Wydawca: 8
Piotr Sommer
Piotr Sommer Pamiątki po nas To życie, które śpi To życie, które śpi przede mną trzymając w ręku (we śnie) jakiś przypadkowy przedmiot, przedmiot snu, który mu dałem na uspokojenie (w ciągu) dnia, czy do zabawy (wszystko jedno co), żeby mi dało spokój to małe życi... Piotr Sommer ur. 13 kwietnia 1948 Najważniejsze dzieła: W krześle (1977), Pamiątki po nas (1980), Po stykach (2005), Dni i noce (2009) Poeta, eseista, tłumacz. Autor kilkunastu tomów poetyckich i krytycznoliterackich, redaktor wielu ważnych antologii, autor wierszy dla dzieci. Otrzymał m.in. Nagrodę Literacką im. Barbary Sadowskiej w 1988, Nagrodę Fundacji im. Kościelskich (1988) i Wrocławską Nagrodą Poetycką Silesius za całokształt twórczości (2010). Redaktor Literatury na Świecie. Tłumacz autorów nowojorskiej awangardy oraz poetów irlandzkich. W własnych tekstach skupiony na detalu, który miałby się przyczynić do debalonizacji polskiej poezji. Jego wiersze, mimo lakonicznej zwykle formy, sprawiają wrażenie konwersacyjnych. Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Henryk Sienkiewicz
Toast Było ich około pięćdziesięciu. Mieli jechać na nocny podjazd, ale tymczasem siedzieli przy ognisku i spożywszy kilka baranów, których smakowity zapach czuć było w powietrzu, popijali gorzałką. A zdarzyło się tak dziwnie, że choć była ich garść nieznaczna, zebrali się ludzie z różnych stron Rzeczypospolitej, jako to: wolentarze spod pana Muraszki i spod pana Zboińskiego z Mazowsza, i spod pana Prokszy, któren kresowym ochotnikom przewodził. Komenderowano po kilkunastu z chorągwi dlatego, że każdy pułkownik chciał mieć w podjeździe swoich ludzi. [...]Henryk SienkiewiczUr. 5 maja 1846 r. w Woli Okrzejskiej na Podlasiu Zm. 15 listopada 1916 r. w Vevey (Szwajcaria) Najważniejsze dzieła: nowele: Za chlebem (1880), Janko Muzykant (1880), Latarnik (1882); powieści: Trylogia (Ogniem i mieczem 1883-83, Potop 1886, Pan Wołodyjowski 1888), Quo vadis (1896), Krzyżacy (1900), W pustyni i w puszczy (1911) Polski powieściopisarz i publicysta, laureat Nagrody Nobla za ?całokształt twórczości? (1905). Studiował (1866-71) na różnych wydziałach Szkoły Głównej i rosyjskiego UW, lecz żadnego nie ukończył. Pracował jako dziennikarz (felietony pod pseud. ?Litwos?) i jako korespondent w Ameryce Pn. (1876-78). Wiele podróżował (Konstantynopol, Ateny, Zanzibar). Debiutował w 1872 r. powieścią współczesną Na marne oraz tendencyjnymi nowelami Humoreski z teki Worszyłły. Sławę przyniosły mu powieści historyczne. Działacz społeczny: ufundował (1889) stypendium, z którego korzystali m.in. Wyspiański, Konopnicka, Przybyszewski i Tetmajer; założył sanatorium przeciwgruźlicze dla dzieci w Bystrem; wyjechawszy do Szwajcarii w 1914 r. organizował pomoc ofiarom wojny w Polsce. autor: Cezary Ryska Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Wojciech Górecki
"Europa, Azja. Odkąd jeżdżę na Kaukaz, zadaję sobie pytanie, jaki to kontynent. Nie ma jednej odpowiedzi. Nawet geografowie nie są zgodni (choć większość uważa, że mimo wszystko Azja). Gdyby jednak brać pod uwagę kryterium kulturowe, granica przecinałaby region, ale nie prostą kreską, tylko zakosami, łukami, esami-floresami, zostawiając po obu stronach liczne enklawy należące do sąsiada. Na dodatek zmieniałaby co chwilę swój przebieg". Wojciech Górecki "Nie znam się na Kaukazie. Zdaje się, że nikt się na nim nie zna; Lermontow się znał, ale go zabili. Mimo to, wędrując z Wojtkiem Góreckim po tym obcym świecie, czułam się dziwnie swojsko. A kiedy celnik zamknął granicę, by go podwieźć do miasteczka, kiedy kierowca autobusu przerwał podróż, by zaprosić go do swojego domu (staruszek ojciec musiał opowiedzieć gościowi jak Berlin zdobywał) pomyślałam: złym reporterom nic takiego się nie przytrafia". Hanna