Wydawca: 16
Franciszek Karpiński
Marsz ślubny Oto Boże! serc tych dwoje, Spuszcza się na łaskę Twoję: Żeby się wiernie kochali, W zgodzie do śmierci wytrwali. Niech się licznie rozradzają, Dzieci w służbie Twej chowają; Niech im się w życiu powodzi, Niech im zły człowiek nie szkodzi. [...]Franciszek KarpińskiUr. 4 października 1741 r. w Hołoskowie Zm. 16 września 1825 r. w Chorowszczyźnie Najważniejsze dzieła: sielanki: Laura i Filon, Do Justyny. Tęskność na wiosnę; pieśni religijne: Pieśń poranna (Kiedy ranne wstają zorze...), Pieśń wieczorna (Wszystkie nasze dzienne sprawy...), Pieśń o narodzeniu Pańskim (Bóg się rodzi, moc truchleje...); wiersze patriotyczne: Pieśń dziada sokalskiego, Żale Sarmaty nad grobem Zygmunta Augusta Od 1750 r. przez osiem lat uczęszczał do kolegium jezuickiego w Stanisławowie. Następnie ukończył studia teologiczne na Akademii we Lwowie. Tam uzyskał tytuł doktora filozofii i nauk wyzwolonych. Później przez półtora roku szkolił się w Wiedniu, doskonalił tam znajomość języków obcych. Po otrzymaniu odpowiedniego wykształcenia rozpoczął pracę nauczycielską. Gdy miał 40 lat wydał pierwszy tomik wierszy Zabawki wierszem. W 1780 r. wyjechał do Warszawy, objął posadę sekretarza księcia Adama Kazimierza Czartoryskiego i wydał trzy kolejne tomy wierszy. W 1793 r. osiedlił się w Kraśniku, a około 1818 r. kupił wieś Chorowszczyznę i tam spędził resztę życia. Był członkiem Towarzystwa Przyjaciół Nauk. autor: Natalia KurKupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Björnstjerne Björnson
Legenda powiada dalej, że marsz weselny Olego Haugena był najweselszym, jaki słyszano kiedykolwiek na świecie. Toteż para, która pierwsza przy jego dźwiękach pojechała do kościoła i nim została powitana po powrocie do domu, była najszczęśliwsza spośród wszystkich, jakie od wieków dawnych zjawiły się na ziemi. I chociaż mieszkańcy Tingvoldu z dawien dawna byli piękni i dorodni, a od tego czasu stali się jeszcze piękniejsi to onej parze i pod tym względem należy przyznać pierwszeństwo. / Przechodzimy teraz od legendy do prawdy, na Olem Haugenie kończy się bowiem podanie, a zaczyna rzeczywista historia. (Fragment)
Bjørnstjerne Bjørnson
“Marsz weselny” to nowela Bjørnstjerne Bjørnsona, norweskiego pisarza, laureata Nagrody Nobla w dziedzinie literatury. Ole Haugen, ubogi norweski grajek, z okazji zaślubin córki skomponował piękny marsz weselny, który odegrano podczas ceremonii. Marsz miał przynosić szczęście młodym. Kolejne pokolenia wstępują w związki małżeńskie przy melodii marszu i faktycznie ich małżeństwa są szczęśliwe. Dopiero na ślubie prawnuka Olego marsz nie zostaje odegrany — Randi i Endrid muszą poczekać, aż radość wstąpi w ich związek…
Bjrnstjerne Bjrnson
W tytułowym marszu weselnym z opowieści Bjrnstjerne Bjrnsona skupia się historia i tradycja pewnego norweskiego rodu. Utwór skomponowany przez jednego z przodków towarzyszy rodzinie od kilku pokoleń, łączy się zawsze z radością i symbolizuje rodzinne szczęście. Historia zmienia swój bieg, gdy podczas jednego ze ślubów marsz nie wybrzmi. Jak to zaburzenie tradycji wpłynie na losy rodziny?
