Видавець: 8

9025
Завантаження...
AУДІОКНИГА

Cztery rubiny

Magdalena Ludwiczak

CZTERY RUBINY" TO KSIĄŻKA O MIŁOŚCI I RELACJACH MIĘDZYLUDZKICH. Wiek XIX wymaga poświęceń. Losy młodej hrabianki Ireny Wandy Ostrowskiej zakochanej w urzędniku nie toczą się tak, jak by tego pragnęła. Wychodzi więc za mąż za doktora weterynarii. Po jego śmierci Irena sprzedaje dom i wyprowadza się do Poznania. Tam losy matki i córki tworzą kolejną historię... Co tak naprawdę liczy się w życiu? Z pewnością bohaterki jednomyślnie odpowiedzą, że miłość, ale jest coś jeszcze to więź pokoleniowa, to stare fotografie skrzętnie przechowywane na dnie szuflady, to skrywające różne tajemnice rodzinne przedmioty, jak choćby brosza babci Marii, podarowana przez generała w dzień zaręczyn. Cztery rubiny" to pokoleniowa historia niezwykłych kobiet i ich rodzin, która ma uświadomić czytelnikowi, jak ważna jest historia nasza i naszych bliskich

9026
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Cztery siostry

Karol Dickens

Autor był synem urzędnika admiralicji. Jego ojciec został w 1824 roku uwięziony za długi, przez co rodzina popadła w nędzę. Dickens musiał wówczas podjąć pracę zarobkową, początkowo w fabryce pasty do butów, a później jako urzędnik sądowy. Zdobył pewne wykształcenie i w 1832 roku zaczął pracować jako sprawozdawca parlamentarny oraz dziennikarz w londyńskich dziennikach liberalno-reformatorskich. W tym okresie zaczął pisać pierwsze, a potem i prozę. Po sukcesie Klubu Pickwicka zajął się przede wszystkim twórczością literacką. (za Wikipedią) Tytułowy utwór Cztery siostry opowiada o czterech pannach Willises, które po trzynastu latach życia w panieństwie nagle się pobierają. Wszystkie cztery naraz? Czy wszystkie są małżonkami tego samego mężczyzny, pana Robinsona? Nie, tylko jedna z nich zostaje panią Robinson, ale ponieważ wszyscy zachowują się dokładnie tak samo podczas ceremonii i wszyscy żyją razem jak poprzednio, spekulacja może być tylko kwestią oczywistą. Natura ostatecznie podąża swoim kursem, a za chwilę tajemnica zostanie rozwiązana. Inne niemniej ciekawe opowiadania z tego zbioru to: Czarna Zasłona, Msza Belzebuba, Rzeka, Szkoła Tańca, Horacy Sparkins, Senty-Menty, Nasz Sąsiad i Śmierć Pijaka. Zapraszamy do lektury!

9027
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Cztery siostry

Charles Dickens

Tytułowe opowiadanie zbioru mówi o czterech siostrach Willises, które w swojej społeczności, po wielu latach samotnego życia, uchodzą za stare panny. Tymczasem wieść niesie, że każda z nich niedawno wyszła za mąż! W oficjalnej ceremonii pan Robinson poślubił jedną dziewczynę z tego domu - ale co z pozostałymi? Ponieważ styl życia sióstr w ogóle się nie zmienia, pytania zaczynają się mnożyć. W skład zbioru wchodzą ponadto następujące opowiadania: "Czarna Zasłona", "Msza Belzebuba", "Rzeka", "Szkoła Tańca", "Horacy Sparkins", "Senty-Menty", "Nasz Sąsiad" i "Śmierć Pijaka".

