Publisher: 16
O Zuzi, która nie wierzyła w dobre wróżki (audiobook)
Anna Potyra
W Tęczowie wielkie poruszenie. Królowa wróżek zwołuje nadzwyczajne zebranie. Jeśli Zuzia nie uwierzy w istnienie dobrych wróżek, jej opiekunka, Ostróżka, zniknie na zawsze Łakomczuszka, Pietruszka i Wierciuszka wyruszają do domu dziewczynki uzbrojone w magiczne różdżki. Jednak zadanie okazuje się trudniejsze, niż sądziły. W powodzeniu misji przeszkadza im bowiem czujny pies Hultaj, który pewnego dnia za sprawą tęczowych ciasteczek znika! Czy Zuzia odzyska swojego przyjaciela? Kto tak naprawdę odnalazł wstążkę misia Fredzia? Czy dobre wróżki istnieją tylko w bajkach? Odpowiedzi szukajcie na kartach tej magicznej, pięknie ilustrowanej książki! Sądzicie, że dobre wróżki nie istnieją? Poznajcie serię książek o przygodach Zuzi! Z pewnością zmienicie zdanie!
Franciszek Piekosiński
UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu REPRINT. Kiedym w badaniach nad heraldyką polską średniowieczną doszedł do przekonania, że najstarsze znaki napieczętne szlachty polskiej nie są niczym innym tylko runami i że znaczna część herbów szlachty polskiej, takich właśnie, które się żadną miarą zrozumiale wyblazonować nie dają, do kategorii herbów z tematów runicznych wytworzonych należy, nasunęło mi się od razu spostrzeżenie, że heraldyka ruska jest bez porównania bogatsza od heraldyki polskiej w tego rodzaju herby. Począłem się przeto szczegółowo przypatrywać heraldyce ruskiej - ze wstępu autora.
Ks. Zygmunt Golian
Jak Tomasz św. określa żarliwość. Jaka chwała w poświęceniu się dla Boga. Cóż chwalebniejszego nad Psalmistę, Eliasza, Mojżesza, Pawła, Chryzostoma zapalonych o chwałę Bożą. Brak żarliwości w tej mierze karli ludzi, wielcy byli nasi przodkowie, czemu? Rzeczy Boże wielkie – stąd staranie o nie wsławia – Augustyna św. zdanie. Za brak gorliwości może nas spotkać opuszczenie i zaniedbanie ze strony Boga. Skąd pogarda dla stanów starszych w naszym społeczeństwie. Powszechne łamanie praw Bożych, u bogatszych obojętność, pobłażanie, zdrada, małość duszy. W rzeczach tylko Bożych ta obojętność panuje, o własne sprawy nadto gorący jesteśmy. Co nas zalecić może przed Bogiem. Syn Eleazara. Heli.
Stefan Żeromski
Okres walk republikańskiej armii francuskiej z austriacką. Polski chłop Matus Pulut cieszy się wśród Francuzów prawami wolnego obywatela. Jest ceniony za osobiste męstwo. Po powrocie do ojczyzny, gdzie panuje jeszcze feudalne bezprawie, zostaje potraktowany jako zbieg pańszczyźniany... Utwór O żołnierzu tułaczu związany jest z podróżą Żeromskiego do Szwajcarii. Autor zamieszcza w nim refleksję na temat wojen napoleońskich i czasów rewolucji francuskiej.
Stefan Żeromski
“O żołnierzu tułaczu” to książka autorstwa Stefana Żeromskiego, polskiego prozaika, publicysty i dramaturga. Żeromski był czterokrotnie nominowany do Nagrody Nobla w dziedzinie literatury. “O żołnierzu tułaczu” to dwuczęściowe opowiadanie napisane przez Stefana Żeromskiego. Utwór związany jest z podróżą Żeromskiego do Szwajcarii. Pierwsza jego część dotyczy walk republikańskiej armii francuskiej z austriacką. Najważniejszym bohaterem opowiadania jest chłop Matus Pulut ceniony wśród Francuzów za męstwo. Część druga dotyczy jego powrotu do kraju ojczystego, w którym panuje feudalizm.
Stefan Żeromski
Okres po rozbiorach, na polską prowincję powraca żołnierz-tułacz. Mężczyzna bohatersko walczył "za wolność waszą i naszą" na europejskich frontach. Śmierć dopadła go dopiero w rodzinnych stronach, z rąk rodaków. Opowiadanie inspirowane popularną w XIX wieku "Pieśnią o żołnierzu tułaczu". Utwór podzielony na trzy części zawiera także przemyślenia autora o wojnach napoleońskich i czasach rewolucji francuskiej.
