Verleger: E-bookowo
Ela Empatyczna
Czy czujesz się w swoim związku zdezorientowana, wyczerpana emocjonalnie i nie rozumiesz, dlaczego tak się dzieje? Czy masz wrażenie, że coraz mniej rozumiesz, nie myślisz jasno i ciągle masz mętlik w głowie? Czy wydaje Ci się, że Twój partner z dnia na dzień coraz bardziej Cię poniża i z przerażeniem stwierdzasz, że sama zaczynasz o sobie źle myśleć? Jeśli tak, to jesteś w toksycznym związku, prawdopodobnie z narcyzem. Ten ebook został napisany właśnie dla takich osób, jak Ty. Dostarczy Ci wielu ważnych i potrzebnych informacji, abyś mogła podjąć najlepszą dla siebie decyzję i wiedziała krok po kroku, jak przejść przez cały proces. Dzięki ebookowi "SPOTKAĆ NARCYZA I PRZEŻYĆ": Poznasz różne twarze narcyza i ich najważniejsze cechy Dowiesz się, jakie są skutki toksycznych relacji Zrozumiesz, po czym najszybciej poznać narcyza i jakie są jego typowe zachowania Przeczytasz o tym, dlaczego tak trudno zapomnieć o kimś, kto Cię tak bardzo skrzywdził i dlaczego mózg działa w tym wypadku na Twoją niekorzyść Dowiesz się, o co chodzi z tą współzależnością i jak z nią skończyć Poznasz różne metody odejścia, zerwania z narcyzem Przeczytasz o tym, dlaczego tak ważne są granice i o co z nimi chodzi Będziesz mogła dowiedzieć się, jak najlepiej o siebie zadbać, jak się wzmocnić po toksycznej relacji I wiele wiele więcej. Najczęstszym słowem, które pojawia się w opisach osób, które przeżyły tego typu związki, jest koszmar, ewentualnie szaleństwo. Przemoc emocjonalna i gaslighting sprawiają, że kwestionujesz wszystko, ze swoim zdrowiem psychicznym włącznie. Po przeczytaniu tego ebooka zrozumiesz, że to normalna reakcja na nienormalną sytuację. Wszystko nabierze sensu, a dzięki temu będziesz mogła coś z tym zrobić. Przez lata byłaś okłamywana, wykorzystywana, poniżana - czas coś z tym zrobić, zaakceptować prawdę o tym, co Ci zrobiono i uwierzyć, że zasługujesz na prawdziwą miłość i szczęście.
Janusz Brzozowski
Po wydaniu ostatniej mojej książki Oranżeria rodziny Williamsów jestem winien Wam, Drodzy Czytelnicy, słowo wyjaśnienia. Chciałbym nową książką Spotkanie po latach wyjaśnić, jak doszło do stworzenia moich głównych bohaterów Anny i Piotra Balickich, którzy zapewnili Wam do tej pory przeżycie wielu zaskakujących wrażeń i sytuacji. Pomimo że książka Spotkanie po latach została napisana jako pierwsza wiele lat temu, dopiero teraz zdecydowałem, że powinna ona ujrzeć światło dzienne, by ukazać szerokiej rzeszy czytelników literackie narodziny Anny i Piotra. Niełatwo mi było podjąć tę decyzję. Książka w większości oparta jest na faktach dotyczących mnie samego i wydarzeń, które miały miejsce w Polsce, a także w Australii na przestrzeni kilku dziesięcioleci. Tu narodzili się i stawiali pierwsze kroki bohaterowie moich książek. W czasie kolejnych wspólnie przeżytych lat upodobnili się oni do słynnych detektywów, którymi zachwycają się do dzisiejszego dnia miliony fanów Agathy Christie i sir Artura Conan Doyle’a. Anna i Piotr nie zamierzają spoczywać na laurach. Mają wiele do zrobienia nie tylko w Polsce czy Australii, ale także na innych kontynentach, wybawiając z kłopotów liczne dystyngowane osobistości, łącznie z tajlandzkim dworem królewskim. Ich nieugaszony, gorący zapał do rozwiązywania kryminalnych łamigłówek ma początek w historii, którą widzicie Państwo przed sobą. Janusz Brzozowski
Maryla Ścibor Marchocka
