Результати пошуку
Karkonosze i Góry Izerskie. trek&travel. Wydanie 1
Mariola Borecka
Wędrówka do imponujących Śnieżnych Kotłów, wycieczka do szumiących wodospadów Szklarskiej Poręby, wjazd kolejką na Stóg Izerski i wspinaczka na Królową Sudetów – Śnieżkę. Odwiedziny w kultowych schroniskach: Samotni i Chatce Górzystów. Wspaniały gwiezdny spektakl w Izerskim Parku Ciemnego Nieba. Rejon Karkonoszy i Gór Izerskich to także ciekawe zabytki przybliżające historię tych terenów: malownicze ruiny zamku Chojnik, eleganckie pałace Kotliny Jeleniogórskiej, oryginalny kościół Wang czy tajemnicze kopalnie uranu w Kowarach. trek&travel to przewodnik, dzięki któremu poznasz najpiękniejsze górskie trasy oraz odkryjesz najciekawsze atrakcje regionu. Mapy, profile wysokości, panoramy i szczegółowe informacje pomogą odpowiednio przygotować się do wędrówki, a bogate opisy krajoznawcze oraz propozycje miejsc wartych odwiedzenia przybliżą historię, kulturę i zabytki odwiedzanego obszaru. Niezależnie od tego, czy planujesz samotną wyprawę, czy wakacje z dziećmi, w przewodniku trek&travel znajdziesz wszystko, co potrzeba, aby wyjazd w góry był udany i pełen atrakcji.
Olo na Atlantyku. Kajakiem przez ocean
Aleksander Doba
Podróżnik Roku 2015 (Adventurer of the Year) wg czytelników amerykańskiej edycji czasopisma National Geographic! Książka opowiada o pierwszej Transatlantyckiej Wyprawie Kajakowej Aleksandra Doby. Podróżnik jako pierwszy człowiek na świecie, samotnie przepłynął kajakiem Ocean Atlantycki z kontynentu na kontynent (z Senegalu do Brazylii) wyłącznie dzięki sile własnych mięśni. W książce opisuje swoje zmagania z naturą, techniką, a także własną wytrzymałością i silną wolą. Wyczyn ten powtórzył 2 lata później podczas drugiej Transatlantyckiej Wyprawy Kajakowej, przepływając kajakiem Ocean Atlantycki, w najszerszym miejscu pomiędzy Europą i Ameryką Północną. Aleksander Doba za swoją drugą wyprawę otrzymał od czytelników National Geographic tytuł Podróżnika Roku 2015, został również nagrodzony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, a wcześniej otrzymał też nagrodę podróżniczą Super Kolos 2011 - za całokształt osiągnięć kajakarskich i konsekwentne dążenie do realizacji coraz bardziej ambitnych celów. Dla wszystkich czytelników przygotowaliśmy BONUS do książki, autorstwa Aleksandra Doby, w którym autor opisuje wszystkie najważniejsze pojęcia związane z wyprawą, zapraszamy do pobrania Alfabetu Oceanicznego w postaci pliku pdf. Wychyliłem się przez właz. Blask światła nawigacyjnego obejmował kajak i przestrzeń dookoła. Na powierzchni oceanu pustka. Znowu poczułem uderzenie w tył kadłuba, w okolicy steru. "Na pewno rekin", pomyślałem. Kiedyś już miałem podobne spotkanie. Siedziałem wtedy w kokpicie z wiosłem w ręku i walnąłem rekina dwa razy w łeb. Teraz wiosło leży przywiązane krawatami do pokładu, a ja wychyliłem się z kabiny do połowy. Chwyciłem jednak aparat fotograficzny, by ewentualnie zrobić zdjęcie nocnemu gościowi. Po chwili pokazał się. Podpływał z prawej burty na wysokości kokpitu. Łeb obły. Oczy małe. Spojrzeliśmy na siebie. (..) Pierwsza Transatlantycka Wyprawa Kajakowa to 3200 km pokonanej odległości, prawie 5400 przewiosłowanych kilometrów i niemal 100 dób na oceanie, ale przede wszystkim pierwsze w historii przepłynięcie Atlantyku przez samotnego kajakarza. To osiągnięcie, które wymagało od autora niesamowitego wprost optymizmu, hartu ducha i wytrwałości w zmaganiach zarówno z obiektywnymi trudnościami, jak i ze słabościami własnego ciała. Wyczyn jedyny w swoim rodzaju, dokonanie, które z pewnością nieprędko zostanie przez kogoś powtórzone. Co powoduje, że człowiek stawia sobie takie wyzwania? Co zmusza go do codziennej walki z samym sobą? Co sprawia, że mimo przeciwności podejmuje kolejne próby? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziecie w książce Aleksandra Doby. Za całokształt osiągnięć kajakarskich i konsekwentne dążenie do realizacji coraz bardziej ambitnych celów eksploracyjnych otrzymał on nagrodę podróżniczą Super Kolos 2011. Z tej relacji dowiecie się dlaczego. Zdobędziecie też wiedzę o przygotowaniach do transoceanicznych wypraw kajakowych i ich organizacji, a także o tym, jak przetrwać na oceanie, i to z pierwszej ręki - jednej z tych, których siła pozwoliła autorowi przepłynąć kajakiem z Afryki do Ameryki Południowej!
