Wydawca: 8
Platon
Platon Uczta tłum. Władysław Witwicki ISBN 978-83-288-5667-7 Wstęp tłumacza Niepodobna z korzyścią i z przyjemnością należytą przeczytać Uczty Platońskiej, jeżeli się nie zna, choć w ogólnym zarysie, historii ruchu umysłowego, na którego tle to dzieło wyrosło; niepodobna wszystkiego wydobyć z tego dzieła i nacieszyć się wszystkimi jego pięknościami, jeśli się choć z daleka nie zna ludzi, którzy w nim występują, środowiska, do którego należą, stosunków, które ich ... Platon Ur. 427 p.n.e. w Atenach (a. na Eginie) Zm. 347 p.n.e. w Atenach Najważniejsze dzieła: Obrona Sokratesa, Kriton, Fedon, Uczta, Fajdros, Gorgiasz, Timajos, Państwo, Prawa Właśc. Arystokles. Filozof grecki, twórca systemu zw. idealizmem. Twierdził, że idee (szczególnie pojęcia ogólne, dotyczące etyki i logiki) istnieją jako czyste, niezmienne prawzory podlegających zmianom zjawisk materialnych; rzeczywistość idei uznawał za jedynie prawdziwą. Założyciel szkoły zw. Akademią Platońską w Atenach (387 r. p.n.e.). Wywodził się z arystokracji ateńskiej (przez matkę był spokrewniony z Solonem), co miało wpływ na jego antydemokratyczne poglądy: w swoim Państwie hierarchiczność ustroju wywodził z ,,naturalnej" nierówności dusz ludzkich, zależnej od pochodzenia społecznego. Ostatecznie swoje stanowisko polityczne utwierdził w związku ze skazaniem na śmierć w demokratycznym procesie swego mistrza, Sokratesa. Po tym wydarzeniu wraz z grupą przyjaciół na 12 lat opuścił rodzinne polis. W większości napisanych przez Platona dialogów filozoficznych występuje postać Sokratesa; trudno jednak rozstrzygnąć, w jakim stopniu wygłaszane przez tę postać poglądy relacjonują stanowisko Sokratesa, a w jakim stanowią autorską interpretację Platona. Przeczytaj artykuł o autorze w Wikipedii Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Platon
Tłumacz o Uczcie Platona: Jesteśmy w innym świecie; dwadzieścia trzy wieki wstecz, a jednak dziwnie to wszystko nowoczesne i żywe wstaje spod pióra Platona. Towarzystwo inteligencji ateńskiej zeszło się wieczorem w roku 416 przed Chr. i rozmawia po kolacji o rzeczach mądrych. Bawią się. Chwilami puste, dziecinne prawie żarty, chwilami bajka i mit, to znowu rozkoszna gra słów wieloznacznych i gra na trudnym instrumencie dobrej mowy, chwilami zachwyty myślowe i słowa oderwanych objawień, to znowu apoteoza człowieka, pana nad sobą i pana nad otoczeniem. To wszystko na tle rozmowy o Erosie. Kobiet nie ma, a jest nastrój kwiatów w powietrzu; drewnianych uczonych nie ma, a jest atmosfera jasnej, prostej a bystrej myśli, niby blask jasnych oczu Pallady; jest rozkosz myślenia pojęciami ogólnymi, niby stąpanie po szczytach tam, gdzie obłoki blisko, a niżej gaje róż.
Uczta pożądania opowiadanie erotyczne
Black Chanterelle
Zawsze się z nią droczył. Może dlatego tak bardzo go lubiła? Innych potrafiła stawiać po kątach, a w jego zielonych oczach miała ochotę tańczyć, śmiać się i tonąć za każdym cholernym razem. Poczuła, jak strużka potu spływa jej wzdłuż skroni była na tyle zgrzana, że kolejny rumieniec na twarzy nie wzbudzał niczyich podejrzeń. Kto by pomyślał, że cukiernik wyrobi sobie tak imponująco muskularne ciało od dźwigania palet słodyczy, kilogramów mąki i łopat do chleba? Nieważne, jak bardzo próbowała oddzielać życie zawodowe od prywatnych widzimisię zawsze ustawiała ich kuchenne dyżury razem... najlepiej wieczorami, kiedy służba wracała do swoich komnat." Charlotte, pochodząca z rodziny z wielopokoleniowymi tradycjami kulinarnymi, otrzymuje zaproszenie na królewską ucztę weselną... od kuchni. Ma sprostać nietuzinkowym zachciankom szlachty, serwując perfekcyjnie skomponowane dania. Jak się okazuje, parna kuchnia, stres, napięta atmosfera, adrenalina oraz pięćdziesiąt smakowitych potraw sprzyja nie tylko pasji gotowania... o czym Charlotte przekonuje się, pracując ramię w ramię z młodym, przystojnym mistrzem cukiernictwa. Temperatura w kuchni rośnie coraz bardziej.
