Verleger: Estymator

561
Wird geladen...
E-BOOK

Tajemnice początku. Mity o stworzeniu świata

Anna Onichimowska

Fascynująca książka dla każdego. Co było Początkiem? Kosmiczne jajo? Chaos, nicość lub bezkresne wody? Czyżby inne byty wyłoniły nasz? A może ktoś nas wymyślił lub nazwał, zgodnie z teorią, że co nie nazwane, nie istnieje? Jak powstał świat? W ponad dwudziestu opowieściach autorka omawia początek świata według mitów czy tradycji: germańskich, greckich, fińskich, słowiańskich, skandynawskich, egipskich, australijskich, muzułmańskich, chińskich, sumeryjskich, indyjskich i eskimoskich. A także według: Dogonów, australijskiego ludu Karadjeri, Indian z plemienia Czirokezów, Indian Zuñi, indonezyjskiego ludu Yami, mitu z Wyspy Banksa, Indian Nawaho, Indian znak rzek Thompson, Okanagan i Colville, mitu spisanego na Wybrzeżu Kości Słoniowej przez kongijskiego poetę Tchicaya U Tam’si, ludu Wahungwe Makoni (Zimbabwe), według Jorubów (Nigeria). Nie pomija też biblii. Anna Onichimowska – autorka: „Wszystkie kultury mają swoje mity o stworzeniu świata. Sięgając zarówno do mitologii powszechnie znanych, jak i przekazów małych plemion indiańskich czy afrykańskich, opisałam te, które wydały mi się najpiękniejsze i najbardziej niezwykłe. Potraktowałam je autorsko, pozwalając sobie w niektórych przypadkach nie tylko na fabularyzację, ale również ich dość swobodne łączenie czy wybór interesujących mnie wątków, proszę więc nie traktować ich źródłowo. Byłabym szczęśliwa, gdybyście – czytając tę książkę – zachwycili się, podobnie jak ja, bogactwem ludzkiej wyobraźni”. Projekt okładki: Marta Ignerska

562
Wird geladen...
E-BOOK

Taki, co przyszedł z góry

Bohdan Petecki

Książka ta nie sprawi zawodu miłośnikom fantastyki. Znajdą tu intrygującą fabułę z zaskakującymi zwrotami, oryginalne pomysły, sugestywne wizje Ziemi i kosmosu, a także inteligentny, dowcipny pastisz dobrze znanych konwencji science fiction. Jest to powieść niezwykła. Przełamując wszelkie konwencje obecne dotąd w polskiej science fiction, autor zaprasza nią do wspólnej, intelektualnej zabawy nie tylko miłośników gatunku, lecz czytelników chętnie sięgających po prostu po niebanalną, frapującą beletrystykę. Ta wielowarstwowa, przy pozorach dowolności skonstruowana z niesłychaną precyzją, nieco diaboliczna powieść, spełniająca formalnie wszystkie kryteria obowiązujące w fantastyce, równocześnie śmiało może być bowiem zaliczona do współczesnej literatury tzw. głównego nurtu. Alternatywa: oportunizm i świadomy sprzeciw, dylematy jednostki szukającej własnej drogi i zwykłego, ludzkiego szczęścia w labiryncie uzależnień cywilizacyjnych, presji historii, szumie informacyjnym pseudonaukowego bądź ideologicznego ogłupienia, to sprawy najgłębiej wpisane w rzeczywistość dzisiejszego człowieka, nawet umownie uwolnionego od fizycznych i materialnych plag w jakimś sztucznie wykreowanym rezerwacie. Podobnie jak względność czasu, konfrontacja z szarlatańskimi próbami zbawiania świata, konieczność powrotu – w imię przetrwania – do podstawowych, humanistycznych wartości, oraz nieuchronność decydującego życiowego wyboru. A to właśnie jest treścią tej książki. [Wydawnictwo Dolnośląskie, tylna strona okładki] Bliżej nieokreślona przyszłość. Ludzkość w swoim rozwoju osiągnęła punkt krytyczny. Mimo iż na Ziemi ustały wojny i konflikty, a cały śmiercionośny arsenał nuklearny został usunięty na Księżyc i satelity, cywilizacja ludzka stopniowo zmierza ku samozagładzie. Naukowcy, chcąc zapobiec upadkowi cywilizacji, wypracowali rozwiązanie – stworzyli człowieka o większych możliwościach umysłowych, który wysyłany w przeszłość miał odpowiednio oddziaływać na ludzi, by ich działania były podyktowane dobrem przyszłych pokoleń, a nie podejmowane pod wpływem bieżących potrzeb czy korzyści. Do takiego rozwiązania zainspirowali naukowców przedstawiciele obcych cywilizacji, nawiązując z nimi kontakt. Właśnie w ziemianach upatrywali ratunek dla swych światów. Bohater książki, ów super człowiek, nieustannie podróżuje między światami obcych cywilizacji, Ziemią i jej przeszłymi czasami. Odwiedza światy skrajne: wyzbyty postępu technologicznego, uprzemysłowiony – i dążący do zespolenia się w kosmiczną, boską, wszechjedność. Obserwuje zmiany zachodzące w tych światach. W efekcie tych podróży bohater przekonuje się o niepowodzeniu misji ratowania światów, do której był przygotowywany. Wpada jednak na własne rozwiązanie, najprostsze z prostych... [Robert Zaręba] Powieść „Taki, co przyszedł z góry” została wydana w roku 1995. Jest to ostatnia książka w dorobku pisarskim Bohdana Peteckiego. Projekt okładki: Albert Łukasiak.