To książka podwójnie potrzebna: mówi słowami prostymi, czasem nawet językiem dzieci - lecz czujemy, że te słowa nieporadne dotykają spraw najważniejszych, mówią o heroizmie jakiego wymaga bycie człowiekiem. Bohaterom książki wciąż grozi powrót do zwierzęcości, łatwiejszy niż się wydaje, aprobowany przez większość ludzkiego stada. Ich rozterki i późniejsze decyzje dorzucają ważne argumenty do dyskusji o ludzkiej wolności, o wartościach ludzkiego życia ważniejszych niż samo życie. Opowieści Ścibor Marchockiej są porażające a jednocześnie optymistyczne, pokazują, że dobro było możliwe, choć cena była czasem straszna. Presja pchających w stronę zbrodni i zła osób najbliższych - sąsiadów, członków rodziny - nie była łatwa do przezwyciężenia. Pokazuje to przejmująco opowieść zatytułowana prosto: Rozalka - Kolonia Szeroka 1943) - a po niej prawie wszystkie następne. (…) Jedno z najbardziej przejmujących opowiadań chwilami razi dosłownością, chwilami wywołuje podziw dla, już nie talentu, dla odwagi autorki, która bez półtonów maluje ociekający krwią portret zła ( Antoni - Ostrówki 1943). (…) Znaczenia symbolu nabiera scena kończąca opowieść Staszek - Kupowalce 1943. Do rangi tragicznego bohatera wyrasta wiejski Iwan, któremu nie udało się ocalić człowieka, nie mógł też, rzecz jasna znaleźć księdza - chowa zmarłego pod sosną i na korze wycina krzyż. Ścibor Marchocka wciąż szuka 10 sprawiedliwych; mimowolnie odtwarza biblijny dramat o Sodomie, w której aniołowie szukają najpierw pięćdziesięciu a potem chociaż dziesięciu - by ocalić miasto. (Ks. Rodz. r.18). Ostatecznie ratują tylko Lota z rodziną, jego żona zostaje ukarana, za grzech niewielki jakim jest kobieca ciekawość. Autorka znajduje swoich i naszych Dziesięciu, pamiętając o wołyńskim ludobójstwie - warto by ocalić ich w naszej pamięci. Odautorska część zatytułowana „Droga do prawdy”. jest ważnym dopełnieniem opowieści. Opowiada o trudnościach w zbieraniu materiałów do książki, o niechęci historyków, do których się autorka zwracała i o pomocy duchownych, także ukraińskich. Większość oficjalnych historyków III RP (bądźmy dokładni: odziedziczonych po PRL, uczelnie nie przeprowadziły lustracji) unika tematu nie wiedząc, czy jest politycznie poprawny. Tym bardziej należą się słowa podziękowania takim ludziom jak Krzysztof Szwagrzyk, Leon Popek czy Krzysztof Gilewicz. (…) Bohdan Urbankowski
Dawid Brykalski
„Sprzedać duszę diabłu” to książka, dzięki której można przekonać się o sile ludzkiej pasji i charakteru. Autor zamieścił w niej wywiady przeprowadzone w latach 2004-2010 z indywidualnościami sceny muzycznej – m.in.: Steve Lukatherem, Garym Moorem, Danielem Lanois, Ianem Gillanem, Jamesem LaBrie czy Stevem Vai’em. Choć różnią ich style i gatunki, wszystkich łączy niezaprzeczalne oddanie muzyce. Również konsekwencja artystycznych działań oraz wewnętrzne przekonanie o konieczności bycia sobą, na przekór zakłamanemu światu show-biznesu. Zawarte w książce wypowiedzi są szczere i prawdziwe, czasami dowcipne i rubaszne, a często wręcz intymne. Padają więc w książce słowa o trudnych wyborach i popełnionych błędach, o radości, ale i o bólu tworzenia, o artystycznych poszukiwaniach i „wyzwalaniu” się przy pomocy muzyki. Muzyki, która pozostaje dla tych niezwykłych ludzi sposobem na życie, na ciągłe określanie samego siebie i swych emocji. A nie wypadkową chłodnej kalkulacji pod dyktando aktualnie panujących mód i trendów, przynoszącej łatwy zysk. Z takim podejściem łączy się nierozerwalnie uczciwość wobec siebie i fanów, która każe tworzyć zawsze coś własnego, poszukiwać, ale pozostawać przy tym wiernym samemu sobie, a czasami nawet zagrać… koncert, który trwa ponad 5 godzin! Tytuł książki przywołuje – nie bez powodu – postać Roberta Leroy’a Johnsona, do dziś określanego mianem króla gitary bluesowej. Według legendy zawdzięczał on swój wielki talent paktowi z diabłem, którego spotkał o północy na rozstaju dróg. I choć wszystkich artystów, których wypowiedzi znalazły się w książce, można o taki pakt podejrzewać, to jedno jest pewne: na rozstajach dróg, jakie napotkali w swym życiu, zawsze starali się wybierać i podążać tylko jedną – własną.
