Видавець: 8
To tylko seks? Naga prawda o naszych pragnieniach
Anna Golan, Justyna S. Majewska
Myśleliście, że o seksie wiecie już wszystko... Grzegorz to dzieciak w skórze dorosłego mężczyzny, Michał uprawia seks z prostytutkami, ale uważa, że nie zdradza żony. Paweł z masturbacji zrobił łatwo dostępny sposób na szybki relaks. Marzena nigdy nie nauczyła się odczuwać podniecenia, za to świetnie nauczyła się je udawać. Radek bardziej niż żonę kocha jej stopy. Paulina w seksie chce być kimś innym. "To tylko seks?" to kilkanaście historii z życia wziętych, rozebranych na czynniki pierwsze przez kobiety - seksuolog Annę Golan i dziennikarkę Justynę Majewską. Jest o stawianiu w łóżku granic i o tym dlaczego czasem lepiej burzyć mury. O tym gdzie w sypialni kończy się normalność i o tym czy w ogóle istnieje tam jakaś normalność i . O tym, że dzieci zgaszą ogień między rodzicami tylko, jeśli oni na to pozwolą i o tym, że w powiedzeniu o "maślanych oczach" jest więcej prawdy niż sądzisz. Czytając tę książkę zdziwisz się wiele razy. Najbardziej samym, samą sobą. Nie nauczysz się z niej nowych technik i pozycji, ale zrozumiesz dlaczego czasem warto włączyć kanał dla dorosłych. Ciekawa książka. Jej lektura wciąga a sprzyja temu przystępność, lekkość i bogata treść. Dobrze napisana. Przeplatają się w niej trzy rodzaje narracji. Pierwsza to historie z życia wzięte, opisujące złożone relacje partnerskie i seksualność kolejnych osób. Ta część ma duże walory literackie. Każda z opisanych historii przypomina terapeutom podobne sytuacje z ich praktyki zawodowej a dla nie-terapeutów może być wciągającą podróżą w biografie wielu osób (...). Prof. Zbigniew Lew-Starowicz, seksuolog (cała recenzja w książce) Ta książka jest bardzo potrzebna. To skarbnica wiedzy o obu płciach - tej popartej doświadczeniem i tej z naukowych badań. Takiej, co obala stereotypy i takiej, która tłumaczy różnice. A wszystko po to, byśmy świadomiej podchodzili do relacji, związków, seksu. By unikać rozczarowań, by (wydające się na początku drobnymi, a nawet uroczymi) różnice charakterów nie stały się po jakimś czasie motywem dla policji… Beata Tadla, dziennikarka Anna Golan i Justyna S. Majewska w kilkunastu prawdziwie kobiecych rozmowach pokazują, jaki wpływ na nasze życie ma to, co dzieje się w naszych łóżkach. To nie jest kolejny poradnik o seksie. To obowiązkowa lektura dla wszystkich, którzy chcą się dowiedzieć o nim czegoś więcej" Magdalena Bury, dziennikarka HelloZdrowie.pl
To tylko sztuczka. O samoświadomości kina i technikach deziluzyjnych we współczesnych filmach
Adrianna Woroch
Książka zawiera wieloaspektowe analizy filmów prezentujących szeroki wachlarz – nieprzebadanych dotąd na gruncie filmoznawczym – różnorodnych zabiegów deziluzyjnych, którymi posługują się twórcy, by podkreślić samoświadomość dzieła i obnażyć jego elementy konstrukcyjne czy narracyjne. Niektóre z nich udaje się wskazać bez większych problemów (spojrzenie aktora w kamerę, przedstawianie sytuacji zakulisowej, niestandardowy format obrazu). Inne pozostają jednak często ukryte i trudniej zidentyfikować je przy pierwszym kontakcie (zaburzenia dramaturgii, wykorzystanie mitycznych toposów). Wzrost obecności tych technik w kinie ostatnich czterech dekad sygnalizuje potrzebę zredefiniowania kina i zastanowienia się nad kierunkiem jego rozwoju, który niewątpliwie uległ przemianom w wyniku hybrydyzacji kultur, rozwoju nowych mediów i pojawienia się innych niż dotychczas form ekspresji czy też ewolucji modelu oglądania filmów. Jak zauważa Autorka, autorefleksyjne zabiegi w filmie, ujmując najogólniej, pozwalają przekroczyć