Результати пошуку
Jura Krakowsko-Częstochowska. Wycieczki i trasy rowerowe. Wydanie 2
Michał Franaszek
Przewodnik rowerowy Jura Krakowsko-Częstochowska. Wycieczki i trasy rowerowe powstał z myślą o wszystkich, którzy chcą łączyć aktywny wypoczynek z poznawaniem atrakcji krajoznawczych regionu, w którym przebywają. Trasy zaplanowano tak, by każdy mógł znaleźć odpowiednią dla siebie, zarówno rodziny z dziećmi, jak i bardziej zaawansowani rowerzyści. Opisom wycieczek towarzyszą zdjęcia, mapy i profile wysokościowe. Całość uzupełnia zwięzły poradnik. Przewodnik z pewnością spełni swoje zadanie, zachęcając do odkrywania niezwykłych miejsc, często położonych zaskakująco blisko. Zapraszamy na rowerowy szlak! 25 tras o różnym stopniu trudności Dokładne mapy Profile wysokościowe Poradnik rowerowy
Jugosławia. Rozsypana układanka
Beata Pomykalska, Paweł Pomykalski
Nie tak dawno temu kilkaset kilometrów od południowych granic Polski istniało państwo przez wielu uważane za idealne. Powstało jako idée xe jednego człowieka, któremu udało sie złożyć w całość układankę różnych narodów i grup etnicznych, jezyków i alfabetów, kultur i religii. Na kilka dekad w ramach projektu zwanego Jugosławia ujarzmił tę wybuchową mieszankę. Choć jego rządy nosiły cechy krwawej dyktatury, to póki żył, wszystko działało bez większych zarzutów. Bo (byłych) Jugosłowian więcej łączy, niż dzieli. Na gruzach ich niegdyś wspólnego państwa istnieje dzis kilka niezależnych republik. Chętnie spędzamy wakacje w Chorwacji, która od lat plasuje się w czołówce ulubionych kierunków Polaków. Czasem wpadniemy na narty do Słowenii, choć ta raczej przegrywa rywalizację z Austria czy Włochami. I na tym kończy się nasza dzisiejsza znajomość regionu… Dlatego zapraszamy w fascynującą podróż po ziemiach dawnej Jugosławii. Pokażemy mało znane miejsca, opowiemy ciekawe historie, wspomnimy unikatowe zjawiska i nietuzinkowych ludzi. Sprawimy, że nad ksiazką uniosą się niezwykle intensywne aromaty. Opowiemy, czym była Jugosławia, zanim zmiótł ją z powierzchni ziemi chory nacjonalizm, który najpierw zakiełkował w głowach kilku polityków, a później rozlał się szerokim strumieniem po całym kraju. Beata i Paweł Pomykalscy - Para w życiu i w pracy, która zarazem jest ich pasją. Często są w drodze, o czym później skrupulatnie piszą. Z urodzenia i wyboru zwiazani z ukochanym Górnym Śląskiem, któremu poświęcają szczególnie dużo uwagi, starając się odrzeć go ze wszystkich złych stereotypów. Ich drugą wielką miłoscia jest obszar byłej Jugosławii. Ciągnie ich tam do ciekawych i niejednoznacznych historii, zabytków, krajobrazów, książek, lmów i muzyki. Oraz do idei, zgodnie z która ludzie — niezależnie od narodowości i religii — mogą żyć obok siebie. Choć nieraz nie jest to wcale takie proste. Oboje skonczyli studia politologiczne, w czasie których znaleźli swoją drogę zawodową. Paweł kształcił się w fotografii, co zaowocowało licznymi publikacjami i wystawami, a Beata poświęciła się językom i kulturze Słowian, co zaprowadziło ją do uzyskania stopnia doktora w zakresie nauk o polityce. W 2008 roku rozpoczęli przygodę z (własnymi) książkami. Książka autorów bloga adventum.com.pl
Kalabria i Bazylikata. Travelbook. Wydanie 1
Beata Pomykalska, Paweł Pomykalski
