Verleger: 8
Dorota Terakowska
Historia o samotności, wierze i nieuchronności zmian. Przodkowie Jona bali się świata. Pragnęli obecności kogoś, kto byłby potężniejszy niż żywioły i przyroda. Powoływali więc do życia różne nadprzyrodzone istoty, ale one nie dawały im oparcia. W końcu z ludzkiej potrzeby narodził się Światowid. Szybko urósł w siłę i stał się okrutny. Teraz plemię Jona przyjęło wiarę w Boga Dobroci, odsuwając się od starych bóstw. Oddzielają je od nich rzeka, puszcza i Tabu. Mały Jon przekracza zakazaną granicę i dociera do opuszczonego Światowida. Czego bóg zażąda od Jona? Dokąd zawiedzie go Kamienna Droga? Książka wyróżniona przez Polską Sekcję IBBY, rekomendowana przez jury do Paszportu Polityki i nominowana do nagrody pisarzy fantasy Srebrny Glob. Dorota Terakowska pisze książki czytane zarówno przez dzieci i młodzież, jak i przez dorosłych. Młodsi czytelnicy kochają ich magiczną atmosferę, starsi doceniają pracę, jaką włożyła autorka w wymyślenie własnej wersji literatury. Przemysław Czapliński Samotność Bogów Terakowskiej jest książką piękną, napisaną swobodnie, językiem czystym, dość misternie skomponowaną, przywodzącą na myśl Tolkiena Mądrą, uczącą miłości do życia zwyczajnego i otwartości na niezwykłość. Piotr Śliwiński, Megaron AUDIOBOOK CZYTA MARCIN POPCZYŃSKI
Samotność Fausta. Krzysztof Zanussi w rozmowie z Jackiem Moskwą
Jacek Moskwa, Krzysztof Zanussi
Historia i totalitaryzmy, wiara i przemoc, rodzina i polityka. Sława, skromność, samotność. Mądrość mistrza i pokora ucznia. Krzysztof Zanussi, twórca . Struktury kryształu, Barw ochronnych i Życia jako śmiertelnej choroby przenoszonej drogą płciową,odpowiada na wnikliwe i intymne pytania Jacka Moskwy. Reżyser zdradza szczegóły dotyczące życia osobistego, pracy z czołowymi polskimi aktorami i osobistościami światowej sławy. Dzieli się bezkompromisowymi opiniami o sztuce, polityce i wierze. To książka klucz do zrozumienia filmów i bogatej osobowości fascynującego reżysera. Krzysztof Zanussi reżyser, scenarzysta, publicysta, filozof. Dyrektor studia filmowego TOR. Jego filmy były nagradzane na wielu międzynarodowych festiwalach. Ostatnio wyreżyserował Liczbę doskonałą (2022). Doktor honoris causa licznych uniwersytetów europejskich, uhonorowany . Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. Jacek Moskwa dziennikarz, pisarz, watykanista. Przez piętnaście lat był korespondentem polskich mediów akredytowanym w Rzymie i przy Stolicy Apostolskiej. Autor . biografii Droga Karola Wojtyły oraz historycznego reportażu o okolicznościach wyboru Jana Pawła II Tajemnice konklawe 1978 (2018), a także biografii ks. Jana Ziei Niewygodny prorok (2021).
Samotność i wspólnota, czyli sztuka życia w późnej starożytności (teoria i praktyka I-V wieku)
Bartosz Jastrzębski, Jerzy Jastrzębski
Książka niniejsza traktuje o zjawiskach i problemach epoki narodzin i początków chrześcijańskiej cywilizacji Zachodu. Był to bowiem czas niezmiernie ciekawy: chrystianizm istniał wtedy jeszcze w postaci płynnej, nieustalonej, zmieszanej, wielorakiej, szukającej dopiero form wyrazu, kształtującej rytuały, budującej instytucje – a równocześnie krzepnącej w nieustannych sporach, polemikach i dyskusjach ze swoim (większościowym) pogańskim otoczeniem. Zagadnień i wątków, które w związku z tym można rozważać jest, rzecz jasna, bezlik. Przyjęliśmy jednak taką perspektywę badawczą, iż streszczają się one w kilku fundamentalnych pytaniach: jak żyć, by być szczęśliwym? By uniknąć pozornie (?) nieuchronnych cierpień? Jaką postawę zająć wobec trosk, nieszczęść i utrapień, których pełne jest przecież każde ludzkie istnienie? Czy można się od nich jakoś uwolnić lub nauczyć się je znosić? Dlatego to postanowiliśmy prześledzić główne idee manifestującego się w chrześcijańskich, pustynnych eremach i cenobiach „ducha czasu” – wyrażającego się w skrajnym ubóstwie, najsurowszych praktykach ascetycznych, podejmowanych gwoli całkowitego oddania się Bogu – z oglądem świata współczesnych im twórców pogańskich. Pytając starożytnych o „recepty” na dobre życie, narzuciły się nam następujące kwestie: jakie były, są lub mogą być relacje między jednostką, a wspólnotą? Co jest pierwsze? Skoro przyjmiemy, że człowiek jest od początku ukierunkowany do bycia z innymi i dla innych, to dlaczego tak wielu decydowało się na życie samotnicze, na ucieczkę od ludzi, zerwanie nawet najściślejszych więzów przyjacielskich i rodzinnych? W imię czego? – lub Kogo? Jakie doświadczenia rekompensowały chrześcijańskim anachoretom i filozofom pogańskim wyzucie się ze wszystkiego i opuszczenie wszystkich, nawet dotąd bliskich i drogich? Czy jesteśmy w stanie takie przeżycia i motywy decyzji jakoś przywołać, mocą empatii i wyobraźni odtworzyć w sobie, zrozumieć, i w końcu opisać w sposób komunikatywny dla współczesnego człowieka?
