Wydawca: 16
Pod jednym dachem, pod jednym niebem
Stanisława Fleszarowa-Muskat
Czterdziestolecie małżeństwa Wiktora i Karoliny to dobry powód do rodzinnego świętowania. I tak przedstawiciele rodu Wysoczarskich zjeżdżają się pod jeden dach. Spotkanie przy wspólnym stole staje się pretekstem do wymiany poglądów, doświadczeń oraz powrotów do wspomnień sprzed lat. Każdy członek rodziny jest inny i każdy skrywa jakąś tajemnicę. Atmosfera się zagęszcza, a czytelnik z zapartym tchem poznaje rodzinne sekrety Wysoczarskich. Czy wystarczy ci odwagi, by przyjrzeć się im z bliska? Pod jednym dachem, pod jednym niebem" wprowadza czytelnika w sam środek rodzinnego zjazdu. Przyglądamy się bohaterom, którzy stają nie tylko przed szansą wspólnego świętowania, ale także oczyszczenia z ran dawnych konfliktów i żalów. Niech zadziała moc szczerego wybaczenia.
Pod jednym dachem, pod jednym niebem
Stanisława Fleszarowa-Muskat
Czterdziestolecie małżeństwa Wiktora i Karoliny to dobry powód do rodzinnego świętowania. I tak przedstawiciele rodu Wysoczarskich zjeżdżają się pod jeden dach. Spotkanie przy wspólnym stole staje się pretekstem do wymiany poglądów, doświadczeń oraz powrotów do wspomnień sprzed lat. Każdy członek rodziny jest inny i każdy skrywa jakąś tajemnicę. Atmosfera się zagęszcza, a czytelnik z zapartym tchem poznaje rodzinne sekrety Wysoczarskich. Czy wystarczy ci odwagi, by przyjrzeć się im z bliska? Pod jednym dachem, pod jednym niebem" wprowadza czytelnika w sam środek rodzinnego zjazdu. Przyglądamy się bohaterom, którzy stają nie tylko przed szansą wspólnego świętowania, ale także oczyszczenia z ran dawnych konfliktów i żalów. Niech zadziała moc szczerego wybaczenia.
Hermann Hesse
Kolejna powieść Hermanna Hessego ukazująca się w antologii dzieł pisarza w nowej szacie graficznej. Powieść sięga do wydarzeń, które były udziałem autora w latach 1891-1895, kiedy uczęszczał do ewangelickiego seminarium duchownego. Nie był to dla niego dobry czas, musiał się bowiem zmierzyć z ogromną traumą spowodowaną ówczesnym systemem wychowawczym. Jak pisze w posłowiu redaktor niemieckiego wydania dzieł wszystkich Hessego, Volker Michels, powieść została przetłumaczona na 26 języków, a jej oddziaływanie w wymiarze polityki edukacyjnej i pedagogiki nadal jest żywe i nawet najsurowsi krytycy zaliczają ją do () najlepszych utworów [Hessego]".
Louisa May Alcott
Urocza opowieść autorstwa ukochanej amerykańskiej pisarki Louisy May Alcott, twórczyni niezapomnianych Małych kobietek. Tym razem snuta przez nią historia opowiada o przygodach sióstr Bab i Betty Moss, ich nowego przyjaciela Bena, który uciekł z cyrku, jego niezwykłego psa Sancho i ich sąsiadki, panny Celii. Ben powoli odnajduje swoje miejsce w życiu dzięki nowym przyjaciołom, ale także wiernemu psu i cudownej klaczy Licie. Świat, w który wchodzimy razem z bohaterami kreowanymi przez Alcott, ma swoje wzloty i upadki, ale życzliwość i serdeczność najczęściej potrafią rozwiać czarne chmury, które niekiedy zbierają się przecież nad każdym z nas.
