Verleger: E-bookowo

393
Wird geladen...
E-BOOK

Frekwencja 350 Tom 3 Ukryci mentorzy

Aleksandra Fila

"Ukryci mentorzy" to trzecia część serii Frekwencja 350, cyklu science fiction głęboko osadzonego w psychologii. Gdy admirał Bryniarski ujawnia kulisy bitwy o Ziemię, przybysze z kosmosu odkrywają szokującą prawdę: ludzkość bierze udział w galaktycznym eksperymencie. Walka o wyzwolenie splata się z moralnymi dylematami, osobistymi dramatami i duchową przemianą. Intensywna podróż w głąb prawdy o Ziemi i ludzkim potencjale. Gdy kosmiczne tajemnice wychodzą na jaw, stawka rośnie do galaktycznych rozmiarów. Porucznik Korwetta Burchard, której podróż nadświetlna otworzyła ludzkości drogę do gwiazd, przekonuje się, że powrót z planety Uldri to dopiero początek. Admirał Bryniarski decyduje się ujawnić szokujące kulisy "walki o Ziemię". Uldryjczycy próbują rozwikłać sieć iluzji, sterującej ziemską egzystencją, i rozpoznać istoty, które zasiedliły planetę w ukryciu. Zatrważająca prawda o pochodzeniu rasy Vancruso stawia ich przed kolejnym wyzwaniem. Kim są mistrzowie iluzji i kontroli umysłu? Czy działają dla dobra ludzkości, czy na jej zgubę? Bohaterami wstrząsa wieść o Ziemi jako galaktycznym eksperymencie. Czy zarządza nim Federacja Planet, czy ktoś inny - działający w cieniu? Robert mierzy się z konsekwencjami dawnych decyzji i rodzinnymi wyzwaniami, Korwetta próbuje odnaleźć się w skomplikowanych relacjach, Cothley doświadcza emocji, których dotąd nie znał, a uciekinierzy z kosmicznej oty strzegącej ziemskiego porządku szukają azylu w Akademii Astronautyki. Ujawnienie intencji "ukrytych mentorów" przynosi zarówno sukces, jak i dramat. W obliczu wszechobecnej manipulacji droga do wyzwolenia prowadzi w głąb siebie - przez uzdrowienie przeszłości. Tom trzeci sagi Frekwencja 350 odsłania pełen obraz kon iktu i zaangażowanych w niego sił. Pokazuje, że walka o wolność planety to zarazem walka o osobistą prawdę i miłość.

394
Wird geladen...
E-BOOK

Frekwencja 350. Tom 4. Portale uczuć

Aleksandra Fila

Portale uczuć to 4. tom serii Frekwencja 350, która jest cyklem science-fiction z wątkiem romantycznym i psychologiczną głębią. Uldryjski statek ląduje na Granadi, żeby zbadać portal Federacji. Planeta skrywa niepokojące anomalie. Czy uda się je zneutralizować? Decyzja o zabraniu kryształu na bolidar przesądza o losach podróży. Kolejny jej etap to świat bujnej flory i fauny, opuszczony przez rasę naczelną w tajemniczych okolicznościach. Co jest przyczyną jej zagłady? Przed czym stanowi ostrzeżenie? Nowy kwadrant kosmosu ujawnia nieznaną formę świadomości i zmusza załogę do redefinicji pojęcia inteligencji. Następna planeta - zwana "kosmicznym czyścicielem" - poddaje przybyszów próbie. W jej sąsiedztwie rozegra się bitwa, decydująca o losach całej rasy. Jak potoczą się losy ścierających się sił? Czy bohaterowie, dotychczas bezpieczni na uldryjskim statku, wyjdą z niej cało? Czy Korwetta przetrwa wszystkie etapy kosmicznej podróży? Tymczasem między członkami wielorasowej załogi zacieśniają się więzi w formach, które zaskakują koryferów. Na Ziemi dwaj admirałowie łączą siły, by sprowadzić kryształ z powrotem. Na tle rozwodów, ślubów i narodzin nadchodzi niejawne starcie i krytyczne spotkanie. Czy frekwencja miłości okaże się realną mocą - czy tylko pięknym złudzeniem?

395
Wird geladen...
E-BOOK

Fundamenty sukcesu

Agnieszka Białomazur

Sukces, aby był trwały, powinien posiadać mocne fundamenty. W opowieści przedstawiono najważniejsze z nich.Fundamenty sukcesu pomagają skierować dążenia do celów na właściwe tory.