563
Wird geladen...
HÖRBUCH

Taki, co przyszedł z góry

Bohdan Petecki

Jest to ostatnia książka w dorobku pisarskim Bohdana Peteckiego - jednego z najsłynniejszych polskich pisarzy science-fiction drugiej połowy XX wieku. Pozycja ta nie sprawi zawodu miłośnikom fantastyki. Znajdą tu intrygującą fabułę z zaskakującymi zwrotami, oryginalne pomysły, sugestywne wizje Ziemi i kosmosu, a także inteligentny, dowcipny pastisz dobrze znanych konwencji science fiction. Jest to powieść niezwykła. Przełamując wszelkie konwencje obecne dotąd w polskiej science fiction, autor zaprasza nią do wspólnej, intelektualnej zabawy nie tylko miłośników gatunku, lecz czytelników chętnie sięgających po prostu po niebanalną, frapującą beletrystykę. Ta wielowarstwowa, przy pozorach dowolności skonstruowana z niesłychaną precyzją, nieco diaboliczna powieść, spełniająca formalnie wszystkie kryteria obowiązujące w fantastyce, równocześnie śmiało może być bowiem zaliczona do współczesnej literatury tzw. głównego nurtu. Alternatywa: oportunizm i świadomy sprzeciw, dylematy jednostki szukającej własnej drogi i zwykłego, ludzkiego szczęścia w labiryncie uzależnień cywilizacyjnych, presji historii, szumie informacyjnym pseudonaukowego bądź ideologicznego ogłupienia, to sprawy najgłębiej wpisane w rzeczywistość dzisiejszego człowieka, nawet umownie uwolnionego od fizycznych i materialnych plag w jakimś sztucznie wykreowanym rezerwacie. Podobnie jak względność czasu, konfrontacja z szarlatańskimi próbami zbawiania świata, konieczność powrotu - w imię przetrwania - do podstawowych, humanistycznych wartości, oraz nieuchronność decydującego życiowego wyboru. A to właśnie jest treścią tej książki. [Wydawnictwo Dolnośląskie, tylna strona okładki] Bliżej nieokreślona przyszłość. Ludzkość w swoim rozwoju osiągnęła punkt krytyczny. Mimo iż na Ziemi ustały wojny i konflikty, a cały śmiercionośny arsenał nuklearny został usunięty na Księżyc i satelity, cywilizacja ludzka stopniowo zmierza ku samozagładzie. Naukowcy, chcąc zapobiec upadkowi cywilizacji, wypracowali rozwiązanie - stworzyli człowieka o większych możliwościach umysłowych, który wysyłany w przeszłość miał odpowiednio oddziaływać na ludzi, by ich działania były podyktowane dobrem przyszłych pokoleń, a nie podejmowane pod wpływem bieżących potrzeb czy korzyści. Do takiego rozwiązania zainspirowali naukowców przedstawiciele obcych cywilizacji, nawiązując z nimi kontakt. Właśnie w ziemianach upatrywali ratunek dla swych światów. Bohater książki, ów super człowiek, nieustannie podróżuje między światami obcych cywilizacji, Ziemią i jej przeszłymi czasami. Odwiedza światy skrajne: wyzbyty postępu technologicznego, uprzemysłowiony - i dążący do zespolenia się w kosmiczną, boską, wszechjedność. Obserwuje zmiany zachodzące w tych światach. W efekcie tych podróży bohater przekonuje się o niepowodzeniu misji ratowania światów, do której był przygotowywany. Wpada jednak na własne rozwiązanie, najprostsze z prostych. [Robert Zaręba] Projekt okładki: Albert Łukasiak.

