Verleger: Fronda
Gilbert Keith Chesterton
Obowiązkowa Msza Święta w kościele w Beaconsfield oraz kufel dobrego angielskiego piwa w miejscowej gospodzie - oto jak dla G.K. Chestertona wyglądać musiała każda niedziela. Jedno zresztą związane było z drugim, gdyż według brytyjskiego pisarza właśnie chrześcijaństwo uzbraja człowieka w umiejętność prawdziwego korzystania z życia. To połączenie było dla niego wyznacznikiem old merry England - starej, wesołej Anglii: tradycyjnej, chrześcijańskiej, plebejskiej, w której ludzie potrafili się prawdziwie cieszyć. Taki też właśnie obraz kreśli w swej Latającej gospodzie, sowizdrzalskiej powieści, opartej na motywie buntu trzech kompanów wobec administracyjnego nakazu prohibicji. Na znak protestu wesołkowie przemierzają kraj z wielką beczką rumu i ogromnym kawałem serca, urządzając obok zamkniętych gospód szalone biesiady. Książka Chestertona to sprzeciw wobec postoświeceniowych "racjonalistycznych" trendów, które całe bogactwo ludzkiego doświadczenia chciałyby pozamykać w sztywnych ramach procedur i kodeksów.
Lemingi (#1). Lemingi. Młodzi, wykształceni i z wielkich ośrodków
Jerzy A. Krakowski
Lemingi. Młodzi, wykształceni i z wielkich ośrodków to zbiór 40 zabawnych, skłaniających do refleksji opowiadań z życia młodych pracowników korporacji. Karykaturalne przedstawienie ich poglądów, przyzwyczajeń i niepokojów. Książka stanowi kontynuację treści z facebookowego profilu o tej samej nazwie. Bogato ilustrowana. Wreszcie powstało coś o nas i dla nas. Z pewnością jest to przełomowa książka, która przynajmniej o jeden krok przybliży nas do Europy. Bardzo się cieszę, że wreszcie wiem, co należy myśleć. Alex, 21 lat Młodzi, wykształceni i z wielkich ośrodków od lat prowadzą działalność edukacyjną na fejsiku, to bardzo ważne, że książka w odważny sposób podejmuje te same, najważniejsze dla tego kraju tematy: nietolerancję, problem polskiego fashysmu i próby cywilizacyjnego dogonienia Europy, przy okazji promując pozytywny i nowoczesny styl życia. Dyskurs najwyższej próby. Fabian, 29 lat Potężny cios prosto w wąsatą gębę opresywnego polskiego patriarchatu. Odważne dekonstrukcje i śmiałe, niepoprawne dyskusje. Wiem już, jak powinien wyglądać nowoczesny patriotyzm, za co się wstydzić i co zrobić, żeby zasłużyć na miano prawdziwej Europejki. Dziękuję. Maryna, 25 lat Nareszcie pojawia się książka o nas młodych i wykształconych pracownikach korpo. Tysiącami przybywamy z małych ośrodków, aby po ukończeniu zaocznej wiedzy o Czukczach, rozpocząć karierę w korpo i polepszać wyniki naszych pracodawców. Mówią o nas pogardliwie słoiki, czy lemingi, ale to przecież my stanowimy sushi tej ziemi. Jagoda, 26 lat
Lemingi 2.0. Schodzimy do podziemia
Jerzy A. Krakowski
Hit internetu: dzika satyra na pokolenie ciepłej wody w kranie: "młodych, wykształconych z dużych miast". Bohaterów: Redakcję, kolegę -geja, Nowego z Tarnowa i frendziary z kolektywu zna cała Polska. W czasach opisanych w pierwszym tomie lemingi żyły jak w bajce, ale nic na tym świecie nie trwa wiecznie. Bojownicy o wolny dostęp do kiełków sushi tym razem jako partyzanci postępu, próbują przetrwać w obcym i okrutnym świecie zarządzanym przez prawicową podkarpacką juntę. Co robić, jak żyć? Jak dotrwać do kolejnych wyborów i jak chować opornik za medalikiem, który jest sprawdzany przez strażników przy wejściu do korpo? Dodatkową atrakcję "Lemingów 2.0" stanowią komiksy i rysunki Jana Tatury przygotowane specjalnie dla tego tomu.