Albert Wojt
Akcja tego niebanalnego, dobrze napisanego kryminału milicyjnego rozgrywa się w Międzyzdrojach w latach 80. XX wieku. Mamy w nim wszystko to, czego w żadnym, rasowym kryminale nie powinno zabraknąć: kradzieże, napady, morderstwa i wątek szpiegowski. No i zaskakujące zakończenie. Śledztwo prowadzi kapitan Jodecki, a sekundują mu kapitan Grzelak i pułkownik Kuglarz. IWONA MEJZA (KlubMOrd.com): Nie sposób nie sięgnąć po ten kryminał. Międzyzdroje wczesne lata osiemdziesiąte. Wśród motelowych gości króluje tak zwana „prywatna inicjatywa” w postaci producenta torebek, właścicieli lodziarni w Warszawie producenta napojów gazowanych i innych osób robiących różne interesy. Czas gościom umilają dwie mieszkające w motelu mewki. Jest miło, napływają kolejni goście, sezon letni w pełni, motel cieszy się znakomitą opinią, tak dzięki usytuowaniu jak i znakomitemu, co nie jest do pogardzenia, jedzeniu. Prawie opalamy się z bohaterami i odpoczywamy psychicznie i fizycznie, pełny luz. I nagle zaczyna się seria kradzieży i napadów z pobiciem, na scenę wkracza miejscowy półświatek w osobach Maćka Brydla, Staśka Docenta oraz braci Krysiaków. Mnożą się komplikacje. Wątki napadów i nagłych śmierci ładnie zazębiają się z polowaniem na szpiega. Kandydatów głównych pochodzenia zagranicznego mamy trzech. Każdy z nich nadaje się do tej roli równie dobrze. Każdy z nich szpanuje luksusowym samochodem i portfelem pełnym marek lub koron, każdy prowadzi jakieś interesy w Polsce i oficjalnie jest poza podejrzeniami. GALFRYD (lubimyczytac.pl): Dobra zabawa i wspomnienie Polski sprzed 30 lat. Najpierw jest seria włamań, potem pojawiają się, coraz gęściej trupy, gdzieś w tle jest zachodni wywiad – dlatego śledztwo prowadzi znana z innych książek Wojta ekipa SB-ków. Bezpieczniackie kryminały Wojta dobrze oddają obraz bardzo późnego PRL – połowy lat 80-tych, z pewnym cynizmem i brakiem złudzeń tej epoki. Akcja toczy się wśród pensjonariuszy ośrodka „Pod Kulawym Belzebubem” – ośrodka, naturalnie prywatnego, żaden tam FWP – dlatego i wszyscy goście to albo goście z Zachodu, albo krajowi „prywaciarze”. Pierwsze, papierowe wydanie tej książki ukazało się nakładem Wydawnictwa Ministerstwa Obrony Narodowej (Warszawa 1984) w nakładzie 160 000 + 250 egz. Książka wznowiona w formie elektronicznej przez Wydawnictwo Estymator w ramach serii: Kryminał z myszką – Tom 26. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji.
