Wydawca: E-bookowo
Tomasz Jeleniewski
Kiedy w 1979 roku Black Sabbath opuszczał Ozzy Osbourne, wielu nie wierzyło w szczęśliwy ciąg dalszy tej historii. Zespół zaczął borykać się z niezliczoną ilością problemów personalnych. Znikał z rynku, by po chwili powrócić niczym feniks z popiołów. Właśnie temu okresowi w działalności zespołu Tony’ego Iommiego jest poświęcona niniejsza książka. Tomasz Jeleniewski, autor biografii Paradise Lost i Type O Negative, przeprowadza słuchacza przez zawiłe losy grupy, skrupulatnie odnotowując wszystkie zmiany personalne i... ważniejsze kłótnie. W zespole często wrzało, ale efektem tego była doskonała muzyka, wypełniająca takie albumy jak „Heaven and Hell” czy „TYR”. „Black Sabbath. Feniks” jest pierwszą polską biografią zespołu.
Eugeniusz Ogiński
O co chodzi w BLIŹNIE? Proste, zdawałoby się, pytanie dziesięcioletniego Pałulka skierowane w 1948 roku do Paula Fuhrmanna podczas ich nocnej wyprawy do lasu po drewno na opał: „Tata, a wtedy na wojnie... zastrzelił żeś jakigo Niymca?” - uruchamia lawinę wspomnień, którymi ojciec dzieli się z synem, ale niezbyt chętnie. Najtragiczniejszy fragment przemilcza. Pałulek poznaje go dopiero po śmierci ojca, dość przypadkowo, podczas rozmowy z matką. I wtedy odkrywa kolejną szokującą historię, o której ani ojciec, ani matka nie mieli bladego pojęcia. Dlaczego warto przeczytać BLIZNĘ? Bo BLIZNA opowiada niezwykle wzruszająco o ciepłych stosunkach familijnych, ale i o cholernie pogmatwanych losach śląskiej rodziny, które będą Was trzymać w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Na końcu, w co wierzę, niejeden zada sobie pytanie, czy aby i w jego życiu nie było zdarzeń i zachowań, które pogłębiając obiegowe definicje bohaterstwa, honoru i miłości, sprawiły, że jego świat stał się bardziej zrozumiałym.
Błędne koło diet Jak przerwać cykl i osiągnąć zdrowe odżywianie
Dorota Sawicka
"Błędne Koło Diet: jak przerwać cykl i osiągnąć zdrowe odżywianie" to książka, która skupia się na zrozumieniu i przerwaniu nieskutecznych i frustrujących cykli dietetycznych, w które wiele osób wpada w pogoni za idealną wagą lub zdrowiem. Poruszam w niej temat cyklu dietetycznego. Dlaczego tradycyjne diety często zawodzą, prowadząc do efektu jo-jo, i jak nasze nawyki oraz psychologia wpływają na długoterminowe utrzymanie zdrowej masy ciała. Czytelnicy mogą znaleźć w niej wskazówki, jak wypracować trwałe zmiany w stylu życia, które wspierają zdrową masę ciała i ogólne dobre samopoczucie. Książka ta zachęca do świadomego jedzenia, większego zrozumienia własnych potrzeb oraz praktykowania samowspółczucia w dążeniu do zdrowia.
Grzegorz Szatek
Piotr i Pola, artystyczne dusze kochające naturę, wiodą na wsi spokojne życie pełne miłości i harmonii. Oprócz zajmowania się swoimi pasjami prowadzą fundację pomagającą dzieciom. Pewnego dnia wszystko diametralnie się zmienia. Czy dzięki pomocy przyjaciół uda się powrócić do normalnego życia? „Błękitna trawa” to dynamiczna, emocjonalna, napisana prostym językiem opowieść o miłości, rozpaczy, przyjaźni i wierze w to, że dobro wraca.
Maciej Lipka
Powieść współczesna. Proboszcz Parafii im. Najświętszej Maryi Panny po Trzykroć Dziewicy w Łapach, ksiądz Zybert Malinka, otrzymuje telefon od tajemniczej osoby przedstawiającej się jako Pulsar. Pulsar twierdzi, że wie o wszystkich grzechach księdza, jakie popełnił on piastując uprzednio parafię w Wałbrzychu, z której został przeniesiony. Oczekuje, że ksiądz wyjawi te grzechy podczas publicznego występu, transmitowanego przez kluczowe media. Co więcej, wyjawienie grzechów miałoby się odbyć w formie piosenki utrzymanej w rytmie disco. Jeżeli ksiądz się nie zgodzi, wówczas Pulsar i tak wyjawi jego sekrety. Jeżeli jednak ksiądz zaśpiewa, to będzie miał szansę wygrać nagrodę w wysokości jednego miliona złotych. Jednakże do walki o nagrodę staną również dwie inne osoby, które zostały postawione przez Pulsara w podobnej co ksiądz sytuacji. Są to: karierowicz Jacek Pasikwoka oraz świeżo upieczona żona i matka, Lidia Koziełła-Wypych. Co łączy te trzy osoby? Kim jest Pulsar i dlaczego oczekuje od nich tak absurdalnego zachowania? Co takiego zrobili ksiądz Malinka, Jacek Pasikwoka i Lidia Koziełła-Wypych? Czy uda im się wspólnymi siłami powstrzymać Pulsara, czy może skoczą sobie do gardeł w walce o nagrodę? W jakiej kondycji jest dzisiejsze społeczeństwo i czy można wycenić ludzką godność? Na te wszystkie pytania odpowiada książka „Błyszczeć niczym foka”, która jest wobec czytelnika swoistym lustrem. Czytelnik zareaguje na jej treść adekwatnie do swojego charakteru, ukształtowanego wychowaniem, inteligencją oraz dystansem do rzeczywistości. Strona autora: www.facebook.com/autorlipka Maciej Lipka (ur. 1980 r. w Krośnie) – absolwent Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego oraz Szkoły Głównej Handlowej. Wieloletni pracownik branży consultingowej oraz muzycznej. Jest muzykiem amatorem oraz debiutującym pisarzem. W swojej powieści, w charakterystyczny jedynie dla siebie groteskowy sposób, przekazał rezultaty swoich wieloletnich obserwacji ludzkich zachowań. Jego styl charakteryzuje się ciętym językiem, okraszonym dużą dawką humoru oraz ironii. W swojej książce nie zostawia suchej nitki na społeczeństwie, wytykając jego zakłamanie, wyrachowanie, podwójne standardy i tendencję do poszukiwania mało ambitnej rozrywki. Jest również autorem powieści biurowej pt. „Tukany latają nisko”, która ma się ukazać w 2016 roku.
