Wydawca: 8
Dominika Słowik
Laureatka Paszportu Polityki powraca w nowej odsłonie! Najbardziej wyrazista i oddziałująca na zmysły książka Dominiki Słowik. Po głośnych powieściach Atlas: Doppelganger oraz Zimowla Dominika Słowik prezentuje książkę, wsłuchującą się w nastroje naszej epoki i podkreślającą absurdy otaczającej nas rzeczywistości. W cyklu opowiadań, które dzięki metaforze samosiejek można czytać jako spójną literacką opowieść, uważnie rejestruje podszepty natury, ale też wydarzającą się na naszych oczach katastrofę klimatyczną. W świecie bohaterek i bohaterów Samosiejek rządzi wyobraźnia, nie ma zastanych reguł, natomiast granica między światem ludzi a przyrodą ulega coraz większemu zatarciu. Dziwne z pozoru zdarzenia rozsiewają się w tylko sobie znany sposób i domagają się uwagi. Są opowieścią o nas tu i teraz, w przyszłości. Autorka dyskretnie, czujnie wyrywa nas ze strefy komfortu, zderzając swoje postacie z nieznanym, nierozpoznanym, nienazwanym. Czy to literacki żart, czy może przeczucie przesilenia epoki antropocenu? Współczesne, zaskakujące, sensualne opowieści, które wyrastają z niespodziewanych historii: o ludzko-roślinnej przyjaźni, a może nawet miłości; o tym, że śniegu już nigdy nie będzie; o kobiecie, której wyrosło z nosa pnącze fasoli, tajemniczym locie w kosmos, a także o tym, dlaczego czasami boimy się niewłaściwych rzeczy Samosiejki to literacka odpowiedź na nastroje naszej epoki, skomponowana w sposób najbardziej dla tej epoki adekwatny: zaskakująco, dziwnie, straszno-śmiesznie. Samosiejki niepokoją i zmuszają do myślenia o otaczającym nas świecie, o innych istotach, które dzielą z nami przestrzeń, o klimacie. I o tym, że musimy wreszcie trochę ustąpić. Bardzo polecam! ADAM WAJRAK Dominika Słowik (ur. w 1988 w Jaworznie) polska pisarka, laureatka Paszportu Polityki 2019 za powieść Zimowla, finalistka Nagrody Literackiej Gdynia za debiut Atlas: Doppelganger w 2015 roku. Jej ostatnia powieść Zimowla została okrzyknięta wydarzeniem literackim i znalazła się wśród 10 najważniejszych książek roku 2019 dwumiesięcznika Książki. Ukończyła filologię hiszpańską. Mieszka w Krakowie. AUDIOBOOK CZYTA MARTA MARKOWICZ
Muriel Barbery
Misternie skonstruowana, inspirowana poezją Kobayashiego Issy opowieść o metamorfozie Rose, młodej francuskiej botaniczki. Wędrując po Kioto śladami swojego zmarłego ojca, japońskiego marszanda, pozna jego testament na końcu starannie zaplanowanej trasy prowadzącej przez ogrody, świątynie, herbaciarnie. W otoczeniu kwiatów, drzew, kamieni, poezji Rilkego i miejscowych legend oraz przyjaciół i współpracowników ojca Rose stopniowo odkrywa miłość i zaczyna akceptować japońską część swojej tożsamości. Powieść jakich mało. Piękna, delikatna, inteligentna. LE FIGARO LITTÉRAIRE Doskonałą harmonię japońskiego stylu życia można odczuć nawet w warstwie słownej powieści: rozdziały następują po sobie w niespiesznym rytmie, jak kolejne rytuały ceremonii parzenia herbaty. FRANCE INFO CULTURE Oda do Japonii Wspaniała, nezyjnie skomponowana powieść. LE MONDE
Muriel Barbery
