Видавець: Estymator

641
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Wyspa Pingwinów

Anatol France

"Wyspa pingwinów" autorstwa Anatola France'a - laureata Nagrody Nobla w roku 1921 - to satyryczna powieść, która w błyskotliwy i ironiczny sposób przedstawia społeczeństwo, politykę oraz religię. Książka jest swego rodzaju alegorią, która ukazuje ludzkie zachowania w absurdalnym, fantastycznym świecie. Fabuła opowiada historię mnicha o imieniu Maoel, który przez pomyłkę chrzci grupę pingwinów, myśląc, że to ludzie. Po interwencji Boga, zwierzęta zostają przemienione w ludzi, a wyspa, na której żyją, staje się symbolem całej cywilizacji. France, poprzez dzieje tej fikcyjnej społeczności, parodiuje historię Francji, od czasów starożytnych po współczesne mu wydarzenia polityczne i społeczne. Autor naśmiewa się z ludzkiej chciwości, władzy, fanatyzmu religijnego oraz hipokryzji klas rządzących. [otoksiazka24.pl] Ta książka to prawdziwe arcydzieło. Świetnie się bawiłam podczas jej czytania. Doskonały humor, wspaniałe metafory i drwiny. Przypomina trochę "Folwark zwierzęcy", ale jest lepsza, bardziej obszerna i szczegółowa. [Samane Lou, goodreads.com] "Wyspa pingwinów" jest przenikliwa, szczera i ponura, a przy tym zabawna i zdystansowana. To kolejny przykład potwierdzający powiedzenie, że osobliwym paradoksem literatury jest fakt, że do prawdy łatwiej jest dotrzeć tworząc fikcję, niż w jakikolwiek inny sposób. Jest to też opowieść przesycona refleksją, czytelny obraz rozczarowania światem, uniwersalny pod każdą szerokością geograficzną. Ta powieść wrasta mocno w to, co minęło, ale równocześnie jest lekcją o świadomym życiu tu i teraz. Książka symbol, dzieło, o którym można napisać doktorat. Pamiętajmy o niej. [melancholiacodziennosci.blogspot.com] Po swojej niezwykłej przemianie, pingwiny stopniowo przechodzą przez wszystkie etapy ludzkiej ewolucji społecznej i historycznej: od tworzenia mitów po religię, od wojen po akumulację kapitału, od pojawienia się bohaterów narodowych po korupcję władców, od filozofii po nowoczesną propagandę, od rewolucji po konsumpcjonizm. W rzeczywistości mamy tu do czynienia z imitacją historii europejskiej, ale przerysowaną do tego stopnia, że nie można powstrzymać się od śmiechu, niestety, przez łzy. "Wyspa Pingwinów" jest w istocie lustrem - pękniętym zwierciadłem, które odbija nas w sposób nieco zniekształcony, ale jednocześnie przerażająco realistyczny. Ta pełna dowcipu i pozornej lekkości powieść prowadzi czytelnika ku gorzkim rozważaniom: czy my również, jak te błąkające się pingwiny, jesteśmy tylko ofiarami boskiego błędu? Czy cała nasza cywilizacja nie jest po prostu wielowiekowym nieporozumieniem? [Rebwar, goodreads.com] "Wyspa pingwinów" jest sparodiowaną historią Francji. Jedną z ważniejszych części utworu jest przedstawienie historii afery Dreyfusa (Sprawa Pyrota), oraz ważnych wydarzeń wcześniejszych i późniejszych. [Wikipedia] Tytuł oryginalny: L'Ile des Pingouins. Tekst w języku polskim: Czytelnik, Warszawa 1956. ADAPTACJA RADIOWA. Książka została zaadaptowana na słuchowisko przez Teatr Polskiego Radia i wyemitowana w 12 odcinkach (premiera pierwszego odcinka: 5 grudnia 1984, ostatniego: 16 stycznia 1985). TŁUMACZENIA. Książka została przetłumaczona z francuskiego na wiele języków, m.in.: polski, angielski, estoński, fiński, niemiecki, węgierski, włoski, macedoński, hiszpański, rosyjski, słowacki, perski, szwedzki, grecki i indonezyjski. O AUTORZE. Anatol France (1844-1924), to jeden z mistrzów francuskiej prozy, uznawany za najwybitniejszego prozaika epoki. Poeta, powieściopisarz, krytyk literacki, bibliofil i historyk, przedstawiciel postawy racjonalistycznej oraz sceptycznej. Laureat Literackiej Nagrody Nobla za rok 1921. Z uzasadnienia Komitetu Noblowskiego: "za błyskotliwe osiągnięcia literackie wyróżniające się wykwintnością stylu, głębokim humanizmem i prawdziwie galijskim temperamentem". W swych utworach przedstawiał problematykę społeczną, związaną z polityką, religią i filozofią. Początkowo głównym środkiem wyrazu była u niego inteligentna i wyrafinowana satyra, którą posługiwał się w celu krytyki życia, a jego postawę charakteryzował pogodny i ironiczny sceptycyzm, ukrywający głęboki humanizm. [nakanapie.pl] Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Grafika na okładce pochodzi z francuskiej archiwalnej kartki pocztowej wydanej prawdopodobnie w początkach XX wieku.

