hasła propagandy. Wyobraź sobie, że na ścianie pokoju musisz powiesić portret przywódcy i kłaniać się mu we wszystkie święta. Wyobraź sobie miejsce, w którym seks służy jedynie płodzeniu kolejnych obywateli, a służby bezpieczeństwa, niczym Orwellowska Policja Myśli, bacznie obserwują twoją twarz podczas wieców, by upewnić się, że szczere są nie tylko twoje słowa, ale też twoje myśli. To miejsce istnieje naprawdę nazywa się Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna. Reżim rządzący Koreą Północną od 1945 jest prawdopodobnie najbardziej totalitarnym systemem we współczesnym świecie. Wielokrotnie nagradzana książka Barbary Demick Światu nie mamy czego zazdrościć. Zwyczajne losy mieszkańców Korei Północnej pozwala zobaczyć rzeczywistość, o której większość z nas nie ma pojęcia. Książka obejmuje chaotyczny czas po śmierci Kim Ir Sena, gdy do władzy doszedł jego syn Kim Dzong Il, a w kraju zapanował głód, w wyniku którego zginęła jedna piąta mieszkańców i gwałtownie wzrosła liczba nielegalnych uciekinierów z komunistycznego raju. Poprzez losy kilkorga uchodźców autorka opisuje dramat tysięcy mieszkańców Korei Północnej głód, represje, narastający strach. Ci, którym udało się wydostać, opowiadają o trudach ucieczki, o wewnętrznej drodze do wolności, naznaczonej walką z poczuciem winy, o rozstaniu z rodzinami i nieumiejętności przystosowania się do życia w nowym świecie. Jedna z tych cennych lektur, które zmieniają nasze widzenie rzeczywistości. Joanna Hosaniak, dyrektor ds. kampanii międzynarodowej Citizens Alliance for North Korean Human Rights To książka, która ukazuje bogatą wiedzę autorki na temat Korei Północnej, a jednocześnie pozostaje w całości skupiona na ludzkim wymiarze historii. The New York Times Wspaniałe, świetnie napisane dzieło literatury faktu. Przywraca człowieczeństwo ludziom uciskanym i cierpiącym, o których życiu, nadziejach i marzeniach tak niewiele wie zachodni świat. San Francisco Chronicle Fascynujące, na wskroś osobiste spojrzenie na życie sześciorga uciekinierów z totalitarnej Korei Północnej. Demick odtwarza ich losy i przyczyny ucieczki, umiejętnie splatając prywatne historie z historią kraju pogrążającego się w chaosie. Publishers Weekly
Cokolwiek powiesz, nic nie mów. Zbrodnia i pamięć w Irlandii Północnej
Patrick Radden Keefe
W grudniu 1972 roku Jean McConville, wdowa, matka dziesięciorga dzieci, została na ich oczach wywleczona z domu w Belfaście przez zamaskowanych napastników. Wtedy widziano ją po raz ostatni. Wiele lat później okazało się, że IRA skazała ją na śmierć za donosicielstwo. Nigdy nie potwierdzono, czy zarzuty były prawdziwe. McConville i jej rodzina byli ofiarami Kłopotów konfliktu między republikanami a lojalistami, który przez ponad trzydzieści lat zbierał krwawe żniwo w Irlandii Północnej. Patrick Radden Keefe stara się odtworzyć losy zaginionej wdowy, ale przygląda się również tym, którzy przyczynili się do jej zniknięcia członkom IRA, zwłaszcza siostrom Dolours i Marian Price. Próbuje poznać ich historię, zrozumieć, jak kształtowały się i zmieniały ich poglądy. Czy brutalną przemoc, której dopuszczali się bojownicy, usprawiedliwiała trwająca w ich przekonaniu wojna? Jaką rolę w konflikcie odgrywały brytyjskie siły specjalne, których metody były nieraz równie bezwzględne? Jaką cenę zapłacili niewinni ludzie uwikłani w konflikt? Proces pokojowy, rozpoczęty w 1998 roku podpisaniem porozumienia wielkopiątkowego, trwa już ponad dwie dekady, jednak wydarzenia z przeszłości wciąż mają wpływ na Irlandię, a dyskusja o winie i karze za zbrodnie daleka jest od rozstrzygnięcia.
Droga krajowa numer 106. Na tajnych szlakach kalabryjskiej mafii
Antonio Talia
Kalabrię, malowniczy region na południu Włoch, od dziesiątek tak trawi poważna choroba. Nie są nią ubóstwo ani wyniszczające upały. Jest nią ndrangheta tajna organizacja, która stała się najpotężniejszą strukturą mafijną w Europie. Jej wirus rozprzestrzenia się na całym świecie i pochłania coraz więcej ofiar. Mediolan i Duisburg, Toronto i Melbourne, Montevideo i Hongkong. Epidemia ndranghety nie oszczędziła żadnego z kontynentów. Antonio Talia próbuje odkryć źródło przemocy i rusza w podróż drogą krajową numer 106. Pokonując ponad sto kilometrów południowym wybrzeżem Kalabrii, wśród gajów pomarańczowych i malowniczych miasteczek, szuka odpowiedzi na pytanie, jak to możliwe, że w tak pięknym i surowym krajobrazie kryją się odwieczne konflikty, bezwzględność i sieć przestępczych zależności. Droga krajowa numer 106 to reporterskie śledztwo odkrywające nieznane karty mafijnej historii i książka drogi opowiadająca o regionie, w którym kult męskości, broń, narkotyki i osmalone na brzegach obrazki z Matką Boską nie są lokalną legendą, tylko tragiczną codziennością oddziałującą na kolejne pokolenia Kalabryjczyków. Fascynująca i niepokojąca opowieść jednej z najbardziej tajemniczych włoskich organizacji przestępczych. Ndrangheta długo pozostawała niewidoczna. Talia pokazuje nam, że wykorzystała ten czas, żeby opleść mackami pół świata. Wojciech Chmielarz