Albert Wojt
Akcja tego niebanalnego, dobrze napisanego kryminału milicyjnego rozgrywa się w Międzyzdrojach w latach 80. XX wieku. Mamy w nim wszystko to, czego w żadnym, rasowym kryminale nie powinno zabraknąć: kradzieże, napady, morderstwa i wątek szpiegowski. No i zaskakujące zakończenie. Śledztwo prowadzi kapitan Jodecki, a sekundują mu kapitan Grzelak i pułkownik Kuglarz. IWONA MEJZA (KlubMOrd.com): Nie sposób nie sięgnąć po ten kryminał. Międzyzdroje wczesne lata osiemdziesiąte. Wśród motelowych gości króluje tak zwana „prywatna inicjatywa” w postaci producenta torebek, właścicieli lodziarni w Warszawie producenta napojów gazowanych i innych osób robiących różne interesy. Czas gościom umilają dwie mieszkające w motelu mewki. Jest miło, napływają kolejni goście, sezon letni w pełni, motel cieszy się znakomitą opinią, tak dzięki usytuowaniu jak i znakomitemu, co nie jest do pogardzenia, jedzeniu. Prawie opalamy się z bohaterami i odpoczywamy psychicznie i fizycznie, pełny luz. I nagle zaczyna się seria kradzieży i napadów z pobiciem, na scenę wkracza miejscowy półświatek w osobach Maćka Brydla, Staśka Docenta oraz braci Krysiaków. Mnożą się komplikacje. Wątki napadów i nagłych śmierci ładnie zazębiają się z polowaniem na szpiega. Kandydatów głównych pochodzenia zagranicznego mamy trzech. Każdy z nich nadaje się do tej roli równie dobrze. Każdy z nich szpanuje luksusowym samochodem i portfelem pełnym marek lub koron, każdy prowadzi jakieś interesy w Polsce i oficjalnie jest poza podejrzeniami. GALFRYD (lubimyczytac.pl): Dobra zabawa i wspomnienie Polski sprzed 30 lat. Najpierw jest seria włamań, potem pojawiają się, coraz gęściej trupy, gdzieś w tle jest zachodni wywiad – dlatego śledztwo prowadzi znana z innych książek Wojta ekipa SB-ków. Bezpieczniackie kryminały Wojta dobrze oddają obraz bardzo późnego PRL – połowy lat 80-tych, z pewnym cynizmem i brakiem złudzeń tej epoki. Akcja toczy się wśród pensjonariuszy ośrodka „Pod Kulawym Belzebubem” – ośrodka, naturalnie prywatnego, żaden tam FWP – dlatego i wszyscy goście to albo goście z Zachodu, albo krajowi „prywaciarze”. Pierwsze, papierowe wydanie tej książki ukazało się nakładem Wydawnictwa Ministerstwa Obrony Narodowej (Warszawa 1984) w nakładzie 160 000 + 250 egz. Książka wznowiona w formie elektronicznej przez Wydawnictwo Estymator w ramach serii: Kryminał z myszką – Tom 26. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji.
Pod lufą pistoletu. At the Pistols Point
Ernest William Hornung
Jedna z książek z serii o A. J. Rafflesie, złodzieju-dżentelmenie, której autorem jest Ernest William Hornung angielski pisarz. Seria ta spowodowała w owym czasie pewien szok kulturowy, ponieważ jej bohaterem jest nie policjant lub detektyw broniący prawa i porządku, ale przestępca (a raczej para przestępców, bo Raffles zwykle działa w parze ze swoim przyjacielem i narratorem tej serii opowiadań, Bunnym Mandersem). Budzą oni w dodatku sympatię czytelnika, który kibicuje ich niebezpiecznym przygodom (za Wikipedią). Książka w dwóch wersjach językowych: polskiej i angielskiej. A dual Polish-English language edition.
Kinga Litkowiec
W życiu każdego człowieka od czasu do czasu pojawia się jakiś kryzys. W moim od czasu do czasu kryzys odchodzi. Na jakieś dwa dni. Hayley Clark jest załamana. Po studiach ambitna dziewczyna przeprowadziła się z Nowego Jorku do Chicago, by tu poszukać wymarzonej pracy i zrobić karierę. Niestety, choć się stara, od roku nie może znaleźć odpowiedniego dla siebie zajęcia. Jest przekonana, że będzie musiała zrezygnować z marzeń i zostać kelnerką w miejscowym barze... Niespodziewanie dzwoni przyjaciółka z dobrą nowiną. Dawny wspólny znajomy obu młodych kobiet wie o wakacie na stanowisku idealnym dla Hayley. Problem w tym, że praca czeka na nią w Nowym Jorku. W mieście, w którym spotkała ją cała seria nieszczęść i do którego obiecała sobie nigdy nie wracać. Ale... nigdy nie mów nigdy. Zdesperowana Hayley czuje, że podejmując decyzję o powrocie, popełnia błąd. Mimo wszystko postanawia dać szczęściu jeszcze jedną szansę. Tylko czy w przypadku tak pechowej osoby jak Hayley mówienie o szczęściu w ogóle ma sens? Romans biurowy w scenerii Nowego Jorku