642
Завантаження...
AУДІОКНИГА

Wyspa Pingwinów

Anatol France

"Wyspa pingwinów" autorstwa Anatola France'a - laureata Nagrody Nobla w roku 1921 - to satyryczna powieść, która w błyskotliwy i ironiczny sposób przedstawia społeczeństwo, politykę oraz religię. Książka jest swego rodzaju alegorią, która ukazuje ludzkie zachowania w absurdalnym, fantastycznym świecie. Fabuła opowiada historię mnicha o imieniu Maoel, który przez pomyłkę chrzci grupę pingwinów, myśląc, że to ludzie. Po interwencji Boga, zwierzęta zostają przemienione w ludzi, a wyspa, na której żyją, staje się symbolem całej cywilizacji. France, poprzez dzieje tej fikcyjnej społeczności, parodiuje historię Francji, od czasów starożytnych po współczesne mu wydarzenia polityczne i społeczne. Autor naśmiewa się z ludzkiej chciwości, władzy, fanatyzmu religijnego oraz hipokryzji klas rządzących. [otoksiazka24.pl] Ta książka to prawdziwe arcydzieło. Świetnie się bawiłam podczas jej czytania. Doskonały humor, wspaniałe metafory i drwiny. Przypomina trochę "Folwark zwierzęcy", ale jest lepsza, bardziej obszerna i szczegółowa. [Samane Lou, goodreads.com] "Wyspa pingwinów" jest przenikliwa, szczera i ponura, a przy tym zabawna i zdystansowana. To kolejny przykład potwierdzający powiedzenie, że osobliwym paradoksem literatury jest fakt, że do prawdy łatwiej jest dotrzeć tworząc fikcję, niż w jakikolwiek inny sposób. Jest to też opowieść przesycona refleksją, czytelny obraz rozczarowania światem, uniwersalny pod każdą szerokością geograficzną. Ta powieść wrasta mocno w to, co minęło, ale równocześnie jest lekcją o świadomym życiu tu i teraz. Książka symbol, dzieło, o którym można napisać doktorat. Pamiętajmy o niej. [melancholiacodziennosci.blogspot.com] Po swojej niezwykłej przemianie, pingwiny stopniowo przechodzą przez wszystkie etapy ludzkiej ewolucji społecznej i historycznej: od tworzenia mitów po religię, od wojen po akumulację kapitału, od pojawienia się bohaterów narodowych po korupcję władców, od filozofii po nowoczesną propagandę, od rewolucji po konsumpcjonizm. W rzeczywistości mamy tu do czynienia z imitacją historii europejskiej, ale przerysowaną do tego stopnia, że nie można powstrzymać się od śmiechu, niestety, przez łzy. "Wyspa Pingwinów" jest w istocie lustrem - pękniętym zwierciadłem, które odbija nas w sposób nieco zniekształcony, ale jednocześnie przerażająco realistyczny. Ta pełna dowcipu i pozornej lekkości powieść prowadzi czytelnika ku gorzkim rozważaniom: czy my również, jak te błąkające się pingwiny, jesteśmy tylko ofiarami boskiego błędu? Czy cała nasza cywilizacja nie jest po prostu wielowiekowym nieporozumieniem? [Rebwar, goodreads.com] "Wyspa pingwinów" jest sparodiowaną historią Francji. Jedną z ważniejszych części utworu jest przedstawienie historii afery Dreyfusa (Sprawa Pyrota), oraz ważnych wydarzeń wcześniejszych i późniejszych. [Wikipedia] Tytuł oryginalny: LIcirc;le des Pingouins. Tekst w języku polskim: Czytelnik, Warszawa 1956. ADAPTACJA RADIOWA. Książka została zaadaptowana na słuchowisko przez Teatr Polskiego Radia i wyemitowana w 12 odcinkach (premiera pierwszego odcinka: 5 grudnia 1984, ostatniego: 16 stycznia 1985). TŁUMACZENIA. Książka została przetłumaczona z francuskiego na wiele języków, m.in.: polski, angielski, estoński, fiński, niemiecki, węgierski, włoski, macedoński, hiszpański, rosyjski, słowacki, perski, szwedzki, grecki i indonezyjski. O AUTORZE. Anatol France (1844-1924), to jeden z mistrzów francuskiej prozy, uznawany za najwybitniejszego prozaika epoki. Poeta, powieściopisarz, krytyk literacki, bibliofil i historyk, przedstawiciel postawy racjonalistycznej oraz sceptycznej. Laureat Literackiej Nagrody Nobla za rok 1921. Z uzasadnienia Komitetu Noblowskiego: "za błyskotliwe osiągnięcia literackie wyróżniające się wykwintnością stylu, głębokim humanizmem i prawdziwie galijskim temperamentem". W swych utworach przedstawiał problematykę społeczną, związaną z polityką, religią i filozofią. Początkowo głównym środkiem wyrazu była u niego inteligentna i wyrafinowana satyra, którą posługiwał się w celu krytyki życia, a jego postawę charakteryzował pogodny i ironiczny sceptycyzm, ukrywający głęboki humanizm. [nakanapie.pl] Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Grafika na okładce pochodzi z francuskiej archiwalnej kartki pocztowej wydanej prawdopodobnie w początkach XX wieku.

643
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

X-1, uwolnij gwiazdy!

Bohdan Petecki

Pełna przygód powieść science fiction. To swojego rodzaju awanturniczy kryminał kosmiczny, w którym główną rolę, jak to często bywa u tego autora, odgrywają bardzo młodzi ludzie. Tym razem kilkunastoletni chłopiec, Darek Ryska, wychowany na Ganimedzie, dostaje któregoś dnia życiową szansę zagrania w filmie. Ma w nim grać obok pięknej Ziemianki, złotowłosej Soni, córki reżysera. Jak na dobrą młodzieżową przygodową prozę przystało mamy tu sporo sensacji, rozwiązywania kryminalnych zagadek, mnóstwo akcji oraz – czego nie mogło zabraknąć w historii z udziałem kilkorga młodych ludzi – młodzieńczych konfliktów i sympatii. Produkcja filmu przebiega pomyślnie do czasu, gdy główny bohater odnajduje – jak mu się wydaje – martwego mężczyznę. Niepokojący zwrot akcji potęguje jeszcze fakt zaginięcia bardzo ciekawego rekwizytu, zarówno dla występujących w powieści filmowców, jak dla samego czytelnika: obiektywów fantomatycznych, służących do kreowania nierzeczywistych światów, będących swego rodzaju substytutem narkotyku. Od tego momentu śledzimy zmagania i walkę bohaterów z tymi, którzy burzą porządek rzeczy. Książka obfituje zarówno w brawurowe akcje, jak i ciekawe rozwiązania w obrębie kreowania i zmieniania przedstawionego świata, jak np. rozbijanie zagrażających ludziom planetoid i wykorzystywanie ich szczątków jako materiału budowlanego. [Wróble Galaktyki, artur-nowakowski.pl] Dobra powieść, zawierająca dużo humoru, a także obrazowo napisana. Lekki język, treść jak z dobrego kryminału, choć nie tak drastyczna, wyraziste postacie młodych bohaterów – to plusy tej powieści. Pamiętajmy też, że powstała ona w chwili, gdy oczy niemal całego młodego pokolenia były skierowane w górę. Działo się to bowiem krótko po premierze „Gwiezdnych wojen”, a w dodatku rozpoczął się program Interkosmos, i pierwszy lot Polaka w kosmos. Nic dziwnego więc, że literatura kosmiczna była wtedy na fali. Dziś jakby trochę zapomniana. Podbój kosmosu z tematu nr 1 wylądował gdzieś na końcu ogonka. Ale powieść nic na tym nie straciła. [Nitager, lubimyczytac.pl] Pierwsze, papierowe wydanie tej książki opublikowało w 1977 roku wydawnictwo Nasza Księgarnia w popularnej serii „Klub Siedmiu Przygód”. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Projekt okładki: Karolina Lubaszko.

