Verleger: Otwarte
Kristen Ciccarelli
To była dokładnie taka książka, jakiej potrzebowałam. Mroczna, romantyczna i pełna zakazanej magii - mistrzowsko oddająca napięcie między uwodzeniem a podstępem. Serce cały czas waliło mi jak szalone! - Rachel Gillig, autorka bestsellerowej powieści Rycerz i Ćma Ona powinna być martwa. On nie powinien o niej myśleć. A jednak stoją naprzeciw siebie - z bronią w dłoniach. I nie wiadomo, kto pierwszy pociągnie za spust. Gideon Sharpe powrócił, by dokończyć to, czego nie zdołał zrobić wcześniej: zabić Szkarłatną Ćmę. Nie zamierzał popełnić żadnego błędu. Przynajmniej taki miał plan. Ale gdy spojrzał w oczy Rune Winters, zawahał się - i to doprowadziło go do zguby Rune przez chwilę wierzyła, że u boku królowej Cressidy będzie bezpieczna. Zawarła sojusze, które miały zapewnić czarownicom przewagę, ale to nie wystarczyło, by zakończyć wojnę i udowodnić swoją lojalność. Choć Szkarłatna Ćma przestała istnieć, Rune musi nałożyć kolejną maskę i zrobić coś, czego najbardziej się obawia: ponownie zaufać Gideonowi. On zna wszystkie jej słabości. Ona jego sekrety. Każdy ich krok oznacza ryzyko. Każde spojrzenie to wyzwanie. A każdy dotyk granica, której nie powinni przekraczać. Teraz muszą iść ramię w ramię, mimo że to może ich kosztować życie. Finał nieprzewidywalnej i brutalnej historii, którą pokochały setki tysięcy czytelników na całym świecie. Dokładnie taki, na jaki czekaliście. Opinie do Szkarłatnej ćmy Ta pasjonująca historia z krwawą rewolucją w tle zawładnęła moim sercem. Żądne zemsty czarownice, wytworne bale i podstępna gra, w której za każdą pomyłkę płaci się życiem. Miejcie się na baczności, bowiem nikt nie jest bezpieczny, gdy po ulicach Nowej Republiki krąży Szkarłatna Ćma. Kinga Bałdyga, @lost.in.rainforest UZALEŻNIAJĄCA. INTENSYWNA. MAGICZNA. Czarownica i obsesyjnie polujący na nią łowca, a między nimi morze napięcia i ocean podejrzliwości. Zakazana relacja i plątanina emocji, która prowadzi czytelnika na skraj szaleństwa. CO. TO. ZA. KSIĄŻKA! Monika Winosławska, @winotka.books Wkroczcie w świat niebezpiecznych intryg, gdzie zdrada czai się na każdym kroku, a napięcie między bohaterami wybija poza skalę. Szkarłatna Ćma oczaruje was swoim niepowtarzalnym klimatem i sprawi, że nie będziecie mogli się od niej oderwać. Dla mnie to perfekcyjne romantasy! Magdalena Biernacka, @glowing.chapter
Kwantechizm 2.0, czyli klatka na ludzi
Andrzej Dragan
Wyobrażenia o wszechświecie formułowane od wieków okazały się zbiorem przybliżeń lub nonsensów. Mówienie z pewnością o czymkolwiek jest więc, jak pisze autor tej książki, nie tylko bezczelnością, ale co gorsza nietaktem. Coraz lepiej poznajemy prawa rządzące rzeczywistością nie przez ustanawianie świętych prawd, ale ich skuteczne podważanie. Wizja świata, która dzięki temu zaczęła się rysować, jest dogłębnie szokująca. By ją nam przybliżyć, Andrzej Dragan w jasny i klarowny sposób objaśnia niezwykłe wnioski wynikające z przełomowych teorii Einsteina oraz najbardziej zaskakujące prawa mechaniki kwantowej, a także przedstawia własny, nowy i rewolucyjny model łączący je ze sobą. Do tego wszystkiego tłumaczy, dlaczego kury nieustannie ruszają głowami, czemu mrówki nie galopują, a dinozaury nie narzekałyby, że doba ma jedynie 24 godziny (oczywiście gdyby umiały mówić i rozumiały koncepcję czasu). Zbuntowany fizyk znalazł eleganckie rozwiązanie kwantowej zagadki. Benjamin Skuse, Wired UK Fizyka podawana niczym najlepszy stand-up. Kwantechizm to smakołyk, jakiego nie dostaje się codziennie. Tomasz Nowak, Rzeczpospolita