Verleger: Ha!art
Rozprawa przeciwko rewolucji seksualnej
Louise Perry
Porzucenie duszących kompleksów oraz staroświeckiego podejścia do seksu to rzeczy na wskroś pozytywne. Rewolucja seksualna przyniosła nam wolność i pozwoliła zasmakować ekscytującej mieszanki swobody erotycznej oraz osobistej autonomii. Zgadza się? Otóż nie, jak przekonuje w swojej skłaniającej do refleksji książce Louise Perry. I choć powrót do obyczajów seksualnych panujących przed epoką lat sześćdziesiątych XX wieku nie byłby ani możliwy, ani pożądany, to zdaniem autorki, amoralny libertynizm, bezduszne odczarowanie postulowane przez liberalny feminizm oraz rozerotyzowanie współczesnej kultury przynoszą więcej strat niż korzyści. W świecie zdominowanym przez wszechobecną pornografię i łatwy, często brutalny seks - gdzie wszystko jest dozwolone, a jedyną rzeczą mającą znaczenie jest zgoda - prawdziwy sukces odniosło niewielkie grono wysoko postawionych facetów, natomiast kobiety zmuszane są do zaspokajania męskiego popędu, którego poziom najczęściej przekracza ich własny. Autorka udzielając szeregu mądrych rad ofiarom takiego stanu rzeczy, jednocześnie w pełen zaangażowania sposób postuluje stworzenie nowej kultury seksualnej, zbudowanej wokół godności, cnoty i umiaru. Każdy mężczyzna i każda kobieta, których niepokoi bezmyślna ortodoksja naszych ultraliberalnych czasów, powinni zapoznać się z tą kontrkulturową polemiką pióra jednej z najbardziej fascynujących przedstawicielek współczesnego feminizmu. Dziś także oczekuje się od kobiet, że będą zadowalały mężczyzn oraz że będzie to wyglądało naturalnie. O ile jednak "idealna żona" z lat pięćdziesiątych musiała chować fartuch, o tyle współczesna "idealna kochanka" musi golić włosy łonowe. Pod maską wypielęgnowanej i zawsze chętnej laleczki ukrywa ogromny wysiłek wkładany w utrzymanie idealnego wizerunku. Udaje orgazm, zamiłowanie do seksu analnego oraz to, że relacja friends with benefits ("przyjaźń z bonusem") w ogóle jej nie rani. Rozmawiałam z kobietami, które od lat cierpiały na pochwicę i nie mówiły swoim partnerom, że penetracja jest dla nich niezwykle bolesna. Rozmawiałam również z kobietami, które przeszły zabieg przerwania ciąży będącej wynikiem niezobowiązującego seksu - one również ukrywały ten fakt przed mężczyznami, którzy je zapłodnili. Choć po moich rozmówczyniach spodziewano się, że udostępnią własne ciała, to już ujawnianie krępującej okoliczności bycia płodną wydawało się sprawą nazbyt intymną. Płynnie zatem przeszłyśmy z jednej formy uległości w drugą, natomiast udajemy, że ta ostatnia jest dla nas wyzwoleniem. [FRAGMENT] *** Louise Perry jest pisarką i wieloletnią działaczką przeciwko przemocy seksualnej. Prowadzi podcast o polityce seksualnej "Maiden Mother Matriarch". Publikacja ukazała się przy wsparciu Instytutu Książki w ramach programu wydawniczego Inne Tradycje. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach dotacji celowej Nr 3/DF-VII/2026
Daniel Majling
