Видавець: 16
Ułas Samczuk
Potworna prawda o tragicznych czasach. "Maria" - wstrząsająca powieść-kronika, która została napisana przez ukraińskiego pisarza-emigranta Ułasa Samczuka w 1933 roku i od początku była uważana za prawdziwe dzieło sztuki. Szczerość i rozważny styl narracji pozwalają czytelnikowi nie tylko objąć umysłem, ale także wziąć do serca tragedię Wielkiego Głodu i bezbronność człowieka wobec tego zła. Autor opisał w tej powieści 26 285 dni życia Marii na kanwie okrucieństw reżimu, strachów i bólu, ale także miłości, zdrady i poszukiwaniu prawdziwego szczęścia, którego pragnie każdy. Książka ta, dedykowana matkom, które zmarły śmiercią głodową na Ukrainie w latach 1932-1933.
Eliza Orzeszkowa
"Maria" to powieść jednej z najwybitniejszych polskich powieściopisarek Elizy Orzeszkowej. Była nominowana do Nagrody Nobla w dziedzinie literatury w 1905 roku, kiedy to członkowie Komitetu Noblowskiego uznali iż: "O ile w tekstach Sienkiewicza bije szlachetne polskie serce, to w twórczości Elizy Orzeszkowej bije serce człowieka". Powieść pod tytułem "Maria" autorstwa Elizy Orzeszkowej jest napisana w formie prawie trzydziestu listów, pisanych między czterema głównymi bohaterami - Maryą Iwicką, Klementyną Dalską, Adamem Stroszem oraz Jerzym Dalskim. "Maria" jest jedną z mniej znanych, choć równie świetnych, powieści Elizy Orzeszkowej. Nieoczywista forma sprawia, iż czytanie tej powieści jest bardzo przyjemne i ciekawe.
Maria Amparo Muñoz y de Borbón, księżna Czartoryska
Barbara Obtułowicz
W ręce Czytelnika oddajemy wzruszającą opowieść o ludzkiej miłości, narodzinach, życiu i umieraniu. Bohaterką główną jest María Amparo Muñoz y de Borbón (1834-1864), córka królowej hiszpańskiej Marii Krystyny i jej męża, sierżanta gwardii, Agustína Fernanda Muñoza. Była ona żoną Władysława Czartoryskiego, założyciela Muzeum i Biblioteki książąt Czartoryskich w Krakowie. Została matką Augusta Czartoryskiego, jak dotąd jedynego polsko-hiszpańskiego błogosławionego. Przez wzgląd na morganatyczne małżeństwo rodziców urodziła się i wychowała w tajemnicy przed światem. Żyła w epoce romantyzmu. Jako panienka miała więc romantyczne pragnienia i tęsknoty. Za mąż wyszła z miłości. Jej miłość do męża była autentyczna, gorąca, wierna a zarazem naznaczona bólem, z przyczyn niezależnych od obojga małżonków, którzy do końca darzyli się wielkim uczuciem i wzajemnym szacunkiem. Jednak nie potrafiła się wczuć ani zrozumieć poświęcenia męża i jego rodziny sprawie zabiegów na rzecz przywrócenia Polsce niepodległości. Lubiła zabawy, kosztowne stroje, muzykę, luksusy, miała poczucie humoru, a mimo to była nieszczęśliwa: niespełniona jako żona, matka i synowa. Na „spełnienie” zabrakło zdrowia, okoliczności zewnętrznych, a nade wszystko czasu. Zgasła w tragicznych okolicznościach, w kwiecie wieku na nieuleczalną wówczas gruźlicę. Jej krótkie życie można przyrównać do róży, która urzeka swym pięknem i zapachem a jednocześnie ma kolce, znamionujące cierpienie. Barbara Obtułowicz – dr. hab. prof. Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, historyk, hispanista. Wielokrotna stypendystka Ministerstwa Spraw Zagranicznych Królestwa Hiszpanii. Prowadzi prace badawcze w zakresie XVIII i XIX – wiecznej historii Hiszpanii i Latynoameryki. Dotyczą one zarówno zagadnień polityczno-dyplomatycznych, jak również społecznych i kulturalnych, związanych z teatrem hiszpańskim oraz kobietą hiszpańską doby romantyzmu, a przede wszystkim z dziedziną biografistyki. W ostatnich latach poszerzyła obszar zainteresowań badawczych o rodzinę Czartoryskich. Publikacje Barbary Obtułowicz opierają się na dokumentacji rękopiśmiennej z archiwów Hiszpanii, Francji, Watykanu, Ameryki Łacińskiej i Polski. Współpracuje z ośrodkami naukowymi w Hiszpanii (Madryt, Barcelona, Alicante, Valladolid), Argentynie (Buenos Aires)i w Polsce. Autorka wielu recenzji,ponad 70 artykułów w czasopismach krajowych i zagranicznych oraz trzech monografii: Książę Pokoju księciem wojny. Polityka Manuela Godoya wobec Francji w latach 1792-1808, Kraków 1999; Kobieta hiszpańska w dobie kształtowania się społeczeństwa liberalnego, Kraków 2004; Luis José Sartorius, hrabia de San Luis. “Polak”, który nie był Polakiem, Kraków 2012.
Maria Czubaszek. W coś trzeba nie wierzyć
Violetta Ozminkowski
Jej ciętych ripost bali się rozmówcy. Ona bała się tylko myszy. Maria Czubaszek, postać wyjątkowa, dla wielu kontrowersyjna, mistrzyni ostrych sądów i czułej drwiny, skradła serca milionom Polaków. Niechętnie mówiła o sobie, zasłaniając się kilkoma dyżurnymi anegdotami. Nie lubiła dzieci, zdrowego trybu życia, podróży, kochała palenie i psy. Wojciech Karolak nic nie zmienił w pokoju żony od jej śmierci. Violetcie Ozminkowski udało się wejść w ten zatrzymany świat, poznać archiwum satyryczki i namówić na szczere rozmowy jej najbliższych. Dzięki temu mogła w niezwykły sposób opowiedzieć historię fascynującej kobiety, która pod uśmiechem skrywała samotność, smutek, a bywało, że i rozpacz. Maria Czubaszek nie kojarzyła się z cierpieniem. Zapamiętaliśmy ją jako piekielnie inteligentną i dowcipną starszą panią z papierosem. Zawsze uśmiechniętą, zawsze gotową wbić czułą szpilę. Na początku jej kariery wątpiono, czy w ogóle istnieje. Podejrzewano, że za jej nazwiskiem kryje się kilku wybitnych satyryków. Była w tym przewrotna prawda, bo ona sama miała się światu nigdy nie przydarzyć, co wykrzyczała jej kiedyś matka. Nie miała zresztą nic przeciwko temu, bo trzymała ją przy życiu świadomość, że jak już naprawdę będzie miała dość, popełni samobójstwo. W młodości próbowała zabić się dwa razy, pod koniec życia po cichu umierała na oczach całej Polski. Uśmiechając się, mówiła wprost, że życie przestało ją bawić, a braliśmy to za kolejny żart. Zawsze mówiła to, co myśli, była wolną kobietą i zapłaciła za to wysoką cenę, ale dzięki niej może wszyscy chwilami bierzemy życie mniej serio. Genialne. Pięknie to Violetta Ozminkowski napisała i ja tu niczego nie dam zmienić. Po prostu nie ma mowy. - Wojciech Karolak Świetne. Wzruszające. Złapałem się na tym, że czasem zapominałem, że czytam o Marysi. Zobaczyłem ją na nowo. - Artur Andrus Czułe, mądre i piękne. - Krzysztof Daukszewicz Violetta Ozminkowski - dziennikarka i pisarka. Ostatnio autorka bestsellerowej biografii Michaliny Wisłockiej "Sztuka kochania gorszycielki", na podstawie której został nakręcony film "Sztuka kochania", i napisanej z opublikowanych wywiadów rozmowy z Agnieszką Osiecką "Lubię farbować wróble". Za życia Marii Czubaszek przekomarzała się z nią, że jak nie poczęstuje papierosem, napisze jej biografię.