ramę ekranu i zbliżyć się do odbiorcy. Dochodzi zatem do przywrócenia statusu kina (utraconego poniekąd także przez rygor akademickiej teorii filmoznawczej) jako doświadczenia, z którym się obcuje – emocjonalnie, intelektualnie, ale także cieleśnie. Adrianna Woroch – doktor, adiunktka w Instytucie Filmu, Mediów i Sztuk Audiowizualnych UAM, laureatka Diamentowego Grantu. Zajmuje się filmowym postmodernizmem, autorefleksyjnością w kinie, związkami filmu i innych mediów oraz współczesnym kinem bliskowschodnim. Autorka jedynej jak dotąd na rynku polskim monografii poświęconej twórczości Paola Sorrentina pt. Kicz i piękno w twórczości Paola Sorrentina na przykładzie dzieł: „Wielkie piękno”, „Młody papież”, „Wszystkie odloty Cheyenne’a” oraz „Młodość”. Książka Adrianny Woroch jest nie tylko oryginalnym opracowaniem poświęconym istotnym problemom współczesnej kinematografii, głosem w dyskusji na temat ontologicznych uwarunkowań sztuk audiowizualnych w okowach napięć kulturowych przełomu wieków, ale także może stanowić inspirującą lekturę dla wielu czytelniczych środowisk. Jej adresatem są bowiem akademiccy filmoznawcy, kulturoznawcy, historycy sztuki, studenci różnych humanistycznych kierunków, ale i kinowi „zjadacze chleba naszego powszedniego”. Prof. UKW dr hab. Mariusz Guzek
Kamil Jaszczak
Debiutancki tomik wierszy dwudziestoletniego nanopoety, którego motywem przewodnim jest przemijanie w szczególności to dotyczące uczuć i miłości. Tomik składa się z dwudziestu wierszy po jednym przypadającym na każdy rok życia autora. Utwory spotkały się z ciepłym przyjęciem wielu redaktorów Wspieramy Polską Młodą Twórczość jednego z największych wortali literackich w Polsce: Fenomenalny. Choć, tak myślę, i ten przymiotnik nie odda w pełni mojego zachwytu. (...) Zakończenie dosadne, jest uzupełnieniem całość, co lubię. Muszę się powtórzyć, ale według mnie ten wiersz jest cholernie dobry. Zuanshie o Historia nieopowiedziana Powiem ci również, że rzadko się wzruszałem (), a twoja ostatnia strofa spowodowała u mnie proste, ludzkie, męskie, emocjonalne ściśnięcie gardła. Czego ci osobiście gratuluję, bo ostatnio to u mnie ciężkie do wywołania... Zoso o Spóźniony Lekko opisowe, refleksyjne myśli, które tutaj pokazałeś, zostały uwieńczone przez "oddychanie pełnią tablicy Mendelejewa w Fukushimie". Genialna metafora sama w sobie, ale kiedy odniosę ją do kontekstu tego, w moich oczach, tryptyku - coś niesamowitego. Wrażenie robi to, że podmiot w swojej ckliwości i kruchości, jest, mimo wszystko, męski i stanowczy. aubrey (były Dyrektor Twórczości) o wierszach
Anna Kusiak
Kiedy wszystkie tajemnice w końcu wychodzą na jaw Paula wraca pamięcią do pewnego deszczowego lata, które zmieniło jej życie na zawsze. Wtedy to, mając czternaście lat, zabiła Sarę, swoją najlepszą przyjaciółkę z dzieciństwa. Teraz po dłuższym czasie po raz kolejny odtwarza wszystkie zdarzenia. To właśnie tamtego lata zbliżyła się do Grześka, miejscowego rozrabiaki, który razem z Sarą i jej bratem przesiadywał w osiedlowej kanciapie. Pogoda była wyjątkowo niewakacyjna, a nastolatkowie znudzeni, gra w wyzwania i używki to za mało, by zapewnić dobrą zabawę Co się wtedy wydarzyło? Dlaczego pokłóciły się z Sarą kilka miesięcy wcześniej i już nie rozmawiały? Każda kolejna odpowiedź rodzi następne pytanie, a białych plam przybywa. Mroczny klimat małej, zamkniętej społeczności, gdzie wszyscy się znają, potęguje poczucie wyobcowania, a górujące nad okolicą cmentarzysko zdaje się śledzić każdy krok bohaterów. To tylko zabawa to nowa powieść Anny Kusiak, autorki dobrze przyjętej przez czytelników książki Cień judasza.
