Wydawca: 16
Katarzyna Berenika Miszczuk
Cenisz czystość i porządek? Niebo to miejsce dla ciebie! Moje znajome czorty Azazel i Beleth gorąco wzięły sobie do serca powiedzenie: gdzie diabeł nie może, tam babę pośle. Tyle że to jabłko nie było zwykłą papierówką. Niestety nie wpadłam na to i znowu zostałam bezczelnie wmanewrowana w diabelskie spiski. Jednak tym razem udało mi się przynajmniej nie umrzeć. Zawsze to jakiś powód do dumy. Tymczasem czeka mnie szalona podróż do Arkadii. Tak, tej na górze. Beztroscy święci, anioły w sandałach, pomocne putta i złote golemy. Chyba jednak nie jestem aż tak gotowa na Niebo, jak mi się wydawało. Chociaż może powinnam zapytać, czy Arkadia jest gotowa na mnie i na diabły... Oto kolejne szalone przygody byłej diablicy Wiktorii. "Ja, anielica" to drugi tom serii, którą pokochały tysiące czytelników.
Ja autystka - ja autysta - ja.... czyli mapa samowiedzy dorosłych osób w spektrum autyzmu
Mirosława Kanar
Książka Ja autystka - ja autysta - ja..., czyli mapa samowiedzy dorosłych osób w spektrum autyzmu jest zwieńczeniem wieloletniej pracy autorki, która dotyczyła poznania, opisania i usystematyzowania zagadnień związanych z prezentowaną w niej tematyką. Publikacja stanowi źródło wiedzy oraz inspirację do refleksji nad znaczeniem samowiedzy w życiu każdego człowieka. W monografii przedstawiono strukturę samowiedzy dorosłych osób w spektrum autyzmu, obejmując jej składniki i obszary. Złożoność omawianej problematyki wymagała szczegółowego objaśnienia każdego aspektu wiedzy o sobie, co zaowocowało wyodrębnieniem ich jako osobnych rozdziałów. Ukazano także funkcje, jakie pełni samowiedza u osób w spektrum autyzmu. Zwieńczeniem książki jest analiza w odniesieniu do metaperspektywy oraz rekomendacje praktyczne, które mogą stać się nieocenionym źródłem wsparcia zarówno dla osób w spektrum autyzmu, jak i dla specjalistów pracujących w tym obszarze. To wyjątkowe opracowanie, bazujące na wieloaspektowym podejściu, otwiera nowe perspektywy w rozumieniu samowiedzy i jej roli w życiu osób w spektrum autyzmu. Monografia skierowana jest przede wszystkim do osób autystycznych, by uwrażliwić je na istotne aspekty wiedzy o sobie, w tym jej funkcje i znaczenie. Ważną grupą odbiorców są rodzice, nauczyciele i specjaliści pracujący z osobami w spektrum autyzmu. Autorka wyraża nadzieję, że książka przyczyni się do wzmocnienia ich kompetencji w budowaniu podmiotowych relacji z osobami autystycznymi, a także stanie się inspiracją do poszukiwania nowych form wsparcia. The book Me autistic - me..., or a map of self-knowledge of adults on the autism spectrum is the culmination of the author's years of work focused on understanding, describing, and systematizing the issues related to its subject matter. This publication serves as a source of knowledge and inspiration for reflecting on the importance of self-knowledge in the life of every individual. The monograph presents the structure and components of self-knowledge in adults on the autism spectrum. The complexity of the topic required a detailed discussion of each aspect of self-knowledge leading to them being separated into individual chapters. The functions of self-knowledge in individuals on the autism spectrum are also documented. The book concludes with a meta-analysis and practical recommendations, making it an invaluable resource for both individuals on the autism spectrum and specialists working in this field. This unique work, based on a multifaceted approach, opens new perspectives in understanding self-knowledge and its role in the lives of individuals on the autism spectrum. The monograph is primarily directed at autistic individuals to sensitize them to important aspects of self-knowledge, including its functions and significance. Another key audience includes parents, teachers and professionals working with individuals on the autism spectrum. The author expresses hope that the book will contribute to strengthening their competencies in building personalized relationships with autistic individuals and inspire the search for new forms of support.
