Publisher: 16
Katarzyna Ryrych
Opowieść spleciona z tęsknoty, nadziei i miękkiego futra. Poślę Wam na ziemię anioła powiedział Bóg ale jego skrzydła będą niewidoczne. Istworzył psa. Leopold, świeżo upieczony emeryt, nawet nie podejrzewa, że tekturowe pudełko znalezione na klatce schodowej w wigilijny wieczór wywróci mu całe dotychczasowe życie do góry nogami. Dwudziesty czwarty grudnia to smutny dla niego dzień przecież właśnie w Wigilię jego żona zmarła pomiędzy kuchnią a jadalnią, nie doniósłszy na stół barszczu z uszkami Zawartość kartonu sprawi, że serce emeryta stopnieje, zmienią się przyzwyczajenia Leopolda, a obok niego pojawią się ludzie, których dotąd unikał. Sytuacja ta spowoduje przedziwny ciąg zdarzeń. Przemienią one życie pełnego kompleksów Filipa, Agaty, której oszałamiająca uroda przeszkadza w zrobieniu kariery, Jerzego, który umknął spod kosy i Magdaleny, w której ciele mieszka pełna fantazji dwudziestolatka. A przy okazji wielu, wielu innych bohaterów. Bo czasem największy cud mieści się w małym kartonie Katarzyna Ryrych, autorka m.in. sag Czarna walizka i Kobiety z rodziny Wierzbickich. Ma również na swoim koncie kilkadziesiąt książek dla dzieci i młodzieży, za które zdobyła wiele prestiżowych nagród. Szuka tematów niekonwencjonalnych, niezgranych fabuł, zaskakujących narracji jak w życiu. Wielu bohaterów jej książek to ludzie, których napotkała na swojej drodze.
Katarzyna Ryrych
Opowieść spleciona z tęsknoty, nadziei i miękkiego futra. Poślę Wam na ziemię anioła powiedział Bóg ale jego skrzydła będą niewidoczne. Istworzył psa. Leopold, świeżo upieczony emeryt, nawet nie podejrzewa, że tekturowe pudełko znalezione na klatce schodowej w wigilijny wieczór wywróci mu całe dotychczasowe życie do góry nogami. Dwudziesty czwarty grudnia to smutny dla niego dzień przecież właśnie w Wigilię jego żona zmarła pomiędzy kuchnią a jadalnią, nie doniósłszy na stół barszczu z uszkami Zawartość kartonu sprawi, że serce emeryta stopnieje, zmienią się przyzwyczajenia Leopolda, a obok niego pojawią się ludzie, których dotąd unikał. Sytuacja ta spowoduje przedziwny ciąg zdarzeń. Przemienią one życie pełnego kompleksów Filipa, Agaty, której oszałamiająca uroda przeszkadza w zrobieniu kariery, Jerzego, który umknął spod kosy i Magdaleny, w której ciele mieszka pełna fantazji dwudziestolatka. A przy okazji wielu, wielu innych bohaterów. Bo czasem największy cud mieści się w małym kartonie Katarzyna Ryrych, autorka m.in. sag Czarna walizka i Kobiety z rodziny Wierzbickich. Ma również na swoim koncie kilkadziesiąt książek dla dzieci i młodzieży, za które zdobyła wiele prestiżowych nagród. Szuka tematów niekonwencjonalnych, niezgranych fabuł, zaskakujących narracji jak w życiu. Wielu bohaterów jej książek to ludzie, których napotkała na swojej drodze. Audiobook zrealizowano przy wsparciu narzędzi AI.
Anne-Marie Donslund
Pierwsza część serii dla młodzieży, której akcja toczy się w szybkim tempie! Johanne i Christian mają poważne kłopoty. Ich ojciec znęca się nad nimi, dlatego rodzeństwo jest zmuszone uciekać razem z matką. Tak naprawdę nie noszą nawet imion Johanne i Christian - dla bezpieczeństwa musieli przyjąć nowe tożsamości. Ale rozpoczęcie zupełnie nowego życia nie jest proste. Co jeśli ktoś odkryje ich sekret? Czy ich ojciec będzie w stanie ich wytropić?
Anne-Marie Donslund
"Czuję się jak ścigana zwierzyna. Cały czas na baczności. Cały czas oglądam się przez ramię. Znalazł nas już? Czy to już koniec?" Po przybraniu nowych imion, przerażone rodzeństwo ucieka przed swoim agresywnym, znęcająym się nad rodziną ojcem. Podczas gdy oni poszukują nowego życia, ojciec poszukuje ich. Czy kiedykolwiek się od niego uwolnią? Czy rodzeństwu uda się pozbyć mrocznych wspomnień z przeszłości i wybaczyć bliskim wyrządzone krzywdy?