To*** Upon the Alps in Splügen 1829
Adam Mickiewicz
To*** Upon the Alps in Splügen 1829 So never may I bid thee now farewell: Thou follow’st me through every mount and dell, I see thee on the Alpine glaciers tall, I hear thy voice in every waterfall; My heart throbs heav’ly when I turn around To see thee but I’m scared to hear a sound. Ungrateful thou! While in these mountains high, I lose my way beneath the somber sky, Or, weary so, step down a mountain slope, I raise my head toward the skies and hope To see the Northern Star that pilots me, To find Lithuania, thy house and thee. [...] Adam Mickiewicz Ur. 24 grudnia 1798 r. w Zaosiu koło Nowogródka Zm. 26 listopada 1855 r. w Konstantynopolu (dziś: Stambuł) Najważniejsze dzieła: Ballady i romanse (1822), Grażyna (1823), Sonety krymskie (1826), Konrad Wallenrod (1828), Dziady (cz.II i IV 1823, cz.III 1832), Księgi narodu polskiego i pielgrzymstwa polskiego (1833), Pan Tadeusz (1834); wiersze: Oda do młodości (1820), Do Matki Polki (1830), Śmierć pułkownika (1831), Reduta Ordona (1831) Polski poeta i publicysta okresu romantyzmu (czołowy z trójcy ?wieszczów?). Syn adwokata, Mikołaja (zm. 1812) herbu Poraj oraz Barbary z Majewskich. Ukończył studia na Wydziale Literatury Uniwersytetu Wileńskiego; stypendium odpracowywał potem jako nauczyciel w Kownie. Był współzałożycielem tajnego samokształceniowego Towarzystwa Filomatów (1817), za co został w 1823 r. aresztowany i skazany na osiedlenie w głębi Rosji. W latach 1824-1829 przebywał w Petersburgu, Moskwie i na Krymie; następnie na emigracji w Paryżu. Wykładał literaturę łacińską na Akademii w Lozannie (1839), a od 1840 r. literaturę słowiańską w College de France w Paryżu. W 1841 r. związał się z ruchem religijnym A. Towiańskiego. W okresie Wiosny Ludów był redaktorem naczelnym fr. dziennika ?Trybuna Ludów? i organizatorem ochotniczego Zastępu Polskiego, dla którego napisał demokratyczny Skład zasad. autor: Cezary Ryska Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Józef Czechowicz
Józef Czechowicz nic więcej to wiem dzień bursztynowy mija rok za rokiem przemija nielekko dłonie poety płoną aleś korono daleko nie spadasz jakoś na czoło a spadły pierwsze krople burzy w ogrodach ognia pomruk wybuchy wróży jeszcze zaczekam potem obalę się jak wszyscy trup i tak kiedyś zaleje sława ciemnym złotem grób ----- Ta lektura, podobnie jak t... Józef Czechowicz Ur. 15 marca 1903 r. w Lublinie Zm. 9 września 1939 r. w Lublinie Najważniejsze dzieła: ballada z tamtej strony, żal, nic więcej, nuta człowiecza, tomy wierszy: Kamień (1927), Dzień jak co dzień (1930), Ballada z tamtej strony (1932), W błyskawicy (1934), Nic więcej (1936), Nuta człowiecza (1939). Polski poeta dwudziestolecia międzywojennego, w latach trzydziestych związany z grupą literacką Kwadryga, przedstawiciel tzw. drugiej Awangardy, której twórczość cechował katastrofizm. Jako ochotnik jeszcze przed zdaniem matury wziął udział w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 r. Z wykształcenia, zamiłowania i zawodu nauczyciel (ukończył też studia w zakresie pedagogiki specjalnej). Redaktor m. in. czasopism dla dzieci "Płomyk" i "Płomyczek". Współpracował z wieloma pismami: "Reflektorem" (tu debiutował jako poeta w 1923 r.), Zet, Głosem Nauczycielskim, Pionem i Kameną, w Polskim Radiu pracował w dziale literackim, pisał słuchowiska radiowe. Zginął tuż po wybuchu II wojny światowej, podczas bombardowania. Charakterystyczną cechą wierszy Czechowicza jest niestosowanie wielkich liter i znaków interpunkcyjnych, co decyduje o poetyckiej wieloznaczności tekstów. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
