Wydawca: 24
Bezduszni. Zapomniana zagłada chorych
Kalina Błażejowska
To chyba najbardziej stabuizowana grupa ofiar II wojny usłyszała autorka od archiwistki, z którą rozmawiała na początku pracy nad książką. I rzeczywiście: o polskich ofiarach nazistowskiego programu eutanazji wiadomo niewiele. A to, co udało się ustalić, nie dotarło do powszechnej świadomości. Bo kto poza specjalistami wie, że było ich co najmniej dwadzieścia tysięcy? Albo że po raz pierwszy komory gazowej Niemcy użyli do zgładzenia pacjentów szpitala psychiatrycznego w Owińskach? Bezduszni to zapadająca w pamięć opowieść o tym, co wyparte, przemilczane, zapomniane. Na przykładzie trzech miejsc dziecięcej kliniki psychiatrycznej w Lublińcu, szpitala psychiatrycznego w Gostyninie i domu opieki w Śremie Kalina Błażejowska opisuje wszystkie kategorie ofiar. Niepełnosprawne dzieci, chorych psychicznie dorosłych i niesamodzielnych najstarszych tych, których niemieccy lekarze uznali za bezduszne istoty, wiodące życie niewarte życia. Autorka odkrywa przy tym nieznane dokumenty, ustala wstrząsające szczegóły, znajduje naocznych świadków i bliskich zabitych wszystko, by przywrócić pamięć o zagładzie, która została pominięta w powojennych rachunkach krzywd.
Diana Jemielita
Miała być pionkiem w jego grze. Stała się o wiele ważniejsza Dwudziestodwuletnia Julia Brown wychowywała się w rodzinie na pierwszy rzut oka idealnej. Duży dom z basenem i ochroniarzami, troskliwa matka, starszy brat, dobrze ułożona młodsza siostra. I wymagający ojciec, ciężko pracujący na ich komfort i... zadający się z niebezpiecznymi ludźmi. Julia dobrze wiedziała, że interesy ojca nie są legalne, ale niewiele ją to obchodziło. Aż do momentu, w którym się okazało, że to jej przyszło zapłacić za tę pozorną sielankę. W trakcie eleganckiego balu Julia została przedstawiona Michaelowi Harrisonowi - człowiekowi, o którym krążyły legendy. Z tych opowieści wyłaniał się mężczyzna bezwzględny, wręcz bezduszny psychopata. Właśnie u kogoś takiego ojciec Julii zastawił jej życie! Pan Brown zadłużył się w jednym z kasyn Harrisona, a swoją starszą córkę zaoferował jako zabezpieczenie kwoty, na której spłatę miał trzy miesiące. Przez ten czas Julia miała należeć do wierzyciela... Potem, jeśli dług nie zostanie spłacony, bezduszny psychopata będzie mógł z nią zrobić, co zechce. Nawet zabić. Czy Michaelowi chodzi tylko o spłatę długu? Czy Julia naprawdę ma być jedynie zabezpieczeniem finansowym? A może gra toczy się o zupełnie inną stawkę i wszystko to zostało zaplanowane dawno temu?
Diana Jemielita
Miała być pionkiem w jego grze. Stała się o wiele ważniejsza Dwudziestodwuletnia Julia Brown wychowywała się w rodzinie na pierwszy rzut oka idealnej. Duży dom z basenem i ochroniarzami, troskliwa matka, starszy brat, dobrze ułożona młodsza siostra. I wymagający ojciec, ciężko pracujący na ich komfort i... zadający się z niebezpiecznymi ludźmi. Julia dobrze wiedziała, że interesy ojca nie są legalne, ale niewiele ją to obchodziło. Aż do momentu, w którym się okazało, że to jej przyszło zapłacić za tę pozorną sielankę. W trakcie eleganckiego balu Julia została przedstawiona Michaelowi Harrisonowi - człowiekowi, o którym krążyły legendy. Z tych opowieści wyłaniał się mężczyzna bezwzględny, wręcz bezduszny psychopata. Właśnie u kogoś takiego ojciec Julii zastawił jej życie! Pan Brown zadłużył się w jednym z kasyn Harrisona, a swoją starszą córkę zaoferował jako zabezpieczenie kwoty, na której spłatę miał trzy miesiące. Przez ten czas Julia miała należeć do wierzyciela... Potem, jeśli dług nie zostanie spłacony, bezduszny psychopata będzie mógł z nią zrobić, co zechce. Nawet zabić. Czy Michaelowi chodzi tylko o spłatę długu? Czy Julia naprawdę ma być jedynie zabezpieczeniem finansowym? A może gra toczy się o zupełnie inną stawkę i wszystko to zostało zaplanowane dawno temu?