9028
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Cztery smaki opowiadanie erotyczne

Catrina Curant

Teraz moje plecy stykają się z blatem, stopy trzymam na krawędzi, uda mam odchylone, w pełnym dostępie. Jest w tej pozycji wyuzdanie i perwersyjna otwartość. Bierz mnie. Bierzcie. Jak chcecie. Policzek dotyka blatu, jest chłodny, ja rozgrzana, gorąca tak, że sama dziwi się, że drewno nie płonie. Czyjeś dłonie, język, dotyk nie wiem, które z nich jest we mnie, czyj penis wbija się w ciepłe wnętrze moich ud, kto zlizuje soki, kto pociąga ustami za wargi. Są tylko odczucia, coraz mocniejsze, intensywniejsze, sprawiające, że muszę przygryzać usta, aby nie krzyczeć, bo gdybym zaczęła, nie umiałabym przestać." Dwójka kochanków i kolejne spotkanie z parą, tym razem nietypową, wychodzącą poza konwenanse. Fetysze, niespodzianki, wyuzdanie, delikatność i leniwy seks wszystko można połączyć, gdy jest chemia, a tej w tym czworokącie nie brakuje. To pełne erotycznego napięcia opowiadanie zaprowadzi Was dalej, niż myślicie, w rejony objęte tabu. A gdybyśmy tak wyjrzeli_ały poza schemat swoich ram i masek? Kim tak naprawdę jesteśmy? Jakie pragnienia skrywamy? Cztery smaki" to opowiadanie, w którym znajdziecie . seks grupowy, cross-dressing, wątek BDSM i queer, a to wszystko w klimacie odważnej i sensualnej narracji.

9029
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Cztery sposoby nawiązywania relacji [z istotami] przez bodhisattwę