Kalabria i Bazylikata to na turystycznej mapie Italii niemal terra incognita. Koniec włoskiego buta to "już nie Kampania", a "jeszcze nie Sycylia" - region nieco zapomniany, stosunkowo słabo rozwinięty i w charakterze nieco "bałkański". Realia te można potraktować jednak także jako atut - tutejsze zabytki są może mniej znane, ale równie piękne, góry puste i dzikie, a plaże mniej zatłoczone. Życie toczy się znacznie wolniej niż w Rzymie czy Neapolu, słońce praży równie mocno, a miejscowe specjały nadają lokalnej kuchni niezwykłego charakteru. Zapraszamy do odkrycia Kalabrii i Bazylikaty! Plaże dwóch mórz Miasteczka na skałach Tajemnicze zamki Labirynt materskich Sassi Dzikie góry interioru Feeria smaków na talerzu Travelbook to Twój niezastąpiony towarzysz podróży. Wskaże Ci najważniejsze atrakcje, podpowie, czego szukać poza głównymi szlakami, i wprowadzi w świat miejscowych obyczajów. Znajdziesz w nim opisy najciekawszych regionów i miast, a sprawdzone informacje praktyczne umożliwią staranne zaplanowanie podróży. Książka autorów bloga adventum.com.pl
Karkonosze i Góry Izerskie. trek&travel. Wydanie 1
Mariola Borecka
Wędrówka do imponujących Śnieżnych Kotłów, wycieczka do szumiących wodospadów Szklarskiej Poręby, wjazd kolejką na Stóg Izerski i wspinaczka na Królową Sudetów – Śnieżkę. Odwiedziny w kultowych schroniskach: Samotni i Chatce Górzystów. Wspaniały gwiezdny spektakl w Izerskim Parku Ciemnego Nieba. Rejon Karkonoszy i Gór Izerskich to także ciekawe zabytki przybliżające historię tych terenów: malownicze ruiny zamku Chojnik, eleganckie pałace Kotliny Jeleniogórskiej, oryginalny kościół Wang czy tajemnicze kopalnie uranu w Kowarach. trek&travel to przewodnik, dzięki któremu poznasz najpiękniejsze górskie trasy oraz odkryjesz najciekawsze atrakcje regionu. Mapy, profile wysokości, panoramy i szczegółowe informacje pomogą odpowiednio przygotować się do wędrówki, a bogate opisy krajoznawcze oraz propozycje miejsc wartych odwiedzenia przybliżą historię, kulturę i zabytki odwiedzanego obszaru. Niezależnie od tego, czy planujesz samotną wyprawę, czy wakacje z dziećmi, w przewodniku trek&travel znajdziesz wszystko, co potrzeba, aby wyjazd w góry był udany i pełen atrakcji.
Olo na Atlantyku. Kajakiem przez ocean
Aleksander Doba
Podróżnik Roku 2015 (Adventurer of the Year) wg czytelników amerykańskiej edycji czasopisma National Geographic! Książka opowiada o pierwszej Transatlantyckiej Wyprawie Kajakowej Aleksandra Doby. Podróżnik jako pierwszy człowiek na świecie, samotnie przepłynął kajakiem Ocean Atlantycki z kontynentu na kontynent (z Senegalu do Brazylii) wyłącznie dzięki sile własnych mięśni. W książce opisuje swoje zmagania z naturą, techniką, a także własną wytrzymałością i silną wolą. Wyczyn ten powtórzył 2 lata później podczas drugiej Transatlantyckiej Wyprawy Kajakowej, przepływając kajakiem Ocean Atlantycki, w najszerszym miejscu pomiędzy Europą i Ameryką Północną. Aleksander Doba za swoją drugą wyprawę otrzymał od czytelników National Geographic tytuł Podróżnika Roku 2015, został również nagrodzony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, a wcześniej otrzymał też nagrodę podróżniczą Super Kolos 2011 - za całokształt osiągnięć kajakarskich i konsekwentne dążenie do realizacji coraz bardziej ambitnych celów. Dla wszystkich czytelników przygotowaliśmy BONUS do książki, autorstwa Aleksandra Doby, w którym autor opisuje wszystkie najważniejsze pojęcia związane z wyprawą, zapraszamy do pobrania Alfabetu