Wydawca: 24
Yuri Diogenes
Cloud security is a pivotal aspect of modern IT infrastructure, essential for safeguarding critical data and services. This comprehensive book explores Cloud Native Application Protection Platform (CNAPP), guiding you through adopting, deploying, and managing these solutions effectively. Written by Yuri Diogenes, Principal PM at Microsoft, who has been with Defender for Cloud (formerly Azure Security Center) since its inception, this book distills complex concepts into actionable knowledge making it an indispensable resource for Cloud Security professionals.The book begins with a solid foundation detailing the why and how of CNAPP, preparing you for deeper engagement with the subject. As you progress, it delves into practical applications, including using Microsoft Defender for Cloud to enhance your organization's security posture, handle multicloud environments, and integrate governance and continuous improvement practices into your operations.Further, you'll learn how to operationalize your CNAPP framework, emphasizing risk management & attack disruption, leveraging AI to enhance security measures, and integrating Defender for Cloud with Microsoft Security Exposure Management. By the end, you'll be ready to implement and optimize a CNAPP solution in your workplace, ensuring a robust defense against evolving threats.
Enigma: liczba wszystkich liczb
Krzysztof Koziołek
Tajna operacja polskich studentów, którzy ryzykują wszystko, by zmienić bieg historii. 15 lipca 1928 roku polskie stacje przechwytują niemiecką depeszę zaszyfrowaną Enigmą. Po nieudanych próbach złamania kodu, do operacji zostają zaangażowani najlepsi studenci matematyki. Przechodzą kurs kryptologii na Uniwersytecie Poznańskim, działając w ścisłej tajemnicy. Jednak misja szybko wymyka się spod kontroli, a młodzi kryptolodzy muszą zmierzyć się z niebezpieczeństwem i zdradą. Czy zdołają złamać szyfr i przechytrzyć niemiecki wywiad? Idealna dla fanek i fanów Kena Folletta i filmu "Gra tajemnic". Krzysztof Koziołek pisarz i dziennikarz, który na co dzień oddaje się pisaniu kryminałów retro.
Marcin Wolski
Tekst, który wraz z upływem czasu zyskuje wciąż nowe znaczenia, jest wręcz proroczy. Można go odbierać jako zwykłą (bardzo dobrą) rozrywkę, a także doszukiwać w nim głębszych znaczeń i analogii do współczesności. W „Enklawie” znaleźć można kilka wątków, które pod koniec łączą się ze sobą, aby stworzyć spójną całość. I tak mamy tutaj nawiedzonych sekciarzy-apokaliptyków, wierzących w rychły koniec świata, milionera, młodą narkomankę ze skłonnościami do nimfomanii, podejrzanego pustelnika i tajne służby specjalne. A cały świat, w którym toczy się akcja, zmierza ku zagładzie, którą mogą przetrwać tylko wybrani – mieszkańcy tytułowej Enklawy. WOJCIECH GOŁĄBOWSKI (esensja.pl): „Enklawa” zawiera zadziwiająco prorocze opisy rozwoju socjalizujących krajów Zachodu i sporą dawkę typowego dla Marcina Wolskiego humoru. Młody potentat finansowy, Walter Swampson, katapultuje się ze spadającego samolotu, lądując na bezludnej wyspie, na dachu wieżowca. To znaczy, w samotni ekscentrycznego Jeremiasza, który, wykupiwszy dach najwyższego w okolicy biurowca i odseparowawszy się od najwyższych pięter kilkoma metrami betonu, urządził tam sobie pustelnię. Wzajemne towarzystwo bynajmniej nie cieszy żadnej ze stron. A wyjścia – poza desperackim skokiem z krawędzi – nie ma, wszystkie drogi odcięte. Żadnych telefonów, spadochronów, wyjść ewakuacyjnych… Co gorsza, Jeremiasz zdaje się nie być tym, za kogo się podaje. Wkrótce akcja zaczyna toczyć się błyskawicznie i wielowątkowo, wciągając czytelnika coraz bardziej. PABLO (www.podsluch.wordpress.com): „Enklawa” to historia opowiadająca o bliżej niesprecyzowanej przyszłości. Akcja toczy się nieokreślonym miejscu i opowiada o pewnym proroku – geniuszu i naukowcu Jeremiaszu, który na dachu wieżowca urządził sobie dziewiczą oazę – Enklawę. Na wysepce tej, wskutek zamachu, ląduje potentat i milioner imieniem Walter. Okazuje się, że jej opuszczenie jest niemożliwe i nasz bohater zmuszony jest poznać bliżej wspomnianego Jeremiasza. Jednocześnie super tajny agent Tim wraz z ekipą, tropią grupę religijnych separatystów. W pewnym momencie do zabawy dołącza jeszcze siedemnastoletnia Zuzia, szukająca silnego męskiego ramienia, tajemniczy Piętaszek i ninja Nakayama. W „Enklawie” odnalazłem dużo punktów wspólnych z „Nowym wspaniałym światem” Huxleya, który w powieści Wolskiego nie jest ani nowy ani tym bardziej wspaniały. Przedstawione