Verleger: 16
Podglądana opowiadanie erotyczne
Catrina Curant
Stanik i majtki ściągam na koniec, gdy podchodzę do okna, aby je zasłonić. Odwlekam ten moment, czasami czeszę włosy, czasami zmywam makijaż. Lubię to, że on tam jest, zdarza się, że to dla niego nie zsuwam szpilek do ostatniej chwili. Gdy mam zły dzień, myślę, jak tym razem to zrobić. Czy zostawić pończochy, czy się wykąpać i pokremować, czy dojść tylko do momentu, gdy opada stanik? Wyobrażam sobie, że on pracuje i też o tym myśli, że czeka na wieczór, ciekawy, co mu pokażę i jak to zrobię. Trzymam zasłonę w rękach, jest niczym kotara w teatrze. Zasłaniam ją, jestem podniecona do bólu, ale nie chcę nic z tym zrobić. Chcę je zachować, podniecenie, chcę się nim dręczyć." Jest ona, jest on i są dwa okna. Przedstawienie, które robi dla nieznajomego co wieczór, jest jak rytuał. Dla niej to swoiste katharsis, coś, co pozwala oczyścić ciało, umysł, ale czym to jest dla niego? I kim jest tajemniczy mężczyzna, który stoi nieruchomo w półcieniu? Co się stanie, jeżeli ta dwójka się spotka? I czy takie spotkanie ma rację bytu? W końcu każdy ma swoje tajemnice...
Podglądana opowiadanie erotyczne
Catrina Curant
Stanik i majtki ściągam na koniec, gdy podchodzę do okna, aby je zasłonić. Odwlekam ten moment, czasami czeszę włosy, czasami zmywam makijaż. Lubię to, że on tam jest, zdarza się, że to dla niego nie zsuwam szpilek do ostatniej chwili. Gdy mam zły dzień, myślę, jak tym razem to zrobić. Czy zostawić pończochy, czy się wykąpać i pokremować, czy dojść tylko do momentu, gdy opada stanik? Wyobrażam sobie, że on pracuje i też o tym myśli, że czeka na wieczór, ciekawy, co mu pokażę i jak to zrobię. Trzymam zasłonę w rękach, jest niczym kotara w teatrze. Zasłaniam ją, jestem podniecona do bólu, ale nie chcę nic z tym zrobić. Chcę je zachować, podniecenie, chcę się nim dręczyć." Jest ona, jest on i są dwa okna. Przedstawienie, które robi dla nieznajomego co wieczór, jest jak rytuał. Dla niej to swoiste katharsis, coś, co pozwala oczyścić ciało, umysł, ale czym to jest dla niego? I kim jest tajemniczy mężczyzna, który stoi nieruchomo w półcieniu? Co się stanie, jeżeli ta dwójka się spotka? I czy takie spotkanie ma rację bytu? W końcu każdy ma swoje tajemnice...
Krzysztof Toeplitz
Powieść autora scenariusza do ikonicznego serialu Czterdziestolatek"! ,,Podglądanie na odległość" to suma subiektywnych spostrzeżeń wynikających z praktyki nabytej przez Toeplitza jako doświadczonego autora inscenizującego widowiska telewizyjne i wieloletniego recenzenta programów TV. Niniejszy zbiór luźno powiązanych ze sobą esejów ,,skłania jednak również do zastanowienia się nad tym, co właściwie w telewizji jako środku przekazu jest złe, a co jest dobre, co jest udane - i dlaczego - a co nie może liczyć na powodzenie artystyczne czy widowiskowe?" Krzysztof Teoplitz pokazuje czytelnikowi telewizję jako potężny czynnik kulturotwórczy w Polsce lat 70-tych. Dzięki niemu mamy okazję przyjrzeć się poszczególnym zjawiskom telewizyjnym z perspektywy doświadczonego, zawodowego krytyka rozmiłowanego w kulturze polskiej. To idealna książka dla każdego, kto szuka przyjemnej lektury, a zarazem rozrywki na najwyższym poziomie literatury popularnonaukowej.
Krzysztof Toeplitz
Dzieło autora scenariusza do ikonicznego serialu Czterdziestolatek! ,,Podglądanie na odległość to suma subiektywnych spostrzeżeń wynikających z praktyki nabytej przez Toeplitza jako doświadczonego autora inscenizującego widowiska telewizyjne i wieloletniego recenzenta programów TV. Niniejszy zbiór luźno powiązanych ze sobą esejów ,,skłania jednak również do zastanowienia się nad tym, co właściwie w telewizji jako środku przekazu jest złe, a co jest dobre, co jest udane - i dlaczego - a co nie może liczyć na powodzenie artystyczne czy widowiskowe? Krzysztof Teoplitz pokazuje czytelnikowi telewizję jako potężny czynnik kulturotwórczy w Polsce lat 70-tych. Dzięki niemu mamy okazję przyjrzeć się poszczególnym zjawiskom telewizyjnym z perspektywy doświadczonego, zawodowego krytyka rozmiłowanego w kulturze polskiej. To idealna książka dla każdego, kto szuka przyjemnej lektury, a zarazem rozrywki na najwyższym poziomie literatury popularnonaukowej.