644
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Z pamiętnika samotnej wróżki

Ewa Zdunek

Z pozoru lekka obyczajowa pozycja , ale jest w niej coś więcej. Refleksje na temat ludzkich poszukiwań, emocji, słabości. Przytoczone pytania kierowane do wróżki, fragmenty listów z portali są ciekawym punktem zaczepienia do dyskusji o tym jak i czym żyjemy. [KAROLKA77, lubimyczytac.pl] Książka dla osób szukających czegoś lekkiego, ciekawego i zabawnego. Mamy tu wróżkę – tarotową wróżkę. Zwyczajną, polską dziewczynę, która szuka szczęścia i podąża za tym co mówi jej serce. Wróżkę, która szuka miłości na portalach randkowych. Książka napisana jest w formie pamiętnika, język prosty, zabawny, łatwo się czyta i chce się wiedzieć co jest dalej. Można też dowiedzieć się w pewnym stopniu na czym polega tarot – książka może zaszczepić w nas chęć zgłębiania tej dziedziny. Opowieść o tym, jak ciężko jest znaleźć osobę nam bliską, jak różni są ludzie, których poznajemy w internecie. Pięknie jest opisany stosunek ludzi do seksu, który przestał to być temat tabu. I ten zwrot akcji na sam koniec! Był minimalnie przewidywalny, ale jadąc do pracy, uśmiechnęłam się szeroko kiedy dowiedziałam się kto krył się za listami! Sama chciałabym coś takiego przeżyć i bardzo zazdroszczę głównej bohaterce. [XMARGLAX, lubimyczytac.pl] Oto poznajemy Emilię, wróżkę trochę z powołania a trochę z konieczności. A przede wszystkim samotną, nieco zagubioną kobietę, która marzy. Marzy, żeby być kimś innym niż jest. A kim jest? Córką zgorzkniałego, wiecznie narzekającego ojca, którego życie toczy się wokół dwóch spraw: rodzinnego interesu pralniczego i potencjalnego zamążpójścia jego córki. Emilia pracuje więc w pralni ojca, drą ze sobą koty, jest nieszczęśliwa i bardzo pragnie to zmienić. Na kolejnych kartach towarzyszymy więc głównej bohaterce w tej przemianie. I tu zaczynają się schody. Autorzy literatury współczesnej przyzwyczaili nas, że tego typu opowieść powinna być smutnym romansem, głęboką, psychologiczną rozprawką lub komedią romantyczną, mocno przesłodzoną na końcu. W tej książce jest inaczej. Zupełnie inaczej. Tak prozaicznie, życiowo, czasem nudno, czasem coś się dzieje, co nie ma związku z głównym wątkiem. Tak, jakoś bardzo podobnie, jak w życiu. Kto z nas przeżywa tyle dramatycznych uniesień, co bohaterki popularnych romansów? Emilia robi to, co zrobiłaby pewnie prawie każda singielka na jej miejscu: zakłada konto na portalu randkowym. Pełna nadziei, której nie chce zapeszyć, więc na wszelki wypadek sama sobie nie wróży, rozpoczyna przygodę z internetowym światem iluzji. Co z tego wynikło? Warto przeczytać, bo w niewielu książkach pisze się o prawdziwej stronie takich randek, bali dla singli itp. Drugi równoległy wątek to praca wróżki. Wygodna, bo zdalna, dobrze płatna, dająca poczucie niezależności. Tu Emilia zaskakuje nas wiedzą, wręcz życiową mądrością, dojrzałością, ciepłem. Jakby tkwiły w niej dwie zupełnie różne osoby. Która z nich zwycięży i obejmie panowanie nad Emilią? Oto zagadka, podobnie, jak pytanie czy ona kogoś znajdzie? Myślę, że bardziej intrygujące jest pytanie kogo? Zakończenie dorównuje najlepszym zakończeniom najlepszych książek, które traktowały o miłości. Piękne i wzruszające. Czytając książkę odnosiłam wrażenie, że czytam czyjś, autentyczny, bardzo osobisty pamiętnik. Nie zniekształcony sztucznym wymyślaniem fabuły. Taki zapis z życia trzydziestoletniej kobiety o ciekawym wnętrzu. [BRYGIDATK, lubimyczytac.pl] Projekt okładki: Olga Bołdok

645
Завантаження...
AУДІОКНИГА

Z pamiętnika samotnej wróżki

Ewa Zdunek

Z pozoru lekka obyczajowa pozycja , ale jest w niej coś więcej. Refleksje na temat ludzkich poszukiwań, emocji, słabości. Przytoczone pytania kierowane do wróżki, fragmenty listów z portali są ciekawym punktem zaczepienia do dyskusji o tym jak i czym żyjemy. [KAROLKA77, lubimyczytac.pl] Książka dla osób szukających czegoś lekkiego, ciekawego i zabawnego. Mamy tu wróżkę – tarotową wróżkę. Zwyczajną, polską dziewczynę, która szuka szczęścia i podąża za tym co mówi jej serce. Wróżkę, która szuka miłości na portalach randkowych. Książka napisana jest w formie pamiętnika, język prosty, zabawny, łatwo się czyta i chce się wiedzieć co jest dalej. Można też dowiedzieć się w pewnym stopniu na czym polega tarot – książka może zaszczepić w nas chęć zgłębiania tej dziedziny. Opowieść o tym, jak ciężko jest znaleźć osobę nam bliską, jak różni są ludzie, których poznajemy w internecie. Pięknie jest opisany stosunek ludzi do seksu, który przestał to być temat tabu. I ten zwrot akcji na sam koniec! Był minimalnie przewidywalny, ale jadąc do pracy, uśmiechnęłam się szeroko kiedy dowiedziałam się kto krył się za listami! Sama chciałabym coś takiego przeżyć i bardzo zazdroszczę głównej bohaterce. [XMARGLAX, lubimyczytac.pl] Oto poznajemy Emilię, wróżkę trochę z powołania a trochę z konieczności. A przede wszystkim samotną, nieco zagubioną kobietę, która marzy. Marzy, żeby być kimś innym niż jest. A kim jest? Córką zgorzkniałego, wiecznie narzekającego ojca, którego życie toczy się wokół dwóch spraw: rodzinnego interesu pralniczego i potencjalnego zamążpójścia jego córki. Emilia pracuje więc w pralni ojca, drą ze sobą koty, jest nieszczęśliwa i bardzo pragnie to zmienić. Na kolejnych kartach towarzyszymy więc głównej bohaterce w tej przemianie. I tu zaczynają się schody. Autorzy literatury współczesnej przyzwyczaili nas, że tego typu opowieść powinna być smutnym romansem, głęboką, psychologiczną rozprawką lub komedią romantyczną, mocno przesłodzoną na końcu. W tej książce jest inaczej. Zupełnie inaczej. Tak prozaicznie, życiowo, czasem nudno, czasem coś się dzieje, co nie ma związku z głównym wątkiem. Tak, jakoś bardzo podobnie, jak w życiu. Kto z nas przeżywa tyle dramatycznych uniesień, co bohaterki popularnych romansów? Emilia robi to, co zrobiłaby pewnie prawie każda singielka na jej miejscu: zakłada konto na portalu randkowym. Pełna nadziei, której nie chce zapeszyć, więc na wszelki wypadek sama sobie nie wróży, rozpoczyna przygodę z internetowym światem iluzji. Co z tego wynikło? Warto przeczytać, bo w niewielu książkach pisze się o prawdziwej stronie takich randek, bali dla singli itp. Drugi równoległy wątek to praca wróżki. Wygodna, bo zdalna, dobrze płatna, dająca poczucie niezależności. Tu Emilia zaskakuje nas wiedzą, wręcz życiową mądrością, dojrzałością, ciepłem. Jakby tkwiły w niej dwie zupełnie różne osoby. Która z nich zwycięży i obejmie panowanie nad Emilią? Oto zagadka, podobnie, jak pytanie czy ona kogoś znajdzie? Myślę, że bardziej intrygujące jest pytanie kogo? Zakończenie dorównuje najlepszym zakończeniom najlepszych książek, które traktowały o miłości. Piękne i wzruszające. Czytając książkę odnosiłam wrażenie, że czytam czyjś, autentyczny, bardzo osobisty pamiętnik. Nie zniekształcony sztucznym wymyślaniem fabuły. Taki zapis z życia trzydziestoletniej kobiety o ciekawym wnętrzu. [BRYGIDATK, lubimyczytac.pl] Projekt okładki: Olga Bołdok