564
Wird geladen...
E-BOOK

Telefonował morderca

Jan Bernard

Mroczny kryminał milicyjny z kultowej serii „Ewa wzywa 07” (rok wyd. 1969, zeszyt nr 7, nakład: 100 tys. egz.). Pojawia się w nim po raz pierwszy niebanalny oficer milicji – Kapitan Stefan Bula, który swą walkę z przestępcami będzie kontynuować w kolejnych dwóch powieściach tego autora. Intryga, która wydaje się początkowo prosta (przestępcy masowo fałszują wpisy w książeczkach oszczędnościowych), stopniowo się komplikuje, przy czym jedną z głównych ról odgrywają tu tytułowe telefony. Ma też miejsce morderstwo. Rzecz świetnie, pod względem literackim, napisana, co nie powinno dziwić, bowiem Jan Bernard to pseudonim literacki Bohdana Peteckiego – autora kilkunastu kultowych powieści science fiction oraz wielu artykułów prasowych i audycji radiowych. IWONA MEJZA (KlubMOrd.com): Jeżeli ktoś ma ochotę na ciekawą lekturę to polecam. W tym tekście jest zbrodnia, jest namiętność i jest chciwość. Jest także miłość czysta i miłość zbrodnicza. Czytając zastanawiałam się jak często ludzie przekraczają granice dla pieniędzy, bo przecież wszystkie te wymienione przeze mnie uczucia spotykamy stale w życiu. Kochamy, nienawidzimy, jesteśmy zachłanni – to jest życie.  Ale czasem kochamy za bardzo, jesteśmy chciwi też za bardzo. Morderca  korzysta z telefonu kilka razy, telefon jest jego „narzędziem pracy”, za jego pomocą realizuje precyzyjny plan. Zagadkę kradzieży a potem morderstwa rozwiązuje sympatyczny kapitan milicji Stefan Bula  z pomocą sierżanta Tadeusza Środy i doktora Andrzeja Kulskiego. Ta jakże miła trójka nie daje się wywieść w pole przebiegłemu przestępcy a w zasadzie przestępcom. Kapitan czuje, że coś jest nie tak, ma intuicję, nie daje się nabierać na pozory. ANNA LEWANDOWSKA (KlubMOrd.com): Atmosfera jest tu dosyć mroczna – autor bardzo plastycznie opisuje Śląsk, brudne zaułki i walące się rudery. Pogoda też jest fatalna, chociaż to grudzień i zbliżają się święta – zamiast radosnej, świątecznej atmosfery mamy pluchę, błoto i ponure śledztwo prowadzone w ogarniających wszystko wcześnie zapadających ciemnościach. Bohaterowie są prymitywni – choć niektórzy nawet wykształceni i z pozoru inteligentni, zachowują się prostacko, ich sposób wysławiania się nie świadczy o zbyt wysokim poziomie. Nawet nazwiska też mają niezbyt ładne: Płata, Rybak, Habera, Smaczyk. A przestępcy, których w końcu dopada kapitan Bula, to zwykłe prymitywy, bez żadnych uczuć wyższych i skłonności do refleksji. Są zainteresowani wyłącznie zdobyciem kasy i forsują przeszkody bez skrupułów. Książka wznowiona w formie elektronicznej przez Wydawnictwo Estymator w ramach serii: Kryminał z myszką – Tom 21. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Projekt okładki: Pola Augustynowicz.