Sprzedani Reportaże z peryferii
Wojciech Ganczarek
Nagroda Magellana 2022 w kategorii "książka reportażowa". Mogłoby się wydawać, że nie ma kraju mniej związanego z dynamicznymi zmianami we współczesnym świecie, niż anonimowy Paragwaj. Tymczasem za każdym razem, gdy kupujemy przecenione mięso w supermarkecie, nasz obiad współfinansują Paragwajczycy i środowisko naturalne, które ich otacza. Książka "Sprzedani. Reportaże z peryferii" to podróż tematyczna po skutkach globalizacji. Odwiedzając wioski i prowincjonalne miasteczka, Wojciech Ganczarek portretuje kraj tyleż nieznany, co wyjątkowy. Lider ruchów niepodległościowych i rozwoju przemysłu w regionie, Paragwaj to jedyne miejsce w Ameryce Południowej, gdzie język nieeuropejski zachował się w powszechnym użyciu. W pamięci bohaterów książki powracają wspomnienia dawnej świetności, zniszczonej wraz z wojną z 1864 roku. Znów: jedyną wielką wojną na kontynencie. Ale dzisiejszy Paragwaj to dokładne zaprzeczenie tamtego Paragwaju sprzed lat. Niezależność gospodarczą zamieniono na ścisłe podporządkowanie cenom z giełdy towarowej w Chicago, populację miejscową - na zagranicznych plantatorów soi. Dawna kolonia hiszpańska stała się kolonią świata, rajem dla land grabberów, rekordzistą w globalnych rankingach nierówności i deforestacji. I chociaż nazwa "Paragwaj" wciąż nie kojarzy się z niczym szczególnym, ta niewielka republika południowoamerykańska znajduje się w samym oku cyklonu monopolizacji handlu żywnością, na celowniku międzynarodowych instytucji finansowych i w awangardzie globalnych zmian, które trudno określić jako pozytywne. Wydanie II. Projekt zrealizowany przy wsparciu Funduszu Wyszehradzkiego. Książka powstała równolegle z filmem dokumentalnym "Jestem Paragwajczykiem"(hiszp. Soy paraguayo, 92', 2019). Gdyby zrobić w Polsce sondę uliczną dotyczącą Paragwaju, to większość ankietowanych pewnie nie miałaby żadnych skojarzeń z tym krajem, lub pomyliłaby go z (wcale nie sąsiadującym) Urugwajem. To dlatego, że w naszym języku brakowało do tej pory solidnej publikacji na jego temat, co na szczęście zmienia właśnie Wojciech Ganczarek. Książka "Sprzedani" oddaje głos samym Paragwajczykom, którzy dzięki czułemu uchu autora mogą pokazać Polakom, że chociaż dzieli nas jedenaście tysięcy kilometrów, to emocje i marzenia mamy już takie same. Maciej Okraszewski, Dział Zagraniczny Dajmy się ponieść opisom Ganczarka nie tylko po to, aby przyswoić ogrom wiedzy o mało znanej republice, ale również po to, aby lepiej zrozumieć samych siebie. Piotr Strzeżysz, pisarz i podróżnik Czułość narracji i głębia interpretacji historycznej to cechy, które wyróżniają tę książkę. Autor buduje obszerny zbiór wiedzy, nie nakładając na siebie rozmaitych stylów narracyjnych, ale przeplatając je w sposób przemyślany, oferując czytelnikowi przykład pomysłowej i atrakcyjnej literatury. Maria Fernanda Andrade, pisarka ekwadorska [Wojciech Ganczarek] używa zawrotnej, dynamicznej narracji, podobnej sekwencjom filmowych scen lub onirycznej podróży, gdzie następujące po sobie głosy zdradzają nam stopniowo przerażające informacje o bezkarności z jaką kompletnie skorumpowana klasa polityczna rozmontowuje kraj na kawałki, i o sprawiedliwej walce chłopów o dostęp do ziemi. Inną zaletą jest fakt, że mamy do czynienia z tekstem żywym, który wchodzi w dyskusję z czytelnikiem na każdej stronie. W moim osobistym przypadku, ta lektura przeniosła mnie z powrotem na piękną Ziemię Guarani, na której przyszło mi przeżyć siedem lat dzieciństwa. Marcelo Valko, argentyński psycholog i badacz ludobójstwa ludności rdzennej
