Verleger: 16
Aleksander Dumas
Trzymająca w napięciu opowieść. Aleksander Dumas wędrując po świecie trafia do Szwajcarii. Tam spotyka swojego dobrego znajomego, Alfreda de Nervala, który podróżuje w towarzystwie pięknej kobiety o imieniu Paulina. Kobieta wydaje się być ciężko chora, ledwo trzyma się na nogach. Po jakimś czasie Dumas znów spotyka parę zakochanych, lecz stan Pauliny bynajmniej się nie poprawia. Po kilku miesiącach w roku 1834 Dumas ponownie spotyka Alfreda,. Dowiaduje się wówczas, że Paulina umarła. Załamany de Nerval próbuje normalnie żyć. Znajomi dostrzegają na ramieniu Alfreda ślad po kuli. Alfred wyznaje, że to ślad po jego ostatnim pojedynku, nie chce jednak wyjawić jego szczegółów. W końcu zgadza się wyznać całą prawdę Dumasowi. Przyjaciele spotykają się, po czym de Nerval opowiada pisarzowi swoją historię. Kilka lat temu Alfred de Nerval zakochał się w poznanej na przyjęciu pięknej dziewczynie nazwiskiem Paulina de Meulien. Dziewczyna była z bogatej rodziny. Zbyt bogatej, by młodzieniec mógł ją poślubić. Załamany tym faktem Alfred wyrusza w świat szukać przygód i majątku. Któregoś dnia wraca do Francji, gdzie spotyka go nowy cios ze strony losu Paulina wyszła bowiem za mąż za hrabiego Horacego de Beuzeval... (za Wikipedią). A co było dalej, dowie się czytelnik po lekturze całej powieści. Zakończenie trudne do odgadnięcia.
Aleksander Dumas (ojciec)
“Paulina” to powieść Aleksandra Dumasa (ojca), francuskiego pisarza i dramaturga, autor “Hrabiego Monte Christo” i “Trzech muszkieterów”. Autor jednym z głównych bohaterów tej powieści uczynił samego siebie. Wędrując po świecie trafia do Szwajcarii. Tam spotyka swojego dobrego znajomego, Alfreda de Nervala, który podróżuje w towarzystwie pięknej kobiety o imieniu Paulina. Kobieta wydaje się być ciężko chora, ledwo trzyma się na nogach. Po jakimś czasie Dumas znów spotyka parę zakochanych, lecz stan Pauliny bynajmniej się nie poprawia. Po kilku miesiącach w roku 1834 Dumas ponownie spotyka Alfreda, ale tym razem już samego. Dowiaduje się wówczas, że Paulina umarła. Załamany de Nerval próbuje normalnie żyć za pomocą spotkań z przyjaciółmi z klubu szermierki. Podczas jednego z takich spotkań znajomi dostrzegają na ramieniu Alfreda ślad po kuli. Alfred wyznaje, że to ślad po jego ostatnim pojedynku, nie chce jednak wyjawić jego szczegółów. W końcu zgadza się wyznać całą prawdę Dumasowi. Przyjaciele spotykają się, po czym de Nerval opowiada pisarzowi swoją historię.