396
Wird geladen...
E-BOOK

Fuzja

Adam Tatur

Nastolatek Kuba Bielenik, dzięki naukowej działalności swojego ojca oraz obsesyjnemu zadurzeniu we własnej siostrze, przez którą od dziecka jest molestowany, odkrywa świat pełen groteskowych wynaturzeń i okrucieństwa, w którym zacierają się granice między zahamowaniami chłopaka, a jego brutalną naturą. Wybawieniem jawi się ucieczka, która finalnie nie przynosi jednak niczego dobrego.

397
Wird geladen...
HÖRBUCH

Gambit po polsku

Anna Ryźlak

Miał cztery lata, gdy mama oddała go do domu dziecka. Był rok 1952, w placówce - bagatela - dziewięćdziesięcioro dzieci. Czy w takich warunkach można zawalczyć o siebie? Czy można wybaczyć mamie? Czy ciche hobby może utorować drogę do innej, lepszej codzienności? Rozmowa z osobistym Tatą to dla mnie lekcja pokory, skromności i niebywałej odwagi. Dla osób z niełatwym startem życiowym może natomiast stanowić dużą dawkę nadziei na lepsze jutro...

398
Wird geladen...
E-BOOK

Garść odpowiedzi na pytania, których nie spodziewaliście się zadać

Konrad J. Fijałkowski

"Garść odpowiedzi na pytania, których nie spodziewaliście się zadać" to próba odpowiedzi na pytania, które nurtują mnie samego, a następnie podzielenia się nimi z Czytelnikiem. Ma formę wędki, może z pożywną przynętą na haczyku, ale już nie całej ryby. Uważam, że coś takiego jak pełna, wyczerpująca odpowiedź po prostu nie istnieje i zawsze można dążyć do głębszej prawdy lub udać się w którąś z bocznych dróg pojawiających się w trakcie poszukiwań. I do tego własnie zachęca ta książka. Konrad J. Fijałkowski Wciąż młody inżynier o wszechstronnych zainteresowaniach. Uważam, że świat jest zbyt ciekawy, aby ograniczać się w jego poznawaniu. Poza pracą zawodową, zajmuję się dbaniem o najbliższy mi świat. Hobbystycznie piszę - poza "Garścią..." mam na koncie sporo liryki, a aktualnie pracuję nad bajkami dla dzieci.