Uczta pożądania opowiadanie erotyczne
Black Chanterelle
Zawsze się z nią droczył. Może dlatego tak bardzo go lubiła? Innych potrafiła stawiać po kątach, a w jego zielonych oczach miała ochotę tańczyć, śmiać się i tonąć za każdym cholernym razem. Poczuła, jak strużka potu spływa jej wzdłuż skroni była na tyle zgrzana, że kolejny rumieniec na twarzy nie wzbudzał niczyich podejrzeń. Kto by pomyślał, że cukiernik wyrobi sobie tak imponująco muskularne ciało od dźwigania palet słodyczy, kilogramów mąki i łopat do chleba? Nieważne, jak bardzo próbowała oddzielać życie zawodowe od prywatnych widzimisię zawsze ustawiała ich kuchenne dyżury razem... najlepiej wieczorami, kiedy służba wracała do swoich komnat." Charlotte, pochodząca z rodziny z wielopokoleniowymi tradycjami kulinarnymi, otrzymuje zaproszenie na królewską ucztę weselną... od kuchni. Ma sprostać nietuzinkowym zachciankom szlachty, serwując perfekcyjnie skomponowane dania. Jak się okazuje, parna kuchnia, stres, napięta atmosfera, adrenalina oraz pięćdziesiąt smakowitych potraw sprzyja nie tylko pasji gotowania... o czym Charlotte przekonuje się, pracując ramię w ramię z młodym, przystojnym mistrzem cukiernictwa. Temperatura w kuchni rośnie coraz bardziej.
Wacław Wolski
Uczta upiorów Już się ma pod koniec starożytnemu światu Z. Krasiński Obiit XIX -- natum est XX ...Dwunasta wybiła. Znów dzwonią puchary, Stół złoty, owalny, upiory czerwone Obsiadły dokoła, na poły uśpione, Przekleństwem pijanych pożegnać wiek stary... Błyszczały ścian czarne, lustrzane granity, Przeróżnych kolorów owalne lampiony Rzucały dokoła tęczowy blask śćmiony... Na twarzach upiorów złość, ból był wyryty... W niedbałych też pozach siedzieli na ławach Ze srebra, złocisty płyn lejąc z pucharów... Strop czarny podpierał rząd czarnych filarów, Błyszczących granitem na czarnych podstawach... Upiory krzyczały na przemian: Hej, wina! Nadziei, dogmatu, pewności, rozkoszy! Znów tragizm istnienia sen z powiek nam płoszy... Bezładne okrzyki wydaje drużyna... W powietrzu tęczowym brzmi nastrój rozpaczy Bezdomnych, nieszczęsnych pijanych szaleńców, Normalnej ludzkości piekielnych odmieńców, Co czują, co myślą, co cierpią inaczej... Błyszczały tęczowo przyćmione lampiony, Pijanych upiorów lśnią oczy zamglone, A bólem skrzywione ich twarze czerwone Omraczał złych przeczuć cień szary, srebrzony... . . . . . . . . . . . . . . Noc ciemna zagląda przez szyby z kryształu Oczami gwiazd złotych, zmrużonych figlarnie, W sumienia upiorów, w ich piersi trupiarnie, Gdzie próżno by szukać choć iskry zapału... Do czarnej, sklepionej, gotyckiej komnaty, Gdzie błyszczy lustrzany chór czarny, gdzie blaty Złotego lśnią stołu, lamp smuga tęczowa, Zagląda gwiazdami noc mroźna, styczniowa. [...]Wacław WolskiUr. w 1866 lub 1867 r. w Płocku Zm. 6 kwietnia 1928 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: Burza. Poemat (1891), Burza. Śpiewy 2 i 3 (1893), Wzloty na Parnas (1901), Nieznanym (1902), Powieść tajemna (1908), Ballady tatrzańskie (1908), Arcana (1911), Mare tenebrum (1912) Z wykształcenia prawnik; był związany z ruchem lewicowym; w młodości (1892) więziony w przeznaczonym dla więźniów politycznych X Pawilonie Cytadeli Warszawskiej. Żył w biedzie, zmarł w szpitalu dla nerwowo chorych. Jako twórca przeszedł drogę od impresji poetyckich, przez nastrojowo-symboliczne wiersze głównie o tematyce tatrzańskiej, do tonów mistycznych; uznawany za naśladowcę Tadeusza Micińskiego. Poza wierszami o tematyce górskiej na uwagę zasługują również jego wierszowane felietony ogłaszane pt. Chlaśnięcia w czasopismach ?Sowizdrzał? i ?Robotnik?.Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Uczyń mnie swoją schadzka z wykładowcą