Marta Fox
"Mam dwóch tatusiów" - tymi słowami Paulina rozpoczyna bloga, który wkrótce zyska ogromną popularność w sieci. Ale czy mówi prawdę, czy prowokuje? Komentarze i rosnące zainteresowanie internautów dodają jej odwagi, by podzielić się z czytelnikami skomplikowaną, nieoczywistą historią swojej rodziny - z Łukaszem Starszym i Młodszym, mamą Magdą, oraz zaskakującą codziennością nastolatki balansującej między pierwszą miłością, przyjaźniami i poszukiwaniem siebie. Paulina ujęła internautów szczerością, humorem i bezkompromisową otwartością - jej wpisy są pełne emocji, celnych obserwacji i szalonych pomysłów, dzięki którym świat online staje się jej najbliższym powiernikiem. 2025 Wydawnictwo Błysk (Audiobook): 9788368186901
Marta Fox
Paulina.doc to kontynuacja poruszającej historii znanej z Magdy.doc - powieści, która skradła serca czytelników swoją szczerością i emocjonalną głębią. Tym razem zaglądamy jeszcze głębiej w świat Magdy, która prowadzi swój sekretny dziennik na komputerze, skrywając w nim wszystko, czego nie odważyłaby się powiedzieć na głos. W tej części los Magdy staje się jeszcze bardziej złożony: świeżo upieczona mama tuż przed maturą, uwikłana w bolesną relację z apodyktyczną matką, doświadcza także smaku pierwszej prawdziwej miłości. Paulina.doc to opowieść o miłości, która nie tylko rozpala serce, ale i dzieli rodzinę. Napięcie, intymność, wewnętrzne rozdarcie - ta książka nie pozwala czytelnikowi oderwać się ani na chwilę. 2025 Wydawnictwo Błysk (Audiobook): 9788368186895
Dagna Krzysteczko
Paulinka jest małą dziewczynką, która marzy o kochającej rodzinie oraz o tym, aby mieć małego braciszka. Niestety, zły czarodziej z krainy Wróżdocji robi wszystko, co w jego mocy, aby do tego nie dopuścić. Mąci w głowach jej rodziców, którzy coraz więcej czasu spędzają w pracy, a coraz mniej z córką. Myślą nawet o tym, aby wyjechać za granicę, zostawiając dziecko u ciotki. Jednak pewnego dnia do akcji wkracza wróżka Spełniotka. Oferuje dziewczynce pomoc, którą ta z radością przyjmuje. Razem z wróżką wyrusza w pełną niebezpieczeństw podróż do zamku Czarownika, który, jak się okazuje, więzi jej brata. Czy zwyciężą i Paulina otrzyma wreszcie to, czego pragnie najbardziej?
Pauza strategiczna. Polska wobec ryzyka wojny z Rosją
Marek Budzisz
Wojna na Ukrainie jest najpoważniejszym wyzwaniem dla Polski od zakończenia II wojny światowej, tym bardziej że Federacja Rosyjska przekształca się w państwo agresywne, dążące do odbudowania swego potencjału wojskowego. Zamierza dyktować własne warunki państwom Europy Środkowej, w tym przede wszystkim Polsce. Nasz kraj potrzebuje poważnej debaty strategicznej i odpowiedzialnych decyzji. Tymczasem w mediach królują obiegowe opinie, w świetle których ukraińska wojna jest gwoździem do trumny upadającej Rosji, a NATO skutecznie gwarantuje nam bezpieczeństwo. Chętnie skupiamy się na detalach nowinkach technicznych wprowadzanych w czasie konfliktu nad Dnieprem, na efektownych epizodach walk. Tracimy szerszy obraz sytuacji i przestajemy się zastanawiać nad konsekwencjami wydarzeń, naiwnie wierząc, że pozytywne zakończenie wojny już zostało zadekretowane i wystarczy tylko na nie poczekać. Tymczasem fakty są zupełnie inne. Miło brzmiące pogłoski o upadku Rosji są dalekie od prawdy. Jej gospodarka nie słabnie. W ciągu kilku najbliższych lat Rosja odbuduje swe siły zbrojne, co oznacza, że w czasie, kiedy będziemy się spierać w sejmie o kolejne