Mirosław Falco Dąsal
Trzydzieści lat temu pod lawiną na przełęczy Lho La ginie pięciu Polaków - uczestników wyprawy na Mount Everest. To wydarzenie do dzisiaj nazywane jest największą tragedią polskiego himalaizmu. Wśród przysypanych był Mirosław "Falco" Dąsal, przez kolegów wspominany nie tylko jako profesjonalny himalaista, ale też niezawodny partner i człowiek pełen energii, który w góry nie wychodził bez magnetofonu i nagrań swoich ulubionych wykonawców. "Falco" nie tylko kochał góry, ale także potrafił o nich pięknie mówić i pisać, zarażając swoją alpinistyczną pasją kolejne pokolenie. Podczas swojej ostatniej wyprawy przeczuwał, że może stać się ona jego pożegnaniem z górami i ze światem: A tu wieczorem, niestety, znowu jak obuchem wiadomość o zaginięciu jednego z dwóch schodzących już ze szczytu Szerpów. Eż, kurwa, to zaczyna przypominać rosyjską ruletkę, został tylko poniżej Południowego Wierzchołka wbity w stok czekan. Nie, nie, to już nie "wstrętny sport", to paranoja. I my wychodzimy jutro, co prawda inaczej chcemy działać, inna jest nasza droga, ale Boże dopomóż wrócić... Noc, śpiwór, świeca, Bob Dylan... Jakoś ciężko mi, duszno. Szukam i szukam w sobie tego przekonania, tej iskry i co tu ukrywać - nie znajduję. Niczego już nie jestem pewien: ani pogody, ani drogi, ani partnera, ani... siebie. Gdzież to wszystko się zatraciło, rozpełzło w trakcie jakże ciężkiej pracy. I żeby chociaż satysfakcja. A tu ciągle jak po grudzie. Gdzieżeś, Gwiazdo moja...? Idę, teraz już na pewno po raz ostatni, lecz dokąd, dokąd idę - do końca nie wiem. Chciałbym wiedzieć, a nie wiem! Tak daleko i ten brak pewności. A może właśnie tak to już jest? Chociaż nie, to bym wiedział. Więc może to już pora...? ostatni wpis Falco w dzienniku z tragicznej wyprawy na Mount Everest w 1989 roku W trzydziestą rocznicę tragicznej wyprawy na najwyższy szczyt świata oddajemy w ręce czytelników i wszystkich miłośników gór wznowione wydanie dzienników Mirosława "Falco" Dąsala. Każdemu jego Everest to opisane niezwykle szczerze i plastycznie przeżycia autora, ale też problemy, z jakimi borykać muszą się himalaiści, czy wreszcie - osobiste relacje wspinacza z wysokimi górami. Falco to był filar w naszej śląskiej grupy himalaistów. Byłem z nim bardzo blisko związany z racji wspólnych wypraw i pracy w katowickim Klubie Wysokogórskim. Poza tym wielokrotnie był moim partnerem, jak chociażby dwukrotnie na Lhotse. Jeszcze rok temu wspinaliśmy się w jednym zespole. Gdy z góry zeszła lawina kamieni i zostałem ranny, Falco pomógł mi zejść na dół. To był dusza-człowiek. Dla niego góry miały jakiś metafizyczny sens i znaczenie. Dużo o nich mówił i ciekawie też pisał. Doskonale się rozumieliśmy. Myślę, że odbieraliśmy góry podobnie, wyznając niejako tę samą filozofię życiową. Stąd to powinowactwo dusz. To był chłopak, który potrafił nie tylko pięknie opowiadać o górach, ale również zaszczepiał wśród młodych adeptów alpinizmu to, co nazwałbym ideą wspinania. Prowadził z tymi młodymi ludźmi długie rozmowy. Przekonywał ich niejednokrotnie, że chodzenie po górach to nie tylko sport, ale również przeżycia duchowe. Młodzież lgnęła do niego, bo miał też talent pedagogiczny. Krzysztof Wielicki "Falco" Dąsal nie miał na koncie ośmiotysięcznika, mimo że uczestniczył w wielu wyprawach i zawsze był jednym z najsilniejszych w ekipie. Obdarzony znakomitymi umiejętnościami wspinaczkowymi, entuzjazmem i chęcią do wspinania, a przy tym powszechnie lubiany i pożądany jako partner, na którym można było bezwzględnie polegać, angażował się