Publisher: E-bookowo
Bajki dla grzecznych i niesfornych
Agnieszka Czerwonko
O czym marzy wampirek Irek? Co się robi na straszliwym balu wampirów? Jakie przygody czekają Irka?Nie tylko tego dowiecie się z wierszowanej opowieści o Irku Wampirku. Jest tu wszystko, co potrzebne bajce.Historia wzbogacona została niezwykle sugestywnymi ilustracjami Marty Święcek. Stworzenie "Bajek dla grzecznych i niesfornych" było konsekwencją chęci opisania świata, nieograniczonego tym, co realne.A cóż innego daje taką możliwość bardziej, aniżeli bajka właśnie? Pisząc, spory nacisk starałam się położyć na wykreowanie specyficznego klimatu tajemniczości i magii, okraszonego jednak często sporą dawką humoru."Bajki dla grzecznych i niesfornych" traktują o perypetiach sympatycznego Irka Wampirka, zamieszkującego stary, ponury zamek, zagadkowych leśnych istot, trzech braci, którzy wyruszyli na poszukiwanie najpiękniejszego z miejsc świata oraz wielu innych, intrygujących postaci. Książeczkę tę napisałam krótko po moich 18 urodzinach w okresie wakacji. Stanowiło to swoisty eksperyment, gdyż nigdy wcześniej nie podjęłam się napisania bajek w formie wierszy (pomijając oczywiście nieśmiałe próby w początkowych klasach szkoły podstawowej). Kreowanie fantastycznych sytuacji i postaci było czystą zabawą a pomysły na nie rodziły się spontanicznie, często w trakcie pisania.Moim zamiarem było wzniesienie ze słów frapującego świata, do którego chce się wracać. Myślę, że ci, którzy zdecydują się z nim zapoznać, wyraźnie ów zamiar odczują.
Bajki dla grzecznych i niesfornych
Agnieszka Czerwonko
O czym marzy wampirek Irek? Co się robi na straszliwym balu wampirów? Jakie przygody czekają Irka? Nie tylko tego dowiecie się z wierszowanej opowieści o Irku Wampirku. Jest tu wszystko, co potrzebne bajce. Historia wzbogacona została niezwykle sugestywnymi ilustracjami Marty Święcek. Stworzenie "Bajek dla grzecznych i niesfornych" było konsekwencją chęci opisania świata, nieograniczonego tym, co realne. A cóż innego daje taką możliwość bardziej, aniżeli bajka właśnie? Pisząc, spory nacisk starałam się położyć na wykreowanie specyficznego klimatu tajemniczości i magii, okraszonego jednak często sporą dawką humoru. "Bajki dla grzecznych i niesfornych" traktują o perypetiach sympatycznego Irka Wampirka, zamieszkującego stary, ponury zamek, zagadkowych leśnych istot, trzech braci, którzy wyruszyli na poszukiwanie najpiękniejszego z miejsc świata oraz wielu innych, intrygujących postaci. Książeczkę tę napisałam krótko po moich 18 urodzinach w okresie wakacji. Stanowiło to swoisty eksperyment, gdyż nigdy wcześniej nie podjęłam się napisania bajek w formie wierszy (pomijając oczywiście nieśmiałe próby w początkowych klasach szkoły podstawowej). Kreowanie fantastycznych sytuacji i postaci było czystą zabawą a pomysły na nie rodziły się spontanicznie, często w trakcie pisania. Moim zamiarem było wzniesienie ze słów frapującego świata, do którego chce się wracać. Myślę, że ci, którzy zdecydują się z nim zapoznać, wyraźnie ów zamiar odczują. O autorce: Agnieszka Czerwonko Zawitała na ten świat pewnej kwietniowej soboty roku 1987. Od kilkunastu lat mieszka w Tychach, choć gdzieś w zakątkach jej umysłu tli się chęć poszukiwania kolejnych ,,swoich miejsc". Widok białej kartki doprowadza ją - i zawsze doprowadzał - do równie białej gorączki. Efektem tego są różnej maści obrazy i obrazki- te wyrażone farbami jak również literami. Lubi brzdąkać (właśnie tak;)) na pianinie. Od trzech lat zgłębia tajniki kultury i języka naszych wschodnich sąsiadów w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Oświęcimiu. Niedawno złożyła wizytę w przecudnej Moskwie, teraz jej marzenia (ba! Plany!;)) koncentrują się na magicznym Petersburgu. Słowa złe i dobre prosi kierować na adres: agaczerwonko@o2.pl
Bożena Labus
Szanowni Państwo, Kochane Dzieci! Zbliża się czas chłodnych jesiennych wieczorów. Ostatnie, kolorowe liście spadną wkrótce z drzew, zapadnie zmrok. Dobrym sposobem na ogrzanie i zapełnienie wolnego czasu, może być wspólne czytanie bajek. Gorąco zachęcam do poznania zielonego kota Asparagusa, potężnego ducha, mieszkającego na słonecznych wydmach czy zabawnego słonika Kubusia. Można także zerknąć przez dziurkę od klucza, co się dzieje na starym, zakurzonym strychu. Odkryć, kto mieszka w przedziwnej, kamiennej wieży oraz odbyć lot fotelem na biegunach w towarzystwie... dobrej wiedźmy.Serdecznie zapraszam w daleką podróż wraz z bohaterami bajek i bajeczek. "Bajki na chwile przy kominku" w prosty sposób ilustrują prawdziwe wartości, istotne w życiu człowieka. Wzbogacone zostały kolorowymi obrazkami plastyczki i nauczycielki pani Agnieszki Kurzawy, dzięki czemu czytanie staje się odkrywaniem "twarzy" kolejnych postaci, pojawiających się w e-booku.