Krall "Znajduję przynajmniej trzy przyczyny, dla których warto tę książkę przeczytać: Kaukaz to fascynujący styk światów, Kaukaz to wspaniałe tradycyjne kultury, Kaukaz to fantastyczni ludzie. A nasz autor naprawdę to wszystko widział i naprawdę ma podstawy, aby o Kaukazie mówić. To nie tylko opis reportera. To także książka o poważnych walorach poznawczych, którą zamierzam zalecać studentom, i wiem z całą pewnością, ze tym razem nie spotkam się z tradycyjnym zarzutem, że daję do szybkiej lektury kolejną nudną książkę. Wprost przeciwnie..." Jan Malicki "Jak można chcieć do NATO, a jednocześnie uważać, że Stalin i Chrystus to najbardziej wpływowe osobistości w dziejach świata? W jaki sposób Polacy budowali naftową potęgę Azerbejdżanu? Po co Sowieci wymyślili Osetię Południową i dlaczego wybuchła wojna w Gruzji? Wreszcie czy Kaukaz Południowy z najstarszymi chrześcijańskimi państwami Armenią i Gruzja to jeszcze Europa czy już Azja? To tylko kilka pytań, na które w Toaście za przodków stara się odpowiedzieć Wojciech Górecki. Znakomity znawca Kaukazu, latami podróżował po nim jako ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich, przyglądał się z bliska jako pracownik polskiej ambasady w Baku, a że do wiedzy eksperta dodał nieprzeciętny talent reporterski, od książki trudno się oderwać. Czytając, pamiętajmy o tradycyjnym zakończeniu ormiańskich bajek - z nieba spadły trzy jabłka, jedno dla tego kto opowiadał, drugie dla tego, kto słuchał, trzecie dla tego, kto zrozumiał. Jednym słowem - toast za autora". Maria Przełomiec
Saki
Chłodny dzień sierpnia. Lady Blemley wydaje kolejne przyjęcie dla swoich arystokratycznych przyjaciół. Wśród zgromadzonych gości pojawia się niejaki Cornelius Appin, który latami badał zwierzęta i usiłował nauczyć ich ludzkiego języka. Okazuje się, że w końcu udało się mu tego dokonać. Tombermory - kot państwa Blemleyów - biegle włada ludzką mową. Zaproszony na przyjęcie nie przebiera w słowach i obnaża najbardziej wstydliwe sekrety gości. Wszyscy zgodnie postanawiają pozbyć się zwierzęcia... Tombermory" to klasyka literatury angielskiej XX wieku i jedna ze znakomitych, makabrycznych satyr pióra Hectora Hugh Munro, znanego jako Saki.
Stanisław Herakliusz Lubomirski
Stanisław Herakliusz Lubomirski (1641-1702) jest uważany za jednego z najwybitniejszych pisarzy polskiego Baroku. Już współcześni nazywali go „Polskim Salomonem". Pochodził ze starego magnackiego rodu, jego ojciec, Jerzy, zasłynął jako przywódca rokoszu. Poeta w młodości podróżował po Europie, gdzie zetknął się z literaturą i teatrem francuskim, hiszpańskim i włoskim. Po powrocie do kraju zajął się polityką, stopniowo zdobywając najwyższe godności w państwie, czego ukoronowaniem był urząd marszałka wielkiego koronnego. Swój pałac w Ujazdowie pod Warszawą zamienił w znaczący ośrodek literatury i sztuki. Był pisarzem bardzo wszechstronnym. Jego dzieła prozatorskie (Rozmowy Artaksesa i Ewandra) są prototypem polskiej powieści i eseju. W poezji interesował go zarówno dramat (Ermida Królewna pasterska), liryka (Poezje postu świętego, Teomuza) jak i epika (Orfeusz, Tobiasz wyzwolony). Nawiązywał w nich do literatury włoskiej, zwłaszcza do poezji Giambattisty Marina, aczkolwiek istotne w jego twórczości są też koneksje francuskie. W poezjach pisanych po łacinie, do których wprowadzał śmiałe eksperymenty formalne, widać inspiracje neostoickie (Adverbia Moralia). Wzorowany na Księdze Tobiasza romans biblijny Tobiasz wyzwolony (powst. w latach 60. XVII w., 1 wyd. 1683) został wysoko oceniony przez współczesnych. Skomplikowana, wielowątkowa akcja, ironiczny dystans wobec bohaterów, czytelników i samego autora, mistrzostwo w zakresie wersyfikacji i stylu stawiają ten poemat wśród największych dzieł epiki europejskiej.