Janina Lersiak
Bona Sforza di Aragona, żona króla Zygmunta Starego i matka Zygmunta Augusta - ostatniego z dynastii Jagiellonów idzie przez życie kierując się dwoma drogowskazami: słowem "chcę - voglio" i "muszę - must". Jest niezwykła. Nie mieści się w swoich czasach, przerasta sobie współczesnych, triumfuje i ponosi klęskę. Nie da się jej zamknąć w żadnych ramach, ocenić i pojąć, bo należy do kobiet nieujarzmionych i nieokiełznanych w swym pragnieniu osiągnięcia wszystkiego, co służy państwu i dynastii. Taka byłam - mówi - posłuchajcie, może uda się wam uniknąć moich błędów. Inteligencja i odwaga, to według autorki książki najbardziej charakterystyczne cechy Bony. I może jeszcze to, że nie umiała kochać, bo jej tego nie nauczono... Ja, Bona - to próba zrozumienia matki, żony, teściowej i władczyni; taka kolejność wydawała się autorce słuszna i właściwa. Czytelnicy ocenią, czy miała rację?
Janina Lersiak
Bona Sforza di Aragona, żona króla Zygmunta Starego i matka Zygmunta Augusta – ostatniego z dynastii Jagiellonów idzie przez życie kierując się dwoma drogowskazami: słowem „chcę – voglio“ i „muszę – must“. Jest niezwykła. Nie mieści się w swoich czasach, przerasta sobie współczesnych, triumfuje i ponosi klęskę. Nie da się jej zamknąć w żadnych ramach, ocenić i pojąć, bo należy do kobiet nieujarzmionych i nieokiełznanych w swym pragnieniu osiągnięcia wszystkiego, co służy państwu i dynastii. Taka byłam – mówi – posłuchajcie, może uda się wam uniknąć moich błędów. Inteligencja i odwaga, to według autorki książki najbardziej charakterystyczne cechy Bony. I może jeszcze to, że nie umiała kochać, bo jej tego nie nauczono... Ja, Bona – to próba zrozumienia matki, żony, teściowej i władczyni; taka kolejność wydawała się autorce słuszna i właściwa. Czytelnicy ocenią, czy miała rację?
Ja, borderline i terapia, czyli moja droga do wyzdrowienia
Agnieszka Rosińska
Autobiograficzna opowieść autorki, która przez wiele lat żyła na granicy normalności i szaleństwa, a nawet życia i śmierci. W dzieciństwie i w młodości doznała wielu krzywd ze strony rówieśników oraz dominującej i stosującej przemoc psychiczną i fizyczną matki. Była też ofiarą molestowania seksualnego i gwałtu. Przeżycia te spowodowały narastające problemy emocjonalne, depresję, stany lękowe, samookaleczenie się, tendencje samobójcze, wdawanie się w niebezpieczne i społecznie nieakceptowane zachowania. Jej życie w tym okresie naznaczone było wielokrotnymi pobytami w szpitalach psychiatrycznych. Pozytywny przełom nastąpił w momencie rozpoczęcia psychoterapii. Autorka opowiada o jej trudnych początkach – powolnym przełamywaniu lodów, otwieraniu się na terapeutkę i uczeniu się przyjmowania pomocy. Starając się wiernie oddać swoje emocje i myśli z tamtego okresu, pokazuje, jak wygląda życie z zaburzeniami osobowości typu borderline. Opowiada jednocześnie o tym, jak jej otoczenie reagowało na podejmowane przez nią próby przepracowania swoich traum. Przede wszystkim ukazuje niezrozumienie wśród najbliższych, bagatelizowanie jej problemów, brak wsparcia i obwinianie jej o wszelkie niepowodzenia. Ważnym i ciekawym aspektem tej książki są zapisy rozmów z terapeutką, które składają się na długi i niełatwy proces godzenia się z własną przeszłością i uczenia się akceptacji. Autorka pokazuje, jak wyglądała jej walka o samą siebie i możliwość rozpoczęcia nowego, lepszego pod względem jakości życia. Wiernie oddaje najważniejsze sesje terapeutyczne, w trakcie których poruszała najtrudniejsze tematy i przepracowywała swoje traumy. Opowiadając o swoich traumach z dzieciństwa i wczesnej młodości oraz o przebytej terapii, autorka uświadamia, jak długą i wyboistą drogę trzeba przejść, aby zaakceptować siebie i móc cieszyć się życiem pomimo doznanych krzywd. Poprzez swoją historię pokazuje, jak ważne i potrzebne jest szukanie profesjonalnej pomocy, kiedy doświadcza się trudnych chwil. Jej opowieść uzmysławia też, że nigdy nie jest za późno na walkę o swoje zdrowie psychiczne i że warto ją podjąć. Przepracowywanie traum nie jest łatwe, ale konieczne, żeby pójść dalej, pokochać samego siebie i zacząć czerpać z życia to, co najlepsze. NINA1708 (lubimyczytac.pl): Jestem pod dużym wrażeniem. Nie tylko samej historii, napisanej przez życie. Historii wstrząsającej, smutnej, pełnej cierpienia i bardzo osobistej. Ale przede wszystkim, czytając książkę czułam podziw dla odwagi jaką wykazała się autorka dzieląc się z nami swoimi przeżyciami. W odbiorze, pozycja nie należy do łatwych. Jest w niej ogrom emocji, niestety tych negatywnych. Razem z bohaterką brniemy przez terapię i towarzyszymy jej we wspominaniu straszliwych chwil oraz licznych atakach głębokiej depresji i paniki. Projekt okładki: Gabriela Trytko.