Bajki nieco niegrzeczne, czyli Bajek dla dużych dzieci ciąg dalszy
Mander
By nie ględzić bez potrzeby, nie używać słów podniosłych, Powiem tylko, że ten tomik, to wierszyki dla dorosłych. By przedmowa do tomiku, zbyt nie była rutynowa, Niech za cały wstęp posłużą, przyjaciela mego słowa. Bo nie sposób się nie zgodzić ze stwierdzeniem transparentnym: „Być nie musisz wykształconym, aby być inteligentnym. I choć zmagasz się na co dzień z losem często dość złośliwym, To nie musisz być bogatym, aby w życiu być szczęśliwym. Szary papier w toalecie ciągle wprawia mnie w zdumienie, Wcale szary być nie musi, biały jest w tej samej cenie…”
Maryla Ścibor Marchocka
Bajki zaprezentowane w tym zbiorze powstały na podstawie badań etnograficznych przeprowadzonych w początku XXI wieku przez Mazowiecki Instytut Kultury i Sztuki we wsiach mazowieckich położonych nad Wisłą, Bugiem i Narwią. Motywy zebrane przez etnografów wzbogaciłam kilkoma uniwersalnymi wątkami (jak choćby o budowaniu domów – pierwotnie jest to prastara baśń bliskowschodnia) zachowując realia miejsc i życia mieszkańców wsi nadwiślańskich minionych wieków. Pragnęłam też przywrócić motyw charakterystyczny dla polskich baśni wędrującego po świecie Pana Jezusa, Apostołów, świętych – na ile owo ludowe bajanie może być mistyczną prawdą przekonać się można odwiedzając Łagiewniki pod Krakowem, gdzie w klasztorze wisi tabliczka przypominająca pewne doświadczenie świętej Faustyny… Bajki zaprezentowane w tym zbiorze powstały na podstawie badań etnograficznych przeprowadzonych w początku XXI wieku przez Mazowiecki Instytut Kultury i Sztuki we wsiach mazowieckich położonych nad Wisłą, Bugiem i Narwią. Motywy zebrane przez etnografów wzbogaciłam kilkoma uniwersalnymi wątkami (jak choćby o budowaniu domów – pierwotnie jest to prastara baśń bliskowschodnia) zachowując realia miejsc i życia mieszkańców wsi nadwiślańskich minionych wieków. Pragnęłam też przywrócić motyw charakterystyczny dla polskich baśni wędrującego po świecie Pana Jezusa, Apostołów, świętych – na ile owo ludowe bajanie może być mistyczną prawdą przekonać się można odwiedzając Łagiewniki pod Krakowem, gdzie w klasztorze wisi tabliczka przypominająca pewne doświadczenie świętej Faustyny…
Adam Binduga
Niejasny jest nasz początek, niepewny jest nasz koniec, najlepiej potrafi wyrazić to metafora. Cykl jedenastu ballad, składających hołd klasyce w formie, a współczesności w treści, urozmaicony zaskakującymi ilustracjami. Cykl rozpoczyna Prelegomena i kończy Postlegomena, nasycone poezją, plastycznymi metaforami i szczodrą polszczyzną.
Karolina Kasprzak-Dietrich
Gnieźnieńska prokurator Krystyna Sadowska po śmierci swojego męża popada w depresję. Dodatkowo zmaga się z wychowaniem niesfornej nastolatki Basi, która obwinia matkę o śmierć ojca. Krystyna nigdy nie kochała swojego męża i dopiero po jego śmierci zdała sobie sprawę, że popełniła wielki błąd, nie dając mu szansy. Kiedy w restauracyjnym śmietniku policjanci odnajdują ludzki język, wyrwany najprawdopodobniej siłą, rozpoczyna się śledztwo. Ofiarą jest Dominika Patyczak, Krystyna połowicznie angażuje się w śledztwo. Kim jest Dominika Patyczak i dlaczego musiała zginąć. Czy owo śledztwo pochłonie Krystynę bez reszty?