646
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Z przypadku

Albert Wojt

Główną postacią tego naprawdę mocnego kryminału milicyjnego jest pochodzący z „dobrej rodziny” student polonistyki, który okazuje się bezwzględnym i zdeprawowanym psychopatą. Sporą rolę w tej powieści odgrywają przypadki – stąd tytuł. Nie można mieć o to do autora pretensji, bowiem – jak dobrze wiemy z własnego doświadczenia – przypadek w ludzkim życiu pełni ważną rolę. Miejsce i czas akcji: Warszawa i Mazury, lata 80. XX wieku. ANNA LEWANDOWSKA (KlubMOrd.com): Bohaterem książki jest Roman Wilewski, chłopak z bardzo porządnej rodziny (ojciec jest jakimś dyrektorem w Zjednoczeniu, matka dba głównie o zaspokajanie potrzeb jedynaka). Roman studiuje polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim, chociaż robi to z dużą niechęcią, czego efektem jest powtarzanie roku. W ogóle chłopak ma dość jednostronne zainteresowania: woli napić się z koleżkami gorzały i poobcować z bezpruderyjnymi panienkami, niż męczyć się nad podręcznikami akademickimi. Dlatego chętnie daje się namówić na udział w całonocnej prywatce u braci Głowaczewskich. Prywatka ta jednak nie zaczęła się najlepiej – już na wstępnie pokłócił się ze swoją dziewczyną, Jolką. Pijany i wściekły wyszedł na ulicę i zaczął szukać mocniejszych wrażeń. Spotkani na ulicy dwaj kolesie też są najwyraźniej znudzeni monotonią codziennej egzystencji. W trójkę udają się do pobliskiego parku i ... Pierwsze, papierowe wydanie tej książki ukazało się nakładem Krajowej Agencji Wydawniczej (Warszawa 1983), w nakładzie 100 000 + 350 egz. Książka wznowiona w formie elektronicznej przez Wydawnictwo Estymator w ramach serii: Kryminał z myszką – Tom 34. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji.

647
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Za progiem mroku

Anna Kłodzińska

Tematem powieści jest narkomania, zataczająca coraz szersze kręgi w Warszawie drugiej połowy lat 80. Milicja tropi gang, który zatrudnia przy produkcji „kompotu” narkomanów. Zdumiewa bogactwo wątków: mamy więc wnikliwą analizę społeczną, ostrzeżenie przed zażywaniem narkotyków, ciekawy obraz stolicy i oczywiście intrygę kryminalną. Jak na Kłodzińską przystało, dobro jest pokazane pobieżnie, z daleka i wyłącznie jako kontrast dla wszechobecnego zła. Natomiast od szablonów odbiega ostatnia scena. Myślę, że głównie dla niej warto przeczytać tę książkę. [Jan Bielicki, KlubMOrd.com] Jest upalny czerwiec 1986 roku – w Meksyku trwa właśnie mundial, ludzie się pieklą, bo reprezentacja Polski gra słabo, a tymczasem major Szczęsny od kilku miesięcy poszukuje sprawcy zabójstwa Janiny Pawelik; ostatnio okazuje się też, że zaginął Waldemar Kowalski i major sądzi, że oboje są ofiarami jednego mordercy. Szczęsny od kilku dni otrzymuje sygnały wskazujące na kontakty Kowalskiego z narkomanami; inspektorzy zespołu do walki z narkotykami, którym kieruje kapitan Andrzej Wojtczak systematycznie odwiedzają mieszkania w których robi się „kompot”. Wspólnie prowadzone śledztwo naprowadza milicjantów na trop szajki kierowanej przez niejakiego Bladego; rozprowadza on narkotyki przy pomocy trójki handlarzy: Morwy, Żagwy i Karniaka. Narkomania była jednym z największych społecznych problemów Polski połowy lat osiemdziesiątych. Autorka podeszła do sprawy poważnie i dlatego książka nie jest typowym kryminałem milicyjnym pokazującym dzielnych, wszędobylskich i wspaniałych stróżów prawa tylko rzetelną historią śledztwa przeplataną scenami z życia bandy Bladego oraz opisami skutków używania narkotyków. Książka jest bardzo przygnębiająca, przestępcy nie mają w sobie niczego z innych czarnych charakterów z powieści Kłodzińskiej – owszem, rozmaici zdrajcy, aferzyści czy pospolici mordercy byli zawsze postaciami jednoznacznie negatywnymi ale nigdy nie byli takimi bezwzględnymi kanaliami; autorka nie szczędzi nam widoku ich ofiar i w ten sposób przestrzega przed przekroczeniem tytułowego progu mroku. I ten posępny nastrój, brak milicyjnej propagandy i pewnego rodzaju aktualność tematu powodują, że jest to książka po prostu dobra, choć przez swoją naturalność dość trudna w odbiorze. [Mariusz Młyński, KlubMOrd.com] Pierwsze, papierowe wydanie tej książki ukazało się nakładem Wydawnictwa Ministerstwa Obrony Narodowej (Warszawa 1988) w serii „Labirynt” w nakładzie 240000 egzemplarzy. Książka wznowiona w formie elektronicznej przez Wydawnictwo Estymator w ramach serii: Kryminał z myszką – Tom 85. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji.