Bezdzietność. Perspektywa społeczno-kulturowa
Barbara Dolińska
Czy bezpłodni mężczyźni są mniej sprawni seksualnie? Czy stanie na głowie może pomóc zajść w ciążę? Czy przyczyną niepłodności są blokady psychiczne? Czy adopcja dziecka ma uzdrawiający wpływ na parę? Barbara Dolińska w swojej książce mierzy się również z takimi mitami na temat bezdzietności, które z pewnością nie ułatwiają życia ludziom starającym się o dziecko. Autorka pokazuje przy tym społeczne spostrzeganie bezdzietności, która okazuje się mocno uwikłana w realia zarówno kulturowe oraz religijne, jak i ekonomiczne. Śledząc doniesienia medialne na temat bezdzietności, można odnieść wrażenie, że istnieją tylko dwa niezależne od siebie i wzajemnie się wykluczające sposoby jej doświadczania. Jeden z nich polega na bezdzietności z wyboru, utożsamianej z postawą wykluczającą posiadanie dzieci, traktowanych jako zbędny balast i przeszkoda w korzystaniu z przyjemności życia. Drugi - na desperackiej walce o dziecko, którego mimo usiłowań nie można mieć. Tym samym bezdzietność jest utożsamiana albo ze strategią życiową DINK (double income no kids), albo ze stosowaniem procedury pozaustrojowej po tym, jak inne metody leczenia okazały się nieskuteczne. Jednakże obie te sytuacje ilustrują skrajności w doświadczaniu braku potomstwa stanowią dwa krańce kontinuum bezdzietności. Książka dr Barbary Dolińskiej pt. Bezdzietność. Perspektywa społeczno-kulturowa jest pracą wyjątkową. Przedstawia ona bowiem problem bezdzietności nie tylko w sposób całościowy, rzetelny, ale również, o co wcale nie jest łatwo, bardzo interesujący. Prof. Alicja Kuczyńska Barbara Dolińska - jest adiunktem w Zakładzie Psychologii Klinicznej i Zdrowia na Uniwersytecie Wrocławskim. Jest doktorem nauk medycznych z dziedziny medycyny i psychologii klinicznej. Jej zainteresowania naukowe obejmują psychopatologię, konsekwencje przeżywania kataklizmów i katastrof w wymiarze społecznym i personalnym, pozafarmakologiczne wyznaczniki skuteczności leczenia oraz psychologię prokreacji, ze szczególnym uwzględnieniem bezdzietności i jej percepcji społecznej. Autorka książki Placebo. Dlaczego działa coś, co nie działa? (2011).
Beze mnie jesteś nikim. Przemoc w polskich domach
Jacek Hołub
W badaniu przeprowadzonym na zlecenie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej trzydzieści procent czyli ponad dziewięć milionów dorosłych Polaków potwierdziło, że było sprawcami przemocy w rodzinie. Siedemnaście procent skrzywdziło bliskich kilka razy, a trzy procent wielokrotnie. Mężczyźni katują żony i dzieci. Bici synowie dorastają i znęcają się nad swoimi partnerkami i dziećmi. Krzywdzone dziewczynki wpadają w szpony toksycznych mężów. Dorosłe dzieci dręczą zniedołężniałych rodziców. Silniejsi terroryzują słabszych, zdrowi niepełnosprawnych, ci, którzy mają władzę, kontrolują i ranią swoich podopiecznych. Przez nasze domy płynie rzeka agresji, bólu, cierpienia i nienawiści. Oficjalne statystyki to wierzchołek góry lodowej. Napisałem tę książkę, by pokazać, co kryje się pod spodem jak wygląda prawdziwe oblicze przemocy domowej. Jacek Hołub
Beze mnie jesteś nikim. Przemoc w polskich domach
Jacek Hołub