Oceanicznego w postaci pliku pdf. Wychyliłem się przez właz. Blask światła nawigacyjnego obejmował kajak i przestrzeń dookoła. Na powierzchni oceanu pustka. Znowu poczułem uderzenie w tył kadłuba, w okolicy steru. "Na pewno rekin", pomyślałem. Kiedyś już miałem podobne spotkanie. Siedziałem wtedy w kokpicie z wiosłem w ręku i walnąłem rekina dwa razy w łeb. Teraz wiosło leży przywiązane krawatami do pokładu, a ja wychyliłem się z kabiny do połowy. Chwyciłem jednak aparat fotograficzny, by ewentualnie zrobić zdjęcie nocnemu gościowi. Po chwili pokazał się. Podpływał z prawej burty na wysokości kokpitu. Łeb obły. Oczy małe. Spojrzeliśmy na siebie. (..) Pierwsza Transatlantycka Wyprawa Kajakowa to 3200 km pokonanej odległości, prawie 5400 przewiosłowanych kilometrów i niemal 100 dób na oceanie, ale przede wszystkim pierwsze w historii przepłynięcie Atlantyku przez samotnego kajakarza. To osiągnięcie, które wymagało od autora niesamowitego wprost optymizmu, hartu ducha i wytrwałości w zmaganiach zarówno z obiektywnymi trudnościami, jak i ze słabościami własnego ciała. Wyczyn jedyny w swoim rodzaju, dokonanie, które z pewnością nieprędko zostanie przez kogoś powtórzone. Co powoduje, że człowiek stawia sobie takie wyzwania? Co zmusza go do codziennej walki z samym sobą? Co sprawia, że mimo przeciwności podejmuje kolejne próby? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziecie w książce Aleksandra Doby. Za całokształt osiągnięć kajakarskich i konsekwentne dążenie do realizacji coraz bardziej ambitnych celów eksploracyjnych otrzymał on nagrodę podróżniczą Super Kolos 2011. Z tej relacji dowiecie się dlaczego. Zdobędziecie też wiedzę o przygotowaniach do transoceanicznych wypraw kajakowych i ich organizacji, a także o tym, jak przetrwać na oceanie, i to z pierwszej ręki - jednej z tych, których siła pozwoliła autorowi przepłynąć kajakiem z Afryki do Ameryki Południowej!
Mirosław Falco Dąsal
Trzydzieści lat temu pod lawiną na przełęczy Lho La ginie pięciu Polaków - uczestników wyprawy na Mount Everest. To wydarzenie do dzisiaj nazywane jest największą tragedią polskiego himalaizmu. Wśród przysypanych był Mirosław "Falco" Dąsal, przez kolegów wspominany nie tylko jako profesjonalny himalaista, ale też niezawodny partner i człowiek pełen energii, który w góry nie wychodził bez magnetofonu i nagrań swoich ulubionych wykonawców. "Falco" nie tylko kochał góry, ale także potrafił o nich pięknie mówić i pisać, zarażając swoją alpinistyczną pasją kolejne pokolenie. Podczas swojej ostatniej wyprawy przeczuwał, że może stać się ona jego pożegnaniem z górami i ze światem: A tu wieczorem, niestety, znowu jak obuchem wiadomość o zaginięciu jednego z dwóch schodzących już ze szczytu Szerpów. Eż, kurwa, to zaczyna przypominać rosyjską ruletkę, został tylko poniżej Południowego Wierzchołka wbity w stok czekan. Nie, nie, to już nie "wstrętny sport", to paranoja. I my wychodzimy jutro, co prawda inaczej chcemy działać, inna jest nasza droga, ale Boże dopomóż wrócić... Noc, śpiwór, świeca, Bob Dylan... Jakoś ciężko mi, duszno. Szukam i szukam w sobie tego przekonania, tej iskry i co tu ukrywać - nie znajduję. Niczego już nie jestem pewien: ani pogody, ani drogi, ani partnera, ani... siebie. Gdzież to wszystko się zatraciło, rozpełzło w trakcie jakże ciężkiej pracy. I żeby chociaż satysfakcja. A tu ciągle jak po grudzie. Gdzieżeś, Gwiazdo