Publisher: Ha!art

81
Loading...
EBOOK

Play boy

Constance Debré

[O KSIĄŻCE] Pierwsza z serii trzech powieści autorstwa Constance Debre, byłej adwokat, córki wysoko urodzonej baskijskiej modelki i francuskiego dziennikarza z rodziny od pokoleń należącej do politycznego establishmentu. Play boy to dziennik kobiety, która odchodzi od męża, od doniosłego zawodu, porzuca rodzinę, życie pod stałym adresem, która przekreśla rodowód. To dziennik kobiety, która wybiera kobiety, to dziennik maksymalnego wkurwienia, próba spisywania kolejnych etapów w odnajdywaniu siebie, lub odtwarzaniu siebie na nowo, próba spisywania swej egzystencjalnej tułaczki, miłosnych uniesień, seksualnych eksploracji i ponoszonych za wszystkie swoje wybory konsekwencji. Play boy to odzwierciedlanie życia w literaturze, jego rekonstrukcja poprzez literaturę, to nawet forma istnienia. Play boy jest jak skok w zimną wodę, to szok termiczny, który szybko zmienia się w ruch i krótkimi rozdziałami mknie niczym pociąg TGV. Znany magazyn kulturalny napisał, że to Masakra piłą łańcuchową w artykule z Wikipedii. Być może. To w każdym razie narodziny pisarki. Jej odrodzenie się w języku. A najlepsze jest to, że to dopiero początek. Play boy to bardzo bezpośrednia, minimalistyczna, aczkolwiek bardzo sugestywna narracja o rozpadzie małżeństwa, dojrzewaniu do ujawnienia swego homoseksualizmu, decyzji porzucenia intratnego zawodu adwokata i poświęceniu się pisarstwu, o odrzuceniu burżuazyjnego stylu życia. Constance Debre (ur. 1972) - była adwokat, jest francuską powieściopisarką, jedną z pierwszoplanowych przedstawicielek współczesnej autofikcji. Autorka tryptyku Play boy (2018, nagroda Prix de la Coupole), Love me tender (2020, nagroda Prix des Inrockuptibles) i Nom (2022). Autorka odchodzi od pisania w pierwszej osobie na czas powieści Offenses (2023) inspirowanej historią mężczyzny, którego broniła w procesie za morderstwo popełnione na sąsiadce.W powieści Protocoles (2026) autorka porusza temat kary śmierci, metod i warunków, w jakich wykonywane są egzekucje w Stanach Zjednoczonych. Lubiliśmy za to wstawać rano i dziwić się, jak to możliwe, żeby mieć tak cholernie nudne życie. Bawiło nas to. Na tym się to opierało. Dopiero kiedy zaczęliśmy żyć we troje, układ jakoś przestał funkcjonować. Z powodu żarcia moim zdaniem. Sobotnie zakupy, żeby zapchać lodówkę całą kupą świństw. A później ten ogrom czasu zmarnowany na przerabianie tego na gówno. Żarcie i cała reszta. Wspólne wakacje, przeróżne graty itd. Nie było już miejsca na pustkę. Laurent był szczęśliwy. Zauważyłam też, jak znajomi zaczęli nagle do mnie mówić. Ta ckliwa ściema, w której chcieli mnie widzieć. Ich kretyńska radość. Zwłaszcza ci, którzy znali mnie od dziecka. Czuli ulgę. Myśleli sobie, że w końcu na dobre opuściły mnie te chłopaciarskie fanaberie. To właśnie przez to wszystko postanowiłam od niego odejść. [Fragment książki] Tłumacz otrzymał stypendium z Funduszu Popierania Twórczości Stowarzyszenia Autorów ZAiKS Publikacja ukazała się przy wsparciu Instytutu Książki w ramach programu wydawniczego Inne Tradycje. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach dotacji celowej Nr 3/DF-VII/2026