Stabat Mater Dolorosa - smoleńska
Paweł Zapendowski
Stabat Mater Dolorosa - smoleńska pieśń na głos i fortepian (mezzosopran) muzyka: Paweł Bitka Zapendowski słowa: pol. tłumaczenie sekwencji łac. nuty - 7 str., tekst Pieśń dedykowana jest Ofiarom 10 kwietnia 2010. Stała Matka Boleściwa U stóp krzyża, we łzach cała.... Pieśń "Stabat Mater Dolorosa - smoleńska" na mezzosopran i fortepian powstała w Paryżu i po raz pierwszy była wykonana przez Annę Bober, z akompaniamentem Małgorzaty Westrych, w Galerii Austriackiego Konsulatu Generalnego w Krakowie, podczas prawykonania opery o Georgu Traklu "Kokaina (dzień 1 i 2)", w kwietniu 2010. Tak pisze o "Stabat Mater Dolorosa" dr Jacek Ozimkowski, wokalista, wykładowca krakowskiej Akademii Muzycznej: "Piękna melodyka i wokalne prowadzenie frazy rzadko zdarzają się w muzyce współczesnej. Jednocześnie brak przerysowań i użycie wyjątkowo proporcjonalnie dobranych środków kompozytorskich powoduje żywo odczuwany ból, a przecież o to chodziło w dawnej sekwencji "Stabat Mater". Partia fortepianu bardzo ekspresyjna, a jednocześnie oszczędna, szczególnie podkreśla linię wokalną i zawartą w niej treść. Rzadko się zdarza, by tak wiele emocji wyrazić za pomocą harmonii podkreślającej linię melodyczną, która nie jest przerysowana i egzaltowana, jak często obecnie bywa."
Izabela Mikrut, Justyna Stankowska
W stadzie jest zawsze weselej. Stado ma zawsze dużo pomysłów(nie zawsze mądrych) i całkiem sporo przygód.Ze stadem nie można się nudzić.A kiedy stada przychodzą stadami, zabawy jest co niemiara. I do tego tomiku zawitały bajkowe stada. Sprawdź, co razem zmalowały, a potem pokoloruj zwierzęta.Czy pomalować je dasz radę,kiedy się zjawią całym stadem?
Jan Kochańczyk
Uroda. Niski wzrost, twarz pokryta dziobami (ślady po ospie, na którą zachorował w wieku 6 lat), górna warga wpadnięta, a dolna wysunięta do przodu. Defekt nogi, którego się wstydził: zrośnięte palce lewej stopy. Okaleczona lewa ręka po wypadku... W dzieciństwie małego Soso potrąciła bryczka, a ponieważ nie było pieniędzy na lekarza, ręka źle się zrosła. Józef Wissarionowicz zdawał sobie sprawę z wad swej urody. Potomek jednego ze znajomych Soso z lat dzieciństwa, Dziwilegow z Rostowa, pisał o Józefie: „Świetnie pływał, ale wstydził się pływać w rzece. Miał jakiś defekt nogi i mój pradziadek, który uczył się razem z nim w starszych klasach, kiedyś zażartował, że Soso ukrywa w bucie diable kopyto. Soso nic nie odpowiedział. Minął ponad rok. W tym czasie za Soso jak wierny pies chodził najsilniejszy w szkole Misza Ceradze. Pradziadek już o wszystkim zapomniał, kiedy Ceradze ciężko go pobił”. Już wtedy Józef Wissarionowicz był mściwy i pamiętliwy! Młody Dżugaszwili nie wyglądał na amanta. Koleżanka jego pierwszej żony tak go opisała: „Niski, wątły, jakby kaleki, w koszuli jakby ze starszego brata, na głowie idiotyczny turecki fez”. Już wtedy wiele kobiet widziało w nim fascynującego bojownika-rozbójnika w rodzaju Robin Hooda. To dodawało mu męskiego uroku.