Mirek Konieczny
Mirosław Konieczny: "BASQUIAT – CZARNY PICASSO" czyli przyczynek do badań terenowych nad jakością heroiny w NY, w okresie schyłkowego Andy'ego Warhola, w trzech aktach prozą, z kwaśnym Intro. Mirosław Konieczny - ostatni hippis PRL-u, od dwudziestu lat niepełnosprawny, opisuje w powieściach stracone pokolenie polskich free-menów uzależnionych od narkotyków. O czym jest sztuka teatralna "BASQUIAT – CZARNY PICASSO"? O Jean-Michel Basquiacie – czarnym Kreolu, synu Haitańczyka i Portorykanki, który dzięki swojej pracowitości i determinacji, aby być sławnym na cały świat, wdarł się przebojem do panteonu mistrzów sztuki współczesnej. Był nazywany Czarnym Picasso. Ogromna ilość jego dzieł powstała głównie dzięki napędowi jaki dawała mu heroina, od której był mocno uzależniony i która spowodowała jego wyniszczenie i śmierć. Basquiat żył krótko: od 22 grudnia 1960 r. do 12 sierpnia 1988 r. Był więc, jak łatwo policzyć, artystą z grona „pokolenie 27”. Nazywa się tak artystów o wielkiej sławie, a więc: Jimiego Hendrixa, Janis Joplin, Curta Cobaina i Amy Winehouse. Wszyscy członkowie tego elitarnego klubu zmarli przez narkotyki i wszyscy dożyli jedynie 27 lat.
Baśnie opowiedziane przez Księżyc
Karolina Ciernicka
Codziennie, ciemną nocą, gdy gwiazdy na niebie migocą, Księżyc zapala swą fajkę i … opowiada baśniową bajkę... I oczom zdumionym ukazuje, jak na Ziemi pokutuje: Gwiazda, w jaskini zamknięta, pani świata – Leda, w lodzie zaklęta, Królewna Tęcza ze swymi siostrami – wszystkie one zamienione złymi czarami; wszystkie one zaginione dla ludzi, każdą daremnie nadzieja łudzi, że oto przybędzie na swym rumaku piękny książę w weselnym orszaku. A jednak po latach wielu królewny są już u oczekiwań celu: dzielni młodzianie przybywają z pomocą. Czy nie spóźnią się? Czy zwycięstwo odniosą?... ILUSTRACJE ELWIRA KOLBER Księżniczka Leda i jej dwór Gwiazda O królewnie Tęczy i jej siedmiu siostrach
Karolina Ciernicka
Tak łaskawy Pan Księżyc nową baśni garść wraz ze swoim blaskiem dziś nam przesyła: gdzie Srebrny Promyczek i Tufaj Chempigwaz, z Długich Cech zbiorem, liczonym w centylach...
Baśnie terapeutyczne dla młodzieży i dorosłych
Jadwiga Glińska
Książka jest przeznaczona dla terapeutów, psychoterapeutów, terapeutów uzależnień do wykorzystania w pracy terapeutycznej oraz dla wszystkich tych osób, które są skłonne do refleksji, chcą być bardziej optymistami, znaleźć inspirację do rozwiązywania codziennych trudności, dążą do głębszego uświadomienia źródeł poczucia własnej wartości. Zawarte w książce baśnie terapeutyczne stanowią przyczynek do autoterapii oraz zachętę do tworzenia własnych baśni terapeutycznych. Książka składa się z dwóch zasadniczych części. W pierwszej części Autorka wyjaśnia czym jest baśń terapeutyczna, jakie ma zastosowanie, w jaki sposób można z niej korzystać dla rozwiązywania problemów w życiu młodzieńczym i dorosłym. Druga część zawiera 16 baśni o tytułach takich m.in., jak: Gabrielle; Co było minęło; Prawdziwy skarb; O kamieniarzu marzycielu; Wielki uczony; Nigdy nie jesteś sam; Tu wróżka, w czym mogę pomóc, Zimowa baśń. Książka opatrzona jest Wstępem, Zakończeniem, Posłowiem, Bibliografią i Aneksem, w którym zawarte są niezmiernie ciekawe dobre rady dla wybranych grup, w tym m.in.: dla kobiet, dziewcząt, uczennic, szefa, pracownika, męża, ojca, matki, seniorów.
