Wydawca: 8
Lorenza Gentile
Gea ma dwadzieścia siedem lat i pracuje jako złota rączka w mediolańskiej kamienicy. Marzy o podróżach w kosmosie, ale nigdy nie opuszcza granic swojego osiedla. W domu przechowuje rozmaite rupiecie, które prędzej czy później mogą się do czegoś przydać, jest przeciwniczką supermarketów i bezrefleksyjnego kupowania, uważa, że należy przywracać życie starym rzeczom. W ramach osiedlowej wymiany rozdaje mieszkańcom naprawione przedmioty, jak również wiersze, bileciki i origami zawierające cytaty z ulubionych filmów i książek. Gea mieszka sama, ma jednak grupę oddanych przyjaciół w różnym wieku i o przeróżnych charakterach. Podobnie jak oni nie potrafi odnaleźć się w dzisiejszym świecie, może dlatego, że wychowała się w domu wybudowanym pośród lasu, u boku ojca z obsesją na punkcie katastrof, który bez wytchnienia przygotowywał rodzinę na najgorsze. Poznajemy tajemnicę Gei za sprawą Il nuovo mondo, sklepiku z antykami, który przed laty należał do charyzmatycznej Angielki Dorothy. Uratowanie sklepu przed sprzedażą stanie się misją Gei i jej przyjaciół. Bo wszystko to, co ocalamy, prędzej czy później może ocalić również nas. Lorenza Gentile (ur. w 1988 roku) wychowywała się we Florencji i w Mediolanie. Zadebiutowała w 2014 roku powieścią Teo, która doczekała się licznych nagród.
Rzeczy, które robisz we Lwowie, będąc martwym
Tomasz Nowakowski
GDY GINIE POLAK NA UKRAINIE, KAŻDY SCENARIUSZ JEST PRAWDOPODOBNY... W Olesku koło Lwowa, pod murami magnackiego zamku, dawnej siedziby Sobieskich, w tajemniczych okolicznościach ginie młody Polak. Jerzy Kawalec, nauczyciel z Radomia i przyjaciel rodziny zamordowanego, postanawia wyruszyć na Ukrainę, aby poprowadzić własne, prywatne śledztwo. Razem z kolegami nietuzinkowym księdzem oraz znudzonym konsulem jest o wiele bliżej rozwiązania zagadki, niż można by się spodziewać. Gdyby tylko miejscowa policja współpracowała zamiast utrudniać, a ktoś skutecznie nie zacierał śladów i nie mylił tropu. Prawda okaże się jednak zgoła inna od podejrzeń...
Rzeczy, których nie wyrzuciłem
Marcin Wicha
Co zostaje po śmierci bliskiej osoby? Przedmioty, wspomnienia, urywki zdań? Narrator porządkuje książki i rzeczy pozostawione przez zmarłą matkę. Jednocześnie rekonstruuje jej obraz mocnej kobiety, która w peerelowskiej, a potem kapitalistycznej rzeczywistości umiała żyć wedle własnych zasad. Wyczulona na słowa, nie pozwalała sobą manipulować, w codziennej walce o szacunek nie poddawała się. Była trudna. Była odważna. W tej książce nie ma sentymentalizmu matka go nie znosiła są za to czułość, uśmiech i próba zrozumienia losu najbliższej osoby. Jest też opowieść o tym, jak zaczyna odchodzić pierwsze powojenne pokolenie, któremu obiecywano piękne życie. Właśnie tak gorszyła zacne panie. Warczała na nauczycielki. Pacyfikowała sprzedawców. Kazała milczeć antysemickim taksówkarzom. Nie reagowała na nasze: Po co to robisz?. fragment książki
Rzeczy ludzi średniowiecza. Dla ciała i duszy
Anna Marciniak-Kajzer
W drugim tomie serii uwaga skupiona jest na rzeczach dosłownie najbliższych człowiekowi - ubraniach i drobnych przedmiotach, które starano się mieć przy sobie, a także pomagających funkcjonować w społeczeństwie i zaspakajających potrzeby intelektualne czy estetyczne. Należą do nich rzeczy związane z religią, szeroko pojętą administracją i prawem, a także kulturą i rozrywką. Przedstawiony tu obraz oparty jest na znaleziskach archeologicznych, informacjach ze źródeł pisanych oraz ikonografii.
Rzeczy ludzi średniowiecza. W domu
Anna Marciniak-Kajzer
Książka jest pierwszą z planowanej serii prac o rzeczach jakich używali ludzie w późnym średniowieczu na terenie Europy, ze szczególnym uwzględnieniem Polski. Jest też próbą pokazania, że ludzie w tej epoce dbali o estetykę i wygodę życia, a otaczające ich przedmioty były nie tylko użyteczne ale też bywały piękne. Jest to obraz barwnego średniowiecza widzianego z perspektywy zabytków archeologicznych, dzieł sztuki i źródeł pisanych.