Agnieszka Frątczak
Czasem trzeba przegrać, by naprawdę zwyciężyć. Ewka jest rasową bizneswoman, która od najmłodszych lat z uporem realizuje swoje zawodowe marzenia. Już na studiach wkracza do warszawskiego świata marketingu i pnie się po szczeblach kariery w ekspresowym, jak na polskie realia, tempie. Niezwykle ambitna, odnosi sukces za sukcesem, aż w końcu zdobywa sam szczyt renomowanej firmy. Z pozoru jej życie wydaje się spełnieniem marzeń, jednak dobra passa wkrótce się kończy i Mirska będzie zmuszona zawalczyć o swoje dobre imię. Problemy zdrowotne, paskudna intryga i tkwiący w czeluściach skrzynki list sprawią, że Ewka zacznie weryfikować wszystko, co do tej pory było treścią i sensem jej życia. Stanie oko w oko z dotkliwymi konsekwencjami własnych decyzji i otrzyma bolesną lekcję, która rozpocznie proces jej wewnętrznej przemiany. Czy pani prezes, perfekcjonistka w każdym calu, będzie umiała stawić czoła własnym lękom? Miała wrażenie, że właśnie tak wygląda szczęście, o którym każdy marzy dobrze płatna praca w renomowanej firmie, respekt, służbowy samochód i poczucie bycia niezastąpionym. Praca była w centrum jej wszechświata, a na każde pytania o hobby odpowiadała lekceważącym prychnięciem i wzruszeniem ramion. Po co miała tracić czas na jakieś durne bieganie, czytanie romansów czy oglądanie nic niewnoszącej w życie opery mydlanej. Spacery? Chodzić bez celu po parku? Bez sensu. Gotowanie? Wolała zamówić idealnie dopasowaną do jej potrzeb dietę pudełkową, którą można było zabrać nawet na przelotne spotkanie ze znajomymi. W końcu musiała być zawsze w formie i na najwyższych obrotach, więc ślęczenie w kuchni absolutnie nie wchodziło w grę.
Mariusz Kaszyński
Nauka potrafi wyjaśnić wiele, ale niekoniecznie to, co dzieje się w ich domu. Beata i Stefan wprowadzają się wraz z dziećmi do domu pod Warszawą. Jak to przy przeprowadzkach, ekscytacja miesza się ze zmęczeniem i niepewnością. Nic więc dziwnego, że jedno czasem coś usłyszy, drugie coś zobaczy - na granicy snu i jawy, ducha i materii. Sceptyczny Stefan znajduje wyjaśnienie na wszystkie niepokojące sytuacje. Z biegiem czasu zjawiska stają się jednak na tyle intensywne, że racjonalność aż skrzeczy. Wydaje się wam, że znacie tę opowieść? Na pewno nie czytaliście jej jeszcze w takim napięciu! Wciągająca powieść grozy dla miłośników Stephena Kinga. Mariusz Kaszyński (ur. 1975) - polski autor powieści fantasy, horrorów oraz powieści przygodowych, doktor nauk technicznych w dziedzinie budowy i eksploatacji maszyn. Jego debiut literacki - opowiadanie "Kopia bezpieczeństwa" - ukazał się w 2006 r. w Nowej Fantastyce. Od tego czasu opublikował takie powieści jak "Rytuał" czy "Pogorzelisko". Urodził się w Nowym Dworze Mazowieckim, obecnie mieszka w Warszawie.
Wojciech Surówka OP
Po co chodzimy do Kościoła? Czy Jezus wiedział, że jest Bogiem? Dlaczego liczymy grzechy? Czy zawsze powinniśmy przebaczać? Czy istnieje powołanie do samotności? te pytania nurtują niejednego z nas. Pogotowie teologiczne to książka, w której Wojciech Surówka OP wyjaśnia wątpliwości i rozstrzyga dylematy ludzi wierzących. Jest przekonany, że każdy katolik powinien dobrze znać nauczanie Kościoła, nie tylko po to, by czuć się pewniej we współczesnym, raczej niereligijnym świecie, ale przede wszystkim dlatego, że zawarte w tej książce informacje pozwalają lepiej zrozumieć i głębiej przeżywać wiarę. Pogotowie teologiczne to książka, która powstała z odpowiedzi na pytania czytelników miesięcznika W drodze. Wojciech Surówka OP jest autorem stałej rubryki Pytania w drodze, w której stara się odpowiadać na współczesne dylematy i pytania ludzi wierzących. Posługuje się przy tym Katechizmem Kościoła katolickiego, pisząc niejako do niego odpowiedni komentarz.
Pogranicza czasu. Opowieści magiczne
Krzysztof Kuś
"Pogranicza czasu. Opowieści magiczne" to pasjonująca, epicka historia o sile przeznaczenia i potędze miłości. Po wielu latach Wiedźma i Czarodziej wreszcie się odnaleźli. To, co wydawało się niemożliwe, stało się teraz realnym, namacalnym faktem. W życiu wszystko jest możliwe, jeśli tylko się chce. Nic nie jest nigdy bezpowrotnie stracone - zawsze można przecież zacząć od nowa! Ta opowieść wciąga już od pierwszych stronic. Kunsztowny, piękny język zniewala i zachwyca. Przy "Pograniczach czasu. Opowieściach magicznych" po prostu nie sposób się nudzić! Książka jest zaproszeniem do fascynującej, nigdy tak naprawdę nie kończącej się podróży. Wraz z głównymi bohaterami, Czytelnik wyrusza na rozmaite szlaki, ścieżki i bezdroża. Jest Jura, są Beskidy, pojawia się też pełen kontrastów Śląsk. Wędrowanie staje się tutaj pretekstem do pełnych wnikliwości obserwacji współczesnej rzeczywistości. Tytułowe pogranicza, rozumiane jako miejsce spotkania, dialogu i zarazem rozkwitu uczucia Wiedźmy i Czarodzieja, są także przestrzenią nasyconą magią, tą prawdziwą, nieredukowalną do niczego innego alchemią. Czas raz po raz płata figle, a liczne wycieczki do odległych epok dodają całej opowieści kuszącej aury niesamowitości. Są więc nawiedzone zamki, tajemnicze podziemia, przesycone namiętnością pałacowe wnętrza, pędzące na złamanie karku karety, a także zawsze poruszające wyobraźnię, ludowe wierzenia oraz gusła. To wszystko zaś zostaje okraszone subtelną, oniryczną, zawieszoną gdzieś na styku jawy i snu, tak bardzo metafizyczną erotyką. "Pogranicza czasu. Opowieści magiczne" to druga książka Autora. Z debiutanckimi, niemal bliźniaczo brzmiącymi "Pograniczami. Opowieściami nieoczywistymi" wydanymi w 2023 roku łączą ją przede wszystkim postacie głównych bohaterów. Nie jest to jednak dosłowna kontynuacja pierwszej powieści. Każda z tych pozycji powinna być traktowana jako autonomiczna historia, a właściwie historie, bynajmniej jednak nie pozbawione punktów stycznych. Jesteście ciekawi historii Wiedźmy i Czarodzieja? Przeczytajcie koniecznie "Pogranicza czasu. Opowieści magiczne". Ta książka bezsprzecznie odmieni Wasze życie, oczywiście na pewno w sensie jak najbardziej pozytywnym!
