Wydawca: 16
Maria Wisnowska. W więzach tragicznej miłości
Stanisław Antoni Wotowski
Odkryj tragiczną historię Marii Wisnowskiej - wybitnej aktorki uwikłanej w skandaliczną miłość i tajemniczą śmierć, uwiecznioną piórem Stanisława Antoniego Wotowskiego. Wisnowska, znana z niezwykłego talentu, uroku i wdzięku, zdobyła serca widzów i stała się obiektem fascynacji oraz zazdrości. Jej burzliwe życie osobiste, pełne namiętnych romansów i skandali, przyciągało uwagę nie tylko publiczności, ale i prasy. Najbardziej znaczącą rolę w jej życiu odegrał młody rosyjski oficer, Aleksander Barteniew. Ich burzliwa relacja, naznaczona namiętnością i zazdrością, doprowadziła do tragicznego finału. Zanurz się we wciągającej opowieści o burzliwym życiu na scenie i poza nią, gdzie namiętność miesza się z tragizmem, a sztuka z haniebnymi sekretami. "Maria Wisnowska. W więzach tragicznej miłości" to nie tylko biografia, ale psychologiczny portret kobiety uwikłanej w skandale i niszczycielską miłość. Książka dla miłośników historii, teatru i psychologii, którzy szukają wciągającej lektury przenoszącej do innego świata i poruszającej serce.
Maria z Magdali w Ewangelii, legendzie i sztuce
Mieczysław Skrudlik
UWAGA! e-book jest skanem zapisanym w formacie PDF. Plik pdf uniemożliwia przeszukiwanie i kopiowanie tekstu. Maria z Magdali, Maria Magdalena według Biblii żyjąca w I w. n.e. kobieta pochodząca z wioski Magdala, obecnie Migdal. Należała do kręgu uczniów Jezusa. Przyłączyła się do niego po tym, gdy wypędził z niej siedem złych duchów. We wschodniej tradycji chrześcijaństwa przedstawiana jest jako niosąca olejki do grobu Chrystusa i świadek jego zmartwychwstania i jest szanowana jako równa apostołom. W tradycji łacińskiej przez wieki łączono ją z kobietą cudzołożną z Ewangelii św. Łukasza. Ukazywano ją wiernym, zwłaszcza kobietom, jako wzór nawróconej grzesznicy (za: Wikipedia). Z wprowadzenia autora: Zadaniem tej pracy jest wypełnić lukę w naszej literaturze poświęconej historii kultu świętych i ewolucji przedstawień plastycznych, z kultem tym zespolonych. Problem Marii z Magdali w sztuce należy bezsprzecznie do jednych z najtrudniejszych zagadnień. Stosunek bowiem artystów do tego problemu przez wieki całe był w zasadniczej sprzeczności z kultem. Trzeba było w tym wypadku zrzucić nawarstwienia wieków całych, aby doszukać się istotnych wzorców i źródeł, uzgodnionych z duchem kultu Uczennicy Pańskiej z Magdali, Zwiastunki Zmartwychwstania Pańskiego.
Federico Razzoli, Emilien Kenler
This book will take you through all the nitty-gritty parts of MariaDB, right from the creation of your database all the way to using MariaDB’s advanced features. At the very beginning, we show you the basics, that is, how to install MariaDB. Then, we walk you through the databases and tables of MariaDB, and introduce SQL in MariaDB. You will learn about all the features that have been added in MariaDB but are absent in MySQL.Moving on, you’ll learn to import and export data, views, virtual columns, and dynamic columns in MariaDB. Then, you’ll get to grips with full-text searches and queries in MariaDb. You’ll also be familiarized with the CONNECT storage engine. At the end of the book, you’ll be introduced to the community of MariaDB.
Émile Gaboriau
Pourquoi Pascal Divorne donna sa démission moins de quinze jours apres sa sortie de lécole des ponts-et-chaussées, dont il était un des éleves distingués, on ne la jamais su au juste. Il ne prit pas la peine dexpliquer, et ne donna aucune raison, peut-tre parce quil nen avait pas des bonnes donner. Jentends de ces raisons admirables, basées sur un intérét certain et un égosme prudent, seules admissibles et conculantes pour des judes payant patente.