Ja, borderline i terapia, czyli moja droga do wyzdrowienia
Agnieszka Rosińska
Autobiograficzna opowieść autorki, która przez wiele lat żyła na granicy normalności i szaleństwa, a nawet życia i śmierci. W dzieciństwie i w młodości doznała wielu krzywd ze strony rówieśników oraz dominującej i stosującej przemoc psychiczną i fizyczną matki. Była też ofiarą molestowania seksualnego i gwałtu. Przeżycia te spowodowały narastające problemy emocjonalne, depresję, stany lękowe, samookaleczenie się, tendencje samobójcze, wdawanie się w niebezpieczne i społecznie nieakceptowane zachowania. Jej życie w tym okresie naznaczone było wielokrotnymi pobytami w szpitalach psychiatrycznych. Pozytywny przełom nastąpił w momencie rozpoczęcia psychoterapii. Autorka opowiada o jej trudnych początkach - powolnym przełamywaniu lodów, otwieraniu się na terapeutkę i uczeniu się przyjmowania pomocy. Starając się wiernie oddać swoje emocje i myśli z tamtego okresu, pokazuje, jak wygląda życie z zaburzeniami osobowości typu borderline. Opowiada jednocześnie o tym, jak jej otoczenie reagowało na podejmowane przez nią próby przepracowania swoich traum. Przede wszystkim ukazuje niezrozumienie wśród najbliższych, bagatelizowanie jej problemów, brak wsparcia i obwinianie jej o wszelkie niepowodzenia. Ważnym i ciekawym aspektem tej książki są zapisy rozmów z terapeutką, które składają się na długi i niełatwy proces godzenia się z własną przeszłością i uczenia się akceptacji. Autorka pokazuje, jak wyglądała jej walka o samą siebie i możliwość rozpoczęcia nowego, lepszego pod względem jakości życia. Wiernie oddaje najważniejsze sesje terapeutyczne, w trakcie których poruszała najtrudniejsze tematy i przepracowywała swoje traumy. Opowiadając o swoich traumach z dzieciństwa i wczesnej młodości oraz o przebytej terapii, autorka uświadamia, jak długą i wyboistą drogę trzeba przejść, aby zaakceptować siebie i móc cieszyć się życiem pomimo doznanych krzywd. Poprzez swoją historię pokazuje, jak ważne i potrzebne jest szukanie profesjonalnej pomocy, kiedy doświadcza się trudnych chwil. Jej opowieść uzmysławia też, że nigdy nie jest za późno na walkę o swoje zdrowie psychiczne i że warto ją podjąć. Przepracowywanie traum nie jest łatwe, ale konieczne, żeby pójść dalej, pokochać samego siebie i zacząć czerpać z życia to, co najlepsze. Jestem pod dużym wrażeniem. Nie tylko samej historii, napisanej przez życie. Historii wstrząsającej, smutnej, pełnej cierpienia i bardzo osobistej. Ale przede wszystkim, czytając książkę czułam podziw dla odwagi jaką wykazała się autorka dzieląc się z nami swoimi przeżyciami. W odbiorze, pozycja nie należy do łatwych. Jest w niej ogrom emocji, niestety tych negatywnych. Razem z bohaterką brniemy przez terapię i towarzyszymy jej we wspominaniu straszliwych chwil oraz licznych atakach głębokiej depresji i paniki. [nina1708, lubimyczytac.pl] Projekt okładki: Gabriela Trytko.