Emilia Becker
Dziewięcioletnia warszawianka, Otylka Sosnowska, którą wszyscy nazywają Tili, pewnego czerwcowego dnia wyrusza z rodzicami na Mazury, nad Krutynię. Tata dziewczynki, zapracowany dyrektor, dotąd nigdy nie mógł znaleźć czasu na rodzinne wakacje, tym razem także zamierza szybko wrócić do domu. Dlatego mama Tili ucieka się do podstępu, dzięki któremu tata z córką mają udać się na krótki spływ - od Jeziora Krutyńskiego do Rosochy - tylko we dwoje. Tymczasem nad Jeziorem Krutyńskim, u korzeni dębu Ernesta, zbierają się członkowie Klubu Zielonej Rzeki: ważka Świtezianka, kaczka Krakwa i komar Melchior. Najdłuższy dzień w roku jest dla nich wyjątkowy. Czeka ich wielkie zadanie. Od wieków powierzała je klubowi Czarodziejka Jezior, Bałdana. Tylko w ten jeden dzień w roku opuszcza swój podwodny pałac, by wybrać sobie spośród kajakarzy kogoś, kto pokocha Krutynię na zawsze. Czeka na swego wybranka lub wybrankę w łódce z listka olchowego, przy ujściu rzeki i tka nici pajęcze. Członkowie Klubu Zielonej Rzeki mają doprowadzić osobę, którą wybrała Bałdana, z Jeziora Krutyńskiego do Iznoty. To długa, całodniowa trasa. Jeśli osoba wybrana przez Bałdanę dotrze do Iznoty przed zachodem słońca, czarodziejka oplecie nićmi jej serce i misja się powiedzie. W tym roku wybranką Bałdany jest właśnie Tili. Czy klubowiczom uda się sprawić, by tata dziewczynki, który nie znosi odpoczynku na łonie natury, zamiast zakończyć spływ w Rososze, dopłynął z córką aż do Iznoty? I czy, mimo burzy, która ich zaskoczy w niebezpiecznym miejscu, Tili pokocha Krutynię na zawsze?
Łukasz Zygmunt Knyziak
Czy zastanawialiście się kiedyś nad tym jak potoczyły się dalsze losy Jasia i Małgosi? Czy udało im się wrócić do normalnego życia po tym czego doświadczyli w tak młodym wieku? Nie dość, że ojciec wraz z macochą chcieli się ich pozbyć z domu, to na domiar złego porzuceni w lesie wpadli w zasadzkę zastawioną przez babę Jagę. Cudem udało im się uciec, a podstępny plan Jagody odwrócił się przeciwko niej samej. Skończyła tak jak nikt na świecie nie chciałby skończyć. Jaś i Małgosia wrócili do domu. Ojciec niby cieszył się z ich powrotu, niby pogodził się z tym, że macocha odeszła. Mimo wszystko pozostała w jego sercu i to z wzajemnością. Ich rozstanie nie trwało zbyt długo. Otóż wyprowadził się do swojej ukochanej, jak tylko przekonał się, że jego dzieci świetnie potrafią zadbać same o siebie. Smutna to prawda, fakt. Jednak Jaś i Małgosia nie żywili do niego urazy. Pragnęli tylko jednego, żeby ich ojciec pozostał szczęśliwy. Na skutek przeżyć i sytuacji w jakiej się znajdowali, stawali się dorośli znacznie szybciej od swoich rówieśników. Byli na tyle samodzielni i pracowici, że od czasu, kiedy wrócili po pamiętnych wydarzeniach, w ich rodzinnym domu nigdy już nie zabrakło jedzenia. Przez najbliższych dziesięć lat wszystko w ich dotychczasowym życiu przebiegało nadzwyczaj spokojnie. Do czasu, aż w pobliskim lesie zaczęło dziać się coś bardzo niepokojącego. Baśń o Jasiu i Francesce to wspaniała przygoda, która mówi o tym, jak wielką siłą jest miłość i to nie tylko ta do siostry czy brata. Jak wielką mocą jest przyjaźń. I jak zgubne potrafią być nieszczere intencje. Opowiada również o tym, że wiedźmy, mimo iż potrafią być przebiegłe i niebezpieczne, jak każdy z nas mają w sobie ukryte ogromne pokłady dobra. Są wobec siebie lojalne i przyjacielskie. Po prostu mają ku temu własne powody, żeby być takie jakie je zwykle widzimy. Jeśli chcecie dowiedzieć się jak potoczyły się dalsze losy Jasia i Małgosi, nie pozostaje wam nic innego jak zebrać najbliższych wokół i wziąć do swoich rąk Baśń o Jasiu i Francesce. Życzę przyjemnej lektury i pozdrawiam, Łukasz Zygmunt Knyziak.
Andrzej Nowik
Gdy smok zaburzył spokój Zasiedmiogórza, ludzie byli przekonani, że pewne bajkowe stworzenia staną w ich obronie. Tylko czy one będą tego samego zdania? Od wieków żyją baśniami napisanymi przez przodków i obojętne patrzą na to, co dzieje się poza ich lasem. A jeżeli się zgodzą, to czy starczy im odwagi napisać własną baśń? W tej opowieści dziecko zobaczy poświęcenie, współpracę i zaradność. Będzie towarzyszyć głównym bohaterom w starodawnych tunelach i przy odkrywaniu ukrytych mechanizmów. A wartka akcja nie pozwoli mu na ani chwilę nudy.