Mateusz Styrczula
Nie jest to opowieść o geopolityce, ani o mechanizmach rządzących polityką stawiania murów i zasieków, lecz jest to opowieść o życiu zwykłych ludzi w cieniu tych zasieków... Mateusza Styrczuli w tej książce nie ma, są za to oczy Innych, wypełnione strachem, przerażeniem albo nienawiścią, oczy Innych, w których możemy przejrzeć się jak w lustrze... Kapitalne reportaże... PIOTR BRYSACZ, dziennikarz, wydawca, dyrektor artystyczny festiwalu literackiego Patrząc na Wschód Książka, którą, drogi Czytelniku, trzymasz w rękach, składa się z opisu moich wizyt w pozornie niemających ze sobą wiele wspólnego zakątkach Bałkanów, Kaukazu, Europy Wschodniej, Ziemi Świętej, polskich pograniczy, a nawet Etiopii. Kluczem do zrozumienia tego, czego szukałem w rozmowach z poznanymi tam ludźmi, jest właśnie granica. Ten twór, który w pewnych miejscach istnieje wyłącznie w głowach ludzi, w innych przyjmuje postać granicy wojennej - tam każdy niewłaściwy ruch może się skończyć śmiercią. Moim celem nie jest jednak wyłącznie opisanie procesu jej przekraczania, lecz przede wszystkim obserwowanie ludzkich uczuć, które wiążą się z jej istnieniem. Moim bohaterom towarzyszy cały wachlarz emocji: strach, niepewność, nienawiść, bezsilność, poczucie przegranej albo będące na drugim biegunie pogodzenie się z faktami i celowe zapominanie o jej istnieniu. Granice, po których się poruszałem, nie zawsze były związane z kontrolą paszportową. Część z opisanych murów przestała istnieć fizycznie kilkadziesiąt lat temu, część kilkadziesiąt czy kilka lat temu dopiero się pojawiła. Powstanie niektórych wisi w powietrzu. Niektóre przyniosły rany świeże, inne są już zabliźnione - ale zawsze z tego obrazu wyłania się bezsilność jednostki wobec czegoś większego. Czasem jest to religijna, ekonomiczna albo etniczna dominacja jednych nad drugimi, najczęściej po prostu aparat państwa, który nigdy nie pyta o zdanie maluczkich, zanim zbuduje zasieki nad ich głowami. W tym tomie reportaży opisuję wyprawy z kilku ostatnich lat, ale są one dziś niezmiennie aktualne. W obliczu kryzysu migracyjnego stary kontynent przypomniał sobie o granicach w bolesny sposób - i w równie bolesny sposób odczuwają je ci, którzy próbują przybyć do "twierdzy Europa". Jeszcze większym szokiem był wybuch pełnoskalowej wojny na Ukrainie. W rozdziale poświęconym Donbasowi zastałem konflikt zamrożony. Dziś linia frontu jest tam niebotycznie dłuższa. W najgorszy z możliwych sposobów przypomniała wielu z nas, że pokój nie jest dany raz na zawsze. Chciałbym dedykować tę książkę wszystkim podzielonym. Podzielonym swym własnym strachem przed Innym oraz podzielonym bezdusznością ludzi z długą bronią. Mateusz Styrczula O AUTORZE: Mateusz Styrczula (ur. w 1985 roku w Warszawie), magister politologii UKSW w Warszawie; autor artykułów naukowych i publicystycznych o tematyce bałkańskiej i wschodniej; stały współpracownik miesięcznika "Czasopis"; słowianofil i pasjonat lingwistyki języków słowiańskich; zna serbski, chorwacki, białoruski, ukraiński i rosyjski, jak i gwary podlaskie; z zamiłowania podróżnik po euroazjatyckich bezdrożach; varsavianista i numizmatyk. FRAGMENT KSIĄŻKI: "- Czy pana zdaniem za te dwadzieścia, trzydzieści lat Dolina Preseva będzie nadal w Serbii? Starszy Serb w mocno wysłużonym kapeluszu o nieokreślonym kształcie przerwał zamiatanie posesji. Oparł się o miotłę i spojrzał na mnie. - W 1980 roku nikt nie spodziewał się, że umrze towarzysz Josip Broz Tito. Bo miał być wieczny, jak to się pół żartem za mej młodości mówiło. W 1989 roku nikt się nie spodziewał, że w przeciągu kilku lat wybuchnie wojna i rozleci się nasza Jugosławia. Nikt się nie spodziewał, że opuścimy Kosowo i że będą nas bombardować ci zbrodniarze z NATO. Jeszcze te parę lat temu nikt nie wyobrażał sobie, że Czarnogóra wyjdzie z federacji i odwróci się do Belgradu plecami. A pan mnie pyta, co będzie za dwadzieścia lat? - powiedział, akcentując koniec każdego wypowiadanego zdania machnięciem palca wskazującego. Poprawił kapelusz i wskazał na albańską flagę na jednym ze słupów przy ulicy. - Widzi pan to? - No widzę. - Wygląda to panu na Serbię? Nie wiedziałem, co odpowiedzieć. Staruszek rozłożył ręce i wrócił do zamiatania".