565
Wird geladen...
HÖRBUCH

Telefonował morderca

Jan Bernard

Mroczny kryminał milicyjny z kultowej serii "Ewa wzywa 07" (rok wyd. 1969, zeszyt nr 7, nakład: 100 tys. egz.). Pojawia się w nim po raz pierwszy niebanalny oficer milicji - Kapitan Stefan Bula, który swą walkę z przestępcami będzie kontynuować w kolejnych dwóch powieściach tego autora. Intryga, która wydaje się początkowo prosta (przestępcy masowo fałszują wpisy w książeczkach oszczędnościowych), stopniowo się komplikuje, przy czym jedną z głównych ról odgrywają tu tytułowe telefony. Ma też miejsce morderstwo. Rzecz świetnie, pod względem literackim, napisana, co nie powinno dziwić, bowiem Jan Bernard to pseudonim literacki Bohdana Peteckiego - autora kilkunastu kultowych powieści science fiction oraz wielu artykułów prasowych i audycji radiowych. IWONA MEJZA (KlubMOrd.com): Jeżeli ktoś ma ochotę na ciekawą lekturę to polecam. W tym tekście jest zbrodnia, jest namiętność i jest chciwość. Jest także miłość czysta i miłość zbrodnicza. Czytając zastanawiałam się jak często ludzie przekraczają granice dla pieniędzy, bo przecież wszystkie te wymienione przeze mnie uczucia spotykamy stale w życiu. Kochamy, nienawidzimy, jesteśmy zachłanni - to jest życie. Ale czasem kochamy za bardzo, jesteśmy chciwi też za bardzo. Morderca korzysta z telefonu kilka razy, telefon jest jego "narzędziem pracy", za jego pomocą realizuje precyzyjny plan. Zagadkę kradzieży a potem morderstwa rozwiązuje sympatyczny kapitan milicji Stefan Bula z pomocą sierżanta Tadeusza Środy i doktora Andrzeja Kulskiego. Ta jakże miła trójka nie daje się wywieść w pole przebiegłemu przestępcy a w zasadzie przestępcom. Kapitan czuje, że coś jest nie tak, ma intuicję, nie daje się nabierać na pozory. ANNA LEWANDOWSKA (KlubMOrd.com): Atmosfera jest tu dosyć mroczna - autor bardzo plastycznie opisuje Śląsk, brudne zaułki i walące się rudery. Pogoda też jest fatalna, chociaż to grudzień i zbliżają się święta - zamiast radosnej, świątecznej atmosfery mamy pluchę, błoto i ponure śledztwo prowadzone w ogarniających wszystko wcześnie zapadających ciemnościach. Bohaterowie są prymitywni - choć niektórzy nawet wykształceni i z pozoru inteligentni, zachowują się prostacko, ich sposób wysławiania się nie świadczy o zbyt wysokim poziomie. Nawet nazwiska też mają niezbyt ładne: Płata, Rybak, Habera, Smaczyk. A przestępcy, których w końcu dopada kapitan Bula, to zwykłe prymitywy, bez żadnych uczuć wyższych i skłonności do refleksji. Są zainteresowani wyłącznie zdobyciem kasy i forsują przeszkody bez skrupułów. Książka wznowiona w formie elektronicznej przez Wydawnictwo Estymator w ramach serii: Kryminał z myszką - Tom 21. Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji. Projekt okładki: Pola Augustynowicz.