chętnie w przedsięwzięcia najtrudniejsze i najambitniejsze, ale przez to dające minimalną szansę na sukces w postaci wejścia na szczyt. Poznaliśmy się w Kaukazie w 1981 roku i od razu przypadł mi do gustu. W Katmandu rozminęliśmy się o włos - odleciał do Lukli na kilka godzin przed naszym przyjazdem do miasta po wyprawie na Yalung Kang. Pożegnania nie było. Aleksander Lwow Mirek bardzo lubił swój przydomek. Gdy w 1984 roku wysyłaliśmy teleks do Polskiego Związku Alpinizmu o naszym sukcesie górskim w Patagonii, bardzo prosił o dodanie jego ksywy. Zaznaczył nawet, że pokryje koszty dodatkowego słowa. "Falco" był postacią o pełnej, dojrzałej, przywódczej osobowości. W grudniu 1984 roku, podczas przeprowadzania nowej drogi na północnej ścianie Fitz Roya w Patagonii, to właśnie on praktyczne przejął przywództwo w ścianie. Jego energia i zaciętość doprowadziły do mobilizacji zespołu na bardzo trudnej, długiej drodze. I to "Falco" przeprowadził zespół przez największe trudności. Był osobą, która umiała cieszyć się życiem. Czy to w schroniskach tatrzańskich, czy na przyjęciach u polonusów w dalekiej Argentynie, stawał się błyskawicznie królem życia towarzyskiego. Grał świetnie na gitarze, a gdy śpiewał swoim przejmującym głosem ulubioną piosenkę o Krywaniu, wszystkich przechodziły ciarki. Podziwiałem zawsze Falca za niezmierzone ilości energii i za to, że po każdym burzliwym dniu potrafił się wyciszyć i znaleźć czas na pisanie długich pamiętników. Michał Kochańczyk
Kazimierz Dolny, Lublin i okolice. Travelbook. Wydanie 1
Magdalena Bodnari
Lublin i Kazimierz Dolny, czyli największe polskie miasto na prawym brzegu Wisły i urokliwe polskie miasteczko z interesującą ofertą kulturalną, to jedne z najpiękniej położonych miejscowości w Polsce. Znajdziemy tu nowoczesne muzea, tradycyjne kamienice, romantyczne parki historyczne oraz bogaty wybór galerii artystycznych. Turystów zachwycą nie tylko zabytki historii – lubelski zamek czy kazimierskie spichlerze – ale także oszałamiające krajobrazy Małopolskiego Przełomu Wisły i słynne malownicze wąwozy oplatające gęstymi sieciami okoliczne miejscowości. A po dniu pełnym wrażeń z przyjemnością odwiedzimy restauracje serwujące pyszne, regionalne dania lub wstąpimy na lampkę tutejszego wina. Zamki, muzea i... spichlerze Przyciągające tereny Małopolskiego Przełomu Wisły Malownicze wąwozy Interesujące festiwale Smaczna kuchnia regionalna Travelbook to Twój niezastąpiony towarzysz podróży. Wskaże najważniejsze atrakcje, podpowie, czego szukać poza głównymi szlakami, i wprowadzi w świat miejscowych obyczajów. Znajdziesz w nim opisy najciekawszych regionów i miast, a sprawdzone informacje praktyczne umożliwią staranne zaplanowanie podróży. Magdalena Bodnari - Na pierwszego roadtripa wyjechała z mamą w wieku pięciu lat: przejechały przez Jugosławię, Włochy, Francję i Niemcy. W życiu dokonywała takich wyborów, by w drodze być ciągle. Ukończyła archeologię i muzealnictwo. Studiowała w Warszawie, Krakowie i Padwie. Uczestniczyła w wykopaliskach na Krymie, Bałkanach i Bliskim Wschodzie. Chętnie podróżuje z mężem oraz dziećmi i głośno mówi o zaletach odkrywania świata z rodziną. Najbardziej przyciągają ją ludzie, bazary i domy modlitw. Promuje turystykę blisko natury. W podróży szuka lokalnej muzyki, smaków, street artu i powiewów przeszłości, niekoniecznie bardzo odległej. Uwielbia modernizm i kraje z trudną przeszłością. Najbardziej byłe ZSRR i Jugosławię oraz – z racji wykształcenia – szeroko pojęte Śródziemnomorze. Prowadzi stronę www.podrozujacarodzina.pl.