Pogranicza. Opowieści nieoczywiste
Krzysztof Kuś
„Pogranicza. Opowieści nieoczywiste”, literacki debiut Autora, to zaproszenie do fascynującej podróży, która raz rozpoczęta, chyba nigdy już tak naprawdę się nie kończy. Metafizyka drogi to z jednej strony przemierzanie rozmaitych szlaków w otaczającej nas przestrzeni, tych dłuższych i także tych krótszych oczywiście, z drugiej zaś to pasjonująca wyprawa w głąb własnego ja, w ów nie do końca uchwytny, złożony, pogmatwany i często wręcz nieprawdopodobny świat najbardziej zaskakujących, onirycznych, mglistych marzeń. Snuta nieśpiesznie opowieść zabiera Czytelników na jurajskie ścieżki, pełne meandrów, bezdroży, tajemniczych miejsc i dziwnych załamań czasu. Kilkanaście mikropowieści tworzy integralny, wielowątkowy, barwny witraż, zdumiewający frapującymi kontrastami i dopełniającymi się w wielu równorzędnych interpretacjach przeciwieństwami. Tło, które tworzy natura, staje się punktem wyjścia dość wnikliwego opisu współczesnej rzeczywistości, zmuszając przy tym do myślenia i stawiania odważnych pytań. Oglądany z perspektywy szlaku, drogi, polnego duktu, leśnej ścieżki świat, zaskakuje swoją złożonością i subtelną poetyką, bynajmniej jednak nie pozbawioną tu i tam ostrzejszych dysonansów. Tytułowe pogranicza stają się także miejscem spotkania i dialogu. Losy Wiedźmy i Czarodzieja wydają się być zwierciadłem, w którym każdy z nas może odkryć także coś istotnego ze swojej własnej historii. Pokrzepiająca wydaje się dominująca myśl, że nic tak naprawdę nigdy się nie kończy i zawsze można zacząć wszystko od nowa. Między dwojgiem ludzi zaczęła się dawno temu, na progu dorosłego życia, rodzić pełna magii więź. Ta zaczarowana impresja tamtej chwili musiała się jednak rozwiać i zniknąć ostatecznie w zderzeniu z twardą prozą codzienności. Pomimo tego, nie zapomnieli jednak o sobie. Ostatecznie, jakimś przedziwnym przypadkiem, gdy wszystko wydawało się raz na zawsze zamknięte, ich egzystencjalne ścieżki ponownie się spotkały. Czy uda im się wykorzystać nadarzającą się teraz okazję? Czy tym razem aby na pewno nie popełnią błędu? Czy pokonają wszelkie trudności i komplikacje? Jeśli jesteście ciekawi, czy dawna znajomość sprzed lat naprawdę dostała od losu swoją drugą szansę, koniecznie sięgnijcie po niniejszą pozycję! "Stań obok mnie, drogi Czytelniku, i chodź. Wejdziemy razem na zaczarowany szlak. Chyba mniej więcej wiem, w którą stronę iść. Przynajmniej tak mi się wydaje. Zaufaj więc i uwierz – tam, gdzie patrzysz razem ze mną, głęboko w sosnowym lesie jest granica, za którą wszystko, absolutnie wszystko jest możliwe."
Pogranicze folkloru i kultury popularnej w wielkomiejskiej Łodzi. Od połowy XIX wieku do 1939 roku
Przemysław Owczarek, Krystyna Radziszewska
Książka jest poświęcono literackiej kulturze popularnej kształtującej się w Łodzi - mieście, które przeżyło gwałtowną transformację z sennej osady w wielki ośrodek przemysłu włókienniczego. Publikacja składa się z dwóch zasadniczych części. W pierwszej badacze opisują obszary twórczości literackiej rzadko odwiedzane przez literaturoznawców czy kulturoznawców: pieśni i piosenki funkcjonujące w środowisku robotniczym w całej ich różnorodności gatunkowej i tematycznej; literaturę brukową (na przykładzie kupletów) skierowaną do masowego, słabo wykształconego odbiorcy i egzystującą na obrzeżach literatury "wysokiej"; popularną literaturę humorystyczną i satyryczną, której Łódź stała się w okresie międzywojennym ważnym ośrodkiem wydawniczym; gatunki kultury masowej rodzące się w dwudziestoleciu międzywojennym - odcinkową powieść popularną oraz "historyjki obrazkowe", czyli zaczątki komiksu pojawiające się na łamach "Expressu Wieczornego Ilustrowanego"; a na zakończenie tej części - teksty reklamowe. Druga część książki to antologia przybliżająca świat tekstów funkcjonujących w łódzkiej kulturze popularnej. Jej poszczególne działy odpowiadają artykułom z części pierwszej i stanowią uzupełnienie badawczych opisów i rozpoznań. Nie dąży ona do kompletności czy nawet reprezentatywności, ale ma jedynie dawać wyobrażenie o bogactwie zjawisk literackich i z pogranicza literatury, które współtworzyły kulturę popularną wielkomiejskiej Łodzi.