Jarosław Matusiak
Stan wyzwolenia to historia byłej opozycjonistki, która już dawno zrezygnowała z działalności politycznej, i chce tylko spokojnego życia "za zasługi". Niestety, przez przypadek wchodzi KOMUŚ w drogę, i zaczynają się kłopoty, które niszczą powoli całe jej życie. Mimo ogromnego doświadczenia, pieniędzy, znajomości nie może się obronić przed nieznanymi sprawcami... Uratuje się, ale nie wygra, bo trudno jest walczyć z "ns".Warto poświęcić trochę czasu na opowiadanie dotyczące trzydziestu lat naszej historii, chociaż duża część Stanu wyzwolenia, zwłaszcza ostatni rozdział "Siwi, trzydziestoletni..." to już nie historia, ale podsumowanie dzisiejszych problemów młodych ludzi; problemów, które najłatwiej jest wysłać za granicę. I krzywa rośnie. Fragment: "Niebezpiecznie czuć było inne czasy (...) Pamiętała, jak wielu znajomym wystarczyło pół godziny "ścieżki zdrowia", żeby ze wszystkiego rezygnowali. Raz, a dobrze! Te dzieciaki miały kilka lat podobnej w skutkach zabawy. Bezrobocie okazało się równie skuteczne jak esbecja. Nowa demokratyczna władza też im nie odpuściła odpowiedniego przeczołgania, wąchania samego dna. Poczuła do młodych trochę szacunku, szczerze współczuła i nie komentowała. Widocznie w tym kraju nie może być pokolenia, które ominęłaby jakaś tragedia. Trzeba się przyzwyczaić. W jej czasach władza wypieprzyła z Polski jakieś sześćset tysięcy ludzi, teraz wyjechało podobno dwa - trzy miliony (...) Z zewnątrz Europa, a z bliska, po przejrzeniu danych wyjrzało państewko z trzeciego świata. Współczuła im, nic więcej nie mogła zrobić." W czasach totalnej, politycznej wścieklizny i potopu informacji trudno znależć chwilę na podsumowanie poprzednich lat; choćby na krótką refleksję o wydarzeniach starszych niż te, sprzed kilku dni. A to, że dzisiejsze problemy wiążą się z pewnymi, niedokończonymi zmianami... kto by się nad tym zastanawiał. Muszę już kończyć. Zaraz będą "Wiadomości".Autor
Mander
Wszystko co się w życiu dzieje, Można ująć w pewne ramy, Kochanka się z żony śmieje, Bo je różnią kilogramy. A wyraźna jest różnica, Bo choć waga wszystko zmieści, Ale zwykle kochanica, Lżejsza kilo jest trzydzieści. Weźmy męża i kochanka, Choć wygląda to na kpiny, Lecz różnicy widzi fanka, Zwykle jakieś pół godziny. W małżeństwie różnie bywa, Lecz się czepiać nie ma czego, Bo choć ciągle lat przybywa, To nie znajdziesz nic lepszego.