realia autor opierał – jak sam przyznaje, na swoim wyobrażeniu zachodu (powieść pisana była w 1977 roku) i w zamyśle miała być to karykatura naszego rodzimego PRL-u. Efekt tego eksperymentu okazał się niesłychanie ciekawy, trafiony i wręcz proroczy. Aktualność treści „Enklawy” zaskoczy jeszcze zapewne niejednego czytelnika. Przesłania, które wyłaniają się po skończonej lekturze, są dobitne i co najcenniejsze – zmuszają czytelnika do zastanowienia się nad tą z pozoru banalną historią. „Enklawa” to kawał naprawdę solidnej literatury. Najlepsze jednak jest to, że można czytać tę książkę jako zwykłą fantastykę i bez doszukiwania się analogii, bawić się równie wspaniale. Moja ocena: 8,5/10. Książka ta jest zapisem nadawanego w odcinkach, radiowego serialu „Enklawa” emitowanego w latach 70. XX stulecia, w Radiowej Trójce, w ramach kultowej audycji „60 minut na godzinę”. Mimo upływu wielu lat, tekst ten jest nadal żywy. Można go wręcz uznać za proroczy. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Projekt okładki: Karolina Lubaszko.
Marcin Wolski
Tekst, który wraz z upływem czasu zyskuje wciąż nowe znaczenia, jest wręcz proroczy. Można go odbierać jako zwykłą (bardzo dobrą) rozrywkę, a także doszukiwać w nim głębszych znaczeń i analogii do współczesności. W "Enklawie" znaleźć można kilka wątków, które pod koniec łączą się ze sobą, aby stworzyć spójną całość. I tak mamy tutaj nawiedzonych sekciarzy-apokaliptyków, wierzących w rychły koniec świata, milionera, młodą narkomankę ze skłonnościami do nimfomanii, podejrzanego pustelnika i tajne służby specjalne. A cały świat, w którym toczy się akcja, zmierza ku zagładzie, którą mogą przetrwać tylko wybrani - mieszkańcy tytułowej Enklawy. WOJCIECH GOŁĄBOWSKI (esensja.pl): "Enklawa" zawiera zadziwiająco prorocze opisy rozwoju socjalizujących krajów Zachodu i sporą dawkę typowego dla Marcina Wolskiego humoru. Młody potentat finansowy, Walter Swampson, katapultuje się ze spadającego samolotu, lądując na bezludnej wyspie, na dachu wieżowca. To znaczy, w samotni ekscentrycznego Jeremiasza, który, wykupiwszy dach najwyższego w okolicy biurowca i odseparowawszy się od najwyższych pięter kilkoma metrami betonu, urządził tam sobie pustelnię. Wzajemne towarzystwo bynajmniej nie cieszy żadnej ze stron. A wyjścia - poza desperackim skokiem z krawędzi - nie ma, wszystkie drogi odcięte. Żadnych telefonów, spadochronów, wyjść ewakuacyjnych... Co gorsza, Jeremiasz zdaje się nie być tym, za kogo się podaje. Wkrótce akcja zaczyna toczyć się błyskawicznie i wielowątkowo, wciągając czytelnika coraz bardziej. PABLO (www.podsluch.wordpress.com): "Enklawa" to historia opowiadająca o bliżej niesprecyzowanej przyszłości. Akcja toczy się nieokreślonym miejscu i opowiada o pewnym proroku - geniuszu i naukowcu Jeremiaszu, który na dachu wieżowca urządził sobie dziewiczą oazę - Enklawę. Na wysepce tej, wskutek zamachu, ląduje potentat i milioner imieniem Walter. Okazuje się, że jej opuszczenie jest niemożliwe i nasz bohater zmuszony jest poznać bliżej wspomnianego Jeremiasza. Jednocześnie super tajny agent Tim wraz z ekipą, tropią grupę religijnych separatystów. W pewnym momencie do zabawy dołącza jeszcze siedemnastoletnia Zuzia, szukająca silnego męskiego ramienia, tajemniczy Piętaszek i ninja Nakayama. W "Enklawie" odnalazłem dużo punktów wspólnych z "Nowym wspaniałym światem" Huxleya, który w powieści Wolskiego nie jest ani nowy ani tym bardziej wspaniały. Przedstawione realia autor opierał - jak sam przyznaje, na swoim wyobrażeniu zachodu (powieść pisana była w 1977 roku) i w zamyśle miała być to karykatura naszego rodzimego PRL-u. Efekt tego eksperymentu okazał się niesłychanie ciekawy, trafiony i wręcz proroczy. Aktualność treści "Enklawy" zaskoczy jeszcze zapewne niejednego czytelnika. Przesłania, które wyłaniają się po skończonej lekturze, są dobitne i co najcenniejsze - zmuszają czytelnika do zastanowienia się nad tą z pozoru banalną historią. "Enklawa" to kawał naprawdę solidnej literatury. Najlepsze jednak jest to, że można czytać tę książkę jako zwykłą fantastykę i bez doszukiwania się analogii, bawić się równie wspaniale. Moja ocena: 8,5/10. Książka ta jest zapisem nadawanego w odcinkach, radiowego serialu "Enklawa" emitowanego w latach 70. XX stulecia, w Radiowej Trójce, w ramach kultowej audycji "60 minut na godzinę". Mimo upływu wielu lat, tekst ten jest nadal żywy. Można go wręcz uznać za proroczy. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Projekt okładki: Karolina Lubaszko.