Samotność Janosika. Biografia Marka Perepeczki
Marek Szymański
Pierwsza biografia pamiętnego Harnasia z kultowego serialu Jerzego Passendorfera. Burzliwe losy aktora: od spektakularnej kariery na przełomie lat 60. i 70., po czasy długiego zapomnienia, emigracji na Antypody, a potem powrotu na ekrany. Trudna historia miłości do ukochanej kobiety, przygody z teatrem pod koniec życia. Daniel Olbrychski: To wzruszające, że powstała książka o Marku. On na nią zwyczajnie zasługuje. Kolejne pokolenia oglądają przecież Pana Wołodyjowskiego i Janosika. I zastanawiają się: kim był ten Perepeczko?.
Iza Klementowska
Kto rządził w domu António de Oliveiry Salazara, dlaczego Joao Soares został tylko w piżamie, co słychać wewnątrz fortu w Caxias, kogo Eryk zabiera ze sobą do Angoli, dlaczego Kinkas spędzał całe dnie na cmentarzu, a dom Rui przypominał pomnik? Losy Portugalczyków to tylko pretekst, by się przyjrzeć świadomemu lub nie, chcianemu lub nie, warunkowemu lub nie odosobnieniu. To nie Portugalia pięknych wybrzeży i fado, lecz Portugalia podsłuchów, cieni na ścianie, niepewności i niespełnionych obietnic. To Portugalia okrojona z terytorium i dumy.
Bp Erik Varden OCSO
Ta książka jest pocieszeniem i zapewnieniem, że życie ludzkie, wbrew temu, co często słyszymy, nie oznacza: jesteś skazany na samotność. Przeciwnie, chrześcijaństwo to droga powrotu do komunii z Tym, który pamięta o nas od zawsze i nieustannie i nie godzi się na naszą samotność. Erik Varden OCSO z wielką erudycją, a jednocześnie z delikatnością, analizuje kondycję człowieka, w centrum stawiając pamiętanie. Przywołuje historie z Biblii, by uzmysłowić nam, że celem ludzkich zmagań jest niebo i że nie jesteśmy na naszej drodze sami.
Marek Budzisz
Samotność strategiczna nie oznacza braku wiary w system sojuszniczy, w którym uczestniczy Polska. Państwa o naszym potencjale, muszą kształtować samodzielnie otaczającą nas przestrzeń, w tym przede wszystkim w zakresie bezpieczeństwa. Musimy stabilizować sytuację zgodnie z polskim, strategicznym planem wielkiej gry. Czy to oznacza porzucenie sojuszników? Wręcz przeciwnie. Samotność strategiczną należy rozumieć raczej jako konieczność przeprowadzenia własnego, polskiego rachunku strategicznego. Rachunek ten trzeba prowadzić w samotności, wychodząc z założenia, że nie wszystkie nasze interesy pokrywają się z interesami naszych sprzymierzeńców. Nikt przy zdrowych zmysłach nie może proponować rozluźnienia więzów z NATO, Stanami Zjednoczonymi czy Unią Europejską, ale równie nieroztropne jest oczekiwanie, że inni rozwiążą za nas nasze dylematy strategiczne. Nasz układ sojuszniczy ewoluuje, zmieniają się oceny sytuacji i znaczenie poszczególnych państw. Nawet jeśli wszyscy maszerujemy w jednym kierunku, to nie w tym samym tempie. Nawet zakładając, że Paryż czy Berlin bez wahania i zbędnej zwłoki postanowią wywiązać się z przyjętych zobowiązań sojuszniczych, to pojawia się kwestia ich zdolności. Z wojskowego punktu widzenia będziemy zdani jedynie na siebie, naszych sojuszników regionalnych i na Stany Zjednoczone. WOJNĘ BĘDZIEMY MUSIELI PRZEZ DŁUGI CZAS TOCZYĆ W SAMOTNOŚCI.
Marek Budzisz
Samotność strategiczna nie oznacza braku wiary w system sojuszniczy, w którym uczestniczy Polska. Państwa o naszym potencjale, muszą kształtować samodzielnie otaczającą nas przestrzeń, w tym przede wszystkim w zakresie bezpieczeństwa. Musimy stabilizować sytuację zgodnie z polskim, strategicznym planem wielkiej gry. Czy to oznacza porzucenie sojuszników? Wręcz przeciwnie. Samotność strategiczną należy rozumieć raczej jako konieczność przeprowadzenia własnego, polskiego rachunku strategicznego. Rachunek ten trzeba prowadzić w samotności, wychodząc z założenia, że nie wszystkie nasze interesy pokrywają się z interesami naszych sprzymierzeńców. Nikt przy zdrowych zmysłach nie może proponować rozluźnienia więzów z NATO, Stanami Zjednoczonymi czy Unią Europejską, ale równie nieroztropne jest oczekiwanie, że inni rozwiążą za nas nasze dylematy strategiczne. Nasz układ sojuszniczy ewoluuje, zmieniają się oceny sytuacji i znaczenie poszczególnych państw. Nawet jeśli wszyscy maszerujemy w jednym kierunku, to nie w tym samym tempie. Nawet zakładając, że Paryż czy Berlin bez wahania i zbędnej zwłoki postanowią wywiązać się z przyjętych zobowiązań sojuszniczych, to pojawia się kwestia ich zdolności. Z wojskowego punktu widzenia będziemy zdani jedynie na siebie, naszych sojuszników regionalnych i na Stany Zjednoczone. WOJNĘ BĘDZIEMY MUSIELI PRZEZ DŁUGI CZAS TOCZYĆ W SAMOTNOŚCI.