moja...? Idę, teraz już na pewno po raz ostatni, lecz dokąd, dokąd idę - do końca nie wiem. Chciałbym wiedzieć, a nie wiem! Tak daleko i ten brak pewności. A może właśnie tak to już jest? Chociaż nie, to bym wiedział. Więc może to już pora...? ostatni wpis Falco w dzienniku z tragicznej wyprawy na Mount Everest w 1989 roku W trzydziestą rocznicę tragicznej wyprawy na najwyższy szczyt świata oddajemy w ręce czytelników i wszystkich miłośników gór wznowione wydanie dzienników Mirosława "Falco" Dąsala. Każdemu jego Everest to opisane niezwykle szczerze i plastycznie przeżycia autora, ale też problemy, z jakimi borykać muszą się himalaiści, czy wreszcie - osobiste relacje wspinacza z wysokimi górami. Falco to był filar w naszej śląskiej grupy himalaistów. Byłem z nim bardzo blisko związany z racji wspólnych wypraw i pracy w katowickim Klubie Wysokogórskim. Poza tym wielokrotnie był moim partnerem, jak chociażby dwukrotnie na Lhotse. Jeszcze rok temu wspinaliśmy się w jednym zespole. Gdy z góry zeszła lawina kamieni i zostałem ranny, Falco pomógł mi zejść na dół. To był dusza-człowiek. Dla niego góry miały jakiś metafizyczny sens i znaczenie. Dużo o nich mówił i ciekawie też pisał. Doskonale się rozumieliśmy. Myślę, że odbieraliśmy góry podobnie, wyznając niejako tę samą filozofię życiową. Stąd to powinowactwo dusz. To był chłopak, który potrafił nie tylko pięknie opowiadać o górach, ale również zaszczepiał wśród młodych adeptów alpinizmu to, co nazwałbym ideą wspinania. Prowadził z tymi młodymi ludźmi długie rozmowy. Przekonywał ich niejednokrotnie, że chodzenie po górach to nie tylko sport, ale również przeżycia duchowe. Młodzież lgnęła do niego, bo miał też talent pedagogiczny. Krzysztof Wielicki "Falco" Dąsal nie miał na koncie ośmiotysięcznika, mimo że uczestniczył w wielu wyprawach i zawsze był jednym z najsilniejszych w ekipie. Obdarzony znakomitymi umiejętnościami wspinaczkowymi, entuzjazmem i chęcią do wspinania, a przy tym powszechnie lubiany i pożądany jako partner, na którym można było bezwzględnie polegać, angażował się chętnie w przedsięwzięcia najtrudniejsze i najambitniejsze, ale przez to dające minimalną szansę na sukces w postaci wejścia na szczyt. Poznaliśmy się w Kaukazie w 1981 roku i od razu przypadł mi do gustu. W Katmandu rozminęliśmy się o włos - odleciał do Lukli na kilka godzin przed naszym przyjazdem do miasta po wyprawie na Yalung Kang. Pożegnania nie było. Aleksander Lwow Mirek bardzo lubił swój przydomek. Gdy w 1984 roku wysyłaliśmy teleks do Polskiego Związku Alpinizmu o naszym sukcesie górskim w Patagonii, bardzo prosił o dodanie jego ksywy. Zaznaczył nawet, że pokryje koszty dodatkowego słowa. "Falco" był postacią o pełnej, dojrzałej, przywódczej osobowości. W grudniu 1984 roku, podczas przeprowadzania nowej drogi na północnej ścianie Fitz Roya w Patagonii, to właśnie on praktyczne przejął przywództwo w ścianie. Jego energia i zaciętość doprowadziły do mobilizacji zespołu na bardzo trudnej, długiej drodze. I to "Falco" przeprowadził zespół przez największe trudności. Był osobą, która umiała cieszyć się życiem. Czy to w schroniskach tatrzańskich, czy na przyjęciach u polonusów w dalekiej Argentynie, stawał się błyskawicznie królem życia towarzyskiego. Grał świetnie na gitarze, a gdy śpiewał swoim przejmującym głosem ulubioną piosenkę o Krywaniu, wszystkich przechodziły ciarki. Podziwiałem zawsze Falca za niezmierzone ilości energii i za to, że po każdym burzliwym dniu potrafił się wyciszyć i znaleźć czas na pisanie długich pamiętników. Michał Kochańczyk
