Видавець: Literatura
Joanna Olech
W rodzinie Fisiów, która, jak my wszyscy, smoki zna tylko jako baśniowe i dawno wymarłe niespodzianie w łazience pojawia się mały, zielony osobnik, który przedstawia się jako smocze dziecko. Jest bardzo delikatny, z czasem porasta zrogowaciałą skórą, o którą dba, smarując ją najdroższym kremem na zmarszczki mamy. Jest nietaktowny, nie umie się zachować, ma dziwne upodobania kulinarne i niesamowite pomysły, a mimo to Gniewosz i Malwina go uwielbiają. A kiedy na zjeździe blogerów dostaje nagrodę cała rodzina puchnie z dumy. Zaprzyjaźnijcie się z nim, a nie zaznacie nudy!
Katarzyna Michalik-Jaworska
„Teraz budując, zacznij od dymu z komina…” Najtrudniejsze przypadki ciężko chorych dzieci wpisują się w codzienność Marty, trzydziestoletniej pielęgniarki na oddziale kardiologii, burząc to, w co wierzyła, i odbierając jej poczucie równowagi. Miłość, przyjaźń, małżeństwo – te słowa nabierają dla Marty nowego znaczenia. Osoby, które spotka, będą dla niej swoistym drogowskazem i inspiracją do podjęcia zaskakujących decyzji. "Wstaję i powoli ruszam schodami na oddział. Wszystko jest jak zawsze. Świat się nie zatrzymał. Nikt nawet nie przejął się tym, co przed chwilą zaszło. Kolejny dzień pracy. Jak każdy od dziesięciu lat. Zaraz za portierką skręcam w pierwsze drzwi na prawo. Nie mam siły pokazać się którejś z dziewczyn. Nie chcę zobaczyć w ich oczach, że to nie ma znaczenia, że nie wolno dać się ponieść emocjom. Nasze motto. Inaczej nie mogłabym tu pracować. Co zatem zdarzyło się dziś? Czy to jest ten osławiony kryzys, przed którym ostrzega nas starszy personel? Uporządkuj myśli – przywołuję siebie. Jesteś Scarlett o’Hara. Pomyślisz o tym jutro. Oddech, odwrót i uśmiech numer trzy do małego pacjenta".
Kazimierz Szymeczko
Książka ta adresowana jest do starszych dzieci i młodzieży gimnazjalnej. Autor zręcznie łączy wątek przygodowo-kryminalny z historią. Poniżej załączamy opinię prof. Joanny Papuzińskiej. "W powieści tej spotykamy trójkę sympatycznych bohaterów, każdy z nich reprezentuje inne pasje życiowe. Łączy ich wszakże wspólna ława szkolna, a także wspólne wysiłki aby rozwikłać podejrzaną sprawę. Ale najważniejszym bohaterem tej książki jest Śląsk ten najbardziej zdumiewający region naszej ojczyzny, fascynujący swą historią, krajobrazem, obyczajami, co też autor prezentuje nam z prawdziwym talentem i miłością. Okazuje się, że koloryt lokalny Rudy Śląskiej, Halemby czy Kłodnicy, niezliczonych osad bez początku i końca, bez centrum i peryferii może być nieskończonym źródłem wciąż nowych, literackich inspiracji; ale też szalonych eskapad, podczas których niejedno może się przydarzyć. Czytałam z zapartym tchem i choć po drodze czasem zdarzyło mi się zapomnieć, że mam do czynienia z "kryminałem" w niczym nie umniejszyło to mojej ciekawości".
Powrót Bartusia. czyli co to znaczy... po raz drugi
Grzegorz Kasdepke
Nie każdą książkę łatwo zarekomendować, tym jednak razem wystarczy siedem słów oto kolejna część znakomitej Co to znaczy...! Wielu osobom lepszej zachęty do sięgnięcia po ten tytuł nie trzeba. Pierwsza książka o Bartusiu doczekała się siedmiu wydań i wszystko wskazuje na to, że doczeka się siedmiu następnych. Na jej punkcie oszalały zarówno dzieci, jak i nauczyciele, co nie jest zbyt częstym zjawiskiem. Otrzymała nagrodę EDUKACJA XXI najważniejszą nagrodę przyznawaną podczas Targów Książki Edukacyjnej! Ta książka, podobnie jak i poprzednia, tłumaczy znaczenie różnorodnych powiedzeń, które my, dorośli, nazywamy związkami frazeologicznymi. Nie jest to jednak żaden nudny podręcznik na pewno świetnie się ubawicie czytając o perypetiach Bartusia.