Ewa Piasecka
Radczyni prawna Justyna Kielczyk staje w obliczu "urlopowej nudy". Przypadkowa podróż na rodzinny pogrzeb radykalnie zmienia sytuację, gdy zostaje poproszona o zapoznanie się z aktami umorzonej sprawy morderstwa nauczycielki. Po zapoznaniu się z kserokopiami nadesłanych pocztą materiałów, otrzymuje od siostry zmarłej propozycję przyjazdu na miejsce, celem podjęcia próby znalezienia nowych dowodów. W miarę poznawania nowych okoliczności bohaterka uświadamia sobie, że natrafiła na złożoną intrygę kryminalną, która sięga kilkunastu lat wstecz. Odkrywa podwójne dno, poznaje relacje międzyludzkie, w których na sympatiach i miłości rysują się cienie strachu, zdrady i braku zaufania. Czy Justyna rozwikła zagadkę i doprowadzi swoją misję do końca i czy będzie chciała, aby jej ustalenia ujrzały światło dzienne? Powieść "Bez końca" nie jest tylko przewodnikiem po kryminalnej intrydze, lecz także opowieścią o ludzkich emocjach, marzeniach i lękach. Autorka stara się poruszyć kilka ważnych tematów społecznych i psychologicznych, oscylujących wokół problemu samotności, odpowiedzialności i skomplikowanych relacji międzyludzkich. Stawia pytanie, czy mogą mieć wewnętrzny spokój ludzie, którzy na skutek społecznych uwarunkowań wkroczyli kiedyś na mroczne ścieżki, dążąc do ocalenia własnych wartości i relacji.
Marcin Pindel
"Bez przebaczenia" to zbiór opowiadań, których bohaterami są dwaj najemnicy – rozważny, honorowy i nieustępliwy Avaret, oraz nierozważny, nieodpowiedzialny i niewylewający za kołnierz przedstawiciel starożytnej rasy elfów – Ervill. Przemierzając rozmaite krainy w poszukiwaniu zajęcia zazwyczaj związanego z machaniem mieczem, stykają się ze złem w różnej postaci. Jego natura nie zawsze bywa oczywista; żeby skutecznie mu się przeciwstawić, bohaterowie niejednokrotnie zmuszeni są toczyć walkę z własnym sumieniem. W obliczu niełatwych dylematów kontrast charakterów obu postaci staje się częstą przyczyną sporów, w których gorzki pragmatyzm musi mierzyć się ze szlachetnymi pobudkami Jednak oprócz tego „Bez przebaczenia” jest przede wszystkim podróżą do świata pełnego magii, baśniowych istot i rycerskich ideałów. Podróżą, w której świetnie odnajdzie się każdy miłośnik fantastyki.
Bez spiny, czyli nie ma czego się bać
Andrzej Graca
Nie schowałem tego tekstu w metalowej skrzyni i nie zakopałem pod dębem. Nie wrzuciłem go zakorkowanego w butelce do skrytki na strychu. Nie ukryłem go między kartami jakiejś księgi. Nie muszę czynić takich zabiegów, bo jest internet. Tutaj ten tekst będzie bezpieczniejszy niż w sejfie. Nie naruszy go zła pogoda, nie wyblaknie od starości, nie zjedzą go myszy. Co to za tak cenny tekst chcę przechować? Gdy miał mi się urodzić syn, to zastanawiałem się już wtedy, co chciałbym mu przekazać o świecie i o ludziach. I tak narodził się pomysł, by napisać tego ebooka. On czeka na niego… Tylko jest mały szkopuł. Młody nie zna jeszcze alfabetu. Sam rozumiesz, trochę upłynie czasu, zanim się nauczy i cokolwiek zrozumie. Przy okazji możesz Ty go przeczytać. A oto, czego dowiesz się z niego: - dlaczego dobry kłamca ma lżej w życiu - co w życiu jest najważniejsze - czy posiadanie pieniędzy wpływa na niezależność poglądów - czy marzenia się spełniają - i wreszcie: jak oraz dlaczego trzeba walczyć z własnymi lękami Ciekawe, jak dorośnie, to co o tym powie…
Bezbłędny angielski Słownictwo
Paulina Gawlik
Jeśli trafiłeś na tego ebooka, to znaczy że potrzebujesz pomocy w nauce języka angielskiego. Moja publikacja przybliży Ci błędy, które może właśnie popełniasz w związku z gramatyką, słownictwem, wypowiedzią czy pisaniem. Mam nadzieję, że moje wskazówki okażą się pomocne. Swoją przygodę z językiem angielskim z pewnością warto zacząć od czytania poradników. Na podstawie czyjegoś doświadczenia, prób i błędów jesteśmy w stanie nauczyć się języka szybciej i efektywniej. Osoby, które są zniechęcone nauką, zachęcam również do lektury. Możesz znaleźć tu przyczyny Twoich niepowodzeń.