Pogranicze polsko-niemieckie jako przestrzeń socjalizacji
Leszek Gołdyka
Socjolodzy prowadzący badania na pograniczu polsko-niemieckim pytają, czy relatywna bliskość zachodniej granicy jest okolicznością warunkującą obserwowane tam procesy i zjawiska społeczne, odzwierciedlające się między innymi w zachowaniach mieszkańców lub w strukturze ich normatywnych przekonań. Autor przedstawia hipotezę, że interakcyjne źródła normatywnych przekonań są mechanizmem socjalizacji w przestrzeni społecznej polsko-niemieckiego pogranicza. Za szczególnie ważne uznaje zniesienie kontroli granicznej po przystąpieniu Polski do strefy Schengen. Okoliczność ta rzutuje bezpośrednio na wzory życia codziennego, przeobraża pogranicze zachodnie jako przestrzeń socjalizacji i wpływa na strukturę przekonań normatywnych jego mieszkańców.
Pogranicze wszystkiego. Podróże po Wołyniu
Natalia Bryżko-Zapór
Wyjazdy zarobkowe na Zachód legalne i nielegalne to codzienność mieszkańców Wołynia. Z ich punktu widzenia wymarzonym Zachodem jest Polska, tymczasem Polacy mają z Wołyniem przede wszystkim ponure skojarzenia. A przecież od tragicznych wydarzeń minęło już ponad siedemdziesiąt lat, narodziły się kolejne pokolenia i mówiąc najzupełniej banalnie życie toczy się dalej. Życie, o którym wiemy zdecydowanie za mało. Natalia Bryżko-Zapór prowadzi nas więc przez Wołyń dzisiejszy i przeszły. Wołyń arian i współczesnych protestantów, Wołyń przemytników papierosów i emigrantów, Wołyń żyjący w cieniu Donbasu i krwawej historii, Wołyń urzekających krajobrazów i lasów zdewastowanych przez rabusiów bursztynu, Wołyń Ukraińców, Żydów i Polaków. Wreszcie Wołyń przedwiecznych bogów, boginek i upiorów. Pogranicze wszystkiego to przewodnik po krainie położonej tuż za miedzą, na ukraińskim brzegu Bugu, żyjącej własnym życiem i poszukującej, trochę po omacku, nowej tożsamości.
Józef Ignacy Kraszewski
Olbrzym w lesie Wstęp do poematu Kiedy przebudzili się rano, zapytał Aboon Sahii: -- Co ci się śniło? -- Widziałam góry, które ruszały się jak zwierzęta, a potem zmieniły się w zwierzęta. -- Widziałam zwierzęta z gór powstałe, które płakały jak człowiek i zamieniły się w człowieka. -- Widziałam człowieka, który płakał i który w nic już zmienić się nie mógł, ale gromy biły, drzewa padały i spośród nich wyszedł brat człowieczy, który szedł w imię płaczących i w imię zbrodni, który szedł w imię Boga i w imię szatana, który szedł w imię chmur i w imię ziemi, a człowiek, który płakał, wołał do niego: ,,Ślepy, idziesz w imię urojenia! [...]Józef Ignacy KraszewskiUr. 28 lipca 1812 w Warszawie Zm. 19 marca 1887 w Genewie Najważniejsze dzieła: Stara baśń (1876), Chata za wsią (1854), Ulana (1842), Dziecię Starego Miasta (1863), Zygmuntowskie czasy (1846), Barani Kożuszek (1881), Hrabina Cosel (1873), Brühl (1874), Poeta i świat (1839), Latarnia czarnoksięska (1844), Wspomnienia Wołynia, Polesia i Litwy (1840) Niezwykle płodny pisarz, autor przede wszystkim powieści historycznych i obyczajowych, publicysta, działacz społeczny, badacz starożytności słowiańskich, popularyzator źródeł historycznych. Do najpopularniejszych dziś powieści Kraszewskiego należy Stara baśń. Wśród inspiracji do niej znalazło się kilka wydanych wcześniej tekstów literatury pięknej. Po pierwsze Rzepicha (1790) Franciszka Salezego Jezierskiego, jednego z jakobinów warszawskich, który wyjaśniał przyczynę nierówności społecznych tezą o podboju rolniczej ludności słowiańskiej przez plemię, które przekształciło się w szlachtę (a właśc. magnaterię). Po drugie, Lillę Wenedę (1840) Juliusza Słowackiego, obrazującą podobną tezę oraz pokazującą dwuznaczną rolę chrześcijaństwa jako religii najeźdźców. Po trzecie dramat Mieczysława Romanowskiego Popiel i Piast (1862), w którym dodatkowo nacisk położony został na zagrożenie dla Słowiańszczyzny ze strony państw niemieckich, zaś kościół ukazany został ostatecznie jako gwarant zażegnania konfliktu społecznego między szlachtą a ludem (tj. też między państwem jako systemem instytucji a funkcjonowaniem społeczności połączonej więzami rodowymi i sąsiedzkimi). Ponadto Kraszewski czerpał ze źródeł historycznych (najwidoczniejsze są ślady adaptacji legend zapisanych w Historii Polski Jana Długosza), z własnych badań nad kulturą materialną dawnych Słowian i Litwy (wydał m.in. dzieła pionierskie: Litwa. Starożytne dzieje 1847 oraz Sztuka u Słowian 1860, zajmował się obyczajowością Polski piastowskiej, pracował nad projektem encyklopedii starożytności polskich dla Akademii Umiejętności w 1875 r.), z opracowań współczesnych mu historyków: Lelewela, Szajnochy, Roeppla i in. Pewien wpływ na treść powieści wywarły również prelekcje paryskie Mickiewicza na temat literatury słowiańskiej, skąd zaczerpnął np. przekonanie o zachowaniu w religii Słowian śladów dziedzictwa praindoeuropejskiego (swoisty panteizm, niektóre bóstwa tożsame z hinduistycznymi). Do swoich źródeł i inspiracji dodał Kraszewski również rzekomo średniowieczny Królodworski rękopis. Zbiór staroczeskich bohatyrskich i lirycznych śpiewów (1818) wydany, a jak się później okazało, również spreparowany przez Vaclava Hankę. Przeczytaj artykuł o autorze w Wikipedii Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Józef Ignacy Kraszewski
“Pogrobek” to książka Józefa Ignacego Kraszewskiego, polskiego pisarza i publicysty oraz autora największej liczby wydanych książek w historii literatury polskiej i siódmego autora na świecie pod tym względem. II połowa XIII wieku. Czasy rozbicia dzielnicowego. Głównym bohater, książę Przemysław dostrzega tragedię jakie spadają na osłabiony rozbiciem dzielnicowym kraj. Dochodzi do wniosku, że szansa na zjednoczenie ziem polskich jest przywrócenie monarchii. Podejmuje starania by uzyskać koronę królewską. W swoich dążeniach otrzymuje wsparcie najwyższych czynników kościelnych, szczególnie prymasa Jakuba Świnki.
Pogrobek. Powieść historyczna z czasów Leszka Białego
Józef Ignacy Kraszewski
"Pogrobek" to powieść historyczna Józefa Ignacego Kraszewskiego, osadzona w drugiej połowie XIII wieku, w czasach rozbicia dzielnicowego Polski. Głównym bohaterem jest książę Przemysław, który widząc dramatyczne skutki rozdrobnienia kraju, dąży do jego zjednoczenia i przywrócenia monarchii. Dzięki wsparciu kościoła, zwłaszcza prymasa Jakuba Świnki, jego starania o koronę królewską zostają uwieńczone sukcesem. Niestety, krótko cieszy się władzą. W tle rozgrywa się dramatyczna historia małżeństwa Przemysława z księżniczką Lukierdą.
Pogrobek. Powieść z czasów przemysławowskich
Józef Ignacy Kraszewski
Akcja powieści toczy się podczas rozbicia dzielnicowego Polski. Fabuła skupia się wokół postaci Przemysława Wielkopolskiego. Kraszewski opisuje dzieje małżeństwa króla z Ludgardą księżniczką szczecińską. W tle powieści autor ukazuje sytuację polityczną Polski, jednak na pierwszy plan wysuwa nieszczęśliwy związek władcy, zakończony śmiercią Ludgardy. Do śmierci kobiety, poprzez nieumiejętnie dobrane słowa, przyczynił się sam małżonek.
POgrobowcy. Po co partii Petru Polska
Piotr Gociek
- Czy Nowoczesna to nowa wersja Platformy Obywatelskiej? - Co ją łączy z dawnym KLD, a co z Unią Wolności? - Kim jest Ryszard Petru? Nowym Nikodemem Dyzmą polskiej polityki czy narzędziem w rękach obrońców starego porządku? - Czy Leszek Balcerowicz chce Polski nowoczesnej, czy tylko Nowoczesnej? - O co chodzi w sporze o Trybunał Konstytucyjny? - Dlaczego Nowoczesna ma twarz Janusza Palikota? - Czy III RP mogą naprawić ci, którzy ją zepsuli? - Czy KOD rzeczywiście walczy o demokrację? - Po co partii Ryszarda Petru Polska? Autor jednej z najważniejszych książek politycznych ostatnich lat (POzamiatane. Jak Platforma Obywatelska porwała Polskę) przedstawia nowy rozdział tej fascynującej historii. I tłumaczy, dlaczego na naszych oczach rozgrywa się walka nie o władzę, ale o przyszłość Polski. A nawet więcej walka o to, czy Polska w ogóle będzie miała jakąś przyszłość.