“Wyobraźmy sobie, co by się stało, gdyby na jednym z przejść granicznych celnicy zamiast tirów z tanimi podróbkami markowych ciuchów typu adidos i nikhe skonfiskowali tony podrobionych i fejkowych klasyków: Dostojevzsky, Toystoy, Toorgeneff . Zbiór opowiadań autorstwa słowackiego pisarza Daniela Majlinga pod tytułem “Ruska klasyka” szybko stał się bestsellerem. Już niedługo te piekielnie dowcipne podróby trafią do rąk polskich czytelników. Ruska klasyka, just do it!” *** Daniel Majling studiował na Wyższej Szkole Sztuk Scenicznych w Bratysławie po ukończeniu której otrzymał angaż w teatrze dramatycznym w Nitrze, gdzie pracował jako dramaturg. Od 2014 roku jest dramaturgiem sceny narodowej w Teatrze Narodowym w Bratysławie. Zasłynął jako twórca kultowego autorskiego komiksu “Rudo” który pierwotnie ukazał się w Czechach. “Ruska klasyka” to jego debiut prozatorski, za który otrzymał nagrodę publiczności Anasoft Litera, najważniejszej literackiej nagrody na Słowacji. *** Weronika Gogola jest absolwentką ukrainoznawstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim. Autorka nagrodzonej Nagrodą Conrada powieści "Po trochu" oraz książki o Słowacji "UFO nad Bratysławą". Tłumaczy z j. ukraińskiego i j. słowackiego. *** [FRAGMENT] Znaczna część dzisiejszej pisaniny jest jedynie imitacją tego stu pięćdziesięcioletniego okresu starego pisarstwa. O czasach współczesnych w ogóle nie da się pisać, ponieważ większość ludzi żyje dzisiaj w sposób tak banalny, że do opisania tego typu życia nikt nie potrzebuje trzystu stron powieści! Po co? Ogólne wrażenie z życia moich rówieśników można sprowadzić do felietonu. Proszę spojrzeć na dzisiejsze powieści ‒ to są anegdoty rozciągnięte na trzysta stron! Nic więcej! Hieny, które dzisiaj rozgryzają na strzępy padliny martwej literatury piszą tak, jak pisało się przed stu pięćdziesięcioma laty, tyle tylko, że my już dawno nie żyjemy w takim świecie.
Seks w wielkim lesie. Botaniczny przewodnik dla kochanków na łonie przyrody
Łukasz Łuczaj
Seks w wielkim lesie jest książką na temat uprawiania seksu w naturze. To zarówno praktyczny poradnik, jak i esej odwołujący się do sztuki i etnografii, a także własnych (być może prawdziwych) doświadczeń autora. Język naukowca biologa miesza się z literaturą, humorem i ironią. Łukasz Łuczaj mówi o legalności seksu na łonie przyrody i o jego pięknie. Wnikliwie opowiada o relacji człowieka z aktorami nie-ludzkimi. Opisuje największe w Polsce dziuple, mogące pomieścić ludzi, czy nasiona przenoszone przez włosy łonowe. Czytelnik i czytelniczka dowiedzą się, do jakiego lasu najlepiej zabrać ukochaną/ego, jak położyć ją/jego na omszałej kłodzie drewna oraz jakie owady czyhają na uprawiających miłość w Puszczy Białowieskiej. To literacka pochwała seksu radosnego, pozytywnego i naturalnego. Tylko Łukasz Łuczaj, profesor nadzwyczajny i erotoman też nadzwyczajny, wszystkojad jedzący łożyska z porodów swoich córek, mógł napisać ten poradnik dla zakochanych w naturze. Bezwstydnie podając miejsca, pory roku i rodzaj podłoża do uprawiania miłości. Zdemaskował niewinne bratki, jako słowiański symbol kazirodczych związków, i maślaki, naturalne lubrykanty dla leśnych ruchadeł. Książka orgazmiczna, łącząca praktykę z erudycją i wrażliwością. Manuela Gretkowska Zaczytasz się bez pamięci. A potem zechcesz wprowadzić w życie. Marcin Fabjański, filozof
Seksowna, ale szalona. O systemowym etykietowaniu psychiatrycznym kobiet i dziewczyn
Jessica Taylor