Joanna Wachowiak
Kolejne sny Bartka, znanego z książki “O czym nie śniło się dorosłym”, jak zwykle barwne i pełne niesamowitych przygód. Tym razem w życiu chłopca następują duże zmiany – mama na kilka dni wybiera się do szpitala, a on w tym czasie mieszka u cioci i wujka, którzy nie mają dzieci. Gdy wróci do domu, czeka go niespodzianka tak niesamowita, że Bartkowi przychodzi do głowy: Ja chyba śnię! W serii książek o niezwykłych snach Bartka ukazały się (i w takiej kolejności można czytać) : “O czym nie śniło się dorosłym” “Ja chyba śnię” “Bartek, Lenka i sny”
Małgorzata Lisińska
Młodość, namiętność i nieoczekiwane zobowiązania. ON Jan, zawsze cenił wolność i niezobowiązujące relacje. Jego życie zmienia się, gdy spotyka tajemniczą Annę na studniówce. Pomimo ostrzeżeń siostry, Jan nie potrafi zapomnieć o dziewczynie. ONA Anna, naturalna piękność, szybko staje się dla Jana wszystkim, czego pragnął. Po burzliwym romansie para decyduje się na wspólne życie, które wkrótce zaskakuje ich ciążą. Gdy rutyna zaczyna przenikać do codzienności, ich związek zostaje wystawiony na próbę. Czy dziecko i stały związek nie okażą się da nich zbyt dużym wyzwaniem? Idealna dla fanek i fanów Jojo Moyes! Miłość w Tychach Miłość w Tychach 5-tomowa seria gorących romansów o kobietach, które nie boją się podjąć ryzyka, by w pełni dać się ponieść miłosnym przygodom. Małgorzata Lisińska absolwentka Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Śląskiego. Tworzy głównie fantasy i literaturę obyczajową. Jej teksty pełne są niewybrednego humoru i sporej dawki erotyki.
Michalina Kowolik
Oliwia to młoda kobieta, którą spotkało wiele nieszczęść. Ukochany ją zdradził i porzucił przed ołtarzem, a mama, siostra oraz ona sama uważają, że na to zasłużyła - zabijając swojego tatę. Przy wsparciu kuzynki postanawia zacząć wszystko od nowa w nadmorskiej miejscowości, gdzie poznaje Michała. Kiełkuje między nimi uczucie, ale czy na tyle mocne, by mimo danej sobie obietnicy związała się z kimś i zdradziła, co skrywa jej trudna przeszłość? Nie tylko ten problem trzeba rozwiązać. Kim jest ojciec Uli, skoro skłócone matki przyjaciółek zgodnie na ten temat milczą? Czy prawda wyjdzie na jaw? I czy okaże się siłą, która niszczy czy wyzwala?
Ja cię wyleczę, powiedział Miś
Janosch
Pewnego razu Tygrysek zachorował. Miś zaraz do niego przybiegł i pomógł przyjacielowi. Poszedł z nim nawet do szpitala. Po osłuchaniu i prześwietleniu okazało się, że pasek mu się przesunął, na futrze! Dostał więc zastrzyk, śnił o niebieskich migdałach i zanim się obejrzał, już było po operacji, a Tygrysek był wyleczony. Czyli nie było aż tak strasznie! To jedna z najpiękniejszych, ponadczasowych historii Janoscha o Tygrysku i Misiu, bo poprawia nam samopoczucie, nawet jak chorujemy.
Ja cię wyleczę, powiedział Miś
Janosch
Pewnego razu Tygrysek zachorował. Miś zaraz do niego przybiegł i pomógł przyjacielowi. Poszedł z nim nawet do szpitala. Po osłuchaniu i prześwietleniu okazało się, że pasek mu się przesunął, na futrze! Dostał więc zastrzyk, śnił o niebieskich migdałach i zanim się obejrzał, już było po operacji, a Tygrysek był wyleczony. Czyli nie było aż tak strasznie! To jedna z najpiękniejszych, ponadczasowych historii Janoscha o Tygrysku i Misiu, bo poprawia nam samopoczucie, nawet jak chorujemy.
Iwona Surmik
Przejmujące opowiadanie o losach Berga - chłopca z patologicznej rodziny, który został kapłanem i właśnie czeka na wyrok... Inkwizycji. Trudno rozeznać, co jest dobre, a co złe, gdy pewne skłonności wynikają z wychowania, a nie z wolnej woli, wiara miesza się z herezją, a zdrada ze szczerymi intencjami. Świat przedstawiony, choć wydaje się tak odległy, okazuje się niezwykle bliski współczesności.
Iwona Surmik
Przejmujące opowiadanie o losach Berga - chłopca z patologicznej rodziny, który został kapłanem i właśnie czeka na wyrok... Inkwizycji. Trudno rozeznać, co jest dobre, a co złe, gdy pewne skłonności wynikają z wychowania, a nie z wolnej woli, wiara miesza się z herezją, a zdrada ze szczerymi intencjami. Świat przedstawiony, choć wydaje się tak odległy, okazuje się niezwykle bliski współczesności.
