Wydawca: 8
Vincent V. Severski
W Pakistanie porwany zostaje przez talibów polski biznesmen. Grozi mu śmierć. Do akcji ratunkowej rusza super tajna jednostka Agencji Wywiadu znana jako Sekcja. Szybko okazuje się jednak, że porwanie jest tylko częścią szerszego planu, w który zaangażowane są wywiady różnych krajów i staje się ono powodem do bezwzględnych rozgrywek politycznych w Polsce. Pod kierunkiem ekscentrycznego Romana Sekcja, czyli Monika absolwentka ASP, Dima były nielegał, Ela i Witek, z narażeniem życia próbują zdemaskować zdrajcę i podróżując przez Grecję, Rosję, Pakistan i RPA rozwikłać trudną szpiegowską zagadkę.
Vincent V. Severski
W Pakistanie porwany zostaje przez talibów polski biznesmen. Grozi mu śmierć. Do akcji ratunkowej rusza super tajna jednostka Agencji Wywiadu znana jako Sekcja. Szybko okazuje się jednak, że porwanie jest tylko częścią szerszego planu, w który zaangażowane są wywiady różnych krajów i staje się ono powodem do bezwzględnych rozgrywek politycznych w Polsce. Pod kierunkiem ekscentrycznego Romana Sekcja, czyli Monika absolwentka ASP, Dima były nielegał, Ela i Witek, z narażeniem życia próbują zdemaskować zdrajcę i podróżując przez Grecję, Rosję, Pakistan i RPA rozwikłać trudną szpiegowską zagadkę.
Zamiana - opowiadanie erotyczne
Saga Stigsdotter
Rakel i Simon lubią BDSM. Simon jest zazwyczaj dominujący, a Rakel uwielbia odpuszczać i poddawać się swoim popędom. Rakel opowiada swojej przyjaciółce Stinie o swoim życiu erotycznym i pikantnych zabawach z chłopakiem. Wtedy Stina zadaje jej ciekawe pytanie: co by było, gdyby to Rakel trzymała w ręku pejcz? I czy Simon chciałby jej ulec? Rakel uważa, że to bardzo intrygujące... Może powinni spróbować i zamienić się rolami?
Zamiana - opowiadanie erotyczne
Saga Stigsdotter
Rakel i Simon lubią BDSM. Simon jest zazwyczaj dominujący, a Rakel uwielbia odpuszczać i poddawać się swoim popędom. Rakel opowiada swojej przyjaciółce Stinie o swoim życiu erotycznym i pikantnych zabawach z chłopakiem. Wtedy Stina zadaje jej ciekawe pytanie: co by było, gdyby to Rakel trzymała w ręku pejcz? I czy Simon chciałby jej ulec? Rakel uważa, że to bardzo intrygujące... Może powinni spróbować i zamienić się rolami?
Zamiana ról lesbijskie opowiadanie erotyczne
Alessandra Red
Wyprowadziłaś mnie z równowagi odpowiedziała Kora. Nie lubię tego. To ja powinnam powiedzieć, że nie lubię takiego zachowania skonstatowała Obersztajner i uważnie wpatrywała się teraz w oczy swojej sekretarki. Kora znała to spojrzenie. Doprawdy? odbiła pytanie. Nie lubisz? W tym momencie jej przełożona przełknęła ślinę i zrobiła to o jeden ton za głośno. Kora wygięła do przodu biodra i otarła się znacząco o jej ciało. W reakcji brunetka wciągnęła powietrze z minimalnym, ale charakterystycznym syknięciem. Co ty robisz? spytała Korę, siląc się na stanowczość. To, czego podobno nie lubisz." Maria prowadzi firmę twardą ręką, ludzi trzyma na dystans, a od pracowników wymaga skrajnego posłuszeństwa. Jest elegancka, oziębła w relacjach i wymagająca od innych tak wiele, że jej zespół drży na samą myśl o tym, że znowu przyszła do pracy. Jej sekretarka, Kora, od trzech lat bez sprzeciwu wykonuje wszystkie polecenia aroganckiej szefowej, ale kiedy podczas płatnych nadgodzin przełożona przyłapuje ją w biurze na czymś innym niż praca, dochodzi między nimi do raptownego spięcia. Kora nie wytrzymuje docinków i gróźb, a jej skumulowane emocje sprawiają, że wybucha. W krótkiej chwili, kiedy nad sobą nie panuje... przejmuje kontrolę. Co wydarzy się między kobietami? Czy napięta do granic i perfekcyjnie panująca nad sobą przełożona pozwoli się tak traktować? A może jej codzienna poza ukrywa potrzeby, których dotąd nikt nie mógł zaspokoić? To nieprzewidywalne, seksowne opowiadanie zdecydowania (nie) nadaje się do czytania/słuchania w pracy!