Krzysztof Kamil Baczyński
Krzysztof Kamil Baczyński Rzeczy niepokój Basi Nie wiem nic. Jest wokoło ten rzeczy niepokój, który rzeki przesyca i morza obłoków, który jest sam przez siebie, a ja ponad którym jestem jak smutne dziecko przenoszące góry. I nie wiesz nic, i możesz ręce jeszcze zanurzyć w płynność rzeczy i rzeczy niepokój. Bo jest w tym jak w tworzeniu z marmuru drzew żywych (które się same ciosają pod ręką) coś jak nieuchwycenie w locie złotej... Krzysztof Kamil Baczyński Ur. 22 stycznia 1921 r. w Warszawie Zm. 4 sierpnia 1944 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: Pokolenie, Historia, Bez imienia, Dwie miłości, Z głową na karabinie Poeta, rysownik. Twórczość poetycką rozpoczął już jako uczeń gimnazjum im. Stefana Batorego w Warszawie, gdzie w 1939 r. zdał maturę. Związany ze środowiskiem młodzieży lewicowej, m.in. z organizacją Spartakus działającą półlegalnie w szkołach średnich. W czasie okupacji niemieckiej zbliżył się do ugrupowań socjalistycznych, wydających podziemne pisma Płomienie i Droga. Od 1943 r. uczestniczył w tajnych kompletach polonistycznych, w tymże roku wstąpił do Harcerskich Grup Szturmowych, które stały się zalążkiem batalionu AK Zośka oraz ukończył konspiracyjną szkołę podchorążych rezerwy. Uczestnik powstania warszawskiego; poległ w walce przy Placu Teatralnym (Pałac Blanka); w parę tygodni później zginęła w powstaniu żona poety Barbara, którą poślubił w 1942 r. Nie licząc dwóch zbiorków odbitych na hektografie w 7 egzemplarzach w 1940 r. i kilku wierszy w antologiach Pieśń niepodległa i Słowo prawdziwe, zdążył ogłosić, pod pseudonimem Jan Bugaj, dwa konspiracyjne zbiory: Wiersze wybrane (1942) i Arkusz poetycki (1944) wydane nakładem Drogi. W 2018 roku został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Dominika Kozłowska, Henryk Woźniakowski
W dążeniu do wolności jest coś świętego. Ale kiedy znajdziemy się już w ustroju wolności, wkraczamy w obszar polityki, całkowicie świecki. Pogodny, choć zmęczony Tadeusz Mazowiecki, a tuż za nim Henryk Woźniakowski. To zdjęcie wykonane podczas pamiętnej kampanii prezydenckiej z 1990 roku nadal wisi nad biurkiem autora. Gdyby wówczas wygrali, być może Polska wyglądałaby dziś inaczej. Po tym doświadczeniu Woźniakowski wraca do Krakowa i nie rezygnując z zaangażowania społecznego na trwałe wiąże się z działalnością wydawniczą. Okazuje się, że jest mu to zdecydowanie bliższe niż agresywny niekiedy świat polityki. W rozmowie z Dominiką Kozłowską Henryk Woźniakowski, prezes jednego z największych polskich wydawnictw, opowiada o zawodzie wydawcy i swoim spojrzeniu na sprawy publiczne. Wspomina bliskich, którzy nauczyli go przywiązania do wolności, pokazuje, skąd biorą się współczesne polskie podziały, a jednocześnie nie stroni od anegdot. Znaleźć tu można ciekawe relacje ze spotkań z Jerzym Giedroyciem, Józefem Czapskim, Michelem Foucault czy Henrym Kissingerem. Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Kornel Makuszyński
Rzeczy wesołe. Kornel Makuszyński. Zbiór opowiadań, w których humor łączy się z ironią, a lekkość stylu skrywa często gorzką obserwację świata. Kornel Makuszyński, znany głównie z literatury dziecięcej, tutaj odsłania mniej znane oblicze - satyryka uważnego, ciętego i zaskakująco aktualnego. "Rzeczy wesołe" to literacki kalejdoskop - od złośliwych portretów małżeńskich i przewrotnych opowieści o miłości, po alegoryczne przypowiastki z udziałem aniołów, filozofów i postaci z Biblii. Autor bawi się konwencją, odwraca stereotypy, demaskuje ludzkie przywary i pokazuje, jak łatwo śmiech może sąsiadować z melancholią. To książka dla tych, którzy cenią inteligentny żart, dobrą narrację i literacką finezję. Świetna lektura na wieczór - zarówno dla wiernych fanów Makuszyńskiego, jak i dla tych, którzy dopiero chcą go odkryć na nowo.