Wspaniała, finezyjnie skomponowana powieść. [Le Monde] Powieść jakich mało. Piękna, delikatna, inteligentna. [Le Figaro Litteraire] Doskonałą harmonię japońskiego stylu życia można odczuć nawet w warstwie słownej powieści: rozdziały następują po sobie w niespiesznym rytmie. Jak kolejne rytuały parzenia herbaty. [France Info Culture] Świątynie i herbaciarnie japońskiego Kioto stają się miejscem emocjonalnego przebudzenia francuskiej botaniczki, w zachwycającej, nowej powieści Muriel Barbery, która stała się międzynarodowym bestsellerem. To hipnotyzująca opowieść o drugich szansach, pięknie zrodzonym z cierpienia i różach wyrastających z popiołów. [Pushkin Press, 2023] "Samotna róża" napełnia serce ciepłem, spokojem i nadzieją na lepsze jutro. To książka pełna nostalgii, ukrytej w onirycznym i sugestywnym języku, która porusza tematy straty, żałoby, upływu czasu, porzucenia, przebaczenia, więzi międzyludzkich, odkryć kulturowych oraz znaczenia natury i dziedzictwa przodków w naszym życiu. To urzekająca, afirmująca życie i skłaniająca do refleksji pieśń o Japonii. [theexiledsoul.com] Styl Barbery jest poetycki: każde słowo wydaje się starannie dobrane pod kątem brzmienia, znaczenia i emocji. Opisy krajobrazów, jedzenia, ubrań i architektury są naprawdę wyjątkowe. To mistrzowskie pisarstwo, które porusza ducha. [readingthewest.com] Autorka tak wspaniale maluje obrazy słowami, że za każdym razem, gdy siadałam do lektury, czułam się, jakbym była w Japonii. Pomiędzy rozdziałami przeplatają się mity i podania ludowe związane z naturą, które nawiązują do treści opowieści, co łączy narrację w spójną całość. [Nancy Chong, goodreads.com] Już dawno nie czytałem książki napisanej tak pięknie, że zaparła mi dech w piersiach, ale tej się to udało. [Davida Chazan, goodreads.com] Francuzka Rose przyjeżdża do Kioto na odczytanie testamentu ojca, którego nigdy nie poznała. Początkowo niechętna, w końcu poddaje się otaczającej ją niemal magicznej aurze. Razem z Paulem - współpracownikiem jej ojca - odbywa misternie zaplanowaną podróż po świątyniach, cmentarzach, ogrodach i herbaciarniach. Spotyka ludzi, którzy znali jej ojca, i niejako za ich pośrednictwem ona poznaje jego. Ten egzystencjalny spacer po Kioto, śladami Haru, sprawia, że pełna gniewu i zagubiona kobieta odnajduje drogę do samej siebie. Oblepiająca ją zewsząd atmosfera duchowości, ciszy i powściągliwości, oraz japońskie legendy, w których Rose bez trudu dostrzega analogie do swojego życia, prowadzą ją do niezwykłej przemiany wewnętrznej. "Samotna róża" to kolejna książka Muriel Barbery w której się zakochałam. Krótka, lecz bardzo esencjonalna opowieść o życiu, śmierci i miłości. Kusząca japońskim klimatem, kulturą i obyczajowością, pachnąca kwiatami, podlana herbatą i sake. Delikatna jak kwiaty wiśni, ulotna jak zapach piwonii, subtelna, pełna dwuznaczności i zmuszająca do czytania między wierszami. To historia, którą czyta się wszystkimi zmysłami. [landrynkowa, nakanapie.pl] O AUTORCE. Muriel Barbery - francuska pisarka urodzona w 1969 roku w Casablance. Studiowała, a następnie wykładała filozofię na Universite de Bourgogne w Dijon. Dla Japonii porzuciła karierę naukową i po wyjeździe zajęła się pisaniem. W Polsce ukazała się dotąd jej bestsellerowa powieść "Elegancja jeża", przetłumaczona na 39 języków. "Samotna róża" (Une rose seule, 2020) jest pierwszą częścią japońskiego dyptyku. Druga część, powieść "Chwila namiętności" (Une heure du ferveur), została nominowana do Nagrody Goncourtów 2022. [wydawnictwonowe.pl] TŁUMACZENIA. Książka została przetłumaczona z francuskiego na wiele języków, m.in.: polski, angielski, niemiecki, włoski, hiszpański, czeski, serbski, rosyjski, hebrajski, arabski i chiński. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Projekt okładki: Justyna Nowaczyk.