Tadeusz Płużański
III RP nie potępiła systemu komunistycznego, szczególnie w sensie prawnym. Stąd nie można dziś ścigać sędziów i prokuratorów totalitarnego państwa za sam fakt, że służyli stalinowskiej machinie zbrodni, żądając kar śmierci dla żołnierzy niepodległościowego podziemia. IPN może oskarżać tylko wówczas, jeśli łamali oni ówcześnie obowiązujące przepisy, przekraczając przysługujące im uprawnienia. Prokurator Łapiński mógł być sądzony tylko dlatego, że nie dopilnował właściwego składu sądu. Z kolei oficerowi śledczemu trudno udowodnić sadystyczne metody przesłuchań, bo często jego ofiary już nie żyją, więc stawia się mu zarzut niedopełnienia terminów aresztowań. Helenę Wolińską-Brus oskarżono na przykład nie o to, że była krwawą stalinowską prokurator, ale że aresztowała generała Fieldorfa z pogwałceniem prawa, dopiero po dwóch tygodniach od aresztowania go przez bezpiekę. Cieszy, że w Polsce następuje obecnie eksplozja pamięci o Żołnierzach Wyklętych, głównie wśród młodego pokolenia. Niezłomni trwali na swych pozycjach, choć wiedzieli, że skazani są na porażkę. To żołnierze ostatniego polskiego powstania zbrojnego przeciw Sowietom. Musimy oddać im hołd, jako prawdziwym bohaterom. Nie należy jednak zapominać o drugiej stronie. O tych, którzy ich represjonowali, mordowali w imię obcego interesu. Lista oprawców przypomina o katach i prześladowcach, niosąc przesłanie w formie przestrogi, że nieukarana zbrodnia może się powtórzyć. Książka zawiera 118 biogramów i 106 zdjęć. Poszukiwania kolejnych nie ustają.
Listy do siedmiu Kościołów. Apokalipsa św. Jana
ks. prof. Waldemar Chrostowski
Kryzys w Kościele nie jest niczym nowym. Od zaistnienia chrześcijaństwa wiara zmaga się z niewiarą, prawda z obłudą, pewność z wątpliwościami, wierność ze zdradą, świętość z grzechem. Ponieważ te wszystkie zjawiska mają precedensy w dziejach i wierze biblijnego Izraela, dlatego drogi wyjścia z kryzysów, wobec których staje współczesny Kościół, trzeba wypatrywać w Piśmie Świętym, w obu jego częściach Starym i Nowym Testamencie. Wyjątkowe miejsce zajmują umieszczone w drugim i trzecim rozdziale Apokalipsy św. Jana Listy do siedmiu Kościołów Azji: w Efezie, Smyrnie, Pergamonie, Tiatyrze, Sardes, Filadelfii i Laodycei. Pod koniec I wieku, składając świadectwo Jezusowi Chrystusowi, zmagały się one z wrogością, prześladowaniami i napięciami, również wewnętrznymi. Znajdowały się blisko siebie, jednak każda wspólnota miała także własne problemy i stawała wobec specyficznych wyzwań. Mimo różnic współtworzyły jeden Kościół. Listy św. Jana zawarte w Apokalipsie nawiązują do starożytnych realiów, jednak mając za punkt wyjścia śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa, odkrywają również sens ludzkich dziejów. Dzisiaj mają nam do powiedzenia tak samo wiele jak wtedy, kiedy zostały napisane. Stanowią niezmienne przesłanie dla Kościoła wszystkich czasów. Zwłaszcza naszych. Ekskluzywne wydanie komentarzy do Listów do siedmiu Kościołów autorstwa najbardziej zasłużonego polskiego biblisty, ks. prof. Waldemara Chrostowskiego. Porywający tekst, któremu towarzyszą kolorowe zdjęcia z miejsc opisywanych w książce, a także reprodukcje dzieł sztuki i mapy.
Loty ku zwycięstwu. Polscy myśliwcy 1939-1945
Wacław Król
Wacław Król - as myśliwski, dowódca dywizjonu 302 i pilot Cyrku Skalskiego, pod koniec wojny objął dowództwo III Polskiego Skrzydła Myśliwskiego. Nigdy niepublikowany, a odnaleziony po latach, tom znanego autora książek o tematyce lotniczej. * podsumowanie dokonań polskich myśliwców na wszystkich teatrach wojennych II wojny światowej; * opisy walk w wojnie obronnej 1939 roku, * walki pod niebem Francji w roku 1940, * Bitwa o Wielką Brytanię i służba polskich lotników pod rozkazami RAF-u, * dokonania polskich pilotów myśliwskich służących w amerykańskich siłach lotniczych, * opisy walk pułku Lotniczego Warszawa działającego pod komendą sowiecką. Loty na wymiatanie, pojedynki powietrzne, radość zwycięstw i gorycz niepowodzeń... W relacjach Króla znajdziemy również opis życia codziennego asów przestworzy i ich męskie przyjaźnie. Barwne opowieści napisane na podstawie dzienników prowadzonych przez pilotów w czasie działań wojennych, oraz informacje zebrane z publikacji i dokumentów dostępnych asowi myśliwskiemu. Wnikliwe obserwacje, skrzące dowcipem komentarze i adrenalina pilota myśliwskiego, ocierającego się co dzień o śmierć.