W badaniu przeprowadzonym na zlecenie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej trzydzieści procent czyli ponad dziewięć milionów dorosłych Polaków potwierdziło, że było sprawcami przemocy w rodzinie. Siedemnaście procent skrzywdziło bliskich kilka razy, a trzy procent wielokrotnie. Mężczyźni katują żony i dzieci. Bici synowie dorastają i znęcają się nad swoimi partnerkami i dziećmi. Krzywdzone dziewczynki wpadają w szpony toksycznych mężów. Dorosłe dzieci dręczą zniedołężniałych rodziców. Silniejsi terroryzują słabszych, zdrowi niepełnosprawnych, ci, którzy mają władzę, kontrolują i ranią swoich podopiecznych. Przez nasze domy płynie rzeka agresji, bólu, cierpienia i nienawiści. Oficjalne statystyki to wierzchołek góry lodowej. Napisałem tę książkę, by pokazać, co kryje się pod spodem jak wygląda prawdziwe oblicze przemocy domowej. Jacek Hołub
Bezglutenowe wariacje kulinarne
Agnieszka Zając
Sami przekonajcie się, że dieta bezglutenowa naprawdę może być smaczna; chleb wcale nie musi smakować jak wata, a bułki nie muszą być twarde jak kamienie. To idealna publikacja dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z dietą bezglutenową, oraz dla ich bliskich. Chorująca na celiakię Autorka prezentuje proste przepisy na pyszne posiłki bezglutenowe. „Bezglutenowe wariacje kulinarne” powstały na bazie wpisów i przepisów z bloga, którego Autorka prowadzi od wielu lat, dzieląc się na jego stronach swoimi doświadczeniami i kulinarnymi eksperymentami. Wszystkie zamieszczone w ebooku przepisy zostały przetestowane przez Autorkę oraz jej córkę. Agnieszka Zając o sobie: „Na co dzień zajmuję się opieką nad moją córeczką Mają, a w wolnych chwilach gotuję i piekę. Jestem członkiem Polskiego Stowarzyszenia Osób z Celiakią i Na Diecie Bezglutenowej”.
Katarzyna Puzyńska
Julia Wilk przyjeżdża do niewielkiej miejscowości pod Brodnicą, mając nadzieję, że tu nikt nie rozpozna w niej morderczyni i będzie mogła pozbyć się poczucia winy. Nie wie, że miasteczko Wieszcze ma więcej sekretów niż ona sama. Już pierwsza noc przynosi przerażającą wizytę i burzy idylliczną wizję rozpoczęcia nowego życia. Wydaje się, że wystarczy przetrwać do rana. Czy na pewno? Wschód słońca nad Wieszczami jest wyjątkowo piękny. Tylko że rankiem jest już za późno na ucieczkę. Julia jeszcze o tym nie wie, ale kto raz wjedzie do miasteczka, już go nie opuści. Julia znajduje ciało zamordowanej kobiety. Kilka godzin później wszelkie ślady po jej śmierci zostają dokładnie usunięte. A może w ogóle nigdy jej w miasteczku nie było? Wkrótce okazuje się, że nie tylko cała społeczność Wieszczy skrywa zadawnioną mroczną tajemnicę, ale również każdy z mieszkańców ma na sumieniu własne grzechy. Jednak żeby uciec z pułapki, trzeba będzie komuś zaufać. Tak łatwo popełnić fatalny w skutkach błąd, kiedy nie można wierzyć nawet własnym zmysłom! Julia nie jest bezpieczna ani w swoim nowym domu, ani tym bardziej w lesie. W ciemności czai się coś, czego nie spodziewała się w najgorszych koszmarach. Czy ktoś odważy się złamać zmowę milczenia i wyjawić skrywany przez lata krwawy sekret? Kto z miasteczka naprawdę jest zdrajcą? I dlaczego na ukrytym w najdalszym zakątku lasu starym cmentarzyku ciągle kwitną jabłonie? Tylko uważaj, ich piękny zapach niesie śmierć, a jeśli w nocy usłyszysz kroki na schodach, najpewniej jest już za późno Bezgłos to mroczniejsza odsłona charakterystycznej dla Katarzyny Puzyńskiej opowieści o pozornie sielskim małym miasteczku. Horror miesza się tu z kryminałem i wątkami słowiańskimi. Jak zwykle jednak najważniejsi są ludzie. To oni skrywają najgorsze sekrety. Książki autorki tworzą uniwersum, w którym fani jej twórczości wytropią intertekstualne nawiązania, a nowi czytelnicy znajdą wciągające, pełne tajemnic i grozy opowieści z mocną podbudową psychologiczną, ale też nutą czarnego humoru.