Agnieszka Białomazur
Książka "Bezcenne wskazówki" to inspirująca opowieść o młodym chłopaku, który ma za zadanie towarzyszyć nieznanemu sobie człowiekowi na szlakach górskich Beskidu Śląskiego. Podczas całodniowej wędrówki po górach chłopak słyszy od swego kompana mnóstwo cennych wskazówek, które mają mu pomóc w tym, aby mógł odmienić swoje życie na lepsze i aby odniósł sukces. Wspomniane wskazówki dotyczą między innymi takich zagadnień, jak: rozwój osobisty, wewnętrzny spokój, podświadomość, wiara w sukces, wytrwałość, odwaga, porażki czy sens życia. I są one subtelnie wplecione w luźną rozmowę, wspomnienia bohaterów, opisy szlaków i tego co dzieje się podczas wędrówki. Z wykształcenia jestem ekonomistką, z zamiłowania humanistką i artystką. Moja twórczość literacka przejawia się w pisaniu inspirujących książek,zachęcających do celowego życia oraz podążania za własnymi marzeniami. Posiadam również zdolności manualne, które wykorzystuję tworząc rękodzieła metodą decoupage.
Olaf Tumski
Naran, przeciętny mieszkaniec Planety, zostaje zwerbowany do ściśle tajnego projektu „Bezkresny umysł”. Oznacza to radykalną dla niego zmianę w jego życiu, ale tego właśnie Naran potrzebował, nawet za cenę bardzo ryzykownej misji w nieznane rejony wszechświata. Nie zdawał sobie jednak sprawy, że będzie to także wyprawa w nieznane obszary jego umysłu. I umysłów kilku innych istot. Najnowsza powieść Olafa Tumskiego i pierwsza napisana w pierwszej osobie.
Piotr Czajkowski
Książka oparta jest o własne doświadczenia oraz o obserwacje, które czyniłem spotykając się oraz rozmawiając z przyjaciółmi i znajomymi. Podczas tych spotkań stworzyłem wizję, którą przelałem w treść książki. Opisane wydarzenia oraz postacie są kompilacją tych, których doświadczyłem, które poznałem, o których usłyszałem w kontaktach z moimi przyjaciółmi i znajomymi. Głównymi bohaterami książki jest dwoje ludzi pracujących w jednej firmie. W sposób zamierzony ich imiona zostały zastąpione zaimkami 'Ona' oraz 'On'. Znam ich oboje zbyt dobrze, by użyć zmienionych imion - to przeszkadzałoby mi w pisaniu. Opisana historia to w dużej części konstrukcja składająca się z autentycznych zdarzeń, których opis został nieco zmieniony po to, by ukryć prawdziwą tożsamość wszystkich bohaterów. Książkę można w skrócie nazwać romansem biurowym, ale takim do końca nie jest. Książka opowiada o o romansie, który wyrósł na gruncie rozpadającej się więzi małżeńskiej. Rozpad tej więzi spowodował powstanie wielkiej pustki w życiu bohatera, która splotła się z potrzebą bliskości i niedostatkiem uczuć po drugiej stronie. Bohater zakochuje się w koleżance z pracy, ale nie postanawia jej zdobyć, uwieść - postanawia zdobyć jej serce i umysł. Instynktownie zmierza do ustalenia silnej więzi uczuciowej, bo właśnie uczuć najbardziej w jego własnym życiu brakuje. Kobieta, w której się zakochuje, staje się wielką ucieczką od trudności własnego życia, ale nie próbuje wykorzystać jej do zaspokojenia fizycznego pożądania. Bohater jest nieco naiwnym idealistą i stara się w relacji z ukochaną kobietą stworzyć własny, idealistyczny świat, w którym istnieje tylko dwoje ludzi. Nie udaje się to jemu, bo zbyt mocno związani są oboje z otaczającą rzeczywistością, z którą kontakt bohater zacznie gubić w następnej części historii. Numeracja rozdziałów uwzględnia początkowy plan: co drugi rozdział miał być pisany przeze mnie, pozostałe przez kobietę, która jednak z pewnych względów na razie zrobić tego nie może. Autor jest dojrzałym człowiekiem, przynajmniej we własnym mniemaniu. Jeszcze kilka lat temu uważał, że może walczyć o zmianę świata, co najmniej tego najbliżej jego osoby, ale koszt walki okazał się zbyt wysoki. Leczenie kosztu dało jemu czas na refleksję nad swoimi metodami postępowania, które zmieniły się już bardzo dawno, ale cierpi z powodu łatki, jaką jemu przyklejono - zbyt gwałtownego w wyrażaniu swoich poglądów oraz w walce o ich uwzględnienie przez świat. Żeby dać upust swoim emocjom autor pisze. Para się trochę poezję, ale największą