Marian Eile. Poczciwy cynik z Przekroju
Mariusz Urbanek
Marian Eile - twórca i wieloletni redaktor naczelny"Przekroju". Człowiek, który połączył świat Polski Dwudziestolecia Międzywojennego i Polski Ludowej, zachowując to, co najcenniejsze. Marian Eile miał wyczucie. Znał się na wszystkim i wszystko potrafił opisać. Choć na co dzień w redakcji "Przekroju" człapał w rozdeptanych kapciach i donaszał garnitury po krewnym, wiedział wiele o elegancji. Mawiał, że byle idiota potrafi ocenić tekst, który czytał, a on ocenia materiały, których nie zna i nigdy się nie myli! [Adrianna Michalewska, granice.pl] Monografia Mariusza Urbanka przypomina ten powiew świeżości, jaką dawał "Przekrój" za Bieruta, za Gomułki i Gierka. Była w tym właśnie zasługa Mariana Eilego, który redaktorskie talenty i umiejętności wyniósł z przedwojennych "Wiadomości Literackich" Mieczysława Grydzewskiego. A także miał niezwykłe kontakty, ponieważ pierwszy zespół, jaki stworzył, opierał się na słynnych przedwojennych nazwiskach, od Brzechwy, Tuwima, Gałczyńskiego i Waldorffa zaczynając. To "Przekrój" jako pierwszy drukował artykuły o najsłynniejszych amerykańskich jazzmanach, o wielkich aktorach i aktorkach, o nowinkach motoryzacyjnych, gdy w demoludach nie było jeszcze samochodów. Nie oglądając się na prawa autorskie (takie były czasy!) tłumaczył pierwszy Kafkę, Sagankę, Hemingwaya, Becketta, Caldwella, przybliżał malarstwo Picassa i czarny humor Topora, szokował fragmentami twórczości Gombrowicza. Kto z dawnych czytelników nie pamięta profesora Filutka spod ręki Zbigniewa Lengrena, słynnych i trudnych krzyżówek, "Kamyczkowego" (czyli Janiny Ipohorskiej) demokratycznego savoir-vivre'u, smakowitych przepisów, fotograficznych komiksów, przykuwających uwagę rysunków Daniela Mroza, okładkowych kociaków Wojciecha Plewińskiego? [Stanisław Bubin, ladysclub-magazyn.pl] Państwo, którzy pamiętają fenomen "Przekroju", z pewnością sięgną po tę książkę bez mojej zachęty, powodowani ciekawością, jak zaraz po wojnie i w PRL-u można było wydawać tygodnik, który był tak niesocjalistyczny i niesocrealistyczny, schlebiający drobnomieszczańskim gustom - taki zarzut nieustannie stawiono na partyjnych zebraniach. Mariusz Urbanek szczegółowo i wyczerpująco opowiada, jak Marian Eile tworzył swój "Przekrój". Bez wahania piszę "swój", bowiem to on wymyślał wszystko: od ornamentów, przez Kamyczka, po psa Fafika włącznie. Był typem redaktora decydującego o wszystkim, ale umiejącego skupić w redakcji wybitne postaci. Półmilionowy nakład, który sprzedawał się jak świeże bułki, przynosił solidne dochody deficytowemu na innych frontach koncernowi RSW Prasa. [Lubomir Baker, fanbook.news] Mariusz Urbanek rozszyfrowuje pseudonimy i tożsamości, sięga po recenzje i chwyty pozwalające rozpropagować "Przekrój". Wiadomo, że największym szacunkiem darzy "Przekrój" ze złotych lat, jednak nie odrzuca też pisma po zmianach naczelnych. Prowadzi rozmowy z ludźmi, którzy kontynuowali dorobek Eilego i dołącza do książki rozbudowane wywiady, tak, żeby nie zatrzymać się na jednej perspektywie. I to również może dla czytelników stać się atrakcyjne: widać, że nawet przy potężnej osobowości na pierwszy plan wysuwa się dzieło, pismo tworzone nie tylko przez literatów, ale również przez rysowników. [Izabela Mikrut, tu-czytam.blogspot.com] Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Tekst: Iskry, Warszawa 2023.
Marianna. Nie tylko dla małych dziewczynek
Weronika Szelęgiewicz
"Marianna. Nie tylko dla małych dziewczynek" to napisana prostym językiem historia niezwykłej kobiety, Marianny Orańskiej, która wywarła wielki wpływ na rozwój Ziemi Kłodzkiej. Opowieść ta pokazuje, że prawdziwe księżniczki mogą być ciekawsze niż te, które znamy z baśni. Książkę wzbogacają piękne, klimatyczne ilustracje. Od lat 5 do 105. Dochód ze sprzedaży będzie przeznaczony dla Szkoły Podstawowej nr 1 im. Janusza Korczaka w Lądku-Zdroju, która ucierpiała podczas powodzi.