Aleksander Gurgul
Zakopane niegdyś tygiel artystyczny, dziś Las Vegas Podhala. I choć mieszkańcy nie ustają w walce o kształt swojego miasta, wciąż przegrywają z właścicielami firm i inwestorami, którym zależy głównie na pomnażaniu majątku dzięki masowej turystyce. Aleksander Gurgul przygląda się więc podhalańskiej patodeweloperce, przytacza litanię haseł reklamowych z zakopianki, zwanej przez internautów billboardzianką, rozlicza kierowców lokalnych busów i opisuje największe zaniedbania wynikające z ignorancji zarówno władz, jak i turystów. Nie boi się też trudnych tematów pisze o przemocy domowej i wykorzystywaniu zwierząt. Jego książka to opowieść o polskim kapitalizmie i jego pułapkach oraz reportaż o jednym z najliczniej odwiedzanych regionów w Polsce, w którym wszystko jest na sprzedaż. Wystarczy dodać parzenicę.
Aleksander Gurgul
Zakopane niegdyś tygiel artystyczny, dziś Las Vegas Podhala. I choć mieszkańcy nie ustają w walce o kształt swojego miasta, wciąż przegrywają z właścicielami firm i inwestorami, którym zależy głównie na pomnażaniu majątku dzięki masowej turystyce. Aleksander Gurgul przygląda się więc podhalańskiej patodeweloperce, przytacza litanię haseł reklamowych z zakopianki, zwanej przez internautów billboardzianką, rozlicza kierowców lokalnych busów i opisuje największe zaniedbania wynikające z ignorancji zarówno władz, jak i turystów. Nie boi się też trudnych tematów pisze o przemocy domowej i wykorzystywaniu zwierząt. Jego książka to opowieść o polskim kapitalizmie i jego pułapkach oraz reportaż o jednym z najliczniej odwiedzanych regionów w Polsce, w którym wszystko jest na sprzedaż. Wystarczy dodać parzenicę.
Podjęcie 35 000 złotych w P.K.O. na fałszywy czek
Daniel Bachrach
Opowiadanie kryminalne warszawskiego Sherlocka Holmesa" z pierwszej połowy XX wieku, podane z pierwszej ręki. Daniel Bachrach, aspirant Urzędu Śledczego w Warszawie, wspomina sprawę kryminalną, którą prowadził. Nie każdy przestępca zdaje sobie sprawę z możliwych konsekwencji swoich działań. Lekkomyślność osób, które pod wpływem chwili, bez istotnego motywu, dopuszczają się czynów niegodziwych jest zdumiewająca. Do gabinetu śledczego Bachracha trafia dyrektor firmy Mazur. Zeznaje, że nieznany sprawca wykradł czek z firmowej książeczki czekowej. Następnie, posługując się sfałszowanymi podpisami dyrektorów, podjął z P.K.O. trzydzieści pięć tysięcy złotych. Komisarz jest przekonany, że przestępstwa dokonał pracownik Mazura. Czy ma rację i bez problemu wskaże oszusta? Język, postacie i poglądy zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlają poglądów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazującej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów, z których pochodzi.
Podjęcie 35 000 złotych w P.K.O. na fałszywy czek
Daniel Bachrach
Opowiadanie kryminalne warszawskiego Sherlocka Holmesa" z pierwszej połowy XX wieku, podane z pierwszej ręki. Daniel Bachrach, aspirant Urzędu Śledczego w Warszawie, wspomina sprawę kryminalną, którą prowadził. Nie każdy przestępca zdaje sobie sprawę z możliwych konsekwencji swoich działań. Lekkomyślność osób, które pod wpływem chwili, bez istotnego motywu, dopuszczają się czynów niegodziwych jest zdumiewająca. Do gabinetu śledczego Bachracha trafia dyrektor firmy Mazur. Zeznaje, że nieznany sprawca wykradł czek z firmowej książeczki czekowej. Następnie, posługując się sfałszowanymi podpisami dyrektorów, podjął z P.K.O. trzydzieści pięć tysięcy złotych. Komisarz jest przekonany, że przestępstwa dokonał pracownik Mazura. Czy ma rację i bez problemu wskaże oszusta? Język, postacie i poglądy zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlają poglądów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazującej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów, z których pochodzi.