Tadeusz Niwiński
Tadeusz Niwiński, poważany autor nagradzanych dzieł o sukcesie życiowym, w 1993 r. postanowił, że napisze książkę skierowaną do wszystkich tych, którzy czują, że stać ich w życiu na więcej. Każdy, kto kiedykolwiek zadawał sobie pytania: Po co ja żyję?, Czego oni wszyscy ode mnie chcą? czy też Dlaczego mi się nie udaje?, znalazł na nie odpowiedzi w publikacji pana Tadeusza. Szczęśliwcy, którzy sięgnęli po tę lekturę, odkryli w sobie niedostrzeżone wcześniej możliwości. Dzisiaj i Ty możesz zapoznać się z pierwszą polską publikacją motywacyjną, cieszącą się uznaniem już 20 lat, opartą na polskich realiach, skierowaną do Polaków i napisaną przez Polaka! UWAGA: Do tej pory sprzedało się ponad 50 tysięcy sztuk tej książki! Dziś, po raz pierwszy w Polsce, publikacja JA Tadeusza Niwińskiego dostępna jest, oprócz ebooka, także w wersji audio - tylko w naszym wydawnictwie! Zapoznaj się z najbardziej pożądaną i polecaną lekturą. POSŁUCHAJ o tym, na co naprawdę Cię stać, o Twoim prawdziwym JA! Publikacja JA Tadeusza Niwińskiego polecana jest jako lektura obowiązkowa przez wielu uznanych nauczycieli rozwoju osobistego (między innymi przez Iwonę Majewską-Opiełkę).
Tadeusz Niwiński
Tadeusz Niwiński, poważany autor nagradzanych dzieł o sukcesie życiowym, w 1993 r. postanowił, że napisze książkę skierowaną do wszystkich tych, którzy czują, że stać ich w życiu na więcej. Każdy, kto kiedykolwiek zadawał sobie pytania: Po co ja żyję?, Czego oni wszyscy ode mnie chcą? czy też Dlaczego mi się nie udaje?, znalazł na nie odpowiedzi w publikacji pana Tadeusza. Szczęśliwcy, którzy sięgnęli po tę lekturę, odkryli w sobie niedostrzeżone wcześniej możliwości. Dzisiaj i Ty możesz zapoznać się z pierwszą polską publikacją motywacyjną, cieszącą się uznaniem już 20 lat, opartą na polskich realiach, skierowaną do Polaków i napisaną przez Polaka! UWAGA: Do tej pory sprzedało się ponad 50 tysięcy sztuk tej książki! Dziś, po raz pierwszy w Polsce, publikacja JA Tadeusza Niwińskiego dostępna jest, oprócz ebooka, także w wersji audio - tylko w naszym wydawnictwie! Zapoznaj się z najbardziej pożądaną i polecaną lekturą. POSŁUCHAJ o tym, na co naprawdę Cię stać, o Twoim prawdziwym JA! Publikacja JA Tadeusza Niwińskiego polecana jest jako lektura obowiązkowa przez wielu uznanych nauczycieli rozwoju osobistego (między innymi przez Iwonę Majewską-Opiełkę).
Katarzyna Berenika Miszczuk
Szukasz pracy? Zapraszamy do Piekła. Studenckie imprezy, zajęcia na uczelni i randki? O nie, niestety nie mam na to czasu. Tak się składa, że dostałam pracę. A była to propozycja, której raczej nie można odrzucić. Kto by podejrzewał, że Los Diablos, stolica Piekła (tak, tego Piekła, tam na dole), całkiem przypadnie mi do gustu. Praca rekruterki dusz co prawda nigdy nie była spełnieniem moich marzeń, muszę rozwiązać zagadkę swojej śmierci i nieustannie udawać przed najbliższymi, że żyję, ale nic przecież nie stoi na przeszkodzie, żebym przy okazji trochę się zabawiła. Zwłaszcza że w okolicy ciągle kręci się przystojny diabeł Beleth. To jak? Idziesz ze mną na bal do Szatana? Daj się porwać zwariowanej komedii i niesamowitej wizji życia pozagrobowego. "Ja, diablica" to pierwszy tom bestsellerowej serii diabelsko-anielskiej, która podbiła serca tysięcy czytelników.
Katarzyna Berenika Miszczuk
Szukasz pracy? Zapraszamy do Piekła. Studenckie imprezy, zajęcia na uczelni i randki? O nie, niestety nie mam na to czasu. Tak się składa, że dostałam pracę. A była to propozycja, której raczej nie można odrzucić. Kto by podejrzewał, że Los Diablos, stolica Piekła (tak, tego Piekła, tam na dole), całkiem przypadnie mi do gustu. Praca rekruterki dusz co prawda nigdy nie była spełnieniem moich marzeń, muszę rozwiązać zagadkę swojej śmierci i nieustannie udawać przed najbliższymi, że żyję, ale nic przecież nie stoi na przeszkodzie, żebym przy okazji trochę się zabawiła. Zwłaszcza że w okolicy ciągle kręci się przystojny diabeł Beleth. To jak? Idziesz ze mną na bal do Szatana? Daj się porwać zwariowanej komedii i niesamowitej wizji życia pozagrobowego. "Ja, diablica" to pierwszy tom bestsellerowej serii diabelsko-anielskiej, która podbiła serca tysięcy czytelników.