[OPIS KSIĄŻKI] "Po pierwsze twierdzę, że kobietom i dziewczynom przez setki lat systematycznie i rozmyślnie przypisywano choroby psychiczne, wmuszano leki, przymusowo poddawano je terapiom i izolowano od społeczeństwa; praktyki te kontynuowane są w ochronie zdrowia psychicznego aż do chwili obecnej. Po drugie, że najważniejsze instytucje - w tym: edukacja, media, wymiar sprawiedliwości i ochrona zdrowia - wspierają przypisywanie chorób kobietom i dziewczynom i przyczyniają się niego; ponadto regularnie rozpowszechniają mizoginiczne dezinformacje na temat życia psychicznego kobiet i dziewczyn. Po trzecie, że przypisywanie chorób jest jednym z narzędzi patriarchatu, ściśle powiązanym ze stereotypami i rolami płciowymi, uprzedmiotawianiem, seksualizacją i dehumanizacją kobiet i dziewczyn w celu ich dyskredytowania i umniejszania kobiecych przekazów, doświadczeń i idei. Po czwarte, że feminizm jest nie do pogodzenia z psychiatrią, a właściwe zrozumienie podejścia uwzględniającego traumę i społecznego modelu zdrowia psychicznego wymaga przyjęcia do wiadomości, że narracje, diagnozy i terapie wywodzące się z psychiatrii nie działają na korzyść praw kobiet ani wyzwolenia kobiet". [BLURB] "Opowieść przypominać może momentami nawet niskobudżetowy horror, ale Taylor nie pozwala nam zapomnieć, że opisuje jak najbardziej prawdziwe praktyki stosowane wobec kobiet, które patriarchalny porządek uznał za zagrażające męskiej dominacji. Terapie polegające na wierceniu dziur w czaszce, usuwaniu macic, infekowaniu malarią, poddawanie przeciążeniom poprzez szybkie obracanie na specjalnych "maszynach terapeutycznych" (maszynach tortur?)... Kobiety umieszczano w zakładach dla obłąkanych z wielu błahych powodów: za bycie zbyt zmęczoną, zbyt aktywną, zbyt "rozwiązłą, zbyt "oziębłą", za nieposłuszeństwo wobec męża; każdy pretekst był dobry. Mogłoby się wydawać, że to pieśń przeszłości, ale książka przekonuje nas, że z podobnymi zjawiskami mamy do czynienia także w ramach nowoczesnej psychiatrii". dr Radosław Stupak *** Dr Jessica Taylor - brytyjska psycholożka, autorka i aktywistka feministyczna, znana z pracy na rzecz zrozumienia i poprawy sytuacji kobiet doświadczających przemocy, traumy i systemowej niesprawiedliwości. Autorka książek Why Women Are Blamed for Everything (2020), Seksowna, ale szalona. O systemowym etykietowaniu psychiatrycznym kobiet i dziewczyn (2022) oraz Underclass: A Memoir (2024).
Piotr Marecki
Autorem tej książki jest miasto, a konkretnie Kraków w sezonie grzewczym 2016/2017. Mówi ona o zabrudzeniu języka, analogicznym do zanieczyszczenia powietrza, które występuje w Krakowie od października do marca. Producentami tekstów są zarówno nowi mieszkańcy miasta (studenci i studentki pierwszego roku), osoby żyjące w nim od pokoleń, jak i postaci z awangardowego środowiska artystycznego. Poszczególne partie książki powstały w wyniku zastosowania różnych technik pisarskich, w tym uwzględniających zbiorowego nadawcę. Obejmują one: ankiety przeprowadzone wśród losowo wybranych użytkowników telefonów stacjonarnych, zapisy sesji obserwowania smogu (tzw. smogwatching), niezapowiedzianą klasówkę w krakowskiej uczelni, smogowe śledztwo przeprowadzone w mediach społecznościowych i transkrypcje pogody. Nie ulega wątpliwości, że sezon grzewczy 2016/2017 był jednym z najczarniejszych momentów w historii Krakowa (przekraczane wielokrotnie normy stężenia pyłów, media bijące na alarm, bezczynność władz), choć tak naprawdę niewiele różnił się od innych zim w ostatnich latach. Sezon grzewczy jest kroniką tego zapylonego czasu, która pokazuje, że nawet coś tak ulotnego jak powietrze może być ważnym czynnikiem życia społecznego.