Maria Czubaszek. W coś trzeba nie wierzyć
Violetta Ozminkowski
Jej ciętych ripost bali się rozmówcy. Ona bała się tylko myszy. Maria Czubaszek, postać wyjątkowa, dla wielu kontrowersyjna, mistrzyni ostrych sądów i czułej drwiny, skradła serca milionom Polaków. Niechętnie mówiła o sobie, zasłaniając się kilkoma dyżurnymi anegdotami. Nie lubiła dzieci, zdrowego trybu życia, podróży, kochała palenie i psy. Wojciech Karolak nic nie zmienił w pokoju żony od jej śmierci. Violetcie Ozminkowski udało się wejść w ten zatrzymany świat, poznać archiwum satyryczki i namówić na szczere rozmowy jej najbliższych. Dzięki temu mogła w niezwykły sposób opowiedzieć historię fascynującej kobiety, która pod uśmiechem skrywała samotność, smutek, a bywało, że i rozpacz. Maria Czubaszek nie kojarzyła się z cierpieniem. Zapamiętaliśmy ją jako piekielnie inteligentną i dowcipną starszą panią z papierosem. Zawsze uśmiechniętą, zawsze gotową wbić czułą szpilę. Na początku jej kariery wątpiono, czy w ogóle istnieje. Podejrzewano, że za jej nazwiskiem kryje się kilku wybitnych satyryków. Była w tym przewrotna prawda, bo ona sama miała się światu nigdy nie przydarzyć, co wykrzyczała jej kiedyś matka. Nie miała zresztą nic przeciwko temu, bo trzymała ją przy życiu świadomość, że jak już naprawdę będzie miała dość, popełni samobójstwo. W młodości próbowała zabić się dwa razy, pod koniec życia po cichu umierała na oczach całej Polski. Uśmiechając się, mówiła wprost, że życie przestało ją bawić, a braliśmy to za kolejny żart. Zawsze mówiła to, co myśli, była wolną kobietą i zapłaciła za to wysoką cenę, ale dzięki niej może wszyscy chwilami bierzemy życie mniej serio. Genialne. Pięknie to Violetta Ozminkowski napisała i ja tu niczego nie dam zmienić. Po prostu nie ma mowy. - Wojciech Karolak Świetne. Wzruszające. Złapałem się na tym, że czasem zapominałem, że czytam o Marysi. Zobaczyłem ją na nowo. - Artur Andrus Czułe, mądre i piękne. - Krzysztof Daukszewicz Violetta Ozminkowski - dziennikarka i pisarka. Ostatnio autorka bestsellerowej biografii Michaliny Wisłockiej "Sztuka kochania gorszycielki", na podstawie której został nakręcony film "Sztuka kochania", i napisanej z opublikowanych wywiadów rozmowy z Agnieszką Osiecką "Lubię farbować wróble". Za życia Marii Czubaszek przekomarzała się z nią, że jak nie poczęstuje papierosem, napisze jej biografię.