566
Wird geladen...
HÖRBUCH

Test na miłość. Skazani na rocka #2

Joanna Maziarek

"Test na miłość" - drugi tom serii "Skazani na Rocka" - to historia, która totalnie porwała moje serce. Po raz kolejny nie zabrakło emocji, z których słynie autorka - jest burza uczuć między bohaterami, skrywane tajemnice i pożądanie. W tej części poznajemy Margaret i Nathana - przyjaciół, między którymi lecą takie iskry, że trudno im się oprzeć. Przyjaźń z bonusem? Czy to ma prawo się udać? A co jeśli pojawią się uczucia? Uwielbiam styl pisania Asi - nic nie jest tu wymuszone ani udawane. Przez książkę po prostu się płynie i zanim się zorientowałam, dotarłam do końca. Oczywiście nie obyło się bez łez, ale było też mnóstwo momentów, w których śmiałam się jak szalona. Z niecierpliwością czekam na następną część serii. [Dominika, empik.com] Joanna Maziarek w "Test na miłość" serwuje nam emocjonalną huśtawkę pełną namiętności, dylematów moralnych i trudnych wyborów między sercem a rozsądkiem. To historia dwojga ludzi z zupełnie różnych światów, których połączyło nie tylko silne przyciąganie, ale i potrzeba bliskości - choć nie od razu mają odwagę się do tego przyznać. Zaskakujący zwrot akcji w drugiej części książki tylko dodaje całości dynamiki i sprawia, że trudno się od niej oderwać. Idealna pozycja dla fanów współczesnych romansów z nutką dramatyzmu i bohaterami, których nie da się nie lubić. [ZaczytanaDaria, lubimyczytac.pl] Nathan Taylor ma dosłownie wszystko, czego może pragnąć mężczyzna: sławę, pieniądze, wymarzoną pracę, a także powodzenie u płci pięknej. Od lat jest managerem słynnego rockowego zespołu Digital Fortress. Margaret Hastings dopiero spełnia swoje marzenia, przynajmniej te zawodowe - otwiera własną kawiarnię w Los Angeles. Między tym dwojgiem niemal od razu nawiązuje się nić przyjaźni, wzbogacona o szczyptę pożądania. Jednak kiedy Nate składa Margo gorącą propozycję, ona mu odmawia, kierowana moralnymi zasadami. Mimo to wzajemne przyciąganie nie znika. Wręcz przeciwnie - narasta i w końcu wybucha. Para ostatecznie idzie na układ o jasnych zasadach, więc teoretycznie nic nie może się skomplikować, prawda? Niestety los znowu szykuje dla nich niespodziankę, której żadne z nich nie mogło przewidzieć. Czy spełnienie marzenia okaże się ważniejsze od rodzącego się uczucia? Czy przeszłość zmieni bieg przyszłości? [tylna strona okładki] Autorka pisze lekko, naturalnie i z humorem. Dialogi są miękkie i trafiają w czułe punkty, a narracja prowadzona z perspektywy obojga bohaterów pozwala zanurzyć się w ich myślach i emocjach. Margaret to ciepła, zabawna, trochę zagubiona, ale przy tym niesamowicie autentyczna dziewczyna. Nathan to ironiczny, zamknięty w sobie mężczyzna, który nosi traumę jak modny skórzany płaszcz. Pojawiają się też członkowie zespołu Digital Fortress, przyjaciele i rodzina, którzy nie są jedynie tłem - każdy z nich dodaje coś do tej układanki. Poleciłabym tę książkę miłośnikom literackiego slow burn oraz każdemu kto ma ochotę na lekturę, która nie tylko rozgrzewa serce, ale i daje do myślenia. [The_secret_Bookmark, lubimyczytac.pl] Jestem zakochana w tej historii, oczarowana bohaterami. Bardzo podobało mi się również, że w tym tomie często spotykamy postacie z poprzedniej części - możemy zobaczyć jak rozwinęła się ich relacja, jest tu nawet kilka rozdziałów napisanych z ich perspektywy. Czekam na kolejne części! [kinix.booksss, instagram.com] Wspaniała powieść która poruszy każdego. O miłości, o przyjaźni. Można się przy niej pośmiać i wzruszyć. Polecam! [Justyna, lubimyczytac.pl] Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji.