Jaga Słowińska
[BIO] Jaga Słowińska - zadebiutowała powieścią Czarnolas (Ha!art, 2021), nominowaną do Nagrody Conrada. Absolwentka Akademii Sztuk Pięknych, ilustratorka, mieszka i pracuje we Wrocławiu. *** To też historia o miłości: o chłopaku, co patrzy na wszystko z dystansu, i o dziewczynie, która drży przejęta, a w końcu przepada w jego ramionach; i o tym, co dalej. To też historia o kobiecym i o męskim, i jak się jedno z drugim splata, ale czasem musi się też rozpleść. To też historia o tym, że są dobro i zło, że są przemoc i troska, i że czasem trudno je rozróżnić. To też historia o długiej historii jednego gatunku, któremu chyba lepiej było wędrować wśród drzew niż ścinać je, żeby "myśleć porządkiem grządek". Jeśli te wszystkie możliwości mieszczą się w tej malutkiej książce, to tylko dlatego, że Jaga Słowińska pisze tak gęsto i puszcza swoją wyobraźnię tak wolno, jak mało kto. Da się czytać jej baśń jak wielką powieść, za każdym razem całkiem inaczej. Da się ją też czytać zamiast wielkich powieści, a w ocalonym czasie wybrać się do lasu. Może spotka się tam Zuszkę, a hej? Maciej Jakubowiak *** "Siostro" Jagi Słowińskiej to psychodelizująco-romantyzująca proza poetycka; współczesna ballada; mroczna opowieść o wielkich zbrodniach codziennego życia. To zanurzona w rodzimym imaginarium, czerpiąca z melodii języka, folkowa piosenka postleśmianowska. Jednocześnie jest to również uniwersalna przypowieść o przemocy i pożądaniu, samotności i wspólnocie, zemście i oczyszczeniu, traceniu i ponownym odzyskiwaniu siebie. W swojej drugiej książce autorka szlifuje swój własny i osobny, bardzo ciekawy stylistyczny idiom. Słowińska umie w formy i kształty archetypiczne, odsłaniające niewidoczne struktury i warstwy świata oraz rządzące nim prawa. Bardzo to przenikliwe, a jednocześnie hipnotyzujące i uwodzicielskie! Wielki props za dziejową literacką sprawiedliwość - wywiezienie chłopa na taczce! Natalia Królikowska
Ziemowit Szczerek
Znów w drodze. Dziennikarz przemierza mizerny, rozpadający się krajobraz kulturowy, jednak tym razem zdobywca Paszportu Polityki nie pisze o Ukrainie, a o Polsce choć tak naprawdę pisze o niej zawsze. W Siódemce poddaje wiwisekcji Polskę najpolstszą, samo jej serce, gdzie biją źródła wszystkich jej bolączek i frustracji, matecznik polskiego marazmu, bylejakości i magmy, rdzeń pełen szyldozy i płotów odlanych z betonu, gdzie winy za chaos i syf nie można zrzucić na nikogo prócz nas samych. Opisuje Polskę leżącą przy drodze krajowej numer 7. Jak opisać tę niezwykłą krainę? Pytanie trudne. Niewielu dotychczas próbowało. Siódemka tylko pozornie kpi z prowincji, prowincji leżącej w centrum naszego kraju. To dużo więcej niż żarty napędzane poszerzającymi świadomość wiedźmińskimi eliksirami (tak, tak nie mogło zabraknąć także wiedźmina). To brutalna, szczera do bólu próba opisu tego, co swojskie, a zarazem bardzo tajemnicze i dotąd niezbadane. Siódemka stanowi podróż przez polskie jądro ciemności, przez kompleksy i fantazje narodowe, przez wieki historii wędrówkę pełną groteski i przegięcia, napędzaną alkoholem i narkotykami (to wciąż #gonzo!), ale to przecież jedyny sposób na opisanie bezforemnej polskiej formy.
Judith Schalansky
[O KSIĄŻCE] Autorka Atlasu wysp odległych, prowadzona przez strzępy wyblakłych map, dawno przebrzmiałe pieśni i zamazane drogowskazy, wyrusza w fascynującą podróż, w ramach której przemierzy najodleglejsze epoki, kontynenty i gatunki literackie w przekonaniu, że choć pisanie nie przywraca niczego do życia, to jednak pozwala wszystkiego doświadczyć. Tygrys kaspijski, zaginiona wyspa na Pacyfiku, ekscentryczna encyklopedia w kasztanowym gaju czy NRD-owski Pałac Republiki to tylko niektóre pozycje tytułowego spisu, stanowiącego najlepszy dowód na to, że fenomen utraty jest nie mniej różnorodny niż ogrom rzeczy utraconych, a dzięki połączeniu wyobraźni z rzetelną kwerendą można wypełnić puste miejsca nowymi światami. [O AUTORCE] Judith Schalansky – pisarka, projektantka książek i wydawczyni, laureatka wielu prestiżowych nagród literackich, członkini niemieckiego PEN Clubu Kamil Idzikowski – tłumacz pisemny kształcący się na tłumacza ustnego, absolwent filozofii i germanistyki na UAM w Poznaniu.