82
Loading...
EBOOK

Pocałunki ludu. Poezja i krytyka po roku 2000

Dawid Kujawa

Dawid Kujawa – marksistowski krytyk literacki, redaktor, teoretyk, doktor nauk humanistycznych. Zajmuje się głównie najnowszą polską poezją, francuskim poststrukturalizmem i włoskim autonomizmem. Ostatnio wraz z Jakubem Skurtysem i Rafałem Wawrzyńczykiem przygotował i opatrzył posłowiem wybór wierszy Jarosława Markiewicza pt. "Aaa!… 111 wierszy" (Wydawnictwo Convivo 2020). Mieszka w Katowicach, pracuje jako programista. *** "Pocałunki ludu" to esej, w którym wiersze stają się punktem wyjścia do krytycznej analizy późnego kapitalizmu i do rozważań nad możliwościami zaistnienia lepszego świata. Autor przygląda się dyskursowi krytycznoliterackiemu pierwszej dekady XXI wieku, by zrekonstruować proces postmodernizacji polskiej poezji, który to proces pozbawić miał literaturę tego, co z politycznego punktu widzenia zawsze okazuje się w niej najistotniejsze: jej wychylenia w przyszłość, towarzyszącej jej nadziei na zmianę materialnej rzeczywistości. Pisząc o poetach i poetce pomijanych przez główny nurt kultury, Kujawa rezygnuje z tradycyjnych zabiegów interpretacyjnych, ale nie po to, by testować modne metodologie – immanentystyczna analiza poezji, w której kategoria „znaczenia” nie odgrywa istotnej roli, pozwala lepiej osadzić lirykę w życiu społecznym. Wiersz nie jest tu już zawieszonym w próżni elementem ideologicznej nadbudowy, biernie odbijającym relacje klasowe, ale zalążkiem możliwego świata, aktywnie uczestniczącym w produkcji podmiotowości.    *** Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o postfordowskim kapitalizmie i nędzy tożsamościowej lewicy, ale baliście się zapytać krytyka poetyckiego. Dawid Kujawa upomina się o poezję rozumianą – po marksowsku – jako poiesis: wytwarzanie światów możliwych. Demaskuje oportunizm klasy specjalistyczno-menedżerskiej (PMC), która uwłaszczyła się na dekonstrukcjonistycznych modach i pomogła w prywatyzacji dyskursów. I przybliża poezję, która zamiast efekciarskiego pseudoradykalizmu wyprowadza nasze pragnienia poza kapitał: ku dobrom wspólnym.  – Łukasz Moll *** Dawid Kujawa jest mocnym zawodnikiem w polu krytyki: stawia wyraziste tezy, a jego metakrytyczne oko śledzi uważnie gesty zarówno adwersarzy, jak i mistrzów. Pocałunki ludu to prezentacja jednego z najciekawszych i najbardziej kontrowersyjnych projektów krytycznych ostatnich lat. Mimo historycznie ugruntowanych lektur autor nie boi się wychylać: rewiduje kanon, by zerkać w stronę możliwego. Jeszcze będziemy się spierać o tę książkę, ale jaka piękna to będzie kłótnia!  – Zuzanna Sala

83
Loading...
EBOOK

Pokolenie wyżu depresyjnego

Michał Tabaczyński

Depresyjne przebudzenia, poranny szczyt depresji, depresyjna droga do pracy, sama praca jeszcze bardziej depresyjna. Depresyjne samochody i depresyjne korki, w których te samochody beznadziejnie tkwią. Depresyjna literatura i muzyka depresji w tle. Depresyjne kolacje i przedsenne miłosne uniesienia naznaczone piętnem depresyjnej pornografii. O tym mniej więcej opowiada ta ekstrawagancko radosna książka. Dzień z życia modelowego przedstawiciela posępnej generacji jest realistycznym portretem współczesności. Rozkręca się depresyjny wyż, przybiera jego fala. Oto obraz cywilizacji, która w szaleńczym tempie produkuje kolejnych pacjentów zdiagnozowanych i nie. Ta frywolnie smutna książka jest o nich. O was? O nas wszystkich? Książka stanowi także poczet świętych depresyjnego wyżu: Davida Fostera Wallacea, Marka Fishera, B.S. Johnsona, Cesarego Pavesego, Virginii Woolf, Stiga Dagermana. Są słynne kryminały, których akcja rozgrywa się w dwa dni. Są słynne powieści, których akcja rozgrywa się przez jedną dobę. Jest kapitalny esej, który mówi o 16 godzinach z życia jednego człowieka. Ten człowiek nazywa się Michał Tabaczyński, zobaczycie go wszędzie: gdy szykuje się rano z córką do wyjścia na miasto, gdy idzie do pracy, do lekarza, na zakupy, liczy wydatki. Może nawet wyda się aż nadto do Was podobny: słuchacie tej samej muzyki, zajmujecie się dziećmi, chodzicie wciąż tymi samymi ulicami i wchodzicie do tych samych sklepów, przeżywacie chwile depresji i nie mieszkacie w willi na Riwierze. Nie wiem jak Wy, ale Michał Tabaczyński umie też świetnie pisać, bawić się i śmiać, zwłaszcza z siebie samego, a niekiedy pasjonująco się smucić. No i przenikliwie czytać: bez książek nie byłoby nic, nie byłoby sensu, nie byłoby tlenu naszego codziennego, nie byłoby Michała Tabaczyńskiego. Konkret codzienności i lektury pozostają nierozdzielne jak bracia syjamscy. Muszę to powiedzieć górnolotnie: te cudne strony są hołdem dla literatury i ukłonem w stronę życia od szóstej rano. Marek Bieńczyk *** Michał Tabaczyński (1976) eseista i tłumacz (z czeskiego i angielskiego). Autor m.in. antologii współczesnej poezji amerykańskiej Parada równości (2005) oraz książek eseistycznych: Widoki na ciemność (2013), Legendy ludu polskiego (2014) i Maszyny. Do pisania (2018).