567
Wird geladen...
HÖRBUCH

Test na ojcostwo. Skazani na rocka #1

Joanna Maziarek

"Test na ojcostwo", pierwszy tom z serii "Skazani na rocka", nie tylko dostarcza wielu emocji, ale również wywołuje uśmiech na twarzy i skłania do refleksji nad miłością, zaufaniem, poświęceniem i wybaczeniem. Jeśli lubicie romanse o świetnie poprowadzonym motywie drugiej szansy, okraszone błyskotliwym humorem i rockowym klimatem, na pewno się Wam spodoba! [ksiazkowertyczna, lubimyczytac.pl] Hayley Toole, jak każda młoda dziewczyna, ma swoje marzenia, na które odkłada każdy cent. Jednak jedna szalona impreza, na której poznaje przystojnego rockmana - Adama Russella przewraca jej życie o sto osiemdziesiąt stopni. Kobieta sama musi zmierzyć się z konsekwencjami podjętej przez nią decyzji. Po sześciu latach los sprawia, że na jej drodze ponownie staje mężczyzna, z którym spędziła namiętną noc. Ich pierwsze spotkanie po tak długim czasie jest pełne napięcia i wzajemnego żalu, a do Adama dociera prawda. Hayley nie potrafi mu zaufać, chociaż on sam stara się ją przekonać, że przed laty popełnił olbrzymi błąd i zmarnował okazję na coś wyjątkowego. Chce zdobyć serce kobiety, jednak na drodze do ich szczęścia stanie nie tylko upór Hayley, lecz również jego sekret, który zagrozi wszystkiemu, co z takim trudem budowali. [tylna strona okładki] Tę książkę czyta się ją lekko, szybko i przyjemnie. Miejscami jest bardzo gorąco, wszystko płonie. Zdecydowanie warto po nią sięgnąć, aby poznać historię pełną wzruszeń i nadziei. [ewela_czyta, lubimyczytac.pl] Hayley Toole nie jest typową bohaterką romantycznych powieści, a jej relacja z Adamem daleka jest od stereotypowej miłosnej historii. To kobieta z krwi i kości, która musiała dojrzeć szybciej, niż planowała, i wziąć na siebie odpowiedzialność za decyzje, które zmieniły jej życie. Adam Russell to z kolei postać pełna kontrastów - typowy "bad boy" rockowej sceny, obdarzony charyzmą i urokliwością, które przyciągają do niego tłumy, lecz zarazem człowiek, dla którego odpowiedzialność i rodzina to pojęcia zupełnie obce. Gdy po latach dowiaduje się, że jest ojcem, zaczyna rozumieć jak wiele stracił. Jego przemiana, choć powolna, jest jednym z najmocniejszych punktów powieści - Joanna Maziarek prowadzi nas przez jego drogę od egoizmu do dojrzałości, pokazując, że nawet najbardziej beztroski rockman może dorosnąć i zrozumieć, czym jest prawdziwe życie. [carlottad_book, nakanapie.pl] Joanna Maziarek znowu to zrobiła - napisała książkę, o której ciężko zapomnieć. Wspaniale kreuje swoich bohaterów, są do pokochania, nawet jeśli nie są idealni i popełniają błędy (na których się uczą!). To są historie, do których chce się wracać. Czekam na kolejne tomy z tej serii i serdecznie polecam ten tytuł - noc zarwana na lekturze gwarantowana. [Monika937, legimi.pl] Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji.