Barbara Kosmowska
Z opinii znawcy literatury dziecięcej i młodzieżowej: Barbara Kosmowska, mistrzyni psychologicznych portretów, opowiada o materii ludzkiego życia, w którym rzeczy ważne splatają się z błahymi, o heroizmie codzienności. Choroba brata, pierwsza miłość, rozwód rodziców wymuszają na młodziutkiej bohaterce rewizję własnej postawy, skłaniają do stawiania pytań. Czytelnik znajdzie tu subtelną diagnozę dylematów młodości. To jedna z tych książek, o których pamięta się długo po odłożeniu na półkę. Niepokoi, skłania do refleksji, stawia ważne pytania, wymaga dopowiedzenia własnym życiem. Grzegorz Leszczyński
Pralnia pierza. Opowiadania o wartościach
Dorota Combrzyńska-Nogala
Jędrzej chce pomóc Mońce, Cygance ze swojej klasy. Jest trudna, niedostępna, ale Jędrek się nie poddaje przecież ją kocha. Brygida nie zgadza się na przemoc w swojej szkole. Czy znajdzie pomysł, jak z nią walczyć? Braian potrzebuje kasy. Ma wybór może zacząć pracować albo Bohaterowie tych opowiadań są jeszcze dziećmi, ale już muszą podejmować poważne decyzje. Każda z nich zbliża ich do dorosłości i bycia porządnym człowiekiem. Współczesne dzieci zmagają się z różnymi problemami: samotnością, uprzedzeniami, przemocą w internecie i rzeczywistości, wykluczeniem, brakiem akceptacji Istnieje zatem potrzeba wychowania ich do wartości etycznych i kształtowanie pożądanych postaw społecznych i obywatelskich. Dlatego proponujemy opowiadania o tolerancji, otwartości, potrzebie tworzenia więzi społecznych, umiejętności pokonywania uprzedzeń, zaufaniu, odwadze cywilnej i poczuciu, że mamy wpływ na nasze otoczenie przez działanie. Dorota Combrzyńska-Nogala
Joanna Wachowiak
Wspólny projekt szkolny łączy ze sobą niespodziewanie dwie skrajne postacie wyciszonego Mateusza, uczącego się gry na fortepianie, oraz przystojnego, popularnego wśród dziewczyn hip-hopowca Dawida. Czy da się rapować do Beethovena? I to tak, żeby nie było obciachu? . Mateusz,dotąd wycofany, postrzegany jako ten dziwak od muzyki klasycznej dzięki Projektowi Bitoven ma szansę na nowo zaistnieć w szkole, a nawet zaprzyjaźnić się z kilkoma osobami, których dotąd nie dostrzegał. Ćwicząc do występu, odkrywa, że nie trzeba słyszeć, żeby słuchać muzyki; Świat ludzi niesłyszących jest dla nas trochę obcy i niełatwo się do niego dostać. Bohaterowi książki Joanny Wachowiak udało się to dzięki muzyce, dziedzinie z pozoru tylko obcej osobom głuchym. Dorota Combrzyńska-Nogala surdopedagog
Marcin Przewoźniak
Niedaleko za miastem w białym dworku z brązowym dachem mieszka od dwustu lat rodzina duchów! I mieszkałaby spokojnie dalej, gdyby nie Poświatowscy. Kupili dom, odremontowali, wprowadzili się wraz z całą tą nowoczesną technologią i wcale nie boją się bezgłowych zjaw, pająków gigantów czy szkieletu myszy. Jak ich zatem wykurzyć z dworku? Rozpoczyna się walka o dom z duszą! Poznajcie dom z duszą na ramieniu