Dorota Nowalska-Kapuścik, Jolanta Klimczak
Przedstawiamy raport z badań poświęcony opiniom seniorek i seniorów na temat ich potrzeb i zasobów w miejscu zamieszkania. Spiritus movens tego przedsięwzięcia badawczego była Janina Piwowarczyk- prezeska stowarzyszenia „Nasze Osiedle Ścigały” w Katowicach. Z jej inicjatywy i z Jej wsparciem podjęłyśmy się zorganizowania i przeprowadzenia badań oraz przygotowania wstępnego raportu o potrzebach i zasobach osób starszych w jednym z rejonów miasta objętych planem rewitalizacji, starych Bogucicach. Społeczny i polityczny odzew na upublicznione rezultaty badań zmotywował nas do eksploracji szans i barier aktywności osób starszych także w innych dzielnicach Katowic oraz do przyjrzenia się instytucjonalnym i kulturowym mechanizmom kształtowania polityk miejskich ”przyjaznych starości”. W efekcie tych działań powstała właśnie prezentowana książka.
Karolina Kasprzak-Dietrich
Jest rok 2007. W Gnieźnie dochodzi do serii brutalnych zbrodni. Kluczowym dowodem w sprawie jest metalowy pręt w kształcie siódemki. Ofiary łączy również to, że chodziły do jednej klasy w IV LO. Do tej samej klasy chodził Oliwier Kondziołka - świeżo upieczony, skrupulatny policjant, który coraz bardziej angażuje się w wytropienie sprawcy. Czy i jego życie jest zagrożone? Z czym będzie musiał się zmierzyć? Czy znajdzie sprzymierzeńca w komendancie, który jest mężem jego byłej wychowawczyni? Co oznacza cyfra siedem i kim jest tajemnicza flama Oliwiera? Drogi Czytelniku, jeśli jesteś ciekawy odpowiedzi na te pytania, zapraszam Cię do lektury.
Jacek Sierpiński
Jacek Sierpiński - od końca lat 80. XX wieku działacz społeczny, popularyzator libertarianizmu, bloger, komentator rzeczywistości społecznej i politycznej. Do początku obecnego wieku związany z ruchem anarchistycznym, obecnie członek Stowarzyszenia Libertariańskiego. W 2014 roku kandydował do Parlamentu Europejskiego z listy Demokracji Bezpośredniej. Z zawodu informatyk. Publikował również wiersze i opowiadania, m. in. w "Fantastyce" i "Nowej Fantastyce". Ebook zawiera sto wybranych jego tekstów publicystycznych z lat 1996-2018. "Dostaje się" w nich lewicy, prawicy i centrum, feministkom i korwinistom, klerykałom i antyklerykałom, a przede wszystkim władzy. Można przeczytać, czemu nie ma sensu dzielić liberalizmu na "gospodarczy" i "obyczajowy", dlaczego wbrew popularnym argumentom dlaczego historie śmierci Jezusa i kariery Hitlera nie są argumentem przeciwko demokracji, gdzie w Biblii można znaleźć twierdzenie, którego fałszywość została dowiedziona empirycznie oraz czemu mężczyzna w kobiecym stroju bulwersuje, podczas gdy kobieta w męskim stroju już nie. 22 lata twórczości kota, który chodził własnymi drogami.
Grzegorz Hybiak
Bohater rzuca na szalę swoje dotychczasowe życie. Poświęca spokój dnia codziennego. Porzuca wszystko co dotychczas stanowiło dla niego cały świat. W zamian otrzymuje niebezpieczną przygodę. Przystępując do tajnego stowarzyszenia, ryzykując własnym życiem, próbuje wypełnić powierzoną mu misję. W drodze do celu spotyka wyjątkową przyjaźń, poznaje słodkie sekrety i mroczne tajemnice. Ociera się o prawdziwą miłość i zderza z bezduszną chciwością. Stowarzyszenie Aniołów to opowieść, w której bezgraniczne okrucieństwo ściera się z niewinną przyjaźnią i głęboką miłością. To opowieść o dobrym człowieku. Robert jest zwyczajnym mężczyzną po trzydziestce. Ma swoich znajomych, swoje zainteresowania, pracę, ulubione miejsca i drobiazgi. Jednak jego życie ugrzęzło w jakimś bliżej nieokreślonym marazmie. Pewnego dnia Robert spotyka człowieka, który może zmienić jego życie. Ale nie ma nic za darmo. Aby otrząsnąć się z nic nieznaczącej egzystencji, Robert musi wydobyć z siebie wszystko, co ma najlepszego. Musi poświęcić całego siebie dla idei, która nada prawdziwy sens jego życiu. Spotyka ludzi wielkich i małych, pięknych i obrzydliwych, wspaniałych i okrutnych, i trzy wyjątkowe kobiety, które nigdy go nie zapomną. Dokąd zaprowadzi go ta przygoda? Grzegorz Hybiak W literaturze poza pięknem języka fascynują mnie postacie i ich losy. Moja droga literacka to przede wszystkim czytanie. Czytanie pięknej literatury. Sam nie mogę się nazwać pisarzem – zaledwie autorem, który spróbował spojrzeć na literaturę od drugiej strony. Mężczyzna po czterdziestce z całkiem ciekawym bagażem doświadczeń. Mieszkaniec Poznania. Do niedawna pracownik agencji reklamowej. Po studiach z zarządzania, aktualnie krok przed obroną pracy magisterskiej z finansów i rachunkowości na Poznańskim Uniwersytecie Ekonomicznym. Od zawsze czynny miłośnik sportu i samodoskonalenia. Człowiek poszukujący.