Dgen Kigen

Dgen Kigen Cztery sposoby nawiązywania relacji [z istotami] przez bodhisattwę tłum. Hjun ISBN 978-83-288-2344-0 [Są nimi] szczodrość, miłująca mowa, dobroć i utożsamianie się z innymi. Szczodrość oznacza nie-łaknienie. Nie łaknąć znaczy nie pożądać. W świecie mówi się, że nie pożądać oznacza nie pochlebiać sobie. Nawet gdybyś miał zawładnąć czterema kontynentami, [istotą] ofiarowania w nauczaniu Prawdziwej Drogi jest jedynie nie-łaknienie. To jak pozbywanie się cenne... Dgen Kigen Ur. 19 stycznia 1200 w Kioto Zm. 22 września 1253 w Kioto Najważniejsze dzieła: Shbgenzo, Shinji Shbgenzo, Eihei Kroku, Shbgenzo zuimonki, Hokyki, Shushgi, Fukanzazengi, Tenzkykun Dgen Kigen (również: Eihei Dgen, Ks Jy Daishi, Dgen zenji) Mistrz buddyzmu zen, który po wieloletnim treningu w Chinach przeniósł nauki st zen do Japonii. Dziś, obok szkoły rinzai, jest to jedna z dwóch największych szkół zen w Japonii. Pochodził z arystokratycznej rodziny. Jego rodzice zmarli wcześnie, gdy był jeszcze dzieckiem. Był utalentowanym i wrażliwym chłopcem. W wieku 13 lat został mnichem w klasztorze szkoły Tendai, na górze Hiei. W tym okresie pojawiło się bardzo palące pytanie w jego sercu: nauki buddyjskie mówią o tym, że istoty ludzkie od urodzenia mają naturę Buddhy. Skoro tak jest, dlaczego Buddhowie wszystkich czasów, którzy niewątpliwie byli oświeceni, musieli poszukiwać oświecenia i angażować się w duchową praktykę? Na górze Hiei nie spotkał nikogo, kto dałby mu satsfakcjonującą odpowiedź i za czyjąś radą swoje poszukiwania skierował do Mistrza Eisai'a, założyciela japońskiej szkoły rinzai. Po jego śmierci kontynuował praktykę zen pod kierunkiem ucznia Eisai'a, Mistrza Myozena, którego został następcą i razem z nim udał się w podróż do Chin w celu poszukania autentycznych nauk zen. Odwiedzał różne klasztory i różnych nauczycieli, jednak był rozczarowany poziomem nauk. Gdy zamierzał wrócić już do Japonii spotkał Mistrza Rujinga (jap. Tend Nyjo), pod którego kierunkiem intensywnie praktykował cztery lata. Już po dwóch latach słysząc słowa Mistrza: "Porzuć ciało i umysł" urzeczywistnił wielkie oświecenie oraz całkowite wyzwolenie ciała i umysłu. To zdanie stało się dla niego szczególnie ważne, co ma odzwierciedlenie w jego naukach, przykładowo w znanym ustępie z Genjkan: "Poznawanie Drogi to poznawanie siebie. Poznawanie siebie to zapomnienie siebie. Zapomnienie siebie to oświecenie przez wszystkie rzeczy wszechświata. Oświecenie przez wszystkie rzeczy wszechświata to porzucenie ciała i umysłu zarówno swojego, jak i innych. Nawet ślady oświecenia są wymazane. Życie oświeceniem, które jest bez śladów płynie wiecznie." Bardzo cenił swojego nauczyciela. Nie chcąc stracić żadnego słowa, zapisywał wszystkie swoje rozmowy z nim. Zapiski te zostały odkryte po jego śmierci i wydane pt. Hokyki. W roku 1227 otrzymał przekaz Dharmy od swojego nauczyciela Rujing. W wieku 27 lat wrócił do Japonii, ale bez swojego nauczyciela rinzai - Myzena, który zmarł w Chinach. Dogen przywiózł do Japonii prochy Myozena, które spoczęły w grobie na terenie założonego przez Eisai'a klasztoru Kenninji. Przez krótki czas Dogen pozostał w tym klasztorze, gdzie napisał Fukanzazengi, w którym wyjaśnia czym jest praktyka zen: "Zazen, o którym mówię, to nie jest nauka medytacji. Jest to brama Dharmy spokoju i radości. Jest to praktyka i całkowite urzeczywistnienie oświecenia. To jest zamanifestowany i urzeczywistniony koan, pułapki i pęta nigdy nie mogą tego dosięgnąć. Jeśli to osiągniesz, staniesz się podobny do smoka w wodzie lub do tygrysa odpoczywającego na górze. Prawdziwa Dharma sama manifestuje się przed tobą, a zaciemnienia i rozproszenie zostają odcięte." Następnie nauczał w świątyni Fukakusa Anyoin. Tam też rozpoczął pisanie monumentalnego dzieła Shbgenzo (Oko i Skarbiec Prawdziwego Prawa), które w zamierzeniu miało był kompletnym i wszechstronnym przedstawieniem Dharmy (Nauki Buddhy). Następnie Dgen założył w Uji koło Kyoto pierwszy klasztor soto zen Koshoji, które chciał uczynić klasztorem prawdziwej buddyjskiej praktyki. Tam dołączył do niego Kun Ej, który stał się jego najbliższym uczniem i jedynym spadkobiercą Dharmy. W 1243 r. na skutek zagrożenia prześladowaniami Dgen przeniósł się do prowincji Echizen, gdzie założył klasztor Eihei, w którym przebywał z krótkimi przerwami prawie do śmierci. Zmarł w 1253 roku w Kioto. autor: Buny Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.

9030
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Cztery szable

Jurij Janowski

Przekład powieści historycznej "Czotyry szable" z 1930 r. autorstwa poety i prozaika ukraińskiego Jurija Janowskiego, której tematem jest rewolucja chłopska na Ukrainie.