Jedna z najlepszych książek o fizyce, życiu i całej reszcie, które ostatnio czytałem. Dragan prawie na palcach potrafi wytłumaczyć, na czym polega teleportacja kwantowa czy teoria względności. Jeśli was kręcą te tematy, nie mogliście lepiej trafić. Piotr Cieśliński, Gazeta Wyborcza Uwielbiam tę książkę! Dragan potrafi soczystą gawędą wytłumaczyć teorię względności i kwanty nawet takiemu tumanowi jak ja (łykam to bez popitki). A do tego jest bezczelny, arogancki i ma masę anegdot w kieszeniach. Łukasz Orbitowski Podobno istnieją trzy etapy w życiu mężczyzny. Młody, stary i dobrze wyglądasz. Andrzej Dragan swoją fotografią wymyślił etap czwarty. Podobnie jest z wiedzą na temat tego, czego nie wiemy. Lubimy żyć w luksusie. Luksusie ignorancji. Andrzej to wie, więc bawi się rzeczami uznanymi za hermetyczne z humorystyczną lekkością. Nazwałbym go Patrykiem Vegą fizyki kwantowej, gdyby nie to, że ma lepszy warsztat i mądrzejsze dialogi. Kiedyś snobizmem było czytanie Ditfurtha. Dziś snobizmem powinno być czytanie Dragana! Kuba Wojewódzki Kwantechizmu w odróżnieniu od katechizmu nie należy czytać nabożnie, tylko ze zrozumieniem. Sprawa jest łatwa, bo tekst został napisany dla ludzi, którzy pewnie nie mają zielonego pojęcia o mechanice kwantowej, teorii względności czy o fizyce w ogóle. Chwilami wręcz zastanawiałem się, czy mamy do czynienia z nauką ścisłą czy z humanistyką. Akurat ten rodzaj dezorientacji przywraca wiarę w zdrowy rozsądek. prof. Stanisław Obirek Andrzej Dragan jest profesorem fizyki teoretycznej i laureatem kilkudziesięciu nagród za działalność naukową oraz fotograficzną, filmową i muzyczną. Jako nastolatek działał w grupach crackerskich, obecnie wstrząsa światem nauki. W 2020 roku wraz z profesorem Arturem Ekertem opublikował pracę Kwantowa zasada względności, która może okazać się największym przełomem w rozumieniu teorii kwantowej od czasów Einsteina.
Kwanty zrobiły mi dzień, czyli prosty przewodnik po naturze wszechświata
Jérémie Harris
Godzina 7:00. Otwierasz oczy na dźwięk budzika. Myjesz zęby, pijesz ulubioną kawę i rozpoczynasz kolejny dzień we wszechświecie. W drodze do pracy stoisz w korku, słuchasz radia i przeglądasz telefon w poszukiwaniu nowych informacji. W tym samym czasie wokół ciebie wirują niewyobrażalne ilości cząsteczek i atomów, dokonując wyczynów przeczących zdrowemu rozsądkowi: znajdują się w wielu miejscach naraz lub poruszają się w dwóch kierunkach jednocześnie. I chociaż wydawać się to może niepojęte, to prawda jest taka, że kwanty zrobiły ci dzień! W swojej książce Jérémie Harris w przystępny i ciekawy sposób tłumaczy zawiły i fascynujący świat fizyki kwantowej. Opowiada o kotach zombie, nieśmiertelności i o tym, dlaczego twój mózg jest obiektem mechaniki kwantowej. Pokazuje, dlaczego multiświat jest większy, niż sądzimy, a nasze działania z góry ustalone. Weź kubek z ulubioną kawą i zanurz się w świecie fizyki kwantowej. Jérémie Harris fizyk, który trudne zagadnienia współczesnej nauki przekształca w opowieści fascynujące jak kino sensacyjne. Jako specjalista w dziedzinie sztucznej inteligencji doradzał rządom Kanady, Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Prowadzone przez niego badania w dziedzinie mechaniki kwantowej zostały opublikowane w najważniejszych czasopismach fizycznych na świecie. Gdy nie zajmuje się fizyką, pracuje w Hollywood jako konsultant do spraw rzeczywistości alternatywnej. Prawdopodobnie pierwszy człowiek w historii, który za pomoc w przygotowaniu książki chce odwdzięczyć się pieniędzmi... z Monopoly.