Katarzyna Schier
Książka składa się z 11 rozdziałów, poświęconych problematyce ciała i cielesności i ich znaczenia w relacji dziecka z rodzicami. Redaktorką naukową tomu jest profesor Katarzyna Schier, psycholog i psychoterapeutka, twórczyni wielu publikacji naukowych, wieloletni pracownik Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego. Autorki, osoby zawodowo zajmujące się psychologią kliniczną dziecka, zaprezentowały zarówno wyniki własnych badań empirycznych, jak też opracowania o charakterze klinicznym, ilustrowane przykładami. Kilka tekstów opisuje bezpośrednio relację matka-dziecko i dziecko-matka, inne podejmują ten problem nie wprost, odwołując się do obrazu opiekuna w umyśle osoby dorosłej, czyli mają charakter retrospektywny. Tytuł książki "Samotne ciało..." odwołuje się do tezy, zgodnie z którą dziecko może doświadczać samotności nie tylko w aspekcie psychicznym, lecz także fizycznym. Książka pod redakcją prof. dr hab. Katarzyny Schier, o wymownym tytule "Samotne ciało. Doświadczenie cielesności przez dzieci i ich rodziców", podejmuje niezwykle istotny problem relacji pomiędzy ciałem a psychiką oraz jej związku z wczesnodziecięcymi doświadczeniami człowieka. (...) Autorki rozdziałów omawiają związki cielesności i sposobu jej doświadczania z wczesnodziecięcą relacją dziecka z opiekunami, odnosząc się spójnie teorii przywiązania Johna Bowlby'ego, jej modyfikacji i poszerzeń oraz wybranych teorii psychodynamicznych, m.in. teorii separacji - indywidualizacji Margaret Mahler. Jak wskazuje we wstępie Profesor Schier, zespół odwołuje się "do tezy na temat tego, że umysł dziecka powstaje w relacji z rodzicem, to znaczy, że uwewnętrzniane są tysiące epizodów interakcyjnych mających miejsce w kontakcie dziecka z opiekunem". z recenzji dr hab. Anny Cierpki
Samotne pokolenie. Szkice i recenzje krytyczne z lat 1927-1939
Jerzy Andrzejewski
KRYTYKA XX i XXI WIEKU. Tom 25 Samotne pokolenie jest wyborem szkiców i recenzji Jerzego Andrzejewskiego z lat 1927-1939. W tomie znalazły się najważniejsze teksty krytyczne, a także liczne, nieznane dotąd szerzej eseje, artykuły i noty Andrzejewskiego, publikowane głównie w dzienniku „ABC” oraz w tygodniku „Prosto z mostu”. Powstała w ten sposób całość stanowi pierwszy tak reprezentatywny przegląd przedwojennej krytyki literackiej autora Ładu serca. Podejmował on w niej próby rekonstrukcji sytuacji duchowej młodego pokolenia, pisał o współczesnej sobie prozie polskiej, francuskiej oraz angielskiej, interesował się debiutami swoich rówieśników: Gombrowicza, Rudnickiego, Brezy, fascynował go Conrad i Mauriac, podziwiał Nałkowską oraz Iwaszkiewicza. Stworzył fascynującą panoramę literatury dwudziestolecia międzywojennego.
Anna Onichimowska
Bohaterem tej powieści jest 18-letni Maciek. Chłopak przeżywa pierwsze uczucia, ma kłopoty w domu (rodzice są rozwiedzeni, Maciek mieszka z matką, która spodziewa się kolejnego dziecka), marzy o tym, żeby być malarzem i zdaje na ASP. Maciek i jego przyjaciele na co dzień muszą podejmować decyzje: małe, większe, wreszcie takie, które zaważą na całym ich przyszłym życiu... Losy Maćka, Ewy, Grubego i innych młodych bohaterów przedstawione są czterech kolejnych tomach: „Samotne wyspy i storczyk”, „Żegnaj na zawsze”, „Trudne powroty” i „Bliscy nieznajomi”. Niniejszy e-book jest pierwszym z nich. MROWKA (GRANICE.PL): Mimo że historię o Maćku wydała Nasza Księgarnia, znajdą się tu treści nieprzeznaczone dla młodszych nastolatków. „Samotne wyspy i storczyk” to pozycja, która z pewnością zyska aprobatę młodzieży. Podejrzewam nawet, że zostanie przyjęta z euforią. Głównym wątkiem powieści jest mianowicie seks. Seks z często przypadkowymi partnerkami, stanowiący podstawę egzystencji. Maciek nie dostaje się na ASP. Jego matka, kobieta wyzwolona, nie interesuje się przesadnie życiem chłopaka, zresztą nie ma na to ochoty, bo zachodzi w ciążę z facetem, którego nie chce znać. Ojciec Maćka we Włoszech ma nową rodzinę: zaproszony do niego na wakacje bohater będzie miał szansę poznać swoją przyrodnią siostrę. Maciek traktuje dziewczyny przedmiotowo – prawie każdą ciągnie do łóżka. Pierwszą, która mu odmawia, jest Ewa, siostra przyjaciela. Cała historia „Samotnych wysp” daje się sprowadzić do tematu zdobywania Ewki. Inne wątki – choć intrygujące i ważne – są tylko tłem dla przygód „miłosnych” Maćka, spycha je autorka na margines. Znalazła Onichimowska lukę w literaturze młodzieżowej. Podjęła się przedstawienia motywu, który dotąd istniał jedynie na łamach kolorowych czasopism. Jeśli prześledzić powieści dla młodych ludzi, okaże się, że seks istniał w nich w zakresie mocno ograniczonym – wyrzucany z partii narracyjnych pojawiał się przede wszystkim sygnalizowany przez ciąże – niechciane konsekwencje młodzieńczych wyskoków, kary dla zbyt swawolnych nastolatków. U Onichimowskiej inaczej: seks nie bywa przemilczany, Maciek-narrator nie waha się przedstawiać najbardziej intymnych chwil. Nie są to opisy pornograficzne, raczej próby zachęcania odbiorców do zakosztowania tego rodzaju rozkoszy. Trochę w tym perwersji, trochę podniecenia i sporo ryzyka – ryzyka, bo u Onichimowskiej seks nie wiąże się z żadnymi konsekwencjami, jest jednocześnie środkiem i celem, nadaje życiu sens. Prezentowany w sposób atrakcyjny dla odbiorców (teoretycznie dla odbiorczyń, ale skoro faceci sięgali po Musierowicz, tym bardziej przekonać się mogą do Onichimowskiej), nie prowadzi czytelników do refleksji na temat sedna międzyludzkich związków. W tym punkcie nie różni się autorka od kolorowych magazynów – a szkoda. Upatruje sukcesu raczej w sensacyjnym i prekursorskim podejściu do tematu, który długo był w młodzieżowej literaturze tematem tabu. Pisze znakomicie i powieść jej naprawdę wciąga – tyle że brak „ponadcielesnego” przekazu dostrzegą jedynie starsi, raczej przypadkowi czytelnicy. Młodzi odbiorcy wpadną w bezkrytyczny zachwyt i nie zwrócą uwagi na pewną prowokacyjną (medialną) przesadę. Przydałoby się od książki wymagać czegoś więcej. A może się mylę? Ta autorka nie oszukuje i nie przemilcza faktów. Stara się zainteresować młodzież i z powodzeniem może konkurować z innymi, bardziej ostrożnymi, twórcami literatury dla nastolatków. Onichimowska nie pomija i innych zagadnień. Nasyca powieść problemami i rozterkami, pokazuje swojego bohatera w wielu konfliktowych i dramatycznych sytuacjach, skłania się ku wielopłaszczyznowym, złożonym charakterystykom. Mimo pewnych zastrzeżeń jest powieść Onichimowskiej książką znakomitą i podejrzenie poczytności serii staje się po jej lekturze niemal przekonaniem. „Samotne wyspy i storczyk” to powieść, która musi się spodobać młodym odbiorcom. Zamiast ckliwych i sentymentalnych opowiastek otrzymują oni mięsistą, piękną literacko i niebanalną fabularnie opowieść. Onichimowska przełamała pewne kanony pisania dla młodzieży i prawdopodobnie szybko doczeka się następców. Ale tą książką wyrobi sobie autorka na pewno grono wiernych czytelników (jeśli ktoś jeszcze nie zna jej z poprzednich tomów!), ma szansę stać się „kultową” pisarką młodych, godną swoich czasów następczynią Siesickiej. Projekt okładki: Olga Bołdok
Charles Dickens
Powieść posiada opinię szczytowego osiągnięcia Charlesa Dickensa. Dzięki nowatorskiej jak na owe czasy podwójnej narracji historię poznajemy z perspektywy Esther Summerson - niepewnej siebie sieroty, oraz wyniosłej i bajecznie bogatej Lady Dedlock. Losy kobiet przecinają się, gdy obie biorą udział w sądowym procesie spadkowym. Sprawa ciągnie się latami, komplikuje życia kolejnych osób, a na horyzoncie nie pojawia się żaden finał. Tylko adwokaci i sędziowie zacierają ręce.
Charles Dickens
Wielu wśród nich Vladimir Nabokov i G.K. Chesterton określa Samotnię najlepszą i najbardziej dojrzałą powieścią Charlesa Dickensa, a Stephen King zalicza ją do swoich dziesięciu ulubionych książek. Przede wszystkim jest to oparta na prawdziwych sądowniczych przypadkach historia o bezwzględnym działaniu absurdalnego brytyjskiego prawa, na pierwszy plan wysuwają się w niej jednak kobiece losy. Wprowadzenie rozdziałów pisanych z perspektywy Esther Summerson, sieroty z nizin społecznych, jest niezwykle nowatorskim chwytem w wiktoriańskiej prozie. Zarówno wyjątkowa konstrukcja jak i społeczno-prawnicza tematyka czynią tę powieść zaskakująco współczesną. Doczekała się wielu adaptacji scenicznych, radiowych oraz telewizyjnych, i wciąż zyskuje uznanie czytelników.