399
Wird geladen...
E-BOOK

Gaslighting Psychologiczne morderstwo

Agata Butler

Jak rozpoznać ukryte manipulacje i ich efekty oraz uwolnić się od narcystycznej przemocy Przemoc to nie tylko fizyczne znęcanie, ale również słowa, krzyki, groźby i obelgi. Przemoc to także zaniedbywanie, okłamywanie i manipulacja. Długotrwała ekspozycja na taką przemoc może doprowadzić do całkowitego wymazania tożsamości ofiary - co jest porównywalne do psychologicznego morderstwa. Jeśli: Jesteś poniżana przez osobę, którą kochasz; Twój związek niszczy Twoje poczucie tożsamości i własnej wartości, ale nie potrafisz odejść; Nie poznajesz siebie i masz wrażenie, że tracisz jakąkolwiek więź ze światem i innymi ludźmi; Czujesz się załamany i przytłoczona, a Twoja miłość nie jest odwzajemniona tak, jak na to zasługujesz Być może to w pracy, lub w domu rodzinnym jest ktoś, kto niszczy Cię w białych rękawiczkach i pozbawia chęci do życia; Jesteś lojalna wobec osoby, która Cię zdradza i okłamuje, a mimo to zawsze czujesz się wszystkiemu winna; Chciałabyś odejść, ale jesteś wyniszczona manipulacjami i nie wiesz, od czego zacząć; Zmagasz się z traumą, lub innymi emocjonalnymi skutkami przemocy; Ciągle słyszysz, że jeśli jest tak źle to dlaczego nie odchodzisz, to trafiłaś na właściwą stronę. To normalne, że czujesz się, jakbyś traciła zmysły, jeśli masz do czynienia z narcyzem. Ten ebook został napisany właśnie dla Ciebie. Narcyz często wpada w szał bez powodu i sprawia, że się boisz i czujesz się winna tym wybuchom. Ma sprawdzone taktyki, abyś uwierzyła, że jego zachowanie jest wyłącznie Twoją winą. Ale jest wyjście: zrozumienie, na czym polega przemoc emocjonalna i co tak naprawdę się dzieje w Twoim związku. Efekty gaslightingu nie są powszechnie znane i rozpoznawane, dla niektórych to "tylko gorszy czas", lub "problemy w małżeństwie". Tymczasem dłuższy związek z narcyzem może mieć długotrwałe i katastrofalne skutki dla zdrowia psychicznego ofiary. Ten ebook, napisany na podstawie osobistych doświadczeń autorki oraz wiedzy i badań z bardzo bogatej bibliografii, zagłębia się w złożoną dynamikę relacji z manipulatorem i jest doskonałym źródłem informacji dla każdego, kto chce się wyrwać z tego toksycznego cyklu i odzyskać poczucie własnej wartości. Oto tylko niewielka część tego, co odkryjesz w środku: ✓ Poznasz definicję gaslightingu ✓ Zrozumiesz, czym jest przemoc emocjonalna w różnych relacjach - w związku, rodzinie, pracy a nawet w polityce ✓ Różne rodzaje przemocy, które mogą wystąpić w związku z narcyzem i ich wpływ na ofiarę. ✓ Nauczysz się rozpoznawać oznaki przemocy i stosowane przez manipulatora taktyki manipulacji. ✓ Poznasz podstawowy słownik gaslajtera ✓ Dowiesz się, czym jest ekstremalny gasligting w związku i polityce ✓ Zrozumiesz wpływ przemocy i manipulacji na ofiarę ✓ Poznasz mechanizmy radzenia sobie - zdrowe i niezdrowe ✓ Dowiesz się, jak rozpoznać symptomy cPTSD ✓ Poznasz 11 najważniejszych sygnałów, że jesteś gaslajtowana ✓ Dowiesz się, jakie są 3 główne obszary podatności na prowokacje emocjonalne ✓ Poznasz najważniejsze etapy gaslightingu i ich sygnały - Dowiesz się, jak możesz sobie radzić z gaslighterem - Mechanizmy samopomocy: Dowiesz się, jak radzić sobie ze skutkami cPTSD i gaslightingu,. - Oparte na badania i dowodach opcje leczenia cPTSD i gaslightingu: Poznasz różne rodzaje dostępnych terapii oraz techniki samopomocy. - Identyfikowanie i unikanie wyzwalaczy: Dowiesz się, jak zidentyfikować obszar podatności i unikać wyzwalaczy, które mogą prowadzić do ponownej traumy i zaostrzenia objawów cPTSD. - Dowiesz się, jak wyznaczać swoje granice i przestać się obwiniać