Andrzej Kaczkowski, Bolesław Traczewski
Książka "Ja, hipis - narkoman" to rzecz o narkomanii totalnej, nie rozprawka o imprezowym "poćpywaniu" dla chwilowej przyjemności. To lot przez kawał historii PRL-u, lot nad brudnym, biednym krajem zgnębionych ludzi. W końcu lat 70. i na początku 80. wielu postanowiło zanegować system. Bohater książki, a zarazem jej autor - Kaczor - już jako nastolatek zaczyna wyznawać ideały hipisowskie. Samodzielnie studiuje, bawi się, filozofuje, toczy dyskusje o istocie wolności, słucha Doorsów i poznaje odmienne stany świadomości. Kaczor uprawia istny eskapizm, nie liczy się z nikim i z niczym, skupia się tylko na tym, co daje mu przyjemność. Lista tych rzeczy skraca się w postępie geometrycznym, ale na pierwszym miejscu wciąż jest ona - heroina. Miejsce eskapizmu stopniowo zajmuje nihilizm, miejsce nihilizmu - totalna abnegacja. Autor oszczędza nam dydaktyzmu, wielkich słów i wyszukanych metafor. W książce nie ma narkomańskiej martyrologii, łez ani użalania się nad losem. Znajdziemy tu jedynie porażającą siłę autodestrukcji. Efekt jest na tyle wymowny, że nikt przy zdrowych zmysłach po przeczytaniu tej książki nie sięgnie po narkotyki! A jak zobaczy, że syn, córka, kolega z pracy wpada w sidła uzależnienia to - autor ma taką nadzieję - podejdzie i rąbnie go w łeb! I to jest nowa jakość mówienia o narkomanii. Andrzej ''Kaczor'' Kaczkowski (zm. 14.02.2017) - Hipis, legendarny uczestnik Przystanku Woodstock, którego zdjęcia niesionego na wózku inwalidzkim na rękach tłumu pod sceną festiwalu stały się jednym z symboli imprezy. Przez 20 lat, od 13. roku życia, był uzależniony od narkotyków. Wyrwał się z nałogu, który zniszczył mu zdrowie i rodzinę. Swoim przykładem przestrzegał młodzież przed wpadnieciem w szpony nałogu.
Małgorzata Dwornikiewicz
Jak zwalczyć skłonność do odkładania spraw na później? - Postanów, że żyjesz od dziś okresami pięciominutowymi. Zamiast myśleć o zadaniach czekających Cię w kategoriach uciążliwej, długiej pracy, pomyśl o chwili obecnej. - Usiądź i zwyczajnie rozpocznij to, co dotychczas odkładałaś. Zrób to teraz. Zadaj sobie pytanie: Jaka najgorsza rzecz może mi się przydarzyć, jeśli zrobię teraz właśnie to, co ciągle odkładam na później?. Odpowiedź z reguły jest tak niegroźna, że sama/sam się zdziwisz, jak szybko wciągnęło Cię to, co miałaś/miałeś zrobić. Nie będziesz miała/miał powodu, by dalej się bać. - Wyznacz sobie ściśle określony odcinek czasu, który poświęcisz wyłącznie na to, co odkładasz, a co wiąże się z Twoim nowym celem. - Pomyśl: Jestem zbyt ważna/ważny, by żyć w nerwach z powodu czegoś, co muszę zrobić. Ja, kochając kogoś, nie traktowałabym go w ten sposób to dlaczego siebie chcę tak traktować?. Celem publikacji jest to, by czytelnik odnalazł naturalną automotywację, poznając siebie (określając, jakim jest człowiekiem, co jest dla niego ważne), a następnie wyznaczył cele, do których będzie dążył (w zgodzie ze sobą) to jest sekret naturalnej, najsilniejszej automotywacji (bo płynącej z wnętrza). Jeśli ktoś nie wie, do którego portu chce przypłynąć żaden wiatr mu nie sprzyja. (Seneka)
Elżbieta Cherezińska
Wielowątkowa i arcyciekawa opowieść o życiu wikingów na przełomie pierwszego tysiąclecia. Uległem fascynacji historią Halderd, doceniając urodę narracji i zdolności Autorki w rekonstrukcji ducha tamtych czasów. Szczególna wartość książki Elżbiety Cherezińskiej polega na tym, że uczyniła ona bohaterami nie bezwzględnych wojowników, miesiącami przebywających na łupieżczych wyprawach z dala od domów, lecz dzielne i dumne kobiety. Ja jestem Halderd to tryumf kobiecego pierwiastka, który wbrew stereotypom niesie w sobie prawdziwą siłę, a historia to jedynie kostium, pod którym kryje się na wskroś współczesna opowieść. Andrzej Rostocki, autor listy bestsellerów Rzeczpospolitej i Notesu Wydawniczego