Katarzyna Puzyńska
Julia Wilk przyjeżdża do niewielkiej miejscowości pod Brodnicą, mając nadzieję, że tu nikt nie rozpozna w niej morderczyni i będzie mogła pozbyć się poczucia winy. Nie wie, że miasteczko Wieszcze ma więcej sekretów niż ona sama. Już pierwsza noc przynosi przerażającą wizytę i burzy idylliczną wizję rozpoczęcia nowego życia. Wydaje się, że wystarczy przetrwać do rana. Czy na pewno? Wschód słońca nad Wieszczami jest wyjątkowo piękny. Tylko że rankiem jest już za późno na ucieczkę. Julia jeszcze o tym nie wie, ale kto raz wjedzie do miasteczka, już go nie opuści. Julia znajduje ciało zamordowanej kobiety. Kilka godzin później wszelkie ślady po jej śmierci zostają dokładnie usunięte. A może w ogóle nigdy jej w miasteczku nie było? Wkrótce okazuje się, że nie tylko cała społeczność Wieszczy skrywa zadawnioną mroczną tajemnicę, ale również każdy z mieszkańców ma na sumieniu własne grzechy. Jednak żeby uciec z pułapki, trzeba będzie komuś zaufać. Tak łatwo popełnić fatalny w skutkach błąd, kiedy nie można wierzyć nawet własnym zmysłom! Julia nie jest bezpieczna ani w swoim nowym domu, ani tym bardziej w lesie. W ciemności czai się coś, czego nie spodziewała się w najgorszych koszmarach. Czy ktoś odważy się złamać zmowę milczenia i wyjawić skrywany przez lata krwawy sekret? Kto z miasteczka naprawdę jest zdrajcą? I dlaczego na ukrytym w najdalszym zakątku lasu starym cmentarzyku ciągle kwitną jabłonie? Tylko uważaj, ich piękny zapach niesie śmierć, a jeśli w nocy usłyszysz kroki na schodach, najpewniej jest już za późno Bezgłos to mroczniejsza odsłona charakterystycznej dla Katarzyny Puzyńskiej opowieści o pozornie sielskim małym miasteczku. Horror miesza się tu z kryminałem i wątkami słowiańskimi. Jak zwykle jednak najważniejsi są ludzie. To oni skrywają najgorsze sekrety. Książki autorki tworzą uniwersum, w którym fani jej twórczości wytropią intertekstualne nawiązania, a nowi czytelnicy znajdą wciągające, pełne tajemnic i grozy opowieści z mocną podbudową psychologiczną, ale też nutą czarnego humoru.
Bezgłowy kurczak i wyczekiwana apokalipsa
Miłosz Horodyski
Na farmie Flegamina Olsena położonej na jednym z krańców niewielkiego Powiatu najważniejszego Kraju w Regionie przychodzi na świat bezgłowy kurczak. Jego los wydaje się przesądzony. Jednak zamiast trafić do garnka staje się lokalną atrakcją. Do momentu, aż na świat nie przyjdzie bezgłowe cielę, a potem bezgłowy wieprz. Mieszkańcy Powiatu zaniepokojeni anomaliami uznają to za znak końca świata
Bezgłowy kurczak i wyczekiwana apokalipsa
Miłosz Horodyski
Na farmie Flegamina Olsena położonej na jednym z krańców niewielkiego Powiatu najważniejszego Kraju w Regionie przychodzi na świat bezgłowy kurczak. Jego los wydaje się przesądzony. Jednak zamiast trafić do garnka staje się lokalną atrakcją. Do momentu, aż na świat nie przyjdzie bezgłowe cielę, a potem bezgłowy wieprz. Mieszkańcy Powiatu zaniepokojeni anomaliami uznają to za znak końca świata
Kornel Makuszyński
Gdy szkolne mury stają się zbyt ciasne dla energii wylewającej się z sal pełnych rozbrykanych chłopaków, a skrzypiące z wysiłku ławki wyczekują przerwy, do gry wkracza wyobraźnia niewyczerpana kopalnia pomysłów. Nuda to pojęcie obce bohaterom Bezgrzesznych lat. Tu ciągle coś się dzieje! Szkolne wybryki konkurują z pojedynkami na ściągi toczonymi z profesorami, a dźwięk dzwonka, kończącego lekcję, wywołuje panikę wśród nauczycieli, bo z klas wypadają wtedy indiańskie plemiona gotowe stoczyć najważniejszą w historii bitwę. Dawni koledzy zapisani na zawsze w pamięci, fascynacja teatrem, pierwsze próby literackie i poszukiwania pierwszej miłości. Makuszyński przywołuje z rozczuleniem wspomnienia z minionych beztroskich lat, patrząc na nie z dystansu i z właściwą sobie ironią. A kim Ty stawałeś się, kiedy milkł dźwięk szkolnego dzwonka? Jakie kawały robiłeś nauczycielom? Jakie imię miała twoja pierwsza, druga, setna miłość? Cytaty: jak wiadomo, godzina szkolna jest co najmniej trzy razy tak długa, jak godzina zwyczajna, trzeba więc sposobów genialnych, aby ją skrócić o głowę i dwie nogi Ja osobiście byłem w tych sprawach miłosnych dziwnie powściągliwy. W okresie od roku dziesiątego mego życia do piętnastego kochałem się zawsze nieszczęśliwie tylko sto siedemnaście razy, co było niczym w porównaniu z rekordową ilością miłosnych zaburzeń moich kolegów.