O życiu pozagrobowym. Spotkania z duszami czyśćcowymi
Fulla Horak
Fulla (Stefania) Horak. Sybiraczka i filozof. Cudem przetrwała sowieckie łagry. Wydobyła się z ciemności niewiary i ateizmu a za Łaską Bożą stała się mistyczką. Pan Bóg pozwolił jej zajrzeć do Czyśćca i Piekła, rozmawiać ze świętymi i błogosławionymi. Św. Magdalena Zofia Barat przekazała mistyczce wiele pouczeń , jak powinniśmy żyć, aby zasłużyć na wieczne zbawienie. Fulla Horak w swoich duchowych kontaktach uzyskiwała też wskazówki dotyczące konkretnych osób, o których losy zadawała pytania. Dana jej była także wizja przyszłości Polski. Czyściec składa się z nieprzeliczonych a najrozmaitszych kręgów. Krąg Głodu, Lęku, Grozy, Utrapień. Mówiąc o Czyśćcu, pominę udrękę tęsknoty za Bogiem, gdyż tęsknota ta jest zasadniczym stanem pokutującej duszy. Mogłoby się zdawać, że wchodząc w coraz wyższe Kręgi oczyszczania, zbliżając się coraz bardziej do Przedwiecznej Światłości męka tęsknoty słabnie, wobec nadziei rychłego zaspokojenia. Nie! Pobliże tej Światłości właśnie wzmaga w duszy wytężone, jedyne dążenie do połączenia się z nią rwie ją ku sobie z niepojętą siłą tak, że w ostatnim Kręgu Czyśćca, gdzie prócz czekania nie ma już innych cierpień, tęsknota za Bogiem dochodzi do najwyższego nasilenia. Zmarli mogą objawiać się żywym pomimo, że nie posiadają już fizycznego ciała. Nie podlegają prawom materii, ponieważ znajdują się poza nią. W świecie, w którym przebywają nie liczą się więc prawa fizyki znane na Ziemi. Dusze podlegają tylko Prawom Bożym i jedynie za zgodą Stwórcy wolno im komunikować się z żyjącymi. Dusza, zanim straci w pierwszym Kręgu Czyśćca świadomość całokształtu swego życia, długości czekającej ją kary i jakości wiecznej nagrody, przez cały czas od śmierci do pogrzebu wie, że będzie musiała odpokutować wszystkie winy i odrobić wszystkie zaniedbania. I jakże jest szczęśliwą, że może! Wie już teraz, jak niewspółmiernie lekkim jest najdłuższe i najbardziej przykre nawet życie w porównaniu do jednej choćby chwili spędzonej w Czyśćcu. Z jakąż radością wróciłaby na ziemię, na nędzę, na poniewierkę, na choroby, na poniżenia i jakby je teraz umiała pożytecznie znosić! Gdybyś wiedział jak wyglądają męki czyścowe, uczyniłbyś wszystko, by nigdy do Czyśćca nie trafić!
O życiu ze śmiertelnie poważnym humorem
Krzysztof Szubzda
"Wiele spraw nas dziwi, bulwersuje lub fascynuje, ale nie mamy czasu o nich pomyśleć. Krzysztof Szubzda poprzez ironię, anegdotę, opowiada o tym jak popatrzeć na siebie i na to co nas otacza w sposób inny od tego, którego używamy na co dzień. Jak wiele szczegółów wtedy wyraźniej widać. Nie musi silić się na mądre i uczone słowa, które prowadzą często na manowce. Mówi prosto i dosadnie. Jest praktykiem życia jakich mało. Mówi o nim tak cudownie, jasno i przewrotnie, że trudno nie zobaczyć tego co umyka nam w codziennym życiu. Mądrego trudno zauważyć bo się nie wymądrza. Jest jak mędrzec, który potrafi cieszyć się tym co go otacza, oddziela plewy od ziarna i opowiada nam niczym Horacy o absurdach, które nas otaczają. Smakowita to opowieść, przewrotna i ciekawa." Krzysztof Andrzejewski "Czytałem wiele takich rekomendacji. I wiem, że najlepsze są te pisane według wzoru: dwa zdania, plus imię i nazwisko jakiejś ważnej osoby. Na przykład: Olafa Scholza znam i cenię. A jego książkę polecam. Angela Merkel. Nie tak łatwo ograniczyć się do dwóch zdań, kiedy się kogoś naprawdę zna i ceni. Chciałbym na przykład opowiedzieć o tym, że kiedy Krzysztof Szubzda był gościem moich audycji, rozmowę zawsze zaczynałem od pytania: Co słychać w Białymstoku?. I zawsze wiedział. Choćby ten fakt powinien zachęcić Państwa do przeczytania tej książki. Czy znacie wielu ludzi, którzy zawsze wiedzą co słychać w Białymstoku? A przypuszczam, że Krzysiek (nie ukrywajmy znamy się, a nawet kolegujemy) wie też co słychać poza Białymstokiem. W tej książce zdradził tylko trochę z tego co wie, ale tak smakowicie, że warto to przeczytać. Krzysztofa Szubzdę znam i cenię." Artur Andrus