Björnstjerne Björnson
Marsz weselny W ubiegłym stuleciu mieszkał w jednej z największych skalnych dolin Norwegii grajek, który później został uwieczniony w historii podań ludowych. Przypisywano mu sporo bajek i melodii; kilka z nich usłyszał on, jak opowiadano, od duchów podziemnych, jedną piosenkę nawet od samego diabła, a inną skomponował, aby uratować swe życie, i tak dalej... Spośród wielu marszów, jakie ułożył, wsławił go zwłaszcza jeden, którego historia nie skończyła się wraz ze śmiercią twórcy, ale przeciwnie, wtenczas dopiero zaczęła się na dobre. [...]Björnstjerne BjörnsonUr. 8 grudnia 1832 w Kvikne, w Norwegii Zm. 26 kwietnia 1910 w Paryżu Najważniejsze dzieła: Dziewczę ze Słonecznego Wzgórza (1857), Arne (1859), Dziarski chłopak (1860), Rybaczka (1868), Marsz weselny (1872), Bankructwo (1874), Redaktoren (1874), Rękawiczka (1883), Ponad siły (1883) Norweski pisarz, dramaturg, poeta i krytyk teatralny; laureat nagrody Nobla w dziedzinie literatury w 1903 roku. Był synem pastora luterańskiego, piewcą życia wiejskiego ludu Norwegii, rodzimej tradycji i historii. Zbierał i opracowywał sagi i pieśni ludowe; pisał ballady historyczne np. Bergljot, Olav Trygvason oraz dramaty historyczne, jak Halte-Hulda, Kong Sverre czy Sigurd Slembe. Aktywnie działał na rzecz niezależności Norwegii, uwolnienia jej od polit. wpływów Szwecji i kulturowych Danii. Miał poglądy liberalne, m.in. poparł zryw Wiosny Ludów w 1848 r., z czasem coraz bardziej radykalnie lewicowe. Jest autorem daw. hymnu norweskiego (Digte og sange). Późniejsze utwory nie stronią od ostrej krytyki społecznej. Björnson często bywa porównywany z Henrykiem Ibsenem, którego znał, cenił i z którym polemizował. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Marszałek Józef Piłsudski. Polscy Superbohaterowie
Małgorzata Strękowska-Zaremba
Młodzi Czytelnicy poznają Marszałka Piłsudskiego – twórcę polskiej niepodległości - w różnych sytuacjach: jako ojca, miłośnika przyrody, mocnej herbaty, twardych krakersów, a także ukochanego przez żołnierzy „Dziadka”, który otrzymywał na imieniny niezwykłe prezenty, człowieka pełnego humoru oraz gotowego na wszystko konspiratora marzącego o wolnej Polsce, człowieka silnej woli, wyjątkowej skromności i uczciwości, człowieka walki, twórcę Państwa Polskiego, obrońcę jego granic w 1920 roku
Xavier de Montépin
Xavier Henri Aymon Perrin, hrabia Montépin (1823-1902) – francuski powieściopisarz. Publikował powieści w odcinkach i melodramaty. Montépin napisał w sumie ponad 100 powieści. Stylistycznie jego powieści można zaliczyć do literatury rozrywkowej nazywanej czasem także tabloidowym romansem. Cieszyły się one ogromną popularnością, zwłaszcza w latach 50. i 60. XIX wieku – wraz z dziełami Émile Gaboriau i Pierre Alexis Ponson du Terrail – i były tłumaczone na różne języki, w tym niemiecki i polski, gdzie niektóre z nich czasami można znaleźć w bibliotekach Publikowane były głównie tanie wydania. Receptą na sukces jego powieści były zawiłe historie o ludziach, którzy byli na tajnej misji i incognito i mieli różne przygody. Oto fragment powieści: „Amerykanin prowadził życie bez żadnego hamulca. Wydawał bez rachunku, wyrzucając literalnie pieniądze za okno, dla opłacania swej rozpusty. Zapomoga od Niemiec nie wystarczała mu wcale. Nie był też dlań dostatecznym, dochód z posiedzeń magnetycznych i z porad, których powodzenie nie zmniejszało się przecież. Z dniem każdym pogrążał się coraz bardziej w otchłań długów, i zbliżała się godzina, kiedy O’Brien niechybnie zniknąć będzie musiał w tej przepaści; potrzeba było dlań wymyślić jaki nowy pomysł, sto razy zwiększający dochody, potrzeba było znaleźć medium, które prawdziwie zdolne byłoby zastąpić tę młodą Amerykankę, której O’Brien zawdzięczał początek swych dochodów i sławy. Piękna Włoszka Mariani, która pomagała mu obecnie, chociaż inteligentna i uległa, była niewystarczająca. Zresztą młoda, piękna i powabna, wiedziała o potędze swoich wdzięków, nie myślała o tym, ażeby całe życie przepędzić w towarzystwie szarlatana, którego przyjęła za kochanka w przystępie rozpaczy, lecz którego teraz nienawidziła serdecznie. Przy tym czuła zbliżającą się ruinę i nędzę. Postanowiła opuścić doktora i wręcz mu to oświadczyła. Pomimo rozpusty, jakiej się oddawał, O’Brien bardzo był przywiązany do pięknej Włoszki. Ażeby ją przy sobie zatrzymać, czego potrzebował? Pieniędzy i to bardzo wiele pieniędzy. Skąd jednak ich wziąć”.
Eliza Orzeszkowa
Marta Świcka po utracie męża oraz całego majątku pozostaje samotną matką czteroletniej córeczki Janci. Aby utrzymać siebie i córkę, chce podjąć pracę. Mierzy się jednak z ogromną dyskryminacją pracodawcy chcą zatrudniać tylko mężczyzn albo cudzoziemki. Marta nie ma wystarczająco dobrego wykształcenia ani talentu, aby dostać dobrze płatną pracę nauczycielki lub ilustratorki. Po kolejnych uwłaczających próbach uczciwego zarobku zdesperowana kobieta postanawia dopuścić się przestępstwa.