Kazimiera Zawistowska
Tobie Kocham ciebie, bo wracasz ty mi wiosnę złotą Mej młodości i jasne powracasz miraże; Twój cień trwa przy mnie niby wierne straże, Twój cień, mej duszy przywołań tęsknotą. Niechajże więc ramiona twoje mnie oplotą! Zasłoń oczy -- dziś w przyszłość nie chcę patrzeć ciemną! Niech zapomnę, że życie za mną i przede mną, Niech zapomnę o wszystkim, co nie jest pieszczotą. Tak dziś ciemno i zimno... daj mi swoje oczy! Niechaj one rozwidnią marzenia ogrody -- Tam dźwięk, złoto, purpura, alabastrów schody I korowód weselny barwi się tęczowo! Tak dziś ciemno i zimno... nad mą biedną głową, Sny się snują złowrogie... Daj mi swoje oczy! * Daj mi sny swoje -- daj ten sen skrzydlaty O mnie prześniony -- ja chcę duszę własną W jego zwierciedle ujrzeć cichą, jasną, Rozkołysaną jak mgły srebrnej kwiaty. [...]Kazimiera ZawistowskaUr. w 1870 r. w Rasztowcach na Podolu Zm. 28 lutego 1902 r. w Krakowie Poetka i tłumaczka. Początkowo dzięki ojcu, publicyście i daw. powstańcu styczniowym, nawiązała kontakt z czasopismami literackimi; jej wiersze drukowało krakowskie ?Życie? i ?Krytyka? oraz warszawska ?Chimera?. Jednak zbiorek jej poezji ukazał się dopiero po jej samobójczej śmierci, w 1903 r. (w oprac. Zenona Przesmyckiego). Jest autorką poezji miłosnej, w tym śmiałych jak na owe czasy erotyków oraz liryki poświęconej przyrodzie wsi podolskiej; oba tematy prowadziły poetkę do progu mistyki. Tłumaczyła symbolistów i parnasistów francuskich i belgijskich: Ch. Baudelaire'a, P. Verlaine'a, A. Samaina, A. Mockela.Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Tobie Maryjo, zawierzam. Czytanki na nabożeństwa majowe
s. Bożena Maria Hanusiak
Święty Jan Paweł II, którego 100. rocznicę urodzin będziemy obchodzić 18 maja 2020 r., jako papież podróżował po całym świecie, aby spotykać się z wiernymi i dzielić się swoim doświadczeniem wiary. Ważnym celem jego pielgrzymek były sanktuaria maryjne i miejsca, gdzie oddaje się wielką cześć Matce Bożej. Tobie, Maryjo, zawierzam to zbiór rozważań majowych. Autorka krótko opisuje w nich miejsca kultu maryjnego, do których pielgrzymował Papież Polak, i przywołuje najważniejsze słowa, jakie w tych miejscach wygłosił. Wierni, czytając te rozważania, na nowo odkryją wiele miejsc kultu maryjnego i będą mogli jeszcze raz wsłuchać się w świadectwo Świętego Papieża, który całe swoje życie zawierzył Maryi.
Krzysztof Boruń
Na ziemię wracają uczestnicy misji kosmicznej do gromady kulistej M55. Wydarzenie ma słodko-gorzki smak, bo spośród 134 osób, które wyruszyły na wyprawę, do domu wróciły zaledwie 2 kobiety i 1 mężczyzna. Na dodatek kosmonautom trudno jest się odnaleźć w nowych okolicznościach - sami spędzili w przestrzeni kosmicznej 5 lat, tymczasem na Ziemi upłynęło 38 200 lat.