Emil Zola
„Pogrom” to utwór znanego francuskiego pisarza Émile Zola, który jest uznawany za głównego przedstawiciela naturalizmu. Wszystkie jego utwory zostały umieszczone w Indeksie ksiąg zakazanych dekretami z końca XIX wieku. „ Henryeta na drodze do Balan z początku mogła się szybko posuwać. Była zaledwie godzina dziewiąta; gościniec szeroki, otoczony domami i ogrodami, był jeszcze wolny, coraz bardziej jednak zapychał się w miarę zbliżania do miasteczka, z którego mieszkańcy uciekali a wojska ciągle się przesuwały. Przy każdej fali tłumu, Henryeta przyciskała się do ścian; prześlizgiwała się, przemykała zawsze. I drobna, okryta ciemną suknią, ze swemi pięknemi włosami jasnemi i twarzyczką bladą na pół ukrytą pod czarną koronką, nie zwracała na siebie niczyjej uwagi, nic nie powstrzymywało jej kroku lekkiego i cichego. Ale przed Balan pułk piechoty marynarki zagrodził jej drogę. Była to zbita masa ludzi, czekających na rozkazy, stojąca pod cieniem wielkich drzew. Spięła się na palce i nie mogła dojrzeć końca. Jednakże usiłowała zrobić się jeszcze mniejszą, przecisnąć niejako. Odpychano ją, czuła, że ją uderzają kolbami. Po dwudziestu krokach rozległy się krzyki i protestacye. Jakiś kapitan spostrzegł ją i krzyknął: — Hej, kobieto, czyś oszalała?... Dokąd idziesz? — Idę do Bazeilles. — Jakto do Bazeilles? Rozległ się śmiech ogólny. Pokazywano ją sobie, żartowano. Kapitan, rozweselony także, mówił: — Moja dzierlatko, mogłabyś też zabrać nas z sobą do Bazeilles!... Byliśmy tam przed chwilą i mam nadzieję, że jeszcze powrócimy, ale muszę cię ostrzedz, że tam jest bardzo gorąco. — Idę do Bazeilles, do mego męża — odrzekła Henryeta swym głosem słodkim a jej oczy blado — niebieskie zachowywały ciągle wyraz spokojnego postanowienia. Przestano się śmiać; jakiś stary sierżant wziął ją za rękę i zmusił do powrotu. — Widzisz, moje biedne dziecię, że niepodobieństwo jest iść dalej... kobieta nie może w tej chwili dostać się do Bazeilles... Twego męża znajdziesz później. No, miej że rozum!” Fragment
Wacław Holewiński
Skandale i tajemnice rewolucyjnej Warszawy Maj 1905 roku. Warszawa staje się miejscem makabrycznych wydarzeń: mieszkańcy miasta dokonują brutalnego samosądu na sutenerach i prostytutkach. W tym samym czasie generał-gubernator warszawski Konstantin Maksymowicz po nieudanym zamachu na swoje życie ukrywa się w zegrzyńskiej twierdzy, z niepokojem śledząc zamieszki w podległym mu mieście. Czy był to spontaniczny zryw społeczny, mający przywrócić ład moralny w stolicy Kraju Nadwiślańskiego, czy przeciwnie wyrachowana gra polityczna, odwracająca uwagę Polaków od radykalnych posunięć władz rosyjskich? Powieść Wacława Holewińskiego odkrywa mało znane wydarzenia z polskiej historii, na tle których rozgrywają się szemrane interesy warszawskiego półświatka, afery kryminalne, zamachy i romanse. Wacław Holewiński zadebiutował późno, więc od razu jako pisarz dojrzały i mądry, który szczególnie upodobał sobie naszą słabo znaną historię. Każda jego książka to porywająca wyprawa. Ta również. Rafał A. Ziemkiewicz Kogóż tu nie ma? Na stronach nowej powieści Holewińskiego przemykają przed nami sutenerzy i szpiedzy, przechadzają się damy i prostytutki, wolnym krokiem spacerują literaci i dziennikarze, swoje powikłane historie opowiadają generałowie, lekarze, kupcy i żandarmi, postaci historyczne i fikcjonalne. Poruszani osobistymi namiętnościami, pchani wiatrem historii, świadomie lub nie stają się częścią gry o miasto, sensacyjnej gry, którą śledzimy z zapartym tchem od pierwszej po ostatnią stronę książki. Na tle potężnego fresku obyczajowego, mocno zakorzenionego w realiach stolicy Polski na początku XX wieku, pisarz osadził intrygę społeczno-polityczną o wielkiej sile wyrazu. Kolejny raz nie pierwszy w naszej literaturze postawił pytanie o to, kto tak naprawdę rządzi Warszawą. prof. Wojciech Kudyba, krytyk literacki
Wacław Holewiński
Początek XX wieku, czas rewolucji, czas wielkich zmian, czas makabrycznych zbrodni. W roku 1905 mieszkańcy stolicy dokonują brutalnego samosądu na sutenerach i nierządnicach. Lincz dotyka wszystkich, ofiarami stają się zarówno podrzędne prostytutki, jak i najbardziej ekskluzywny przybytek rozkoszy warszawskiego półświatka miejsce załatwiania interesów najwyżej postawionych urzędników. Powstaje pytanie, czy pogrom był oddolnym zrywem obywatelskim, mającym na celu przywrócenie ładu moralnego na ulicach Warszawy, czy może wyrachowaną akcją odwracającą uwagę od poczynań rosyjskich zaborców? Wacław Holewiński, na tle nieznanych dotąd wydarzeń z polskiej historii, tka opowieść o ofiarach, pospolitych bandytach, prominentach i morderstwach, stawia pytania, na które trzeba znaleźć odpowiedź.