648
Завантаження...
AУДІОКНИГА

Zabójcze pragnienie. Fabio #3

Małgorzata Wiśniewska

"Zabójcze pragnienie. Fabio" - trzecia, ostatnia część trylogii "Bracia Rusto" - to książka obok której nie można przejść obojętnie. A oderwać się od niej jeszcze ciężej. Od momentów zabawnych, przez pełne namiętności i miłosnego uniesienia, strachu, przemocy, po brutalną rzeczywistość i niebanalne zakończenie. Rozdarła moje serce na kawałki. Jest znakomicie napisana, pochłania się ją jednym tchem. Opisy są wyjątkowo udaną grą słów, składającą się na nietuzinkową całość - wyraźnie odczuwalną w każdym zdaniu. Bez wątpienia cała seria Bracia Rusto zrobiła na mnie ogromne wrażenie i polecam ją każdemu kto ceni sobie jakość w słowie pisanym. Gratuluje dla autorki Małgorzaty Wiśniewskiej za stworzenie tak świetnej trylogii. [PaniM, empik.com] Jeszcze kilkanaście miesięcy temu Fabio przysiągł Margo, że uczyni jej życie najlepszym z możliwych. Obiecali sobie miłość, wsparcie i oddanie, ale los zadrwił z ich planów. Margo trafia w ręce jego brata, Angelo - bezwzględnego szefa mafii, który zmusza ją do małżeństwa i nie pozwala odejść. Po długiej nieobecności Fabio powraca. Czy będzie walczył o swoją ukochaną, czy też pozostawi przeszłość za sobą? I najważniejsze pytanie: czy będzie miał tyle odwagi, aby postawić się capo? Pasjonująca opowieść o miłości, zdradzie i walce o przetrwanie w świecie, gdzie władza i lojalność często idą w parze z brutalnością. Ta pełna napięcia powieść wciągnie Cię od pierwszej strony i nie pozwoli odetchnąć do samego końca. [tylna strona okładki] Dynamiczna akcja przeplata się tutaj z momentami refleksji, co sprawia, że książka ta jest nie tylko ekscytującą historią, ale również źródłem przemyśleń na temat miłości, rodziny i drugich szans. Fabio to postać niezwykle złożona. Z jednej strony jego życie pełne jest ciemnych odcieni - przeszłość i związane z nią niebezpieczeństwa stale go prześladują. Z drugiej, to człowiek zdolny do wielkich uczuć, szczególnie wobec Margo, która wywraca jego świat do góry nogami. Autorka zręcznie balansuje między mrocznym klimatem a ciepłem rodzących się uczuć, co sprawia, że książka jest zarówno porywająca, jak i wzruszająca. Angelo podkręca akcję, szokuje czytelnika swoimi decyzjami, wyzwala skrajne emocje. Jego obłęd przysłania racjonalne myślenie - gotów jest postawić wszystko na szali, by zdobyć serce Margo. Walka między braćmi Rusto, nie ma widoków na szczęśliwe zakończenie, a granica między prawdziwym uczuciem a chęcią posiadania zaciera się. [zaczytaj_chwile, instagram.com] Jest to finałowy tom trylogii Braci Rusto. Oj powiem Wam, że autorka zakończyła tę serię z przytupem! Jeśli szukacie romansów innych niż wszystkie, to ta seria jest dla Was! Mocne wrażenia gwarantowane. [fit_cook_read_book, lubimyczytac.pl] Książka ta jest trzecim tomem z serii Bracia Rusto, na którą składają się: #1 - Uważaj, czego pragniesz. Angelo #2 - W sieci pragnień. Sergio #3 - Zabójcze pragnienie. Fabio Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Projekt okładki: Anna Pytlik-Ryś.

649
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Zabójczy spadek uczuć

Katarzyna Gacek, Agnieszka Szczepańska

Atrakcyjna, kobieca i mocno zwariowana komedia kryminalna z niebanalnym wątkiem miłosnym. Książkę rozpoczyna zabawny i pomocny w lekturze "katalog" występujących w niej postaci. Kiedy śmiertelnie zakochana kobieta przygotowuje się do ślubu z zabójczo przystojnym narzeczonym, a jej najlepsza przyjaciółka do upadłego zaklina, by z nim zerwać, to historia może się skończyć albo sakramentalnym tak, albo trupem! "Zabójczy spadek uczuć" to porywający kryminał osadzony we współczesnych realiach wielkiego miasta, pełen zaskakujących zwrotów akcji, barwnych postaci i humoru. Świetnie dozowane napięcie, romantyczne komplikacje i błyskotliwy dowcip zadowolą najbardziej wymagających wielbicieli kryminalnych zagadek z miłością w tle. [tylna strona okładki, Nowy Świat 2008] Beata szykuje się do ślubu ze swoim nieziemsko przystojnym narzeczonym. Uważa, że złapała Pana Boga za nogi, więc nie przyjmuje do wiadomości, że być może Pawełek nie jest takim ideałem, za którego go uważa. Na szczęście ma trzeźwo patrzącą na wszystko przyjaciółkę Monikę, która zaczyna śledztwo, by prześwietlić Pawełka i jego firmę Pawbud. Coś odkrywa, a prowadzi to do szeregu niespodziewanych zajść. [PasjOla, pasjeoli.pl] Wciągająca, świetna książka, od której nie można się oderwać! Lektura lekka i przyjemna. Idealna rozrywka na letnie popołudnie. Powieść przenosi czytelnika w inny świat, którego do ostatniej strony nie chce się opuścić. Polecam! [ArtMagda, subiektywnieoliteraturze.blogspot.pl] "Zabójczy spadek uczuć" to książka o naiwności, dobrej grze i śledztwie, gdzie wszystko razem daje wspaniałą mieszankę wybuchową. Dlatego też polecam, gdyż jest to kryminał całkowicie inny od pozostałych, który pomimo tego jest naprawdę dobry. [Anita, lubimycztac.pl] Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Tekst: Nowy Świat, Warszawa 2009. Projekt okładki: Agnieszka Herman.

650
Завантаження...
AУДІОКНИГА

Zabójczy spadek uczuć

Katarzyna Gacek, Agnieszka Szczepańska

Atrakcyjna, kobieca i mocno zwariowana komedia kryminalna z niebanalnym wątkiem miłosnym. Książkę rozpoczyna zabawny i pomocny w lekturze "katalog" występujących w niej postaci. Kiedy śmiertelnie zakochana kobieta przygotowuje się do ślubu z zabójczo przystojnym narzeczonym, a jej najlepsza przyjaciółka do upadłego zaklina, by z nim zerwać, to historia może się skończyć albo sakramentalnym tak, albo trupem! "Zabójczy spadek uczuć" to porywający kryminał osadzony we współczesnych realiach wielkiego miasta, pełen zaskakujących zwrotów akcji, barwnych postaci i humoru. Świetnie dozowane napięcie, romantyczne komplikacje i błyskotliwy dowcip zadowolą najbardziej wymagających wielbicieli kryminalnych zagadek z miłością w tle. [tylna strona okładki, Nowy Świat 2008] Beata szykuje się do ślubu ze swoim nieziemsko przystojnym narzeczonym. Uważa, że złapała Pana Boga za nogi, więc nie przyjmuje do wiadomości, że być może Pawełek nie jest takim ideałem, za którego go uważa. Na szczęście ma trzeźwo patrzącą na wszystko przyjaciółkę Monikę, która zaczyna śledztwo, by prześwietlić Pawełka i jego firmę Pawbud. Coś odkrywa, a prowadzi to do szeregu niespodziewanych zajść. [PasjOla, pasjeoli.pl] Wciągająca, świetna książka, od której nie można się oderwać! Lektura lekka i przyjemna. Idealna rozrywka na letnie popołudnie. Powieść przenosi czytelnika w inny świat, którego do ostatniej strony nie chce się opuścić. Polecam! [ArtMagda, subiektywnieoliteraturze.blogspot.pl] "Zabójczy spadek uczuć" to książka o naiwności, dobrej grze i śledztwie, gdzie wszystko razem daje wspaniałą mieszankę wybuchową. Dlatego też polecam, gdyż jest to kryminał całkowicie inny od pozostałych, który pomimo tego jest naprawdę dobry. [Anita, lubimycztac.pl] Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Tekst: Nowy Świat, Warszawa 2009. Projekt okładki: Agnieszka Herman.