Ewa Serwicka
Kenia to kraj kontrastów. Znajdziemy tu wspaniałe wybrzeże i ciepłe wody oceanu z rafą koralową, góry i rozległe sawanny, słone jeziora i tropikalne lasy. W parkach narodowych i rezerwatach przyrody oko ucieszą stada antylop, zebr, żyraf, flamingów. Wielka „afrykańska piątka” będzie na wyciągnięcie ręki podczas obowiązkowego safari – choć bezpieczniej by było mieć ją na wyciągnięie obiektywu. Gdy do bogactwa świata egzotycznej przyrody dodamy koloryt mieszkających tu plemion, magnetyzmowi Czarnego Lądu ulegniemy na zawsze. Travelbook to Twój niezastąpiony towarzysz podróży. Wskaże najważniejsze atrakcje, podpowie, czego szukać poza głównymi szlakami, i wprowadzi w świat miejscowych obyczajów. Znajdziesz w nim opisy najciekawszych regionów i miast, a sprawdzone informacje praktyczne ułatwią zaplanowanie podróży. Przewodnik uzupełniają czytelne mapy, starannie dobrane zdjęcia i liczne ramki z ciekawostkami. Wszystko to w połączeniu z poręcznym formatem i atrakcyjną szatą graficzną sprawia, że Travelbook to najlepszy wybór dla ciekawych świata.
Katowice i Górny Śląsk. Travelbook. Wydanie 1
Mateusz Świstak
Katowice to miasto o złożonej duszy. Piękne, lecz niełatwe w odbiorze. Miasto mozaika, miasto przygoda, miasto tajemnica - wciąż warte odkrywania. Przewodnik pokazuje cztery oblicza Katowic: XIX-wieczne przemysłowe, modernistyczne - wprost z dwudziestolecia międzywojennego, socjalistyczne i w końcu współczesne, poprzemysłowe oblicze miasta kultury. Katowice warto poznawać w kontekście okolicznych miejscowości. Dlatego w drugiej części przewodnika opisanych zostało kilka najciekawszych miast regionu Górnego Śląska. Górnicza przeszłość i nowatorskie projekty Spodek - symbol miasta Muzea, pałace i galerie Atrakcje Górnego Śląska Kuchnia regionalna godna polecenia Travelbook to Twój niezastąpiony towarzysz podróży. Wskaże najważniejsze atrakcje, podpowie, czego szukać poza głównymi szlakami, i wprowadzi w świat miejscowych obyczajów. Znajdziesz w nim opisy najciekawszych regionów i miast, a sprawdzone informacje praktyczne umożliwią staranne zaplanowanie podróży.
Aleksander Strojny, Andrzej Kłopotowski
Kijów najczęściej kojarzy się z takimi hasłami, jak Majdan, pomarańczowa rewolucja, rewolucja godności... W polskich mediach zwykle pojawia się przy okazji kolejnych wystąpień Ukraińców dopominających się na ulicach o swoje prawa do wolności i godności. Widzom serwisów informacyjnych może się wydawać, że to miasto, które należy omijać szerokim łukiem. Nic bardziej mylnego. Wystarczy przyjechać nad Dniepr, by przekonać się, jak fascynującym miejscem jest ukraińska stolica. Kijów pełen jest nakrytych złotymi kopułami cerkwi, wiekowych zabytków, muzeów ze znakomitymi kolekcjami, a także otwartych mieszkańców i doskonałej kuchni. Ławra Peczersko-Kijowska Sobór Sofijski Czarnobyl i Meżyhiria Socrealizm na Chreszczatyku Kuchnia ukraińska
Ziemia Kłodzka. Travelbook. Wydanie 1
Praca zbiorowa
Ziemia Kłodzka to region, w którym bujna przyroda łączy się z ciekawą historią. Pasma górskie zapraszają do wędrówek przez świetliste lasy i wśród skalnych labiryntów, wzdłuż krętych dolin i tajemniczo zamglonych torfowisk. Malowniczo położone miasteczka szczycą się zabytkową zabudową, stylowymi uzdrowiskami i wytwornymi pensjonatami. Ponad nimi górują majestatyczne warownie i romantyczne ruiny zamków. Podziemne trasy turystyczne pozwalają natomiast eksplorować sztolnie dawnych kopalń, tajemnicze poniemieckie bunkry i średniowieczne piwnice. Travelbook to Twój niezastąpiony towarzysz podróży. Wskaże najważniejsze atrakcje, podpowie, czego szukać poza głównymi szlakami, i wprowadzi w świat miejscowych obyczajów. Znajdziesz w nim opisy najciekawszych regionów i miast, a sprawdzone informacje praktyczne ułatwią zaplanowanie podróży. Przewodnik uzupełniają czytelne mapy, starannie dobrane zdjęcia i liczne ramki z ciekawostkami. Wszystko to w połączeniu z poręcznym formatem i atrakcyjną szatą graficzną sprawia, że Travelbook to najlepszy wybór dla ciekawych świata.