400
Wird geladen...
E-BOOK

Gdzie diabeł mówi dobranoc

Roman Burno

Gdzie diabeł mówi dobranoc WSPOMNIENIA od Monasterzysk przez Kazachstan i Ukrainę do Wrocławia (świadomość dziecka opisana z punktu widzenia świadomości dorosłego) Treścią książki jest dzieciństwo autora w kresowym miasteczku Monasterzyska, życie na zsyłce w Kazachstanie, pobyt w środkowej Ukrainie, i wreszcie powrót do Kraju i osiedlenie się w powojennym, zrujnowanym Wrocławiu. Opisy odzwierciedlają rzeczywistość postrzeganą przez autora od wczesnego dzieciństwa do wieku młodzieńczego. Okres dziecięcy to pasmo zabaw i ciekawych, nieraz wesołych przygód wynikających z dziecięcej fantazji autora i jego o półtora roku starszego braciszka. Duża swoboda pozostawiona malcom przez zaabsorbowanych rodziców i ich wszędobylstwo wypełniały ciekawą i pełną przygód młodość. Życie w miasteczku oraz wydarzenia na świecie przedstawiane są z perspektywy świadomości dziecka. Wybuch wojny nie wzbudza w dzieciach strachu, wręcz zapowiada ciekawe zdarzenia na wzór opisów walk kowbojów z Indianami. Wkroczenie Armii Czerwonej na wschodnie tereny Rzeczpospolitej i zajęcie przez nią Monasterzysk chłopcy odbierają po swojemu. Szybko dostosowują się do nowych warunków i wykorzystują je do swoich przygód, ciekawych, a niekiedy nawet niebezpiecznych. Niemniej jednak opis życia w miasteczku pod rządami Sowietów dokumentuje postępowanie nowej władzy i jej poczynania w likwidacji polskości. Następują ponure dni dla mieszkańców pod względem zaopatrzenia i zagrożeń swobód politycznych i obywatelskich. Sowieccy najeźdźcy w towarowych wagonach wywożą rodzinę autora na zsyłkę w stepy Kazachstanu. Nieświadome sytuacji dzieci nie podzielają dramatu dorosłych. W bezkresnych stepach spodziewają się nowych przygód. W pasących się w stepie tabunach koni, stadach bydła i owiec widzą nawiązanie do przygód Buffalo Billa. Rzeczywistość wkrótce okazała się mniej przygodowa. Nastała sroga zima i trudności aprowizacyjne. Wszystko bardziej doskwierało nowo przybyłym, natomiast miejscowa ludność kołchozowa była do tych warunków przystosowana, ponadto egzystuje jeszcze z dala od wydarzeń które nas Polaków dotknęły. Dla niej wojna i jej skutki nastąpiły dopiero po napaści hitlerowskich Niemiec na ZSRR Wcześnie, bo już w wieku 14 lat kończy się dzieciństwo i rozpoczyna dramatyczna dla autora i wyniszczająca dla nieletniego organizmu przymusowa praca w kołchozie. Praca i stosunki z miejscową ludnością zajmują znaczne miejsce w opisie. Na koniec następuje powrót z zesłania w nastroju euforii. Kończy się dramat wywózki , zaczyna się nowe życie w Polsce. Fragment: Zaczął się dla mnie nowy etap dzieciństwa - wszedłem w wiek szkolny. Z nauką nie miałem żadnych trudności. Byłem raczej pilnym uczniem, chociaż niczym szczególnym, gdy chodzi o naukę, nie wyróżniałem się. Bardzo ciążyła mi moja inność. Miałem jasno-złoty kolor włosów i byłem cały pokryty piegami. To dawało pretekst do złośliwych uwag otoczenia w rodzaju: rudy do budy, rudzielec, piegacz. Nie należałem do najsilniejszych. Byłem w klasie naj­młodszy, stąd nie mogłem sobie pozwolić na fizyczny odwet, bo tylko taki mógłby być skuteczny. Musiałem cierpliwie znosić zniewagi, obiecując zemstę w przyszłości. Gdy ukończyłem pierwszą klasę wybraliśmy się na wakacje do babci,  w województwie wileńskim, na drugi kraniec Polski, a jak twierdził ojciec: na koniec świata, gdzie diabeł mówi dobranoc. Pamiętając powiedzenie ojca,  spytaliśmy wujka jak daleko do tego końca świata? Wujek wskazał ręką las i powiedział: za tym lasem. Toteż za kilka dni, korzystając z nieuwagi dorosłych, wybraliśmy się we wskazanym kierunku. Uszliśmy kilka kilo­metrów, końca świata nie widać, las też się nie kończy, a zatem trzeba iść dalej. Słońce miało się już ku zachodowi, gdy zza zakrętu wyłoniła się furmanka. Jadący na niej chłop zapytał, kto my i dokąd zmierzamy. Zaprosił nas na wóz, mówiąc że podwiezie. Byliśmy szczę­śliwi, gdyż odczuwaliśmy już trud kilkugodzinnej wędrówki. Jakież było nasze zdumienie, gdy z