Enklawy wolności. Literatura rosyjska w Polsce w latach 1956-1989
Monika Wójciak
Książka podejmuje problem obecności i recepcji niezależnej literatury i – szerzej – kultury rosyjskiej w Polsce w latach 1956-1989. Omawia zjawiska wciąż mało rozpoznane: samizdat, tamizdat, sztukę nonkonformistów czy działalność dysydencką na tle panoramy przemian zachodzących zarówno w Polsce, jak i w Związku Radzieckim. Stanowi próbę rekonstrukcji wzajemnych polsko-rosyjskich związków w czasach naznaczonych totalitaryzmem. Zaprezentowana w niej twórczość Anny Achmatowej, Osipa Mandelsztama, Michaiła Zoszczenki, Warłama Szałamowa, Aleksandra Sołżenicyna, Andrieja Płatonowa, Josifa Brodskiego ukazuje inną – wolną i suwerenną duchowo – Rosję. Utwory wymienionych autorów kształtowały świadomość Polaków, a ich walory artystyczne przybliżali tłumacze i propagatorzy literatury rosyjskiej, którzy wbrew obowiązującej ideologii, propagandzie oraz stylistyce pisania o Rosji potrafili odkryć czytelnikom jej nieznane dotąd oblicze.
E. Phillips Oppenheim
Upward in long sinuous bends the road wound its way into the heart of the hills. The man, steadily climbing to the summit, changed hands upon the bicycle he was pushing, and wiped the sweat from his grimy forehead. It had been a gray morning when he had left, with no promise of this burst of streaming sunshine. Yet the steep hill troubled him but little--he stepped blithely forward with little sign of fatigue.
Dipayan Sarkar, Vijayalakshmi Natarajan
Ensemble modeling is an approach used to improve the performance of machine learning models. It combines two or more similar or dissimilar machine learning algorithms to deliver superior intellectual powers. This book will help you to implement popular machine learning algorithms to cover different paradigms of ensemble machine learning such as boosting, bagging, and stacking.The Ensemble Machine Learning Cookbook will start by getting you acquainted with the basics of ensemble techniques and exploratory data analysis. You'll then learn to implement tasks related to statistical and machine learning algorithms to understand the ensemble of multiple heterogeneous algorithms. It will also ensure that you don't miss out on key topics, such as like resampling methods. As you progress, you’ll get a better understanding of bagging, boosting, stacking, and working with the Random Forest algorithm using real-world examples. The book will highlight how these ensemble methods use multiple models to improve machine learning results, as compared to a single model. In the concluding chapters, you'll delve into advanced ensemble models using neural networks, natural language processing, and more. You’ll also be able to implement models such as fraud detection, text categorization, and sentiment analysis.By the end of this book, you'll be able to harness ensemble techniques and the working mechanisms of machine learning algorithms to build intelligent models using individual recipes.
Enterprise Agility. Being Agile in a Changing World
Sunil Mundra
The biggest challenge enterprises face today is dealing with fast-paced change in all spheres of business. Enterprise Agility shows how an enterprise can address this challenge head on and thrive in the dynamic environment. Avoiding the mechanistic construction of existing enterprises that focus on predictability and certainty, Enterprise Agility delivers practical advice for responding and adapting to the scale and accelerating pace of disruptive change in the business environment.Agility is a fundamental shift in thinking about how enterprises work to effectively deal with disruptive changes in the business environment. The core belief underlying agility is that enterprises are open and living systems. These living systems, also known as complex adaptive systems (CAS), are ideally suited to deal with change very effectively.Agility is to enterprises what health is to humans. There are some foundational principles that can be broadly applied, but the definition of healthy is very specific to each individual. Enterprise Agility takes a similar approach with regard to agility: it suggests foundational practices to improve the overall health of the body—culture, mindset, and leadership—and the health of its various organs: people, process, governance, structure, technology, and customers. The book also suggests a practical framework to create a plan to enhance agility.