Wydawca: 16
Michał Gardowski
Powieść historyczno-przygodowa dla młodzieży harcerskiej i nie tylko, osnuta na tle nielegalnej działalności w latach 1946-1949, legendarnej harcerskiej ”Czarnej Trzynastki”, w okupowanym przez Związek Radziecki Wilnie, opowieść barwna o cichym bohaterstwie, przyjaźni, a nade wszystko, o dumie z polskości, o niezłomności ducha, którego nie złamała fizyczna przemoc. (Jest dziś w Polsce drużyn naśladujących tradycje wileńskiej „Czarnej Trzynastki” kilkaset) Poznali się w chórze kościelnym św. Jakuba w Wilnie w 1946 roku, w momencie, gdy Wilno opuszczała większość Polaków. Rodziny tych chłopców, najczęściej prości i biedni ludzie, zostawali w Związku Radzieckim na mroczną i niepewną przyszłość, nie widzieli sensu opuszczania ojcowizny. Organista, druh Józef Kryptajtis, instruktor z dawnej, słynnej, wileńskiej drużyny harcerskiej „Czarnej Trzynastki”, też się nie repatriował, na prośbę chłopców, zgodził się utworzyć harcerską drużynę. Działała w oparciu o ideę puszczańską. A rozumiał puszczaństwo druh Józef, nie jako powrót do źródeł czasu, lecz jako wzbogacanie swego wnętrza, przez zgłębianie dostojeństwa, prostoty, ciszy i tajemnic przyrody. Wystarczy chcieć, zgłębiać i próbować. Nie zrażać się niepowodzeniem. Proste, ale w tym właśnie tkwi cała tajemnica. Chłopcy współpracowali z podobną, działającą w ukryciu drużyną żeńską druhny Niki. Drużyna istniała do roku 1949, do chwili aresztowania jej przywódców przez NKWD. Trzyletnia barwna historia drużyny, to opowieść o cichym bohaterstwie, przyjaźni, a nade wszystko, o dumie z polskości, ale również o przegranej. Druh Józef i jego zastępowi starali się przydać życiu swoich chłopców w sowieckim totalizmie cech normalności. Kultywowali niezłomność, intymność, wrażliwość, prawość. Michał Gardowski Życie wyczyniało ze mną cuda, za co jestem mu wdzięczny. Zbierałem butelki w gruzach, sprzedawałem wypieki mojej babci na jarmarkach,byłem woźnicą w radzieckim Domu Dziecka, ale i reżyserowałem filmy dokumentalne w Afganistanie i na Kubie, redagowałem, jako naczelny, moją ukochaną Polską Kronikę Filmową. W owych czasach, nie "wydałem" nikogo, poza bohaterami dwóch książeczek z serii "Żółtego Tygrysa": "Uwaga Zefir, nadaję.." i "Akcja Poligon". I nie znajduję się w zbiorze Wildsteina. Dużo pisałem o młodzieży i filmie. Byłem przez cztery lata, do wyrzucenia z hukiem, guru telewizji w randze wiceprezesa. Później odstawionym na boczny tor, szefem "milczącej" Centralnej Agencji Fotograficznej. Na emeryturze sprzedawałem rybki i kanarki w sklepiku zoologicznym własnej żony. Uważam, że życie miałem super. Dziś znowu chwyciłem za pióro, bo lubię...
Przepych i przemoc. Dominacja i kontestacja w myśli Ibn Chalduna
Hamit Bozarslan
Ktoś może rzec: „Znowu Ibn Chaldun?” Tak właśnie, Ibn Chaldun raz jeszcze i dotąd, dopóki jego dzieło pozwala na sprzeczne interpretacje, równie nieoczekiwane, jak heurystyczne. Odczytując na nowo dzieło czternastowiecznego historyka Ibn Chalduna, Hamit Bozarslan oddał całą aktualność i przenikliwość jego analizy. Czyż niedawny upadek rządów Ben Alego w Tunezji i Mubaraka w Egipcie nie znajduje wytłumaczenia w tym, co myśliciel ten określa mianem „rutynizacji” władzy, prowadzącej do trzeciej i zarazem ostatniej fazy wszelkiej dominacji? Jako teoretyk cywilizacji Ibn Chaldun dokonał analizy władzy, opierając się na odkrytych w niej cyklach i sprzecznościach. Jego zdaniem bez przemocy nie może powstać żadna społeczność państwowa, z drugiej jednak strony nie zdoła ona przetrwać miotana bezustannie między pacyfikacją a brutalizacją. Podbój, udomowienie, w końcu rządy tyranii – oto trzy fazy dominacji, prowadzące niechybnie do upadku władzy, stwarzającego zarazem przestrzeń dla kolejnych ambicji i żądzy potęgi. Odkrywcze dzieło Hamita Bozarslana poświęcone myślicielowi o randze równej Machiavellemu, dowodzi przenikliwości myśli, która również dziś nie przestaje zaskakiwać i inspirować.