Kwanty zrobiły mi dzień, czyli prosty przewodnik po naturze wszechświata
Jérémie Harris
Godzina 7:00. Otwierasz oczy na dźwięk budzika. Myjesz zęby, pijesz ulubioną kawę i rozpoczynasz kolejny dzień we wszechświecie. W drodze do pracy stoisz w korku, słuchasz radia i przeglądasz telefon w poszukiwaniu nowych informacji. W tym samym czasie wokół ciebie wirują niewyobrażalne ilości cząsteczek i atomów, dokonując wyczynów przeczących zdrowemu rozsądkowi: znajdują się w wielu miejscach naraz lub poruszają się w dwóch kierunkach jednocześnie. I chociaż wydawać się to może niepojęte, to prawda jest taka, że kwanty zrobiły ci dzień! W swojej książce Jérémie Harris w przystępny i ciekawy sposób tłumaczy zawiły i fascynujący świat fizyki kwantowej. Opowiada o kotach zombie, nieśmiertelności i o tym, dlaczego twój mózg jest obiektem mechaniki kwantowej. Pokazuje, dlaczego multiświat jest większy, niż sądzimy, a nasze działania z góry ustalone. Weź kubek z ulubioną kawą i zanurz się w świecie fizyki kwantowej. Jérémie Harris fizyk, który trudne zagadnienia współczesnej nauki przekształca w opowieści fascynujące jak kino sensacyjne. Jako specjalista w dziedzinie sztucznej inteligencji doradzał rządom Kanady, Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. Prowadzone przez niego badania w dziedzinie mechaniki kwantowej zostały opublikowane w najważniejszych czasopismach fizycznych na świecie. Gdy nie zajmuje się fizyką, pracuje w Hollywood jako konsultant do spraw rzeczywistości alternatywnej. Prawdopodobnie pierwszy człowiek w historii, który za pomoc w przygotowaniu książki chce odwdzięczyć się pieniędzmi... z Monopoly.
Laboratorium Palestyna. Jak Izrael eksportuje technologię przemocy na cały świat
Antony Loewenstein
Laureat Walkley Book Award 2023, najważniejszej dziennikarskiej nagrody w Australii Nominacja do Moore Prize 2023, nagrody przyznawanej za książki promujące prawa człowieka Ponad 100 000 sprzedanych egzemplarzy Jak Izrael zarabia na okupacji Palestyny? Laboratorium Palestyna to książka, która odpowiada na to pytanie z druzgocącą precyzją. Od ponad pół wieku izraelski przemysł obronny wykorzystuje okupowane terytoria palestyńskie jako teren testowy miejsce, gdzie sprawdza działanie broni, systemy nadzoru i technologie inwigilacji. Efekt? Sprawdzone w boju rozwiązania trafiają dziś do armii, reżimów i korporacji na całym świecie od Europy po Birmę, od Jeffa Bezosa po uchodźców na Morzu Śródziemnym. Antony Loewenstein niezależny dziennikarz żydowskiego pochodzenia odsłania kulisy tego globalnego biznesu, korzystając z tajnych dokumentów i relacji świadków i własnych dochodzeń. Pokazuje, jak z cierpienia Palestyńczyków powstał dochodowy model eksportowy: inwigilacja, przemoc, przetrzymywanie bez wyroku opakowane w język innowacji i bezpieczeństwa. Ta książka nie pozwala odwrócić wzroku. Wstrząsa, prowokuje i zostaje z czytelnikiem na długo. Laboratorium Palestyna to nie tylko opowieść o Palestynie. To opowieść o świecie, w którym każdy z nas może stać się testowanym przypadkiem. Antony Loewenstein niezależny dziennikarz żydowskiego pochodzenia odsłania kulisy tego globalnego biznesu, korzystając z tajnych dokumentów i relacji świadków i własnych dochodzeń. Pokazuje, jak z cierpienia Palestyńczyków powstał dochodowy model eksportowy: inwigilacja, przemoc, przetrzymywanie bez wyroku opakowane w język innowacji i bezpieczeństwa.
Jolanta Maria Kaleta
Jakie sekrety może skrywać małe miasteczko w Kotlinie Jeleniogórskiej? Lawina to AK-owski pseudonim chirurga Jędrka Madeja, którego w 1948 roku zwolniono ze stalinowskiego więzienia i skierowano do pracy w szpitalu w Kowarach. Madej ma nadzieję, że ułoży tu sobie życie. Jednak miasteczko skrywa niejedną mroczną tajemnicę... W Kowarach bezustannie krążą patrole Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, w pobliskich lasach grasuje Werwolf, a panem życia i śmierci jest bezwzględny porucznik Jenot z KBW. Kiedy Madej przypadkowo trafi na dziwne fotografie wykonane przez Niemców w czasie wojny, znajdzie się z ukochaną w śmiertelnej pułapce. By się z niej uwolnić, podejmą bardzo ryzykowną grę... Jolanta Maria Kaleta w mistrzowski sposób splata sensacyjną intrygę, zagadki historii i dramatyczne ludzkie losy.