Kalifornia. Udane Wakacje. Wydanie 1
praca zbiorowa
Widok Kalifornii z lotu ptaka może zaskoczyć. Pustynne wyżyny, skaliste góry, lasy gigantycznych drzew, asymetrycznie pochylone, rozległe równiny, poprzecinane stromymi urwiskami. Ta ozłocona słońcem kraina zaprasza do wyprawy śladami Indian, hiszpańskich zdobywców, Meksykanów, pionierów, odkrywców i poszukiwaczy złota. Niejednego turystę urzekną strome uliczki San Francisco albo pełne gwiazd Los Angeles... Ruszajcie w świat z przewodnikami Michelina! Zapraszamy w podróż po najwspanialszych regionach świata. W trzech częściach przewodnika z serii "Udane wakacje" znajdziecie niezbędne informacje o celu Waszej podróży: informacje praktyczne - przydatne przed i w trakcie podróży zaproszenie do podróży - część prezentująca informacje geograficzno-historyczne i kulturowe Kalifornia - rozdziały proponujące trasy zwiedzania miast i opisujące interesujące miejsca Gwiazdki (tradycyjny system oceny atrakcji turystycznych) *** zobacz koniecznie ** warto odwiedzić * godne uwagi Precyzyjne mapy mapa Kalifornii na wewnętrznej stronie okładki mapy najważniejszych miast
Kazimierz Dolny, Lublin i okolice. Travelbook. Wydanie 1
Magdalena Bodnari
Lublin i Kazimierz Dolny, czyli największe polskie miasto na prawym brzegu Wisły i urokliwe polskie miasteczko z interesującą ofertą kulturalną, to jedne z najpiękniej położonych miejscowości w Polsce. Znajdziemy tu nowoczesne muzea, tradycyjne kamienice, romantyczne parki historyczne oraz bogaty wybór galerii artystycznych. Turystów zachwycą nie tylko zabytki historii – lubelski zamek czy kazimierskie spichlerze – ale także oszałamiające krajobrazy Małopolskiego Przełomu Wisły i słynne malownicze wąwozy oplatające gęstymi sieciami okoliczne miejscowości. A po dniu pełnym wrażeń z przyjemnością odwiedzimy restauracje serwujące pyszne, regionalne dania lub wstąpimy na lampkę tutejszego wina. Zamki, muzea i... spichlerze Przyciągające tereny Małopolskiego Przełomu Wisły Malownicze wąwozy Interesujące festiwale Smaczna kuchnia regionalna Travelbook to Twój niezastąpiony towarzysz podróży. Wskaże najważniejsze atrakcje, podpowie, czego szukać poza głównymi szlakami, i wprowadzi w świat miejscowych obyczajów. Znajdziesz w nim opisy najciekawszych regionów i miast, a sprawdzone informacje praktyczne umożliwią staranne zaplanowanie podróży. Magdalena Bodnari - Na pierwszego roadtripa wyjechała z mamą w wieku pięciu lat: przejechały przez Jugosławię, Włochy, Francję i Niemcy. W życiu dokonywała takich wyborów, by w drodze być ciągle. Ukończyła archeologię i muzealnictwo. Studiowała w Warszawie, Krakowie i Padwie. Uczestniczyła w wykopaliskach na Krymie, Bałkanach i Bliskim Wschodzie. Chętnie podróżuje z mężem oraz dziećmi i głośno mówi o zaletach odkrywania świata z rodziną. Najbardziej przyciągają ją ludzie, bazary i domy modlitw. Promuje turystykę blisko natury. W podróży szuka lokalnej muzyki, smaków, street artu i powiewów przeszłości, niekoniecznie bardzo odległej. Uwielbia modernizm i kraje z trudną przeszłością. Najbardziej byłe ZSRR i Jugosławię oraz – z racji wykształcenia – szeroko pojęte Śródziemnomorze. Prowadzi stronę www.podrozujacarodzina.pl.