Wacław Rolicz-Lieder
Ja jestem satyr Ja jestem satyr, który łacińskiemi Drogi wędrując wrócił do Grecyi, Bez postumentu siadł na leśnej ziemi W łańcuchu z drobnych serduszek na szyi, I kiedy cisza napływa na drzewa, Wśród leśnej woni po sarmacku śpiewa. Śpiewam, com przeżył był, co przebolałem, I co prześniłem z nimfami o ciele Różanym, wieczór, i co naszeptałem Do uszu nimfom przy miłosnym dziele, I o tym, czegom im nie dopowiedział Wówczas, gdym jeszcze wszystkiego nie wiedział. [...]Wacław Rolicz-LiederUr. 27 września 1866 w Warszawie Zm. 25 kwietnia 1912 w Warszawie Najważniejsze dzieła: Jam jest, Błędny rycerz, Obwieszczenie, Szkoła, Do Stefana George, Ja jestem satyr, Lichwiarz, Wtóre dzieje poety Orientalista, poeta i tłumacz; jeden z pierwszych poetów Młodej Polski. Urodził się w zamożnej rodzinie mieszczańskiej o korzeniach niemieckich; został wydalony z gimnazjum w 1883 r. z powodu manifestacyjnego zatargu z nauczycielem w rocznicę wybuchu powstania listopadowego (por. wiersz Szkoła). W latach 1888-1897 studiował w Paryżu i w Wiedniu języki orientalne oraz prawo (opublikował Elementarz języka arabskiego 1893 oraz tłumaczenie z perskiego czterowierszy Abu Sajii Fadlullacha Ben Abulchajra). Podczas pobytu zagranicą wszedł do kręgu poetów skupionych wokół Mallarmego, pod którego wpływem zaczął tworzyć w duchu symbolizmu oraz hołdować idei, że język poetycki powinien zostać ,,odpowszedniony", czyli zdecydowanie odróżniony od codziennego języka służącego celom komunikacyjnym. W swojej twórczości sięgał chętnie do wątków orientalnych, a także spuścizny i języka staropolskiego oraz wątków poezji romantycznej (szczególnie do Kochanowskiego, Słowackiego, Norwida). Osobiste związki przyjaźni łączyły go ze Stefanem George, skupiającym wokół siebie w Monachium młodych estetów zafascynowanych starożytną kulturą grecką; Lieder cieszył się w tym gronie poważaniem, z Georgem tłumaczyli wzajemnie swoje wiersze (tłumaczenia Georgego wyd. w tomie Zeitgenoessische Dichter, Berlin 1905). W kraju poezja Liedera spotkała się z dość złośliwą krytyką, na co poeta zareagował nad wyraz drażliwie, odpowiedział satyrą Monument wszeteczeństwa gazeciarskiego (1892) i kolejne tomy swoich wierszy drukował w skąpej ilości egzemplarzy (20-60) dla przyjaciół, zabraniając wszelkich ,,przedruków wyciągów i sprawozdań" z tych publikacji. Jest autorem wielu przekładów, m.in. Kwiatów zła Baudelaire'a, wierszy Gautiera, Sully-Prudhomme'a, Heinego, Puszkina. Zmarł nagle na atak serca. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Józef Czechowicz
ja karabin zapomniałem piękny sierpniu od wczoraj jak drzwi kina otworzyła się ta pora mur spękany nad tapczanem rozkwitł srebrnie znowu głowa będzie gwiazdą niepotrzebnie artylerio z betonowych łożysk ryknij dosyć zmierzchów fałszowanych i jutrzni cedzi słowa bardzo mądre dzień zwykły w muszlę uszu których ja znów jestem uczniem słodko wiersze w cieczy cisz tych się ważą jak trzmiel czarny w tunelowym garażu tylko taki czas odmienny chciałbym poznać w którym ludu karabinem będę z wiosną [...]Józef CzechowiczUr. 