Maria. Dziewczyna z kwiatem we włosach
Wioletta Sawicka
Dramatyczne dzieje polskiej rodziny ziemiańskiej z wileńskich Kresów. Trzeci tom opowieści o niezłomnych kobietach, które w czasach wzniosłych spraw i wielkiej historii, kiedy miłość przeplatała się z nienawiścią, musiały sobie radzić z trudną rzeczywistością. Konigsberg, rok 1933, początki Trzeciej Rzeszy. Naziści pod przywództwem Hitlera dochodzą do władzy. Córka Oleńki, Marysia, ma dziewiętnaście lat i nową tożsamość. Z polskiego życia nie pamięta nic. Po śmierci swej ukochanej Joachim zabrał czteroletnią córeczkę do Prus i wychował w niemieckim duchu. Dziewczynka dorasta jako Marie von Lauen. Nieświadoma przeszłości przyjmuje oświadczyny oficera SS Klausa von Hoffenberga. Ta decyzja zaważy na życiu kolejnych pokoleń. Czy Marie dowie się, kim jest, i czy miłość pozwoli jej przetrwać okrutny czas wojny? Wioletta Sawicka - urodziła się i mieszka na Warmii. Z wykształcenia jest pedagogiem, ale zawodowo realizuje się jako dziennikarka. Jej specjalnością są reportaże. Wyciszenia od zgiełku życia szuka w warmińskich lasach i w Bieszczadach, które niezmiennie ją fascynują. Autorka dziewięciu powieści.
Magdalena Samozwaniec
Barwna, pełna anegdot opowieść o rodzinie Kossaków, w szczególności o relacji autorki z jej siostrą, poetką Marią Pawlikowską-Jasnorzewską. W tej autobiograficznej opowieści Samozwaniec w lekkim, zabawnym stylu przedstawia swoje dzieciństwo i młodość spędzone w krakowskim rodzinnym dworku, gdzie dorastała w artystycznym środowisku tętniącym życiem intelektualnym, głównie dzięki niezwykłej osobowości swego ojca, Wojciecha Kossaka, wybitnego malarza batalisty. Maria i Magdalena to nie tylko rodzinne wspomnienia, ale także zapis atmosfery epoki. Na kartach książki pojawiają się wszystkie wybitne postaci tamtych czasów, od Henryka Sienkiewicza, poprzez Józefa Piłsudskiego, Karola Szymanowskiego, Tadeusza Boya-Żeleńskiego, Juliana Tuwima, Zofię Stryjeńską, Witkiewicza po wielu, wielu innych. Ale oczywiście spomiędzy anegdot najmocniej wyłaniają się dwie wyraziste, a jakże różne postacie: Maria (Pawlikowska-Jasnorzewska) - wrażliwa, eteryczna poetka, skłonna do melancholii i refleksji, oraz Magdalena (Samozwaniec) - pełna energii, obdarzona satyrycznym talentem, z dużym dystansem do świata.
Magdalena Samozwaniec
Barwna, pełna anegdot opowieść o rodzinie Kossaków, w szczególności o relacji autorki z jej siostrą, poetką Marią Pawlikowską-Jasnorzewską. W tej autobiograficznej opowieści Samozwaniec w lekkim, zabawnym stylu przedstawia swoje dzieciństwo i młodość spędzone w krakowskim rodzinnym dworku, gdzie dorastała w artystycznym środowisku tętniącym życiem intelektualnym, głównie dzięki niezwykłej osobowości swego ojca, Wojciecha Kossaka, wybitnego malarza batalisty. Maria i Magdalena to nie tylko rodzinne wspomnienia, ale także zapis atmosfery epoki. Na kartach książki pojawiają się wszystkie wybitne postaci tamtych czasów, od Henryka Sienkiewicza, poprzez Józefa Piłsudskiego, Karola Szymanowskiego, Tadeusza Boya-Żeleńskiego, Juliana Tuwima, Zofię Stryjeńską, Witkiewicza po wielu, wielu innych. Ale oczywiście spomiędzy anegdot najmocniej wyłaniają się dwie wyraziste, a jakże różne postacie: Maria (Pawlikowska-Jasnorzewska) - wrażliwa, eteryczna poetka, skłonna do melancholii i refleksji, oraz Magdalena (Samozwaniec) - pełna energii, obdarzona satyrycznym talentem, z dużym dystansem do świata.