ciemności wyłoniły się zna­jome  Jody i dom naszej babci, a na podwórku tonące we łzach: mama, babcia i reszta rodziny. Mama chwyciła pas, żeby nam wybić z głowy koniec świata, ale babcia nie dopuściła jej do nas. Wybuch wojny nie wywarł na nas większego wrażenia. Byli­śmy z bratem przygotowani, a nawet na swój sposób uczestni­czyliśmy w niej, i niepojętym było dla nas, po co zaczyna się rok szkolny, jeżeli tyle jest do zrobienia w przygotowa­niach do starcia z wro­giem. Front, toczącej się z Niemcami wojny był dla nas dzieci nie­wyobra­żalnie daleko, więc my będąc przekonani, że zwycię­żymy, mieliśmy poczucie bezpieczeństwa. W tym prze­świadczeniu trwaliśmy aż do 17 września, do dnia napaści Związku Sowieckiego na Pol­skę. Pożegnaliśmy się z ojcem, który odjeż­dżał do Rumunii razem z załogą miejscowego posterunku Policji. Spotkaliśmy się z nim dopiero po 26 latach. Strach przed Armią Czerwoną opanował naszą mamę. Spłonęły w piecu dokumenty ojca i pozostałości jego policyjnego umundu­rowania. Los ich podzie­liły niektóre książki, w tym o ?czerwonym kacie" Feliksie Ed­mundowiczu i album ze zdjęciami policjantów, kolegów ojca. Nastąpiły liczne aresztowania. Objęły one Polaków wyróżniających się stanowiskami, pozycją zawodową i społeczną. Byli to nauczyciele, urzędnicy, działacze Strzelca, Sokoła, dyrektor Monopolu Tytonio­wego, a także jeden aktywi­sta Bund-u, ogółem kilkanaście osób. Po wszystkich ślad zagi­nął. Naiwnością byłoby przypuszczać, że nie będzie to dotyczyć nas. Ale co robić? Rozważaliśmy ukrycie się lub wyjazd. Mama my­ślała żeby przenieść się na Wileńszczyznę, do babci, lub do Miłosny pod Warszawą, bo tam mieszkał dziadek ze strony ojca. Czyniliśmy już przygotowania do wyjazdu, aż tu w nocy z 12. na 13 kwietnia 1940 roku pod  eskortą stłoczono nas w towarowych wagonach  i powieziono w nieznane. Po 10 dniach wjechaliśmy na teren Baszkirii i tj za­atako­wała nas burza piaskowa o niebywałej sile. Niebo zasnuwał czarny pył i mimo wczesnego popołudnia było ciemno, jak przy zaćmieniu słońca. Piasek unoszony po­dmuchami wiatru wciskał się w oczy, do nosa, zgrzytał w zębach i pokrywał wszystko w wagonie. To oczywiście nie przeszkadzało w pędzie do przodu. Ten jakby pośpiech pociągu bardzo niepokoił wiezionych. Wy­dawało się, że wjeżdżamy w jakąś otchłań. Wszystkich opano­wał lęk. Pozostał płacz i modlitwa. Po kilku godzinach, gdy doje­chaliśmy do Ufy, stolicy tej autonomicznej republiki, burza ustała. Kiedy pociąg stanął, dobiegło nas stukanie w ściany są­siedniego wagonu i jakieś rozpaczliwe krzyki. Okazało się, że umarła pani Tymichowa. Zwłoki zostały zabrane. Zagadką było, co zrobią z jej synkiem. Moja mama wystą­piła do dowódcy transportu z prośbą o przejęcie opieki nad dzieckiem, uzasad­niając to bliską znajomością z państwem Tymichami, a nawet dalekim z nimi pokrewieństwem. Nie wyrażono na to zgody i dziecko zostało wzięte, jak oświad­czono, do domu dziecka. Jeszcze cztery dni jechaliśmy, by stanąć w szczerym polu. To co mogliśmy dojrzeć przez nasze okienko, wyda­wało się dziwne. Jak okiem sięgnąć pustkowie. Żadnego drzewa czy krzewu, aż po horyzont. Nie dotarło jeszcze do nas, że jest to kres naszej jazdy koleją. Samochód wiózł nas traktem przecinającym idealną równinę stepową, po morzu gęstej, skołtunionej trawy, w scenerii prerii amerykańskiej, którą doskonale znaliśmy z książek przygodowych. Bawołów zastę­powały pasące się tu stada krów, a kowbojów czabany na koni­kach. Przed samochodem pierzchnął tabun źrebaków. Szybko uznaliśmy z Tadkiem, że będzie ciekawie. Jednak, gdy do­strze­gliśmy zapłakane oczy i bruzdy wyżłobione przez łzy na zaku­rzonych twarzach matki i innych kobiet, zdających sobie sprawę z sytuacji - przestaliśmy snuć plany przygo­dowe. Horyzont drgał od unoszą­cego się, ciepłego powietrza.  Na horyzoncie, o czym jeszcze nie wiedzieliśmy, leżała nasza wieś - Zatyszynka. Kiedy już do niej dotarli­śmy, wydała się na pierwszy rzut oka kopią wcześniej mi­janych wsi. Właśnie ją przyszło nam pozna­wać w szcze­gółach przez kilka lat.