9031
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Cztery szkice z przeszłości matematyki

Mioduszewski Jerzy

Każdy z czterech szkiców to pasjonująca lektura dla miłośnika matematyki czy historii. Autorowi znakomicie udało się wpisać migawki z dziejów światowej i polskiej matematyki w kontekst wydarzeń politycznych i społecznych. Każdy z czterech szkiców to pasjonująca lektura dla miłośnika matematyki czy historii. Autorowi znakomicie udało się wpisać migawki z dziejów światowej i polskiej matematyki w kontekst wydarzeń politycznych i społecznych. Mamy więc anegdotyczne opowieści o Eulerze, Cantorze, Sierpińskim czy matematykach warszawskich. Eseje oczywiście dotyczą matematyki, ale w szerszym kontekście historycznym i anegdotycznym. Czy te dygresje - nieraz dosyć obszerne - powodowane były jedynie pogonią za anegdotą, czy też mógłby w tym być jakiś większy sens? Autor nie odpowie na to pytanie, bo sam chciałby wiedzieć, w jaki sposób geniusz czasu i miejsca, objawiający się zazwyczaj jako sytuacja społeczne, a nawet zjawisko natury, mógłby mieć wpływ na prawdy matematyczne uznawane za wieczne. Szkic Dwie Warszawy uzupełnia obraz polskiej szkoły matematycznej, zapewne największego sukcesu polskiej nauki. Plastycznie, choć zapewne subiektywnie, opisuje relacje naukowe i społeczne warszawskich matematyków, nie unikając trudnych problemów stosunków polsko-żydowskich. Klimat szkicu współbrzmi ze wspomnieniami, którymi dzielił się ze mną jeden z najznakomitszych wychowanków warszawskiej szkoły, Samuel Eilenberg, podczas ostatnich wizyt w Polsce w początkach lat dziewięćdziesiątych XX wieku. Czytając Cztery szkice z przeszłości matematyki, przypomniałem sobie, jak amerykański matematyk William G. Dwyer, przemawiając podczas uroczystości przyznania mu doktoratu honorowego Uniwersytetu Warszawskiego w 2007 roku, podkreślał, że matematyka dzisiejsza ma wyraziście ludzką i społeczną naturę. Szkice Profesora Mioduszewskiego plastycznie ukazują prawdziwość tej tezy na przestrzeni kilku epok.

9032
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Cztery sztandary, jeden adres. Historie ze Spisza

Ludwika Włodek

Co miał wspólnego gazda w cyfrowanych portkach, przekonujący na konferencji w Wersalu prezydenta Wilsona do polskich roszczeń terytorialnych, z węgierskim paniczem, który zaproszenie na własny pogrzeb rozsyłał telegramem? Obaj byli Spiszakami. Podobnie jak polsko-słowacki burmistrz Kieżmarku, który swoje miasto wprowadzał do Unii Europejskiej przez euroregion Tatry, Niemiec uciekający najpierw przed Wehrmachtem, a potem przed NKWD, czy słynna cygańska pieśniarka, na której koncerty schodzą się wielbiciele muzyki folkowej z całej Polski. Na Spiszu mieszkali obok siebie Węgrzy, Słowacy, Polacy, Niemcy, Rusini, Żydzi i Cyganie. Dlatego uważa się o nim, że jest krainą siedmiu kultur, sercem Europy Środkowej. Spiszacy twierdzą, że mówią po nasymu, choć dla każdego to co innego znaczy. Wielu do dziś uważa się przede wszystkim za tutejszych, ale są też tacy, którzy daliby się pokroić za to, że ich przodkowie od setek lat byli Polakami albo Słowakami. Ludwika Włodek od dzieciństwa przygląda się temu pogranicznemu tyglowi. Spędzała na Spiszu wakacje. Potem wracała tam jako badaczka i reporterka. Zebrała relacje zaskakujące i nieoczywiste, w których ideologia przeplata się z codziennością, a wielkie wojny z małymi ludzkimi dramatami. Oddała głos samym Spiszakom, tym urodzonym na arystokratycznych zamkach i tym w chłopskich chatach. Bogatym i biednym, wesołkom i ponurakom, kobietom i mężczyznom. Opowiadają jej o swoich trudnych wyborach i zawiedzionych nadziejach, miłościach i goryczy porażek. Wyłania się z tych historii fascynujący portret regionu, stosunków sąsiedzkich i uniwersalnych ludzkich namiętności, tych prywatnych i tych politycznych.