Adam Asnyk
Bezimiennemu Gdy jeszcze gościł na ziemi, Źle mu w gościnie tej było, Miał serca, serca za wiele, I to go właśnie zgubiło. Był jak ta harfa eolska, Co drży za każdym powiewem, Miotany na wszystkie strony Miłością, bolem i gniewem. Greckiego piękna kochanek, Czciciel potęgi i czynu, Marzył o duchach niezłomnych I szukał ludzi wśród gminu. I bratnie podawał dłonie, I wierzył, że pójdą razem Zbratani wielkością celu, Spojeni krwią i żelazem. Anioła widział w kobiecie, Lecz ta mu serce rozdarła, A bracia? ci go zawiedli, Więc miłość ziemska umarła. Kraj swój miłował rodzinny Tęsknem uczuciem sieroty, I wierzył w zwycięstwo ducha, W tryumf wolności i cnoty; Wierzył, że naród szlachetny Nie ginie i nie umiera, Że znajdzie w każdym swym synu Mściciela i bohatera. Więc kiedy ujrzał nareszcie Rozwiane najświętsze mary, Strasznego rozbicia świadek Ostatniej pozbył się wiary; A chociaż uszedł przed wrogiem, Nie uszedł potwarzy ciosu, I nie miał z kim się podzielić Goryczą swojego losu. [...]Adam AsnykUr. 11 listopada 1838 r. w Kaliszu Zm. 2 sierpnia 1897 r. w Krakowie Najważniejsze dzieła: Pijąc Falerno, Piosnka pijacka, Między nami nic nie było, Gdybym był młodszy, Jednego serca..., Nad głębiami (cykl sonetów), Daremne żale, Do młodych Poeta, epigon romantyzmu tworzący w epoce pozytywizmu i Młodej Polski, autor dramatów i opowiadań. Syn powstańca 1831 r., zesłańca. Podejmował różne kierunki studiów (rolnicze, medyczne, nauki społeczne), prowadząc działalność spiskową. Był więziony w Cytadeli (1860). W powstaniu styczniowym zaangażowany po stronie ?czerwonych?, był członkiem rządu wrześniowego. Po upadku zrywu uzyskał stopień dra filozofii w Heidelbergu (1866), zaczął wydawać pierwsze utwory w prasie lwowskiej (1864-65). W 1870 r. osiadł w Krakowie, brał czynny udział w życiu samorządowym, był posłem na Sejm Krajowy z ramienia demokratów (1889). Amator Tatr, wiele podróżował (Włochy, Tunezja, Algieria, Cejlon, Indie). Pochowany na Skałce. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Stanisław Jachowicz
Stanisław Jachowicz Bajki i powiastki Bezimienny Dała mi złotówkę mama, Bym zobaczył panorama. Idę ulicą Miodową, A w tem starzec z siwą głową, Obraz nędzy i rozpaczy, Prosi o wsparcie bogaczy. Przeszli dumnie ci i owi, Nic nie dali nędzarzowi. Tak mi się go żal zrobiło, Że choć nowość widzieć miło, Wyrzekłem się jej dla cnoty. I dałem starco... Stanisław Jachowicz Ur. 17 kwietnia 1796 w Dzikowie (dziś dzielnica Tarnobrzega) Zm. 24 grudnia 1857 w Warszawie Najważniejsze dzieła: Rozmowy mamy z Józią służące za wstęp do wszelkich nauk, a mianowicie do gramatyki, ułożone dla pożytku młodzieży, Pisma różne wierszem Stanisława Jachowicza, Śpiewy dla dzieci, Rady wuja dla siostrzenic: (upominek dla młodych panien), Pomysły do poznania zasad języka polskiego, Ćwiczenia pobożne dla dzieci, rozwijające myśl, Podarek dziatkom polskim: z pozostałych pism ś. p. Stanisława Jachowicza, Upominek z prac Stanisława Jachowicza: bajki, nauczki, opisy, powiastki i różne wierszyki Poeta, bajkopisarz, pedagog, działacz charytatywny. Ukończył szkołę pijarów w Rzeszowie oraz gimnazjum w