BNN2. Rymowane opowieści o zabawnej czasem treści
Mander
Gdy ktoś w lotka trafi szóstkę, to od razu do łba wali, A tymczasem w starym piecu diabeł sobie ogień pali. Bo gdy jesteś na wyjeździe, gdzieś daleko, czy gdzieś blisko, Zawsze przecież ktoś powinien, o domowe dbać ognisko. Bo niestety, bardzo często, nie wystarczą dobre chęci, Choćby nie wiem jak się starał, z gówna bicza nie ukręci. Lecz nie taki straszny diabeł, kiedy cel przyświeca słodki, On też może zostać świętym, przecież cel uświęca środki… I nieważne jakie myśli, będą chodzić ci po głowie, Diabeł zawsze jest w pobliżu i dobranoc do snu powie… A ja dodam ze swej strony, że brak w wierszach myśli wzniosłych, I uwagę mam ostatnią, że to wiersze dla dorosłych.
Marek Tarnowicz
Wykradzione przed tysiącami lat z istniejącego w równoległym do naszego świecie Imperium Morgii, magiczne artefakty Heka i Nechacha, na przestrzeni tysiącleci trafiają w ręce wampirów. Ukryte w miejscu, które znają tylko one i strzeżone przez ich potomków, są niedostępne dla prawowitych właścicieli oraz królowej Asses, sprawcy kradzieży. Kapłani z Morgii oraz Asses, nie rezygnują z odzyskania Heka i Nechacha. Kolejne starcie ich wysłanników ma miejsce w naszych czasach, między innymi w Polsce. Zostają w nie wmieszane również agentki ABW, Karolina i Marta. Fragment: Za jej plecami coś uderzyło w gałąź. Złe przeczucie kazało jej zrobić obrót. W jego trakcie mignęła jej zadowolona gęba wampira. Długim susem skoczyła na pomoc nauczycielowi. W tym samym momencie inny wampir kopnięciem wytrącił z rąk mężczyzny długi miecz. Ułamek sekundy później skoczył mu do gardła i zacisnął na nim swoje szczęki. Kiedy była już przy nich, stworzenie szarpnęło głową w tył, wyrywając mężczyźnie grdykę z tchawicą. Trysnęła krew. Serce gwałtownie podskoczyło jej do przełyku. W uszach zabrzmiał szum silniejszy od wodospadu. Wściekła pochwyciła odciętą na ostro gałąź i z całych sił wbiła w plecy stojącemu tyłem wampirowi. Trafiła dokładnie w serce. Zrozpaczona złapała za leżący nieopodal dwuręczny miecz. Swędzenie z tyłu głowy było niemalże nie do zniesienia. Obróciła się błyskawicznie. Olbrzym był tuż, tuż. Uniosła oręż do góry i przymierzała się do zamachu i zadania przeciwnikowi ciosu. Miecz jednak zaczął wyślizgiwać się jej z rąk. Ścisnęła go mocniej i ponowiła próbę. Efekt był dokładnie ten sam. Broń zaczęła sama uciekać w nieokreślonym kierunku. Wampir był tuż, tuż. Serce Iwony zaczęło galopować w niesamowitym tempie. Zrobiła krok w tył. Teraz nie na żarty była przerażona. Uniosła go ponownie, jednak znów uciekał jej z rąk. Wpadła w panikę. – Co?! Ślizga się – powiedziało monstrum z zadowoleniem w głosie, sięgając ku niej ręką z zakrzywionymi palcami. Miała uczucie, że serce wyskoczy jej z piersi. Te słowa niemalże zmroziły jej krew w żyłach, uświadamiając jednocześnie brutalną prawdę.
Agnieszka Białomazur
„Bogactwo z wyboru” to opowieść o losach Marcina Podolskiego, o pragnieniu bogactwa, poszukiwaniu właściwych rozwiązań, a także o zmaganiu się z konsekwencjami błędnych decyzji. W książce zarysowany został sposób myślenia i postępowania ludzi biednych, nowobogackich oraz milionerów, zawdzięczających zgromadzony majątek własnym wysiłkom. A informacje dotyczące metod tworzenia bogactwa, wplecione w fabułę, mają na celu ułatwić czytelnikom osiągnięcie niezależności finansowej.