15 marca 1903 r. w Lublinie Zm. 9 września 1939 r. w Lublinie Najważniejsze dzieła: ballada z tamtej strony, żal, nic więcej, nuta człowiecza, tomy wierszy: Kamień (1927), Dzień jak co dzień (1930), Ballada z tamtej strony (1932), W błyskawicy (1934), Nic więcej (1936), Nuta człowiecza (1939). Polski poeta dwudziestolecia międzywojennego, w latach trzydziestych związany z grupą literacką Kwadryga, przedstawiciel tzw. drugiej Awangardy, której twórczość cechował katastrofizm. Jako ochotnik jeszcze przed zdaniem matury wziął udział w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 r. Z wykształcenia, zamiłowania i zawodu nauczyciel (ukończył też studia w zakresie pedagogiki specjalnej). Redaktor m. in. czasopism dla dzieci "Płomyk" i "Płomyczek". Współpracował z wieloma pismami: "Reflektorem" (tu debiutował jako poeta w 1923 r.), Zet, Głosem Nauczycielskim, Pionem i Kameną, w Polskim Radiu pracował w dziale literackim, pisał słuchowiska radiowe. Zginął tuż po wybuchu II wojny światowej, podczas bombardowania. Charakterystyczną cechą wierszy Czechowicza jest niestosowanie wielkich liter i znaków interpunkcyjnych, co decyduje o poetyckiej wieloznaczności tekstów. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Jerzy Stuhr
ŚWIAT JERZEGO STUHRA ZZA KONTRABASU Jerzy Stuhr, wybitny aktor, który dał się poznać czytelnikom jako autor brawurowych opowieści o rodzinie, teatrze, filmie i świecie współczesnym, znów zaskakuje. Upływający czas, odbywane podróże, zawiązywane przyjaźnie, a wszystko w kontekście fenomenalnego monodramu Kontrabasista według Patricka Süskinda, którym Jerzy Stuhr zachwyca publiczność już od trzydziestu lat. Na pewno nikt nie gra tego spektaklu dłużej ode mnie. Widziałem Kontrabasistę w wersjach niemieckich i włoskich w okresie wielkiego boomu tego tekstu w latach osiemdziesiątych. Żaden z tych aktorów już nie wykonuje Kontrabasisty, a przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo. W połowie lat osiemdziesiątych, w momencie polskiej premiery, Der Kontrabass był sztuką najczęściej wystawianą na niemieckojęzycznych scenach. Jerzy Stuhr podsumowuje, że do dziś zagrał ten monodram w różnych zakątkach świata ponad siedemset razy. Świat się zmieniał, upływ czasu wymuszał drobne zmiany scenariusza, a aktorska wirtuozeria Kontrabasisty Stuhra niezmiennie zachwycała i nadal zachwyca widownię. Zapytany, co dostrzega w tym spektaklu publiczność, aktor odpowiada siebie. Bohater Süskinda od lat ujmuje publiczność tym, że się nie wywyższa mówi Jerzy Stuhr. Staje w jednym szeregu z widzem. Muzyk to artysta, zgoda. Ale muzyk to w tym przypadku również urzędnik zatrudniony na umowę na czas nieokreślony i próbujący się jako-tako wywiązać ze swoich zobowiązań. Dzięki temu przedstawicielom różnych zawodów obecnym na widowni łatwo się wczuć w żywot kontrabasisty niż na przykład w rozterki Hamleta. Tekst Kontrabasisty jest tragikomicznym traktatem o kondycji artysty i człowieka w ogóle, lustrem, w którym przegląda się Stuhrartysta i Stuhrczłowiek. Na kartach książki Ja kontra bas opowiada o sobie, o sztuce aktorskiej i ogromnej pasji, która pozwoliła utrzymać przedstawienie na scenie przez tyle lat. O premierach i codzienności, o nagrodach i ciężkiej pracy, o wsparciu rodziny, chorobach i wyzdrowieniu. Nie pomija najważniejszych spraw współczesnego świata, które obchodzą go tak, jak jego gra i sztuka.
Judith Arlt
Judith Arlt napisała dotąd dwie książki o Tadeuszu Konwickim, niniejsza praca jest trzecią, co nasuwa skojarzenia ze strategią autora Czytadła, komponującego swe utwory w trzyczęściowe sekwencje. Pisząc o Konwickim, Judith Arlt delikatnie stylizuje, buduje wywód tak, by przypominał on swój przedmiot, by w narracji naukowej ( organizacji tekstu, stylistyce, składni, leksyce) rozpoznawalne stawały się chwyty, które uważnemu Czytelnikowi kojarzyć się będa z charakteryzowaną w książce prozą artystyczną. Judith Arlt pisze o Konwickim i o sobie-w roli badaczki Konwickiego. Autorka raz po raz wypada z kolein klasycznej narracji naukowej i zbacza w stronę anegdotyczności, fabularności, autobiograficzności. Wtedy właśnie styka sie z fikcyjnym Kojranem, tym bratem-bliźniakiem Konwickiego. Wchodzi w przestrzeń fikcji, staje się częścią świata, którym zarządza Mistrz.