651
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Zagadka jednej nocy

Tadeusz Kostecki

Warszawa, schyłek lat 50-tych XX stulecia. Do koncesjonowanego, prywatnego biura wywiadowczego „Detektyw”, prowadzonego przez panów Kaweckiego i Lerskiego zgłasza się pierwsza klientka – pani Solecka, która zleca im odnalezienie zaginionego męża – kierownika sklepu jubilerskiego, który w okresie przed zniknięciem najwyraźniej się czegoś obawiał. Sprawa okazuje się na tyle skomplikowana, że do pomocy w czynnościach śledczych angażują swojego kolegę – doktora Jerzego Kostrzewę, który z uwagi na remont szpitala, w którym pracuje, przebywa na urlopie. Kostrzewa podejrzewa, że zdarzenie może mieć związek z wcześniejszym napadem rabunkowym na sklep jubilerski kierowany przez Soleckiego. Śledztwo okazuje się trudne, a nawet niebezpieczne dla prowadzących je detektywów (stosujących mocno niekonwencjonalne metody), a w czasie jego trwania dochodzi do kolejnych, zaskakujących wydarzeń. Mocną stroną tej książki jest nie zwalniająca ani na chwilę akcja, sprawna narracja, potoczyste dialogi oraz ciekawe wątki obyczajowe w tym romansowe. Książka wznowiona w formie elektronicznej przez Wydawnictwo Estymator w ramach serii: Kryminał z myszką – Tom 11. Projekt okładki: Pola Augustynowicz.

652
Завантаження...
AУДІОКНИГА

Zagadka jednej nocy

Tadeusz Kostecki

Warszawa, schyłek lat 50-tych XX stulecia. Do koncesjonowanego, prywatnego biura wywiadowczego „Detektyw”, prowadzonego przez panów Kaweckiego i Lerskiego zgłasza się pierwsza klientka – pani Solecka, która zleca im odnalezienie zaginionego męża – kierownika sklepu jubilerskiego, który w okresie przed zniknięciem najwyraźniej się czegoś obawiał. Sprawa okazuje się na tyle skomplikowana, że do pomocy w czynnościach śledczych angażują swojego kolegę – doktora Jerzego Kostrzewę, który z uwagi na remont szpitala, w którym pracuje, przebywa na urlopie. Kostrzewa podejrzewa, że zdarzenie może mieć związek z wcześniejszym napadem rabunkowym na sklep jubilerski kierowany przez Soleckiego. Śledztwo okazuje się trudne, a nawet niebezpieczne dla prowadzących je detektywów (stosujących mocno niekonwencjonalne metody), a w czasie jego trwania dochodzi do kolejnych, zaskakujących wydarzeń. Mocną stroną tej książki jest nie zwalniająca ani na chwilę akcja, sprawna narracja, potoczyste dialogi oraz ciekawe wątki obyczajowe w tym romansowe. Książka wznowiona w formie elektronicznej przez Wydawnictwo Estymator w ramach serii: Kryminał z myszką – Tom 11. Projekt okładki: Pola Augustynowicz.

653
Завантаження...
AУДІОКНИГА

Zagrabiona historia Solidarności. Został tylko mit

Bruno Drwęski

Posługując się dokumentami, które obecnie straciły klauzulę tajności, Bruno Drwęski burzy dzisiejszą narrację beneficjentów Solidarności, która wyniosła do władzy dzieci ówczesnych wysokich urzędników partyjnych i państwowych, miliony robotników pozbawiła miejsc pracy, a całe społeczeństwo wydziedziczyła z majątku, jaki ono po wojnie stworzyło. Obnaża hipokryzję tych przywódców Solidarności, którzy mieli na sztandarach bogoojczyźniane hasła, żeby po zdobyciu władzy odebrać sobie za nie sowitą zapłatę. Książka jest arcyciekawa nie tylko z powodu ujawnienia tego kto był/jest kim, ale i z tego powodu, że pokazuje nieznane wcześniej kulisy działań różnych - bardzo licznych - stron tej rebelii: i polskiej emigracji, i rządów USA, Francji, Wielkiej Brytanii, Mosadu, CIA, Watykanu. Także - największego beneficjenta tego autentycznie rewolucyjnego ruchu - Kościoła katolickiego, który dzięki Solidarności wyrósł na najzamożniejszą i najbardziej wpływową siłę w państwie. [Anna Leszkowska, sprawynauki.edu.pl] Gdyby ludziom pierwszej Solidarności, strajkującym w Stoczni Gdańskiej lub gdzie indziej, ktoś powiedział, że celem tego ruchu społecznego będzie zwracanie pałaców, kamienic czy placów ich byłym właścicielom, zostałby uznany za prowokatora nasłanego przez Służbę Bezpieczeństwa. Ludzie pierwszej Solidarności zostali wystawieni do wiatru, do czego wstyd im się przyznać. I o tym jest ta książka. [Bronisław Łagowski] Książka prof. Bruno Drwęskiego opisuje pojawienie się Solidarności jako czynnika sprawczego dziejów oraz podmiotu rewindykacji i roszczeń społecznych. Następnie pokazuje przekształcenia, jakim ruch ten uległ w czasie trwania stanu wojennego, które doprowadziły do ukształtowania się na przełomie lat 80. i 90. zupełnie innej organizacji, pod tą samą nazwą. Albowiem doszło wtedy do przejęcia ruchu masowego, zgłaszającego radykalne postulaty o charakterze socjalistycznym, przez elitarną grupę interesów, która następnie wykorzystała autorytet i szyld tego ruchu do obrony polityki skrajnie antysocjalistycznej. Polityka ta skutkowała zmianą ustroju i restauracją kapitalizmu. [Jarosław Dobrzański, tygodnikprzeglad.pl] Ta książka to powiew świeżego powietrza. Tak wiele przez lata nagromadzono wokół PRL i Solidarności propagandowych kłamstw i deformacji sponsorowanych przez nową klasę rządzącą Polską, że młode pokolenie nie ma pojęcia o rzeczywistym obrazie faktów, a stare, które powinno pamiętać, przyswoiło sobie obcą narrację, wypierając własną pamięć wydarzeń. Dopiero spojrzenie z zewnątrz, nieuwikłane w wewnętrzne interesy, pozwala odzyskać prawdziwą historię. Pracujący na Sorbonie kanadyjski autor tej publikacji, patrzy właśnie z takiej perspektywy. [megapenetrator-czateria1f3a, lubimyczytac.pl] O AUTORZE. Bruno Drwęski - urodzony w Montrealu politolog, historyk i publicysta. Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Uniwersytetu Pantheon-Sorbonne. Specjalizuje się w najnowszej historii Polski, dziejach europejskiego ruchu robotniczego i problemach postaw politycznych. Profesor w Narodowym Instytucie Języków i Cywilizacji Wschodnich (INALCO) w Paryżu. Autor wielu publikacji, członek redakcji szeregu francuskich i polskich czasopism naukowych, m. in. "Outre-Terre. Revue francaise de geopolitique", "La Pensee Libre", "Revue des Etudes Slaves" i "Multicultural Studies". [sklep.tygodnikprzeglad.pl] Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Książka "Zagrabiona historia Solidarności. Został tylko mit" została wydana w 2020 roku, w wersji papierowej i jako e-book, przez Fundację Oratio Recta. Jest ona tłumaczeniem, dokonanym przez Jarosława Dobrzańskiego, książki wydanej we Francji w 2019 roku przez wydawnictwo Delga, pod tytułem "Une solidarite qui a coute cher! Histoire populaire de Solidarność. Revolution dans le socialisme ou revolution coloree antisocialiste?". Projekt okładki: Katarzyna Błachuta