Luter. Ciemna strona rewolucji
Paweł Lisicki
W ostatnich latach obraz Lutra uległ całkowitej przemianie. Za sprawą licznych wypowiedzi kardynałów Waltera Kaspera, Kurta Kocha czy Karla Lehmanna stał się z wolna nauczycielem wiary i wzorem do naśladowania dla katolików. Co jest przyczyną tak całkowitej zmiany stanowiska Kościoła? (...) W oczach Lutra już od 1518 roku Kościół oparty na Piotrze był jedną wielką kupą gnoju, zamtuzem i miejscem przeklętym. I to nie ze względu na to jak żyli ówcześni duchowni, nie dlatego, że papieże mieli dzieci, albo kochanki, nie dlatego, że podobne zarzuty można było postawić kardynałom, ale dlatego, że Luter uważał samą zasadę posłuszeństwa Tradycji i autorytetowi kościelnemu za godną potępienia(...) Czyżby zatem obecny papież i jego najbliżsi współpracownicy byli, jak to logicznie wynika z ich słów, luteranami? (...)Papieżowi najwyraźniej nie przeszkadzał ani sam fakt to, że modląc się jak równy z równym z panią prymas zachowywał się jakby uznawał jej urząd ani też osobliwe, mówiąc delikatnie poglądy arcybiskupki Jackelen(...) Pani arcybiskupka, wspiera śluby gejów, uznaje prawo kobiet do aborcji, opowiada, że muzułmańscy terroryści nie różnią się od chrześcijańskich fundamentalistów do licha ciężkiego, czy to jest właściwy partner, partnerka dla papieża w prowadzeniu wspólnych modlitw?(...) Książka o prawdziwej twarzy Marcina Lutra i o tym, czy obecne dążenie do jego rehabilitacji podyktowane jest dążeniem do prawdy czy też jest efektem zdrady.
Joanna Siedlecka
Autorka Mahatmy Witkaca dotarła do ostatnich świadków pamiętających jeszcze Witkacego: Oli Watowej, Ireny Krzywickiej, Anny Linke, Wally Pawlikowskiej. Pokazała też tragikomiczne, dopełniające katastroficzne wizje Witkacego, peerelowskie losy jego najbliższych, żyjących w zbydlęconym świecie, w którym on sam odmówił udziału, np. jego żony, Jadwigi Witkiewiczowej, chromej i starej, przepędzonej przez komunistę Polewkę z literackiego kołchozu na Krupniczej w Krakowie. Samotność i nędza ,,demonicznych" niegdyś modelek, wyprzedających jego obrazy w zamian za miejsca w domu starców. Przypomniała tragigroteskę ,,grzebalnej awantury", gdy na zakopiańskim cmentarzyku, wśród przemówień o polsko-radzieckiej przyjaźni, pochowano zmarłą w czasie porodu Bogu ducha winną młodą Ukrainkę. Nowe wydanie Mahatmy poszerzone zostało o unikatowe i niepublikowane wcześniej zdjęcia Witkacego na ,,wyrypach" w ukochanych Tatrach oraz jako męża i nie-męża z żoną i najważniejszymi kobietami jego metafizycznego haremu, a także o trzy nowe rozdziały: * ,,Ciućka jego tango tańcowała" - o Witkacym jako wirtuozie słowa, niepodrabialnego języka pełnego komizmu, twórcy neologizmów, które weszły do polszczyzny, np. pyfko, papojka, kobietony, bebechy, szpryngle, oraz przekleństw podniesionych do rangi sztuki, np. sturba jego suka, ścierwa ich pyzdry, ty skierdaszony wądrołaju! * ,,Kronika intymna" - o szczerych, wręcz ekshibicjonistycznych listach Witkacego do żony i przyjaciół, swoistym intymnym dzienniku artysty i człowieka z krwi i kości, ze swadą i humorem relacjonującego swoje twórcze niemoce, jak też kłopoty z zębami i hemoroidami. * ,,Śpiewki poranne" - o tworzonych zwykle podczas kąpieli żartobliwych wierszykach o tematyce erotycznej, peyotlowej, klozetowej, pisanych dla rozrywki i ucieczki od prześladujących go glątw. Często niecenzuralnych, dosadnych, nigdy jednak wulgarnych, jak chociażby ten: Wlazła na piedestał/i prosiła, żeby przestał,/ale on nie słuchał wcale/ i dalejże ją na tym piedestale