satysfakcję dało jemu pisanie książki. Na co dzień zajmuje się pracą zawodową, która obecnie jest źródłem jego dochodu, ale i największej frustracji. Przede wszystkim jednak inwestuje uczucia, umiejętności i wszelkie siły w wychowanie swojego dziecka tak, by w przyszłości było lepiej przygotowane na zderzenie z światem, który nie rozumie już samego siebie. Autor wywodzi się z pokolenia, które boleśnie zderzyło się z nową rzeczywistością przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, kiedy to dawne ideały stały się nagle złem, a dawne zło przeszło do fazy istnienia jako ideały. Odnalezienie się w tak zmieniającej się rzeczywistości bylo szczególnym doświadczeniem, którego nie powinny już przeżywać żadne pokolenia. Książka oparta jest o własne doświadczenia oraz o obserwacje, które czyniłem spotykając się oraz rozmawiając z przyjaciółmi i znajomymi. Podczas tych spotkań stworzyłem wizję, którą przelałem w treść książki. Opisane wydarzenia oraz postacie są kompilacją tych, których doświadczyłem, które poznałem, o których usłyszałem w kontaktach z moimi przyjaciółmi i znajomymi. Głównymi bohaterami książki jest dwoje ludzi pracujących w jednej firmie. W sposób zamierzony ich imiona zostały zastąpione zaimkami 'Ona' oraz 'On'. Znam ich oboje zbyt dobrze, by użyć zmienionych imion - to przeszkadzałoby mi w pisaniu. Opisana historia to w dużej części konstrukcja składająca się z autentycznych zdarzeń, których opis został nieco zmieniony po to, by ukryć prawdziwą tożsamość wszystkich bohaterów. Książkę można w skrócie nazwać romansem biurowym, ale takim do końca nie jest. Książka opowiada o o romansie, który wyrósł na gruncie rozpadającej się więzi małżeńskiej. Rozpad tej więzi spowodował powstanie wielkiej pustki w życiu bohatera, która splotła się z potrzebą bliskości i niedostatkiem uczuć po drugiej stronie. Bohater zakochuje się w koleżance z pracy, ale nie postanawia jej zdobyć, uwieść - postanawia zdobyć jej serce i umysł. Instynktownie zmierza do ustalenia silnej więzi uczuciowej, bo właśnie uczuć najbardziej w jego własnym życiu brakuje. Kobieta, w której się zakochuje, staje się wielką ucieczką od trudności własnego życia, ale nie próbuje wykorzystać jej do zaspokojenia fizycznego pożądania. Bohater jest nieco naiwnym idealistą i stara się w relacji z ukochaną kobietą stworzyć własny, idealistyczny świat, w którym istnieje tylko dwoje ludzi. Nie udaje się to jemu, bo zbyt mocno związani są oboje z otaczającą rzeczywistością, z którą kontakt bohater zacznie gubić w następnej części historii. Numeracja rozdziałów uwzględnia początkowy plan: co drugi rozdział miał być pisany przeze mnie, pozostałe przez kobietę, która jednak z pewnych względów na razie zrobić tego nie może. Autor jest dojrzałym człowiekiem, przynajmniej we własnym mniemaniu. Jeszcze kilka lat temu uważał, że może walczyć o zmianę świata, co najmniej tego najbliżej jego osoby, ale koszt walki okazał się zbyt wysoki. Leczenie kosztu dało jemu czas na refleksję nad swoimi metodami postępowania, które zmieniły się już bardzo dawno, ale cierpi z powodu łatki, jaką jemu przyklejono - zbyt gwałtownego w wyrażaniu swoich poglądów oraz w walce o ich uwzględnienie przez świat. Żeby dać upust swoim emocjom autor pisze. Para się trochę poezję, ale największą satysfakcję dało jemu pisanie książki. Na co dzień zajmuje się pracą zawodową, która obecnie jest źródłem jego dochodu, ale i największej frustracji. Przede wszystkim jednak inwestuje uczucia, umiejętności i wszelkie siły w wychowanie swojego dziecka tak, by w przyszłości było lepiej przygotowane na zderzenie z światem, który nie rozumie już samego siebie. Autor wywodzi się z pokolenia, które boleśnie zderzyło się z nową rzeczywistością przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, kiedy to dawne ideały stały się nagle złem, a dawne zło przeszło do fazy istnienia jako ideały. Odnalezienie się w tak zmieniającej się rzeczywistości bylo szczególnym doświadczeniem, którego nie powinny już przeżywać żadne pokolenia.