654
Завантаження...
AУДІОКНИГА

Zapach pieczeni

Kazimierz Korkozowicz

Dynamiczny, wciągający od pierwszej strony kryminał. Brutalne gangsterskie porachunki, duże pieniądze, ukryty skarb, silni mężczyźni i piękne kobiety, romans i erotyka. Trup pada gęsto, napięcie i tempo akcji ciągle przyspiesza by, po kilku nieoczekiwanych zwrotach akcji, doprowadzić do zaskakującego finału. Przedstawiamy nigdy wcześniej nie publikowaną powieść Kazimierza Korkozowicza (1907-1996) - znanego i cenionego autora powieści kryminalnych, którą odnalazł w domowym archiwum jego syn, Tomasz Korkozowicz. Książka ta została ukończona w roku 1988. Poniżej publikujemy, nieco skrócone, cztery interesujące recenzje, które byli uprzejmi przed-premierowo napisać: Iwona Mejza, Monika Siemieniacka, Cezary Malewicz i Grzegorz Musiałowicz. Trzy kawałki astralonu, w trzech różnych rękach. Tylko w komplecie pozwolą określić miejsce, gdzie ukryto skarb. Dwóch wytrawnych graczy, działających na granicy prawa, chce go zdobyć. Wszystkie chwyty dozwolone. Poza nimi w sprawę wplątana jest młoda, naiwna dziewczyna. Jakie ma szanse na ocalenie, gdy wpada w paszę lwa? Szantaże, zlecone zabójstwa, piękne i niebezpieczne kobiety, odważni i bezkompromisowi mężczyźni. Romanse i zdrady, lojalność i męska przyjaźń, a w tle tajemnicza nagroda, rozpalająca wyobraźnię i mrożąca sumienia... [Cezary Malewicz] Autor wiezie czytelnika kolejką górską. Gdy wydaje się, że powinien nastąpić finał i bohaterowie odczepią się wreszcie od kłopotów i szemranego towarzystwa, karty zostają rozdane kolejny raz, i znowu nic nie wiadomo, i tak do samego końca. Korkozowicz podarował swoim czytelnikom Mata, samotnego szeryfa po przejściach, z parą wiernych kumpli i pistoletem w szufladzie nocnej szafki. A że zimny i niedostępny? Kobiety lubią niegrzecznych chłopców. Jest super! [Monika Siemieniacka] Zapach pieczeni wabi i skłania do sięgnięcia po porcję mięsa. Jest pułapką, która czeka na chętnego. Tak jak w kryminalne Kazimierza Korkozowicza, który postanowił zabawić się gatunkiem i w intrygę kryminalną wmieszał porachunki gangsterskie, prowadzone przez ludzi o ciekawych nazwiskach i pseudonimach sugerujących bardzo burzliwą przeszłość. Surdyński vel Surdyna odsiaduje w więzieniu wyrok, podobno za nie do końca własne grzechy. Ktoś ma nadmierną ochotę na władzę i pieniądze i bardzo nie lubi się dzielić. Pewna młoda kobieta wpada w sidła mężczyzny, który mógłby być miłością jej życia. Ktoś poluje na skrawek astralonu, który pojedynczo nie przedstawia wartości, ale jest częścią większej całości. I tak naprawdę nie wiadomo o co chodzi. A jak nie wiadomo o co chodzi, to zazwyczaj chodzi o pieniądze. O grubą kasę, dla której warto ryzykować życie. Niektórzy stracą je przy okazji. Mnóstwo mylnych tropów, które przyciągają uwagę czytelnika i wprowadzają nieco chaosu w intrydze kryminalnej. Czytając miałam wrażenie, że Kazimierz Korkozowicz dobrze bawił się przy pisaniu "Zapachu pieczeni". Ta dość krótka historia jest ciekawym uzupełnieniem twórczości autora "Białego płaszcza w brązową kratę", którego lektura dostarczyła mi mnóstwo przyjemności, gdy lata temu zaczynała się moja przygoda z kryminałami autorstwa Kazimierza Korkozowicza. Polecając całą twórczość pisarza, polecam także kuszący "Zapach pieczeni". [Iwona Mejza, KlubMOrd.com] Każdy odnaleziony po latach maszynopis czy rękopis dla miłośnika literatury sensacyjnej tamtego okresu powoduje cieknącą ślinkę. Mamy w tej powieści ukryty gdzieś majątek z rabunku, w ostrej o niego grze padają trupy, miga na sekundę milicja, możemy się też domyślać, kim będzie grupa pozytywnych twardzieli. Czyli - wszystko, czego można od takiej literatury wymagać. Niestety, zbudowane na początku znakomitym opisem sprytnego włamania napięcie nieco opada, niewyjaśniony zostaje jeden istotny wątek, a pobudzony u czytelnika apetyt pozostaje nie do końca zaspokojony. Akcja gna niczym pendolino, przeładowane dialogi bohaterów nieco rażą - poprzez sporą ilość zbyt płynnych, wielokrotnie złożonych zdań. Cóż, taki już bywa styl pisarzy otrzaskanych własną długoletnią twórczością, to samo mamy i w późnych powieściach Simenona czy Gardnera. Wszak, gdy pisze "Zapach pieczeni", Kazimierz Korkozowicz jest już przecież statecznym panem po 80-tce. Zaskakuje w takim wieku znakomita sprawność intelektualna autora. Ciekawe, czy tak doświadczony pisarz sam, świadom mankamentów powieści, nie chciał jej opublikować, czy też jakoś się nie złożyło? Nie jest to wszak powieść choćby zbliżona poziomem do mojego ulubionego "Domu w górach". Niemniej dla miłośników każde takie odkrycie po latach to prawdziwy skarb! Lubimy takie niespodzianki i zadajemy sobie pytanie, ile jeszcze takich zakurzonych dzieł czeka w ukryciu? Bo jedną z najgorszych rzeczy dla entuzjasty kryminałów konkretnego autora jest chwila, kiedy się okazuje, że tegoż autora przeczytał już wszystko! [Grzegorz Musiałowicz, KlubMOrd.com] Książka opublikowana w formie elektronicznej przez Wydawnictwo Estymator w ramach serii: Kryminał z myszką - Tom 131.