Przepyszne trucizny. Od przypraw do narkotyków
Noah Whiteman
Poznaj śmiercionośne tajemnice, które kryją się w twojej domowej apteczce i w kuchennych szafkach Wiemy, że za ostry smak papryczki odpowiada kapsaicyna, kawa pobudza nas dzięki kofeinie kryjącej się w ziarnach kawowca, a zażycie penicyliny pozwala zwalczyć niejedną infekcję bakteryjną. Jednak substancje, które tak chętnie wykorzystujemy do własnych celów, nie powstały z myślą o nas. Rośliny, grzyby, drobnoustroje i zwierzęta produkują toksyny na masową skalę, aby się bronić. Ponadto podczas gdy jedne gatunki wznoszą swoje trujące fortece, inne w wyniku ewolucji uczą się je forsować, a ten ukryty wyścig zbrojeń trwa od wieków tuż przed naszym nosem. Jaką rolę odgrywamy w nim my sami? Jak to się stało, że zaczęliśmy używać oraz nadużywać rozmaitych substancji? Jakie jest ich prawdziwe przeznaczenie? Przeczytaj tę książkę, a już nigdy nie spojrzysz tak jak wcześniej na rośliny doniczkowe, grzyby, owoce, warzywa i historię ludzkości.
Jerzy Siewierski
Czasem jedno przypadkowe zdarzenie potrafi nadać życiu zupełnie nowy bieg. Tak dzieje się, kiedy w ręce bohatera trafiają wyjątkowe karty do tarota. Okazuje się, że właścicielką talii była madame Lhullier najsłynniejsza warszawska kabalarka końca XVIII wieku i metresa króla... Czy moc kart może ujawnić się przeszło sto lat później? Czas przygotować się na spotkanie ze światem, który wymyka się nauce i zdrowemu rozsądkowi.
Jerzy Siewierski
Czasem jedno przypadkowe zdarzenie potrafi nadać życiu zupełnie nowy bieg. Tak dzieje się, kiedy w ręce bohatera trafiają wyjątkowe karty do tarota. Okazuje się, że właścicielką talii była madame Lhullier najsłynniejsza warszawska kabalarka końca XVIII wieku i metresa króla... Czy moc kart może ujawnić się przeszło sto lat później? Czas przygotować się na spotkanie ze światem, który wymyka się nauce i zdrowemu rozsądkowi.
Iwona Walczak
Przejmująca relacja chorej na raka pisarki, intymne, bolesne i szczere studium walki z niewidzialnym, podstępnie atakującym wrogiem. Opowieść potrzebna, dająca nadzieję w siłę i wiarę, w niespożyte moce drzemiące w człowieku, z których on sam czasem nawet nie zdaje sobie sprawy. Przerwa na raka to książka o chorobie, ale też o miłości: do mężczyzny, do ludzi, do życia O miłości, która tym razem okazała się silniejsza. Z perspektywy czasu żałuję, że przez co najmniej dwa lata nie żyłam tak, jak powinnam pełnią życia, pięknem istnienia, jakby każdy dzień był tym ostatnim. Zajmowałam się umartwianiem, obezwładnił mnie lęk, on mnie wziął w niewolę. Poniekąd jest to zrozumiałe: nigdy wcześniej tak często się nie badałam, nie odwiedzałam tak wielu lekarzy, nie bywałam w szpitalach. Nigdy dotąd tak bardzo się nie bałam, czekając na wyniki. Mimo wszystko i wtedy powinnam spełniać swoje marzenia. Guz wycięto, leczono mnie z intencją całkowitego wyzdrowienia, moje dni powinny być piękne.
Stanisława Fleszarowa-Muskat
Opowieść o dalszych losach bohaterów powieści Pozwólcie nam krzyczeć". Po wojnie Magdalena, córka warszawskiego chirurga, wraca z Niemiec do Polski. W kraju zostaje żoną poznanego w obozie Piotra. Ich małżeństwo nie zyskuje aprobaty rodziców dziewczyny. Piotr angażuje się w politykę nowego ustroju, czym naraża się inteligenckiej rodzinie Magdaleny. Czy ich uczucie przezwycięży wszystkie przeszkody stojące na drodze wspólnego szczęścia? Jeśli interesują Cię koleje losu Magdaleny i Piotra, sięgnij także po Wizytę" - trzecią, ostatnią powieść cyklu.
Stanisława Fleszarowa-Muskat
Opowieść o dalszych losach bohaterów powieści Pozwólcie nam krzyczeć". Po wojnie Magdalena, córka warszawskiego chirurga, wraca z Niemiec do Polski. W kraju zostaje żoną poznanego w obozie Piotra. Ich małżeństwo nie zyskuje aprobaty rodziców dziewczyny. Piotr angażuje się w politykę nowego ustroju, czym naraża się inteligenckiej rodzinie Magdaleny. Czy ich uczucie przezwycięży wszystkie przeszkody stojące na drodze wspólnego szczęścia? Jeśli interesują Cię koleje losu Magdaleny i Piotra, sięgnij także po Wizytę" - trzecią, ostatnią powieść cyklu.