Émile Zola
Zapraszamy do lektury powieści "Pogrom" (inny tytuł "Klęska") autorstwa Emile Zoli - mistrza literatury naturalistycznej. Ta wyjątkowa powieść przenosi nas w czasy końca panowania Napoleona III i upadku II Cesarstwa Francuskiego w 1870 roku. Śledzimy losy zwykłego żołnierza, Jana Macquarta, który w dramatycznych okolicznościach opuszcza wiejskie życie i ochotniczo wstępuje do wojska. Autentyczność i surowość opisów wojennych wydarzeń, takich jak bitwa pod Sedanem, zostawiają trwały ślad w umyśle czytelnika. Zola, jak żaden inny autor, potrafił ukazać przemoc i okrucieństwo wojny. "Pogrom" to literacka podróż w głąb ludzkich emocji i dylematów moralnych. Obserwując wojnę oczami żołnierza, autor ukazuje nie tylko brutalną rzeczywistość konfliktu, ale również trudności, z jakimi borykają się zwykli ludzie w obliczu klęski. Ta niezapomniana powieść, choć napisana w XIX wieku, wciąż porusza i inspiruje do refleksji nad ludzką naturą. To lektura obowiązkowa dla miłośników historii, literatury oraz psychologicznych portretów postaci.
Mariusz Bechta
The book presents a micro-historical study of the attack on the town of Parczew in eastern Poland, carried out on 5 February 1946 by soldiers from the Polish anti-Communist Freedom and Independence Association (Zrzeszenie Wolność i Niezawisłość, WiN). By providing a meticulous analysis of the political, social, and cultural context as well as a detailed account of the incident itself, the author challenges the perception of the Parczew events as an anti-Semitic pogrom, thus far broadly accepted in historical literature. Rather, he argues that the WiN operation was strictly retaliatory in nature, directed not against the local Jewish community per se, but against those who collaborated with the Communist regime imposed on Poland by the Soviet Union. The author broadly analyzes the historical context of the events. Going back as far as the inter-war period, he chronicles the relatively modest involvement of the Jews from Parczew and the surrounding Włodawa county in the Communist movement, and then in the Communist and Soviet partisan forces during World War II. He points out that, for the majority of Jews, survival was the priority during and after the conflict. In the latter time, this meant cooperation with whatever government constituted itself as the enforcer of law and order. Parallelly, the author tells the story of Communist brutality and terror against the Polish Christian population and Polish freedom fighters. This, combined with the humiliation of being subjugated and hunted like bandits after five years of bloody fighting, led to a fundamental conflict of interests between the Polish Christian majority and Jewish minority that ultimately resulted in the violence that ensued. However, the author points out that there was no attempt at the extermination or expulsion of the Jewish community of Parczew, while deadly force was used exclusively against Communist militants in the form of the Citizens' Militia and the Jewish Town Protection Force, resulting in a total of four casualties. Nevertheless, the shock of the attack and the use of expropriation as a punitive measure against the few Holocaust survivors still living in the town led almost the entire community to emigrate, never to return. Fundamentally, the book constitutes a voice in the ongoing discussion of the controversial subject of anti-Semitic violence in postwar Poland. However, the author conducted his study both broadly and deeply, discussing subjects such as the Communist movement in the Parczew area, the Communist, Soviet, and pro-independence partisan forces, their fight against the German invaders and between each other, the fates of local Jewish survival and partisan groups, the establishment of the Communist regime, and local ethnic and political conflicts, also involving the Ukrainian/Ruthenian population. Historians, sociologists, and other scholars interested in these topics will find in this book a focused look at a slice of the broader history of World War II and the immediate post-war period in eastern Poland, a region of immense ethnic, religious, and political complexity.
Pogromca stresów, czyli jak przejąć kontrolę nad własnymi emocjami
Katarzyna Lorek
Oswoić stres Sztuka zachowywania spokoju w najtrudniejszych sytuacjach życiowych Umiejętność rozładowywania napięcia i podtrzymywania optymizmu Zdolność do radzenia sobie z mobbingiem, frustracjami i rozczarowaniami Jak rozbroić stresową bombę? Masz skurczony żołądek, trudności z zasypianiem, żyjesz w stanie ciągłego podenerwowania i nie możesz dłużej skupić się na jednej czynności? Wszystko wskazuje na to, że stajesz się więźniem stresu. Wszechogarniający niepokój zaczyna przejmować kontrolę nad Twoim życiem i zmienia Cię w chodzący kłębek nerwów. Przyjazne rady w rodzaju: "Podejdź do tego na luzie" albo "Oddychaj głęboko" sprzyjają tylko zbliżającemu się wybuchowi. Przyszedł czas na kontratak. Żaden stres nie ma prawa zawłaszczać Twojej energii życiowej. Na szczęście odsiecz już nadchodzi! Nie boisz się walki, co oznacza, że szybko osiągniesz zwycięstwo, a z każdym pokonanym problemem będziesz zyskiwać siłę emocjonalną i nowe pokłady odwagi. Proponujemy Ci gotowe zasady działania w pracy, budowania pozytywnych więzi z innymi ludźmi i zmieniania samego siebie na lepsze. Dostarczymy Ci również narzędzia, które w przyszłości uchronią przed podstępnymi atakami stresu! Bądź pogromcą stresów i naucz się, jak: budować szczęśliwy i wolny od napięć związek; rozwiązywać konflikty w pracy i domu; przestać stresować się brakiem pieniędzy i zacząć je zarabiać; mądrze postępować z nastoletnim dzieckiem; radzić sobie ze stresem w okresie dorastania; myśleć i zachowywać się tak, by pokonać chorobę.