568
Wird geladen...
HÖRBUCH

Test na przywiązanie. Skazani na rocka #4

Joanna Maziarek

"Test na przywiązanie" - czwarta część serii "Skazani na rocka" - to opowieść o miłości, która dojrzewa, o zaufaniu, które trzeba zbudować od nowa, i o tym, że czasem rodzina to ci, których sami wybieramy. To książka, którą się czuje i do której chce się wracać. [Martyna, empik.com] Autorka po raz kolejny pokazuje, że w życiu nic nie jest takie, jak nam się wydaje. To, co miało być jedynie małżeństwem "na papierze", zrodzonym z chęci pomocy kobiecie i jej dziecku, stopniowo przeradza się w coś znacznie głębszego. Podczas lektury, przeżywałam całą gamę emocji. Łzy cisnęły się do oczu, gniew pulsował w żyłach, a serce topniało przy scenach pełnych czułości i ciepła. To książka która zostaje w pamięci na długo. [Domii_zaczytana, lubimyczytac.pl] Cudowna historia Chad'a i Laveny, która udowadnia, że dla miłości warto podjąć szalone decyzje. Polecam. [FascynacjaKsiazkami, legimi.pl] Nikt się nie spodziewał, że Chad Kennedy ukrywa przed światem i przyjaciółmi... żonę i dziecko. Kiedy jego sekret wychodzi na jaw, w kręgu Digital Fortress znowu wrze. Zaufanie zostaje wystawione na próbę, a on musi się zmierzyć z konsekwencjami własnych decyzji. Nie chodzi już tylko o wyjaśnienia i próby naprawienia relacji z chłopakami. Teraz najważniejsze jest to, co naprawdę się dla niego liczy: Lavena i mały Quinn. Chad musi stanąć na wysokości zadania jako ojciec i mąż - mimo że z każdej strony piętrzą się problemy, które wydają się nie mieć końca. Dodatkowo świadomość, że jego związek ma datę ważności, zaczyna go coraz bardziej niepokoić. Jak pogodzić się z myślą, że coś, co dopiero zaczyna przypominać rodzinę, może wkrótce się skończyć? Mówi się, że po każdej burzy wychodzi słońce. Ale czy kroczący za Chadem cień nie sprawi, że niebo znów zasnują ciemne chmury? Czy przeszłość, o której tak bardzo chciał zapomnieć, w końcu upomni się o swoje? [tylna strona okładki] Autorka pisze w sposób, dzięki któremu czytelnik czuje się współuczestnikiem zdarzeń - siedzi obok bohaterów przy stole, słyszy ich kłótnie, odczuwa napięcie w chwilach milczenia i wahań. Czytając tę historię, można się uśmiechnąć, można się wzruszyć, można się zamyślić. Inną rzeczą, równie dla mnie istotną, są ukazane w książce relacje międzyludzkie. Zwłaszcza - i niezmiennie - przyjaźń chłopaków. Ich wzajemne zrozumienie, gotowość do pomocy i wsparcie są czymś, co tworzy nie tylko tło fabuły, ale wręcz jej fundament. [chwilazksiazka, lubimyczytac.pl] Uwielbiam motyw aranżowanego małżeństwa, ale tutaj to coś znacznie więcej. To opowieść o odpowiedzialności, o dorastaniu do roli, której się nie planowało, a także o tym, jak miłość potrafi przyjść wtedy, gdy najmniej jej oczekujemy. Chad i Lavena tworzą duet, który zachwyca swoją autentycznością, powolnym budowaniem więzi, małymi gestami, rozmowami. Tutaj nie ma przesady, żadnej sztuczności. Jest życie, z całym jego chaosem, strachem i nadzieją. Kocham w tej serii to, że każda część ma swój rytm, swoją emocję. Ten tom jest spokojniejszy, dojrzalszy, ale nadal pełen tego rockowego ducha, który sprawia, że chłopaki z zespołu wydają się tacy realni. [babkazbiblioteki Łódź, lubimyczytac.pl] Nota: przytoczone powyżej opinie są cytowane we fragmentach i zostały poddane redakcji.