Stanisławowie. Studiował na wydziale filozoficznym na Uniwersytecie we Lwowie. Na studiach był współzałożycielem i wpływowym członkiem tajnego Towarzystwa Ćwiczącej się Młodzieży w Literaturze Ojczystej, a także inspiratorem i prezesem Towarzystwa Studenckiego Koła Literacko-Naukowego. Po studiach zamieszkał w Warszawie, gdzie objął posadę kancelisty w Prokuratorii Generalnej Królestwa Polskiego. Przystąpił do Związku Wolnych Polaków, po wykryciu którego otrzymał zakaz zajmowania posad rządowych. Wobec tego jego głównym zajęciem była praca pedagogiczna jako nauczyciela języka polskiego w domach i na prywatnych stancjach dla dziewcząt. Debiut literacki Jachowicza miał miejsce w 1818 r. w Pamiętniku lwowskim, gdzie opublikował bajki. Pierwszą książkę wydał w 1824 r. - zbiór bajek i powiastek pt. Bajki i powieści. Przez cztery kolejne lata ukazywały się rozszerzone wydania tego zbioru pod tym samym tytułem; w 1829 r. zbiór zawierał już 113 utworów. Jest autorem kilkuset wierszyków i powiastek dydaktyczno-moralizatorskich. Publikował również w periodykach pod własnym nazwiskiem lub pod pseudonimem Stanisław z Dzikowa. W 1829 r. redagował przez rok Tygodnik dla Dzieci. W W 1830 r. przy współudziale Ignacego Chrzanowskiego zaczął wydawać pierwsze w Europie codzienne pismo dla dzieci - Dziennik dla Dzieci. Publikowane przez niego gazety i książki miały wychowywać, ale też uczyć czytania, liczenia i historii. Zajmował się również opieką społeczną nad dziećmi. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Olaf Tumski
Naran, przeciętny mieszkaniec Planety, zostaje zwerbowany do ściśle tajnego projektu „Bezkresny umysł”. Oznacza to radykalną dla niego zmianę w jego życiu, ale tego właśnie Naran potrzebował, nawet za cenę bardzo ryzykownej misji w nieznane rejony wszechświata. Nie zdawał sobie jednak sprawy, że będzie to także wyprawa w nieznane obszary jego umysłu. I umysłów kilku innych istot. Najnowsza powieść Olafa Tumskiego i pierwsza napisana w pierwszej osobie.
Marta Podgórnik
Marta Podgórnik Próby negocjacji bezkrwawe łowy wilgotne plamki ołowiany krążek szklaneczka sherry słowa wyliczanki: *narzędzie zbrodni na słoniowych nóżkach* *fastryga śmierci biegnie przez firanę* *słodka jest trutka wykładana gęsto* *pod drzwiami śpiących d... Marta Podgórnik ur. 1979 Najważniejsze dzieła: Próby negocjacji (1996), Rezydencja surykatek (2011), Zawsze (2015) Poetka, krytyczka literacka, redaktorka związana z wydawnictwem Biuro Literackie. W Tekstyliach, czyli książce omawiającej na bieżąco młodą literaturę w 2002 roku, jej styl nazwano lirycznym ekshibicjonizmem. Dalsze tomiki udowodniły, że to tylko część prawdy. W swoich wierszach Podgórnik łączy wyrafinowanie formalne, grę z popkulturą i tradycyjnie pojęte wyrażanie siebie (to jest pisanie o własnych dramatach uczuciowych). Podobna mieszanka jest jednak niemożliwa do zrealizowania, jako że stylizacje i biegłość techniczna zakładają dystans z definicji uniemożliwiający mówienie wprost. Wobec tego poezji Marty Podgórnik nie opuszcza napięcie między lirycznym wyznaniem a jego ironicznym pastiszem. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.