Lidia Stefek
Powieść dotyczy ziemi będzińskiej. Jest zapisem przede wszystkim zmyślonych losów ludzkich. Niektóre jednak ze względu na tło historyczne, rzeczywiście po części się wydarzyły. Wybaczenie, pojednanie, trwała przyjaźń - taki był zamysł tej historii. Książka na pozór wydawać się może obrazem odzwierciedlającym wyłącznie strach, który dominował w czasie wojny, ale to celowy zabieg, by poprzez to bardzo trudne do przezwyciężenia uczucie, pokazać o wiele więcej. Zaplanowałam w niej symbole. Łzy ludzkie przemieniam w perły. Ucinam pomocne ręce Bolka Kataryniarza odmierzające czas gangreny w getcie. Cytuję biblijną Księgę Rut, która jest przesiąknięta uniwersalnym przesłaniem. Pragnę zasadzić w Będzinie wiecznie zielone cyprysy, które rosną w Izraelu. Potem pielęgnować gałązki nieśmiertelności historii związanej z dawnymi mieszkańcami naszego miasta. W końcu wprowadzam modę na jazdę na niebiesko-białym rowerze. Nie tylko dla sportu! Między tym wszystkim znaleźć tu można wiele odmian miłości, obrazy życia za zasiekami, słoneczne niedziele nad Czarną Przemszą. Lidia Stefek Podróżniczka z zamiłowania i wykształcenia, pisze opowiadania, wiersze, relacje z wydarzeń w mieście. Prowadziła wykłady podróżnicze dla BUTW oraz prezentacje o swoich wędrówkach po świecie w szkołach, bibliotekach, miejscach związanych z turystyką. Prowadzi bloga kulturalno-podróżniczego "Świat to za mało" (stefeklidia.wix.com/kulturalnie) oraz stronę promującą ukochane miasto "Będzin to za wiele". Podstawową misją Lidii jest przybliżanie i dokumentowanie piękna świata poprzez bliskie turystyce dziedziny (historia, geografia, kultura, sztuka) na przykładzie autorskich zdjęć przywiezionych z różnych zakątków globu. Wielką zachętę dla działalności na rzecz miasta czerpie z przyjaźni z MiPBP w Będzinie, która pomaga jej rozsławiać Gród nad Czarną Przemszą na wiele sposobów.