84
Loading...
EBOOK

Pozdrowienia ze świata

Dominika Dymińska

Osiecka ze złotą kartą Visa (ale bez Facebooka). I mam nadzieję, że użyjesz swojej czułości i tej empatii, którą emanujesz publicznie podpisując petycję, bo tylko tego trzeba, by lubić Dominikę, człowieku. Alex Freiheit Dymińska ostatecznie potwierdza talent zapowiadany w formach prozatorskich i prozatorsko-poetyckich. Kazimiera Szczuka

85
Loading...
EBOOK

Prawie ludzkie prawie moje. Teatr Helmuta Kajzara

Marcin Kościelniak

Helmut Kajzar (1941-1982) był twórcą płodnym, ruchliwym, poszukującym: pisał dramaty, prozę, eseje, teksty krytyczne, manifesty; tłumaczył; reżyserował w teatrze repertuarowym; prowadził warsztaty teatralne; organizował akcje uliczne, happeningi i performanse; pracował w domach kultury, na uniwersytetach, w galeriach; w Polsce, Niemczech Zachodnich, Wielkiej Brytanii, Szwecji… Złożona, nomadyczna, neoawangardowa działalność Kajzara była programowo zaangażowana i krytyczna: problematyzowała granicę dzielącą sztukę od życia, przenikała w sferę doświadczeń społecznych, chciała być instrumentem służącym pozaartystycznym zamierzeniom. Książka Prawie ludzkie, prawie moje jest pierwszą próbą monograficznego opracowania tej twórczości. Nie jest to monografia tradycyjna, która w porządku chronologicznym prezentuje cały dorobek artysty. W zamian proponuje ujęcie problemowe, które idąc w poprzek archiwum, śledzi podstawowe wątki i zbiera argumenty pozwalające zaprezentować teatr Helmuta Kajzara jako wyrazisty projekt myślenia o kulturze i tworzenia w kulturze. Celem książki jest określenie źródeł i parametrów wpisanego w twórczość Kajzara kontr-kulturowego projektu, które pozwalają mówić o jego odrębnym, marginalnym i wywrotowym charakterze.

86
Loading...
EBOOK

Projekt

Anna Sudoł

Tu musisz być kimś, żeby nie być nikim. W centrum świata znajduje się Instytucja - miejsce, które decyduje o karierze, czyli życiu. Żeby wejść do wielkiej gry trzeba mieć co najmniej aparycję i determinację, dobrze jest też znać parę najważniejszych osób w mieście. Najlepsi spośród aspirujących mają również potencjał, dzięki któremu długo mogą utrzymać status dobrze zapowiadających się, a nawet coś zarobić. Większość bezpowrotnie wypada z tej gry natychmiast po trzydziestce i zostaje odcięta od szansy realizacji kolejnych projektów. Każdy, z lepszym lub gorszym skutkiem, stara się po prostu przetrwać, a jeden z nich - znaleźć jeszcze w tym sens.   W świecie, którego sensem jest gonitwa za realizacją wymarzonych projektów, człowiek nie cofnie się przed niczym: kłamstwem, manipulacją, szantażem a także przed świadomym wplątaniem się w skomplikowaną sieć intryg. Wielka kariera zdaje się być przecież na wyciągnięcie ręki: jeszcze tylko jedna rozmowa, jedno zaaranżowane spotkanie, jeden zaakceptowany wniosek...Pojawia się pytanie: jaki jest cel tych zabiegów? Gdzie w tym wszystkim sens? Portret własny hermetycznego środowiska, chyba każdego. Napisany szyderczo i ku przestrodze. Janek Owczarek *** Wyrazisty, nowatorski głos. Ożywczy eksces na polu literackim spłaszczonym przez walec oczywistych powieści. Łukasz Zawada ***   Czy nie można żyć normalnie? Bez żadnych osiągnięć?   Aleksandra Małecka   Anna Sudoł - urodzona w 1990 roku, mieszka w Warszawie. W 2015 roku opublikowała w odcinkach na łamach ,,Magazynu Szum" kryminał artystyczny Jak sztuka krytyczna zniszczyła mi życie. Prowadzi rubrykę modową Krytycznie ze stylem w ,,Magazynie Łałok".     Seria prozatorska pod redakcją Piotra Mareckiego Redakcja Marta Syrwid   Okładka: Bolesław Chromry

87
Loading...
EBOOK

Przyducha

Maciej Piotr Prus

Przyducha następuje wtedy, gdy zmniejsza się ilość tlenu w zbiorniku wodnym. Ryby wykonują gwałtowne ruchy, podpływają blisko powierzchni, próbują łapać powietrze, w końcu giną. Podobny proces dotyka bohaterów powieści Przyducha Macieja Piotra Prusa. Atmosfera świata, a w tym wypadku światem jest Kraków, zagęszcza się, przestrzeń do życia się kurczy, z dnia na dzień rozpada się znana rzeczywistość. Wszystko tonie w smogu i dymie, a żeby przemieszczać się pomiędzy dzielnicami miasta potrzebne są specjalne przepustki. Pojawia się strach, terror i inwigilacja.