Piotr Dardziński
Były trucizny, musi być antidotum. "Będzie dobrze" to utkana z listów do ojca mikropowieść o tym, czy literatura, muzyka i wiara mogą stać się odtrutką na toksyczną pustkę po nieobecnym. Piotr Dardziński rocznik 1976. W 2021 roku zadebiutował powieścią "Trucizny". Publikował w "Fabulariach", "Tlenie literackim" i "Ty.Tu.Le. Mieszka w Łodzi. Jest nauczycielem i trenerem kreatywności.
Andrzej Galicki
Ktoś kiedyś powiedział: „W tym szaleństwie jest metoda”. Jaka jest zatem metoda w szaleństwie zwanym „Życie”? Kto ma prawo segregować ludzi na tych normalnych i tych innych? Co jest silniejsze, miłość czy nienawiść i czy wreszcie możliwe jest, że dla samoobrony umysł ludzki jest w stanie zapragnąć samozniszczenia jako ostatecznego środka? A może nie należy traktować tego zbyt poważnie, może odrobina humoru jest najlepszą obroną przeciwko burzowym chmurom, jeżeli ktoś potrafi wystawić twarz na pioruny i śmiać się głośno, będzie uratowany. Przyjemnego czytania, Autor Andrzej Galicki urodził się w Warszawie, gdzie spędził dzieciństwo i wczesną młodość. Po ukończeniu studiów na wydziale Inżynierii Lądowej płockiego oddziału Politechniki Warszawskiej, rozpoczął pracę w zawodzie budowlańca. Pracował jako inżynier na kilku priorytetowych budowach warszawskich, między innymi przy budowie Dworca Centralnego. W roku 1980, zniechęcony stosunkami społecznymi panującymi w PRL, wyjechał z kraju. Nigdy nie był członkiem PZPR i to uważa za swoje największe osiągnięcie z tamtego okresu życia. Zamieszkiwał kolejno w kilku miastach (Paryż, Wiedeń, Toronto) zanim na stałe osiedlił się w Montrealu, gdzie mieszka do dzisiaj ze swoją żoną Marleną. Pracuje jako projektant przy budowie elektrowni wodnych, jednocześnie zajmuje się twórczością literacką czerpiąc materiały do swoich książek ze wspomnień. Napisał trzy książki: „Ławka”, „Opowieści przy Świecach” i „Biała Dolina”, czwarta pt. „Za Wielką Wodą” jest jeszcze na warsztacie. Przebywał we wszystkich opisywanych przez siebie miejscach z wyjątkiem szpitala dla chorych umysłowo (jak dotychczas). Przedstawione zdarzenia są częściowo prawdziwe, natomiast postacie występujące w nich są fikcyjne. Oprócz literatury zajmuje się malarstwem, wystawiał swoje prace w Montrealu, New Jersey i w Nowym Yorku, właśnie te obrazy wykorzystuje do projektów okładek swoich książek. Niektóre z nich można obejrzeć na stronie internetowej „Artsland”: https://www.artslant.com Książki jego są dostępne na portalach większości polskich księgarni internetowych, jak również na niektórych portalach amerykańskich, np. amazon.com Pozdrawia serdecznie wszystkich czytelników.
Biały i Czarna. Czego boi się Śmierć
Natalia Kubicius
Nie słyszeli o magii od setek lat, więc włożyli jej istnienie między legendy. Gdy więc nadchodzą wielkie zmiany - równowagę świata zaburzają susza, chwiejność władzy oraz na powrót budzące się do życia tajemnicze istoty - nie są gotowi im sprostać. Wolne Miasto Órn okupuje klan, dla którego Czas i Śmierć są jedyną świętością. Na jordyjskim dworze ujawnia się tajemnica mogąca zaważyć o losach królestwa. Z dala od wielkich wydarzeń pewien skald staje oko w oko z legendą, mistrzyni kart mierzy się z najtrudniejszym jak dotąd wyzwaniem, mnich poszukuje nowego adepta, a dwoje młodych ludzi odkrywa, że łączy ich więcej, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. "Biały i Czarna" to historia o przyjściu nowego i nieznanego, odkrywaniu samych siebie oraz relacjach - o tym, jak miłość, nienawiść i obojętność kształtują rzeczywistość. Natalia Kubicius (ur. 1998 w Cieszynie) - miłośniczka pracy z tekstem, z wykształcenia polonistka edytorka. Od ponad 10 lat publikuje opowiadania i wiersze w magazynach oraz antologiach. Pasjonatka kultury Islandii i innych krajów nordyckich. Nie wyobraża sobie życia bez towarzystwa psa.