Maria Konopnicka
Maria Konopnicka Zamiary Stasia Nieraz sobie myślę o tem, Czem ja będę jak urosnę? Czy kuć będę w kuźni młotem, Czy obrabiać piłą sosnę? Czy też może własną grzędę Orać przyjdzie sochą krzywą? Czy na tratwach flisem będę Wisłą spławiał złote żniwo? Czy zapadłszy w puszcze, w knieje, Dzielnym stanę się leśnikiem, Co to nigdy nie blednieje, Choć się spotka z wilkiem, dzikiem. Albo może bę... Maria Konopnicka Ur. 23 maja 1842 r. w Suwałkach Zm. 8 października 1910 r. we Lwowie Najważniejsze dzieła: O Janku Wędrowniczku, O krasnoludkach i sierotce Marysi, Nasza szkapa, Miłosierdzie gminy, Rota, Dym, Mendel Gdański Poetka, publicystka, nowelistka, tłumaczka. Zajmowała się krytyką literacką. Pisała liryki stylizowane na ludowe i realistyczne obrazki (W piwnicznej izbie). Wydawała cykle nowel (Moi znajomi, Nowele, Na drodze). W otoczeniu ośmiorga swoich dzieci tworzyła bajki (Na jagody). Jako poetka, inspiracji szukała w naturze (Zimowy poranek). Swoje wiersze publikowała głównie w prasie. Wiersz patriotyczny Rota konkurował z Mazurkiem Dąbrowskiego o miano hymnu Polski. Wiele jej utworów powstało podczas podróży po Europie (Italia). Ostatnie lata życia poświęciła poematowi Pan Balcer w Brazylii. autor: Bartłomiej Chwil Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny publicznej. Wszystkie dzieła są odpowiednio opracowane - opatrzone przypisami oraz motywami.
Ks. Jan Kaczkowski
NIE TRAĆ CZASU, ZACZNIJ KOCHAĆ! Ks. Jan Kaczkowski uczył nas czułości, bliskości i miłości do drugiego człowieka. Jego słowa zawsze trafiały prosto w najdelikatniejsze struny naszej duszy i nierzadko poruszały najgłębiej ukryte lęki i pragnienia. Zdecydowanie za wcześnie zabrakło nam jego mądrego głosu. W nigdy wcześniej nie publikowanych tekstach wręcz każe nam wyjść ze strefy własnego komfortu. Porzucić wieczne czekanie na to, aż spotka nas coś dobrego, i wziąć życie we własne ręce. Piłka jest po naszej stronie czy odpowiemy na jego propozycję? Powyższy opis pochodzi od wydawcy.
Ks. Jan Kaczkowski
NIE TRAĆ CZASU, ZACZNIJ KOCHAĆ! Ks. Jan Kaczkowski uczył nas czułości, bliskości i miłości do drugiego człowieka. Jego słowa zawsze trafiały prosto w najdelikatniejsze struny naszej duszy i nierzadko poruszały najgłębiej ukryte lęki i pragnienia. Zdecydowanie za wcześnie zabrakło nam jego mądrego głosu. W nigdy wcześniej nie publikowanych tekstach wręcz każe nam wyjść ze strefy własnego komfortu. Porzucić wieczne czekanie na to, aż spotka nas coś dobrego, i wziąć życie we własne ręce. Piłka jest po naszej stronie czy odpowiemy na jego propozycję? Powyższy opis pochodzi od wydawcy.