E. Phillips Oppenheim
This third novel by Oppenheim was published in 1895. It was originally published under the title A Daughter of the Marionis and was reprinted several times. The story of a vendetta, makes a capital plot for the novelist who takes characters from Southern life for his story, and in Margharita, a daughter of the Marionis, we have a not impossible character. She does not appear till late in the story, but takes up the vendetta of her uncle with a will. Marionis himself is a fine figure, and the scene when, having been let out of prison an old man, he seeks to resume his scheme of vengeance, and visits the degenerate committee of the White Hyacinth Society is full of stern pathos. The struggle Margharita has between love and hatred is also well described, and the interest in the story is never allowed to flag, and it continues absorbing to the end.
To wszystko nie robi się samo. Rozmowy na zapleczu kultury
Aleksandra Boćkowska
Oglądając spektakl albo film, czytając książkę czy oglądając wystawę, rzadko pamiętamy o tym, jak wiele osób pracowało przy ich powstaniu. Dzięki znakomitym rozmówcom Aleksandry Boćkowskiej zaglądamy na zaplecza kultury i poznajemy tajniki tych na co dzień niedostrzegalnych zawodów. Bo kto z nas zastanawiał się, na czym polega praca tłumacza migowego, realizatorki audiobooków, audiodeskryptora albo opiekunki archiwum fotograficznego? Czy wiemy, po co montażyście wystaw deskorolka? Jakie cechy musi mieć dobry researcher? Co to jest zmarszczenie marszczyciela i czym różni się rekwizyt od kostiumu? To wszystko nie robi się samo to zbiór rozmów z ludźmi, którzy współtworzą kulturę z tylnego siedzenia i pomagają nam zrozumieć, ile osób i jak wiele czynności potrzeba, by wystawy, książki, muzyka i festiwale w ogóle istniały. A przy okazji, dlaczego jak mówi jedna z rozmówczyń Boćkowskiej najciekawsze dzieje się właśnie na zapleczu. Aleksandra Boćkowska od 2019 roku na łamach Dwutygodnika prowadzi cykl rozmów Zaplecze kultury. To one były zaczynem tej książki. Na To wszystko nie robi się samo składają się premierowe teksty oraz uzupełnione rozmowy opublikowane w Dwutygodniku. Książka powstała przy współpracy z Domem Spotkań z Historią. Mikroczynności dotyczą wszystkiego, co dzieje się w kulturze od spotkań autorskich w domach kultury i wystaw w lokalnych muzeach przez wydawanie i promowanie książek, nagrywanie płyt, rejestrację podcastów po wystawy ściągające tłumy, kręcenie filmów, koncerty klubowe i stadionowe, spektakle teatralne i modne festiwale wszelkich sztuk. Niezależnie od skali wydarzenia trzeba znaleźć dlań miejsce, zaprosić gości, przekonać autorki i autorów, wypożyczyć dzieła, przetransportować je i wyeksponować, rozstawić sprzęt nagłaśniający, znaleźć rekwizyty, wydrukować plakaty, sprawdzić bilety, upilnować zwiedzających, zapewnić krzesła, catering i toi toie, podpisać setki umów i się z nich wywiązać. Umyć podłogę. To wszystko nie dzieje się samo. Aleksandra Boćkowska