Marianna Gierszewska
Rodzicielstwo to proces. Rodzicielstwo to relacja. Rodzicielstwo to bliskość. Każde dziecko przeżywa trudne emocje frustrację, smutek, złość, lęk. To, jak my, dorośli, na nie odpowiadamy, kształtuje jego poczucie bezpieczeństwa i zdolność do radzenia sobie z wyzwaniami w przyszłości. A co by było gdybyśmy zamiast chronić dzieci przed trudnymi doświadczeniami, pomagali im je oswajać? Gdybyśmy pokazywali, że można czuć w pełni i bez lęku przy wsparciu uważnego dorosłego? Leoś i trudny poranek to opowieść o dniu, który od samego początku był wymagający. Leoś obudził się bardzo wcześnie, a zmęczenie sprawiło, że każda kolejna czynność źródłem napięcia i frustracji. Jedzenie, zabawa, spacer z psem wszystko wydawało się trudniejsze niż zwykle. Emocje narastały, a małe przeciwności stawały się wielkimi wyzwaniami. Na szczęście obok był tata... Leoś i trudny poranek to książeczka, która pokazuje, jak wspierać dziecko, gdy jego dzień przypomina jeden wielki tor przeszkód. Jak być obok w sposób, który daje poczucie bezpieczeństwa. Seria Uczę się uczuć to historie, które pomagają dzieciom oswajać emocje doświadczać ich w pełni, rozumieć i wyrażać bez lęku, że są niewłaściwe. Dorosłym przypominają, że ich obecność i sposób reagowania to fundament dziecięcej pewności siebie i emocjonalnej odporności na przyszłość.
Marianna Gierszewska
Leoś idzie do przedszkola. Tak, i to wcale nie jest łatwe. Są łzy. Jest strach. Jest pełne złości Nie chcę!. Ale są też mama, tata i bocian Kajtek, których zawsze można przytulić. Leoś idzie do przedszkola to opowieść, która powstała z prawdziwych doświadczeń. Z tych momentów, kiedy rodzic siada wieczorem i myśli Co jeszcze mogę zrobić, żeby mojemu dziecku było lżej?. Dlaczego warto mieć tę książkę? Pomaga dzieciom oswoić się z przedszkolem dzięki historii Leosia dzieci uczą się, że strach jest naturalny i że można przechodzić przez trudne rzeczy razem. Buduje język emocji dzięki spokojnemu, empatycznemu dialogowi dzieci uczą się mówić o tym, co czują. Wspiera rodziców pokazuje, że nie trzeba być idealnym, aby być wystarczającym. Wystarczy być obecnym. Rozwija bliskość to książka, którą czyta się w przytuleniu, w ciepłym świetle nocnej lampki. Jest prawdziwa napisana przez mamę, bez bajkowego lukru, za to z sercem. Jeśli Twoje dziecko właśnie zaczyna przygodę z przedszkolem albo jeśli już je zna, ale nie do końca lubi ta książka będzie dla was najpiękniejszym wsparciem. Czułym, pełnym zrozumienia i tak bardzo potrzebnym. Marianna Gierszewska w serii Uczę się uczuć z delikatnością nazywa emocje, które często skrywamy. Pisze dla najmłodszych i dla tych, którzy kochają ich najmocniej. Jej opowieść jest jak ciepła rozmowa przed snem. To historia, która daje dzieciom język do wyrażania lęków i radości. To książka, która pokazuje, że czasem trzeba się cofnąć, żeby naprawdę ruszyć do przodu. Leoś idzie do przedszkola. Tak, i to wcale nie jest łatwe. Są łzy. Jest strach. Jest pełne złości Nie chcę!. Ale są też mama, tata i bocian Kajtek, których zawsze można przytulić. Leoś idzie do przedszkola to opowieść, która powstała z prawdziwych doświadczeń. Z tych momentów, kiedy rodzic siada wieczorem i myśli Co jeszcze mogę zrobić, żeby mojemu dziecku było lżej?. Dlaczego warto mieć tę książkę? Pomaga dzieciom oswoić się z przedszkolem dzięki historii Leosia dzieci uczą się, że strach jest naturalny i że można przechodzić przez trudne rzeczy razem. Buduje język emocji dzięki spokojnemu, empatycznemu dialogowi dzieci uczą się mówić o tym, co czują. Wspiera rodziców pokazuje, że nie trzeba być idealnym, aby być wystarczającym. Wystarczy być obecnym. Rozwija bliskość to książka, którą czyta się w przytuleniu, w ciepłym świetle nocnej lampki. Jest prawdziwa napisana przez mamę, bez bajkowego lukru, za to z sercem. Jeśli Twoje dziecko właśnie zaczyna przygodę z przedszkolem albo jeśli już je zna, ale nie do końca lubi ta książka będzie dla was najpiękniejszym wsparciem. Czułym, pełnym zrozumienia i tak bardzo potrzebnym. Marianna Gierszewska w serii Uczę się uczuć z delikatnością nazywa emocje, które często skrywamy. Pisze dla najmłodszych i dla tych, którzy kochają ich najmocniej. Jej opowieść jest jak ciepła rozmowa przed snem. To historia, która daje dzieciom język do wyrażania lęków i radości. To książka, która pokazuje, że czasem trzeba się cofnąć, żeby naprawdę ruszyć do przodu.