rządy koalicyjne, Polska może stanąć przed groźbą pełnoskalowego konfliktu z Rosją. Zmienia się też strategia naszych sojuszników, w tym Stanów Zjednoczonych, którzy nie przygotowują się do wielkiej wojny lądowej w naszej części Europy. Często powtarzana jest fraza, że Ukraińcy swoją krwią kupili nam czas. Ale czy my ten czas prawidłowo wykorzystujemy? Czy wiemy, co naprawdę powinniśmy robić? Czy wreszcie uprzytomnimy sobie, że znajdujemy się w pauzie strategicznej, która niedługo się skończy i wówczas możemy mieć do czynienia z nowym zagrożeniem wojennym, tym razem bezpośrednio dotykającym Polski? Czy jesteśmy na nie przygotowani? Jeśli będziemy rozbudowywać nasze siły zbrojne w taki sposób jak do tej pory, to odpowiedź jest niestety negatywna. Tym bardziej - a tego nie robimy w ogóle - jeśli nie przygotujemy do nadchodzącego starcia naszego państwa i społeczeństwa. Wieloaspektowa diagnoza bezpieczeństwa środowiska europejskiego i sojuszniczego przeprowadzona przez Autora skłania do refleksji. Polacy mają prawo znać prawdę o stanie państwa i polskiej armii. Autor plastycznie, w unikalny sposób przekonuje, co powinno się zrobić, aby Polaków w tę wiedzę uzbroić. - gen. broni WALDEMAR SKRZYPCZAK Dojrzała i wnikliwa ocena podparta dobrym warsztatem analitycznym pozwala dostrzec szeroką strategiczną perspektywę, wolną od szumu i emocji codziennych reportaży. Autora zaliczam do naszych najlepszych ekspertów ds. Rosji, którego obserwacje, wnioski i rekomendacje, jak wykorzystać czas pauzy strategicznej należy przyjmować z wielką uwagą. To ważna i potrzebna analiza. - gen. RAJMUND ANDRZEJCZAK szef Sztabu Generalnego 2018-2023 Marek Budzisz uzasadnia tezę, że nie da się obronić polskiej suwerenności i niepodległości, zagrożonej imperializmem Rosji, słabością UE i niezdecydowaniem USA, bez gruntownej modernizacji państwa polskiego i otwartej społecznej debaty nad strategią rozwoju Polski. Autor stawia więc przed polskimi politykami zadania, którym nie sprostali przez ostatnie 34 lata. -dr JÓZEF ORZEŁ Marek Budzisz proponuje Polakom rozpoczęcie poważnej debaty strategicznej. Skłania go do tego analiza sytuacji, w której znalazła się Polska. Warto ją poznać, bo od naszych decyzji zależeć będzie los przyszłych pokoleń. - dr JACEK BARTOSIAK
Pauza strategiczna. Polska wobec ryzyka wojny z Rosją
Marek Budzisz
Wojna na Ukrainie jest najpoważniejszym wyzwaniem dla Polski od zakończenia II wojny światowej, tym bardziej że Federacja Rosyjska przekształca się w państwo agresywne, dążące do odbudowania swego potencjału wojskowego. Zamierza dyktować własne warunki państwom Europy Środkowej, w tym przede wszystkim Polsce. Nasz kraj potrzebuje poważnej debaty strategicznej i odpowiedzialnych decyzji. Tymczasem w mediach królują obiegowe opinie, w świetle których ukraińska wojna jest gwoździem do trumny upadającej Rosji, a NATO skutecznie gwarantuje nam bezpieczeństwo. Chętnie skupiamy się na detalach nowinkach technicznych wprowadzanych w czasie konfliktu nad Dnieprem, na efektownych epizodach walk. Tracimy szerszy obraz sytuacji i przestajemy się zastanawiać nad konsekwencjami wydarzeń, naiwnie wierząc, że pozytywne zakończenie wojny już zostało zadekretowane i wystarczy tylko na nie poczekać. Tymczasem fakty są zupełnie inne. Miło brzmiące pogłoski o upadku Rosji są dalekie od prawdy. Jej gospodarka nie słabnie. W ciągu kilku najbliższych lat Rosja odbuduje swe siły zbrojne, co oznacza, że