SheWolf
Ta relacja była inna niż te, które dotąd budowała. Weronika czuła, że nie zdoła w żaden sposób powstrzymać rodzącej się fascynacji i namiętności. Paweł uderzał w jej dawno zapomniane struny, teraz rozbrzmiewające całą gamą dźwięków. Odkopał w niej to, co spoczęło w zgliszczach pragnień. Używał języka, by niemal codziennie wprawiać ją w nieustanną ekstazę. Penetrował słowami każdy zakątek jej mózgu. Dosięgał najczulszych granic. Przekraczał je, nie wiedząc, czego w niej dokonuje. Nauczył słuchać siebie. Odgadywać, czego pragnie. Stał się przewodnikiem, mentorem. Dotąd jeszcze jej nie dotknął, nie pocałował, ale czuła się mu w pewien sposób oddana". Weronika poznaje Pawła, starszego od siebie wykładowcę. Zaczynają ze sobą pisać, ale czy pójdą krok dalej i spełnią swoje fantazje i pragnienia? Czy Weronika zaryzykuje i wyruszy w podróż w głąb swoich najintymniejszych potrzeb?
Uczyń mnie swoją schadzka z wykładowcą
SheWolf
Ta relacja była inna niż te, które dotąd budowała. Weronika czuła, że nie zdoła w żaden sposób powstrzymać rodzącej się fascynacji i namiętności. Paweł uderzał w jej dawno zapomniane struny, teraz rozbrzmiewające całą gamą dźwięków. Odkopał w niej to, co spoczęło w zgliszczach pragnień. Używał języka, by niemal codziennie wprawiać ją w nieustanną ekstazę. Penetrował słowami każdy zakątek jej mózgu. Dosięgał najczulszych granic. Przekraczał je, nie wiedząc, czego w niej dokonuje. Nauczył słuchać siebie. Odgadywać, czego pragnie. Stał się przewodnikiem, mentorem. Dotąd jeszcze jej nie dotknął, nie pocałował, ale czuła się mu w pewien sposób oddana". Weronika poznaje Pawła, starszego od siebie wykładowcę. Zaczynają ze sobą pisać, ale czy pójdą krok dalej i spełnią swoje fantazje i pragnienia? Czy Weronika zaryzykuje i wyruszy w podróż w głąb swoich najintymniejszych potrzeb?
Jacek Napiórkowski
Miłośnicy prostoty języka i surrealistycznej wyobraźni Jacka Napiórkowskiego aż siedem lat czekali na nowy tomik jego wierszy. Udając jednorożce to zbiór około trzydziestu tekstów, w których świat rozsypuje się na kawałki i układa na nowo w abstrakcyjne, nadrealistyczne obrazy. To poezja pozornie lekka autor nie szuka jednoznacznych odpowiedzi, raczej namawia, by zanurzyć się w życiu, skupić się na doświadczaniu różnych stanów świadomości i poczuć, jak bilans staje się balansem. W tomie znajdziemy również teksty, które możemy uznać za w nieoczywisty, charakterystyczny dla Napiórkowskiego sposób zaangażowane. Pojawiają się w nich wątki społeczne i ekologiczne czy też dezyderaty dotyczące sztuki dobrego życia: Do *** Ziemiórki świecące larwy z Nowej Zelandii dowodzą że obce światło może być najniebezpieczniejszą przynętą i zasadzką dlatego świeć swoim masz je nawet kiedy wydaje ci się że je zgubiłeś pozwól niepostrzeżenie wymaszerować z siebie obcym ciemnym wojskom idź ze sobą ramię w ramię bark w bark jak kochający siebie brat