Strategie i taktyki negocjacyjne na arenie międzynarodowej (Hiszpania, Chiny, USA)
Aleksandra Justyna Kulawik
"Strategie i taktyki negocjacyjne na arenie międzynarodowej (Hiszpania, Chiny, USA)" to książka, w której zawarte są przykłady najpopularniejszych strategii i taktyk negocjacyjnych, wykorzystywanych w środowisku międzynarodowym - w szczególności w Hiszpanii, Chinach i Stanach Zjednoczonych. W kolejnych rozdziałach dowiadujemy się, w jaki sposób wykorzystywać to potężne narzędzie (taktyki i techniki negocjacyjne), aby zażegnać konflikt, podpisać kontrakt handlowy, wygrać negocjacje z nieprzejednanym partnerem. "Negocjowanie jest narzędziem, którego musi używać każdy,lecz nieliczni potrafią to zrobić z korzyścią dla siebie." I Rozdział: Teoria negocjacji ukazuje nam w przystępny sposób świat definicji i podstawowych pojęć wykorzystywanych przez negocjatorów, zasady przygotowania się do rozmów, etapy procesu negocjacyjnego, rodzaje kontraktów i metody ich zawierania oraz sylwetkę dobrego negocjatora. II Rozdział: Strategie i taktyki negocjacyjne to wielki zbiór technik i taktyk, które możemy wykorzystać na co dzień. Dowiemy się, czym tak naprawdę są style, strategie, techniki i taktyki; poznamy ich rodzaje, formy oraz zastosowanie a także nauczymy się korzystać z BATNA i GRIT, aby osiągnąć jak największe korzyści w rozmowie z pracodawcą. III Rozdział: Negocjacje międzykulturowe na trzech kontynentach uwydatnia nam kwestię wpływu kultury danego państwa, całego kontynentu bądź jego części na proces negocjacyjny. Znajdziemy tu również odpowiedź na pytanie, w jaki sposób następuje wybór właściwych strategii i taktyk w rozmowach pomiędzy partnerami negocjacyjnymi w Europie, Azji oraz w Ameryce Północnej. Rozdział ten zawiera także szczegółowe informacje dotyczące etykiety negocjacyjnej w Hiszpanii, Chinach oraz w USA. Spis treści: WPROWADZENIE 4ROZDZIAŁ 1. TEORIA NEGOCJACJI 71.1. DEFINICJE 71.2. RODZAJE NEGOCJACJI 131.3. SYLWETKA NEGOCJATORA 151.4. ETAPY PROWADZENIA NEGOCJACJI 191.5. KONTRAKTY HANDLOWE W NEGOCJACJACH 261.5.1. Rodzaje kontraktów 261.5.2. Elementy kontraktu wykluczone z negocjacji 311.5.3. Konsekwencje niedopełnienia postanowień kontraktu 33ROZDZIAŁ 2. STRATEGIE I TAKTYKI NEGOCJACYJNE 342.1. STYL A STRATEGIA W NEGOCJACJACH 342.2. STRATEGIE NEGOCJACYJNE 462.2.1. Techniki a taktyki negocjacyjne 612.3. OD MANIPULACJI DO NEGOCJACJI 71ROZDZIAŁ 3. NEGOCJACJE MIĘDZYKULTUROWE NA TRZECH KONTYNENTACH 793.1. KULTURA A STOSUNEK DO NEGOCJACJI 793.2. HISZPANIA W NEGOCJACJACH 953.2.1. Negocjacje jako praca 953.2.2. Negocjacje w "czasie wolnym" 973.2.3. Na powitanie 993.2.4. Tytułowanie 993.2.5. Gestykulacja w negocjacjach 1003.2.6. Podarunki 1013.2.7. Stosowny ubiór 1013.2.8. Negocjacje w stosunkach bilateralnych: Hiszpania - Wielka Brytania 1023.3. CHIŃSKIE NEGOCJACJE 1053.3.1. Negocjacje oparte na zasadach 1053.3.2. Przywitanie mediatora 1063.3.3. Komunikacja a negocjacje w Chinach 1083.3.4. Spotkanie w interesach 1103.3.5. Od GUANXI do umowy 1123.3.6. Podarunki dla negocjatorów z Chin 1133.3.7. Negocjacje a współpraca gospodarcza Polski z Chińską Republiką Ludową 1143.4. USA NA PŁASZCZYŹNIE NEGOCJACJI 1163.4.1. Bariery w rozmowach 1163.4.2. Uśmiech na powitanie 1173.4.3. Jak zwracać się do negocjatorów z USA? 1183.4.4. Mimika i gesty 1193.4.5. Upominki dla amerykańskich negocjatorów 1203.4.6. Swobodne stroje na spotkaniu 1213.4.7 Kultura a postęp rozmów 1223.4.8. Tempo rozmów w USA 1223.4.9. Meritum negocjacji z Ameryką 123PODSUMOWANIE 126BIBLIOGRAFIA 129