88
Loading...
EBOOK

Przyjdzie Mordor i nas zje - II wydanie

Ziemowit Szczerek

"stężenie „lokalnego hardkoru” przekracza u Szczerka dopuszczalne normy. To nieprzypadkowa strategia" Maciej Robert, "Polityka" Pasjonująca książka, od której trudno się oderwać, wciąga nie tylko bliską polskiej duszy – lwowskim resentymentom – tematyką, ale i oryginalnym językiem, który w zadziwiającym przemieszaniu najczystszej liryki z trzymającą się ziemi, jędrną dosadnością. Janusz R. Kowalczyk, Culture.pl „Już sam tytuł sugerował, że to jest, jak to mówią Anglosasi, "a must-read": jeśli coś nazywa się Przyjdzie Mordor i nas zje, czyli tajna historia Słowian, to o czym by to nie było, warte jest czytelniczego ryzyka”. Tomasz Pindel, Onet.pl Autor wyraźnie bawi się tymi momentami, w których rzeczywistość płata figla, i wcale nie kwapi się, by uczynić zadość tym oczekiwaniom. Paweł Pijanowski, Popmoderna.pl [O KSIĄŻCE] Przyjdzie Mordor i nas zje Ziemowita Szczerka to opowieść o polskich „plecakowcach” wyjeżdżających na Wschód w poszukiwaniu „hardkoru” i przygody. Głównym celem ich wędrówek jest Ukraina, którą przemierzają pociągami, rozklekotanymi autobusami i marszrutkami, magazynując historie, które sprzedają następnie – po odpowiednim „podrasowaniu” – żądnym podobnych treści rodakom. Przyjdzie Mordor i nas zje jest narracją o odrzuceniu i fascynacji, o potrzebie ekstensyfikacji w osobie Innego tego, czego próbujemy nie zauważać u nas samych. Przedstawia jednocześnie Ukrainę jako przestrzeń wypartego w – świadomie prozachodniej – mentalności Polaków. Przy tym wszystkim jednak, utwór da się rozpatrywać także jako apologia polskiej ruchliwości i ciekawości świata, którą we współczesnej Europie Środkowowschodniej uznać można za coś wyjątkowego. Ziemowit Szczerek (ur. 1978) – dziennikarz i prozaik. Współpracuje z „Polityką”, „Gazetą Wyborczą”, „Krytyką Polityczną” i „Nową Europą Wschodnią”. Autor książek Siódemka, Przyjdzie Mordor i nas zje, czyli tajna historia Słowian, Rzeczpospolita zwycięska. Alternatywna historia Polski, Tatuaż z tryzubem, Międzymorze. Podróże przez prawdziwą i wyobrażoną Europę Środkową, Siwy dym albo pięć cywilizowanych plemion, Via Carpatia. Podróże po Węgrzech i Basenie Karpackim, Cham z kulą w głowie, Kolejna alternatywna historia Polski, Wymyślone miasto Lwów. Jest także współautorem zbioru opowiadań Paczka radomskich. Laureat Paszportu „Polityki”, nominowany do Nagrody MediaTory i Nagrody im. Beaty Pawlak oraz dwukrotnie do Nagrody Literackiej Nike i Nagrody Literackiej Europy Środkowej „Angelus”. Od Autora Na Ukrainie wiele się zmieniło. Również to, że nie mówi się na Ukrainie, tylko w Ukrainie, choć imho obie formy są ok. Ale jeśli komuś zależy, mogę mówić „w”. W Polsce też się wiele zmieniło. Również – na szczęście – podejście do Ukraińców i spraw ukraińskich. Jest wzmożenie, więc tak: zmienia się. Pewnie za jakiś czas fala opadnie, bo takie falowanie i spadanie to stała socjologiczna, ale przypływ przyniesie też sporo treści, która w nas już zostanie. „Mordor” każdy ma swój. Bo to, co się nie zmieniło, to ten głupi mechanizm szukania gorszości dalej, za miedzą. Owszem, zmieniają się miedze, ale mechanizm pozostał. Co więcej – stał się bardziej rozbudowany i kąsa.