Verleger: Literatura
Ziuk. Opowieść o Józefie Piłsudskim
Anna Czerwińska-Rydel
Nikt nie wie, jak wiele jest we mnie zawsze małego Ziuczka to słowa które wypowiedział Józef Piłsudski, gdy był już dorosłym, bardzo znanym człowiekiem. Ale kim był mały Ziuk, zanim stał się wielkim Józefem? Co go fascynowało, czym się interesował, a czego bał chłopiec, którego nazwisko można znaleźć dziś na ulicach w prawie każdym polskim mieście? Co spowodowało, że został bohaterem? Czy po prostu urodził się taki? Weźcie do ręki tę książkę i wyruszcie w podróż w przeszłość do czasów małego Ziuka, kiedy Polska nie istniała na mapie, a polskość była najdroższym skarbem. Niech porwie Was ta historia, która pokazuje drogę do wolności, a może zaprzyjaźnicie się z małym Ziukiem, który stał się wielkim Marszałkiem.
Katarzyna Wasilkowska
Koniec podstawówki zbliża się jak ściana w ślepej uliczce w GTA, ale to nie egzamin ósmoklasisty ani wybór szkoły spędzają Mery sen z powiek. W domu chłód i wieczne pretensje. W szkole pole minowe: hierarchie, plotki, zdjęcia krążące w sieci. Nic dziwnego, że Mery znajduje sobie miejsce, w którym może poczuć się wolna. Jest tylko jeden problem nie ma prawa w nim przebywać. Kiedy w jej życiu pojawia się Tymon, z bogatym bagażem przypałów i pragnień, wszystko zaczyna się komplikować. Bo im bardziej zbliżasz się do drugiego człowieka, tym trudniej ukryć, kim naprawdę jesteś, proste. Presja, memy, screeny, pierwsze uczucia i wybory, które zmieniają wszystko. Złodziejka to mocna, poruszająca powieść o dorastaniu, lojalności i cienkiej granicy między tym, co wolno, a tym, czego nie da się wybaczyć.
Grażyna Bąkiewicz
Siedmioro dzieci króla bawełny Ludwika Geyera dowiaduje się przypadkiem o złotym dukacie. Ponoć diabły zapłaciły nim w karczmie, a ta spłonęła. Ludzie pozbyli się pechowego pieniążka, wrzucając go do rzeki Jasień. Dzieci postanawiają za wszelką cenę odnaleźć diabelski dukat i wyrzucić go tak daleko, jak się da żeby nie ściągnął jakiegoś nieszczęścia na rodzinę Geyerów. Opowieść o początkach przemysłowej Łodzi, widziana oczami dzieci słynnego fabrykanta.
Katarzyna Ryrych
Zyga , aktualnie szczęśliwy posiadacz aż kilku par dżinsów, należy do tych, którzy nie mają lekko. Życie bez przerwy gra mu na nosie, fundując niespodziankę za niespodzianką. Kryzys szczęśliwego dotąd związku, nagły ślub przyjaciela, studia i polityka, której tak boi się matka Zygi. A w ogóle... to dobrze, że odeszła ciotka. Bo jak jej wyjaśnić, że wojna, która zaczyna się 13 grudnia 1981 roku, jest inna od tej, którą przeżyła?