w czasie, kiedy będziemy się spierać w sejmie o kolejne rządy koalicyjne, Polska może stanąć przed groźbą pełnoskalowego konfliktu z Rosją. Zmienia się też strategia naszych sojuszników, w tym Stanów Zjednoczonych, którzy nie przygotowują się do wielkiej wojny lądowej w naszej części Europy. Często powtarzana jest fraza, że Ukraińcy swoją krwią kupili nam czas. Ale czy my ten czas prawidłowo wykorzystujemy? Czy wiemy, co naprawdę powinniśmy robić? Czy wreszcie uprzytomnimy sobie, że znajdujemy się w pauzie strategicznej, która niedługo się skończy i wówczas możemy mieć do czynienia z nowym zagrożeniem wojennym, tym razem bezpośrednio dotykającym Polski? Czy jesteśmy na nie przygotowani? Jeśli będziemy rozbudowywać nasze siły zbrojne w taki sposób jak do tej pory, to odpowiedź jest niestety negatywna. Tym bardziej - a tego nie robimy w ogóle - jeśli nie przygotujemy do nadchodzącego starcia naszego państwa i społeczeństwa. Wieloaspektowa diagnoza bezpieczeństwa środowiska europejskiego i sojuszniczego przeprowadzona przez Autora skłania do refleksji. Polacy mają prawo znać prawdę o stanie państwa i polskiej armii. Autor plastycznie, w unikalny sposób przekonuje, co powinno się zrobić, aby Polaków w tę wiedzę uzbroić. - gen. broni WALDEMAR SKRZYPCZAK Dojrzała i wnikliwa ocena podparta dobrym warsztatem analitycznym pozwala dostrzec szeroką strategiczną perspektywę, wolną od szumu i emocji codziennych reportaży. Autora zaliczam do naszych najlepszych ekspertów ds. Rosji, którego obserwacje, wnioski i rekomendacje, jak wykorzystać czas pauzy strategicznej należy przyjmować z wielką uwagą. To ważna i potrzebna analiza. - gen. RAJMUND ANDRZEJCZAK szef Sztabu Generalnego 2018-2023 Marek Budzisz uzasadnia tezę, że nie da się obronić polskiej suwerenności i niepodległości, zagrożonej imperializmem Rosji, słabością UE i niezdecydowaniem USA, bez gruntownej modernizacji państwa polskiego i otwartej społecznej debaty nad strategią rozwoju Polski. Autor stawia więc przed polskimi politykami zadania, którym nie sprostali przez ostatnie 34 lata. - dr JÓZEF ORZEŁ Marek Budzisz proponuje Polakom rozpoczęcie poważnej debaty strategicznej. Skłania go do tego analiza sytuacji, w której znalazła się Polska. Warto ją poznać, bo od naszych decyzji zależeć będzie los przyszłych pokoleń. - dr JACEK BARTOSIAK
Stefan Żeromski
“Pavoncello” to książka autorstwa Stefana Żeromskiego, polskiego prozaika, publicysty i dramaturga. Żeromski był czterokrotnie nominowany do Nagrody Nobla w dziedzinie literatury. “Nie można powiedzieć, ażeby życie Ernesta Fosca, od czasu pamiętnej przygody w filharmonii rzymskiej, upływało w sposób bardziej od poprzedniego urozmaicony. Kawiarnia przy ulicy Cavour stała się miejscem bytowania nie tylko porannego, popołudniowego i późnonocnego aż do chwili zamknięcia, lecz terenem działalności i, poniekąd, domem rodzinnym. Pewnego dżdżystego wieczora Ernesto w sekrecie przeniósł do kawiarni przy ulicy Cavour swą walizkę niezbyt wielkich rozmiarów i dość umiarkowanej wagi, powierzył ją opiece starszego garsona Ubaldo, człowieka wyjątkowej dobroci, a skłonnego do kredytu w sposób prawie nieograniczony, — z zaznaczeniem wszakże wagi moralnej depozytu. Niepokaźna walizka wsunięta została w pewien róg sionki, prowadzącej z ostatniego zakamarka, jeszcze ściśle kawiarnianego, pełnego stałych gości, lecz stanowiącej już bezpośrednie przejście do piekieł ścisłej kuchni.” Fragment.