655
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Zapach pieczeni

Kazimierz Korkozowicz

Dynamiczny, wciągający od pierwszej strony kryminał. Brutalne gangsterskie porachunki, duże pieniądze, ukryty skarb, silni mężczyźni i piękne kobiety, romans i erotyka. Trup pada gęsto, napięcie i tempo akcji ciągle przyspiesza by, po kilku nieoczekiwanych zwrotach akcji, doprowadzić do zaskakującego finału. Przedstawiamy nigdy wcześniej nie publikowaną powieść Kazimierza Korkozowicza (1907–1996) – znanego i cenionego autora powieści kryminalnych, którą odnalazł w domowym archiwum jego syn, Tomasz Korkozowicz. Książka ta została ukończona w roku 1988. Poniżej publikujemy, nieco skrócone, cztery interesujące recenzje, które byli uprzejmi przed-premierowo napisać: Iwona Mejza, Monika Siemieniacka, Cezary Malewicz i Grzegorz Musiałowicz. CEZARY MALEWICZ: Trzy kawałki astralonu, w trzech różnych rękach. Tylko w komplecie pozwolą określić miejsce, gdzie ukryto skarb. Dwóch wytrawnych graczy, działających na granicy prawa, chce go zdobyć. Wszystkie chwyty dozwolone. Poza nimi w sprawę wplątana jest młoda, naiwna dziewczyna. Jakie ma szanse na ocalenie, gdy wpada w paszę lwa? Szantaże, zlecone zabójstwa, piękne i niebezpieczne kobiety, odważni i bezkompromisowi mężczyźni. Romanse i zdrady, lojalność i męska przyjaźń, a w tle tajemnicza nagroda, rozpalająca wyobraźnię i mrożąca sumienia... MONIKA SIEMIENIACKA: Autor wiezie czytelnika kolejką górską. Gdy wydaje się, że powinien nastąpić finał i bohaterowie odczepią się wreszcie od kłopotów i szemranego towarzystwa, karty zostają rozdane kolejny raz, i znowu nic nie wiadomo, i tak do samego końca. Korkozowicz podarował swoim czytelnikom Mata, samotnego szeryfa po przejściach, z parą wiernych kumpli i pistoletem w szufladzie nocnej szafki. A że zimny i niedostępny? Kobiety lubią niegrzecznych chłopców. Jest super! IWONA MEJZA (KlubMOrd.com): Zapach pieczeni wabi i skłania do sięgnięcia po porcję mięsa. Jest pułapką, która czeka na chętnego. Tak jak w kryminalne Kazimierza Korkozowicza, który postanowił zabawić się gatunkiem i w intrygę kryminalną wmieszał porachunki gangsterskie, prowadzone przez ludzi o ciekawych nazwiskach i pseudonimach sugerujących bardzo burzliwą przeszłość. Surdyński vel Surdyna odsiaduje w więzieniu wyrok, podobno za nie do końca własne grzechy. Ktoś ma nadmierną ochotę na władzę i pieniądze i bardzo nie lubi się dzielić. Pewna młoda kobieta wpada w sidła mężczyzny, który mógłby być miłością jej życia. Ktoś poluje na skrawek astralonu, który pojedynczo nie przedstawia wartości, ale jest częścią większej całości. I tak naprawdę nie wiadomo o co chodzi. A jak nie wiadomo o co chodzi, to zazwyczaj chodzi o pieniądze. O grubą kasę, dla której warto ryzykować życie. Niektórzy stracą je przy okazji. Mnóstwo mylnych tropów, które przyciągają uwagę czytelnika i wprowadzają nieco chaosu w intrydze kryminalnej. Czytając miałam wrażenie, że Kazimierz Korkozowicz dobrze bawił się przy pisaniu „Zapachu pieczeni”. Ta dość krótka historia jest ciekawym uzupełnieniem twórczości autora „Białego płaszcza w brązową kratę”, którego lektura dostarczyła mi mnóstwo przyjemności, gdy lata temu zaczynała się moja przygoda z kryminałami autorstwa Kazimierza Korkozowicza. Polecając całą twórczość pisarza, polecam także kuszący „Zapach pieczeni”. GRZEGORZ MUSIAŁOWICZ (KlubMOrd.com): Każdy odnaleziony po latach maszynopis czy rękopis dla miłośnika literatury sensacyjnej tamtego okresu powoduje cieknącą ślinkę. Mamy w tej powieści ukryty gdzieś majątek z rabunku, w ostrej o niego grze padają trupy, miga na sekundę milicja, możemy się też domyślać, kim będzie grupa pozytywnych twardzieli. Czyli – wszystko, czego można od takiej literatury wymagać. Niestety, zbudowane na początku znakomitym opisem sprytnego włamania napięcie nieco opada, niewyjaśniony zostaje jeden istotny wątek, a pobudzony u czytelnika apetyt pozostaje nie do końca zaspokojony. Akcja gna niczym pendolino, przeładowane dialogi bohaterów nieco rażą – poprzez sporą ilość zbyt płynnych, wielokrotnie złożonych zdań. Cóż, taki już bywa styl pisarzy otrzaskanych własną długoletnią twórczością, to samo mamy i w późnych powieściach Simenona czy Gardnera. Wszak, gdy pisze „Zapach pieczeni”, Kazimierz Korkozowicz jest już przecież statecznym panem po 80-tce. Zaskakuje w takim wieku znakomita sprawność intelektualna autora. Ciekawe, czy tak doświadczony pisarz sam, świadom mankamentów powieści, nie chciał jej opublikować, czy też jakoś się nie złożyło? Nie jest to wszak powieść choćby zbliżona poziomem do mojego ulubionego „Domu w górach”. Niemniej dla miłośników każde takie odkrycie po latach to prawdziwy skarb! Lubimy takie niespodzianki i zadajemy sobie pytanie, ile jeszcze takich zakurzonych dzieł czeka w ukryciu? Bo jedną z najgorszych rzeczy dla entuzjasty kryminałów konkretnego autora jest chwila, kiedy się okazuje, że tegoż autora przeczytał już wszystko! Książka opublikowana w formie elektronicznej przez Wydawnictwo Estymator w ramach serii: Kryminał z myszką – Tom 131.

656
Завантаження...
EЛЕКТРОННА КНИГА

Zasypianki na każdy dzień miesiąca

Anna Onichimowska

Zbiór króciutkich, ciepłych opowiadań dla młodszych dzieci do czytania przed zaśnięciem. Mamy tu zasypianki dzienne, nocne, w bamboszkach, z wróżką, za dwa złote, w ciemny lesie. Na każdy dzień miesiąca – każda inna. Treść opowiadań jest bliska kilkulatkom, gdyż autorka posługuje się realiami z ich otoczenia. Zasypianki pełne są fantazji, przekształcającej rzeczywistość w nieoczekiwany czasem, lecz zawsze pozytywny sposób. Są również przepojone liryzmem, tak iż można opowiadania te uznać za rodzaj uroczych epicko-poetyckich miniatur. Owe atrybuty tekstów sprawiają, że utwory okażą się równie miłą i inspirującą lekturą dla dzieci, jak i dla dorosłych pośredników. Autorka okładki: Katarzyna Kołodziej